Dodaj do ulubionych

"Tak żyłem" - 12 maja 1935

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 09:09
Napisane odręcznie na blankiecie Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych -
Pierwszego Marszałka Polski, bez daty:

"Na wypadek nagłej śmierci

Nie wiem, czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu.
Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą
moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie, jako wodzowi, Wilno, jako prezent
pod nogi rzucili.
Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przeze mnie dla życia:

Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
I słychać jęk szatanów w sosen szumie
Tak żyłem"

(...)





Obserwuj wątek
    • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: 212.182.40.* 11.05.05, 10:02
      Mam rozumieć, że popierasz Siły Zbrojne i ugrupowanie "Patriota " hatry?

      A tak na marginesie, miałam jechać do Wilna i co? Nie załapałam się przez
      gapiostwo, celowo po cichu wyjazd w pracy organizowali, a chętnych od
      groma było. Szkoda... 70 lat temu...Co to było?
      Planujecie "zamach stanu"
      • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:13
        12 maja 1935 roku zmarł Marszałek Polski Józef Piłsudski.

        Mój dzisiejszy wpis, w wigilię 70 rocznicy Jego śmierci, to urywek "ostaniej
        woli" Marszałka na temat pochówku.
        • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: 212.182.40.* 11.05.05, 10:18
          A powiedz mi czemu niektórzy nazywali go agentem austriackim? Niestety,
          w historii jestem słaba, przyznaje się bez bicia.
          • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:23
            Bo to nasza polska cecha, że wszystkich naszych bohaterów najpierw musimy opluć
            i wytarzać w błocie, aby im później po latach przyznać prawo do wielkości.
            • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: 212.182.40.* 11.05.05, 10:44
              Wrzuciłam do wyszukiwarki i patrz co znalazłam:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=23423651&a=23512562

              Dyskusja jak dyskusja, ale cosi, jakiesi dowody naśli i majom w Hameryce.
              Między wiersami i zwadom sie docytos
              • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 10:55
                Czy niczego Ci to nie przypomina?
                Konfidenci parawdziwi i domniemani, teczki, kwity, dowody i pseudodowdody,
                ojciec Hejmo, profesor Kieres,Wildstein, Jagna Marczułajtis...
                Nihil novi, Ciupażko!
                • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: 212.182.40.* 11.05.05, 11:10
                  Jesce roz godom, nikimu i cemu juz nie wierze. Wywlekajom to co fcom,
                  zacyni sie przed wyborami juz gzić.
        • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 11.05.05, 17:32
          12 maja mija 70. rocznica śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego, pierwszego
          Naczelnika Państwa Polskiego po przeszło 120-letniej niewoli. Będzie stosowny
          stempel filatelistyczny w UP Zakopane o treści: "70. rocznica śmierci Marszałka
          Józefa Piłsudskiego, Zakopane, 12 maja 2005".

          • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:09
            Aleksandra Piłsudska "Wspomnienia"

            "Następnego ranka mąż śmiał sie i żartował z generałem Wieniawą Długoszowskim. W
            ciągu dnia przyszedł ciężki krwotok wewnętrzny, po którym sił juz nie odzyskał.
            W niedzielę wieczór 12 maja o godz. 8.34 zakończył życie bez cierpienia.
            Gdy widomość o śmierci rozeszła się po kraju, przyjęto ją w osłupieniu. Mało kto
            wiedział o chorobie męża(...) Ludzie płakali na ulicach.
            Cały naród okryła żałoba. Ulice zaległy wstrząśnięte stratą tłumy, wbijając oczy
            w trumnę, kiedy przewożono ją z Belwederu do katedry. A gdy pociąg żałobny szedł
            nocą z Warszawy do Krakowa tysiące ludzi na całej trasie obległo linię kolejową
            paląc ogniska, żeby choć na moment ujrzeć trumnę i zmówić modlitwę(...)
            Ciało spoczęło na Wawelu, a serce u stóp matki na Rossie, wśród żołnierskich
            grobów(...) Na granitowej płycie nagrobnej poleciłam u góry wyryć słowa Juliusza
            Słowackiego, które nieraz powtarzała Jego matka:"Dumni nieszczęściem nie mogą
            tak jak inni iść tąż samą drogą", oraz słowa z początku oktawy jednej z pieśni
            "Beniowskiego"

            Kto mogąć wybrać, wybrał zamiast domu
            Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
            Spać - gdy żrenice czerwone od gromu,
            I słyszeć jęk szatanów w sosen szumie,
            Tak żyłem

            Tak żył człowiek, który wierzył i wiary tej innych uczył."
            • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 12.05.05, 09:33
              A są i takie:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23806690
              • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 09:59
                I tu:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23803550
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=23783066
                • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:23
                  Jedna z lepszych stron o Marszałku:

                  eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/2783
                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 12.05.05, 10:45
                    Piękna stronka, warta upowszechnienia, mówią, że Polska miała dwóch
                    wspaniałych synów : Józefa Piłsudskiego i Karola Wojtyłę Jana Pawła II. Tak
                    chyba było i jest naprawdę. Czy ktoś im dorówna?
                    • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 12.05.05, 11:02
                      To też taki wielki wojownik światła :


                      www.zosia.piasta.pl/coelho/wojownik.htm
                      • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 11:07
                        A miejsca związane z postacią Marszałka w Zakopanem?
                        Willa Konstantynówka, Jutrzenka, karczma "Zabi Dwór", Wojskowy Ośrodek w
                        Kościelisku...
                        Co jeszcze?
                        • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 12.05.05, 13:02
                          Oj, jest tego...
                          Józef Piłsudski(1867-1935), polityk, komendant Legionów, Naczelnik Państwa,
                          Marszałek Polski bywał w Zakopanem od lipca 1901 r zarówno w celach
                          leczniczych i wypoczynkowych, jak i dla uczestniczenia w organizowanych tu
                          działaniach PPS. Był z Zakopanem związany i rodzinnie - mieszkał tu i tworzył
                          kuzyn Piłsudskiego, Stanisław Witkiewicz.
                          Mieszkając w Jordanówce(już nie istnieje ten dom) uczestniczył w organizowanej
                          pod egidą PPS naradzie inteligencj polskiej.
                          W lipcu i listopadzie 1906 r kierował w Zakopanem tajnymi konferencjami
                          Organizacji Bojowej PPS jako opozycja w stosunku do Centralnego Komitetu
                          Robotniczego, skutkiem czego nastąpił jeszcze w tym roku rozłam w partii i
                          utworzenie PPS- Frakcji Rewolucyjnej (coś mi to się z czymś kojarzy w
                          obecnym czasie, czyżby się wzorowali na nim?).
                          W pażdzierniku 1908 w Zakopanem Piłsudski podjął rozmowy z kierownictwem nowo
                          powstałego Związku Walki Czynnej(ZWC) w sprawie współdziałania z Frakcją. Był
                          to początk konsolidacji obozu niepodległościowego.
                          W owych latach Piłsudski często chorował i rokrocznie przyjeżdżał do
                          Zakopanego przed I wojną światową w obawie przed gruźlicą na długie pobyty.
                          Mieszkał wtedy właśnie w Konstantynówce przy ul. Jagiellońskiej, u swojej
                          krewnej Anieli Zagórskiej, lub przy ul Kasprowicza 32
                          ZWC powolal legalnie działające: STRZELEC i ZWIĄZEK STRZELECKI. Piłsudski był
                          mianowany Komendantem Głównym Drużyn i Związków Strzeleckich. W tych latach
                          (1908-1912) sam czuł się Zakopiańczykiem i organizował w Zakopanem i na
                          Podhalu ćwiczenia i decydował o obsadzie miejscowego kierownictwa organizacji.

                          W 1928 nazwano jego imieniem ulicę, Sanatorium Akademickie na Ciągłówce i
                          Sanatorium Wojskowe(dawniej Dłuskich) w Kościelisku.

                          W 1934 Józef Piłsudski został mianowany Honorowym Obywatelem Zakopanego, w 8
                          miesięcy poźniej już nie żył.

                          Z Zakopanem był związany również jego starszy brat Bronisław Piłsudski
                          (1866-1918), etnograf, który przed I wojną światową osiadł w Zakopanem na
                          stałe, w Korniłowiczówce na Bystrem. Działał aktywnie w Towarzystwie
                          Tatrzańskim i zarządzie Muzeum Tatrzańskiego.. Był przewodniczącyn sekcji
                          Ludoznawczej TT. Był inicjatorem i głównym redaktorem "Rocznika
                          Podhalańskiego" wydawanego przez Muzeum Tatrzańskie; niestety pierwszy
                          numer "Rocznika Podhalańskiego" ukazał się dopiero w 3 lata po jego śmierci.
                          ( Cyt. Z Przewodnika Historycznego ZAKOPANE L. Długołęckiej i M. Pinkwarta).

                          Jo telo, Ty dalyj!
                        • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 13:15
                          Józef Piłsudski o niepodległości Polski (1914)

                          "Problem niepodległości Polski zostanie rozwiązany tylko wtedy, jeżeli Niemcy
                          pobiją Rosję i z kolei sami zostaną pobicie przez Francję. Naszym obowiązkiem
                          jest uczynić wszystko dla osiągnięcia tego celu, w przeciwnym bowiem wypadku
                          będziemy skazani na długą niemal beznadziejną walkę..."

                          Do Legionistów:

                          "Żołnierze!... Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, ż pierwsi pójdziecie do
                          Królestwa i przestąpicie granice rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska
                          polskiego, idącego wlczyć o oswobodzenie ojczyzny(...) Patrzę na was, jako na
                          kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska i pozdrawiam was, jako
                          pierwszą kompanię kadrową".

                          O Legionistach:

                          "Z moich żołnierzy byłem dumny, albowiem mogłem z nimi zrobić wszystko co
                          chciałem. Mogłem po skończonym odwrocie spokojnie dać zaraz rozkaz marszu
                          naprzód. A ze mną poszli ze śpiewem, pogardę rzucając austriackiemu otoczeniu"


                          Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918:

                          "Z czerwonego tramwaju wysiadłem na przystanku Niepodległość"


                          O granicach odradzającej się Polski:

                          "W tej chwili Polska jest właściwie bez granic i wsystko na Zachodzie zależy od
                          Ententy, o ile zechce ona mniej lub więcej ścisnąć Niemcy. Na wschodzie to
                          sprawa inna - tu są drzwi, które się otwierają i zamykają i zależy, kto i jak
                          szeroko siłą je otworzy"


                          Gen. Weygand o Bitwie Warszawskiej:

                          "Marszałek Piłsudski w ciągu trzech dni, jakie spędził pośrodku wojsk
                          bezpośrednio przed rozpoczęciem uderzenia zeelektryzował je, potrafił przelać ze
                          swej duszy w dusze walczących swoją ufną wiarę i swoja wolę tryumfalnego
                          pokonania wsystkich trudności(...) Nikt inny poza nim nie mógł się o to
                          pokusić(...) Wykorzstanie powodzenia było prowadzone mistrzowską ręką z
                          diabelskim rozpędem i z namiętną energią przez Marszałka Piłsudskiego, który nie
                          dał zaskoczonemu nieprzyjacielowi ochłonąc i na miejscu go unicestwił".


                          J.Piłsudski o Parlamencie:

                          "Można zebrać łotrów, bo jest ich dużo w Sejmie, jakąś setkę i mówić, że to
                          sejm. I od takich łotrów ma państwo zależeć(...) To oni się pie.. miesiącami,
                          zatracają na tyle wszystkie pojęcia, że mogą nawet zapomnieć swoje
                          nazwisko.(...) Bo przecież doprawdy ci panowie posłowie to upodobali sobie dość
                          dziwny sposób życia dla obrony praw wolności, niemal że siadali na ulicy, aby
                          robiś nieczystości - z immunitetami w pyskach".

                          W 1934 roku o pokojowych stosunkach Polski z Niemcami:

                          "Dobre stosunki między Polską i Niemcami mogą trwać jeszcze cztery lata".


                          O Polsce:

                          "Choć nieraz mówię o durnej Polsce, wymyślam na Polskę i Polaków, to przecież
                          tylko Polsce służę"


                          O sobie:

                          "Bezwzględny dla siebie, stałem pośród was w najcięższych waszych bólach i
                          trudach, w mękach i niepokojach. Znacie mnie i jeśli nie wszyscy kochać mnie
                          potraficie, wszyscy musicie mnie szanować, jako tego który was do wielkich
                          zwycięstw prowadzić potrafi, a przy ogólnym zepsuciu i demoralizacji nie chciał
                          i nie umiał korzyści własnej pilnować lub dochodzić."

                          • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - tak pamiętamy... 12.05.05, 21:51
                            W 70. rocznicę śmierci Józefa Piłsudskiego w warszawskiej archikatedrze św.
                            Jana Chrzciciela została odprawiona msza święta w intencji marszałka. Prezydent
                            Aleksander Kwaśniewski złożył kwiaty pod jego pomnikiem przy Belwederze w
                            Warszawie.

                            Kwiaty złożono także przed pomnikiem na placu Piłsudskiego.

                            W Wilnie przedstawiciele polskiej ambasady, Związku Polaków na Litwie i
                            społeczności polskiej, złożyli wieńce i kwiaty na cmentarzu na Rossie na grobie
                            matki marszałka, gdzie pochowane jest także jego serce.

                            Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, Piłsudski "był człowiekiem nadzwyczajnym,
                            wybitnym politykiem, strategiem wojskowym", "w historii XX wieku to jedna z
                            politycznie najwybitniejszych postaci RP, kto wie, czy nie najwybitniejsza".

                            Mszy świętej, która została odprawiona z inicjatywy Zarządu Głównego Związku
                            Piłsudczyków, przewodniczył infułat Zdzisław Król. W uroczystości udział
                            wzięli: córka marszałka Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska, były prezydent Polski na
                            uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, kombatanci i młodzież ze szkół im. Józefa
                            Piłsudskiego.

                            Kapelan "Piłsudczyków" ojciec Eustachy Rakoczy powiedział w homilii,
                            że "niełatwo znaleźć w historii Rzeczypospolitej drugiego takiego męża stanu.
                            Tyle lat po śmierci hołd oddaje mu nadal cała Polska". Dodał, że "jeszcze
                            Polska nie zginęła (...) i nie zginie, kiedy młodzież będzie stawała w jednym
                            szeregu na modlitwie z obrońcami Ojczyzny".

                            Pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego na placu jego imienia w Warszawie wieńce
                            złożyli m.in. przedstawiciele władz centralnych i samorządowych, kombatanci
                            oraz córka marszałka. Prezydent Warszawy Lech Kaczyński powiedział podczas
                            uroczystości, że w historii niewielu jest takich ludzi, jak Piłsudski, który -
                            przez ponad ćwierć wieku, bez przerwy, prowadził walkę o niepodległą Polskę.

                            Były prezydent Polski na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski uważa, że "dziś w
                            polityce nie ma człowieka takiego wymiaru" jak Piłsudski. Jego zdaniem,
                            nadzieja jest w nowym pokoleniu.

                            Wieńce zostały również złożone przy Grobie Nieznanego Żołnierza.

                            Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 roku. Z jego inicjatywy w październiku 1914
                            roku utworzono na ziemiach zaboru rosyjskiego Polską Organizację Wojskową
                            (POW). W wyniku późniejszej akcji dyplomatycznej posłów polskich władze
                            austriackie wyraziły zgodę na organizację Legionów Polskich. Sam Marszałek
                            objął dowództwo 1 Pułku Legionów, który brał udział w bitwach na froncie
                            galicyjskim.

                            Od 11 listopada 1918 roku Piłsudski sprawował władzę wojskową w Polsce. W
                            styczniu 1919 roku został wybrany przez Sejm na Naczelnika Państwa. Po
                            przewrocie majowym, wywołanym z jego inicjatywy, odrzucił proponowaną mu
                            prezydenturę. W nowym rządzie sprawował funkcję ministra wojny i generalnego
                            inspektora sił zbrojnych. W latach 1926-1928 i 1930 był premierem.

                            Ciało marszałka spoczywa w krypcie na Wawelu.




                            • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.it-net.pl 13.05.05, 14:29
                              Ty wiesz, że u nas tego tematu w ogóle nie tknęli, ciemnota, jeszcze
                              gorsza jak u nas, hehe.
                              • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 18:28
                                Uff... wracam właśnie z Kazimierza, zimno było jak diabli.
                                Ciemnota się szerzy straszna, to fakt, takie bzdury wypisują na forach, że może
                                lepiej jak nic nie piszą??
                                • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:04
                                  PiłsuDZki albo PiłsuCki to prawie norma, poza tym cała masa bzdur, że o
                                  oszczerstwach i obelgach nie wspomnę.
                                  Jakiś głupek na "Społeczeństwie" napisał, że brat Piłsudskiego po zamachu na
                                  cara został stracony razem z bratem Lenina!
                                  Chyba odetnę sobie stałe łącze, bo czytać tego spokojnie nie mogę, a nałóg
                                  internetowy nie pozwala zignorować obecności komputera w pokoju:))
                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 13.05.05, 19:32
                                    A wies, o cym to świadcy? O naszym szkolnictwie raz, a dwa o wychowywaniu,
                                    racyj braku wychowywania patriotycznego w rodzinie dzieci. Inna sprawa, że
                                    komuchy tyz zawiniły, do dzisiok nieftorzy nic nie rozumiejom
                                    i carowi d... lizom.
                                    • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:34
                                      ...i jak im w gębę plują to mówią, że deszcz pada!
                                      • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:50
                                        Wina szkolnictwa - pewnie częściowo tak. Ale przecież w podręcznikach teraz
                                        piszą o WSZYSTKIM. Pamiętasz książki do historii z czasów PRL-u? Zero o wojnie
                                        polsko-bolszewickiej, o Piłsudskim dwa zdania na krzyż i to w wiadomym tonie, o
                                        Legionach jedna wzmianka, zero o 17 września 39 roku i o Katyniu. To skąd my
                                        wykształceni w tch czasach o tym wiemy???

                                        BO CHCEMY WIEDZIEĆ!
                                        Faktem jest jednak też, że prawdziwej historii uczyła mnie moja Babcia.
                                        • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 13.05.05, 20:16
                                          Spustoszenie dokonane przez okres PRL procentuje, aż dziw bierze, że to
                                          sie udało przewrócić. I rozłożyć PZPR... Hehe...
                                          • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 20:25
                                            Ale co robić z ofcjalną głupotą i ignorancją?
                                            Z "blondynami" z TVP dla których PRL to IIRP, redaktorami Metra piszącymi, że do
                                            I Wojny Swiatowej kobiety nie nosiły (z przeproszeniem) majtek??
                                            I wiloma innymi głupotami, kórych nawet człowiek nie jest w stanie wyłapać, bo
                                            przeciesz na wszystkim się nie zna.
                                            Niestety NIC się nie da zrobić!
                                            Chyba pójdę się upić;))))
                                            • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 13.05.05, 20:35
                                              Dobrze, że mi przypomniałeś, lecę po chleb i po piwo...Hej!
                                              • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 13.05.05, 20:41
                                                Na tvn 24 leci przeswietlenie; wywiad z pucybutem , kandydarem na
                                                prezydenta, oooo Jezusickuuuu , paranoja, im też już cosi siado na mózg?
                                                Nie inacyj. Cretinis vulgaris. A ta sonda na ulicy... jesce kozom nom
                                                głosowacke robić sms-ami. Trzymojcie mnie , bo spadne ze stołka, hehe.
                                                • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 20.05.05, 10:18
                                                  Kresy...i historia...


                                                  www.kresy.cc.pl/wilno/
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 18:08
                                                    Dzięki Ciupażko, piękna stronka !:))
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 20.05.05, 18:13
                                                    W budowie...a ta:

                                                    www.lwow.home.pl/index.html
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 20.05.05, 18:22
                                                    ciupazka napisała:

                                                    > W budowie...a ta:
                                                    >
                                                    > www.lwow.home.pl/index.html


                                                    www.idn.org.pl/medykon/wolyn/linki.htm
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 18:31
                                                    Najpierw Wilno, potem Lwów. Taki mam plan. Może jeszcze w tym roku się uda.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 20.05.05, 18:35
                                                    Przeputałam wycieczkę do Wilna, sama sobie pluje w brodę, zrobisz zdjęcia to
                                                    rzucisz...
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 18:43
                                                    Pewnie, że rzucę;))
                                                    Tak między Bogiem, a prawdą, to już dawno by można tę wycieczkę odbyć, gdyby nie
                                                    mania jeżdżenia do Zakopanego, co urlop i kasę pochłania:))
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 02.06.05, 13:03
                                                    Ciekawe te wypowiedzi związane z Cmentarzem Orląt Lwowskich, a jesce
                                                    ciekawse jest upominanie sie o tablice pamiątkowe dlo niemieckik
                                                    żołnierzy i angażowanie w to Pani Simonides...Mom miysane
                                                    ucucia...Pojednanie, pojednanie... nie wiym, cy na tym mo polygać?

                                                    serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34180,2742117.html
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 02.06.05, 13:05
                                                    ...a link ostoł:


                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2742212.html
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:18
                                                    Za 20 lat nikt nie będzie juz wiedział kto był agresorem, kto ofiarą.
                                                    Tzw. poprawność polityczna zrówna jednych i drugich. Dojdziemy do absurdu i może
                                                    nawet Hitler zostanie uznany za "ofiarę wojny"?
                                                    Pojednanie powinno oznaczać wybaczenie, a nie modyfikowanie historii!
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:31
                                                    Tu sobie jeszcze poczytaj o "ofiarach" , także w kontekście watku o
                                                    prowokacjach, bo dla mnie wątek do którego daję link poniżej jest właśnie taką
                                                    prowokacją, bazującą na braku wiedzy historycznej:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.htm?f=29&w=23835040&v=2&s=0
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 13:36
                                                    Jeszcze raz:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=23835040&v=2&s=0
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 02.06.05, 14:02
                                                    Typowe prowokacje i czemuś to służy...Kłamstwa powtarzane setki razy stają
                                                    sie dla niedouczonych prawdą. A nauczyciel, który uczył prawdy, ba jeszcze
                                                    wymagał był tępiony i zwalniany. To też prawda.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja - 70 rocznica 06.06.05, 16:05
                                                    Jeszcze ratyfikują dokument(Rada Lwowa) otwarcia Cmentarza Orląt Lwowskich i
                                                    może wreszcie historia zostanie pozytywnie zamknięta i nastąpi otwarcie w
                                                    dniu 24 czerwca 2005 r i znajdzie się napis "Tu leży żolnierz polski
                                                    poległy za Ojczyznę" . Czy znów coś nie stanie na przeszkodzie??? Może
                                                    już nie?! Oby! Moze by tak pojechać?
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E 17.06.05, 08:48
                                                    SZLAKIEM MICKIEWICZA I PIŁSUDSKIEGO.

                                                    Stowarzyszenie "Wspólnota Polska" organizuje wycieczkę na Białoruś i Litwę
                                                    zatytułowaną "Szlakiem historii i kultury polskiej" w okresie od 8 do 17 lipca.
                                                    Będzie można zobaczyć m.in.: Grodno, Bohatyrowicze, Świteź, Nowogródek,
                                                    Worańcze, Czombrów, Wilno, Żmudź, Kowno. W programie przewidziano także
                                                    zwiedzanie miejsc związanych z życiem Adama Mickiewicza (Zaosie, Mir, Szczorsy,
                                                    Tuhanowicze, Nieśwież) i Józefa Piłsudskiego (Zułów, Powiewiórka, Bezdany,
                                                    Piekieliszki) oraz trasę "Szlakiem Potopu Henryka Sienkiewicza". Więcej
                                                    informacji można uzyskać w krakowskim oddziale "Wspólnoty Polskiej", Dom
                                                    Polonii, Rynek Główny 14, tel. (12) 422 43 55, 412 56 36. (N)

                                                    No, co ceperku niepilcu nie chycom Cie na tom wyciecke, he? Ino
                                                    jechać!!!

                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 10:58
                                                    Wycieczka rzeczywiście piękna, tylko termin nie dla mnie:((
                                                    Wiesz gdzie ja wtedy będę?:))

                                                    ps. a'propos wycieczek - czy podobały Ci się "nasze" fotki z "Kościeliskiej"?DDDDD
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E IP: *.it-net.pl 17.06.05, 13:10
                                                    Jesce jak... Kaś to naloz? Ka te casy, hehe...
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 13:19
                                                    Heehe.. Obejrzyj sobie tę stronkę całą ...tylko potem nie miej do mnie
                                                    pretensji:)))))

                                                    ps, Jak sama się przekonasz nasi dzidkowie wcale nie byli w "tych sprawacH"
                                                    gorsi od nas;))
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E 27.06.05, 18:19
                                                    Obejrzałam, obejrzałam, to za czasów Piłsudskiego mam rozumieć?


                                                    www.opcja.pop.pl/
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E 27.06.05, 18:24
                                                    A tu tekst:Stanisław Michalkiewicz "Józef Piłsudski i epigoni"
                                                    (fragment)
                                                    12 maja br. minęło 70 lat od śmierci Józefa Piłsudskiego. Mimo że w chwilach
                                                    irytacji, które, zwłaszcza u schyłku życia, zdarzały mu się dość często,
                                                    nazywał Polaków "narodem idiotów", większość nie tylko go szanowała, ale nawet
                                                    ubóstwiała, przypisując mu zasługi trochę na wyrost. Dotyczy to zwłaszcza
                                                    opinii, jakoby był "twórcą" polskiej niepodległości oraz jej "obrońcą"1 w roku
                                                    1920. Opinie te zostały jednak utrwalone dzięki sprawnej propagandzie, jaką
                                                    potrafił rozwinąć obóz piłsudczykowski, a która trwa do dnia dzisiejszego w
                                                    postaci tzw. legendy Marszałka.

                                                    Ta legenda w okresie przedwojennym pełniła te same funkcje polityczne, co w
                                                    latach 80. legenda Lecha Wałęsy. Były prezydent lubi porównywać się do
                                                    Piłsudskiego, co jest uzasadnione o tyle, że jest jego karykaturą, głównie
                                                    jeśli chodzi o wysokie mniemanie o sobie i swoich dokonaniach. Stefan Żeromski
                                                    opowiadał Adamowi Grzymale-Siedleckiemu, jak to pewnego dnia odwiedził
                                                    Piłsudskiego w Zakopanem, kiedy ten siedział w kalesonach, bo jedyne spodnie
                                                    oddał właśnie krawcowi do zacerowania. Akurat układał pasjansa i na próby
                                                    nawiązania rozmowy przez Żeromskiego reagował z roztargnieniem. – Czy sobie coś
                                                    założyłeś z tym pasjansem? – zapytał wreszcie Żeromski. – Jeśli mi wyjdzie, to
                                                    będę dyktatorem Polski – usłyszał w odpowiedzi. Sen o dyktaturze w sytuacji bez
                                                    portek wstrząsnął pisarzem, który pierwszy raz zetknął się z taką wiarą w
                                                    wielkość własnych przeznaczeń. Ale Piłsudski rzeczywiście został dyktatorem
                                                    Polski, podczas gdy prezydent Wałęsa raczej był pociągany za sznurki i – jak
                                                    się wydaje – niestety, jest nadal.
                                                    Ciekawa jest podatność Polaków na legendę Piłsudskiego. Uważamy, że nie
                                                    jesteśmy podobni do Rosjan i raczej nie lubimy, gdy ktoś doszukuje się takich
                                                    podobieństw. Rosjanie, na przykład, nie ukrywają swego upodobania
                                                    do "gierojów". Kiedyś pewien młody Rosjanin powiedział mi, że nie chciałby
                                                    mieszkać w Polsce ani tym bardziej – być Polakiem, bo u nas nie ma "gierojów".
                                                    W Rosji jest ich może nawet trochę za dużo, ale niewątpliwie ten nadmiar
                                                    wychodzi naprzeciw rosyjskim upodobaniom. Można się było o tym przekonać choćby
                                                    oglądając defiladę z okazji 60. rocznicy zakończenia wojny. Widać było, że
                                                    Putin dał Rosjanom to, czego potrzebowali, za czym się stęsknili i że są mu za
                                                    to autentycznie wdzięczni.
                                                    Piłsudski, w odróżnieniu od takiego np. Romana Dmowskiego, nie był ideologiem.
                                                    Wydaje się, że do końca życia zachował sentyment do socjalizmu. Przywykł do
                                                    niego w młodości, kiedy za pomocą socjalistycznej agitacji próbował walczyć
                                                    z "caratem", czyli tak naprawdę – ze znienawidzoną Rosją. Była to okoliczność
                                                    dla Polski nawet korzystna, bo jako Naczelnik Państwa, zdając sobie sprawę z
                                                    wywrotowej siły socjalistycznej ideologii, nawrócił PPS na patriotyzm, będący
                                                    wykastrowaną wersją nacjonalizmu. Przypuszczam, że to właśnie najbardziej
                                                    irytowało "prawdziwych" nacjonalistów, czyli endeków, którzy tego podszywania
                                                    się nigdy Piłsudskiemu nie wybaczyli. Jednak zwalczanie nacjonalistów za pomocą
                                                    patriotyzmu zrodziło tzw. państwowców, czyli po prostu bezideowych
                                                    karierowiczów, popierających "państwo" po prostu, jako swego pracodawcę i
                                                    gwaranta kariery. Dlatego też rządy piłsudczyków miały charakter etatystyczny,
                                                    a swoją bezideowość albo maskowały frazesami mocarstwowymi, albo próbowały
                                                    flirtować z faszystami.
                                                    Wydaje się, że w spadku po Józefie Piłsudskim to właśnie okazało się
                                                    najtrwalsze. Dlatego tak duża część polskiej inteligencji, ukształtowana w
                                                    duchu "państwowym", stosunkowo łatwo przyzwyczaiła się do komunistów, a obecnie
                                                    skwapliwie garnie się do biurokratycznej międzynarodówki w ramach Unii
                                                    Europejskiej, która gwarantuje zachowanie etatyzmu ze wszystkimi jego
                                                    atrakcjami w postaci posad i związanej z nimi władzy bez odpowiedzialności.
                                                    Obecny Sejm jest dla tego kierunku politycznego niezwykle reprezentatywny,
                                                    najbardziej zaś typowym typem współczesnego "państwowca" jest pan Roman
                                                    Jagieliński. Wydaje się, że państwowcy dominują również wśród pretendentów do
                                                    mandatów w następnym Sejmie, co dowodzi, że – jeśli można tak powiedzieć –
                                                    dziedzictwo ideowe piłsudczyzny jest u nas mocno zakorzenione. Mówię o
                                                    piłsudczyźnie, a nie o Józefie Piłsudskim, który akurat pod względem pieniężnym
                                                    i karierowym był człowiekiem wzorowo bezinteresownym, ponieważ nie tylko
                                                    należał do pokolenia romantycznego, ale romantykiem po prostu był.
                                                    (...)Stanisław Michalkiewicz

                                                    1) Przy całej sympatii dla naszego Autora pozostaniemy wierni tej "legendzie",
                                                    która mówi o Józefie Piłsudskim jako obrońcy (bez cudzysłowu) niepodległości
                                                    Polski w roku 1920 – dowodził polskimi armiami, które odparły bolszewików,
                                                    bliskich całkowitej likwidacji naszego państwa. Był też jedną z najważniejszych
                                                    osób, które wbrew wszystkiemu całą swoją działalność poświęciły sprawie
                                                    wskrzeszenia Polski po rozbiorach. Z "czerwonego tramwaju" wysiadł zaś na
                                                    najwłaściwszym przystanku. (Red.)




                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:55
                                                    :)))
                                                    Zdjęcia w większości są z przełomu wieków XIX i XX więc można powiedzieć, że z
                                                    jego czasów.
                                                    jak będę mieć więcej czasu to może coś "skrobnę" tutaj o kobietach Piłsudskiego,
                                                    bo miał u pań powodzenie:))
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" Z A P R O S Z E N I E IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 22:59
                                                    Przeczytaj sobie w dziesiejszej GW artukuł Kalickiego o tym jak w latach 80-tych
                                                    Jędrzej Giertych (dziadek Romana) lustrował Piłsudskiego.
                                                    Lustracja wedle zasady "dajcie mi człowieka, a paragraf sam się znajdzie".
                                                    Romcio poszedł w ślady dziadzia, oj poszedł. Pewnie to u nich rodzinne;))
                                                    Pozdr.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - Kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:10
                                                    LEONARDA LEWANDOWSKA - pierwsza miłość Piłsudskiego, poznana w Kiereńsku w 1889
                                                    roku, na syberyjskim zesłaniu. Nieco starsza Leosia ponoc wprowadzała Ziuka w
                                                    miłosne akrana. Po powrocie Piłsudskiego z zesłania jakiś czas ze sobą
                                                    korespondowali. W 1901 roku Leonarda popełniła samobóstwo, podobno na wieść o
                                                    małżeństwie ukochanego.

                                                    MARIA Z KOPLEWSKICH JUSZKIEWICZOWA - pierwsza żona Piłsudskiego , nazywana
                                                    "Piękną Panią", znana w kręgach postępowej inteligencji wileńskiej. Rywalem
                                                    Ziuka do serca pięknej Marii był..... Roman Dmowski jego późniejszy przeciwnik
                                                    polityczny. Aby poślubić Marię, która była rozwódką, Piłsudski musiał zmienić
                                                    wyznanie. Razem redagowali "Robotnika". Gdy drogi ich rozeszły się i pojawiła
                                                    sie nowa kobieta, Maria konsekwentnie odmawiała rozwodu. Zmarła w 1921 roku,
                                                    pochowana na Rossie w Wilnie.

                                                    ALEKSANDRA SZCZERBIŃSKA - druga żona Marszałka, matka jego córek Wandy i
                                                    Jadwigi. Poznali się w 1906 roku jako towarzysze z Organizacji Bojowej PPS.
                                                    "Towarzyszka" Ola niebawem stała się też towarzyszką życia - nieformalną aż do
                                                    śmierci pierwszej żony. Po śmierci Marii, zawarli związek małżeński w obrządku
                                                    katolickim. Po II wojnie światowej resztę życia spędziła na emigracji.
                                                    Aleksandra Piłsudska jest autorką wspomnień o swym mężu.

                                                    EUGENIA LEWICKA - lekarka poznana w 1924 roku podczas kuracji Marszałka w
                                                    Druskiennikach. Propagatorka kultury fizycznej i bardzo aktrakcyjna kobieta.
                                                    Znajomość z Piłsudskim umożliwiła jej karierę w Warszawie w Urzędzie Wychowania
                                                    Fizycznego i Przysposobienia Sportowego oraz w Państwowej Radzie Naukowej
                                                    Wychowania Fizycznego. Towarzyszyła Marszałkowi , jako osobista lakarka, w
                                                    podróży na Maderę. Zmarła w 1931 roku na skutek zatrucia związkami chemicznymi.
                                                    Do końca nie wyjaśnione i zagadkowe stosunki Piłsudskiego z piękną lekarką stały
                                                    się między innymi kanwą wydanej w zeszłym roku książki Andrzeja Żuławskiego "Pan
                                                    Smiertelny".

                                                    JADWIGA BURHARDT - nikt o niej nie słyszał do 1995 roku, kiedy to na aukcji
                                                    pojawiły się listy rzekomo pisane przez Józefa Piłsudskiej do tejże pani w
                                                    latach 1931-34, a wskazujące na pewną zażyłość. Zdania historyków co do
                                                    autentyczności listów są podzielone.

                                                    KAZIMIERA IŁŁAKOWICZÓWNA - sekretarka Piłsudskiego w Głównym Inspektoracie Sił
                                                    Zbrojnych, poetka, autorka wierszy sławiących Marszałka, autorka poświęconej mu
                                                    książki "Ścieżka obok drogi". Kochała się w swoim szefie, on w niej nie - była
                                                    ponoć brzydka jak siemdem grzechów głównych.


                                                    Tyle w skrócie, więcej w książce L.Malinowskiego "Miłości Marszałka
                                                    Piłsudskiego" (niestety bardzo trudna do zdobycia) oraz na
                                                    zsgolub.edu.pl/htm/ziuk/Kobiety/kobiety.htm
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Kobiety 01.07.05, 11:34
                                                    Kieby nie te baby, to zodyn z Wos by sie nika i nikie nie licył! Co Ty na
                                                    to! To my Wos inspirujymy i pozytywnie i negatywnie, nie inacyj!
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - Kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 11:58
                                                    Generalnie masz chyba rację, ale w tym konkretnym przpadku kobiety nie odegrały
                                                    decydującej roli. Zawsze były "ścieżką obok drogi".
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 13:33
                                                    Dokładnie 63 lata temu, 1 lipca 1942 roku o godzinie 9.00, popełnił samobójstwo
                                                    skacząc z tarasu 5 piętra domu przy Riverside Drive 3 w Nowym Yorku - generał
                                                    Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
                                                    Z wykształcenia lekarz okulista, talentem poeta i literat, z wyboru szwoleżer
                                                    pierwszy i ostatni ułan II RP, adiutant i przyjaciel Marszałka Piłsudskiego,
                                                    człowiek honoru, ulubieniec pań, lew salonowy...a przede wszystkim wspaniały Polak.

                                                    Urodził się 22 lipca 1881 roku w Maksymówce (obecnie w granicach Ukrainy), ale
                                                    wychował się i spędził dzieciństwo w Bobowej koło Nowego Sącza (do dziś zachował
                                                    się dwór rodziny Długoszowskich).
                                                    Walczył w Legionach Józefa Piłsuskiego jako ułan słynnego Beliny-Prażmowskiego,
                                                    został adiutantem Marszałka i pozostał aż do końca jednym z najbliższych mu
                                                    i najbardziej zaufanych ludzi. Uczestniczył w wojnie bolszewickiej w 1920 roku.
                                                    W wolnej Polsce pozostał w mundurze jako pułkownik, a później genarał. Był
                                                    ulubieńcem międzywojennej Warszawy, przyjacielem poetów i artystów, bożyszczem
                                                    pań. Krązyły o nim niezliczone anegdoty. Bywał też w Zakopanem, głośno było o
                                                    słynnych "wyścigach " samochodowych drogą do Morskiego Oka, w których
                                                    uczestniczył. Siadywał na werandzie "Morskiego Oka" na Krupówkach...
                                                    Od 1938 roku pełnił funkcję ambasadora RP we Włoszech. Po wybuchu wojny
                                                    mianowany przez Prezydenta Mościckiego na swego następcę, ustąpił wobec
                                                    sprzeciwu Francji i ekipy gen. Sikorskiego. Prosił o jakikolwiek przydział do
                                                    armii,ale bezskutecznie. Pozbawiony możliwości czynnej walki i"zesłany" przez
                                                    Sikorskigo w charkterze ambasadora do Hawany, w przeddzień wyjazdu popełnił
                                                    samobójstwo.
                                                    Pochowany w Nowym Yorku, do ukochanej Polski powrócił dopiero po prawie 50
                                                    latach. W 1990 roku sprowadzono jego zwłoki do kraju i pochowano na cmentarzu
                                                    Rakowickim w Krakowie, w kwaterze legionistów poległych w latach 1914-1917.

                                                    Gdyby kogoś, w dobie walk o stołki w naszym parlamencie i wyborów prezydenckich,
                                                    zainteresowała ta barwna, ciekawa ale i bardzo tragiczna postać człowieka dla
                                                    kórego przede wszystkim liczył się honor i Polska to polecam Tadeusza Wittlina
                                                    "Gawędę o Wieniawie - Szabla i koń", a także
                                                    www.tc.ciechanow.pl/arch/991221/wieniawa.htm
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:02
                                                    I jeszcze: www.kawaleria2rp.horsesport.pl/wieniawa.htm
                                                    wprost.pl/ar/?0=62472&C=57
                                                    www.opcja.pop.pl/numer33/33dun.html
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 20:07
                                                    Artykuł we "Wprost" jeszcze raz : wprost.pl/ar/?O=62472&C=57
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant 01.07.05, 21:59
                                                    A to mi sie nie otwiyro...
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:03
                                                    sprawdzilem i u mnie sie otwiera
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant 01.07.05, 22:20
                                                    Pospamuję, piękny ten wiersz:

                                                    Bolesław Wieniawa - Długoszowski
                                                    UŁAŃSKA JESIEŃ

                                                    Przeżyłem moją wiosnę szumnie i bogato
                                                    Dla własnej przyjemności, a durniom na złość,
                                                    W skwarze pocałunków ubiegło mi lato
                                                    I szczerze powiedziawszy - mam wszystkiego dość...

                                                    Ustrojona w purpurę, bogata od złota
                                                    Nie uwiedzie mnie jesień czarem zwiędłych kras,
                                                    Jak pod szminką i pudrem starsza już kokota,
                                                    Na którą młodym chłopcem nabrałem się raz.

                                                    A przeto jestem gotów, kiedy chłodną nocą
                                                    Zapuka do mych okien zwiędły klonu liść,
                                                    Nie zapytam o nic, dlaczego i po co,
                                                    Lecz zrozumiem, że mówi: ,,no, czas bracie iść".

                                                    Nie żałuję niczego, odejdę spokojnie,
                                                    Bom z drogi mych przeznaczeń nie schodząc na cal
                                                    Żył z wojną jak z kochanką, z kochankami - w wojnie
                                                    A przeto i miłości nie będzie mi żal...

                                                    Bo miłość jest jak karczma w niedostępnym borze,
                                                    Do której dawno nie zachodził nikt,
                                                    Gdzie wędrowiec wygodne znajdzie czasem łoże,
                                                    Ale - własny ze sobą musi przynieść wikt.

                                                    A śmierci się nie boję - bo mi śmierć nie dziwna
                                                    Nie siałem na nią Bogu nigdy nudnych skarg
                                                    Więc kiedy z śmieszną kosą stanie przy mnie sztywna
                                                    W dwu słowach zakończymy nasz ostatni targ.

                                                    W takt skocznej kul muzyki, jak w tańcu pod rękę
                                                    Włóczyłem się ze śmiercią całkiem, za pan brat"
                                                    Zdrową głowę wsadzałem jej czasem w paszczękę,
                                                    Jak pogromca tygrysom, którym wolę skradł.

                                                    A potem mnie wysoko złożą na lawecie
                                                    Za trumną stanie biedny sierota mój koń
                                                    I wy mnie szwoleżerzy do grobu zniesiecie
                                                    A piechota w paradzie sprezentuje broń.

                                                    Do karnego raportu przed niebieskie sądy
                                                    Duch mój galopem z lewej, duchem będzie rwał,
                                                    Jak w steeplu przez eteru przeźroczyste prądy
                                                    Biorąc w tempie przeszkody z planetarnych ciał.

                                                    Ja wiem, że mi tam w niebie z karku łba nie zedrą,
                                                    Trochę się na mój widok skrzywi Święty Duch,
                                                    Lecz się tam za mną wstawią Olbromski i Cedro,
                                                    Bom był jak prawy ułan: lampart, ale zuch.

                                                    Może mnie wreszcie wsadzą w czyścu na odwachu
                                                    By aresztem... o wodzie spłacić grzechów kwit,
                                                    Ale myślę, że wszystko skończy się na strachu
                                                    A stchórzyć raz - przed Bogiem - to przecie nie wstyd.

                                                    Lecz gdyby mi kazały wyroki ponure
                                                    Na ziemi się meldować, by drugi raz żyć
                                                    Chciałbym starą wraz z mundurem wdziać na siebie skórę,
                                                    Po dawnemu... wojować... kochać się... i pić.
                                                    Bolesław Wieniawa - Długoszowski
                                                    SZWOLEŻERSKI SPLEEN

                                                    Bo trzeba nas zrozumieć, mnie i mój niepokój
                                                    Jak się we dwójkę rwiemy do rzeczy niezwykłych,
                                                    Do zjawisk, które zanim powstały, już znikły,
                                                    A i serce - przepraszam - także na coś czeka,
                                                    Jak serce szewca, krawca, prostego człowieka
                                                    I ma prawo prywatne szczęście mieć na oku.

                                                    Czy dziw, że nam publiczność w kawiarniach obrzydła,
                                                    Czy to dziwota wielka, albo wielka wina,
                                                    Że nie starczą nam radio i dźwiękowe kina?
                                                    A jeśli każdy burżuj chce porastać w pierze
                                                    Mogę i ja, choć jestem rzetelny szwoleżer,
                                                    Tęsknić, aby mój kasztan porósł nagle w skrzydła.

                                                    A wówczas, wyczekawszy na pierwszą okazję
                                                    Przy zorzy księżycowej, albo ranem złotem
                                                    Ponad chmury wyskoczyć takim samolotem
                                                    I z wichrem planetarnym puściwszy się w taniec
                                                    Gonić na koniec świata, dalej - na złud koniec,
                                                    Swą własną zwariowaną ścigając fantazję.

                                                    I ten też!


                                                    Kazimierz Wierzyński
                                                    NA ŚMIERĆ WIENIAWY

                                                    Noc wlecze się niejasna i gubi się droga,
                                                    Jakże trudna śród ludzi i jak wobec Boga.
                                                    Noc dłuży się i widma się schodzą na jawie:
                                                    Spaliły się królewskie komnaty w Warszawie.

                                                    Noc jest pełna zamętu, rozpaczy i swarów,
                                                    Jeden cień się nie rozwiał, przystał do sztandarów
                                                    Jeden cień, co był żywy, na wojnę wiódł sławną,
                                                    Na Kielce i na Wilno. Ach, jakże to dawno!

                                                    Jak przebić się w tę młodość, jak wrócić po swoje,
                                                    Gnać przez błonia, w tornistrze układać naboje!
                                                    Pieśni śpiewać i znowu się w bitwie meldować,
                                                    Ciemna nocy, jak iść tam? Odpowiedz i prowadź.

                                                    Huczy zamęt. To wojna. Zajęczał rykoszet.
                                                    Ludzie giną. Spakował tornister i poszedł.
                                                    Nie, powiodła go pylna śród wierzb srebrnych droga,
                                                    Ciemno było dla ludzi, lecz jasno dla Boga.

                                                    Wybrał ziemię nie naszą i brzozę nie swojską,
                                                    Obcy cmentarz i obce żegnało go wojsko.
                                                    Lecz on jaśniał, szedł w młodość, powracał po swoje,
                                                    Ktoś po salwie podnosił z murawy naboje.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 22:27
                                                    Była gdzieś w internecie strona z anegdotami o Wieniawie, ale jej teraz nie mogę
                                                    znaleźć. Tylko jakieś pojedyńcze znajduje:(
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - zmiana ulicy... 17.07.05, 09:37
                                                    .. u nos, w Poroninie, w listopadzie 1989 roku zmiynili nazwe ul. Lynina
                                                    (ftoro sła bez środek Poronina) na ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego . Tyz
                                                    znak casu.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - zmiana ulicy... IP: *.it-net.pl 02.08.05, 00:03
                                                    Z tego okresu...:


                                                    www.zakorzenienie.most.org.pl/ns_lip/index.htm
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:24
                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2855976.html
                                                    Co prawda nie są to żadne rewelacje, bo o złamaniu przez polskich kryptologow
                                                    szyfrogramów Armii Czerwonej juz od dawna wiadomo, ale nigdy dosc odklamywania
                                                    historii.
                                                    <Cud nad Wisla> byl wymyslem endekow, chcacych zdeprecjonowac zwyciestwo
                                                    Pilsudskiego. Nie bylo cudu, byla wojna i bitwa wygrana dzieki planom
                                                    strategicznym Marszalka, opracowanym na podstawie doskonalego rozeznania w
                                                    pocznaniach i planach wroga.
                                                    Bitwa Warszawska jest uznawana przez historykow za jedna z 50 najwazniejszych
                                                    bitew w historii swiata. Dzieki zwyciestwu nad Wisla, Europa zostala ocalona
                                                    przed zalewem czerwonej zarazy, a Polska pzez 20 lat byla wolnym i niepodleglym
                                                    krajem.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? 05.08.05, 10:50
                                                    Wies co, cytom tyn dyskusje, a jest nie wąsko i co widzem, ze nie ręke,
                                                    moze racyj nie głowe jest to odkłamanie historii, ze to Piłsudski dzięki
                                                    rozszyfrowanym depeszom wiedzioł, ka jest ta armia i wiedzioł, ze Budionny
                                                    zignoruje rozkazy nojwyzsego dowództwa i nie rusy z pomocom Tuchaczewskiemu.
                                                    Ba wiedziol co mo robić, A cemu? Nie wierzyli w cud, bo bezbożnicy, i nie
                                                    wierzom w prowde, hehe...?
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 11:04
                                                    Wiesz jak to jest z Piłsudskim... Wysiadł z "czerwonego tramwaju na przystanku
                                                    niepodległość" i naraził się lewicy, prawica nienawidziła go zawsze, a Dmowski
                                                    szczególnie ze względów politycznych i osobistych również (sprzątnął mu sprzed
                                                    nosa piękną Marię)....Wierzący za bardzo nigdy nie był, wiarę zmieniał czego
                                                    kler mu do dziś nie zdołał wybaczyć i po śmierci nie za bardzo chciał do
                                                    Katedry Wawelskiej wpuścić...Tylko naród go kochał i czcił, czego nawet czasy
                                                    PRL-u nie były w stanie zmienić, a nawet wręcz przeciwnie - komunistyczne
                                                    kłamstwa, paradoksalnie, umocniły legendę Marszałka.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? 07.08.05, 10:10
                                                    Poczytaj sobie nasze "odkrycia" historyczne na Podhalu z minionych czasów :


                                                    zakopane.naszemiasto.pl/wydarzenia/503786.html
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.05, 12:50
                                                    Dziś na "Polonii" o 18.20 w Sensacjach XX wieku "WOJNA POLSKO-BOLSZEWICKA"
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? 13.08.05, 13:00
                                                    Hej! Dzięki.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 07:53
                                                    A dziś na TV3 o 16.40 film "Bitwa Warszawska 1920".
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:14
                                                    www.polska.pl/info/archiwa/bitwawarszawska.htm
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.05, 09:28
                                                    www.polska.pl/aktualnosci/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=55042
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 85 rocznica "Cudu nad Wisłą" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:21
                                                    Wystawa pamiątek po Marszałku Piłsudskiem wreszcie otwarta!
                                                    Sulejówek dworek "Milusin" 15.10 - 20.11

                                                    www.sulejowek.pl/index.php?cmd=wydarzenia&opt=pokaz&id=65
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - wystawa pamiątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:25
                                                    Wystawa miała być otwarta w 70 rocznicę śmierci Marszałka, potem termin
                                                    przesunięto na sierpniową 85 rocznicę "Cudu nad Wisłą", no i wreszcie udało się
                                                    przed 11 Listopada!
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - wystawa pamiątek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 21:39
                                                    Jeszcze raz link do informacji o wystawie:

                                                    www.sulejowek.pl/index.php?cmd=wydarzenia&opt=pokaz&id=65
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - wystawa pamiątek 26.10.05, 08:01
                                                    Dość długo czekaliście na tę okazję... Ale widzę, że marszałek
                                                    J. Piłsudski z mieszkańców Sulejówka byłby zadowolony po wyborach...
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.it-net.pl 26.10.05, 08:58
                                                    Ku pamięci:

                                                    www.dziecionline.pl/Suwalki/bibula/spis.htm
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.it-net.pl 26.10.05, 21:51
                                                    Głos oryginalny J. Piłsudskiego:


                                                    monika.univ.gda.pl/~literat/media/
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 08:22
                                                    Znam tę stronkę ale dziękuję za przypomnienie Ciupażko:))
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" 27.10.05, 08:33
                                                    Przecież to nie tylko dla Ciebie egoisto!
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 08:36
                                                    A mnie się wydaje, że ten wątek to tylko my dwoje piszemy...i czytamy. Niestety!
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" 27.10.05, 09:12
                                                    Czytają , czytają, a że nie piszą..., tak po prowdzie kto tu mo pisać????
                                                    Tłumaczyć Ci nie trzeba. Dziennikarze piszą w gazetach a inni nie czują
                                                    potrzeby dzielenia sie ani wiadomościami, ani brakiem ich. A jak już
                                                    padnie pytanie, to o kolesia, hehe...A tylu zdawało by się
                                                    intelektualistów przyjeżdża do Zakopanego, a na Forum tego nie widać.
                                                    Niestety.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 09:16
                                                    Bo Ci intelektualiści to przyjeżdżaja do Zakopanego kontemplować przyrodę, a nie
                                                    nad kompem ślęczeć... tak myślę;))
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" 27.10.05, 09:28
                                                    Wyrzuciliście mi prawie jesce moik Ślonzoków... Skoda.
                                                    Roomtsays "zdziadzioł", dunajec ratuje tyz trzy fora, Ania chyba z
                                                    pięć, jo jak moge tak jesce ciągne. Trza bee iść ka na jakom na
                                                    odwykówke, hehe... ZAzierajom z nienacka nieftorzy, coby mi ino dokucyć,
                                                    to odpłocom piyknym za nadobne. A nobarzyj ni moge se darować, ze miałak
                                                    ludzi PO za poważnyk. Ba na nik glosowałak ( parlament) Koniec, majom
                                                    przechlapane, a Tuska powinni odsunąć od debat. Nie do sie jego juz
                                                    słuchać.Co oni wyprawiajom, uknuty plan powtorzynio wyborów cy jako?
                                                    Kompromitacja PO.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - " Bibuła" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.05, 09:36
                                                    Może powtórka z historii nam się szkuje?
                                                    Drugi Chjeno-Piast, tylko Piłsudskiego nie ma i takiego jak On już nie będzie.

                                                    ps. Rumcajsa bardzo brakuje, a ze Ślązakami to dla mnie zagadkowa sprawa, ale
                                                    nie wnikam w szczegóły bo ja tu tylko gościem jestem.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 28.10.05, 10:01
                                                    Ciekawa strona :


                                                    www.zwoje-scrolls.com/zwoje43/text02p.htm
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.05, 10:27
                                                    Ciągle niestety aktualne:

                                                    J.Piłsudski o Parlamencie:

                                                    "Można zebrać łotrów, bo jest ich dużo w Sejmie, jakąś setkę i mówić, że to
                                                    sejm. I od takich łotrów ma państwo zależeć(...) To oni się pie.. miesiącami,
                                                    zatracają na tyle wszystkie pojęcia, że mogą nawet zapomnieć swoje
                                                    nazwisko.(...) Bo przecież doprawdy ci panowie posłowie to upodobali sobie dość
                                                    dziwny sposób życia dla obrony praw wolności, niemal że siadali na ulicy, aby
                                                    robiś nieczystości - z immunitetami w pyskach".
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 06.11.05, 09:56
                                                    Gość portalu: c_n napisał(a):

                                                    > Ciągle niestety aktualne:
                                                    >
                                                    > J.Piłsudski o Parlamencie:
                                                    >
                                                    > "Można zebrać łotrów, bo jest ich dużo w Sejmie, jakąś setkę i mówić, że to
                                                    > sejm. I od takich łotrów ma państwo zależeć(...) To oni się pie.. miesiącami,
                                                    > zatracają na tyle wszystkie pojęcia, że mogą nawet zapomnieć swoje
                                                    > nazwisko.(...) Bo przecież doprawdy ci panowie posłowie to upodobali sobie
                                                    dość
                                                    > dziwny sposób życia dla obrony praw wolności, niemal że siadali na ulicy, aby
                                                    > robiś nieczystości - z immunitetami w pyskach".


                                                    Coby to setke, hehe... łotrów jest i zawse było więcej! Aktualne o kozdym
                                                    casie!
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - IP: *.it-net.pl 11.11.05, 00:00
                                                    Świetny film o życiu Marszałka Piłsudskiego na Litwie, Łotwie i w Polsce
                                                    pokazała TVP 3 zrobiony przez TVP w Bałymstoku. Muszę tam jednak jeszcze
                                                    pojechać.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:05
                                                    W dniu Święta Niepodległości - dokumenty z tamtych czasów:

                                                    www.um.warszawa.pl/v_syrenka/11listopada/
                                                    ibidem.com.pl/zrodla/1918-1939/wojny/1918-11-14-dekret.html
                                                    ibidem.com.pl/zrodla/1918-1939/wojny/1918-11-16-nota.html
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 09:32
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=31434011&a=31808657
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=31434011&a=31808710
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 11.11.05, 13:04
                                                    "Święta miłości"

                                                    Święta miłości kochanej Ojczyzny,
                                                    oto w twą służbę wchodzi hufiec nasz!
                                                    Od lat najmłodszych do późnej siwizny
                                                    pragnie przy boku czujną trzymać straż!

                                                    Równajmy krok, wytężmy wzrok,
                                                    czy się gdzie podstęp nie kryje.
                                                    Uderzmy w ton silny jak dzwon,
                                                    Polska niech żyje, niech żyje!

                                                    Pragniemy spajać nadziei ogniwa,
                                                    że nam zwycięstwo da nabyty hart!
                                                    Że i ty z nami żyć będziesz śzczęśliwa,
                                                    i każdy syn Twój będzie ciebie wart!

                                                    Równajmy krok...

                                                    Słowa: W.Bełza; muzyka: W.Sawicki
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 09:39
                                                    Cały wątek z FK:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31808362&v=2&s=0
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12.11.05, 10:38
                                                    Dzięki, patriotyzm piękny! Nie wszędzie taki piękny, wystarczyło wejść na
                                                    F.Katowice, Gliwice i ... zadumałam się czytając dyskusje w Dniu
                                                    Niepodległości Polski, i nie ino. To tłumaczy i głosowacke przy wyborak
                                                    tam.
                                                  • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 13:34
                                                    Chociaż upr to nie mój kierunek ale ciekawą strokę znalazłem:

                                                    www.upr.lublin.pl/czytelnia.php3?cz=wien
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 06.01.06, 14:12
                                                    A to widziołeś? Nawet Owsiak sie podpiyro Piłsudskim?


                                                    www.wosp.org.pl/fundacja/index.php/11/2//2953
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 18:58
                                                    Wielu się teraz Marszałkiem podpiera.
                                                    A ten podpis to nawet podobny do oryginału;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:18
                                                    nie bardzo rozumiem. dlaczego owsiakowi zakazać. tyo chtóś ma monopol?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.it-net.pl 07.01.06, 19:24
                                                    Cy Owsiak sie podpiyro = ze Mu sie tego zakazuje? Troske dlo mnie dziwne,
                                                    ze on sie nim podpiyro.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:32
                                                    Aukcja to aukcja. Jemu pewnie wszystko jedno czy to podpis marszałka, generała
                                                    czy kogo innego, byle kasa z tego była;)
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:32
                                                    no chiba tow,piłsudski jest włąsnpścią całego NARODU.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:35
                                                    Hehe... jesli już to "towarzysz Wiktor"
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:39
                                                    I tow. wiesław tez.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:42
                                                    No niby obaj towarzysze, a jednak różnica kolosalna;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:45
                                                    oba byli przywódcami narodu. jak dfzis pamiętam wiec pod pałacem kultury
                                                    56.było cos pareset tys.ludków. i co wszyscy wstretni komuniści???
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:47
                                                    Wiesz Billy "na bezpticzu i żopa sołowiej";))
                                                    Na erzacach naród 6o lat przetrzymał;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:51
                                                    pamiętam jak babcia wspominała "dziadka". miała o nim niezbyt pochlebne zdanie.
                                                    a była zwykłą robotnica z maista łodzi.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 19:56
                                                    Czym skorupka za młodu... Moja Babcia fotografię Marszałka i przedwojenne
                                                    pięciozłotówki z jego podobizną jak relikwie przewchowywała. I tak nam po tych
                                                    babciach zostało;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:57
                                                    czym skorupka.. faktycznie.
                                                    przewrót majowy-stan wojenny. jedna cholera.
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 19:59
                                                    a do piachu więcej ludkó chyba poszło po tym pierwszym.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:04
                                                    A to już zależy KTO liczy;))
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:03
                                                    Jedna cholera...
                                                    Choć nie wiem czy rząd "przewrócić" z poparciem narodu, a zniewolić naród z
                                                    poparciem radzieckich "przjaciół" to to samo;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 20:06
                                                    na dzis 60 proc ludków nie mówi o zniewoleniu a o słusznej decyzji. to chiba ci
                                                    oszukani przez komunistów.
                                                    no ponad 200 ofiar przwrotu-to jest włąśnie to poparcie narodu. lekko sobie
                                                    zycie tych ludzi traktujesz.a pózniej przesympatyczne rządy pułkowników. no i
                                                    naturalnie ta bereza-prawie to samo co arłamów.
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 20:16
                                                    polska szła zdecydowanie w kierunku faszyzmu.

                                                    a ciupazka może masz cos takiego w pamięci że premier witos, do słowacji
                                                    spieprzał przez taterki, przeprowadzny przez tatrzańskich kurierów. od tego
                                                    miodu 2 rz-plitej uciekał. tak mu te wstrętne komunisty tu dokuczali.???
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:18
                                                    Może za mało ich w tej Berezie było i za lekko, skoro tylu do budowania władzy
                                                    ludowej się ostało.
                                                    A gdzie drwa rąbią tam wióry lecą - dobrze wiesz, że biały i czarny to nie są
                                                    jedyne kolory.
                                                    Nasze (przyszłe)wnuki pewnie też zachowają zupełnie inne wersje stanu wojennnego
                                                    zapamiętane z przekazów rodzinnych.
                                                    Ktoś tu napisał, że prawda jest jak dupa - każdy ma swoją. I tak pozotańmy każdy
                                                    przy swojej, bo ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie. A zresztą nawet nie
                                                    chcę;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 20:32
                                                    dokłądnie to samo ze stanem wojennym.za mało .
                                                    raczej gdzodzę się co do konkluzji.
                                                    ale i tak miło się poprzekomarzać- a nie potakiwać sobie.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.06, 20:38
                                                    Poza tym to fajnie, że wreszcie ktoś oprócz mnie i Ciupażki włączył sie do tego
                                                    wątku, a do tego z całkiem odmiennym poglądem na temat;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 20:41
                                                    może jednak ciupazka znalazłabyś cos w temacie tego witosa.
                                                    to już całkiem poza naszym gaworzeniem.
                                                    coś pisał o tym filar.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.it-net.pl 07.01.06, 22:54
                                                    Czyżuniu, wątek poświęcony Piłsudskiemu a nie Witosowi, nie miysoj.
                                                    Wycytałak z historii rodu jako to pisoł Feliks Gwiżdż, dziynnkorz, w
                                                    książce :"Moje Podhale": "Podhale - maleńki , bez mała jednopowiatowy skrawek
                                                    Polski(...) dało Legionom półtora tysiąca ludzi" Z poroninskich góroli siwe
                                                    mundury przywdzioli Paweł Gutt Mostowy, Franciszek Gut Soboń, Andrzej Łaś i
                                                    Franciszek Orawiec-Dewaj. Nie wysłuzyli se oni na wojnie ani trafic, ani
                                                    koncesyji, choć syćka byli kawalerami orderu Krzyza Virtuti Militari. Jakwyśli
                                                    z gazdówek, tak i na gazdówki sie wróciyli i śpiywali o sobie"Siwe mundury, a
                                                    w portkak dziury... Z ich wspomniyn wyziyro obraz legionistów w piyrsyk
                                                    rokak wojny niedostatecznie uzbrojonych i wyposażonych, uzależnionych pd
                                                    dowództwa austriackiego, a formalnie podlegających Naczelnemu Komitetowi
                                                    Narodowemu.. Był to I Pułk Brygady Legionów, ftory cynnie broł udział w
                                                    działaniak na froncie. Krótki opis tyk wędrówek tyz jest. Ba nawet
                                                    trzók ujków piyknie w mundurak wojskowyk z tyk casów momy na fotce w
                                                    ksiące (historia naskiyj rodziny). Cas...1914 - 1933 downo...
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 07.01.06, 23:02
                                                    no miło. jak niewygodny temat-to nie mieszaj.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. IP: *.it-net.pl 07.01.06, 23:30
                                                    Jaki niewygodny, bieres encyklopedie i syćko wiys. A tu nie miysoj,
                                                    nawiasym pokozała byk Ci fotke robionom w 1900 roku: Kierownictwo PSL w
                                                    Poroninie, na ftoryj widniejie dwók braci mojygo dziadkaw , ftorzy w nim
                                                    byli w tym casi. Dalyj i poźniyj , jaze do dzisiok mom swoków, ftorzy za
                                                    PSL (Pawlakiem) wse głosowacke robiyli i do dziok za ludowcami stojom,
                                                    bajako a jo sie wse ś nimi wadze, ze nic nie rozumiejom...HEHE.
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - adiutant cd. 08.01.06, 08:54
                                                    czy któryś z twoich dziadkó przypadkiem nie uratował od .śmierci lenina?
                                                    na orlej perci to było.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 11:34
                                                    Ciupażko, jutro tj. 9.01 na TV Puls o godz. 6.50 rano(!!) będzie film dok. z
                                                    1994 r. pt. "Pierwszy ułan Drugiej Rzeczypospolitej" o Wieniawie-Długoszowskim.
                                                    Obejrzyj koniecznie, bo warto! Między innymi będzie go wspominać córka Zuzanna
                                                    Vernon i gen. Kuropieska.
                                                    Billy, Ty też może się skusisz i obejrzysz film o "piłsudczyku" i "pułkowniku",
                                                    a jednak zupełnie innym niż by te określenia mogły sugerować;))
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP 08.01.06, 13:17
                                                    o rany o tej godzimnie ja się na drugi bok przewracam. ale spróbuje.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.it-net.pl 08.01.06, 16:01
                                                    Poooobudka!!! Ino mi sprógujcie zaspać, hehe. Ostatnio dłuzyj se rada pospiym
                                                    ( wreście), hale dzięki za uculynie.


                                                    9.01 na TV Puls o godz. 6.50 rano(!!) będzie film dok. z
                                                    1994 r. pt. "Pierwszy ułan Drugiej Rzeczypospolitej" o Wieniawie-Długoszowskim
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.it-net.pl 09.01.06, 23:10
                                                    No i co czyżuniu oglądołeś, cyś zaspoł?
                                                  • billy.the.kid Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP 10.01.06, 20:47
                                                    jakoś mnie ominęło.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP 10.01.06, 20:55
                                                    Nadal coś znajdują z historii:

                                                    www.kawaleria-polska.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=49
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP 10.01.06, 21:01
                                                    Piłsudski na komiu ( z bardzo ciekawej strony podanej powyżej!):

                                                    www.kawaleria-polska.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=254
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 08:37
                                                    Ciupażko, a Ty nie zaspałaś na film?;))
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.it-net.pl 11.01.06, 09:41
                                                    Kiebyk nie zaspała, to byk sie i czyżuni nie pytała, a Tyś przywstoł? Jo
                                                    przywstała 10 stycnia, hehe... nie fciało mi sie sprowdzać w necie, kie to mo
                                                    być i budzik mnie budziył 10 stycnia, to było dobre...Trudno.Pocytałak
                                                    se za to tyn stronke piyknom.
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Pierwszy ułan II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.06, 09:55
                                                    No Ciupażko, gaździnka jesteś z dziada pradziada, a śpioch z Ciebie jakbyś 100%
                                                    ceprem była! DDDDD
                                                    Ja ten film widziałem wcześniej na Kino Polska.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" 12.01.06, 10:57
                                                    A co? Jesce spanio mi załujys?
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" Kawaleria polska 12.01.06, 11:01
                                                    Ciekawa ta strona:


                                                    www.kawaleria-polska.pl/index.php
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" 19.09.06, 14:06
                                                    A Ty czytałeś, co oni tu cytują i wypisują?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34281&w=48805333
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - a może na Kresy? IP: *.it-net.pl 27.02.06, 15:07
                                                    Kresy...i historia... zapraszają:

                                                    www.kresy.cc.pl/wilno/



                                                    Zapraszamy w roku 2006 z wilejką w podróż z historią:

                                                    www.wilejka.info/kalendarium.php
    • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Flaki piłsudskie 27.02.06, 11:21
      "Flaki piłsudskie"

      Nazwisko Piłsudskiego znalazło się wśród specjałów kuchni naszych sąsiadów.

      Flaki piłsudskie do dzisiaj podawane są w Brześciu, tuż za polską granicą, w
      restauracji "Traktir u Oziera". Według miejscowej legendy Józef Piłsudski
      przebywał w Brześciu w 1919 r. i został potraktowany flakami, które osobiście
      podał mu szef kuchni. Potrawa tak posmakowała marszałkowi, że nie tylko wezwał
      kucharza, aby mu podziękować, ale zrewanżował się starym przepisem na flaki,
      przekazywanym z pokolenia na pokolenie w rodzinie Bilewiczów. Więcej - przepis
      ten Piłsudski napisał osobiście, korzystając z pióra podsuniętego mu przez
      adiutanta Mieczysława Lepeckiego.

      "Traktir u Oziera" powstał w 1906 r., a gdy w 1918 r. pojawiło się w nim
      polskie wojsko, właściciel zajazdu specjalnie zaczął gotować flaki, aby
      uprzyjemnić życie naszym oficerom. Historia ta żywo przypomina dzieje
      telawiwskiej knajpki "Keton", w której przez lata na drzwiach wejściowych
      wisiała kartka z napisem - po polsku! - "Dzisiaj flaki". Od właścicielki,
      błogosławionej pamięci pani Sary, dowiedziałem się, że restauracja swój rozkwit
      zawdzięczała "panom oficerom od pana generała Andersa", którzy tęsknili za
      kapuśniakiem, flakami, dobrym śledzikiem, no i oczywiście kieliszeczkiem wódki,
      a gdzie to wszystko można było dostać? Oczywiście w porządnej żydowskiej
      knajpie...

      W przeciwieństwie do Napoleona, polscy mężowie stanu oraz władcy nie utrwalili
      swych nazwisk w nazwach potraw. Wiemy wprawdzie, że Jan Sobieski uwielbiał
      deser zwany po polsku białodaniem lub z francuska blanc manger. Wiemy, iż król
      Stanisław, ostatni władca Polski, kochał się w baraninie, i to tak bardzo, iż
      nie bez lekkiej ironii nazywano ją "królewską zwierzyną".

      Inny Stanisław, Leszczyński, nie tylko rozsmakował się w cebulowej zupie zwanej
      przypkowską, ale przepadał za osobistym jej przygotowywaniem, i tak dalece
      zapamiętywał się w tej czynności, iż kiedyś zapomniał o przyjęciu na dworze
      króla Francji, swojego zięcia. Jemu też zawdzięcza francuska kuchnia baby,
      znane w Polsce od setek lat, a do dzisiaj przez nieco niedouczonych francuskich
      historyków gastronomii uważane za królewski wynalazek, a ich nazwę - za wpływ
      baśni o Ali Babie. Bzdura podwójna, w konsekwencji znajdująca potwierdzenie we
      francuskiej nazwie tego staropolskiego ciasta - le baba, ten baba...


      • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Pierwszy uładn II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:42
        Ciupazko, powtarzają film o Wieniawie, ale niestety znowu o "zbójeckich" godzinach:
        TV Puls 28.03 (wtorek) godz. 1.35
        " 29.03 (środa) godz. 6.45
      • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Żabi Dwór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:52
        Karczma na ulicy Strążyskiej z nazwą ktOrej - Żabi Dwór - związana jest anegdota.

        Dom ten był przed wojną własnością rotmistrza Wagnera, który to pewnego
        letniego wieczoru gościł Józefa Piłsudskiego, i to właśnie Naczelnik nadał nazwę
        "Żabi Dwór" od rozlegającego się nieustannego rechotu żab, gnieżdżących się na
        otaczających dom mokradłach.

        No i superpyszne kotlety szchabowe serwują!
        • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Pierwszy uładn II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 09:15
          Dziś o 22.30 (Puls) - wreszcie normalna godzina.
          • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Pierwszy uładn II RP IP: *.it-net.pl 22.03.06, 09:24
            Hej! Dzień dobry, dlo mnie nie bardzo, dopiero co dostałom wiadomość o
            śmierci... Ej, zycie, zycie... Dzięki za info.
            • ciupazka Re: "Tak żyłem" - refleksje... 23.03.06, 13:41
              Obejrzałak i od razu nos wsturzyłak w historie swojego rodu Mostowyk.
              Przecie z 6 braci mojygo dziadka śtyrók słuzyło w tym casie we wojsku
              austriackim, wcielyni na 3 roki. Jedyn ś nik sierżant 2 Pułku Strzelców
              Podhalańskich , Józek z "Rybołowki" (ur.6 września 1896 r) tak zaprosoł swoik
              kolegów - podoficerów na swoje wesele w 1920 roku do Poronina(a zyniył

              "Kie sie telo napiyrocie przyjechać na to wesele, choćby i syćka, to ino
              chlyb i marmulade biercie ze sobom!". Był to żart, hale dość dobrze
              charakteryzowoł mojego dziadka stryjecnego, ftory był barz oscędny,
              zapobiegliwy jednym słowem, som za sie.
              Kie wybuchła I wojna światowa mioł 17 roków, w piyrsyk dniak wcielyli do
              armii austriackiej dwók jego starsyk braci Franka i Władka, Młodsy o rok Paweł
              som sie zgłosiył na ochotnika do Legionu Polskiego.
              W 1916 rukowol do woja nojstarsy następny brat ik Izydor i na końcu i
              Józek, ftory na pocątku przebywoł w stacjonującej w Nowym Sączu kompanii 20
              regimentu. Po krótkim przeszkoleniu , Jozek zostoł wysłany z całym regimentem
              na serbski front. Przebywali w Bosni, Hercegowinie. 20 regiment walcył tyz w
              Rumunii, a pote skierowali go na front włoski. W Alpach nad Adriatykiem, koło
              Santa Lucia, Józek Mostowy zostoł po roz piyrsy ranny w glowe, ręke i brzuch,
              na scęście po wylycyniu powrócił na front w Alpy na odcinek zaciętych walk
              wojny austriacko-włoskiej. Tak w listach wspominoł tyn okres:

              "W nojgorsyk wypodkak wysedłek cało ś nik; byłek w Istyrii po grodem artylerii
              5 dni. Było to koło Triestu a blizyj Gorycji. Z dwok tysięcy ludzi ostało ino
              60, reśta do śpytoli i w grób. Przemowioł kapelan wojskowy: "Italien takowy
              świń! England takowy tygrys! Frankreich, takowy wylk! Strzelać!!! Tak, to
              był syn Kościoła i w tyn cas zek sie wylycył z dyscypliny kościylnyj"

              "Ino" z dwoma odłamkami w nogak wróciył Józek spod Gorycji do śpytola we
              Wiedniu. W lecie 1918 roku skierowali go na rekonwalescencje do Nowego Targu i
              tutok sie docekoł końca wojny, rozpadu monarchii austro-węgierskiyj i
              niepodległosci Polski.W Polowoe 1919 roku był juz we Wojsku Polskim. Ze
              wzgledu na rany odniesione oddelegowali go w stopniu sierzanta do Jurgowa na
              Spiszu do oddziału ochrony pogranicza. W 1920 roku przweprowadzono granicę
              miedzy Polską a Czechosłowaca. Do Plebiscytu nie doszło, do Polski wlączono 14
              wsi, m.inn. Jurgów. Za zasługi dostoł miesięcny urlop na wlosny ślub i
              ozyniył sie z mojom ciotkom Ludwinom, ftoro 5 rokow wceśniyj odprowadzała go
              na stację, kie jechoł do wojska i przyrzekla mu, ze bedzie na niego
              cekała.... Na ik weselu grała muzyka Jędrzka Knapczyka Ducha, ftory wtedy
              ucył dzieciska w szkole za Siychłą i był we wielgiyj komitywie z Mostowymi .
              Do dzisiok śpiywomy śpiywke, ftorom som Duch im ułozył:

              "Mostowi, Mostowi, kaście sie rodziyli?
              Kieby zył Janosik, ś nim byście chodziyli"

              Maria Kasprowiczowa gościła często u Józka, podejrzewam, ze z tytułu swoik
              gości, ftorzy w pensjonacie Józka - "Rybołoka" latem przebywali. Pasja
              Jozka była muzyka, wszystkie jego dzieci: Hela, Władek, Paweł i Ludwisia
              graywali na złóbcokak i piyknie śpiywali. Skoda.ze syćka juz pomarli, ino
              Pawełecek jesce zyje, niestety, cas robi swoje porzadki, a mnie zol tyk
              casów, kie tam, co roku w casie urlopu, z mojom rodzinom, odwiedzałak
              stryjecnego dziadka, mojom ciotke i ik dzieci nei razym piykne posiady my
              mieli. Brakuje mi tego granio,śpiywanio stryka samouka, jego pieśni,
              serbskik, ukraińskich, słowackik, węgierskik, a nawet wygrywanyk przez
              niego walców Staussa na skrzypeckak, jakiesi ballady,, pieśni operetkowe, a
              ze głos mioł niezły, to sie go fajnie słuchało. A gości sie wse pytoł od
              cego zacynomy, cy od pocęstunku , cy od granio. A my - od granio!. A trzecio
              jego pasja, to chłopskie filozofowanie i rymowanie. Cytoł św. Tomasza z
              Akwinu, Kartezjusza, Spinozy, Leibnitza, Kanta, ksiązki choćjakie mioł,
              goście mu kupowali i przysyłali, nej nie dziwota, ze nawet na stare roki
              ciotka zodnego pozytku ś niego ni miała, haj. A kie w 1975 roku pomarła, to
              przezył szok, ostoł som. Nei co: "Miyj ufność w Bogu, ale w torbie syr".
              Pomarł 4 lutego 1980, żył najdłużej ze sojego licnego rodzyństwa(6 braci i 2
              siostry). Coż mnie ostało, fotki i odwiedzać ich od casu do casu, na
              smyntorzu w Poroninie w Dniu Pomarłych.

    • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 02.05.06, 01:37
      Niedługo 12 maja, przypominamy...
      • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.it-net.pl 03.05.06, 11:44
        Do wiyrchu, maj to miesiąc patriotów! A cy patriotyz po wejsciu do UE jest
        zagrozony? To od nos zolezy...

        www.psychofizjonomika.heron.com.pl/patriotyzm.html
        polskahistoria.com/polish/modules/sections/index.php?op=listarticles&secid=10

        www.fiszka.pl/katalog/product_info.php/cPath/23_32/products_id/1947

        prace.sciaga.pl/35579.html
        • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Zamach Majowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 08:17
          12 maja 1926 roku, dokładnie 80 lat temu.
          Gwałt na demokracji czy ratunek dla Polski?

          www.edwardf.com/new_page_7.htm
          • Gość: ciupazka Re: "Tak żyłem" - Zamach Majowy IP: *.it-net.pl 06.05.06, 09:05
            Kraczesz?
            • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Zamach Majowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.06, 09:14
              Chętni może by się znaleźli, ale to nie ten format;))
              Format raczej karykaturalny;))
              • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Zamach Majowy IP: *.it-net.pl 12.05.06, 09:15
                Trzeba przypomnieć... Mom nadzieje, ze tyn, co teroz momy to tyz dlo POLSKI!

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=62&w=41669137
                • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:50
                  Dziś 71 rocznica (*)
                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 26.05.06, 09:15
                    Nad Placem Piłsudskiego w W-wie powiewają flagi narodowe i papieskie.

                    Benedykt XVI odprawi tu mszę św. o 9.30 w tym samym miejscu w którym
                    nabożeństwo 27 lat temu sprawował Jan Paweł II.
                    Od trzeciej w nocy na Placu Piłsudskiego w Warszawie gromadzili się
                    pielgrzymi. Wszyscy chcieli zająć jak najlepsze miejsca, by uczestniczyć we
                    mszy, która odprawi papież Benedykt XVI.

                    Benedykt XVI będzie modlił się przy 25-metrowym krzyżu. W zadaszeniu ołtarza
                    widnieje witraż z wizerunkiem Ducha Świętego. Jak zapowiada ks. Andrzej
                    Przekaziński z warszawskiej kurii, ołtarz zostanie rozebrany dopiero 29 maja,
                    po wyjeździe papieża z Polski. W nocy konstrukcja będzie podświetlona.

                    Podczas mszy nie będzie specjalnych darów. Żołnierze, harcerze czy samorządowcy
                    poniosą do ołtarza jedynie dary eucharystyczne czyli chleb, wodę i wino. Papież
                    ukoronuje obraz Matki Bożej Trybunalskiej.


                    • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 10:22
                      Pewnie Marszałek wolałby jednak paradę pułku szwoleżerów;))
                      • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 IP: *.it-net.pl 26.05.06, 10:51
                        Moze dobrze, ze ni mo nic do godanio tym razym, ale wydaje mi sie, ze
                        J.P.II płace nad nami; z nieba cały cos świyrcki Mu kapiom? Mnie tyz
                        byle jak.
                        • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 IP: *.it-net.pl 26.06.06, 14:48
                          Aleksandra Pilsudska:

                          "Gdy zostaliśmy sami, z wielkim trudem, cichym głosem, zaczął opowiadać mi
                          o przebiegu walki. Widziałam, ile go to kosztuje nawet mówienie o tym. Musiał
                          walczyć zbrojnie przeciw oddziałom, które szły za nim ślepo przed laty przeciw
                          Rosji, a tak nakazywało mu sumienie i głos obowiązku. Walkę tę wygrał, lecz to
                          zwycięstwo było pełne bólu, a nie triumfu. Te trzy dni wycisnęły na nim
                          bezlitosne piętno do końca życia. Nie odzyskał już swego poprzedniego spokoju
                          ani panowania nad sobą. Zdawało się, ze jakiś ciężar przygniata mu barki.

                          Miał wtedy absolutną władzę w rękach. Był dyktatorem. W kazdej chwili mógł stać
                          się nim formalnie. Z różnych partii szły sugestie w tym kierunku. Monarchiści
                          po raz drugi nalegali, aby ogłosił się królem. Odpowiedział z dużą dozą
                          sarkastycznego humoru:
                          "Zgodzę się na to, ale pod warunkiem, że tron będą dziedziczyły kobiety, a pan
                          małżonek nie będzie miał prawa wtrącać się do niczego"

                          J.Piłsudski:

                          ...I mogą krytykować mnie ludzie tak, jak im się żywnie podoba, ja zaś nie
                          przestanę twierdzić, że zrobiłem jedyny w swoim fakt historyczny, żem zrobił
                          coś podobnego do zamachu stanu i potrafił go natychmiast zalegalizować,
                          i żem uczynił coś w rodzaju rewolucji bez żadnych rewolucyjnych konsekwencji"

                          Cyt.za Kartą nr 48,s.60 w: "Przewrót majowy"( autor:Agnieszka Knyt)
                          • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 08:42
                            Niektórzy historycy,np . Cezary Chlebowski sa zdania, że nasze dzisiejsze
                            rozumienie i ocena przewrotu majowego nadal są uwarunkowane interpretacją
                            przyjętą przez władze komunistyczne PRLu. Nie doceniamy powagi sytuacji
                            politycznej wewnętrznej i zewnętrznej jakiej musiał stawić czoła Józef
                            Piłsudski, tego że przewrót był alternatywą do utraty dopiero co odzyskanej
                            niepodległości.
                            • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 2 6 maja 2006 28.06.06, 09:14
                              Wies, jo prenumeruje "Kartę" i trza by jom było barzyj upowszechniać
                              wśród młodzieży, no hale, fto to mo robić? Nauczyciele rodem z PRL-u? Trza
                              piyrse ik podszkolić. Niestety C.Chlebowski mo racje!
                              • ciupazka Re: "Tak żyłem" - patriotyczna muzyka 29.06.06, 10:56
                                Repertuar patriotyczny muzyczny:

                                groszek.741.com/11_listopada/legiony.mp3
                                groszek.741.com/11_listopada/marsz_polonia.mp3
                                groszek.741.com/11_listopada/warszawianka1831.mp3
                                Polonez nr 3 op. 40 Chopina:

                                groszek.741.com/11_listopada/polonez3op40.mp3

                                • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 1 lipca 1942 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 08:48
                                  (*) dla Generała Wieniawy
                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 1 lipca 1942 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 08:55
                                    www.polishnews.com/fulltext/people/people18.shtml
                                    • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 1 lipca 1942 IP: *.it-net.pl 06.07.06, 15:15
                                      Ładny artykuł o Wieniawie-Długoszowskim , a i tyn wiyrs jego autortwa tyś cosik
                                      o nim prowde godo, nie dziwota, ze legendy za nim chodzom.:

                                      Boleslaw Wieniawa - Dlugoszowski

                                      ULANSKA JESIEN

                                      Przezylem moja wiosne szumnie i bogato
                                      Dla wlasnej przyjemnosci, a durniom na zlosc,
                                      W skwarze pocalunkow ubieglo mi lato
                                      I szczerze powiedziawszy - mam wszystkiego dosc...
                                      Ustrojona w purpure, bogata od zlota
                                      Nie uwiedzie mnie jesien czarem zwiedlych kras,
                                      Jak pod szminka i pudrem starsza juz kokota,
                                      Na ktora mlodym chlopcem nabralem sie raz.
                                      A przeto jestem gotow, kiedy chlodna noca
                                      Zapuka do mych okien zwiedly klonu lisc,
                                      Nie zapytam o nic, dlaczego i po co,
                                      Lecz zrozumiem, ze mowi: ,,no, czas bracie isc".
                                      Nie zaluje niczego, odejde spokojnie,
                                      Bom z drogi mych przeznaczen nie schodzac na cal
                                      Zyl z wojna jak z kochanka, z kochankami - w wojnie
                                      A przeto i milosci nie bedzie mi zal...
                                      Bo milosc jest jak karczma w niedostepnym borze,
                                      Do ktorej dawno nie zachodzil nikt,
                                      Gdzie wedrowiec wygodne znajdzie czasem loze,
                                      Ale - wlasny ze soba musi przyniesc wikt.
                                      A smierci sie nie boje - bo mi smierc nie dziwna
                                      Nie sialem na nia Bogu nigdy nudnych skarg
                                      Wiec kiedy z smieszna kosa stanie przy mnie sztywna
                                      W dwu slowach zakonczymy nasz ostatni targ.
                                      W takt skocznej kul muzyki, jak w tancu pod reke
                                      Wloczylem sie ze smiercia calkiem, za pan brat"
                                      Zdrowa glowe wsadzalem jej czasem w paszczeke,
                                      Jak pogromca tygrysom, ktorym wole skradl.
                                      A potem mnie wysoko zloza na lawecie
                                      Za trumna stanie biedny sierota moj kon
                                      I wy mnie szwolezerzy do grobu zniesiecie
                                      A piechota w paradzie sprezentuje bron.
                                      Do karnego raportu przed niebieskie sady
                                      Duch moj galopem z lewej, duchem bedzie rwal,
                                      Jak w steelu przez eteru przezroczyste prady
                                      Biorac w tempie przeszkody z planetarnych cial.
                                      Ja wiem, ze mi tam w niebie z karku lba nie zedra,
                                      Troche sie na moj widok skrzywi Swiety Duch,
                                      Lecz sie tam za mna wstawia Olbromski i Cedro,
                                      Bom byl jak prawy ulan: lampart, ale zuch.
                                      Moze mnie wreszcie wsadza w czyscu na odwachu
                                      By aresztem... o wodzie splacic grzechow kwit,
                                      Ale mysle, ze wszystko skonczy sie na strachu
                                      A stchorzyc raz - przed Bogiem - to przecie nie wstyd.
                                      Lecz gdyby mi kazaly wyroki ponure
                                      Na ziemi sie meldowac, by drugi raz zyc
                                      Chcialbym stara wraz z mundurem wdziac na siebie skore,
                                      Po dawnemu... wojowac... kochac sie... i pic.

                                      • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - marsz szlakiem I Komp.Kadrowej IP: *.it-net.pl 07.08.06, 07:44
                                        Marsz szlakiem Kadrówki. Wczoraj wczesnym rankiem do Kielc wyruszył marsz
                                        szlakiem I Kompanii Kadrowej.

                                        W tegorocznym marszu bierze udział ponad 400 osób: harcerze, uczniowie szkół
                                        noszących imię Józefa Piłsudskiego, młodzież polska z Wileńszczyzny i Ukrainy,
                                        młodzież ze Związku Strzeleckiego, żołnierze polscy, niemieccy i holenderscy.
                                        Najstarszy uczestnik liczy sobie 83 lata, najmłodszy 10.

                                        92 lata temu 160-osobowa kompania wyruszyła z Krakowa do zaboru rosyjskiego, by
                                        tam wywołać powstanie narodowe. W ten sposób u progu I wojny światowej Polacy
                                        rozpoczęli walkę o wyzwolenie kraju. (WT)


                                        • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - marsz szlakiem I Komp.Kadrowej IP: *.it-net.pl 07.08.06, 08:04
                                          W przeddzień wymarszu Kadrówki ożyły na Rynku pieśni legionowe.
                                          Trzy tysiące śpiewników przygotowano, a i tak po zakończeniu imprezy wiele osób
                                          błagało Waldemara Domańskiego i Kazimierza Madeja o to, by dali swoje
                                          egzemplarze.

                                          Oto dowód, jak potrzebne były te "lekcje śpiewania", jakie założyciel
                                          Stowarzyszenia Przyjaciół Polskiej Piosenki wraz z twórcą kabaretu Loch Camelot
                                          zainicjowali w 2002 roku.

                                          Odbywają się te spotkania, nazywane przez organizatorów koncertami na artystów
                                          i publiczność, z okazji rozmaitych, np. lutowego Święta Zakochanych, ale bodaj
                                          największym powodzeniem cieszą się te, które odwołują się do kalendarza
                                          polskich historycznych dat - między innymi rocznicy krakowskiego wymarszu
                                          Pierwszej Kadrowej.

                                          To z tej okazji odbyła się na krakowskim Rynku Głównym sobotnia, 21. już,
                                          lekcja. Przywołano zatem pieśni ułańskie; te w tonacji poważnej - z "My,
                                          Pierwsza Brygada" na czele, żartobliwe "Żurawiejki", z pamiętną frazą "Lance do
                                          boju, szable w dłoń, bolszewika goń, goń, goń",
                                          przypomniano "Szwoleżerów", "Przybyli ułani", "Stoi ułan na widecie", jak i
                                          pieśń ze słowami Bolesława Wieniawy-Długoszowskiego, w "Medycynę naszej
                                          doby...".

                                          I choć w gronie śpiewających przeważały osoby starsze, to i wielu młodych dało
                                          się zauważyć, którzy, miejmy nadzieję, zachowają w pamięci te utwory, wszak
                                          opiewały one czyny podobnie młodych, co to poszli - jak pisał marszałek
                                          Piłsudski - "czynem wojennym budzić Polskę do zmartwychwstania".

                                          Kto miał więcej odwagi, wychodził na estradę i śpiewał wraz z aktorami
                                          kabaretu, odbierając w nagrodę doniczkę z oleandrami lub płytę z repertuarem
                                          patriotycznym, nagranym właśnie przez Loch Camelot. Dodajmy, że jedną z
                                          pierwszych pieśni wykonali z artystami polityczni rywale - prezydent Krakowa
                                          prof. Jacek Majchrowski i aspirujący do tej funkcji senator Piotr Boroń.

                                          (...) Następna "lekcja śpiewania" przy okazji święta 11 Listopada. To od niego
                                          cztery lata temu wszystko się zaczęło; to wtedy Domański z Madejem rzucili
                                          hasła "Protestujemy przeciw smutnym świętom państwowym!", "Patriotyzm nie musi
                                          być cierpieniem!". Czas pokazał, że nie tylko oni tak myśleli... (WAK)

                                          Tylko śpiewników za mało!!! Więcej by sie zdało!
                                          • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 15 sierpnia 15.08.06, 18:42
                                            15 sierpnia - Święto Wojska Polskiego - pamiętano o Piłsudskim podczas tych
                                            uroczystośći w Warszawie, polska droga do niepodległości i "cud nad Wisłą",
                                            bo nadzieji nigdy nie straciliśmy.
                                            • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - 15 sierpnia IP: *.it-net.pl 16.08.06, 15:04
                                              ma być poprawnie: nadziei, eh, ta gwara...wchodzi mi casami w
                                              parade...Wyboccie!
                                              • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 15 sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.06, 12:52
                                                Loch Camelot, Lekcja Spiewania - "Radosna Niepodległość"

                                                www.krakow.pl/miasto/html/11listopada2005/spiewnik.pdf
                                                • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - 15 sierpnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:31
                                                  Dziś w Kino Polska od godz. 22.47 do 1.41 cały blok poświęcony Bitwie Warszawskiej.
                                                  M.in film fab z 1921r. "Cud nad Wisłą" oraz rekonstrukcja bitwy Warszawskiej -
                                                  film dokk. z 2005 roku składający się w całości z materiałów archiwalnych.
                                                  Jeśli kogoś to jeszcze interesuje w dobie teczek, TW, i ciągłych zmian
                                                  koalicyjnych to gorąco polecam, a jeśli nie to chociaż wątek podbiję żeby nie
                                                  poszedł do archiwum.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - 15 sierpnia 09.09.06, 12:36
                                                    Dzięki za info!
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.06, 08:57
                                                    "Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą
                                                    moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie, jako wodzowi, Wilno, jako prezent
                                                    pod nogi rzucili.
                                                    Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przeze mnie dla życia:

                                                    Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
                                                    Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
                                                    Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
                                                    I słychać jęk szatanów w sosen szumie
                                                    Tak żyłem"

                                                    www.skpp.hist.uni.wroc.pl/biuletyn/001/matka.htm
                                                  • Gość: poraj Re: Gen. Michał Gutowski - ostatni ułan II RP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.06, 21:27
                                                    Spoczął na Powązkach. Zamyka się piękny rozdział naszej historii. Odchodzą
                                                    ostatni jej bohaterowie.

                                                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3624689.html
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna 19.09.06, 13:53
                                                    Tak! Wreszcie zaliczyłam i ja Wilno i Cmentarzyk Wojskowy z mauzoleum
                                                    Marszałka Józefa Piłsudskiego przy ul. Rasu, przed ogrodzeniuem cmentarnym, po
                                                    lewej stronie od głównego wejścia na Starą Rossę. Powstał on w roku 1919-1920
                                                    po ciężkich walkach, które toczyły sie wokół Wilna i o Wilno.. Pochowano tam
                                                    część poległych i zmarłych w szpitalu wojskowym żołnierzy. Najpierw stał tam w
                                                    1926 roku pomnik z napisem: "Bohaterom cześć", stała tez tam kolumna z
                                                    tablica pamiątkową wzniesionaw 1928 r ku czci Polaków, uprowadzonych przez
                                                    bolszewików z Wilna w kwietniu 1919 roku. Po śmierci J. Piłsudskiego
                                                    cmentarzyk stał się miejscem wiecznego spoczynku serca Marszałka.

                                                    W latach 1935-1936 prof. Wojciech Jastrzębowski wykonał projekt obecnego
                                                    Mauzoleum, uporządkowano placyk przed cmentarzem, wybudowano drogę dojazdową do
                                                    Starej Rossy. Po II wojnie bolszewicy kolumnę-pomnik zniszczyli.
                                                    Z lewej strony grobowca serca J.Piłsudskiego pochowani sa trzej żołnierze -
                                                    obrońcy Wilna 18 września 1939 r.: kapral Wincenty Salwiński, oraz szeregowi:
                                                    Piotr Stacirowicz i Wacław Sawicki. Bliżej furtki pochowani są żołnierze Armii
                                                    Krajowej, którzy polegli w lipcu 1944 r. podczas walk z hitlerowcami o Wilno.

                                                    12 maja 1936 r. podczas uroczystości pogrzebowych z udziałem prezydenta
                                                    Rzeczpospolitej I. Mościckiego, przedstawicieli rządu i generalicji, złożone
                                                    zostało w krypcie serce Marszałka J. Piłsudskiego w srebrnej urnie, u stóp
                                                    trumny kryjącej szczątki Matki Marszałka Marii z Billewiczów Piłsudskiej
                                                    (zm.2 września 1884 r. w Wilnie). Prochy matki przewiezione zostały w 1935 r.
                                                    z grobów rodzinnych Michałowskich w Sugintach koło Malat z ówczesnej Litwy
                                                    Kowieńskiej.

                                                    Na olbrzymiej granitowej płycie przywiezionej z Wołynia wyryto napis:

                                                    "MATKA I SERCE SYNA"

                                                    między dwoma wersetami:

                                                    "Ty wiesz, że dumni nieszczęściem, nie mogą
                                                    Za innych śladem iść tą samą drogą"

                                                    i niżej:

                                                    "Kto mogąc wybrać, wybrał zamiast domu,
                                                    Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
                                                    Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
                                                    I słychać jęk szatanów w sosen szumie"

                                                    Serce na Rossie

                                                    Serce, serce na Rossie, ktoreś tam usnęło,
                                                    By jeszcze jednem w ziemi ostrobramskiej ziarnem
                                                    Obradzać, jak Mickiewicz i trwać, jak Jagiełło,
                                                    Pod niebem prawd tak żywych, że aż legendarnem
                                                    Dzisiaj, gdy noc okrutna z wszystkich stron zapadła.
                                                    I od zachodu mroczy po wschód widnokręgi,
                                                    Odezwij się w tym kraju, gdzie błądzą widziadła
                                                    I duchy dawnych czasów i dawnej potęgi.
                                                    Uderz głośno pod płytą i wyjdź między ludzi
                                                    I niezbędne zaklęcie w tę noc straszną wymów:

                                                    Niech nam się świat odnowi i w nim się obudzi
                                                    Serce wolnych Polaków i wolnych Litwinów.

                                                    autor: Kazimierz Wierzyński

                                                    Zapalkilam znicze w imieniu poraja i swoim, inni tez to uczynili,
                                                    wiązanki kwiatow z flagą bialoczerwoną polożyliśmy na płycie obok
                                                    wielu innych, cicha modlitwa, zaduma i następnie spacer po po cmentarzyku
                                                    woskowym polsko-litewskim na Nowej Rossie. Następnie zwiedzliśmy
                                                    Nekropolię wileńską, bardzo piękną i jedną z najstarszych w dawnej
                                                    Rzeczpospolitej i na Litwie, piękny pomnik kultury, historii narodu polskiego,
                                                    litewskiego, białoruskiego, miejsce wiecznego spoczynku wielu pokoleń
                                                    wielonarodowościowego Wilna.

                                                    Cmentarz na Rossie jest zamknięty dla pochówku od 1965 r., a w 1969 r.
                                                    wpisany został do rejestru zabytków narodowych Republiki Litewskiej,
                                                    podlegających ochronie państwowej, obszar Starej i Nowej Rossy zajmuje
                                                    powierzchnię ok. 4,6 ha.
                                                    Niestety kolumna na Cmentarzyku Wojskowym polsko-litewskim na Nowej Rossie
                                                    jest pozbawiona rzeźby Orła, wieńczący kolmnę orzeł został strącony przez
                                                    Litwinów w 1940 roku.

                                                    Polka, przewodniczka z Wilna była świetna, towarzyszyła nam od samego
                                                    ranka do nocy, z olbrzymią wiedzą i pasją przekazała nam tyle wiadomości,
                                                    że aż nas to przytłoczyło. Pogoda piękna, szkoda, że tylko jeden dzień
                                                    w Wilnie, szkoda. Planujcie pobyt w tym mieście co najmniej przez dwa dni,
                                                    i to za mało. Piękne miasto i bardzo zadbane.I takie, chciało by się
                                                    powiedzieć... nasze...

                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 14:14
                                                    Ciupazko droga, bardzo, bardzo Ci dziękuję!
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna 19.09.06, 14:21
                                                    Ni ma za co, za malućko...A Tyś to cytoł:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=170&w=23762064&a=48869584&s=1
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 14:49
                                                    Na Jędrzeja Giertycha wywody szkoda mi czasu.
                                                    Ziemia jest płaska, kazdy jest agentem, a białe jest czarne.
                                                    W rzucie gównem do celu Polacy są niestety mistrzami.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna 19.09.06, 14:51
                                                    Tylko cemu to podchwycili tym razem inni? G... w Polaka jesce roz? Jakisi
                                                    cel tyz swoj majom, nie?!
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 14:56
                                                    Ludźmi, którym odbierze się wszystkie ideały, autorytety i wiarę łatwiej się
                                                    manipuluje i rządzi. Proste.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.06, 15:11
                                                    Niektórzy twierdzili, że Roman Dmowski był agentem carskiej ochrany;)

                                                    Wojna na agentów jak widać to stara i wypróbowana broń.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Matka i Serce Syna IP: *.it-net.pl 19.09.06, 15:16
                                                    A Korwin Mikke cyim??? Hehe... Cytom to syćko jesce roz, nei widzem, ze
                                                    swagerek tyz mo radoche?( A komentarz: "jakie miny bedom mieli wielbiciele
                                                    J.P..., kie to przecytajom"), godo som za sie, eh...
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa 20.09.06, 09:45
                                                    "Rossa"
                                                    (Paweł Waszak)

                                                    Tu leży
                                                    Lekki chód ze ściezek
                                                    Puszczy Rudnickiej
                                                    Zwinność ze szczebli gałęzi
                                                    Prowadzących w głąb koron dębowych.

                                                    Obok
                                                    Wzrok przepatrujący uważnie
                                                    Gniazdo ptasie
                                                    I rojsty o poranku.

                                                    Pod tą płytą
                                                    Dziecięcy Pan Bóg
                                                    Z twarzą ojca i ręka proboszcza
                                                    I srebrne ciepło Ostrej Bramy.

                                                    Między ziarnkami piasku
                                                    Poniewiera się nieśmiałość
                                                    Pierwszej randki na Zakręcie
                                                    I strach przed wywózką
                                                    I mróz Workuty.

                                                    Obolałe Serce Syna
                                                    Wytrwale kołacze
                                                    O zmarłych i żywych.

                                                    I co?
                                                    18 listopada 1989

                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 22.09.06, 15:21
                                                    Hm, poraj, moze Ty wies cemu na płycie grobowej Marszałka J. Piłsudskiego ni
                                                    ma ani imiynia, ani nazwiska, ani daty ur. i śmierci wodza. Jest ino prosty
                                                    krzyz i tyn wspomniany wceśniyj napis z poezji uwielbianego przez Marszałka
                                                    poety Juliusza Słowackiego, ftorego prochy J. Piłsudski sprowadził z Francji
                                                    na Wawel.. Przecie nie syćka wiedzom fto tam lezy...Toske mnie to dziwi.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 08:50
                                                    Może wspólcześni nie przewidzieli, że Wilno nam zabiorą, że zakłamią na wiele
                                                    lat historię i będą starali sie wymazać z niej nazwisko Marszałka? Ale przecież
                                                    i tak po tylu burzach dziejowych, po 70 latach wiadomo kto tam leży.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 23.09.06, 13:42
                                                    Życzenie Marszałka Piłsudskiego z jego przemówienia na Zjeździe Legionistów e
                                                    Wilnie 12 sierpnia 1928 r. zostało spelnione:

                                                    "...I gdy pomyślę, ze tam gdzieś na Rossie, u wrót cmentarza, mogiłka za
                                                    mogiłką leży, jedna przy drugiej, jak żołnierze w szeregach, ci, co życie dali,
                                                    by Komendanta serce pieścić, to mówię, że miłym to być musi, i gdy serce swe
                                                    grobem poję, serce swe tam na Rossie kładnę, by wódz spoczął z żołnierzami..."

                                                    Ileż tam nazwisk polskich na cmentarzu i brat Adam i pierwsza małżonka Maryja,
                                                    Abramowicz poeta(1909-1965), rzeźbiarz Radziwilłowicz(1860-1929), hrabia
                                                    Tyszkiewicz(1814-1873)... można wyliczać i wyliczać. Tyle tych krzyży,
                                                    pomniczków, niektore z braku opieki zapadły się w ziemie...Zrobiłam parę
                                                    zdjęć. I jeszcze raz i jeszcze raz tam jestem, Piękne to Wilno, długo czekałam
                                                    dzięki Panu doczekałam się i zaspokoiłam marzenia.

                                                    Koniecznie tam trzeba pojechać.Przy Rossie wynajmują prywatne pokoje, darmowy
                                                    parking w podwórku na kłódkę, podam adres, może komuś się przyda:
                                                    ul.Ramybes 3LT
                                                    02103 WILNO
                                                    Tel.+370 5 262 6271
                                                    kom.+370 611 40432
                                                    e-mail:mavpol@takas.It
                                                    Str.intern: vilniustravel.tripod.com
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 17:53
                                                    Dzięki za namiary, może kiedyś mi się przydadzą ,mam nadzieję.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 30.09.06, 18:41
                                                    No jeszcze i wybierz się wreszcie:

                                                    www.wilejka.info/index.php?display=one_rec&id_one=41
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:06
                                                    Dzięki. Mam nadzieję,że wreszcie.
                                                    No chyba, że paszporty znów zabiorą;)
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 01.10.06, 21:58
                                                    Hm, czemu znów? Tam (Wilno)na nowy dowód osobisty można jechać. Do Lwowa
                                                    trzeba mieć paszport.
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa 04.10.06, 20:52
                                                    A czy wiecie, że na wileńskim cmentarzu na Rossie 15 sierpnia tez odbyła się
                                                    uroczystość z okazji Święta Wojska Polskiego. Przy plycie Marszałka Jozefa
                                                    Piłsudskiego, pełnili wartę kombatanci AK, harcerze, kwiaty złożyli
                                                    przedstawiciele ambasady polskiej w Wilnie, polskie organizacje spoleczne,
                                                    Placy , ktorzy mieszkają w Wilnie i goście z Polski. Piękne zdjecia tej
                                                    uroczystości zamieścił "Magazyn Wileński" 8/2006 patrz:

                                                    www.magwil.lt

                                                    Wydarzenia sprzed 86 lat przypomniał ppłk.Rengel zaznaczając, ze
                                                    wówczas "Polska ocaliła nie tylko swoją niepodleglość, ocalila cała Europę
                                                    przed najazdem hord Armii Czerwonej, a państwa Europy Środkowej i Wschodniej
                                                    przed zniewoleniem"

                                                    "Dzięki temu zwycięstwu zyskaliśmy 20 lat na utrwalenie naszego państwa i
                                                    tożsamosci narodowej, bez czego nie byłoby Polski współczesnej, bezpiecznej,
                                                    otoczonej przyjaznymi sasiadami, z ktorymi wspolnie umacniamy swe
                                                    bezpieczeństwo w ramach NATO i Unii Europejskiej- powiedział ppłk. Rengel.

                                                    Następnie przy plycie Marszałka odbyła sie modlitwa w intencji Wokska
                                                    Polskiego oraz wykonano wiazankę pieśni legionowych. Również w wielu
                                                    wileńskich kościołach modlono się w intencji Wojska Polskiego. ( Aleksandra
                                                    Akińcza)

                                                    Ladnie napisane i to też cieszy. "Magazyn Wileński" można w Polsce
                                                    zaprenumerować, oplata za rok 96 PLN, , za połrocze 48 PLN , pismo wysyłaja
                                                    pocztą w dniu ukazania sie w druku Numer konta:
                                                    84 1020 1156 0000 7402 0055 6449 PKO BP XV/O w Warszawie, Warszawskie
                                                    Towarzystwo Przyjaciol Wilna i Grodna, z dopiskiem "Magazyn Wileński".

                                                    O dokonaniu wplaty poinformować o tym redakcję: mackiewicz@magwil.lt lub
                                                    magazyn@magwil.lt, te.(+3705)242 77 18
                                                    Fax (+3705) 242 90 65

                                                    Adres do korespondencji: " Magazyn Wileński"
                                                    Laisves pr.60,
                                                    05120 Wilno
                                                    Dom Prasy, 7 piętro, pokój 701-702
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa 01.11.06, 21:59
                                                    Dziś , 1 listopada, w trójce(TP) był piękny film o Rossie, znicz tez tam
                                                    zapalam (*).
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 13:13
                                                    Cytowano w tym filmie słowa, którymi rozpoczyna sie ten nasz wątek-rzeka.
                                                    Testament Marszałka:

                                                    <<Napisane odręcznie na blankiecie Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych -
                                                    Pierwszego Marszałka Polski, bez daty:

                                                    "Na wypadek nagłej śmierci

                                                    Nie wiem, czy nie zechcą mnie pochować na Wawelu.
                                                    Niech! Niech tylko moje serce wtedy zamknięte schowają w Wilnie, gdzie leżą
                                                    moi żołnierze, co w kwietniu 1919 roku mnie, jako wodzowi, Wilno, jako prezent
                                                    pod nogi rzucili.
                                                    Na kamieniu czy nagrobku wyryć motto wybrane przeze mnie dla życia:

                                                    Gdy mogąc wybrać, wybrał zamiast domu
                                                    Gniazdo na skałach orła, niechaj umie
                                                    Spać, gdy źrenice czerwone od gromu
                                                    I słychać jęk szatanów w sosen szumie
                                                    Tak żyłem">>


                                                    (*)
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 02.11.06, 13:21
                                                    Oglądałeś, a moze i występowałeś tam?
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.06, 14:50
                                                    Tylko oglądałem:)
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: *.it-net.pl 02.11.06, 15:35
                                                    Dobrze był zrobiony i ciekawie. Odżyło mi wszystko, no i jeszcze więcej się
                                                    dowiedziałam. Tam i tydzień pobytu to mało.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - Niepodległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 12:22
                                                    Dekret naczelnego dowódcy Józefa Piłsudskiego z 14 listopada

                                                    Wyszedłszy z niemieckiej niewoli, zastałem wyzwalającą się Polskę w najbardziej
                                                    chaotycznych stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych, wobec zadań niezmiernie
                                                    trudnych, w których lud polski sam musi wykazać swoją zdolność organizacyjną, bo
                                                    żadna siła z zewnątrz nie może mu jej narzucić. Uważałem za swój obowiązek
                                                    ułatwić ludowi pracę organizowania się i postanowiłem rozważyć rolę i znaczenie
                                                    przywódców polskich stronnictw ludowych, które miały nadać charakter nowemu rządowi.

                                                    W rozmowach, prowadzonych z przedstawicielami niemal wszystkich stronnictw w
                                                    Polsce, spotkałem się, ku wielkiej mej radości, z zasadniczem potwierdzeniem
                                                    mych myśli. Przeważająca większość doradzała utworzenie rządu nie tylko na
                                                    podstawach demokratycznych, ale i z wybitnym udziałem przedstawicieli ludu
                                                    wiejskiego i miejskiego. Licząc się z potężnemi prądami, zwyciężającemi dzisiaj
                                                    na Zachodzie i Wschodzie Europy, zdecydowałem się zamianować prezydentem
                                                    gabinetu pana posła Ignacego Daszyńskiego, którego długoletnia praca
                                                    patrjotyczna i społeczna daje mi gwarancję, że zdoła w zgodnej współpracy z
                                                    wszystkiemi żywiołami przyczynić się do odbudowy dźwigającej się z gruzów Ojczyzny.

                                                    Ciężkie położenie ludu nie pozwoliło mu wyłonić z pośród siebie licznych sił
                                                    fachowych, których kraj dzisiaj potrzebuje; zażądałem więc od pana prezydenta
                                                    ministrów, aby, licząc się z tem, wzmocnił skuteczność pracy swego gabinetu
                                                    przez udział w nim wybitnych sił fachowych, niezależnie od ich przekonań
                                                    politycznych.

                                                    Z natury położenia Polski jest charakter rządu aż do czasu zwołania Sejmu
                                                    Ustawodawczego prowizorycznym i nie dozwala na przeprowadzenie głębokich zmian
                                                    społecznych, które uchwalić może tylko Sejm Ustawodawczy. Przekonany, że twórcą
                                                    praw narodu może być tylko Sejm, żądałem zwołania go w możliwie krótkim,
                                                    kilkumiesięcznym terminie.

                                                    Licząc się z wyjątkowem pod względem prawnym położeniem narodu, wezwałem p.
                                                    Prezydenta Ministrów, aby mi przedłożył projekt utworzenia najwyższej władzy
                                                    reprezentacyjnej Republiki Polskiej, aż do czasu zwołania Sejmu Ustawodawczego,
                                                    obejmującej wszystkie trzy zabory.

                                                    Liczne uwagi i programowe żądania stronnictw, złożone na moje ręce, przekazuję
                                                    niniejszem Rządowi Republiki.


                                                    Józef Piłsudski




                                                    Depesza do szefów mocarstw
                                                    notyfikująca powstanie Państwa Polskiego

                                                    Warszawa, 16 listopada 1918 r.

                                                    Jako Wódz Naczelny Armii Polskiej pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym
                                                    i neutralnym istnienie Państwa Polskiego Niepodległego, obejmującego wszystkie
                                                    ziemie zjednoczonej Polski. Sytuacja polityczna w Polsce i jarzmo okupacji nie
                                                    pozwoliły dotychczas narodowi polskiemu wypowiedzieć się swobodnie o swym losie.
                                                    Dzięki zmianom, które nastąpiły w skutek świetnych zwycięstw armij
                                                    sprzymierzonych – wznowienie niepodległości i suwerenności Polski staje się
                                                    odtąd faktem dokonanym. Państwo Polskie powstaje z woli całego narodu i opiera
                                                    się na podstawach demokratycznych. Rząd Polski zastąpi panowanie przemocy, która
                                                    przez sto czterdzieści lat ciążyła nad losami Polski – przez ustrój zbudowany na
                                                    porządku i sprawiedliwości. Opierając się na Armii Polskiej pod moją komendą,
                                                    mam nadzieję, że odtąd żadna armia obca nie wkroczy do Polski, nim nie wyrazimy
                                                    w tej sprawie formalnej woli naszej. Jestem przekonany, że potężne demokracje
                                                    Zachodu udzielą swej pomocy i braterskiego poparcia Polskiej Rzeczypospolitej
                                                    Odrodzonej i Niepodległej.

                                                    Wódz Naczelny
                                                    Piłsudski
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - Niepodległość 11.11.06, 23:06
                                                    Świętujemy kiepsko...i nieradośnie, czemu?!

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3729945.html?i=0
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - miejsca pamięci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:53
                                                    Miejsca Pamięci w Warszawie:

                                                    www.muzeumwp.pl/artykuly.php?TID=1
                                                    A w Zakopanem?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - miejsca pamięci IP: *.it-net.pl 15.11.06, 21:08
                                                    Są , są ...:
                                                    www.zakopane.pl/articles.php?id=214
                                                    No i jeszcze Kwatera Legionowa na Nowym Cmentarzu z nowym
                                                    pomnikiem "Poległym Legionistom", który odsłonięto 11 listopada tego roku:

                                                    www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7178.JPG
                                                    www.watra.pl/rozne/zakopane/listopad2006/DSC_7160.JPG
                                                    Aaa, zabocyłabyk... o "Ogniu" "bohaterze", tyz jest
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - miejsca pamięci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 21:17
                                                    No ale mnie chodzi nie o miejca pamięci w ogóle, tylko o te związane z
                                                    Piłsudskiem. A więc willa "Konstantynówka" na Jagiellońskiej, dom Anieli
                                                    Zagórskiej przy Kasprowicza 34, Wojskowy Ośrodek Wypoczynkowy w Kościelisku, jak
                                                    głosi legenda karczma Żabi Dwór. CO jeszcze?
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - miejsca pamięci IP: *.it-net.pl 15.11.06, 21:27
                                                    Dom, w którym mieszkał... To już napisz, bede rok sukać...
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - miejsca pamięci 02.12.06, 18:27
                                                    "Józef Piłsudski - siła, jedność i poryw"

                                                    Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo.

                                                    J. PiłsudskiPośród słynnych mężów stanu, którzy odegrali wybitną rolę w
                                                    dziejach Europy pierwszej połowy XX wieku, w porównaniu z Leninem, Stalinem,
                                                    Hitlerem i Churchillem, Piłsudski pozostaje wyraźnie w cieniu. A przecież to
                                                    jemu właśnie Polska zawdzięcza swoje zmartwychwstanie w latach 1918-1939, a
                                                    Europa swoje ocalenie przed zaciekłością bolszewizmu w czasie "cudu nad Wisłą"
                                                    w sierpniu 1920 roku. Był on twórcą nowoczesnej Polski, a zarazem walczył całe
                                                    swoje życie o przywrócenie wielkości Polski, Litwy, Ukrainy i Białorusi w
                                                    koncepcji dawnej Rzeczypospolitej. Piłsudski planował federację środkowej
                                                    Europy w czasach samookreślenia narodów, od Finlandii do Morza Czarnego i
                                                    Adriatyku, w celu obrony krajów Europy Środkowej przed niemieckim faszyzmem i
                                                    rosyjskim komunizmem. Życie i myśl Piłsudskiego to symbol tej idei.

                                                    posted by KOWAL # 11:49 AM 0 comments
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 09:54
                                                    Biedny Marszałek w trumnie się pewnie przewraca...
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla kogo? IP: *.it-net.pl 16.02.07, 16:18
                                                    Teroz by sie uciesył, kieby tyn RAPORT przecytoł, nie uwozos?
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:13
                                                    "Ptak ptakowi nie dorówna, nie poleci Orzeł w gówna."
                                                    A On był Orłem.
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla kogo? IP: *.it-net.pl 26.02.07, 10:55
                                                    A skąd tyk g... telo sie wzieno w armii polskiej, he?
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla kogo? 17.03.07, 10:25
                                                    Kie Józefa na dniak, to se o Nim przybocymy!
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla kogo? IP: *.it-net.pl 18.03.07, 11:09
                                                    Dzisiaj już po raz 8 obchodzone będą w Lublinie imieniny Józefa Piłsudskiego.
                                                    Na lubelskim Placu Litewskim stoi bodaj najbardziej niezwykły z pomników
                                                    Marszałka. Uroczysta msza swieta, a potem przemarsz pod pomnik odbywa sie co
                                                    roku. Ciekawe to, choć nie wszystkim się to podoba:
                                                    www.kurier.lublin.pl/index.php?name=News&file=article&sid=15437#comments
                                                  • ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla kogo? 18.03.07, 14:03
                                                    „Pieśń o Józefie Piłsudskim”

                                                    Ani kontusz na nim aksamitny,
                                                    Ani pas go zdobi lity, słucki,
                                                    W szarej burce, lecz duchem błękitny
                                                    Jedzie polem brygadier Piłsudski.

                                                    Ręce cicho na łęku oparte,
                                                    Patrzy twardo w wir śnieżnej zawiei,
                                                    Śród pustkowia sprawuje swą wartę,
                                                    Nieśmiertelnej brygadier nadziei.

                                                    Były lata zła, nędzy i głodu,
                                                    Aż się ozwał głos walki z barykad-
                                                    Zapomniane już krzywdy narodu,
                                                    Kto dziś mściwy-romantyk, unikat.

                                                    Niewolnictwo zmroczyło krwi tętno,
                                                    Przygłuszyło wolności głos ludzki.
                                                    Ten ci krwią ją miłuje namiętną,
                                                    Wartujący brygadier Piłsudski.

                                                    Poczerniały od mroków więzieni,
                                                    Kiedy nie masz uśmiechów radości-
                                                    Termopilczyk, gdy inni znużeni,
                                                    Czuwa bacznie w serdecznej wierności.
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - dla potomnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.07, 16:52
                                                    Drzewo genealogiczne rodu Piłsudskich i herb "Kościesza":
                                                    nasz-czas.tripod.com/317/czas3.html
                                                    Jesienią 2005 roku, w dworku Milusin w Sulejówku była wystawa ocalałych pamiątek
                                                    po Marszałku. Wiele z nich to były właśnie prezenty imieninowe od różnych osób
                                                    i organizacji cywilnych i wojskowych. Przeróżne bibeloty, szable, ryngrafy a
                                                    nawet stolik do gry w szachy od Fabryki Mebli w Swarzędzu.
                                                    Co do pomnika Marszałka na Placu Litewskim w Lublinie to moim zdaniem pasuje tam
                                                    jak ulał. Szkoda tylko, że upodobały go sobie gołębie;))
                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - dla potomnych IP: 84.201.213.* 21.04.07, 21:41
                                                    Fajny tyn opis śmierci dziadka J. Piłsudskiego:

                                                    Charakterystyczną bardzo scenę jego śmierci opisuje tak Stanisław Giedgowd:

                                                    "Często przyjeżdżał z Ejragoły doktor Powstański, którego brat był profesorem
                                                    warszawskiego uniwersytetu. Usługiwał choremu lokaj Antoni Łapkun i jego
                                                    siostra Katarzyna. Stale dozorowały chorego żona Teodora i trzy córki: Waleria,
                                                    Julia i Teresa. Syn Józef studiował agronomię w Horyhorkach, a drugi syn
                                                    Wincenty uczył się w Kiejdanach i w Dębnie razem z Aleksandrem Piłsudskim,
                                                    synem Walerego.

                                                    Gdy zbliżały się już ostatnie chwile chorego, przybył z Krok kanonik
                                                    Juchniewicz, odprawił w kaplicy ogrodowej poszuszwiańskiej mszę świętą,
                                                    wyspowiadał chorego oraz udzielił mu Komunii. Następnie Piotr błogosławił po
                                                    kolei swe córki, lecz już nie poznawał ich, błogosławiąc nie tę, która przed
                                                    nim uklękła. Poza tym spytał lekarza:
                                                    - Doktorze, czy to już śmierć?
                                                    - Tak, panie sędzio, zbliżyła się śmierć... - odrzekł doktor.

                                                    - Wcale taką straszną nie jest, jak opowiadają - rzekł Piotr Piłsudski. Umarł
                                                    24 listopada 1851 roku..." - Tak zakończył swe życie dziad Wielkiego Marszałka.


                                                  • Gość: Ciupazka Re: "Tak żyłem" - Rossa IP: 84.201.213.* 21.04.07, 21:50
                                                    Foty z pobytu w Wilnie, na Rossie i nie tylko wrzuciłam na wątek "Litwa"

                                                    fotoforum.gazeta.pl/72,2,857,60718217,60859051.html
                                                  • Gość: poraj 12 maja - A w Sulejowku nie ma już nikogo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 07:22
                                                    Słomiane ognie pięknych zrywów
                                                    Już dogasają – taki los
                                                    Brakuje chęci i motywów
                                                    I przeciwności mamy dość

                                                    Na naszej drodze wciąż wyboje
                                                    Do kresu ciągle – drogi szmat
                                                    Forsowne marsze – ciężkie boje
                                                    I trwa to tyle długich lat.

                                                    A w Sulejówku nie ma już nikogo
                                                    Kto by poderwać jeszcze nas potrafił
                                                    I poprowadził w przyszłość prostą drogą
                                                    Na bój tym razem, może bój ostatni

                                                    Kogo by słuchać chciało się z radością
                                                    Kto by entuzjazm – umiał ducha wskrzesić
                                                    Kto by panował ponad ludzką złością
                                                    I starym hasłom nadał nowe treści.

                                                    Jan Kaczmarek
                                                  • ciupazka Re: Serce Matki. 25.05.07, 08:54
                                                    "Serce matki" w Dzień Matki 26 maja 2007
                                                  • Gość: poraj Re: znalezione na youtubie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 18:20
                                                    Głos J.Piłsudskiego:
                                                    www.youtube.com/watch?v=eM1rzHUM6Gs&mode=related&search=
                                                    Powstanie Styczniowe:
                                                    www.youtube.com/watch?v=jtY9ZSmpFRI&mode=related&search=
                                                    Legiony Polskie:
                                                    www.youtube.com/watch?v=bMDsOJJ-V0U&mode=related&search=
                                                    Ułani, ułani:
                                                    www.youtube.com/watch?v=-ohpcWXjaOc&mode=related&search=
                                                    Wojna polsko-bolszewicka 1920:
                                                    www.youtube.com/watch?v=VZDaPa72LHg&mode=related&search=
                                                    Historia Polski w skrócie:
                                                    www.youtube.com/watch?v=WoDaRkPUH5E&mode=related&search=
                                                    www.youtube.com/watch?v=bZ39DE-bzHQ&mode=related&search=
                                                    www.youtube.com/watch?v=HwNpVsdIb-k&mode=related&search=
                                                    I jeszcze wiele innych.

                                                  • Gość: poraj 1 lipca 1942 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 09:24
                                                    65 lat wczoraj minęło...

                                                    Gość portalu: c_n napisał(a):

                                                    > Dokładnie 63 lata temu, 1 lipca 1942 roku o godzinie 9.00, popełnił samobójstwo
                                                    > skacząc z tarasu 5 piętra domu przy Riverside Drive 3 w Nowym Yorku - generał
                                                    > Bolesław Wieniawa-Długoszowski.
                                                    > Z wykształcenia lekarz okulista, talentem poeta i literat, z wyboru szwoleżer
                                                    > pierwszy i ostatni ułan II RP, adiutant i przyjaciel Marszałka Piłsudskiego,
                                                    > człowiek honoru, ulubieniec pań, lew salonowy...a przede wszystkim wspaniały
                                                    Polak.

                                                    (*)
                                                  • Gość: ciupazka Re: 1937 -2007 - 70 lat minęlo 9 lipca IP: *.it-net.pl 17.07.07, 11:00
                                                    Minęło 70 lat od ukończenia budowy Kopca Piłsudskiego w Krakowie.


                                                    Sypanie Kopca Piłsudskiego, znajdującego się w Lasku Wolskim w Krakowie,
                                                    zakończono 9 lipca 1937 roku. Pomysł jego budowy poddał Związek Legionistów
                                                    Polskich, chcąc uczcić 20 rocznicę wymarszu z Oleandrów Pierwszej Kompanii
                                                    Kadrowej. Kopiec pomyślany był także jako Mogiła, w której znajdzie się ziemia
                                                    z pól bitewnych. W sypaniu kopca uczestniczyli mieszkańcy z całej Polski, w tym
                                                    także mieszkańcy i młodzież z Podhala.

                                                    Podczas II wojny światowej hitlerowcy zamierzali zrównać budowlę z ziemią, na
                                                    szczęście, nie zdołali tego zrealizować. Po wojnie komunistyczne władze
                                                    postanowiły wymazać Kopiec Piłsudskiego ze świadomości Polaków. Zlikwidowano
                                                    płytę z krzyżem legionowym, a cały kopiec zalesiono, co przyczyniło się do
                                                    dalszego niszczenia wzgórza.

                                                    W drugiej połowie lat 90 podjęto akcję ratowania kopca Piłsudskiego. Prace
                                                    renowacyjne trwały pięć lat. Do dziś w Kopcu Piłsudskiego złożono ziemię z
                                                    ponad 4 tys. pól bitewnych i miejsc kaźni Polaków z lat 1794-1989.(GAB)

                                                  • ciupazka Re: Buntownik...Józef Piłsudski a dzisiok? 06.09.07, 22:00
                                                    A ftorzy to, tu i teroz, moze fto wie, som jest Ci młodzi
                                                    buntownicy? Ka oni som jest? Wyjechali za robotom z kraju...
                                                    i telo. Same stare PO-pryki SA-pryki, LiD-pryki i PiS-pryki, nie
                                                    godajęcy o innyk prykach w pozostałyk partiach. Nie dziwota, momy
                                                    rok świni, to i same świniopryki do koryta sie pchajom, nie inacyj

                                                    "Kto nie był buntownikiem za młodu, ten będzie świnią na starość.
                                                    (Józef Piłsudski)
                                                  • Gość: ciupazka Re: Buntownik...Józef Piłsudski a dzisiok? IP: *.it-net.pl 10.11.07, 21:01
                                                    Ciekawość, coby dzisiok tym rządzącym pedzioł, kieby zył??? Cy by
                                                    ik nie wzion za kark i nie wstrząsnon nimi...roz a dobrze.
                                                  • Gość: poraj Re: Buntownik...Józef Piłsudski a dzisiok? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.07, 21:44
                                                    Oba by wziął za pióra i kopnął w kupry;))
                                                  • Gość: poraj "tak żyłem" - 19 marca IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.08, 09:17
                                                    "Wiersz na obchody imienin Marszałka"

                                                    Śpij głucho polska ziemio
                                                    Zapału święty wysechł zdrój
                                                    A oto garstka się porwała
                                                    Na krwawy ostateczny bój

                                                    Wiedzie ich w triumf, jak w legendzie
                                                    Ojczyzny uświęcony Syn
                                                    A Naród nie wie, że to będzie
                                                    Największy w życiu Polski czyn

                                                    Na zagładę Europy
                                                    Spowić Polskę w całun kir
                                                    Barbarzyńskie idą chłopy
                                                    Od fal Wołgi, z tajg Sybiru

                                                    Lecz duch Wodza, wojska męstwo
                                                    Ocaleje świat struchlały
                                                    I narodom gra zwycięstwo
                                                    Hymn wieczystej polskiej chwały

                                                    Niech święcą się w sercach żołnierskie mogiłki
                                                    Jak orzeł niech krąży nad niemi
                                                    Ten, który uwieńczył ofiarne wysiłki
                                                    I wolność ojczystej dał ziemi

                                                    Targane już pęta, skończone już klęski
                                                    Kat pierzchnął krzyżacki, kałmucki
                                                    Niech żyje wódz Polski, niezłomny, zwycięski
                                                    Niech żyje Marszałek Piłsudski


                                                    Autor nieznany


                                                    www.komendant.cal.pl/
                                                  • Gość: poraj Re: "Tak żyłem" - 73 rocznica śmierci IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.08, 08:47
                                                    (*)

                                                    - Obrzękła z płaczu twarz Wieniawy,
                                                    gdy na tańczącym koniu wiedzie
                                                    Pogrzeb Marszałka...

                                                    Julian Tuwim "Kwiaty polskie"

                                                    www.komendant.cal.pl/

                                                  • Gość: ciupazka Re: "Tak żyłem" - 73 rocznica śmierci IP: *.it-net.pl 12.05.08, 13:44
                                                    (*)

                                                    pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Pi%C5%82sudski
                                                  • przeszlakowska1 Re: "Tak żyłem" - 73 rocznica śmierci 12.05.08, 23:06
                                                    Pomnik Józefa Piłsudskiego na Placu Litewskim w Lublinie

                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hb/yf/6gb2/uq0dDZDbx1L40VPEaB.jpg
                                                    fotoforum.gazeta.pl/photo/6/hb/yf/6gb2/eoDywrzahdwLpbabcB.jpg
                                                  • Gość: ciupazka Re: "tak żyłem" - 19 marca IP: *.it-net.pl 13.05.08, 18:53
                                                    Super stronka, to Twoje dzieło?
                                                  • przeszlakowska1 Re: "tak żyłem" 30.05.08, 12:32
                                                    Tyz Bolek? Cy jako? Kie to cytom:

                                                    "Piłsudski był agentem wywiadu japońskiego czy Austro-Węgier, ale nigdy nie był
                                                    agentem typu donosiciela)(...)"

                                                    Agent - słowo to ma wiele znaczeń, no, ale jedno z nich wyraźnie określa :
                                                    funkcjonariusz tajnej policji lub służb wywiadowczych.

                                                    Nie wiedziałak, ze to syćko donosicielstwo... Cy tak? Bez tego ni ma zycio?

    • Gość: poraj Na śmierć Wieniawy - 1 lipca 1942 IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.08, 07:07
      NA ŚMIERĆ WIENIAWY

      Noc wlecze się niejasna i gubi się droga,
      Jakże trudna śród ludzi i jak wobec Boga.
      Noc dłuży się i widma się schodzą na jawie:
      Spaliły się królewskie komnaty w Warszawie.

      Noc jest pełna zamętu, rozpaczy i swarów,
      Jeden cień się nie rozwiał, przystał do sztandarów
      Jeden cień, co był żywy, na wojnę wiódł sławną,
      Na Kielce i na Wilno. Ach, jakże to dawno!

      Jak przebić się w tę młodość, jak wrócić po swoje,
      Gnać przez błonia, w tornistrze układać naboje!
      Pieśni śpiewać i znowu się w bitwie meldować,
      Ciemna nocy, jak iść tam? Odpowiedz i prowadź.

      Huczy zamęt. To wojna. Zajęczał rykoszet.
      Ludzie giną. Spakował tornister i poszedł.
      Nie, powiodła go pylna śród wierzb srebrnych droga,
      Ciemno było dla ludzi, lecz jasno dla Boga.

      Wybrał ziemię nie naszą i brzozę nie swojską,
      Obcy cmentarz i obce żegnało go wojsko.
      Lecz on jaśniał, szedł w młodość, powracał po swoje,
      Ktoś po salwie podnosił z murawy naboje.

      K. Wierzyński

      (*)
      • Gość: poraj Bitwa Warszawska - 15 sierpnia 1920 IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.08, 11:42
        Dziś 88 rocznica.
        Cześć i chwała bohaterom tamtych dni.

        www.komendant.cal.pl/content/view/281/116/
        • Gość: ciupazka Re: Walka z małością i podłością... IP: *.it-net.pl 22.08.08, 10:54
          Słowa Piłsudskiego:

          "Jest mi zupełnie obojętnym, czy nazwie mnie kto awanturnikiem,, jakąś wypadkową
          figurą w historii, czy nazwie mnie szczęściarzem bez rozumu, czy też zechce mi
          przyznać talent i to duży, czy nazwie mnie najrozumniejszym człowiekiem w
          Polsce. Jest to bardzo obojętnym dlatego, że sąd nad taką centralną figurą
          należy do dalekiej potomności, a nie do tego pokolenia, z którego taka
          centralna figura w historii wychodzi. Tegoczesna jednak POLSKA lubuje się w po
          prostu przyczepianiu Piłsudskiego do każdej osoby w Polsce. To zaśmiecanie
          mojej osoby - wybaczy każdy - wydaje mi się obrzydliwym (...) Także zaś
          niechybnym jest faktem, że zgodnie z tendencją ubierania się w skórę lamparta i
          w trąbę słonia - co jest tak rozpowszechnione w Polsce - i ci ludzie, którzy się
          zhańbili szpiegostwem w stosunku do Polski i Polaków, ubierają się także w szaty
          Katonów, a przynajmniej Cyceronów, walczących z Katolinami(...). Przeskok
          człowieka, który był nicością zupełną, niezrachowaną, niekalkulowaną przez
          nikogo do znaczenia i siły nie tylko dla siebie i dla Polski, ale i świata,
          jest tak wielki i tak zmieniający postać rzeczywistości, że każda próba łączenia
          w jakiś musowy i logiczny związek jest skończonym idiotyzmem."

          To odnosi się i dzisiaj do nas wszystkich, tych "prawdziwych Polaków" i tych
          "wykształciuchów" i tych z "układu"...
          • Gość: poraj Re: Walka z małością i podłością... IP: *.adsl.inetia.pl 22.08.08, 11:10
            I do tych wszystkich, którzy przyrównują się do Marszałka będąc conajwyżej Jego
            żałosną karykaturą;)
            • poraj55 Re: Walka z małością i podłością... 09.10.08, 07:27
              Hans Heinrich XV Hochberg von Pless w listopadzie 1916 o Piłsudskim:

              "Nie wiem jak tytułuje się Piłsudski ale zachowuje godność, dostojeństwo i
              status quo typowe dla króla."
    • poraj55 Re: 90 Rocznica Odzyskania Niepodległości 25.10.08, 15:32
      "W środę, 29 października o godz. 16.30 (...)– marszałek Józef Piłsudski (w tej
      roli – Janusz Zakrzeński) w asyście swych adiutantów i ułanów przemaszeruje
      ulicami Zakopanego.
      Wyruszy z dolnej Równi Krupowej, a swój marsz zakończy w hotelu Belvedere. Tu
      nastąpi uroczysta odprawa i przegląd sztandarów oraz otwarcie niezwykłej wystawy
      nigdzie dotychczas niepokazywanych eksponatów z czasów odzyskania niepodległości.

      Odbędzie się też koncert pieśni patriotycznych zespołu Loch Camelot."

      Gazeta Krakowska
      • ciupazka1 Re: 90 Rocznica Odzyskania Niepodległości 31.10.08, 22:30
        Fotorelacja "Watry":
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0178.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0164.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0136.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0141.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0174.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/foto294/DSC_0176.JPG
        www.watra.pl/rozne/zakopane2/pilsudski2.html

        I Ciebie, poraj tam nie było???
        • Gość: poraj Re: 90 Rocznica Odzyskania Niepodległości IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.08, 23:00
          Serce się kroi, ale niestety nie było mnie tam.
          Dzięki za fotorelację:)
    • Gość: poraj 90 Rocznica Odzyskania Niepodległości IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 19:42
      1918 listopad 16, Warszawa

      Depesza J. Piłsudskiego
      notyfikująca powstanie państwa polskiego

      Do P. Prezydenta Stanów Zjednoczonych,
      Do Królewskiego Rządu Angielskiego,
      Do Rządu Rzeczypospolitej Francuskiej,
      Do Królewskiego Rządu Włoskiego,
      Do Cesarskiego Rządu Japońskiego,
      Do Rządu Rzeczypospolitej Niemieckiej
      i do Rządów wszystkich Państw wojujących i neutralnych.

      Jako Wódz Naczelny Armii Polskiej, pragnę notyfikować rządom i narodom wojującym
      i neutralnym istnienie Państwa Polskiego Niepodległego, obejmującego wszystkie
      ziemie zjednoczonej Polski.

      Sytuacja polityczna w Polsce i jarzmo okupacji nie pozwoliły dotychczas narodowi
      polskiemu wypowiedzieć się swobodnie o swym losie. Dzięki zmianom, które
      nastąpiły wskutek świetnych zwycięstw armii sprzymierzonych - wznowienie
      niepodległości i suwerenności Polski staje się odtąd faktem dokonanym.

      Państwo Polskie powstaje z woli całego narodu i opiera się na podstawach
      demokratycznych. Rząd Polski zastąpi panowanie przemocy, która przez sto
      czterdzieści lat ciążyła nad losami Polski - przez ustrój, zbudowany na porządku
      i sprawiedliwości.

      Opierając się na Armii Polskiej pod moją komendą, mam nadzieję, że odtąd żadna
      armia obca nie wkroczy do Polski, nim nie wyrazimy w tej sprawie formalnej woli
      naszej. Jestem przekonany, że potężne demokracje Zachodu udzielą swej pomocy i
      braterskiego poparcia Polskiej Rzeczypospolitej Odrodzonej i Niepodległej.

      Za Ministra Spraw Zagranicznych Wódz Naczelny
      Filipowicz Piłsudski

      Warszawa, dn. 16 listopada 1918 r.
      • Gość: poraj Re: 90 Rocznica Odzyskania Niepodległości IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 19:48
        pl.youtube.com/watch?v=Sq6a7XYO0Ns
    • poraj55 Re: "Tak żyłem" - Muzeum Marszałka 18.11.08, 10:18
      W Sulejówku powstanie Muzeum Józefa Piłsudskiego. Za cztery lata w sąsiedztwie
      słynnej willi Milusin ma być gotowy nowoczesny budynek.

      - Mam nadzieję, że w 2012 r. spotkamy się tu ponownie, by go otworzyć - mówiła
      wzruszona Jadwiga Jaraczewska, córka Marszałka.

      Akt powołania muzeum podpisano w przeddzień 90. rocznicy odzyskania przez Polskę
      niepodległości w willi Milusin, gdzie Piłsudski mieszkał w latach 1923-26. Salon
      tego niedużego domu nie pomieścił wszystkich gości. Umowę o utworzeniu muzeum
      zawarły Fundacja Rodziny Józefa Piłsudskiego oraz Ministerstwo Kultury i
      Dziedzictwa Narodowego. W obecności ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie
      Ryszarda Kaczorowskiego parafowali ją Jadwiga Jaraczewska i minister Bogdan
      Zdrojewski.

      Fundacja na potrzeby muzeum przekazuje 3,8 ha terenu wraz z trzema zabytkowymi
      willami: Milusin, Otradno i Bzów. Wnosi też ponad 1,5 tys. pamiątek po Józefie
      Piłsudskim. - Wśród nich są: mundur, buława, odznaczenia, także karty, którymi
      układał pasjansa, okulary - wylicza Jaraczewska.

      Z kolei Ministerstwo Kultury zobowiązało się zapewnić fundusze na budowę
      nowoczesnego obiektu muzealnego. Ma też sfinansować rewaloryzację istniejących
      budynków, odtworzenie ogrodu Marszałka oraz łożyć na utrzymanie muzeum.

      Sercem historycznej enklawy w Sulejówku wciąż będzie Milusin - willa podarowana
      Piłsudskiemu przez żołnierzy. Po wojnie zawłaszczyły ją komunistyczne władze.
      Rodzina Marszałka odzyskała willę w 2000 r. i odrestaurowała, ale wciąż brakuje
      rozgrabionego w PRL-u wyposażenia. Po odtworzeniu mebli dom ma wyglądać tak,
      jakby słynny gospodarz właśnie wyszedł. Stojąca po sąsiedzku drewniana willa
      Otradno - pierwszy dom Piłsudskich w Sulejówku - wróciła do rodziny w 2006 r.
      Wciąż mieszkają w niej komunalni lokatorzy, ale miasto obiecuje przeprowadzić
      ich do nowego domu. W willi Bzów przekazanej Piłsudskim w 2007 r. działa
      przychodnia zdrowia, lecz i ona się przeniesie. Obie wille po remoncie będą
      zapleczem muzeum.

      Przyszły budynek muzealny ma mieć 4,5 tys. m kw. powierzchni. Będzie w nim
      ekspozycja pokazująca działalność publiczną Piłsudskiego, sala kinowa i
      kawiarnia. - Będzie to muzeum multimedialne, interaktywne, ale też prezentujące
      oryginalne pamiątki - wyjaśniał wnuk Marszałka Krzysztof Jaraczewski, architekt,
      pod którego kierunkiem powstała wstępna koncepcja budynku. By nie zdominować
      zabytkowego otoczenia, nowy budynek ma być częściowo schowany pod ziemią.

      Rozmowy Fundacji z Ministerstwem Kultury w sprawie powołania muzeum zakończyły
      się dwa dni przed poniedziałkową uroczystością. W pewnych kwestiach wciąż są
      rozbieżności. Fundacja chce, by budynek powstał według jej koncepcji, a koszt
      inwestycji szacuje na 117 mln zł. Tymczasem w rozmowie z dziennikarzami w
      Sulejówku minister Zdrojewski mówił o obiekcie tańszym, za 70-80 mln, którego
      koncepcję wyłoni konkurs.

      O ostatecznym kształcie muzeum obie strony zdecydują w ciągu pół roku. Do końca
      2009 r. projekt powinien być gotowy, by w 2010 r. mogły rozpocząć się roboty, a
      dwa lata później do muzeum wejść pierwsi zwiedzający.

      Źródło: Gazeta Wyborcza
      Autor: Tomasz Urzykowski


      NARESZCIE!!


    • poraj55 Re: "Tak żyłem" - zaskakujące odkrycie 18.11.08, 10:22

      Budynek, w którym więziono Józefa Piłsudskiego w Magdeburgu został w 1938 roku
      przeniesiony do Warszawy - ustalili uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 8 w
      Opolu. Ich odkrycie zaskoczyło historyków.

      O odkryciu uczniów napisała "Nowa Trybuna Opolska". Uczniowie dokonali swojego
      odkrycia w ramach projektu przeprowadzanego z emerytowaną nauczycielką
      niemieckiego, Johanna Lemke-Prediger, Niemką, która od 1991 roku mieszka na
      Opolszczyźnie.

      Jak ustalili uczniowie, budynek, w którym więziono Piłsudskiego został w 1937
      roku rozebrany i przekazany Polsce. W 1938 roku został otwarty jako muzeum.
      Odbudowywali go fachowcy polscy i z Magdeburga.

      Wcześniej budynek pełnił rolę muzeum w Magdeburgu. W 1922 roku odwiedziła go
      oficjalna polska delegacja. Momentem, który zdecydował o przekazaniu go Polakom
      była wizyta z 1937 roku. Wtedy do Magdeburga przyjechali przedstawiciele
      Federacji Polskich Obrońców Ojczyzny oraz Polskiego Związku Inwalidów Wojennych.
      Najpierw decyzją ówczesnego nadburmistrza miasta otrzymali m.in. niepublikowane
      zdjęcie przedstawiające marszałka na spacerze w październiku 1918 w towarzystwie
      Kazimierza Sosnkowskiego. Potem zadecydowano o przekazaniu całego budynku.

      Profesor Stanisław Nicieja, wybitny znawca biografii Józefa Piłsudskiego, nie
      kryje zaskoczenia - o przeniesieniu budynku do Warszawy słyszy po raz pierwszy.
      Odkrycie docenia również ambasador RP w Berlinie. - Powiedział mi wprost, że
      właśnie w Opolu piszemy nową historię - mówi Lemke-Prediger. - Nie ukrywam, że
      bardzo mnie tym ucieszył i wzruszył - dodaje nauczycielka.

      Brakuje informacji, co działo się z budynkiem po wojnie. Ostatnia informacja o
      nim pochodzi z 1943 roku. Uczniowie próbują ustalić, jakie były jego dalsze
      losy. - Niestety, prawdopodobnie budynek ten podzielił wojenny los wielu
      warszawskich gmachów i został bezpowrotnie zniszczony - przypuszcza Wojciech
      Rerich, dyrektor PG nr 8.

      Ciekawe czy to nie jakaś "kaczka" dziennikarska?
      Aż nie chce się wierzyć, że znawcy tematu nic na ten temat nie wiedzieli.
      • poraj55 Re: "Tak żyłem" - zaskakujące odkrycie 18.11.08, 10:29
        Ponieważ zapomniałem więc uzupełniam:

        Źródło, które podało tę infrormację, w formie zacytowanej powyżej, to niejaki
        jas z Gazety pl.

        Mój komentarz do tego to dwa ostatnie zdania:
        >Ciekawe czy to nie jakaś "kaczka" dziennikarska?
        > Aż nie chce się wierzyć, że znawcy tematu nic na ten temat nie wiedzieli.<
        • ciupazka Re: "Tak żyłem" - zaskakujące odkrycie 23.11.08, 19:47
          "Źródło, które podało tę infrormację, w formie zacytowanej powyżej,
          to niejaki
          jas z Gazety pl."

          Czyli Ty poraju?
          • ciupazka Re: "Tak żyłem" - "Portret mężczyzny z wąsem" 04.12.08, 11:56
            Historia obrazu:

            "W auli Collegium Maius UJ wystawiono niepokazywany dotąd portret Józefa
            Piłsudskiego autorstwa Stefana Norblina.

            Monumentalny (200x147 cm) portret powstał w 1938 r., na 20-lecie odzyskania
            niepodległości. Zamówiony został u prawnuka sławnego Piotra Norblina dla
            Biblioteki Polskiej w Paryżu. Akt fundacyjny znajdujący się w Bibliotece
            Polskiej opatrzony jest nazwiskami wpisanymi w historię.

            Do dziś nie udało się ustalić okoliczności, w jakich portret trafił do Muzeum
            UJ. Przez wiele lat pozostawał schowany w magazynie. W księgę inwentarzową
            został wpisany jako "Portret mężczyzny z wąsem". Choć taki zapis lepiej
            zaświadcza o poczuciu humoru uniwersyteckich muzealników niż o ich talentach
            konspiracyjnych, obraz przetrwał bez prób "aresztowania" w czasach, gdy postaci
            historyczne tępione były równie ostro jak niewygodni ludzie żywi.

            Obraz wydobyty z magazynu trafił w ręce konserwatorów z pracowni Muzeum UJ.
            Portret można oglądać do końca roku. (an)"
            • ciupazka2 Re: "Tak żyłem" - "Portret mężczyzny z wąsem" 22.03.09, 23:26
              A u nas, w Lublinie świętowali J. Piłsudskiego imieniny.
              Lubelski oddział związku Piłsudczyków, Związek Strzelecki "Strzelec" Organizacja
              Społeczno - Wychowawcza, jednostka strzelecka 2010 Lublin oraz Związek Oficerów
              Rezerwy RP im. Marszałka Józefa Piłsudskiego zapraszają na uroczyste obchody
              imienin swojego patrona.

              Uroczystości odbywają się już po raz dziesiąty w powojennej historii Lublina.

              Lublin, niedziela 22 marca.

              godz. 10.30 - msza w kościele Garnizonowym w Lublinie, al. Racławickie 6, w
              intencji Marszałka Józefa Piłsudskiego, Jego Żołnierzy i Kresowiaków

              godz. 11.30 - przemarsz na Plac Litewski

              godz. 12.00 - uroczystości z ceremoniałem wojskowym na Placu Litewskim,
              przemówienia przedstawicieli władz cywilnych i wojskowych miasta Lublina,
              województwa lubelskiego, składanie wiązenek i wieńców pod pomnikiem Marszałka
              • Gość: c_n Re: "Tak żyłem" - Imieny Marszałka IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.09, 08:23
                To pięknie żeście pamiętali. Mam nadzieję, że na tę uroczystość oczyszczono
                pomnik Marszałka na Pl. Litewskim. Na gołębie pewnie nie ma siły ale wygląda to
                tragicznie.

    • poraj55 Re: "Tak żyłem" - 12 maja 1935 12.05.09, 09:23
      (*)
      Dziś 74 rocznica śmierci Jednego z Największych
      Polaków.Tekst
      linka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka