Dodaj do ulubionych

drastyczny wątek

05.11.07, 14:50
dzis rano przy obchodzie zwierząt, dokonałam okropnego odkrycia.
Kiedy na dźwięk otwieranej klatki, na jedzenie rzucił sie tylko jeden chomik
przeszły mi ciarki po plecach. Miałam wizje zgryzionych ubrań, pościeli,
kabli... Zaglądam do chałupki a tam kupa trocin i siana. Kurka no jak on mógł
uciec, przecież pręty sa bardzo blisko siebie a klatka ciężko sie otwiera.
Wywaliłam wszystko z domku, no kurde nie ma. Przyglądam się i widze chomikowe
futerko <chlip> chomik został zjedzony, zostało tylko futerko i połamane
kosteczki <buuuuuuuu>
Tyle miesięcy zyli sobie razem, razem biegali, razem spali we wspólnie
zrobionym z siana gniazdku. A tu się okazuje że ten jeden chomik tego drugiego
nie kochał ;(
Obserwuj wątek
    • adaja1 chomik chomikowi człowiekiem.... 05.11.07, 16:29
    • polbel Re: drastyczny wątek 05.11.07, 18:21
      To wina sprzedawcow w sklepach zoologicznych, bo nie informuja o
      bardzo waznym fakcie: chomiki to samotniki, jedynie te malenkie
      chomiczki miniaturowe zyja w grupach chyba. Zwykle chomiki,
      zwlaszcza tej samej plci, nie toleruja w doroslym zyciu
      wspollokatorow w klatce, a w domku to juz w ogole masakra.
      My mielismy dwa chomiki, pierwsze tygodnie mieszkaly razem i 'bawily
      sie', a potem jeden z nich ciagle mial na ciele strupki, ktore coraz
      bardziej mnie zastanawialy. Az kiedys zobaczylam walczace chomiki w
      akcji i kupilismy od razu druga klatke, bo inaczej znalazlabym tez
      niedlugo futerko z kosteczkami.
      A propos chomikow to ja dziekuje i nigdy wiecej, syn bardzo chcial,
      ale szybko mu zapal minal. Za to jego mama wieczorami po pracy na
      nos padala, ale jeszcze z chomikami sie trzeba bylo pobawic, bo
      takie biedne, same caly dzien.... Roboty przy tym multum, zyja dwa
      lata i potem schodza na rozne dziwne chorobska, przywiaze sie
      czlowiek, a tych juz nie ma :-/
    • mysty ło matko, 05.11.07, 22:58
      biedny chomik. Widocznie ten pierwszy tylko udawał miłego i czekał
      na specjalną okazję. To jakby pszczółka Maja zjadła Gucia, w głowie
      się nie mieści :/
    • mpd3 Re: drastyczny wątek 06.11.07, 13:46
      Poważnie? A ja myśałam, że z chomikami to tak jak ze świnakmi
      morskimi - u moich znajomych żyją zgodnie w stadzie w liczbie sztuk
      7! No a poza tym patrząc na te chomicze terraria w sklepach
      zoologicznych, tylko utwierdziłabym się w przekonaniu, że im więcej
      tym fajniej dla nich.
      Przykro mi z powodu tragicznej i nieoczekiwanej śmierci pana
      chomika :(
      • polbel Re: drastyczny wątek 06.11.07, 16:08
        Slowo, tak to wyglada u doroslych chomikow. W sklepach one sa
        wszystkie mlodziutkie, gdy nie zostana sprzedane do okresu
        dojrzalosci plciowej, sa hurtem sprzedawane do labolatoriow albo
        jako karma dla wezy w zoo i innych takich :-/
        Moje chomiki mieszkaly w budynku pietrowym:
        picasaweb.google.co.uk/kjarrr/Chomiki/photo#5129741803966030130
        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka