Gość: ..............
IP: *.bci.net.pl
15.06.03, 16:25
..........kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym
czy mnie wtedy przygarniesz
raminami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny ?
Często myślę o Tobie
często piszę do Ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech
potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie.
Patrząc w płomień, kochanie
myślę - co też się stanie
z moim sercem miłości głodnym.
A Ty nie pozwól przecież
bym umarła na świecie,
który ciemny jest
i kolor jest chłodny.
napisała Halina Poświatowska