aleks44
18.03.05, 13:15
przyznam ,ze inaczej czlowiek podchodzi do tematu,jak go nie dotyczy.
Pojechalem na dzialke popatrzec ,co tam slychac i zobaczylem ,ze dzialki nie
otworze ,bo jest tam wielka zaspa i bramka jest zasypana jeszcze na wysokosc
pol metra,na polach sniegu prawie nie ma, bo stopnial a powstala z niego
woda, zalala droge dojazdowa,moja i sasiada,przy mostku powstalo jeziorko
okolo 20 metrow szerokosci i 50 dlugosci,ale najgorsze jest to,ze woda w nocy
zaczela sie przelewac przez droge,bo jest zasypany przepust i teraz nie
wiadomo w ktorym miejscu go szukac,a znajduje sie okolo 2 m,od powierzchni
wody.Jak zacznie padac,to chyba rozwali droge,wiec jutro od rana trzeba
bedzie kopac i cos z tym zrobic.Acha,na dzialce widzialem dwie
wiewiorki,szkoda ze aparatu nie zabralem
Milego dzionka