Uliczki osiedlowe

11.01.10, 10:52
Dlaczego Spółdzielnia nie odśnieża uliczek osiedlowych? Wyjechanie
autem graniczy z cudem. Podwodzie trze o śnieg, tyle go zalega. Od
pierwszych opadów Spółdzielnia nie raczyła się pofatygować ze
sprzętem do odsnieżania. Nie mam natomiast powodów do narzekania na
stan odśnieżenia chodników, bo to akurat jest robione na bieżąco.
    • kwika Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 10:58
      Sam widziałem pługi ośnieżające ulice na os. Prusa.
      Pochwał dla PSM za odśnieżanie chodników na os. Prusa.
      • aniaz-w Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 12:29

        Wiem, o czym piszesz... masakra!
      • vanhalia Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 19:50
        co tu Pani mi pisze za glupoty, ja nie moge dojsc do sklepu a co
        dopiero z psem na spacer. samochody nawet nie moga podjechac i
        zaparkowac kolo klatki. Pani zajrzy na ul. Antka, Faraona lub
        Slimaka. jedyne co odpoczatku nawalnicy zostalo zrobione to
        podejscie 2 m do klatki. dopiero co sie wprowadzilem do pruszkowa i
        jak bym wiedzial ze tak traktowany jest mieszkaniec to napewno bym
        tego nie zrobil. jestem mlody i sobie radze, ale kiedy widze starsza
        pania zmagajaca sie z NIE odsniezonym chodnikiem to scyzoryk sie w
        kieszeni otwiera. TAK WLASNIE DZIALA PSM !!!!
        • wfe416n Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 20:18
          vanhalia napisał:

          > TAK WLASNIE DZIALA PSM !!!!

          W Pruszkowie jest wiele zamkniętych osiedli, super zarządzanych przez wspólnoty to po co było się pchać w szpony PSM-u?
          Jest zima i przejściowe kłopoty z tym związane muszą być, trzeba dzieciakom śnieg pokazywać, bałwany lepić, w śnieżki się pobawić a nie narzekać.
          • zibi-pruszkow Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 20:49
            WFE podziwiam Twoje optymistyczne podejscie do zycia ... ale dzis
            mnie szlaczek jasny trafial, gdy po pracy wracam do domciu, wjezdzam
            do tej studni, coto mi parking tu zrobili i sie wkopalem ... daruje
            sobie w tym miejscu przytaczanie laciny, jaka wiazanka puscilem w
            tym momencie pod adresem PSM ... pozyczylem od sasiada lopate, zeby
            wykopac autko ... wyjechalem z tej dziury zabitej dechami ...
            pozyczylem lopate od kolejnego sasiada, zeby miejsce do parkowania
            uprzatnac ... wrocilem do domciu, i po godzinie slysze "brum,brum",
            patrze przez okno, a tu panowie z PSM, ktorzy maja magazyn na sprzet
            w jednym z garazy w tej studni, odsniezaja parking, ten sam na ktorm
            ja godzine wczesniej sie zakopalem, nie sledzilem na biezaco
            poczynan dzielnych pracownikow, jednak gdy po jakims czasie
            podszedlem do okna i zobaczylem efekt prac tych jasnie osniezonych
            baranow, to szczena mi opadla, ci debile, bo inaczej ich juz nazwac
            nie mozna zrobili sobie chodniczek do swojego magazynu, a caly
            parking nadal pokryty jest gruba warstwa sniegu ... ja rozumiem, ze
            w domciu czekal talerzy cieplej zupki, e dzieciom trzeba pomoc
            lekcje odrabiac, ze zonke trzeba dopiescic, ale kurna ci ludzie maja
            obowiazki, ja w koncu place nie maly czynsz za to mieszkanko.
            • vanhalia Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 21:08
              moze ktos orietuje sie ile zarabia taki gosc co odsnierza te
              chodniki idp. ? ile on odgarnie przez robotogodzine? czy moze z
              metra ma placone? i kto mu ustala trase gdzie to ma robic? bo ja
              moge mu doplacic zeby u mnie chociaz chodnik odgarna.
              • wfe416n Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 21:33
                vanhalia napisał:

                > moze ktos orietuje sie ile zarabia taki gosc co odsnierza te
                > chodniki idp. ? ile on odgarnie przez robotogodzine? czy moze z
                > metra ma placone? i kto mu ustala trase gdzie to ma robic? bo ja
                > moge mu doplacic zeby u mnie chociaz chodnik odgarna.

                Pewnie najniższą krajową, poszukaj "gospodarza domu" to jego obowiązek.
            • wfe416n Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 21:31
              zibi-pruszkow napisał:


              > ja w koncu place nie maly czynsz za to mieszkanko.

              Za mieszkanko, zgadza się a przepisy mówią że administrator lub zarządca musi odśnieżyć chodnik, tylko chodnik.
              "4) uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych;"

              www.oigr.pl/pliki/ustawy/02/D19960622Lj.pdf
              Ja to wszystko biorę na spokojnie - mam stary samochód z abs, esp, asr, opony zimowe oraz skrobaczkę do szyb i jakoś jeżdżę ( bym zapomniał diesel i odpala ).
              Jak trzeba to kobiecie pomogę ( facetom nie, nich sami główkują - chyba że z forum ) na pieszych się wkurzam ( chodzą ulicami ) a durni którzy parkują tam gdzie popadnie to bym wybijał.
              Zbychu, wyluzuj.
              • zibi-pruszkow Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 22:12
                w mordee jeza, jakis sasiadek ugzazl na parkingu, gazuje juz dobre
                15 minut a ja spac nie moge, bidulek, ale nie wyjde mu pomoc, w
                pizamce jestem ... i jak tu dac na luz, czlowiek zapier...nicza,
                placi podatki, skladki, czynsz, a wyspac sie nie moze zeby to durne
                panstwo funkcjonowalo.

                chyba czas sie wziac za polityke, naprawic co inni zepsuli, w koncu
                wybory w tym roku ... aby zylo sie lepiej :)
                • cezariano Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 00:17
                  Pod moim oknem walczył pewien pan przez pół godziny. Spalin było co niemiara.
                  Szkoda, że nikt mu nie powiedział, że wciskając gaz do dechy, tylko pogarsza
                  sytuację.
                • obc-y Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 15:41
                  zibi-pruszkow napisał:

                  > w mordee jeza, jakis sasiadek ugzazl na parkingu, gazuje juz dobre
                  > 15 minut a ja spac nie moge, bidulek, ale nie wyjde mu pomoc, w
                  > pizamce jestem ... i jak tu dac na luz, czlowiek zapier...nicza,
                  > placi podatki, skladki, czynsz, a wyspac sie nie moze zeby to durne
                  > panstwo funkcjonowalo.
                  >
                  > chyba czas sie wziac za polityke, naprawic co inni zepsuli, w koncu
                  > wybory w tym roku ... aby zylo sie lepiej :)

                  zibi a skąd u Ciebie tak mała tolerancja....??? przecież nie ma nawet 24 ???
                  Pozwolę sobie przytoczyć Twoje słowa z 06.08.08 Tekst linka
                  "nie pochwalam zakłócania ciszy nocnej, ale rozumiem ludzi, którzy
                  chcą poszaleć, powiedzmy od 20 do 24, bo właśnie wtedy wracają z
                  pracy i chca poczuc adrenaline, w koncu raz sie zyje, a nie sadze
                  aby wielkim problemem bylo spanie od 24 do 6, ostatnio sypiam
                  znacznie krocej i jakos nie czuje sie jak emeryt, a wrecz przeciwnie.
                  tak wiec, wyluzujcie troche, bo wlasnie takimi postami - jak
                  powyżej - robicie wiochę i buractwo."

                  Jak to punkt widzenia zmienia się od punktu siedzenia.
        • aga_wer Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 09:10
          Pani zajrzy na ul. Antka, Faraona lub
          > Slimaka.

          na Rzeckiego też zapraszam.chodnik i owszem odśnieżony ale ulica masakra
    • mag_ Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 15:44
      Moje osiedle nie należy do żadnej spółdzielni. Wczoraj szybko skrzyknięta ekipa
      sąsiadów w liczbie 7 sztuk posprzątała ulicę o zawrotnej długości 50 m. Ale już
      z dwóch prostopadłych do tej mojej, główniejszych, tylko po jednej przejechał
      pług (może dlatego, że tam prominenci miasta mieszkają?). Druga woła o pomstę do
      nieba, dzisiaj jednemu z kierowców trzeba było pomóc, bo się na środku
      skrzyżowania zakopał....
    • ups1982 Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 16:36
      na Staszica jeździł pług i odśnieżał
    • karambaaa Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 17:10
      Odśnieżanie w Pruszkowie to jeden wielki obraz nędzy w rozpaczy. Ulica Warsztatowa - droga powiatowa (sic!)bielusieńka, ledwo mieszczą się dwa większe samochody,po bokach olbrzymie pryzmy śniegu, nieodśnieżony chodnik i piesi, który nie mając wyboru podążają ulicą. Pytam co robi starostwo powiatowe ??
      A wystarczy przejechać tory między Piastowem a Ursusem i mamy zupełnie inny świat, jezdnia czarna, ale tam to widać jeżdżące pługi. Widać tam władza wie jakie ma zadania, u nas zdecydowanie nie.
      • ramirez71 Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 18:16
        nie wiem, czy to pocieszy, problem nie jest lokalny, większość Warszawy też
        leży, to jest stoi, zasypana..
    • soloviev Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 21:31
      Akurat Helenowską, Zgody, Jasną, Dębową da się jeździć. Nie dało się tylko po
      moim parkingu strzeżonym - zakopałem się - jak się tylko odkopałem to od razu
      stamtąd uciekłem. :PPP
      • jakub5g Re: Uliczki osiedlowe 11.01.10, 23:07
        Działkowa, czy raczej część drogi wewnętrznej przy Telepizzy to
        jakiś krajobraz z Lema. Czy to ciężko raz przejechać tą koparką?
        Szkoda, że nie mam jakiegoś pick-up'a. Załadowałbym górkę śniegu i
        zwalił pod Administrację tego pseudo zarządzającego PSM. A propos
        sąsiedzkiego współdziałania to dzisiaj raniutko jeden z właścicieli
        zasypanego autka tak się wziął do odśnieżania, że biedaczysko nie
        zauwazył, że właśnie zasypuje mój samochód. Źle trafił, bo właśnie
        małżonka na spacer z czworonogiem wyszła i nie mogąc wyjść ze
        zdziwienia zapytała uprzejmymi słowy co ten inteligent czyni. Ja nie
        wiem, czy u nas zebrałoby się 5 chętnych na odśnieżanie ulicy.
        Chyba, że w ramach happeningu + TVN Warszawa. A może odśnieżyć drogę
        do naszego miłościwie i dożywotnio panującego Prezesa?
    • alabama8 Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 08:20
      A myśmy sobie przed blokiem sami w niedzielę odśnieżyli, a należymy
      do zasobów PSM - swoją drogą fajno z łopatą polatać nie czekając na
      tą bidną, malutką kobiecinę z miotłą. Przecież ona stanie na uszach
      i nie da rady.
      • pestki1 Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 08:53
        Ja wczoraj jak wryta stanęłam, kiedy zobaczyłam pod blokiem mojego
        męża z łopatą... Sąsiad próbował wysłać męża do domu, żeby mnie
        ładnie obiadkiem po pracy przywitał czy coś, ale stwierdziłam, że
        właściwie... czemu nie? Młody jest i silny, to kto ma to zrobić jak
        nie on i sztab kryzysowy czterech innych sąsiadów? Zmęczy się
        chłopaczysko i w domu marudzić nie będzie :) A i parking i chodnik
        wszyscy odśnieżony mieć będziemy :)Tylko żeby PSM się nie
        przyzwyczaiła :(
        P.S. Przedwczoraj grubo po 23 pługi po osiedlu Staszica jeździły...
        Tylko co z tego jak sypało całą noc... Syzyfowa praca i tyle, ale
        zawsze praca! Nie można powiedzieć, że nic nie robią. To nie ich
        wina, że taką aurę mamy...
        • cezariano Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 08:57
          Super, że sąsiedzi zgrali się i odśnieżali. Powiem Wam, że i ja bym się
          przyłączył. Ale warunek jeden - to nie może być przymus mieszkańców/właścicieli.
          Póki co, taki przymus jest. Tyle, że pośredni - przeniesiony na PSM.
          • zgredzicho Re: Uliczki osiedlowe 12.01.10, 13:01
            Jak za "dawnych lat" najgłośniejsze głosy roszczeniowe. A gdyby spadło 2 metry śniegu też byście żądali ? Czy np hydraulicy pracujący w spółdzielni mają rzucić normalne obowiązki i pójść odśnieżać ? Czy to ma sens ? Kraje bogate znoszą w pokorze kaprysy natury tylko wychowani w komunie nie potrafią się odrobinę ukorzyć. Na szczęście słychać też nieśmiałe głosy proponujące pomoc w trudnej sytuacji. Za jaką cenę warto walczyć z czymś co może nas przerasta ? Polecam:

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7438506,Odsniezanie__A_po_co_.html
Pełna wersja