Dodaj do ulubionych

.......Gdyby....

13.04.05, 11:47
....zyć jeszcze raz to jak? Tak samo? Macie takie dylematy?


www.marhan.pl/Spojrzenia23.html
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: .......Gdyby.... 13.04.05, 15:57
      juz nie mam,kiedys zastanawialam sie wiele razy nad tym,teraz jestem zupelnie
      pogodzona z tym ze dwa razy zyc sie nie da (przynajmniej ja o tym nie wiem hehe)
      i skupiam sie na tym zyciu ktore mam ,starajac sie uczyc na bledach ktore
      popelnilam:)
      • majak_m Re: .......Gdyby.... 13.04.05, 21:30
        Narazie nic nie zmieniam. Zapytaj mnie jeszcze raz za 5 lat, moze to wtedy ulec
        zmianie.
    • dunajec1 Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 00:35
      Gdybym jeszcze raz urodzic sie mial to tylko pod Tatrami,a co do zmian,ha to
      jest PYTANIE,do ostatniej chwili ludzie sie nad tym zastanawiaja.
      Idzie gorol dolina Koscieliska i niesie jagnie,podchodzi do niego jakas pani i
      pyta,czy wie gdzie jest dolina Koscieliska,goral na to ,pani przytrzymajcie to
      jagnie,a kiedy ona trzyma jagnie ,goral rozklada rece i mowi ,a bo ja wiem?
      Tak samo ja ,a bo ja wiem?Pozdr.
      • aleks44 Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 09:29
        tak,to bardzo piekne slowa,ale zeby je wypowiedziec trzeba sobie zrobic
        rachunek sumienia,jakim sie bylo ,jest i bedzie.Kazdy kto mysli ma jakis
        dylemat ,a to oznacza ze liczy sie z tym co powiedza inni,wiec moze nie jest
        tak zle.Te slowa zmuszaja do pewnych przemyslen,co nas spotka,co bedzie?
        ale tego nie wien nikt
        pozdrawiam
        • aleks44 Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 09:33
          hehehe chwila zamyslenia ,wspomnien,zapach pieczonych na ogisku ziemniakow i....
          jeszcze raz musze gotowac ziemniaki na obiad hehe tamte sie spalily
          milego dnia
          • ellenai Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 15:50
            oj heheheheh to beda pieczone ziemniaki bez pieczenie w ognisku!
            • ciupazka Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 20:51
              ...nie sieć, to myślałabym, ze ja mam tylko monopol na przypalanie i
              smrodek w chałupie z powodu ślęczenia przy kompie. Miło mi alex!
              Rozgrzeszam Ciebie. Hej!
              • aleks44 Re: .......Gdyby.... 14.04.05, 22:50
                dzieki,widze ,ze nie tylko mnie sie to przytrafia,choc musze przyznac,ze
                najwiecej spalonych garnkow ma moj syn
                • ellenai Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 04:46
                  hehehe to ja z mezem tak spektakularnie spalislismy ryz na kuchni,czegos
                  szukalismy na ebay,zorientowalismy sie ze gotujemy ryz jak juz bylo siwo od
                  dymu ! hehehehheh a kuchnia jest po drugiej stronie domu ! niezle nie?ciupazka
                  nic sie zle nie czuj!
                  • aleks44 Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 09:31
                    ja mam do gotowania ryzu i chyba kaszy,elektryczny garnek,ale jeszcze go nie
                    uzywalem,nie chce mi sie go podlaczac na woreczek ryzu
                    • assasin76 Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 10:01
                      gdyby raz jeszcze to bez daty 10 stycz 2005 w moim życiorysie;)
                      • ciupazka Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 11:22
                        A cemuz to, rocznica smutno??? Nie śmiym pytać, cy moze nom nie wypodo?
                        • ellenai Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 17:39
                          a ja nic nie chce zmienic,nawet najgorsze daty w moim zyciu.........
                          • lesteer Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 20:33
                            ..jechałbym pare razy inaczej....
                            :))
                            • ellenai Re: .......Gdyby.... 15.04.05, 20:57
                              ups,tak spektakularnie bylo?hehe cmok
                              • assasin76 Re: .......Gdyby.... 16.04.05, 20:12
                                a u mnie 10 styczeń to data wykrycia cukrzycy:(((
                                • ciupazka Re: .......Gdyby.... 16.04.05, 20:51
                                  Na to się nie umiero, hale trza o sie dbaći duuuużo chodzić i na powietrzu
                                  przebywać. Mój teść z cukrzycą żył 87 lat i wcale na nią nie pomar.
                                  W starszym wieku to prawie normalne. W góre serca!
                                  • assasin76 Re: .......Gdyby.... 16.04.05, 22:29
                                    ja wiem,że nie nie umiera;)w starszym wieku to prawie normalne:)może ale ja w
                                    wieku 28nie uważam się za starszą:)
                                    ale co do jedengo masz racje
                                    w górę serca!!:)
                                    dziękuje za to;)
                                    • ellenai Re: .......Gdyby.... 17.04.05, 01:42
                                      asku pilnuj diete i mysl pozytywnie a bedzie wszystko ukladalo sie jak trzeba!
                                      • ciupazka Re: .......Gdyby.... 17.04.05, 11:11
                                        Obecnie przy tym stanie wiedzy i sposobach leczenia to już nie jest taki
                                        problem jak dawniej..., a że są i będa ograniczenia - to trudno, trzeba
                                        się do nich dostosować i życie jest piękne. Nawet nie myśl o tym i hej!
                                        Telo.Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka