Dodaj do ulubionych

a może byśmy tak poklikali na temat tematów?

04.10.04, 22:49
Niezbyt często udaje mi się znależć czas by porozglądać się, poczytać co,
gdzie forumowiczów zajmuje.

Bardzo ciekawa jestem jak Wy sami postrzegacie to, co dzieje się na różnych
tzw. regionalnych forach - w domyśle - "dyskusyjnych"
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: a może byśmy tak poklikali na temat tematów? 04.10.04, 23:13
      ciezki temat,ale jednym z wazniejszych tematow jest zwykla ZAZDROSC
      wystarczy porozgladac sie po forach,a zobaczymy jak jest.
      nie mozna pisac na luzie tylko musza byc bijatyki,skakanie sobie do
      gardla,tylko w imie czego?????? tego ,ze ktos inny jest na forum lubiany,ze
      potrafi w okolo siebie stworzyc przyjazdna atmosfere,ze duzo ludzi z calej
      Polski chce z nim pisac,to stal sie obiektem zwyklej zazdrosci.Niestety ale sa
      osoby ktore, nie potrafia inaczej,tylko atakuja innych,to zaczelo sie od
      niedawna,wiec moze wreszcie zrozumieja gdzie same popelnily blad i dadza spokoj
      innym,bo czemu to ma sluzyc
      • elp1 chyba niczemu dobremu :-( 04.10.04, 23:28
        Jednakże tak się zastanawiałam juz nie jeden raz, że niektóre tzw. regionalne
        fora przypominają raczej kategorie "towarzyskie" z grupy forów prywatnych, bo
        próbując w ich treści znależć jakiś "regionalizm"... próżno by szukać bo nie
        sposób znaleźć.

        W innych natomiast sporo pewnego rodzaju przepychanek pseudo-politycznych.

        Z pewnościa masz rację, co do tego, że na chyba każdym forum można dostrzec
        osobę w pewnym sensie wiodącą prym - lidera.

        Zaskoczyłeś mnie mówiąc, że coś takiego może wyswalać postawę zazdrości
        i prowokować ataki.
        To wprost wydaje sie nie do uwierzenia. Ale pewno wiesz co mówisz.
        • aleks44 Re: chyba niczemu dobremu :-( 04.10.04, 23:41
          tak czesto chodzi o przepychanki,dlatego ja uciekam od takich spraw.
          pamietam posta ,jak ktos poprosil kogos innego o jakies plotki i w tedy sie
          zaczelo,padly nazwiska,a w miasteczku takim malym ,to zaraz zaczna wytykanie
          palcami.Uwazam ,ze jak ktos ma prywatne forum,niech tam sobie wyprawia co mu
          sie podoba,oczywiscie jezeli reprezentuje swoja osoba taki poziom,ze ludzie
          beda chcieli u niego pisac,bo jezeli nie to z lapanki,albo szantazem bo ciezko
          bedzie inaczej kogos zmusic.
          • elp1 czy w ogóle można kogoś do pisania na forum 05.10.04, 00:03
            zmusić? a poza tym - jaki to miałoby sens?

            Mnie się wydaje, że forma "forum dyskusyjnego" to chyba jednak sama w sobie
            określa zasadę. W moim przekonaniu to głównie okazja do wymiany myśli na
            jakieś - w miarę konkretne - tematy.
            Oczywistą niemal konsekwencją toczących się rozmów i dysput jest tworzenie się
            sympatyzujących ze sobą grup ludzi, będących w opozycji do innych - myślących
            odmiennie, uznających odmienne systemy wartości. Tak sądzę.
            • aleks44 Re: czy w ogóle można kogoś do pisania na forum 05.10.04, 00:22
              tak to prawda,ale fakty sa inne,po prostu pisze sie o wielu rzeczach,dlatego ze
              mala garstka osob przebywajaca na forum ,nie jest w stanie rozwinac dyskusji na
              dany temat,dlatego bo jezeli ktos jest ekspertem w danej dziedzinie,ciezko
              bedzie mu trafic na bratnia dusze i rozwinac temat,wiec pisze sie o wszystkim.
              tematow dostarcza codzienne zycie i to chyba jest lepsze od tego co powinno byc.
              Pisalem ze mozna zmusic,tak poczytaj jakie sie stosuje fortele,klony nickow,a
              wszystko po to zeby byl ruch na forum ,bo nikt nie chce pisac.
              To wszystko jet smutne,a powinna byc dobra zabawa.
              • elp1 mam chyba zbyt małą głowę by to pojąć 05.10.04, 00:43
                Naprawdę sporadycznie zaglądam na inne fora a tak zaglądając dość trudno się
                połapać w jakichś fortelach które ktoś po to by kogoś zmusić do pisania bo -
                jak mowisz - "nikt pisac nie chce".
                Po kiego w takim razie to zmuszanie?
                Jeśli nikt na danym forum pisać nie chce to najwyrażniej nie jest nikomu
                potrzebne.

                Kto więc i po co wymyśla jakieś fortele?

                Czy to przypadkiem nie jest tak, że są ludzie, którzy czują, że ISTNIEJĄ tylko
                w tego typu forumowej rzeczywistości a poza internetem nie czują, że SĄ
                i obawiają się, że jeśli forum zniknie to wraz z jego zniknięciem oni sami
                także?
                • aleks44 Re: mam chyba zbyt małą głowę by to pojąć 05.10.04, 00:50
                  moze tak,ale chyba predzej,ze chca wszystkim udowodnic ,ze panuja nad
                  sytuacja,zdajac sobie ronoczesnie sprawe z tego ,ze wszyscy wiedza ,ze chodzi
                  wlasnie o nie.Nie potrafia przyznac sie do popelnionych bledow i powiedziec po
                  prostu przepraszam.
                  • elp1 całe szczęście, że nie posiadają instrumentów 05.10.04, 00:55
                    przymusu i można (bo chyba można?) po prostu ignorować bezsensowne zaczepki.
                    • aleks44 Re: całe szczęście, że nie posiadają instrumentów 05.10.04, 01:04
                      tego nie mozna byc calkowicie pewnym,ale mozna miec nadzieje
                      • marta_urszula fora polonijne 05.10.04, 05:20
                        wg mnie sa najgorsze ( z regionalnych czasem mi zdarza bywac w Krakowie, na
                        ktorym byl olbrzymi watek na temat VI LO< ktore skonczylam, i w ktorym tez
                        uczylam przed wyjazdem na stale do USA. bylo super sledzic ten watek z
                        emigracji i nawet spotkalam sie na tym watku z kolega z klasy). niestety
                        chamstwo panujace na forum polonia wola o pomste do nieba. moja teoria jest
                        taka ze emigracja jest trudna, i ludzie po prostu "pocieszaja" sie dokuczajac
                        innym. zawisc, zawisci jesze raz zawisc ktora ma pomoc kompleksom. na tym forum
                        polonia, kazda np wypowiedz chwalaca POlske spotykla sie z obelgami,
                        wyzwiskami,...

                        ja kiedys zostalam zrownana z blotem gdy skrytykowalam swojego :):):) (Od dwoch
                        lat) prezydenta BUscha, wiec nie wdaje sie w dyskusje polityczne juz.
                        • aleks44 Re: fora polonijne 05.10.04, 13:45
                          tak ,ja dalej podtrzymuje swoje zdanie i nie zmienie go
                          TO JEST ZWYKLA ZAZDROSC razem z ZAWISCIĄ!!!!!!!!!
                          • elp1 ludzie, ja czegoś tu nie rozumiem!!!!! 05.10.04, 14:02
                            o co ta zawiść, zazdrość?
                            o co?????????????????
                            Widać jakaś niekumata jestem :-(
                            • aleks44 Re: ludzie, ja czegoś tu nie rozumiem!!!!! 05.10.04, 15:28
                              czlowieka trzeba umiec wyczuc i analizowac to co pisze he he
                              • elp1 a nie można, tak po prostu zwyczajnie 05.10.04, 15:45
                                "słuchać co mówi"?
                                Dla mnie samej to już samo w sobie jest ciekawe jakie jest innych ludzi zdanie
                                na taką czy inną sprawę,zwłaszcza od strony argumentów, bo a nuż będą one
                                logiczniejsze, mądrzejsze niż moje własne?
                            • elp1 dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 16:37
                              na forach?????
                              o co ta zawiść, zazdrość?
                              o co?????????????????
                              Widać jakaś bardzo niekumata jestem :-(
                              • ellenai Re: dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 16:50
                                diabel wie o co ta zawisc,ale ona jest,widze to na nowym forum gorlice,stara
                                gwardia jest wsciekla ze jest nowe forum i koniec
                                • aleks44 Re: dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 18:00
                                  Tylko zastanawiam sie dlaczego??? Dawniej bylo zle "byl lamany regulamin" ale
                                  teraz juz nie jest he he, Powstalo nowe forum,kazdy ma prawo wyboru,wiec po co
                                  te walki podjazdowe,podszywanie sie pod kogos ,znowu sie zacznie obrazanie.
                                  Kto chcial ten wybral,jego wola
                                  • ellenai Re: dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 18:12
                                    wlasnie tez nie rozumiem,jakas urazona ambicja czy jakie licho,przeciez nie
                                    musi mi sie wszedzie podobac!moge pisac tam gdzie chce cmok
                                    • aleks44 Re: dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 18:17
                                      teraz to sie nazywa inaczej ,to jest opozycja he he
                                      • ellenai Re: dręczy mnie to nadal: ZAWIŚĆ, ZAZDROŚĆ 05.10.04, 18:30
                                        hhe faktycznie! cmok,ja sie nie dam!
    • magosiaa Re: a może byśmy tak poklikali na temat tematów? 05.10.04, 19:48
      Mnie się wydaje, że ta zawiść i zazdrość jest dla tych ludzi wartością samą w
      sobie (jeżeli mozna uznać to za wartość) Wańkowicz w którejś swojej książce
      ujął to tak " Szewc zazdrości księdzu, że biskupem został". W każdym razie ja
      tak to odbieram.
      • elp1 a mnie się wydaję, że to żadna ZAWIŚĆ i ZAZDROŚĆ 05.10.04, 21:31
        tylko po prostu bezkresna jak kosmos głupota :-(
        Ludzie!
        Jaka zawiść? O co zazdrość?
        Czy na forum nie jesteśmy wszyscy anonimowymi nickami?
        • ellenai Re: a mnie się wydaję, że to żadna ZAWIŚĆ i ZAZDR 05.10.04, 22:13
          anonimowe nicki czy nie,jednak z a nimi kryja sie ludzie cmok
          • elp1 słusznie zauważyłaś "za nimi kryją się ludzie" 05.10.04, 23:19
            razem ze swoją cud-miód urodą, skórą, furą i komórą, niezliczoną liczbą zer na
            niezliczonej ilości kont bankowych, willami, pierdołkami, wspaniałym mężem,
            żoną gwiazdą filmową, dziećmi aniołami, słoniem w karafce i z czym tam kto chce.

            Jednak to wszystko się - jak słusznie zauważyłaś - za nick-iem kryje.
            Tego nie widać, tego na forum nie ma.
            O co więc chodzi z tą głupawą ZAWIŚCIĄ, ZAZDROŚCIĄ?????
            • ellenai Re: słusznie zauważyłaś "za nimi kryją się ludzie 06.10.04, 00:11
              tez chcialabym wiedziec o co chodzi jak ktos sie mnie czepia i nawoluje to
              niepisania na forum! nie swiadczy to o niczym dobrym,prawda>?cmok
              • aleks44 Re: słusznie zauważyłaś "za nimi kryją się ludzie 06.10.04, 00:17
                najgorsze jest to ,ze osoby a wlasciwie osoba zdaje sobie sprawe z tego ,ze
                wiekszosc wie,ze ona jest autorem tych postow i ciekawe jak sie czuje ???
                I dlaczego to robi ???
                • ellenai Re: słusznie zauważyłaś "za nimi kryją się ludzie 06.10.04, 02:01
                  chyba nie zdaje sobie sprawy ta osoba z tego co robi,eeeeeeeeh tam nie ma sie
                  co przejmowac
                  • aleks44 Re: słusznie zauważyłaś "za nimi kryją się ludzie 06.10.04, 08:46
                    mysle,ze chyba da sobie wreszcie spokoj,bo i tak wiekszosc wie o kogo chodzi
                    • elp1 a nie można mniejszości oświecić? 06.10.04, 09:28
                      Czemu nie można np. otworzyć specjalnego na tą okoliczność wątku i zwyczajnie
                      kawę na ławę wysypać. Niech zbiera ten, kto wysypanie sprowokował.
                      Jak gdzieś jest duszno to się wietrzenie urządza i to zazwyczaj pomaga.
                      Jeśli ktoś niekumaty, to trzeba tak chyba - łopatą i to równocześnie z różnych
                      stron nawtykać z nadzieją, że wreszcie dotrze fakt, że głupotę po prostu widać.
                      Można też chyba napisać e-maila a w nim z życzliwością wyjaśnić niekumatemu, co
                      się godzi, a co wstyd przynosi.
                      Jak mamusia z tatusiem nie nauczyli, nadrobią to inni w imię "miłości
                      bliźniego" O!
                      • ellenai Re: a nie można mniejszości oświecić? 06.10.04, 16:11
                        wszystko to bylo robione elpiku i NIC,po prostu niektorzy nie kumaja tak jakby
                        swiat tego chcial cmok!
                        • elp1 łopatą też było? 06.10.04, 17:44
                          jak było i nic nie dało, to chyba albo z "grubej rury" strzelić trzeba, albo
                          przestać "widzieć".
                          • ellenai Re: łopatą też było? 06.10.04, 19:05
                            przestac widziec to jest najlepsze rozwiazanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! cmok
                            • aleks44 Re: łopatą też było? 08.10.04, 16:56
                              "sa ludzie i klamki futryny i zamki",taka jest prawda,moze te osoby nie
                              potrafia zrozumiec,ze ich czas minal i sa po prostu spalone,wiec uwazaja ze
                              dobrze jeszcze komus troche krwi napsuc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka