Dodaj do ulubionych

Tragicznie..

10.04.05, 17:18
Skończyła się jazda...


info.onet.pl/1079733,11,item.html
Obserwuj wątek
    • dunajec1 Re: Tragicznie.. 10.04.05, 17:39
      Brawura,czy cos inne,czy tez glupota sa najczestszymi przyczynami
      wypadkow,Panie swiec nad ich duszami.
    • aleks44 Re: Tragicznie.. 10.04.05, 17:49
      paskudnie,nie wiem dokladnie w ktorym miejscu doszlo do wypadku,ale tamtedy
      jezdze do Krakowa.W Gosprzydowej stoi przy drodze karczma.Tylko na kawalku nie
      ma podwojnej lini ciaglej,nie ma za bardzo gdzie wyprzedzic,sa nie widoczne
      zakrety.Ja tez dzisiaj bylbym sie rozbil,jadac do kosciola,zaczalem wyprzedzac
      i zobaczylem ze gosc wlaczyl lewy kierunkowskaz, hamowalem ,bylo slisko bo
      padalo, wiec odbilem na chodnik ,cale szczescie ze nikogo nie bylo na
      chodniku.Sam nie wiem ,to byly sekundy,dzieki Bogu,ze nic sie nikomu nie stalo.
      Wiem,ze na jazde nie ma mocnych
      • adam.67 Aleksie, to paskudny odcinek 10.04.05, 18:21
        jadąc od Brzeska, ostatni odcinek jaki się nadaje do wyprzedzania to długa
        prosta za Gnojnikiem, a potem już tylko pod górę, koło karczmy i tam cały czas
        jest podwójna ciągła. Ale dla niektórych zakręty pod górę są nadal dobre do
        wyprzedzania, chociaż mało widać, to potrafią jak szaleńcy, debile za
        kierownicą, wyprzedzać. Spieszy się im, psiakrew... 10 minut wcześniej będą w
        Sączu.
        Może stałem się cyniczny z wiekiem, ale chociaż mam dość mocne autko, to
        puszczam przodem debili, wiesz jak to mówią "puścić wariata niech se polata".
        Kiedyś na pewno będę wyciągał zwłoki z samochodu... jakoś zupełnie mi nie
        przeszkadza ta perspektywa. Głupiego nie nauczysz niczego, ot i tyle.
        • aleks44 Re: Aleksie, to paskudny odcinek 10.04.05, 18:58
          Tak Adamie Masz racje we wszystkim !!!!!
          przyzam sie bez bicia ze ja kiedys tez tam wyprzedzalem,na podwojnej
          ciaglej,ale auto jechalo bardzo powoli i strasznie kopcilo,a ja bylem pierwszy
          za nim,a za mna kilkanascie aut,wiec nie widzac nic nadjezdzajacego z przeciwka
          zrobilem to,a za mna kilka innych kierowcow,potem juz zakrety
          • adam.67 no to nikt z nas bez grzechu... 10.04.05, 19:06
            Bo i mnie się tam zdarzyło wyprzedzać pod górę, ale miałem przed sobą
            rozklekotanego kaszlaka, z trudem sobie radził pod górę z powodu 5 czy 6 osób w
            środku, ale przynajmniej widziałem co się dzieje z przeciwka.

            Ale chodzi o to, że Ty przynajmniej wiesz, na czym polega ryzyko, a te wariaty
            to zupełnie nie wiedzą i ryzykują.
            • aleks44 Re: no to nikt z nas bez grzechu... 10.04.05, 19:18
              ale kawalek za Uszew(em)? w kierunku na Brzesko jadac do Krakowa sam jechalem
              poboczem zmuszony przez jakies BMW,ktore wyprzedzalo na trzeciego.
              Roznie w zyciu bywa
              • ellenai Re: no to nikt z nas bez grzechu... 11.04.05, 14:42
                uffff na szczescie u nas tak nie jezdza ,zwykle jest lepiej!
                • aleks44 Re: no to nikt z nas bez grzechu... 11.04.05, 23:43
                  bo macie policji duzo,u nas wola stac i patrzec kto gdzie auto zle zaparkuje
                  szkoda gadac
                  • ellenai Re: no to nikt z nas bez grzechu... 12.04.05, 00:58
                    e nie z ta policja to tak do konca nie jest prawda,po prostu kultura jazdy jest
                    tutaj inna
                    • dunajec1 Re: no to nikt z nas bez grzechu... 12.04.05, 01:11
                      Nie wiem Ellen,czy do konca,z ta kultura jazdy,juz mialem takie sytuacje ze
                      musialem sie zatrzymac i uspokoic,nie z mojej winy,a co do mandatow za
                      parkowanie Aleks,zebys Ty widzial jak u mnie tego pilnuja,przecierz to czyste
                      pieniadze dla wladz miasta,ja nie zaplacilem jeszcze duzo razy,ale sie
                      pilnuje,hehe.
                      • ellenai Re: no to nikt z nas bez grzechu... 12.04.05, 01:26
                        ja mieszkam w spokojnieszych stanach wiec to moze dlatego i nie ma upierdliwego
                        ruchu,duza przestrzen ,malo aut ,malo ludzi,wiec napewno u ciebie jest innaczej
                        • aleks44 Re: no to nikt z nas bez grzechu... 12.04.05, 09:25
                          macie obydwoje racje,zreszta wszedzie trzeba sie pilnowac,a i tak nie ma
                          gwarancji ,ze sie nie zaplaci mandatu,albo nie spowoduje stluczki.
                          Wszystko moze sie zdarzyc.
                          • ellenai Re: no to nikt z nas bez grzechu... 12.04.05, 16:07
                            no wlasnie,ja to sie boje zeby we mnie nie wjechali!
                            • ciupazka Re: no to nikt z nas bez grzechu... 14.04.05, 20:56
                              Hehe, ja też miałam 3 sprawki w sadzie z powodu wjechania we mnie, ktżre
                              wszystkie wygrałam. Dzięki Bogu, ąe zyję. A może czas na to, aby...
                              przestać szaleć za kierownicą? Może kto wie? Narazie mam na dwa lata po
                              badaniach lekarskich prawo do prowadzenia pojazdu. Dobre i to. Teraz się
                              uchytrzyli i są ograniczenia wiekowe!
                              Telo.Pozdr.
                              • aleks44 Re: no to nikt z nas bez grzechu... 14.04.05, 22:55
                                przyznam ,ze jak by mi teraz przyszlo zdawac,to chyba bym oblal hehe,testy bo
                                jazda to moze jeszcze jakos by uszla hehe
                                • ciupazka Re: Kraksa.... 03.05.05, 00:55
                                  KRAKSA NA TARNOWSKIEJ w Nowym Sączu

                                  W wyniku zderzenia samochodu osobowego z motocyklem Sączu na ul. Tarnowskiej
                                  dwie osoby zostały ciężko ranne. Do wypadku doszło przed godziną 11.

                                  Jedną z najbardziej uczęszczanych sądeckich ulic, Tarnowską, w kierunku centrum
                                  miasta jechała grupa kilkunastu motocyklistów. W pewnym momencie doszło do
                                  nieszczęśliwego wypadku.
                                  Kolega właśnie wyprzedzał lanosa - opowiadają motocykliści, którzy jechali z
                                  tyłu. - Nagle samochód, kiedy motor był na jego wysokości, skręcił w lewo, w
                                  kierunku stacji paliwowej. Później wszystko działo się w ułamkach sekund.
                                  Uderzony niespodziewanie motocykl wjechał w płot, wyłamując stalowe pręty. Siła
                                  uderzenie musiała być spora, bo koleżanka, która jechała z tyłu, przeleciała
                                  ponad 30 metrów w powietrzu i upadła na chodnik. Ma złamane obie nogi, a
                                  kierowca stracił zęby oraz ma roztrzaskane kolano. Mamy nadzieję, że nic więcej
                                  im się nie stało. (JEC)

                                  • aleks44 Re: Kraksa.... 03.05.05, 01:06
                                    tak to straszne,dwa dni temu tez wypadek smiertelny na drodze z Gorlic do
                                    Nowego Sacza,nie znam szczegolow,ale wiem ze rozbite dwa auta i nie zyje gosc
                                    ktorego znalem,podobno jeden nie dal sie wyprzedzic drugiemu,a jak bylo ,moze
                                    sie kiedys dowiemy
                                    • dunajec1 Re: Kraksa.... 03.05.05, 01:30
                                      Probowali kto ma mocniejszy samochod? Niestety takie proby najczesciej tak sie
                                      koncza,gupota? czy cos inne.
                                      • ellenai Re: Kraksa.... 03.05.05, 01:55
                                        straszna tragedia! wspolczuje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka