mwalczak2
08.09.12, 15:20
Jako wielki amator barów chińskich zamówiłem sobie z rodziną kilka dań w nowej chińskiej knajpie,ku mojemu zdziwieniu gdy zajrzałem do wołowiny z warzywami ujrzałem tam ryż i warzywa,nie poddając się znalazłem na samym dnie kilka kawałków mięsa.Surówki w takich barach są zazwyczaj takie same,tam jednak smak surówki odbiega od smaku z innych tego typu barów.. nie jest chrupiąca.Jeżeli chodzi o wielkość porcji to niestety nie są zadowalające przynajmniej jeśli chodzi o mnie,
ryba w cieście smaczna ale panierki pół centymetra, sajgonki cieniutkie jak zwinięte naleśniki.
Podsumowując nie polecam tego miejsca,czekam na następnego chinola :D
Oczywiście zadzwoniłem z pretensjami do knajpy i usłyszałem że na pewno tak mało mięsa nie było i żebym się nie zniechęcał.
Moim zdaniem smak potraw wskazuje na brak kucharza ze skośnymi oczami lub jest to chińczyk urodzony na powiślu.
Tyle...