Janosikowe

18.12.09, 10:56
Czy Pruszków też płaci "janosikowe"?


Legionowo coraz bogatsze. I też zapłaci "janosikowe"
Michał Wojtczuk2009-12-18, ostatnia aktualizacja 2009-12-17 20:13

Po raz pierwszy w swojej historii Legionowo wniesie w 2010 r. do
budżetu państwa tzw. janosikowe - opłatę odprowadzaną przez
najbogatsze gminy.

Krzysztof Śmietana
Pociąg 19 WE wyprodukowany przez firmę Newag z Nowego Sącza może
pędzić 160...
ZOBACZ TAKŻE
Badania dla mieszkanek Legionowa (11-12-09, 00:00) Będzie nowa linia
SKM: do Legionowa (16-10-09, 09:00) Zatrzymano budowę wiaduktu w
Legionowie (02-07-09, 06:00) Wiadomo, skąd są czaszki znalezione w
szkole policji w Legionowie (01-07-09, 14:13) Policja bada szczątki
odnalezione w Legionowie (26-06-09, 14:38) Wnoszą ją gminy, w
których dochody z podatków w przeliczeniu na głowę mieszkańca
przekroczą 150 proc. średniej krajowej. Pod uwagę bierze się wynik
sprzed dwóch lat. W 2008 r. średni dochód podatkowy na głowę Polaka
wynosił nieco ponad 1210 zł, 150 proc. tej kwoty to 1816 zł. W
Legionowie ten wskaźnik wyniósł 1840 zł. Miasto musi odprowadzić do
budżetu państwa ćwierć miliona złotych.

- Przekroczyliśmy próg zaledwie o 35 zł na głowę mieszkańca - mówi
Roman Smogorzewski, prezydent Legionowa. - Te ćwierć miliona to nie
są duże pieniądze, bo nasz budżet na 2010 r. powinien zamknąć się w
200 mln zł, ale jakiś problem można by rozwiązać.


REKLAMY GOOGLE
Mieszkanie - Okazja
Wyszukaj okazje cenowe. Pilna sprzedaż!
www.homebroker.pl
Mieszkania pod Klucz
Nowoczesne Mieszkania na eleganckim osiedlu w Centrum Warszawy!
RezydencjaKaliska.pl/Mieszkania
Nowe Mieszkania - Bielany
Osiedle Mieszkań Nowe Bielany. Sprawdź nowe ceny mieszkań!
NoweBielany.com/Mieszkania-Warszawa

I przelicza, że za ćwierć miliona dałoby się wybudować 250 m ulicy
albo kilometr chodnika. Po namyśle znajduje też dobrą
stronę "janosikowego": - Skoro przekroczyliśmy średni dochód na
głowę, to znaczy, że udało się nam powstrzymać zjawisko, z którym
walczymy od dawna: wyprowadzki najbogatszych mieszkańców do domów
jednorodzinnych pod Legionowem. Może widzą, że miasto rozwija się, a
może zaczęli dostrzegać, że w Legionowie nie ma problemu z
zapisaniem dziecka do żłobka, przedszkola czy szkoły, co jest normą
w podmiejskich osiedlach.

- To czego wam życzyć na święta: żebyście za rok nadal byli bogatsi
czy żebyście zbiednieli i przestali płacić "janosikowe"? - pytam.

Roman Smogorzewski: - Już wolę być bogaty i dzielić się z innymi,
niż liczyć na datki.

Przeciwko "janosikowemu" buntuje się samorząd Mazowsza. Oprowadza je
do budżetu państwa od 2004 r., ale pięć lat temu opłata ta stanowiła
jedną czwartą dochodów podatkowych, a w 2010 r. będzie to prawie
miliard złotych, czyli ponad połowa dochodów. Oprócz
Mazowsza "janosikowe" zapłaci jeszcze tylko województwo
dolnośląskie, ale ledwie 16 mln zł.

- Dostrzegamy potrzebę solidarności z samorządami innych województw,
ale musi być jakaś granica - mówił kilka tygodni temu na posiedzeniu
Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego marszałek województwa Adam
Struzik. Zwracał uwagę, że Mazowsze musi zaciągnąć kredyt, żeby mieć
na "janosikowe", co sprawi, że zadłużenie województwa otrze się o
maksymalny dopuszczalny prawem poziom 60 proc. Proponował zamrożenie
wysokości "janosikowego" na poziomie z 2008 r. albo zmianę przepisów
ograniczających wysokość opłaty do 35 proc. dochodów samorządu. Pod
jego pomysłem podpisują się władze Warszawy, która w 2010 r. też
zapłaci prawie miliard złotych "janosikowego" - ponad połowę swoich
dochodów.

Samorząd Mazowsza zastanawia się też nad zaskarżeniem mechanizmów
opłaty wyrównawczej do Trybunału Konstytucyjnego.
    • zibi-pruszkow Re: Janosikowe 18.12.09, 12:43
      popieram janosikowe, gdyby go nie bylo to bogate gminy bylyby
      jeszcze bogatsze, a biedne jeszcze biedniejsze, oby tylko janosikowe
      nie poszlo na "małpki" w KP :)
    • zwierz.alpuhary Re: Janosikowe 18.12.09, 13:10
      Sytuacja jest poważna. Przez to całe janosikowe marszałkowi Struzikowi może zabraknąć funduszy na kiełbasę wyborczą dla północnego Mazowsza. A wybory już za rok. Bardzo, bardzo niedobrze. Trzeba działać, apelować, poruszać sumienia mediów, bo przecież nie może być tak, żeby na tym stołku zasiadł ktoś inny.
Pełna wersja