henia_bochenek
04.04.05, 02:57
Żeś Ty jest Piotrem, to jest prawda nowa
I powtarzamy radośnie, żeś Piotrem...
Choć już nie słyszysz, wszędzie brzmią te słowa,
Gdzie krzyż nad drzwiami i gdzie Piotra portret.
Masz władzę Piotra, dzierżysz Jego klucze,
Choć iluż sumień one nie odemkną!
Patrzę w Twe słowa, słów się Twych uczę,
A jest w nich troska i odwaga piękna.
Papiez juz nie cierpi, jest mu dobrze, napewno spotkal sie z mama, tata,
bratem i prymasem Wyszynskim.
A my bez niego jakos bedziemy zyc, najwazniejsze by nierozlaczna byla myslac
czy jemu nasze postepowanie sie podoba czy bedzie z nas zadowolony.
Mysle jeszcze, ze powinnismy byc dumni, ze dane nam bylo byc wlasnie w tym
czasie na ziemi, gdzie Polak Papiez tak bardzo zmienil swiat, tak wiele ludzi
nauczyl milosci.