ellenai 17.01.05, 18:31 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2497411.html paskudnie sie tydzien zaczal w maloposce! niezazdorszcze miec rozwalony samochod i byc samemu rozwalonym aaaaaaaaaaa paskudnie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aleks44 Re: uuuuu ale karambol! 17.01.05, 22:45 tak karambol karambolem ,zdarzaja sie czesto,to chwila i traci sie zdrowie ,zycie albo zostaja sie kaleka do konca swoich dni,nigdy nie mozna byc pewien ze dojedzie sie bezpiecznie do domu,czy pracy. Ale do czego zmierzam. Pod tym artykulem czytalem komentarze,Wiesz wstyd mi, ze ktos moze w takiej sytuacji,robi sobie zarty i sie wymadrza.Nie rozumiem tylko po co to,znam kierowcow zawodowych ktorzy popelniaja rozne bledy i malo krory twierdzi ze jest najlepszy,po prostu wszystko moze sie zdarzyc Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: uuuuu ale karambol! 17.01.05, 23:34 nie,ja komentarzy nie czytam pod takimi artykulami,bo debili glupich nie brakuje:(bu Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: uuuuu ale karambol! 18.01.05, 00:26 przewaznie ,tez nie czytam,ale czasami zdarza mi sie ,dlatego nie moge zozumiec ludzi wypisujacych takie glupoty.Wiadomo ze nikt celowo nie spowodowal karambolu wiec po co pisac takie bzdety ???? nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
adam.67 no niestety 18.01.05, 10:37 smutne to, ale prawdziwe. takich smutnych zdarzeń będzie coraz więcej. niestety zbyt wielu ludzi uważa, że umieją jeździć. ale wystarczy pogorszenie pogody, i pewne błędy się ujawniają. na kursach prawa jazdy to tego już nie uczą. a miejsce karambolu jest wredne, dużo wilgoci, zagrożenie gołoledzią, mgły to normalka. najsmutniejsze jest to, że nikt (lub prawie nikt) nie wyciągnie z tego wniosków. policjant w tv mówił, że gdyby ludzie dojeżdżając do karambolu włączali światła awaryjne, to skutki mogłyby być mniejsze. no ale w Polsce ludzie używają awaryjnych do "dziękowania". za takie "dziękuję" to ja dziękuję... a komentarze? w większości świadczą o głupocie. dlatego ich nie czytam, nie bardzo wiem, czy to już głupota, czy jeszcze prowokacja... Odpowiedz Link Zgłoś
aleks44 Re: no niestety 18.01.05, 13:34 bylem miesiac temu w Krakowie i przyznam nie znam miasta za bardzo,dlatego nie wiem gdzie sa linie tramwajowe,byla straszna slizgawica,wiec jak sobie leciutko przyhamowalem to przejechalem przez tory i dojechalem do Zakopianki,szczescie ze nie jechal ten wielki po torach > aleks 44 Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai Re: no niestety 18.01.05, 16:32 adam ma swieta racje z ta kultura jazdy u nas na drogach,niestety jest kiepsko i koniec! Odpowiedz Link Zgłoś