0kowita 10.12.03, 19:52 Czymżesz jest istnienie ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ouimet Re: wątek głęboko filozoficzny 10.12.03, 20:19 -troszke inaczej... Pojechac do Nepalu i stanac przed lancuchem gorskim,blisko,u podnorza.... Podplynac statkiem pod wodospad Niagara.... ...zatrzymac sie...i" spojrzec za siebie"-na Tych,ktorzy odeszli i popatrzec na mlodziutkich,przed ktorymi jeszcze wszystko otwarte.I umiejscowic siebie... Nepal-wygladalem jak ziarenko piasku. Niagara-jak kropla wody. Poprzednicy wspaniali i mniej-ja nadal z perspektywami.Nastepcy-to juz?tak szybko? Odpowiedz Link Zgłoś
georghe Re: wątek głęboko filozoficzny 10.12.03, 20:22 Krótka piłka, mówię za siebie. Żyję po to żebym zostawił po sobie małego (narazie małego, a później dużego i mądrzejszego ode mnie :) dżordżusia lub dwóch-trzech, po to żebym zasadził kilka drzew (to już za mną), zbudował dom (to już prawie za mną) żeby pomagał najbliższym, którzy nie są sobie w stanie sami poradzić i żebym robił to co lubię, miał za to kasę i stać mnie było na zbytki: cztaj przyjemności ! Ot, typowy jestem... Odpowiedz Link Zgłoś
ellenai wszyscy powaznie temat potraktowali..... 10.12.03, 23:49 oprocz mnie oczywiscie:((((((((eh Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 Re: wątek głęboko filozoficzny 11.12.03, 03:24 0kowita napisała: > Czymżesz jest istnienie ? Zycie jest forma istnienia bialka. Odpowiedz Link Zgłoś
s_z_a_k JAK NIE MYSZY TO JEDZENIE 11.12.03, 10:32 Ten znowu o ŻARCIU ;-) POZ>SZAK Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 Re: JAK NIE MYSZY TO JEDZENIE 11.12.03, 15:03 s_z_a_k napisał: > Ten znowu o ŻARCIU ;-) > POZ>SZAK Glodnemu chleb na mysli... Adwent to nie czas glupawych smieszkow na forum, lecz postu oraz modlitwy. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: wątek głęboko filozoficzny 14.12.03, 17:10 0kowita napisała: > Czymżesz jest istnienie ? Nie wiem ale .....chcę istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 temat jest w gruncie rzeczy bardzo "plytki" 14.12.03, 18:15 chec istnienia(przezycia) i chec przekazywania zycia to podstawowe instynkty ludzkie.Reszta to tylko dodatki wytworzone kulturowo, ktore maja te pierwotne popedy jakos wytlumaczyc i niejako "uatrakcyjnic".Innymi slowy swiat kreci sie mowiac prosto (wrecz prostacko) wokol "dupy". Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: temat jest w gruncie rzeczy bardzo "plytki" 14.12.03, 18:51 "Człowiek się rodzi.. z dupy wychodzi, czlowiek się żeni.. na dupę wchodzi, człowiek umiera.. na dupę siada. Wszystko na świecie z dupy się składa" autor nieznany Baaaaaaardzo przepraszam, to miał być wątek filozoficznych przemyśleń ale...... przypomniało to mi się.... i już. Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 mala uwaga dydaktyczna 14.12.03, 19:23 Wierszyk zgrabny,wielce edukacyjny, ale w jego tresc wkradla sie niescislosc. Czlowiek, w przeciwienstwie do plazow i gadow, nie dysponuje kloaka...wiec - pierwszy wers do poprawki. Odpowiedz Link Zgłoś
0kowita Re: mala uwaga dydaktyczna 14.12.03, 19:31 Autor był zapewne poetą a nie biologiem..... użył takiego skrótu myślowego aby bardziej sugestywnie przemówić do czytelnika.. Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 Re: mala uwaga dydaktyczna 14.12.03, 19:35 Rozumiem. To byla tylko metafora....usta twe pani sa jak burzany wonne (czy ktos wie, co to znaczy????) Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: mala uwaga dydaktyczna 14.12.03, 20:49 i te stepy akermanskie,sloncem ozlocone...a nasz Lwow juz nie nasz! Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 DUZA uwaga dydaktyczna...Ouimet 14.12.03, 21:06 ouimet napisał: > i te stepy akermanskie,sloncem ozlocone...a nasz Lwow juz nie nasz! Adas M, Moj Najlaskawszy Panie z Litwy pochodzil!!! Za Wilnem tesknil, nie za Lwowem, kiedy pisal "Sonety Krymskie"... Czas odsiwezyl wiadomosci, moj Drrroggi...toz to przeciez nasz Wieszcz Narodowy, jakzez tak mylic kluczowe fakty z jego zyciorysu??? Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: DUZA uwaga dydaktyczna...Ouimet 15.12.03, 03:02 odpowiedz poprzednia zjadlo.... - a czy ja mowil,ze Adas tesknil za Lwowem?Ja tesknie!jezeli Adas tesknil do Maryli W. to mnie nie wolno tesknic do Beaty?Dlatego,ze On pisal Sonety,a ja pisze na Forum? Kochany Specu od literatury.ja wiecej zapomnialem niz ty wiesz obecnie.To tak na marginesie,jak mowia obecni madracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 ..do zapominalskiego Ouimeta, ex-literata 15.12.03, 14:45 Latwo urazic Pana ambicje, panie "Sloniu Trabalski"... Alez tesknij sobie, tesknij....tesknij za Beatka jak onegdaj lzy wylewal profesor Rafal Wilczur(bozyszcze kucharek dwudziestolecia miedzywojennego)... Tylko zebys z tej "tesknoty" pomieszanej z zarozumialstwem nie dostal amnezji na obraz i podobienstwo wyzej wspomnianego bohatera... Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: DUZA uwaga dydaktyczna...Ouimet 16.12.03, 03:55 Adasku!Poniewaz burzan ,jest to wysoka kepa "chwastow" rosnacych na stepie...stad moje skojarzenie.A Lwowa nadal mi zal,ze ukradziony.... Stepy akermanskie-tez sie gdzies przewijaja....madralo! Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 zal za dziewczyna Ouimeta.. 16.12.03, 14:52 ..no tak, przed wojna (znaczy sie drugim swiatowym zrywem wojennym) tereny podjasielskie byly powiatem lwowskim... A moze bys tak cos opowiedzial o tej swojej Beatce? Tez Ci ja ktos "ukradl"? Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet Re: wątek głęboko filozoficzny 16.12.03, 01:40 Adas.. i tak Cie lubie!Nie musisz mnie podkur...c ! Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 Re: wątek głęboko filozoficzny...Ouimet 16.12.03, 03:13 ouimet napisał: > Adas.. i tak Cie lubie!Nie musisz mnie podkur...c ! I "vice versa" panie Atamanie! Nie mam zamiaru Cie irytowac (jakzebym smial!...reka by mi uschla,sczerniala i odpadla jak opuszczona w pol masztu flaga zalobna), jeno sprowokowac do glebszych przemyslen... Odpowiedz Link Zgłoś
gadacz Współczesny Adam M. 16.12.03, 10:28 Tak mi się skojarzyło, że może to nieprzypadkowa zbieżność inicjałów Miauczyńskiego z wieszczem. Znalazłem w książce Koterskiego jego kilka ileśtam zgłoskowców - tak pisze dziś Adam M.: Idę sobie waląc obcasami Idę sobie rzucając bokami Z brzuchem rozepchanym : Ziemniakami, Kotletami Bigosami, Golonkami Fasolkami, Kiełbachami Drożdżówkami, Parówami I ciążami Obwieszona jucznymi sakwami Z pętającym się psem pod nogami Z wyrywanymi przez dzieci rękami W głowie huczy i mgła przed oczami Taranując siatami, torbami, Oto idę – polska wielbłądzica Blok mą jutrą, pustynią ulica, Sklep oazą, bazar żerowiskiem Kroczę z czujnym i zaciętym pyskiem, Klnąc i modląc się do Matki Boskiej Crazy Polish camel – dromader Piotrkowskiej. No i jeszcze kilka zwrotek w tym rytmie. Widzicie więc opis przyrody (kobieta), dbałoś o szczegóły w opisach(menu), motywy orientalne (camel)- pełnia romantyzmu w centralnym mieście Polski, betonowy akerman pełen niedopitych dromaderów, do których nikt nie woła. Odpowiedz Link Zgłoś
adas49 Re: Współczesny Adam M. 16.12.03, 14:56 ...o czymze dumac na jasielskim bruku kiedy na forum roi sie od mrukow?... Odpowiedz Link Zgłoś