Dodaj do ulubionych

Biały dym!

19.04.05, 18:01
Ale dzwonów nie ma...
Ciekawe, ciekawe...
Obserwuj wątek
    • teklat Re: Biały dym! 19.04.05, 18:06
      Niemożliwe! A ja tu siedzę i piszę list do Lemura!!!! Idę zobaczyc, słyszę
      tymczasem dzwony z telewizora. Ale się uwineli z tym konklawe!
      • lemuriza Re: Biały dym! 19.04.05, 19:04
        Moze uznacie to za śmieszne, ale...
        przyszłam po pracy , zjadłam i połozyłam się bo cos kiepsko się czuję.
        I nagle coś mnie wyrwało ze snu... normalnie wyrwało:, otworzyłam oczy ,
        nasłuchuję i słyszę ,ze w radiu o czyms głośno mówią. Poderwało mnie na równe
        nogi i mówię do slava:
        Papieża wybrali...
        Slav: tak????
        Ja: no chyba tak...
        Włączyłam tv i okazało się, że to prawda!!!!
        Czy to mój anioł stróż mnie obudził????
        Ratzinger... Niemiec.. ciekawe jak to przyjmą Polacy.
          • kuczman Re: Biały dym! 20.04.05, 05:34
            Rozmawiajac ze znajomymi Zydami ostatnio, slyszalem opinie ze mowy nie ma aby
            Watykan puscil wladze gdzies w Ameryke Poludniowa czy Afryke... mieli racje.
            Teraz, sluchajac zyciorysu nowego Papieza widze dzemu byl wybrany. Nieiwiele
            rozni sie od Jana Pawla II w swej idei jak i wiedzy akademicznej.
            Wiekiem podeszly...
            Ze Niemiec to chyba najmniej wazne, mysle.
            Mysle rowniez ze bedzie przejsciowa faza miedzy pewnie nieuchronnie zblizajaca
            sie reforma kosciola.
            Ale to tylko moja opinia- a moze ciche zyczenie...
            • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 07:46
              dla mnie tez narodowośc najmniej ważna.
              Napisałam tylko o tym, bo Polacy róznie takie sprawy przyjmują.
              I zgadzam się co do reszty.
              Kosciół starsznie chce obronić sie przed reformą, ale to nieuchronne.
              Chociaż za tego papieża, z tego co się o nim mówi raczej niemożliwe, więc
              pewnie to będzie okres przejściowy.
                    • teresa50 Re: Biały dym! 20.04.05, 11:37
                      Jako konserwatystka z natury myślę, że musi być coś niezmiennego, żębyśmy mogli
                      się tego trzymać, żebyśmy się w życiu połapali i nie dali się zwieść na
                      manowce. Moim zdaniem Kościół nie może się dostosowywać do czasów w których
                      przyszło mu funkcjonować. Naturalnie wiem,że jestem w mniejszości :-))
                      • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 11:45
                        Jestem dokładnie tego samego zdania co Teresa.
                        Chociaż nie jestem konserwatystką.
                        --
                        Faceci rozwijają się do trzeciego roku zycia. Potem już tylko rosną.
                          • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 12:07
                            Myślę, że w tym względzie nic sie nie zmieni, zgodnie z tym, co powiedziała
                            Teresa.
                            I tak rzeczywiście powinno być. Zwłaszcza w tych dziedzinach, gdzie idzie o
                            ludzkie życie, decydowanie o jego początku i końcu, Kościół musi zdecydowanie i
                            jasno wyrażać swoje stanowisko. I nie może mieć innego, jak to, które wyraża od
                            wieków. Rzeczą współczesnego człowieka - czy człowieka w ogóle - jest z takim
                            stanowiskiem sie zgadzać lub nie. Ale to już jest kwestia światopoglądu i
                            sumienia.
                            • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 12:42
                              nie miałam na mysli aborcji.
                              No i jestem ciekawa szczerze mówiąc ilu wspołczesnych katolików jest w stanie
                              akurat w tej dziedzinie postępować zgodnie z nauką Koscioła.Albo raczej : ilu
                              tak postepuje?
                              ale tego się nie dowiem.
                              Dziwi mnie tez ten straszny opór co do kapłaństwa kobiet.Co prawda mnie nie
                              zalezy do seminarium sie nie wybieram:), ale czy jest jakies racjonalne
                              uzasadnienie? może jest.
                              Nie znam się na tym.
                              • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 13:18
                                lemuriza napisała:

                                > Dziwi mnie tez ten straszny opór co do kapłaństwa kobiet.(...) ale czy jest
                                > jakies racjonalne uzasadnienie?

                                Po prostu wielowiekowa tradycja... Oraz chyba wywodzące się jeszcze z czasów
                                pierwotnego chrześcijaństwa (korzystającego z tradycji judaistycznych - np.
                                obrzezanie u pierwotnych chrześcijan było obowiązkiem) przekonanie o czasowej
                                duchowej "nieczystości" kobiet w okresie połogu (zakaz wstępu takich kobiet do
                                synagog przez pewien okres po porodzie). Nie jest to jakieś uzasadnienie
                                przekonywujące, ale z drugiej strony czy warto łamać tyloletnie zwyczaje w
                                kwestii kapłaństwa?
                                • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 13:33
                                  Nie wiem qwerty czy warto.
                                  Mnie na tym nie zalezy. Ale pewnie są tacy dla których ma to znaczenie.
                                  I chociaz uważam, że tradycja to coś ważnego to chyba jednak .. nie w każdym
                                  przypadku nalezy tak ścisle się jej trzymać.
                                  Nie zawsze to co ustanowione wiele, wiele lat temu musi być dobre.
                                  ale to juz temat na dłuższą dyskusję.
                                  Kościoł to też instytucja i nie moze chyba trwać o oderwaniu zupełnym od
                                  rzeczywistości.
                                  Trzymanie sie więc upracie niektórych swoich zasad moze więc szkodzić.
                                  Na przykład moze skutkować w przyszłości pustymi Kosciołami tak jak to sie
                                  dzieje jak we Francji.
                                  Ale to już nie mój problem - ale nowego Papieża i całego Watykanu:).
                                  • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 14:07
                                    lemuriza napisała:

                                    >Na przykład moze skutkować w przyszłości pustymi Kosciołami tak jak to sie
                                    > dzieje jak we Francji.

                                    No chyba, że Kościołowi idzie o jakość tych, co przy nim zostaną, a nie o
                                    ilość. Mnie na miejscu Kościoła o to by chodziło.

                                    Co do kapłaństwa...Nie wiem... jako że moja nabożność jest nienajwyższej próby,
                                    nie przyszło mi do głowy rozważanie tego, czy zależałoby mi na nim... Ale -
                                    mogę spróbować zrozumieć kobiety, które tego pragną. I wtedy zasłanianie się
                                    argumentami o tradycji i okresowej nieczystości kobiet niespecjalnie trafia mi
                                    do przekonania. Bo żyjemy współcześnie, zagadnienia biologii i fizjologii nie
                                    są dla nas tajemnicą. I dziś nikt wykształcony nie określi kobiety
                                    miesiączkującej (bo i o tym jest mowa w judaizmie i islamie) i w połogu -
                                    nieczystą.
                                    No - chyba, że jest to jakiś facet, któremu juz zabrakło innych argumentów
                                    przeciwko kapłaństwu kobiet :)))))))
                                    • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 14:41
                                      uwierz mi Teklo, ze kosciołowi chodzi również o ilość.
                                      To jest potęzna machina, a wierni utrzymują wszak wszystkich hierarchów:).
                                      Nie ma co mieć złudzeń, ze jest inaczej...
                                    • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:12
                                      teklat napisała:

                                      > I wtedy zasłanianie się argumentami (...) niespecjalnie trafia mi do
                                      > przekonania. Bo żyjemy współcześnie, zagadnienia biologii...

                                      To nie są moje argumenty. Ja tylko przytaczam prawdopodobne pochodzenie takiego
                                      nastawienia.
                          • caro333 Re: Biały dym! 20.04.05, 15:01
                            PS.Seksistowski kontrargument dla kapłaństwa kobiet - za bardzo by
                            rozpraszały...No i -zachowując wszystkie proporcje - wyobraźcie sobie kobietę
                            na ambonie!Wygłaszającą kazanie...Ja jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić..A tak
                            poza tym - ja już widzę te nowe kroje ornatów...z dekoltem i bez pleców!:))))I
                            setki nowych kreatorow kościelnej mody...
                              • caro333 Re: Biały dym! 20.04.05, 15:10
                                PS2.A jak by się ubierały kobiety - biskupki(?) i kardynałki(?)??? Księżniczki
                                kościoła...Nie.... no uśmiałem się jak norka!:)))))A jakby brzmiało - idę do
                                kurii jej ekscelencji Dziuni...hehehehehehe..:))))Na konferenji Episkopatu
                                Polski biskup Zuzanna i biskup Zdzisława wniosły projekt....:)))))))
                                Łomatkoooooooo!!!!:))))))))))
                                  • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:14
                                    "A biskup X. w przerwie wizytacji kanonicznej powiła śliczną córeczkę, której w
                                    prezencie chrzcielnym nadano już tytuł kanoniczki kapituły katedralnej oraz
                                    dożywotni urząd wikariuszki generalnej parafii p.w. XX" - no jak by to
                                    brzmiało... :-P
                                      • caro333 Re: Biały dym! 20.04.05, 15:25
                                        Co do celibatu - obowiązywałby następne tysiąc lat!Jak to!? Puścić na
                                        żer "cywilek" takich niewinnych chłopców?! Never!Czyż doświadczone kapłanki nie
                                        zapewniają lepszej opieki nad tymi, co to rozwijają sie do trzeciego roku
                                        życia, a potem już tylko rosną?!..Taż, z definicji!!!:)))
                                      • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:25
                                        Bez celibatu? To powstałby problem nazewnictwa. Żona biskupa - biskupina? Mąż
                                        biskupki - biskupin (no chyba, żeby ich wszystkich przenieść do Biskupina i tam
                                        wśród prastarych chat trzymać dla równowagi dziejowej). ;-)
                                        • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:28
                                          A w kwestii celibatu jeszcze - problemy majątkowe przemawiają tu chyba
                                          najbardziej. Parafia ma utrzymywać "prywatny dorobek ożenionego księdza"?
                                          Dlaczego? Sam się postarał, niech sam utrzymuje? Tylko teraz jak - pracę ma w
                                          parafii, nie dorobi sobie przecież "po godzinach", itp., itd. Stąd lepiej niech
                                          pozostanie tak jak jest...
                                        • caro333 Re: Biały dym! 20.04.05, 15:32
                                          No! To już teraz wszyscy wiemy,dlaczego nie można pozwolić na kapłaństwo
                                          kobiet!:)A mój śp.katecheta mawiał,że najlepszym dowodem na istnienie Pana Boga
                                          jest dla niego dwutysiącletnia historia Kościoła!:))Bez ingerencji i nadzoru "Z
                                          Góry"rozpadło by się to wszystko już dawno.
                                          • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:39
                                            caro333 napisał:

                                            >Bez ingerencji i nadzoru "Z Góry" rozpadło by się to wszystko już dawno.

                                            I miał rację... ;-)

                                            A co do forum tego portalu, jeżeli GW dalej będzie tak tolerowała pewne
                                            zachowania to też niczego dobrego wróżyć nie można... :-P
                          • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 15:40
                            haha,,, to o spowiedzi u kobiety...Równie dobrze moge sie zastanawiać nad tym,
                            dlaczego musze chodzić do ginekologa-męzczyzny...
                            Ja wiem, że nie jestem konserwatystką, natomiast wiem też - i popieram to, że
                            Kościół powinien prezentować jasne i wyraźne stanowisko w sprawach, które
                            współczesny świat zdaje się podważać. Takie własnie jak regulacja poczęć - i
                            nie mam na mysli tylko aborcji, ale tez na przykład antykoncepcje i
                            zapłodnienie in vitro... decydowanie o tym, kiedy mamy umierać, lub czy i kiedy
                            możemy kogoś zabić (kara śmierci) i pare innych rzeczy... Na tym polega
                            wskazywanie drogi... To ja wybieram i decyduję, bo mam wolną wolę, ale wiem,
                            że autorytety, które uznaje, wypowiadają się w kwestiach etycznych w taki a
                            nie inny sposób.
                            • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 15:47
                              teklat napisała:

                              > chodzić do ginekologa-męzczyzny...

                              Odchodząc od tematu - ale są przecież takimi lekarzami i kobiety! Ponadto
                              trzeba dodać, że wielu spośród panów-ginekologów, to nie z zamiłowania, tylko
                              po prostu takie miejsca były na specjalizacji. A coś w zawodzie robić trzeba -
                              nie tylko całe życie na pogotowiu jeździć i 4x w tygodniu na dyżurach nocnych
                              siedzieć jako lekarz ogólny... A! I jeszcze trafiają się panie które nie chcą
                              do kobiet-lekarek tej specjalności chodzić... :-P
                              • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 15:52
                                No to własnie i na tej zasadzie nasz seksista nie musiałby chodzić się
                                spowiadać do kobiety... Zresztą, on zapewne ma tak szerokie sumienie, że w
                                żadnym wypadku nie czuje sie człowiekiem grzesznym. :))))))
                            • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 15:47
                              Ale widzę, że wątek poszedł w kierunku zupełnie żartobliwym... śmiejta sie
                              ludziska, ja się obsmiałam...
                              A co do karania zdrady... co byście powiedzieli na kastrację? :)))))))
                                • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 15:55
                                  U kobiet - nie. Przecież i w tej chwili nie ma równouprawnienia... Jakieś
                                  tradycje w mierze nierówności może warto byłoby zachować, prawda? Tak jak długo
                                  pokutujaca tradycja na temat nieczystości kobiet w połogu... :))))))))
                                • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 15:56
                                  We wpisie powyżej napisałam już, że można byłoby zachować pewne nierówności
                                  płci... Na przykład w kwestii kazstracji :)))))) Taka tradycja...
                                    • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 16:44
                                      no dobrze, to moze wróćmy do rozważań poważnych.
                                      Bo ja nie miałam na myśli tylko i wyłącznie "reform" w nauczaniu społecznym
                                      kościoła ale też zmian w strukturze i funksjowaniu samej instytucji.
                                      A co powiedzilibyście gdyby tak wreszcie Kościół zaczął się rzetelnie rozliczać
                                      ze swoich przychodów?
                                      Tu tez ma zostać jak jest?.
                                      Byłam swiadkiem takiej scenki - pewnie Wam juz pisałam.
                                      Jestem na plebanii, pełna taca po mszy, a ksiądz mówi tak: aha, jeszcze musimy
                                      mieć na bilety na mecz i chlas z tej tacy do kieszeni...
                                      a moze tak zamiast słynnej tacy po prostu część podatku?
                                      Czy tu też tradycja jest taka ważna? ( sorry Tradi).
                                      • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 16:56
                                        Zgadzam się. Oczywiście.
                                        A skądinąd wiem, że znowuż jak są tzw. "tace okazyjne" (na KUL, na seminarium,
                                        na "cośtam"), to ludzie dają więcej - o wiele więcej. I wtedy proboszczowie
                                        często podbierają z tego na bieżące funkcjonowanie parafii (bo w "zwykłą"
                                        niedzielę mają o wiele mniej i np. w biednych parafiach nie starcza na prąd czy
                                        utrzymanie starych, zabytkowych świątyń). A osobna kwestia, to to że składek
                                        jest całe mnóstwo - po 2-3 na jedną niedzielę (jedna wewnątrz, a pod schodami
                                        jeszcze kolejne na "akcję X", "dzieło Y", "towarzystwo Z", a gdzieniegdzie
                                        oczywiście stała skarbonka na "rodzinę M." ;-)
                      • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 17:18
                        ale dlaczego Tereso?
                        ja nie mówię, że we wszytskich bo w pewnych kwestiach oczywiście, ze masz rację
                        nie powinien kościół pewnych rzeczy zmieniać - nie da się zmienić dekalogu.
                        ale czy aby na pewno Kościół we wszystkim nie powinien dostosowywać się do
                        czasów obecnych?
                          • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 20:32
                            Kościół zawsze się zmieniał. Nadążał za zmieniajacą się rzeczywistością, choć
                            nie inicjował zmian.
                            Wiele przykładów na to jest:).
                            Więc myślę, że i antykoncepcję kiedyś zaakceptują:).Na pewno nie za Papieża
                            Benedykta, ale kiedyś tam...:)
                          • lubona Re: Biały dym! 20.04.05, 20:36
                            Oj, to już ks. J. Twardowski pisał, ze nie wszystko jest białe, albo czarne,
                            czasem w kratkę. Popieram w 100% Lemurizę.
                            Po drugie - pastorem (pastorką?) już może być kobieta i co, tak bardzo żle?
                              • lemuriza Re: Biały dym! 20.04.05, 21:46
                                w Polityce z ub. tygodnia jest bardzo ciekawy artykuł na temat Kościoła w
                                Polsce ( "Nastał czas proby"), bardzo ciekawy , skoro juz rozmawiamy o
                                reformowaniu Kościoła:).
                                Autor pisze m.in. ze Jan Paweł II był superprymasem Polski. I ze wziął na
                                siebie ciężar ideowego przewodzenia polskiemu Kościołowi,a polskie
                                duchowieństwo żyło na zasadzie : Papież przyjedzie załagodzi konflikty,
                                naładuje wiernym akumulatory, wesprze biskupów.
                                I że niejako wzamian nieobecne były u nas dyskusje nad zreformowaniem
                                Kościoła ( moze dlatego tak malo na ten temat wiemy?):).
                                Generalnie ciekawy artykuł o kondycji polskiego Kościoła.
                                Powiem szczerze: zbyt optymistycznie to nie brzmi, ale w Polsce to chyba nie
                                dziwi akurat:). U nas tak malo rzeczy brzmi optymistycznie.
                                • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 20.04.05, 21:56
                                  lemuriza napisała:


                                  > w zamian nieobecne były u nas dyskusje nad zreformowaniem Kościoła

                                  O! Jak np. w sprawie Radyja. Co się ktoś odezwał, to go zaraz uciszali.
                              • teklat Re: Biały dym! 20.04.05, 21:49
                                A ja dalej uważam, że autorytet Koscioła polega na trzymaniu się pewnych zasad.
                                I w tym jestem bliska poglądom Teresy. Dobrze, że w czasach, kiedy coraz więcej
                                spraw wydaje się dozwolonych lub prawie dozwolonych albo zabronionych lub nie
                                całkiem dozwolonych..półlegalnych, dopuszczalnych... etc... ktoś wyraźnie mówi -
                                to jest dobre, a to jest złe. Bo bywa, że próbując cos usprawiedliwiać lub
                                tłumaczyć, zapominamy o wyraźnej granicy miedzy dobrem złem.
                                Osobną rzeczą jest jednak to, co ludzie, jako właściciele wolnej woli robią z
                                nakazami i zakazami wynikającymi z tych zasad.
                                • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 07:38
                                  nie no jasne Teklo, granica między dobrem a złem poiwnna być wyraźna, ale ja
                                  polemizuję z tezą Teresy, ze "Kościół powinien trwać w oderwaniu od
                                  rzezywistości" - i tu zgodzić sie nie mogę w 100%, bo świat idzie do przodu
                                  przecież.
                                  Zwłaszcza medycyna.
                                  Jesli zdobycze medycyny pozwalają mi na uratowanie zycia dlaczego mam z tego
                                  nie korzystać np.?
                                  a trzymanie się w tej kwestii pewnych zasad ( np. niezezwalaniu na przeszczepy)
                                  byłoby jednak trwaniem w oderwaniu od rzeczywistosci, prawda?
                                  • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 07:43
                                    ale tak naprawdę to dla mnie dyskusja czysto teoretyczna, bo jestem trochę
                                    obok tego wszystkiego i tak naprawdę czy będą te zmiany czy nie... nie zalezy
                                    mi na tym tak bardzo:).
                                    no i za mało wiem na temat samego Kościoła i jego historii, żeby konstruktywnie
                                    dyskutować.:)
                                  • teklat Re: Biały dym! 21.04.05, 09:03
                                    Nie pamiętam czy i gdzie Teresa użyła tego sformułowania o trwaniu w oderwaniu
                                    od rzeczywistości, a może po prostu tego nie zauważyłam. Ale - jeśli tak, to i
                                    ja bym się nie zgodziła z takim stwierdzeniem. To nie tak.
                                    Kościół może mieć sztywne stanowisko wobec niektórych spraw - nie chcąc popadać
                                    we wspominany tu relatywizm, ale musi ono wynikać ze szczegółowego poznania
                                    tych spraw
                                    • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 09:13
                                      tak powiedziała Teresa: Kościół nie może się dostosowywać do czasów w których
                                      przyszło mu funkcjonować.

                                      ale co naprawdę miała na mysli to tylko ona może nam powiedzieć:).
                                      • teklat Re: Biały dym! 21.04.05, 09:25
                                        To zmienia postać rzeczy... Ja rozumiem.
                                        Kościół nie może sie dostosować do czasów, w których ludzie rozważają, czy
                                        aborcja jest dopuszczalna, czy nie i jeśli tak - to od kiedy. Kosciół nie może
                                        sie dostosować do czasów, w których człowiek decyduje o tym, kiedy ma umrzeć.
                                        Bo to byłoby sprzeczne z jego naukami. To my możemy (lub nie) stosować się do
                                        tego, co nakazuje nam i czego zakazuje nam Kosciół.
                                          • teklat Re: Biały dym! 21.04.05, 10:02
                                            Ja to wiem, że nie tylko... ale nasze czasy są właśnie takie...I aborcja lub
                                            eutanazja jakoś wyznaczają zakres tematów, z którymi musi się zmierzyć
                                            współczesny człowiek. A Kosciół, jesli chce być autorytetem moralnym, musi po
                                            swojemu te kwestie objasniać.
                                            Popatrz - w momencie, kiedy zaczęła się ostatnia droga Papieża, umierała
                                            również ta Amerykanka, Terry Schiavos. W majestacie prawa, w asyście protestów
                                            rodziny - na oczach całego świata pozwolono umrzeć kobiecie... z głodu. To
                                            właściwie nie była eutanazja...


                                            • teresa50 Re: Biały dym! 21.04.05, 10:15
                                              Popieram Teklę. A właściwie ona w bardzo inteligentny sposób popiera mnie :-)
                                              Zresztą Kościół i jego kondycja wydaje mi się i tak drugoplanowa w istocie
                                              wiary. A ta druga znacznie bardziej mnie interesuje. Nie zapuszczę się w
                                              intelektualne dywagacje bo i tak nie dorównam Lemurizie "lekkością pióra" :-)
                                              Bozia literackiego talentu poskąpiła :-))
                                            • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 21.04.05, 10:19
                                              teklat napisała:

                                              > umierała również ta Amerykanka, Terry Schavio...

                                              Nie znam dokładnie szczegółów, ale czy tam tez nie chodziło przypadkiem o to,
                                              że rodzina chciała, żeby to karmienie było na koszt publicznej służby zdrowia?
                                              (Jak oczywiście powinno być). No, ale w obliczu sytuacji, kiedy widzieli że
                                              wszystko jest przeciw to nie mogli się postarać, żeby z własnych środków
                                              zapewnić jej utrzymanie, leczenie i karmienie? Wziąść ją do domu i tam zapewnić
                                              opiekę? Czy im też - tak jak mężowi kobiety - szkoda było pieniędzy? Myślę, że
                                              ichniejsze prawo na to zezwala. A jeśli nie zezwala - to rzeczywiście szok!!! I
                                              lepiej z takiego kraju czym prędzej uciekać. Bo to już rzeczywiście prawdziwa
                                              cywilizacja śmierci...
                                              • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 10:24
                                                na ten temat to w ogóle nie chciałabym dyskutować, bo to ogromnie ciężki temat
                                                i powiem szczerze - wolę od niego uciekać.Jedno wiem - sama nie chciałabym zyć
                                                tak jak zyła ta Amerykanka, i nie wiem czy chiałabym żeby w taki spósób żył
                                                ktokolwiek z moich bliskich...
                                  • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 21.04.05, 10:22
                                    lemuriza napisała:

                                    > a trzymanie się w tej kwestii pewnych zasad (np. niezezwalaniu na przeszczepy)

                                    To tylko u Świadków Jehowy. Kościół katolicki zezwala na przeszczepy. No chyba,
                                    że pacjent i dawca zawarli umowę sprzedaży organów (lub po prostu z kogoś ten
                                    organ wydarto) - to co innego rzecz jasna...
                                    Podobnie z klonowaniem: nie wiem czy medycyna pozwala już na wyhodowanie samego
                                    pojedynczego organu. Bo jeśli ma powstać jednostka ludzka tylko jako "magazyn
                                    części zamiennych" dla swojego pierwowzoru - to też jestem zdecydowanie przeciw.
                                    • kuczman Re: Biały dym! 21.04.05, 13:16
                                      Moralnie latwo jest sie wzburzac myslac o "jednostce ludzkiej jako magazyn
                                      czesci zamiennych". Tez tak mysle.
                                      Ale mysle rowniez ze warto by wziasc pod uwage jeszcze inny aspekt.
                                      Czy samo cialo to juz czlowiek? Czy mieliscie te watpliwa przyjemnosc
                                      obserwowac zanik czlowieka na skutek choroby czy wypadku? To co pozostaje to
                                      doslownie niewiarygodne ze kiedys sie z tym czlowiekiem rozmawialo, wspolzylo.
                                      Lekarze ktorych wyksztalcenie zabiera w kazdy zakamarek ciala ludzkiego-
                                      najpierw na trupach a pozniej zywych ludziach- to oni powinni decydowac o
                                      takich waznych sprawach a nie publika czy politycy.
                                      Jezeli cialo zostalo by sztucznie poczete- np. sklonowane- toz to nie bedzie
                                      czlowiek bez lat wychowania, nauki jezyka, myslenia, interakcji z innymi
                                      jednostkami. Toz Matrix mial interakcje. A bez niej?
                                      Magazyn czesci zamiennych.
                                      • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 21.04.05, 13:28
                                        Matrixa nie oglądałem więc nie wiem.
                                        A co do "części zamiennych" - tak, ale jako wytworzonych poza ustrojem.
                                        Bo co do całej osoby ludzkiej sklonowanej - to nic, że wychowanie, że kultura.
                                        Tu liczy się przede wszystkim dylemat - dusza. Przecież ma ją każdy człowiek.
                                        Nawet "zrobiony w probówce laboratoryjnej wskutek klonowania". Czy jest
                                        inaczej? Tego się pewnie na tym świecie nie dowiemy...
                                    • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 13:33
                                      wiem qwerty, że zezwala:).
                                      Podałam tylko taki przykład bo to jest korzystanie ze zdobyczy nauki:).
                                      ale juz do konca nie jestem pewna czy tak od razu kiedyś Kościół się z tym
                                      zgadzał, czy tez nie zajęło mu trochę czasu żeby się z tym "oswoić".
                                      Klonowanie... też trudny temat, bardzo.
                                      • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 21.04.05, 13:42
                                        No, przeszcepy zawsze dylematem moralnym jakimś zostają. Bo np. można dać komuś
                                        w rodzinie nerkę - z 1 też można żyć. Tylko co będzie jak samemu się za parę
                                        lat ją w wyniku jakiegoś nieszczęścia straci? Szczególnie jak dawca jest
                                        młody... Podobnie przeszczep serca - wprawdzie mózg umarł, ale ciało żyje.
                                        Ciężka decyzja dla rodziny chorego...
                                        • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 14:06
                                          z tą nerką, to już chyba wiekszy dylemat dla tego biorącego, bo jestem pewna,
                                          ze każdy z nas dla ratowania bliskiej sooby, nie myślałby o tym że za ileś tam
                                          moze zostać bez nerki...
                                          A biorący ... hm... na pewno nie byłoby mu łatwo.
                                          Tak myślę.
                                            • teresa50 Re: Biały dym! 21.04.05, 16:04
                                              Zawsze mi się podoba jak te wątki skręcają nieprzewidywalnie :-) Od białego
                                              dymu do przeszczepu nerki, od Grupy MoCarta do różowych pantofelków, itd. :-))
                                                • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 17:49
                                                  no to Tereso jest tak jak w dyskusjach w realu:), też tak to bywa, nie?
                                                  To ja teraz zawrócę jednak.
                                                  Gdybyście chcieli dowiedzieć się czegoś więcej o Kościele wspołczesnym ( np.
                                                  afrykańskim, azjatyckim czy amerykańskim) polecam ostatnią Politykę.
                                                  Właśnie kupiłam i chłonę informacje:), bo ta nasza dyskusja spowodowała, że
                                                  mnie to zainteresowało.
                                                  Jest też świetny artykuł - taka historia papiestwa w pigułce.
                                                  Czy wiecie , ze jeden z nich został papieżem jak miał 16 lat?????
                                                  ale ponoć był zdemoralizowany i go usunęli...
                                                  A tak na poważnie to, skoro celibiat wprowadzono w roku tysiąc którymś tam,
                                                  skoro wczesniej go nie było... to przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby do
                                                  tego wrócić?:). To znaczy wrócic do czasów keidy go nie było. Chociaż po
                                                  prawdzie mnie aż tak bardzo na tym nie zależy, czasem tylko żal mi tych księży
                                                  i zakonnic...
                                                  No i wyczytałam, że argumentem zasadniczym dla zwolenników świeceń kapłańskich
                                                  dla kobiet i zniesienia celibatu jest drastycznie spadająca liczba powołań...
                                                  Więc to nie tylko fanaberie feministek drogi caro:).
                                                  A teraz jak prawdziwa feminstka lecę do kuchni:)
                                                  • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 21.04.05, 17:56
                                                    lemuriza napisała:

                                                    > argumentem zasadniczym dla zwolenników świeceń kapłańskich
                                                    > dla kobiet i zniesienia celibatu jest drastycznie spadająca liczba powołań...

                                                    Ale chyba nie w Polsce. :-P W naszym kraju jest wręcz przeciwnie. To przeciez
                                                    od nas księża i misjonarze uzupełniają braki w kościołach i parafiach
                                                    zachodniej Europy (o reszcie świata nie wspominając).
                                                    A tak przy okazji - jedynym bezsensem z mojego punktu widzenia jest liczba
                                                    zgromadzeń. Wystarczyłoby kilka zakonów. A nie: każdy zakłada swój, buduje
                                                    dom/klasztor. A potem się dziwią, że nie ma powołań.
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 18:28
                                                    ale ja nie mówię tylko o Polsce:).
                                                    Właśnie usłyszałam w radiu, ze w rodzinnym kraju nowego papieża jest wielki
                                                    deficyt duchownych i jeżdżą tam Polacy:).
                                                    Tylko jak długo?
                                                    Mówili też w tymże radiu, ze wybór Ratizngera chłodno raczej przyjęto w jego
                                                    rodzinnej Bawarii.
                                                    Ponoć Bawarczycy nie lubią być ganieni i pouczani, a to podobno czynił
                                                    Ratzinger.
                                                    No ale kto lubi?:)
                                                    Lubicie być pouczani i ganieni?
                                                    Ja okropnie nie lubię:).
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 21.04.05, 22:21
                                                    Dziewczyny, szczerze polecam artykul w Polityce o historii Koscioła, oczywiście
                                                    to wielki skrót, ale naprawdę fajnie i konkrtenie napisane.
                                                    I dla mnie ( nurt liberalny:)) i dla Was ( nurt konserwatywny:)) jest tu sporo
                                                    ciekawych rzeczy, ktore generalnie zwłaszcza mnie z okresu studiów powinny były
                                                    przetrwać w głowie ( zdawałam egzamin z nauczania społecznego Kościoła), ale
                                                    nie przetrwały:(.I wstyd mi.
                                                    Naprawdę sporo pozytecznej wiedzy.
                                                    Jest też coś dla naszego seksisty, na pewno by mu się spodobało:
                                                    " Za Innocnetego powstała również wielka teologiczna synteza katolicyzmu -
                                                    "Summa theologica" Tomasza z Akwinu. Jedynie słusznej wiary, odcinającej się
                                                    od innych Kościołów chrześcijańskich, potępiającej Żydów i traktującej kobietę
                                                    jako wadliwego mężczyznę, co z kolei łagodziło kult maryjny".
                                                    I co Ty na to seksisto?
                                                  • caro333 Re: Biały dym! 22.04.05, 10:50
                                                    Jeżeli rzeczywiście św.Tomasz tak ostro ujął problem w swojej "Summie...",to ja
                                                    się z nim nie zgadzam.Nie potępiam Żydów i nie traktuję kobiet jak
                                                    wybrakowanych mężczyzn...Moja "summa..." przedstawia sie następująco - Bóg
                                                    stworzył człowieka w dwóch osobach!Zadbał rownież o podobieństwa i różnice.Stąd
                                                    pochodzi pojęcie - pięknie się różnić.:))
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 22.04.05, 13:29
                                                    przeczytajcie proszę książkę Marka Twaina "Pamietniki Adama i Ewy". Jak on
                                                    pieknie pisze o różnich płci...
                                                    Będziecie czytać i uśmiechać się do siebie:).


                                                    czytelnia.onet.pl/0,4559,0,1,nowosci.html
                                                    P.S. zresztą jestem szczesliwą posiadaczką tejże ksiązki. Mogę pożyczyć.
                                                  • teklat Re: Biały dym! 22.04.05, 13:52
                                                    Ja to chcę przeczytać:)) Jest super.
                                                    Tylko czemu cytują tam tylko fragmenty Adama?
                                                    Bardzo jestem ciekawa, co Ewa ma do powiedzenia o tym gruboskórnym gburze?
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 22.04.05, 14:26
                                                    mogę Ci przesłać tylko fragment tego co mówi Ewa:
                                                    „... nie jest zanadto bystry, a przy tym czuły jest na tym punkcie i pragnie
                                                    to ukryć. Wielka szkoda, że tak to odczuwa, gdyż inteligencja jest niczym,
                                                    prawdziwe wartości spoczywają w sercu. Szkoda, że nie mogę sprawić, by
                                                    zrozumiał, ze dobre, kochające serce to prawdziwy skarb, skarb sam w sobie, i
                                                    że bez niego intelekt to ubóstwo”.
                                                  • caro333 Re: Biały dym! 22.04.05, 15:01
                                                    Brak bystrości,brak bystrości.....A ona to głupia jest do imentu!!!(nie wiem,
                                                    co to jest iment!);))))) Dorych parę lat temu widziałem telewizyjną adaptację
                                                    tych pamiętników.Bardzo mi się ten teatrzyk podobał.A ponieważ w kraju był
                                                    deficyt liści figowych scenarzysta poubierał tę przemiłą parkę w jakieś
                                                    koszmarnę trykoty,co zakłócało mi odbiór.:))
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 22.04.05, 15:26
                                                    caro333 napisał:

                                                    > I w ogóle, to ona go nachodziła,burzyła jego święty spokój i namawiała go do
                                                    > seksu!!!Kobiety zrobiły z nas seksistów!:)))


                                                    tak... a wiesz co napisał na jej grobie?
                                                    "Gdziekolwiek była ona, tam był Raj":)
                                                    Tak sie skonczyła ta historia.
                                                  • caro333 Re: Biały dym! 22.04.05, 15:19
                                                    Ha!Rzekłaś w...wróżko dobra,znaczy się...:)))W bojowym nastroju jestem!
                                                    Pokłóciłbym się chętnie!:)))Ale - sorry!Ide do chałupy,bo robię dziś za fiakra
                                                    dla jednej sympatycznej emerytki.Muszę wąsy wypomadować,melonik przetrzeć i
                                                    siadać na kozła!:))Bye,pa!:)))Pozdrowionka!
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 22.04.05, 17:27
                                                    a ja znowu zawrócę w stronę tematu, który na początku nas zainteresował.
                                                    Tak dyskutują o tym na onecie:
                                                    info.onet.pl/1,15,11,11772124,33005434,1564552,0,forum.html
                                                  • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 22.04.05, 19:08
                                                    To o tym, co będzie robił Benedykt XVI?
                                                    A tak przy okazji - dziś fajnie to w radiu skwitował kard. Macharski, jak go
                                                    zapytano czego się można spodziewać po nowym papieżu (czy jakoś tak - w każdym
                                                    razie było to jedno z głupich pytań dziennikarskich zadawanych wielokrotnie w
                                                    ostatnich dniach), to uznał to pytanie za niestosowne i powiedział, że co
                                                    będzie to przyszłość pokaże, a on nie jest wróżką ani kabalistą, żeby tu
                                                    przepowiadać dzieje. :-) I dobrze! Podobało mi się to.
                                                  • caro333 Re: Biały dym! 23.04.05, 11:26
                                                    Izo! I inni zainteresowani! Nie traktujmy Kościoła,jak czegoś zewnętrznego
                                                    wobec nas.Hierarchia hierarchią,ale Kościół to my - ludzie identyfikujący się z
                                                    ewangelią.Kościół się niewatpliwie zmienia w warstwie bardzo zewnętrznej -
                                                    odrzuca,jak liniejący owad, czy wąż zewnętrzną powłokę, bo mu w niej już
                                                    ciasno.Natomiast nie zmienia sie zupełnie, tak,jak wewnętrznie nie zmieniają
                                                    się ludzie.Od czasów stworzenia, a może wyjścia z raju - jesteśmy tacy sami.
                                                    Całą prawdę o człowieku znali już starożytni. Ktoś powiedział,że jeśli idzie o
                                                    literaturę, to jest Biblia i może jeszcze Szekspir.Nikt inny nie powiedział o
                                                    kondycji człowieka niczego nowego, odkrywczego.Zgadzam się z tym.Dlatego
                                                    uważam,że kościół - cała zbiorowość wierzących w Chrystusa-jest
                                                    niezmienna.Nasze osiągnięcia naukowe,które mają nam zapewnić nieśmiertelność i
                                                    wieczną szczęśliwość zostały już przed wiekami opisane w alegorii wieży
                                                    Babel.Budujemy ją bez ustanku "nakręcani" własną głupotą.Nie chcemy
                                                    zaakceptować porządku rzeczy - narodziny-dorosłość-starość-śmierć.Szukamy
                                                    pigułki na szczęście...A przecież ewangelia jest "dobrą nowiną" nie złą.Tu nie
                                                    ma mowy o zmianach.Celibat,uszna spowiedź, sposób przyjmowania Komunii,kształt
                                                    liturgii...to wszystko naskórek.Może odpaść.Bez zmian musi pozostać świętość
                                                    życia,bezwarunkowa godność człowieka i nadzieja na "drugą stronę", dokąd przez
                                                    to mgnienie,zmierzamy.:)
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 23.04.05, 11:53
                                                    alez oczywiście zgadzam się z Tobą - bez zmian powinna pozostać jak to ładnie
                                                    ująłeś świętość zycia, ale ta świętość opiera się na pewnych uniwersalnych
                                                    zasadach moralnych.Kościół nie tylko katolicki oczywiście powinien być jej
                                                    strażnikiem.
                                                    Tu żadnych zmian być nie moze - trudno było nagle zaakceptować przyzwolenie np.
                                                    do kradziezy.
                                                    I z tym zgadzam się w 100%.
                                                    Natomiast myślę, że całej prawdy o człowieku to tak naprawdę nie zna nikt.
                                                    Moze Bóg, jesli jest:).
                                                    I ciekawi mnie jakiej "pigułki na szczęscie" poszukujesz?
                                                    Naparwdę mnie ciekawi.
                                                    No jestem trochę młodsza od Ciebie, wiec doświadczeń mam mniej pewnie,ale
                                                    myślę, że masa szczęścia zalezy od nas samych.
                                                    Jak bedziemy chcieli od życia wciąz więcej i wiecej i nie bedziemy zadawalać
                                                    się tym co mamy i dostrzegać w tym co mamy naszego szczęścia... To o czym tu
                                                    mówić? zresztą o tym już kiedyś rozmawialiśmy:).
                                                    Mnei do szczęścia zmiany w Kosciele naparwde nie są potrzebne, chciałam sobie
                                                    tylko pogadać:).
                                                  • caro333 Re: Biały dym! 23.04.05, 12:33
                                                    Cieszę się bardzo,że chcesz ze mną porozmawiać na ten temat.:))Co do pigułki na
                                                    szczęście - pisałem to sarkastycznie,kpiąć sobie z ludzkiej głupoty,która ma
                                                    nadzieję na istnienie czegoś POZA człowiekiem,co da mu wybawienie z cierpień i
                                                    kłopotow więc w konsekwencji "pełnię" szczęścia...No, i na dodatek -
                                                    nieśmiertelność.Po cóż ludzie bawią sie w klonowania, w hodowanie organów
                                                    itd?..Przecież przyświeca tym wysiłkom mit o nieśmiertelności.Jeśli zaś chodzi
                                                    o te zewnętrzne zmiany w Kościele - ja bym chciał,żeby przyszły.Spójrz,jak wraz
                                                    z przesuwaniem się geograficznie z zachodu na wschód rośnie
                                                    zewnętrzny "majestat" Kościoła,przepych liturgii.W Niemczech "ascetyczny"
                                                    pastor,skromnie ubrany rozprawia z wiernymi o Biblii,w Rosji pop w kapiących
                                                    złotem szatach macha sto razy kadzielnicą,żegna sie sto razy zamaszyście i
                                                    (pięknie!)śpiewa.Wiara "wyłazi" tam na zewnątrz...Jej korzenie tykwią płytko -
                                                    w rozbudowanej liturgii,obrzędowości.Mnie zdecydowanie bliższy jest ten skromny
                                                    pastor.Nie wiem,czy widziałaś przy okazji śmiwrci/wyboru papieża w TV
                                                    wspominkowe materiały sprzed niewielu przecież lat.Jak ubierali się
                                                    kardynałowie - książęta Kościoła...Już dziś ich purpurowe szaty są mocno
                                                    przesadne,wtedy to były szaty królewskie.Jak dla mnie - niech Kościół
                                                    zrezygnuje z tych niepotrzebnych efekciarskich przyzwyczajeń,niech odznaką
                                                    godności kardynalskiej będzie purpurowy znaczek w butonierce ciemnej
                                                    marynarki..Itd. itd...Zresztą - kto wymyślił biskupów i kardynałów oraz
                                                    wszelkich tych ...sufraganów i innych, na których nie wyznaje się nikt z
                                                    wiernych?Chrystus? Wiem - każda instytucja musi mieć
                                                    administrację...Ciekawe,jak radzą sobie z tymi problemami protestanci?
                                                  • qwerty.tarnow Re: Biały dym! 23.04.05, 19:32
                                                    caro333 napisał:

                                                    > Wiem - każda instytucja musi mieć administrację...
                                                    > Ciekawe,jak radzą sobie z tymi problemami protestanci?

                                                    No właśnie - radzą sobie jak radzą. Dzielą się i dzielą z powodu brraku silnej
                                                    ręki na górze. Wymyślają nowe koncepcje, ideologie, pomysły "usprawnienia".

                                                    A Kościół katolicki jest dużą instytucją. Stąd i hierarchów musi być więcej. A
                                                    tam gdzie jest dużo osób, to i oczywiście oryginały się czasami trafiają (z ich
                                                    dziwnymi lub radykalnymi pomysłami, które na szczęście są ukrócane).
                                                  • lemuriza Re: Biały dym! 23.04.05, 22:27
                                                    Ja myślę, że gdybysmy mogli się przyjrzeć tej "administracji" z bliska to
                                                    przecieralibysmy oczy ze zdumienia.
                                                    ale to tylko moje przypuszczenia:). Mogę się mylić.
                                                  • caro333 Cholera jasna!!! 25.04.05, 08:31
                                                    Wiecie co?Dam wyraz swojej frustracji!Diabli mnie biorą, kiedy słyszę postulaty
                                                    o "dopuszczeniu rozwodów" przez papieża! No do ciężkiej cholery, przecież ślub
                                                    to ślub-przysięga, złożona przez człowieka bez żadnego przymusu! Nikt
                                                    mu,qrde,nie kazał ślubować miłości,wierności i trwania z kochaną osobą aż do
                                                    śmierci!!!Nikt mu z zewnątrz niczego nie nałożył,co teraz mógłby mu zdjąć!
                                                    Jeszcze jeden dowód jak mocno "baran" siedzi w cxzłowieku! Baran - czyli
                                                    chęć,żeby ktoś z zewnątz wszystko za człowieka załatwił,żeby ten o nic q.a nie
                                                    musiał się martwić.Ale oczywiście ten "Ktoś" zachcianki barana spełniać musi!
                                                    Cham się uprze i mu,q.a dej!!!Ale odpowiedzialności za siebie,innych i własne
                                                    życie - q.a zero!!!Niech mu papież żonę z domu wypieprzy,bo mu się
                                                    znudziła!!!...Boże!!!Ty widzisz i nie grzmisz???!!!..Toż to stado baranów,nie
                                                    ludzie!
                                                  • lemuriza Re: Cholera jasna!!! 25.04.05, 08:48
                                                    a mnie duzo bardziej oburza caro, ze kościół jednak dopuszcza cos takiego jak
                                                    neiwaznośc sakramentu ( czy jakoś tak się to nazwya) , a kryteria sa mocno
                                                    niejasne.
                                                    I sama znam ludzi co o takie uniewaznienie się starają, choć slub brali z
                                                    pełną swiadomością i nie ma żadnych przesłanek,żeby go unwieważnić.
                                                    Czy to nie jest dziwne, że w wielu takich przypadkach Kosciół idzie im na rękę?.
                                                  • teklat Re: Cholera jasna!!! 25.04.05, 10:39
                                                    A tak naprawdę, to problem nie w tym, że wszyscy chcemy, by Kościół "klepnął"
                                                    swoim przyzwoleniem na to, co już stosujemy w naszym życiu, bo jesteśmy wobec
                                                    siebie i innych liberalni. Problemem jakimś jest to, że w 95 procentach
                                                    nazywamy siebie katolikami.
                                                  • lemuriza Re: Cholera jasna!!! 25.04.05, 11:02
                                                    problem tez polega na czymś innym.
                                                    na tym, że i Kościół podobnie jak i inne instytucje żrą od wewntątrz
                                                    różne "robaki" ( ot, choćby dlaczego niektórym udaje się uniewaznic sowje
                                                    małżeństwa, choć przesłanek tak naprawde nie ma? głosno nie będe o tym mówić,
                                                    ale można się tylko domyslić).
                                                    I to jest tak, że jesli sie wymaga od wiernych, powinno się wymagać i od siebie.
                                                    To wszystko idzie w dwie strony.
                                                    Poruszę kwestię znaną i być moze oklepaną, ale...
                                                    Gdzies słyszałam słowa Papieża ( Jana Pawła II), ze nie nalezy tak bardzo dbac
                                                    o dobra materialne, że nalezy skupić sie na duchowości itd.Nic nowego
                                                    prawda,ale słuszne to słowa.
                                                    Ok, wszystko to prawda, ale skąd w takim razie przyzwolenie Watykanu na dośc
                                                    wystawne życie duchowieństwa?
                                                    Zeby być straznikiem moralności, zakazów i nakazów przeóżnych, trzeba cieszyć
                                                    się zaufaniem swoich wiernych, a myślę, ze niestety to zaufanie do Kościoła
                                                    spada, podobnie jak i do polityków.
                                                    Dlaczego spada? No to sami już wiecie.

                                                    Dlatego myślę, że to nie tylko wierni są winni temu, że rola i pozycja Kościoła
                                                    spada.
                                                    I stąd moje wnioski,że jednak co nieco należałoby zreformowac w instytucji
                                                    Kościoła.
                                                  • sigma12 Re: Cholera jasna!!! 25.04.05, 11:56
                                                    a co to za różnica ,gdzie tę obietnicę małżeńską sie wypowiada?
                                                    Przysiega to przysięga.
                                                    Co to za katolik ,ktory świadomie łamie zasady swojej wiary?
                                                    Wiecie co mnie irytuje?
                                                    Jeśli dwoje ludzi zwiazanych wezlem malzenskim ,naprawde nie widzi szansy
                                                    dalszego zycia pod jednym dachem,godnie powinni zalatwic wszelkie formalnosci
                                                    rozwodowe. Niestety rzeczywistosc jest taka ,ze w trakcie zwiazku fruwa sie na
                                                    prawo i lewo,zdradza... podgrzewajac temperature wrzenia w calej rodzinie.
                                                    Co ma robic kobieta w takiej syutacji?
                                                    Najgorsze to sa... milczki,pozoranci, skrzetnie knujacy i w skrytosci
                                                    realizujacy swoj plan.
                                                    Nie wiadomo kiedy, z czym wyskocza.
                                                    Podobała mi sie wypowiedź caro w tej kwestii :) i podpisuje sie pod nia...
                                                    oczywiscie

                                                  • caro333 Re: Cholera jasna!!! 25.04.05, 14:56
                                                    Tereso,psalm 15,1-5 w tłumaczeniu (moim ulubionym!) Cz.Miłosza:
                                                    1Panie,kto bedzie przebywać w namiocie Twoim,*kto będzie mieszkać na Twojej
                                                    świętej górze?
                                                    2.Ten,kto chodzi w niewinności i działa sprawiedliwość,*i rozpoznaje prawdę w
                                                    sercu swoim.
                                                    3.Który językiem swoim nie mówi oszczerstwa,*nie czyni bliźniemu złego* ani
                                                    obelgi nie rzuca na sąsiada.
                                                    4.Nikczemnik w jego oczach jest wzgardzony,*a szanuje bogobojnych.*Który
                                                    przysięgnie na swoją szkodę a nie odmieni.
                                                    5.Pieniędzy swoich nie daje na lichwę ani podarku nie bierze na szkodę
                                                    niewinnych.*Kto tak czyni, nie zachwieje się nigdy.


                                                    Wszystko już było,prawda?..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka