mwirek 12.04.10, 13:44 www.wunderground.com/history/station/26781/2010/4/10/DailyHist ory.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zibi-pruszkow Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 08:47 jaka teorie spiskowa dziejow tworzysz ... prawda jest taka, ze ktos wydal pilotom rozkaz ladowania, kwestia tylko kto??? Odpowiedz Link Zgłoś
kecaj61 Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 08:54 To, że tak było jest prawie pewne. Jednak jak nie ujawnią kto wywierał presję na pilotów i czy wogóle wywierał, to podwójny dramat rodzin załogi. Nie dość, że zginęli, to jeszcze obarczeni winą za śmierć innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kecaj61 Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 08:56 Zamiast tylko podawać link może tak komentarz skoro już zgłębiłeś te tajniki? Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 18:45 jest jak wół napisane: MGŁA o mgle mówią także polscy dziennikarze, którzy wylądowali pierwszym samolotem Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 20:13 Jestem daleko od tworzenia teorii spiskowej. Mam nadzieję, że dowiemy się prawdy. Jednak tak jak dotychczas nachalnie okłamywały nas media, tak mam prawo sceptycznie odnosić się do pewnych spraw. Przyczyny mgły mogą być różne. Niekoniecznie naturalne. Ech ... mgły i nie tylko mgły. Co tu więcej pisać. Każdy sam niech pomyśli. Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 23:39 Można wywołać mgłę, można zakócić urządzenia pokładowe, pytanie tylko po co? Szanse Lecha na prezydenta były marne, skończyłby jako były prezydent dziwak, jeszcze gorzej niż Wałęsa, bo Wałęsa jest jednak podziwiany przynajmniej poza Polską. A tak, został "bohaterem" Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Smoleńsk - meteo 13.04.10, 23:47 i jeszcze jedno. "Katastrofa" w Giblartarze z pewnością nie była katastrofą, ale tam chodziło o wielką stawkę, wręcz o losy świata. Alianci obawiali się, że naciskany w sprawie Katynia stalin dogada się z niemcami. W przypadku Smoleńska stawka była żadna, a ryzyko, że się wyda duże. Pozostańmy zatem przy wersji wypadku... Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Re: Smoleńsk - meteo 14.04.10, 00:53 Chyba krótko żyjesz na tym świecie. Nie twierdzę jaka była przyczyna. Postawił bym jednak cały szereg spraw ciekawych, obecnie nie wyjaśnionych. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Re: Smoleńsk - Meteo 14.04.10, 07:09 Do mwirek: Tak z ciekawości zapytam. Skąd się w prognozie pogody wzięło, ni stąd, ni zowąd CLEVELAND (OHIO) ? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_jekyll_mr_hyde Re: Smoleńsk - Meteo 14.04.10, 12:04 Cała sprawa dziwna. Na zdjęciach, wykonanych kilka godzin po tragedii, wojskowi wymieniają żarówki w naprowadzaczach na pas startowy. niezalezna.pl/article/show/id/33027 Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Smoleńsk - Meteo 14.04.10, 13:10 Gdyby to była finezyjna robota KGB, to żaden fotograf by nie się nie zbliżył na odległość umożliwijajacą sfotografowanie wymianę żarówek. Wg mnie świadczy to tylko o typowo ruski bałagan, a nie o działaniu z premedytacją. Wystarczyło przecież wyłączyć zasilanie oświetlenia pasa, a nie bawić się w przepalone żarówki i na dodatek dać się sfotografować Odpowiedz Link Zgłoś
zibi-pruszkow Re: Smoleńsk - Meteo 14.04.10, 15:36 robi sie naprawde ciekawie ... mataczenie na całego, już było tylko jedno podejście do lądowa i to mówi polski rzedstawiciel a nie ruski, no i list Wajdy w sprawie Wawelu, czy w tym kraju nic nie może być normalnie ... wiem, wiem, nawet kryzys nam nie wyszedł :) i takie pytanie: czy Pan Prezydent Kaczorowski to postać drugoplanowa w tej katastrofie? Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Smoleńsk - Meteo 14.04.10, 16:24 Wajda po prostu wyraził to, co myśli większość Polaków... Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 15:33 Relacja Świadka katastrofy, rosjanina: "- Tam są krzaki i pole - pisze na rosyjskim forum internetowym mieszkaniec Smoleńska. - Pożaru prawie nie było, czyli jakby baki były puste. Nie śmierdziało też naftą. Znajomy był niedaleko wypadku i powiedział, że wybuchu nie było. Po prostu hałas turbin, a potem cisza. On jechał w tym momencie samochodem pod pierwszymi drzewami. Mówi, że słyszał tylko uderzenie w drzewa. Nie wiem, jak głośno pracuje Tu-154, ale hałas powinien być potężny. Może silniki stały, bo zabrakło paliwa? Pożaru też nie było." Przed wylotem samolot prezydencki jest tankowany na "ful". Tak było również teraz. Miał paliwa tyle, że starczyło by nie tylko na powrót do Warszawy. Zastanawiające były nagrania po katastrofie. Ten pożar który był to jak z większego ogniska. Każdy kto wie jak pali się paliwo lotnicze nie może mieć wątpliwości. Wczoraj profesor Maryniak, nasz niekwestionowany ekspert lotniczy powiedział, że polacy w komisji powinni wykazać się dużą aktywnością. Bowiem po katastrofie samolotu Kościuszko strona rosyjska twierdziła, że łożysko turbin ciśnienia niskiego i wysokiego rozbiło się o ziemię. Podczas gdy uległo ono zatarciu. Dodam, że na skutek nieupoważnionej zmiany budowy łożyska na etapie produkcji silnika, zmniejszeniu liczby wałeczków w łożysku, przewierceniu niefortunnych otworów które miały doprowadzać smar powstały w łożysku karby, jak również został przekroczony dopuszczalny nacisk na bieżnię łożyska. W tej sytuacji destrukcja systemu była tylko kwestią czasu. Jaka jest przyczyna dzisiaj? Tragicznie to widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi-pruszkow Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 15:41 jeszcze nie jedną wersję przeczytasz ... po katastrofie było info, że samolot zrzucił paliwo, piloci wiedzieli ze sie rozbija i zrzucii paliwo, aby samolot nie wybuchł, to była jedyna możliwość, aby zminimalizowąc skutki tragedii, które i tak są ogromne, ale przynajmniej ciała nie są zwęglone. Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 15:56 Paliwa nie zrzuci się w minutę. W każdym razie wykluczone aby zrzut paliwa mógł być spowodowany warunkami meteorologicznymi. Odpowiedz Link Zgłoś
zibi-pruszkow Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 16:02 czytanie ze zrozumieniem nie jest Twoja mocną stroną ... zrzucili paliwo, nie wiem czy po pierwszym, czy po dugim podejsciu do ladowania, ale widzieli ze sa zle warunki i majac na uwadze unikniecie wybuchu zrzucili paliwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 16:14 :) Jeśli jesteś takim ekspertem to lepiej nie bij piany i się nie wypowiadaj. To co chcesz na siłę wykazać (według ciebie jedna z opcji) nie wchodzi w grę. Rozumiesz? Nie ma takiej opcji. Jedyna możliwość to by była awaria i brak możliwści dolecenia do lotniska rezerwowego. Jedynie w takim przypadku paliwo może być zrzucone. Odpowiedz Link Zgłoś
ridgeley Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 16:18 A po co mieli zrzucać paliwo? Przecież nie zgłaszali żadnych kłopotów technicznych. Paliwo byłoby im przecież potrzebne by dotrzeć do innego lotniska. Pierwszy komentarz mojego znajomego, który się zna na lotnictwie, było: źle ustawili ciśnienie. A jest to potrzebne do ustalania prawidłowej wysokości. To samo słyszałem podczas wywiadu jakiegoś pilota. Powód może być zatem prozaiczny. Wstrzymajmy się może ze spekulacjami, szczególnie tymi spiskowymi... Odpowiedz Link Zgłoś
mwirek Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 14.04.10, 16:22 Dokładnie tak. Dlaczego zatem nie było paliwa? Może to nie w ustawieniu ciśnienia jest problem? Mam nadzieję że się wyjaśni. Odpowiedz Link Zgłoś
bartosz.brzezinski Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 15.04.10, 14:50 Z tym paliwem to ciekawa sprawa. Zasięg tego samolotu to ponad 6500 km. Z tym tankowaniem na full to nie wiem jak jest. Słyszałem, że samoloty tankuje się tak, żeby dolecieć do lotniska docelowego + jakiś ściśle określony zapas (nie wiem na godzinę lotu, czy na dolot do wyznaczonych lotnisk zapasowych). Jakby był dolany na maksa, a leciał na krótkiej trasie, to musiałby zrzucać paliwo, bo byłby za ciężki żeby wylądować. Do Smoleńska to oni mieli trzecią część zasięgu. Poza tym opcja zrzucania paliwa nie występuje w każdym samolocie. Jest to opcja tak jak, no nie wiem, ESP w samochodzie. No i nie wszędzie można to paliwo zrzucać, tylko w wyznaczonych strefach. Ale to jak się nic nie dzieje. Awaryjnie to może się da wszędzie. Uwielbiam spiskowe teorie dziejów :) Ale sztuczna mgła? mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
sqz Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 17.04.10, 06:56 Ta tutka wg oficjalnych wersji nie miała możliwości zrzucania paliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
miroslaw.szczepanski Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 17.04.10, 00:21 Rząd mówi pojednajcie się z Rosjanami. Nie zadawajcie pytań. Bądźcie cicho. Nie mówi, bądźcie spokojni, wyjaśnimy do bólu wszystkie okoliczności. Zaufajcie nam, wszystko wskazuje na to, że nie był to akt terroru. Warto rozmawiać po katastrofie we Smoleńsku Odpowiedz Link Zgłoś
piotr.jasinski Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 27.04.10, 22:52 Eee, a konkretnie kto tak mówi? W sensie o byciu cicho? Bo jakoś nie zauważyłem? Ja bym na Twoim miejscu poczytałbym dyskusji fachowców (pilotów, kontrolerów etc) latających na różnych maszynach jak się spierają o możliwe przyczyny tej tragedii. Słuchanie publicystów i dziennikarzy, którzy na podstawie niesprawdzonego strzępu informacji budują przeróżne teorie większego sensu nie ma. Stąd też zresztą mnóstwo przekłamań od samego początku, bo każdy chciał zamieścić jakiś materiał, a z braku twardych faktów wymyślało się przeróżne informacje o wielu podejściach, kołowaniach naciskach strzałach i tak dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_zszywacz Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 28.04.10, 06:20 Za www.samoloty.pl: "Obecnie dziennikarze rzucili się na co innego, równie dziwacznego. Z różnymi innymi dziennikarzami bardziej obeznanymi z lotnictwem oglądają w telewizji szczątki samolotu i każą im na tej podstawie wyjaśniać przyczyny katastrofy. Dosłownie przypomina to wróżenie z fusów. Dziennikarz telewizyjny pokazuje na ekranie oderwaną zewnętrzną część skrzydła i pyta: „o czym to świadczy? Co można z tego wywnioskować?” Aż się ciśnie na usta najprostsza odpowiedź: „Panie, to świadczy o tym, że jak rąbnął w drzewo, to mu pół skrzydła odpadło!” No bo co można z tego wywnioskować? Co za różnica, jak się samolot rozpadał, czy się odwrócił w prawo, czy w lewo, tyłem czy przodem. Uderzenie skrzydłem w drzewo to koniec, fatalny finał. Chyba, że dziennikarz myślał, że to tak jak na filmie „Hot Shot” – najpierw samolot tnie skrzydłami pół lasu, a później się wbija nosem w ziemię i sterczy do góry." Pełny link: www.samoloty.pl/index.php/artykuly-lotnicze/5061-analiza-przyczyn-katastrofy-tu-154m I jeszcze jeden: www.samoloty.pl/index.php/artykuly-lotnicze/5115-tu-154m-101- gdzie-sa-granice Odpowiedz Link Zgłoś
z4 Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 28.04.10, 23:07 piotr.jasinski napisał: > Eee, a konkretnie kto tak mówi? W sensie o byciu cicho? Rzecznik rządu Paweł Graś oświadczył, że nie ma powodu, aby polskie władze mieszały się w śledztwo. – Każda ingerencja rządu w proces badania przyczyn katastrofy byłaby bardzo źle odebrana – argumentował rzecznik. Tymczasem znaki zapytania pozostają. Na przykład wśród wszystkich badanych potencjalnych przyczyn katastrofy prokurator generalny Andrzej Seremet nie wymienił w ogóle hipotezy o możliwej winie obsługi lotniska w Smoleńsku. (RP, 24.04.2010) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba_zszywacz Re: Jestem wstrząśnięty tym co dzisiaj czytam 27.04.10, 22:30 Znalezione na innym forum (www.lotnictwo.net.pl): "Wg. informacji gen. Czabana, samolot zatankował w Warszawie 19,5 tony paliwa. Po przelocie do Smoleńska pozostało w zbiornikach ok 11 ton. Jeśli część paliwa była w zbiornikach nr 3, to po urwaniu części skrzydła paliwo z lewego zbiornika się ulotniło nim samolot uderzył w ziemię. To może również tłumaczyć stosunkowo niewielki pożar na miejscu katastrofy." Odpowiedz Link Zgłoś