Dodaj do ulubionych

Złamas na pasach

03.09.12, 19:24
Czy ktoś widział kut...a, który na skrzyżowaniu Wojska Polskiego i Niecała w Pruszkowie przejechał na czerwonym świetle. Biały samochód, może Toyota. Kierował nią młody chłopak, który omal nie potrącił mojej żony z wózkiem na pasach - musiała uciekać. Końcówka numeru rejestracyjnego 77CF. To było dzisiaj tj. 3 września ok. 19. Chcę sprawę zgłosić na policję. Może monitoring to zarejestrował. Niestety już takie sytuacje tam widziałem.
Obserwuj wątek
    • ewa.c3 Re: Złamas na pasach 03.09.12, 22:25
      pewnie, że trzeba zgłosić. Na W.P przejeżdżanie na czerwonym to plaga. Niestety nie widziałam tego zdarzenia, więc nie pomogę. Pewnie monitoring nie sięgnął, ale próbuj.
    • miki.77 Re: Złamas na pasach 03.09.12, 22:53
      Widziałam to zdarzenie, kobieta przechodziła na zielonym świetle i jechał rozpędzony samochód firmy Lyreco w kolorze białym.
      Jechał bardzo szybko w stronę Warszawy, wjechał na pasy na czerwonym świetle i kobieta z dzieckiem musiała uciekać bo by ją potracił.
      Zaczął nawet trąbić na nią. Zerknełam na rejestracje jak był już na światłach przy McDonaldzie i początek był WI .
      Jak pan potrzebuje świadka to proszę pisać na maila gazetowego
      • bartosz.brzezinski Re: Złamas na pasach 03.09.12, 23:26
        Jak Lyreco, to samochód flotowy. Czyli uderzałbym bezpośrednio do nich. Wiele samochodów flotowych ma nawet specjalne numery telefonów, żeby dzwonić jak kierowca jedzie niebezpiecznie. Dla takiej firmy to raczej kiepska reklama, bardzo szybko sobie ustalą, kto prowadził taki samochód.
        • kol Re: Złamas na pasach 03.09.12, 23:40
          Dziękuje za szybką pomoc. Jutro zadzwonię do firmy, a także na policję. Napiszę jak to się skończyło
          • tigra_1 Re: Złamas na pasach 04.09.12, 16:45
            To byłem ja.Sorry spieszyłem się
            • kol Re: Złamas na pasach 04.09.12, 18:18
              To zgłoś się do KPP w Pruszkowie. Nie będą musieli cię szukać, a może mandat i punktów będzie mniej
      • anoto Re: Złamas na pasach 04.09.12, 17:07
        <początek był WI>

        Czyli Warszawa-Śródmieście.
        • kol Re: Złamas na pasach 04.09.12, 18:25
          Brakuje jednej cyferki w tym numerze
          WI 77CF. Ktoś kojarzy biały samochód Lyreco o podobnej do tej rejestracji?
          • ewa.c3 Re: Złamas na pasach 04.09.12, 19:32
            Lyreco ma bazę w Sokołowie/Wypędach, tak coś kojarzę
            • afjoasia Re: Złamas na pasach 07.09.12, 22:34
              Tak mają na swojej stronie. Rejestracja WI o niczym nie przesądza, to typowe w przypadku firm, że rejestracje nie są z rejonu siedziby, zapewne leasingodawca jest z centrum Warszawy.
              Jak dla mnie, delikwent jest łatwy do identyfikacji, choć nie wiem jakie procedury ma Policja. Może warto by napisać list do siedziby tej firmy z informacją co się stało i że zgłoszono to do ścigania?
    • tigra_1 Re: Złamas na pasach 08.09.12, 20:28
      Już się boję.nigdy mnie nie złapiecie.
      • michart Re: Złamas na pasach 28.09.12, 09:26
        tigra_1 napisała:

        > Już się boję.nigdy mnie nie złapiecie.

        Kol, wyślij ten wątek policji, skoro tigra_1 tak się wyrywa. Na pewno chodzi o darmowy wikt i opierunek. Akcja z pasami to może być za mało, ale widać, że chętnie przyzna się jeszcze do paru rzeczy. Pomóż człowiekowi.
      • stary_pawian Re: Złamas na pasach 11.10.12, 22:19
        kol
        Zarzuć wątek "Piraci z Lyreco" podaj to co wiesz (z WI...77CF), resztę dołożą forumowicze, a firma sama go znajdzie.
        • bbastek13 Re: Złamas na pasach 12.10.12, 12:24
          stary_pawian napisał:

          > kol
          > Zarzuć wątek "Piraci z Lyreco" podaj to co wiesz (z WI...77CF), resztę dołożą f
          > orumowicze, a firma sama go znajdzie.

          no chyba ze lyreco ma w d.ie swój wizerunek bo mysli, ze nie ma konkurencji. A kokurencja jest i bardzo sobie ją chwalę :)
    • apolonia25 Re: Złamas na pasach 27.09.12, 20:32
      Mam nadzieję, że sprawa się nie rozmyła?
      • burza_gradowa Re: Złamas na pasach 28.09.12, 22:12
        No cóż niestety się sprawa rozmyła, bo policjant nie był w stanie ustalić co to za samochód. Zabrakło prawdopodobnie jednego znaku w odtworzonym przez nas tutaj numerze rejestracyjnym. Przy dobrych chęciach mając dokładny opis samochodu i prawie kompletny numer mogliby przecież łatwo ustalić co i jak, zwłaszcza, że nawet wiadomo jaka to firma. Ale chyba zabrakło motywacji. Powiedział, że nie może ustalić wiec i tak nic nie wskóram. Potem jeszcze wróciłam na Komendę, jak przypomniało mi się, że na następnym skrzyżowaniu jest monitoring, więc samochód musiał chwilę po zdarzeniu tamtędy przejechać. Ale usłyszałam, że kamera mogła "patrzeć" akurat w innym kierunku, a poza tym monitoring to działka Straży Miejskiej a oni na pewno nie udostępnią mi żadnej informacji. Ale oczywiście popiera mnie w mojej determinacji... Dzięki bardzo za takie wsparcie. Nic nie osiągnęłam. Opadły mi skrzydełka, nie bardzo mam czas szpiegować flotę wspomnianej firmy..
        • jszafranski Re: Złamas na pasach 28.09.12, 23:59
          czyli klasyka "nie da sie czytaj nie chce mi sie"

          burza_gradowa napisała:

          > No cóż niestety się sprawa rozmyła, bo policjant nie był w stanie ustalić co to
          > za samochód. Zabrakło prawdopodobnie jednego znaku w odtworzonym przez nas tut
          > aj numerze rejestracyjnym. Przy dobrych chęciach mając dokładny opis samochodu
          > i prawie kompletny numer mogliby przecież łatwo ustalić co i jak, zwłaszcza, że
          > nawet wiadomo jaka to firma. Ale chyba zabrakło motywacji. Powiedział, że nie
          > może ustalić wiec i tak nic nie wskóram. Potem jeszcze wróciłam na Komendę, jak
          > przypomniało mi się, że na następnym skrzyżowaniu jest monitoring, więc samoch
          > ód musiał chwilę po zdarzeniu tamtędy przejechać. Ale usłyszałam, że kamera mog
          > ła "patrzeć" akurat w innym kierunku, a poza tym monitoring to działka Straży M
          > iejskiej a oni na pewno nie udostępnią mi żadnej informacji. Ale oczywiście pop
          > iera mnie w mojej determinacji... Dzięki bardzo za takie wsparcie. Nic nie osią
          > gnęłam. Opadły mi skrzydełka, nie bardzo mam czas szpiegować flotę wspomnianej
          > firmy..
        • mmena Re: Złamas na pasach 14.11.12, 16:20
          burza_gradowa napisała:
          > No cóż niestety się sprawa rozmyła, bo policjant nie był w stanie ustalić co to
          > za samochód.

          Jest świadek, jest niemal cały nr rejestracyjny, jest opis auta, jest informacja o tym do jakiej firmy samochód należy a on nie potrafi ustalić? Byle wypierdek to potrafi, a policjant dbający o bezpieczeństwo nie?
          Hmm... kierowca to jakiś szwagier czy inny pociotek?
          • varsovinn Re: Złamas na pasach 14.11.12, 21:43
            To nie tak od razu że to ktoś krewny, po prostu w normalnym trybie było by trzeba było wszcząć postępowanie, pogrzebać w CEPIKU, wystosować stosowne wezwanie do firmy leasingowej (bo zapewne auto służbowe nie jest bezpośrednim właścicielem pojazdu), wezwać właściciela firmy do wskazania kierującego w danym dniu (po wskazaniu przez leasingodawcę), wezwać potencjalnego sprawcę wykroczenia na przesłuchanie, skonfrontować z zeznaniami świadków (kolejne wezwania) i jeszcze się głowić nad tym co zrobić gdy delikwent nie przyzna się do winy. A tak sprawa trafia do szuflady upierdliwy petent i z głowy. Bez stresu, szarpania się itd. Niestety takie są realia. Do puki kierowca nikogo nie zabił, do póty sprawy nie ma.
    • super-elizka Re: Złamas na pasach 29.09.12, 03:57
      Niezależnie od zachowania kierowcy - pirata, muszę zaznaczyć, że kolor świateł, zebra na drodze nie zwalniają nikogo od zachowania szczególnej czujności podczas przechodzenia przez ruchliwą ulicę. Szczególnie, jeśli przechodzi się z dzieckiem tym bardziej trzeba je od pierwszych dni życia uczulić na czyhające niebezpieczeństwa. Kierowca samochodu może np: zasłabnąć, pomylić pedały, odbierać kłopotliwy telefon, zamyślić się, mogły nawalić hamulce i wiele....wiele innych powodów dla których się nie zatrzymał. Generalnie ryzykował kilkusetzłotowym mandatem i punktami karnymi.....Twoja Żona zaś ryzykowała życiem swoim i dziecka. Niech ten przypadek będzie dla Was przestrogą na przyszłość.
      • burza_gradowa Re: Złamas na pasach 29.09.12, 10:19
        Cześc, to ja jestem tą żoną, która o mało dziecka pod samochód nie wprowadziła. Powiedz mi zatem jak Ty byś się zachowała w podobnej sytuacji? Ruch zerowy, brak samochodów stojących na czerwonym, wchodzisz na jezdnię na zielonym i widzisz już z daleka, że nadjeżdża samochód, nic ciebie mu nie zasłania, jedzie lewym pasem, wiec widzi ciebie przechodzącą przez pół jezdni zanim wasze tory się skrzyżują, ma dużo czasu i miejsca by spokojnie zahamować. Co robisz? Co według Ciebie ja powinnam zrobić? Zatrzymać się na środku przejścia, na zielonym świetle zawsze zakładając, że właśnie ma atak serca albo odbiera telefon? Ty tak postępujesz?
        Owszem, wychodzi na to, że ryzykowałam życiem swoim i dziecka w ogóle próbując przejść, zatem może powinnam zaprzestać przechodzenia przez jezdnię?
        Można by jeszcze przyjąć inną strategię - czekać aż nadjeżdżające samochody zatrzymają się i dopiero wejść, ale bywa tak (i w tym wypadku tak było), że nie ma żadnych samochodów i dopiero z daleka nadjeżdżają, czekając aż się zatrzymają można nie wyrobić się na swoim zielonym.
        A ostrożność, no cóż, skoro zbiegłam z jezdni, to znaczy, że czerwona lampka jednak mi sie zapaliła.
        Jestem i pieszym i kierowcą, zasada ograniczonego zaufania nie jest mi obca, ale nie obarczaj mnie odpowiedzialnością za sytuację w której się znalazłam. Nie mam sobie nic do zarzucenia. A nawiasem mówiąc uczenie dziecka bezpiecznego przechodzenia przez jezdnią "od pierwszych dni życia" to frazes. Kilkumiesięczne dziecko w wózku samo z siebie nie analizuje tego jak jego mama zachowuje się na przejściu. A nawet gdyby, to ode mnie nauczyłoby się tego, że wkraczasz na jezdnię kiedy pali się zielone światło i w małej odległości nie pędzi żaden samochód, który na przykład nie zdążył wyhamować.
        No.. trochę się rozpisałam, ale nie będę przyjmowała na klatę bezsensownej krytyki.
        • pruszkowdwa Re: Złamas na pasach 29.09.12, 11:42
          Witaj,
          a ja jeżeli mogę dołączyć się swoim komentarzem to po prostu "śmieci korporacyjne" mające w dupie
          każdego i wszystko, liczy się wyłącznie ich "ja" oczywiście dotyczy to handlowców w korporacjach
      • ewa.c3 Re: Złamas na pasach 29.09.12, 22:50
        -elizka, nie zrozumiałaś sytuacji, udajesz czy chcesz trollować ?
      • stary_pawian Re: Złamas na pasach 11.10.12, 20:15
        Jaja sobie robisz ?!
        Czy ogólnie Ziemia jest dla ludzi czy maszyn?
        Samochód to takie samo narzędzie jak np. młotek tyle, że do czego innego służy.
        Czy jak będę niósł młotek to się odsuniesz, bo może odebrałem dobrą wiadomość i zacznę tym młotkiem wymachiwać z radości albo odwrotnie?
        Trzeba narzędziem posługiwać się umiejętnie, albo wcale.
        Za takie coś jak tu, za omijanie samochodu, który zatrzymał się by przepuścić pieszego, za jazdę po alkoholu powinno się ścigać jak za usiłowanie zabójstwa, a nie za wykroczenie.
        Czy jak będziesz za kierownicą i masz zielone światło to też będziesz miała pretensję do siebie jak pieszy wylezie (co też często się zdarza) parę metrów przed maskę?
        • super-elizka Re: Złamas na pasach 20.10.12, 00:37
          A powie Tobie, że jeśli będziesz wymachiwał tym młotkiem co nie jest zabronione to się jak najszybciej odsunę, coś mało mądre to wasze forum....za przeproszeniem rzecz jasna.
      • stary_pawian Re: Złamas na pasach 11.10.12, 20:45
        Gdybym miał karabin i w przypływie złego humoru zaczął strzelać do ludzi za oknem i przypadkiem Cie trafił to Twoja wina. Po co wychodziłaś z domu.
        • wfe416n Re: Złamas na pasach 14.10.12, 14:29
          Siema Pawianie, kupa czasu.
    • gaz.lupkowy Re: Złamas na pasach 29.09.12, 08:01
      Polskim kierowcom brakuje umiejętności. Chyba dlatego, że duża część z nich zdobywała uprawnienia w czasach, gdy motoryzacja była w zalążku i tamte nawyki pokutują do dzisiaj.

      Wymuszanie pierwszeństwa na pasach, parkowanie na chodnikach zamiast na jezdni, niski poziom umiejętności manewrowania, wyrzucanie palących się petów przez okno, nie sygnalizowanie włączania się do ruchu i nie sygnalizowanie zamiaru zatrzymania się, nadmierna prędkość, to jest polski standard.

      Niestety, prym w niebezpiecznej i chamskiej jeździe wiodą panie. W 8 na 10 niebezpiecznych sytuacjach jakie widuję na drogach za kierownicą siedzi kobieta. Przy czym zwrócenie uwagi takiej kierownicy wiąże się zwykle z co najmniej świętym oburzeniem. :/
      • sqz Re: Złamas na pasach 29.09.12, 13:00
        Nie zgodzę się co do kobiet:) Zgadzam się co do tego że kultura jazdy jest podła, zwłaszcza w wykonaiu młodych gniewnych, któryzy dostali samochód służbowy i są panami świata w ich mniemaniu. W mniemaniu innych to poprostu banda debili za kółkiem. Częstym przypadkiem w Pruszkowie jest nieznajomość znaków na jezdni. Podwójna ciągła stanowi wielką zagadkę zwłaszcza dla klientów McDonalda którzy uparcie z Kościuszki skręcają w lewo w stronę tego przybytku. I mają wielkie pretensje gdy ktoś im zablokuje wjazd.
        • anoto Re: Złamas na pasach 29.09.12, 15:55
          > Nie zgodzę się co do kobiet

          Pozwól, że Cię dobiję. Głupota nie zna podziału według płci. Więc boskość jednej płci jest fałszywa.
          • sqz Re: Złamas na pasach 29.09.12, 19:48
            to fakt, ale nie wiem czy wiara w swoją boskość nie powoduje wzrostu głupców w populacji :P
            • sylwia175 Re: Złamas na pasach 29.09.12, 21:37
              Z tym skretem do McDonalda na Kościuszki to masz święta racje. Mieszkam niedaleko i do pasji doprowadzają mnie skończeni kretyni którzy z uporem maniaka usiłują skręcić na lini ciągłej. Oczywiście blokują cały ruch i są święcie oburzeni ze ktoś z tylu raczy na nich trąbic. Przydałby się tam jakiś patrol policji .
              • gaz.lupkowy Re: Złamas na pasach 30.09.12, 07:45
                W przypadku okolic MCDonalda, byłbym chyba liberalny i po prostu wprowadził zmianę organizacji ruchu w ten sposób, że linie ciągłe zamieniłbym przerywaną. Po co się kopać z koniem?
                • michart Re: Złamas na pasach 30.09.12, 09:59
                  gaz.lupkowy napisał:

                  > W przypadku okolic MCDonalda, byłbym chyba liberalny i po prostu wprowadził zmi
                  > anę organizacji ruchu w ten sposób, że linie ciągłe zamieniłbym przerywaną. Po
                  > co się kopać z koniem?
                  Bo skręcający blokowaliby przejazd przez skrzyżowanie od strony Prusa.
            • anoto Re: Złamas na pasach 01.10.12, 01:28
              > czy wiara w swoją boskość

              Ludzie muszą być ateistami wobec takich bogów.
        • gaz.lupkowy Re: Złamas na pasach 30.09.12, 07:57
          A jednak moje obserwacje co do zachowania kobiet na drogach raczej są zgodne z wnioskami autora tego artykułu: wyborcza.pl/1,82949,6828746.html
          • zibi-pruszkow Re: Złamas na pasach 30.09.12, 10:24
            największe zagrożenie w ruchu drogowym stwarzają: kobiety, świeżaki i staruszkowie.

            na wiosnę byłem świadkiem, jak senior wyjechał nową Toyota Yaris z ogrodów działkowych w Komorowie i kurs zakończył na 3 drzewie, mówił że szukał kluczy, które spadły mu na podłogę - ja bym się zatrzymał i ich poszukał, dziadek wolał wjechać na drzewo :)

            jeszcze mam w pamięci umiejętności mojej byłej - chyba dam na msze, za to że to już "była" - do dziś mnie ciarki przechodzą na samo wspomnienia jak z uporem maniaka odmawiała ustąpienia pierwszeństwa na drodze.

            świeżakom powinni instalować kamery na przedniej szybie i co miesiąc przesyłać mandaty karne, zapewne wielu już po 2-3 miesiącach straciłoby prawo jazdy.

            w temacie tego wątku dodam, Toyota przeprowadzała ostatnio akcję serwisową, związaną z wadliwym działaniem układu hamulcowego, to jeszcze jeden powód dla zachowania szczególnej ostrożności, nawet na zielonym.
            • michart Re: Złamas na pasach 30.09.12, 10:58
              zibi-pruszkow napisał:

              > największe zagrożenie w ruchu drogowym stwarzają: kobiety, świeżaki i staruszko
              > wie.
              W 100% się z Tobą zgadzam.
            • kol Re: Złamas na pasach 30.09.12, 15:13
              Zibi a ty nie byłeś świeżakiem? Od razu wsiadłeś i jechałeś jak szatan, ale zgodnie z przepisami. Z tego co pamiętam najwięcej wypadków powodują panie w wieku 30 - 40 w służbowych samochodach. Potem są panowie 30 -40 l. - również w służbowych samochodach, czyli chyba nasi rówieśnicy:)
              • zibi-pruszkow Re: Złamas na pasach 30.09.12, 22:42
                dane, które podajesz, są ogólnokrajowe, ja przedstawiłem dane pochodzące z własnego, lokalnego doświadczenia ... miałem okazję śmigać służbowymi autami, a ostatnio autem zastępczym i zgadzam się, to jest także spore zagrożenie, tego sprzętu się po prostu nie szanuje, nie oszukujmy się, tak już jest i raczej będzie, ale jeżeli za kierownicą siedzi facet używający w życiu głowy, a nie tylko główki, to raczej małe szanse na kolizję, wiem po sobie :)
                • czytelnikkk Re: Złamas na pasach 02.10.12, 13:49
                  Wystarczy wysłać maila do adninistracji lyreco oraz na sekretariat tej firmy z prośbą o pomoc w ustaleniu pana kierowcy, większości dużych firm zależy na pozytywnym wizerunku firmy a co za tym idzie służbowych obrendowanych aut również ,
                  Jestem przekonany że napewno pomogą,
    • luskan Re: Złamas na pasach 18.10.12, 19:26
      Pół roku temu miałem w tym samym miejscu z żoną to samo, o centymetry przed wózkiem przejechał na czerwonym czarny mercedes. Ludzie uważajcie tam! - to może się skończyć tragedią!
      • plebejski_uciekinier Re: Złamas na pasach 18.10.12, 22:22
        Ja widziałem jakiś czas temu debila w wywrotce. Sukinkot przejechał na czerwonym Wojska Polskiego z prędkością co najmniej 60km/h. Cud, że piesi zdążyli uskoczyć... Nawet nie zwolnił!
    • motylanoga71 Re: Złamas na pasach 05.11.12, 15:30
      dzis jakis ch...ek w mondeo kombi zrobil cos podobnego na Prusa (przejscie przy Kraszewskiego to blizej parku). Jego szczescie ze zona zatrzymala sie w polowie przejscia (z wozkiem) i ze nie bylo korka w kierunku Warszawy bo z cala swoja 2 metrowa i 100 kg moca argumentow wyjasnilbym mu ze "tak sie nie jezdzi".
      • anoto Re: Złamas na pasach 05.11.12, 21:33
        dzis jakis ch...ek w mondeo kombi

        Dlaczego najeżdżasz na facetów? Kobiety też przejeżdżają na pasach bez ustąpienia pieszym.
        • burza_gradowa Re: Złamas na pasach 05.11.12, 22:12
          Może widział? ja też widziałam kierowcę.
          • motylanoga71 Re: Złamas na pasach 06.11.12, 11:17
            nie czesto spotyka sie kobiety z tak gestym czarnym wasem. Dodatkowo powiem ze samochod byl z WRA.
            • anoto Re: Złamas na pasach 06.11.12, 13:06
              nie czesto spotyka sie kobiety

              Widać na mnie kobiety lecą (w autobusie) i najeżdżają (na pasach), a na Ciebie nie.
              • motylanoga71 Re: Złamas na pasach 06.11.12, 22:52
                anoto napisał:

                > nie czesto spotyka sie kobiety
                >
                > Widać na mnie kobiety lecą najeżdżają (na pasach), a na Ciebie
                > nie.

                madre istoty , chca wyeliminowac slaba pule genowa z tego swiata.
                • anoto Re: Złamas na pasach 06.11.12, 23:18
                  > madre istoty , chca wyeliminowac slaba pule genowa z tego swiata.

                  I przy okazji siebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka