20.04.05, 13:13
Co sadzicie o zaocznej Ekonomii na wydziale zamiejscowym AE Krk w ekonomie w
Jasle? Moze ktos studiuje?
Obserwuj wątek
    • adas49 Re: Studia 21.04.05, 18:39
      Nie moge Ci kolego niestety pomoc. Ale "ekonomia" jako kierunek studiow bylaby
      ostatnia rzecza na jaka moglbym sie zdecydowac. Podziwiam tych co to przez piec
      lat pilnie ucza sie tych tabelek.
      • cuski Re: Thank for ... 21.04.05, 20:59
        Adas49 napisał:
        "Nie moge Ci kolego niestety pomoc. Ale "ekonomia" jako kierunek studiow bylaby
        ostatnia rzecza na jaka moglbym sie zdecydowac. Podziwiam tych co to przez piec
        lat pilnie ucza sie tych tabelek."

        Adasiu49, tak sie sklada, ze wlasnie naleze do TYCH ..., so thank for your
        PODZIW !
        • inny.obserwator Re: Thank for ... 21.04.05, 21:13
          Cuski, w ekonomiku się uczysz? ;D
          • milennik11 Re: Thank for ... 21.04.05, 22:26
            ...wspaniale czasy...
            • kropunia Re: Thank for ... 22.04.05, 15:38
              oj wspaniałe wspaniałe, a pozatym ekonomia to nauka o ...zyciu!!!! a nie tylko tabelki...
        • adas49 Cuski is Adas's admirer! 22.04.05, 15:58
          cuski napisał: ..., so thank for your PODZIW !

          No widzisz kolego, gdybys tak ukonczyl studia o profilu humanistycznym moze
          wiedzialbys jak napisac to zdanie nie silac sie na polsko-polonijne hybrydy...
          Dla ulatwienia podpowiem ci, ze towarzystwo wzajemnej adoracji zowie sie "a
          mutual admiration society"!
          A tak swoja droga to w rzeczy samej podziwam Cie Cuski, ale z zupelnie innego
          powodu...
          • 0kowita Re: Cuski is Adas's admirer....do Adasia 23.04.05, 09:14
            Adasiu, skąd u Ciebie takie lekceważenie studiów ekonomicznych i wiara w to że,
            na innych studiach Cuski nauczyłby się obcego języka ???

            Studia ekonomiczne to nie tabelki.....nie uczą tam czterech działań
            matematycznych. Uczą też logicznego myślenia, uczą historii, socjologii a nawet
            filozofii.

            Studia ekonomiczne nie są ani gorsze ani lepsze od innych. Żadne studia nie
            uczą zawodu. One uczą tylko korzystania z wiedzy, uczą umiejętności szukania
            rozwiązań............podnoszą wiarę w siebie.
            I tyle.
            I nic więcej.
            Dyplom ukończenia wyższej uczelni podnosi samoocenę ale nie ma żadnego związku
            ze znajomością zawodu. Zawodu uczymy się dopiero potem a dyplom jest tylko
            naszym "asem w rękawie" ....niczym więcej bo często ci, którym ledwo średnią
            szkołę udało ukończyć w praktyce o niebo przeskakują magistrów.

            A języki obce ?? Wg tego co widzę wokół siebie 99% magistrów nie nauczyło się
            obcego języka ani w szkole ani na studiach... nawet ci co pokończyli filologie
            jakieś to umieją się posługiwać jakimś dziwadłem a nie językiem, którego się
            uczyli . Ten 1 % to ci bardzo zdolni, z dużym samozaparciem. Języka obcego
            (przeciętnego człowieka) uczy tylko żywy kontakt z tym językiem i przymus
            posługiwania się nim (przebywanie w miejscach gdzie nie ma Polaków).

            I ja wiele lat uczyłam się obcych języków (zawsze wszystko zdawałam na niezłe
            oceny)..... nie umiem nic.
            Podziwiam osoby biegle władające językiem "nieojczystym". Jest to dla mnie
            niesamowite, że można mieć taką umiejętność jak przestawienie myślenia z
            jednego języka na inny. Podziwiam te osoby ....ale podziwiam tez osoby, które
            umieją prowadzić auto. Nie nauczyłam się tego i już nigdy się nie nauczę.

            Nie umiem też wielu innych rzeczy.........ale może coś tam umiem. Może umiem
            coś czego inni nie umieją. Mam tym się chwalić i okazywać innym lekceważenie z
            tego powodu ?..........Adasiu, to już nie jest całkiem w związku z Twoim
            postem skierowanym do Cuskiego ale tyle się naczytałam w różnych miejscach
            tekstów pogardy dla tych co nie "kumają" w angielskim, że ....trochę mi się
            złości wylało.
            Ci co go znają okazują swoją wyższość. Wyśmiewają angielskopodobne wtręty
            językowe, ktore teraz są takie modne (a niech sobie bedą modne wg. mnie)....bo
            przecież oni wiedzą lepiej, maja się za mądrzejszych od innych bo jezyk znają
            więc wyższość im się należy (?)
            ...tak to widzę na wielu forach i.....wokół siebie.

            Nie znam angielskiego, niemieckiego i tysięcy innych języków. Jestem więc
            niepotrzebnym członkiem ludzkości ?
            Mam z tego powodu popełnić samobójstwo?
            • adas49 Re: Cuski is Adas's admirer....do Adasia 24.04.05, 18:13
              0kowita napisała:
              > Adasiu, skąd u Ciebie takie lekceważenie studiów ekonomicznych i wiara w to
              że,na innych studiach Cuski nauczyłby się obcego języka ???

              Nie mam ochoty polemizowac z Toba na temat dysonansu pomiedzy tym "co chcialem
              przekazac" a tym "co Okowita z tego wszystkiego zrozumiala". Bo i po co.
              Ale jedna mysl wysuwa sie na prowadzenie: czyzbys studiowala ekonomie i moja
              niewinnna uwaga zabrzmiala dla Ciebie personalnie? Wybacz, ale tak mi to
              wszystko wyglada...
              • 0kowita Re: Cuski is Adas's admirer....do Adasia 25.04.05, 03:36
                adas49 napisał:

                >> Nie mam ochoty polemizowac z Toba na temat dysonansu pomiedzy tym "co
                chcialem
                > przekazac" a tym "co Okowita z tego wszystkiego zrozumiala". Bo i po co.
                > Ale jedna mysl wysuwa sie na prowadzenie: czyzbys studiowala ekonomie i moja
                > niewinnna uwaga zabrzmiala dla Ciebie personalnie? Wybacz, ale tak mi to
                > wszystko wyglada...

                Nie wziełam personalnie. Nie spodobało mi się to co napisałeś i .....tyle.
                Przecież nie muszę sie chyba zachwycać wszystkim co napiszesz...hę ?
            • ouimet Re: Cuski is inglisz pipol... 24.04.05, 22:43
              0kowita napisala:
              > Ci co go znają okazują swoją wyższość.
              na forum-tak!Pokazuja!

              Wyśmiewają angielskopodobne wtręty językowe,


              Nie wiem czy znawcy j. angielskiego wysmiewaja.
              Ja nie znam j.angielskiego,ale modne poslugiwanie sie jezykiem nieznanym
              prowadzi do np:moj bardzo czarny Przyjaciel radosnie mi oznajmia<:moja macica
              bardzo cie lubi...>
              Jego Mama bardzo mnie polubila...
              Wiec nie dziw sie,ze ja osobiscie wysmiewam.Inni?Ich kaprys,badz udawanie
              swiatowca.Podaje moje refleksje w/w temacie.I lata mi,czy bedziecie poslugiwac
              sie miedzy soba dziwacznie przeksztalconymi z j.angielskiego
              wyrazeniami.Natomiast trwozy mnie swiadomosc,ze za kilka miesiecy,lat-nie
              potrafie zrozumiec zargonu/jezyka?/Polaka-Przyjaciela,czy Kolezanki z wojska w
              trakcie rozmowy.
              np.wpadam do Przyjaciol w Szebniach,a Oni mi "rzucaja" liwesami,liwejami,ze
              zostawili kara na kornerze,ze musza zalatwic plejsy lumen /do sprzatania w
              domu/,czy bejbi siter do dziecka/opiekunka/....
              Takie teksty slysze tutaj,wiec szlag mnie trafia,ze ten idiotyzm dosiega
              madrakow w Ojczyznie.I w dodatku sa zachwyceni byciem swiatowcami...redaktorami
              czegos tam,czy ...admin-arka./bezkrytyczna Okowita ,co do Adas-ia,lymeta mam
              nadzieje "ztoleruje" tym razem tez!
              ps.nie nawiazuje do wypowiedzi roznych -PT. cuski,poniewaz jeszcze nie opierzyl
              sie aby zajmowac sie Nim...Musi zapracowac na wzmianke.Obecnie bzdurzy....

              ktore teraz są takie modne (a niech sobie bedą modne wg. mnie)....bo
              > przecież oni wiedzą lepiej, maja się za mądrzejszych od innych bo jezyk znaj
              awięc wyższość im się należy (?)
              • cuski Re: Pisze, pisze ... 25.04.05, 01:29
                Jak zwykle Ouimet pisze tak, jakby z innej planety przybywal. Pisze, pisze,
                pisze, a tak naprawde nie wiadomo o czym !
                • ouimet Re: Pisze, pisze ...i cuski 25.04.05, 01:48
                  jak zwykle nie zalapal.Zreszta to nie do niego bylo,lecz do myslacych.
                  • cuski Re: Myslacych INACZEJ ! 25.04.05, 01:52
                    Ouimet napisał:
                    "Jak zwykle nie zalapal. Zreszta to nie do niego bylo, lecz do myslacych."

                    A ja dodam: myslacych INACZEJ !
              • 0kowita Re: Cuski is inglisz pipol...Ouimet 25.04.05, 03:40
                Wiesz Ouimet co ? na tematy językowe rozmawialiśmy już tyle razy.........
                Ty nie przekonasz mnie a ja nie przekonam Ciebie.
                Pozostańmy przy swoim zdaniu i już... nie tak zostanie.
                • ouimet Re: Cuski is inglisz pipol...Ouimet 25.04.05, 14:28
                  ja jedynie troszke uzasadnilem dlaczego sie natrzasam.Natomiast nie naciskalem
                  na zmiane upodoban.
                  • 0kowita Re: Cuski is inglisz pipol...Ouimet 25.04.05, 16:13
                    ouimet napisał:

                    > ja jedynie troszke uzasadnilem dlaczego sie natrzasam.Natomiast nie
                    naciskalem
                    > na zmiane upodoban.

                    Tylko dodam Ouimet....... dziwnych masz tych znajomych w Szebniach. Ja nigdy
                    żyjąc tutaj nie słyszałam takich zwrotów o jakich piszesz ale........ nie chce
                    mi się już o tym gadać......... mówmy tak jak chcemy, oki ?
                • adas49 nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:03
                  Porazila mnie pora o jakiej piszesz na forum (3.40)! Powaznie obawiam sie o
                  Twoje zdrowie...
                  • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:10
                    adas49 napisał:

                    > Porazila mnie pora o jakiej piszesz na forum (3.40)! Powaznie obawiam sie o
                    > Twoje zdrowie...


                    Serio ???????
                    Martwisz się o mnie ????
                    Ech, chciałabym gdyby ktoś martwił się o mnie..........
                    Ktoś kto zapytałby : "dlaczego ?"

                    To Ty ? ....... chyba nie Ty.....
                    • adas49 Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:12
                      Nie chcialbym byc namolny, ale dlaczego Ty Okowito nie spisz po nocach?
                      • kropunia Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:16
                        no przyznaje ze mnie tez to ciekawi, bo 3.40 to nieludzka pora:>
                        • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:20
                          kropunia napisała:

                          > no przyznaje ze mnie tez to ciekawi, bo 3.40 to nieludzka pora:>


                          Ktoś mnie budzi w środku nocy Kropuniu.... cóż mam wtedy robić.Idę do komputera.
                      • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:17
                        A dlaczego pytasz... to po pierwsze.
                        A po drugie... mam tu wywlekać swoje psychiczne doły gdy Cuski tuż, tuż.....
                        ino czeka by mnie obśmiać.
                        • kropunia Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:21
                          ech doly.... kazdy je ma , a ja myslalam ze to tak z milosci do forum Jaslo:))))))
                          • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:32
                            kropunia napisała:

                            > ech doly.... kazdy je ma , a ja myslalam ze to tak z milosci do forum
                            Jaslo:)))
                            > )))

                            Kropuniu, ja nie mam miłości do forum Jasło.......... to tylko chorobliwe
                            uzależnienie. Nic więcej i kiedyś je wylaczę.
                            To, że budzę się w środku nocy, dlaczego się budzę.. to zupełnie inna bajka...

                            Kropuniu, cieszę się iż jesteś, iż nie uciekasz. Tu dziewczyny trza !!!!!!!!
                            A Okowita to zołza.. jak widzisz.
                            • adas49 Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 16:37
                              0kowita napisała: >Tu dziewczyny trza !!!!!!!!

                              A moze by tak poprosic ktoras z starszych bywalczyn, co? Ja porozmawiam z
                              Handzia a Ty namow do powrotu Kwirynne. Moze byc?
                              • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 17:06
                                adas49 napisał:


                                >
                                > A moze by tak poprosic ktoras z starszych bywalczyn, co? Ja porozmawiam z
                                > Handzia a Ty namow do powrotu Kwirynne. Moze byc?


                                No i po co wywlekasz stare sprawy.....było mineło.
                                Życie mija......forum mija.
                                Czy mam wciąż zapewniać, że kochałam Handzię ?
                                wiele godzin tu z nią spędziłam i dziś myślę, że była bardzo mądra - zbyt mądra
                                jak na to forum, zbyt mądra jak na osobę mającą tyle lat o jakich mówiła.....
                                ale była agresywna i nieufna.
                                Śmiałam się i płakałam dzięki jej tekstom........... to był też ten cud.
                                Cud poznania kogoś niezwykłego.......kogoś wyrastającego ponad przeciętność.

                                A Kwirynna..... to nie byłam ja. Chyba już mnie znasz i wiesz w jaki sposób
                                się kłócę.Nie bedę udowadniać. Po co ? Albo uwierzysz albo nie....moje gadanie
                                na nic.
                                • adas49 Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 17:32
                                  W takim razie szkoda, ze nie masz juz kontaktu z Kwirynna. To byla herszt-baba,
                                  testosteron grubo ponad norme szalal w jej krwi a i inne hormony buchaly pelna
                                  para jak powietrze z nosa byka na korridzie...
                                  A moze bysmy tak Okowita starym zwyczajem cos sobie napisali? Moze jakis
                                  scenariusz filmowy tak dla rozluznienia atmosfery?
                                  • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 17:51
                                    Co to znaczy (kurdejamol), że nie mam już kontaktów z Kirynną ????
                                    Nigdy, żadnych kontaktów z nią nie miałam. Raz napisała do mnie ale nie
                                    odpowiedziałam jej. Nie znoszę antysemitów i wszystkich innych co uważają ,że
                                    można kogoś z forum wyrzucić.

                                    Jeżeli Cię podniecała to pisz do niej.........mnie to nie obchodzi.

                                    Tu bym coś bluzgneła ... ale nie uchodzi.

                                    NIGDY NIE MIAŁAM ŻADNYCH KONTAKTÓW Z KWIRYNĄ
                                    Raz mi tylko przesłała zdjęcia Handzi nie odpowiedziałam jej bo nie wierze w to
                                    co mi napisała .......zdęcia też pewnie były innych osób.

                                    Zabawiecie się w necie ?? Zabawiajcie się dalej.........popatrzę.
                                    • adas49 Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 17:54
                                      Nie dosc,ze zle sypiasz po nocach, to jeszcze wpadasz w zlosc zupelnie bez
                                      powodu. Co sie z Toba dzieje?
                                      • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 18:03
                                        adas49 napisał:

                                        > Nie dosc,ze zle sypiasz po nocach, to jeszcze wpadasz w zlosc zupelnie bez
                                        > powodu. Co sie z Toba dzieje?


                                        Zawsze wpadałam w złość bez powodu......... to jest właśnie ta labilność
                                        emocjonalna.
                            • kropunia Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 17:50
                              0kowita napisała:

                              > Kropuniu, ja nie mam miłości do forum Jasło.......... to tylko chorobliwe
                              > uzależnienie. Nic więcej i kiedyś je wylaczę.

                              no nie wiem czy tak prosto sie z tego uzaleznienia wyleczyc:D


                              > To, że budzę się w środku nocy, dlaczego się budzę.. to zupełnie inna bajka...
                              >
                              > Kropuniu, cieszę się iż jesteś, iż nie uciekasz. Tu dziewczyny trza !!!!!!!!
                              > A Okowita to zołza.. jak widzisz.

                              hehehe mi tam Okowita na zolze nie wyglada, no ale skoro tak mowisz:)))))))))))))))))))))) trzeba starym bywalcom przyznawac racje i sie PODLIZYWAC :D
                              • 0kowita Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 18:06
                                Nie masz racji Kropuniu. Ja tu czekam na jaślankę a inni "stali bywalcy" nie są
                                grożni i przytakiwać im nie trza,,,,,,,rozumieją wiele.
                                • kropunia Re: nocne zycie Okowity! 25.04.05, 20:20
                                  no odetchnelam, mialam nadzieje ze zalapiesz moj HUMOR :D
                            • cuski Re: Na dodatek meska ! 25.04.05, 20:32
                              0kowita napisał:
                              "Kropuniu, cieszę się iż jesteś, iż nie uciekasz. Tu dziewczyny trza !!!!!!!!
                              A Okowita to zołza jak widzisz."

                              Na dodatek meska !
                        • cuski Re: Wcale nie musze ... 25.04.05, 20:30
                          0kowita napisał:
                          "A dlaczego pytasz ... to po pierwsze.
                          A po drugie... mam tu wywlekać swoje psychiczne doły gdy Cuski tuż, tuż ... ino
                          czeka by mnie obśmiać."

                          Wcale nie musze tego robic, tzn. "obsmiewac" bo sam sie osmieszasz swoimi
                          komentarzami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka