Dodaj do ulubionych

Gołoś vs. Starzyński

24.11.14, 23:25


Miałem sen. Pruszków widziałem przepiękny! W roku 2001 prezydent Pruszkowa, człowiek rzutki, z wizją i pasją, przekonał Radę Miasta, by wyraziła zgodę na przejęcie terenu Porcelitu od syndyka za kwotę 6mln zł. Prezydent roztoczył przed radą wizję stworzenia w mieście centrum z prawdziwego zdarzenia. Przedstawił to jako unikatowe przedsięwzięcie w skali nie tylko krajowej. Oto poprzemysłowe miasto znajdujące się w odległości niespełna 20km od centrum stolicy zamierza od zera zbudować nowe serce miasta. Prezydent przypomniał, że już raz Pruszków zaprzepaścił szansę na zbudowanie rynku, który pierwotnie miał znajdować się naprzeciw kościoła św. Kazimierza, gdzie obecnie znajdują się wątpliwej urody budynki. Projekt odbił się echem w mediach o zasięgu krajowym, Pruszków był na łamach wszystkich najważniejszych gazet, z prezydentem prowadzone były wywiady przez wszystkie liczące się stacje telewizyjne. Prezydent oprowadzał redaktorów po zdewastowanym terenie Porcelitu i opowiadał im, co będzie stało w miejscu obecnych, opuszczonych i zdewastowanych hal. W kwartale pomiędzy ulicami Prusa, Armii Krajowej, Komorowską i Ceramiczną powstanie rynek, pod jego powierzchnią zlokalizowany będzie ogromny podziemny parking stworzony na potrzeby mieszkańców miasta. Zabytkowy pałacyk Porcelitu zostanie odnowiony i wraz z dobudowanym budynkiem, który będzie połączony podziemnym przejściem z pałacykiem, będzie stanowił nową siedzibę urzędu miejskiego. Po przeciwległej stronie, zostanie zlokalizowane centrum kultury, z halą widowiskową i kinem, z salami do zajęć tematycznych dla dzieci i dorosłych. Wokół placu powstaną nowe, stylowe budynki, grunt pod ich budowę zostanie sprzedany przez miasto, a wpływy ze sprzedaży pozwolą w części sfinansować inwestycje miasta na terenie projektowanego rynku. Prezydent liczy na duże wpływy ze sprzedaży, gdyż przewiduje, że wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej, ceny gruntów pójdą mocno w górę, tak jak to miało miejsce np. w Hiszpanii, dla poparcia swych przytacza liczne dane statystyczne. Swoją pasją zaraża rozmówców. Bliskość Warszawy oraz doskonałe skomunikowanie Pruszkowa ze stolicą (WKD, PKP, autostrada A2, wylotówka na Kraków i Katowice), sprawią, że Pruszków będzie jednym z najlepszych miejsc do inwestycji w kraju. Pomysłem zachwyceni są mieszkańcy Pruszkowa, którzy mają nadzieję, że miasto przestanie być w końcu zapyziałą sypialnią Warszawy. Renomowane biura architektoniczne z całego świata składają swoje projekty w konkursie zorganizowanym przez Urząd Miasta. Zwycięski projekt, to udane połączenie klasycznej i nowoczesnej zabudowy. Ponad dekadę później, czyli w roku 2014, Pruszków może się pochwalić nowoczesnym, przyjaznym mieszkańcom centrum miasta. Pałacyk Porcelitu, to perełka architektoniczna, w której siedzibę ma prezydent miasta, który już kolejną kadencję wygrywa z blisko 80% poparciem. Centrum kultury tętni życiem, podziemny park okazał się rozwiązaniem palących problemów z brakiem miejsc parkingowych. Inwestycje miejskie na rynku, praktycznie w całości zostały sfinansowane ze sprzedaży gruntów pod zabudowę mieszkaniową przy nowym runku. Ponadto, większość środków zostało pozyskanych z funduszy unijnych. Powstało nowe, przyjazne mieszkańcom serce miasta. Zmieniło się również najbliższe otoczenie. Dawny teren targowy został zabudowany, środkiem poprowadzony został deptak, całkowicie wyłączony z ruchu pojazdów. Dynamicznie rozwijające się miasto, zlokalizowane tuż przy Warszawie, z węzłem autostradowym, w niewielkiej odległości od trasy katowickiej, przyciąga inwestorów. Pruszków przeżywa najwspanialszy okres w swym rozwoju. Miasto przestało kojarzyć się z mafią, kojarzy się już jednoznacznie z sukcesem i dobrym zarządzaniem. Miastem mieszkańców!

No dobra, czas się obudzić. Tymczasem rzeczywistość skrzeczy. Teren po Porcelicie został w całości przejęty przez dewelopera, który ciasną i wysoką zabudową maksymalizuje swoje zyski. Teren został całkowicie odcięty od miasta, gdyż powstało grodzone, strzeżone osiedle dla wybrańców. Przed poprzednimi wyborami Urząd Miasta ogłosił, że zamierza przejąć pałacyk i na terenie wzdłuż Armii Krajowej wybudować centrum kultury, który ma zostać sfinansowany w części z funduszy norweskich. Typowa kiełbasa wyborcza i koncert życzeń w wykonaniu władzy. Okazuje się, że nie można dogadać się z deweloperem, więc zdecydowano się na budowę centrum na terenie Znicza. Na Porcelit położono przysłowiową lachę. Prawdopodobnie miasto liczy na to, że docelowo przejmie pałacyk z przyległym terenem i w przyszłości wybuduje tam nowy urząd miasta. Problem z centrum kultury na terenie Znicza jest taki, że to obszar bagienny. Potrzebne będzie prawdopodobnie kosztowne palowanie i budowa podziemnego garażu w technologii wanny, która ma być antidotum na płytki poziom wód gruntowych. Dodatkowo, terenowi grozi powódź. Nakłady inwestycyjne wzrastają do 70mln zł. Dodatkowe koszty, to będzie zakup wyposażenia. Umowa została podpisana, teren budowy został właśnie wygrodzony, prace budowlane ruszą lada moment, więc prawdopodobnie jest już pozamiatane. Generalnie, budowa centrum kultury jest miastu potrzebna. Pomysł niektórych kandydatów na prezydenta, by nie budować jednego wielkiego molocha, jest chybiony. Musi przecież być jedna duża hala widowiskowa. Poza tym, budowa mniejszych obiektów, to mnożenie kosztów. Pruszków nie jest na tyle dużą miejscowością, by dublować centra kultury. Miastu jest za to potrzebna dobra komunikacja miejska oraz poprawa układu dróg, by dostanie się do centrum kultury nie nastręczało trudności. Kontrkandydaci mówią, o 4 letnim paraliżu inwestycyjnym, gdyż centrum pochłonie gro funduszy przeznaczonych na inwestycje, podczas gdy są inne potrzeby. No cóż, nigdy nie będzie dobrego momentu na budowę centrum, bo zawsze będą inne potrzeby. Trzeba zatem te wydatki ponieść.

Pozostaje pytanie, na którego kandydata głosować. Dla niektórych, jest to wybór pomiędzy dżumą, a cholerą. Glosując na Starzyńskiego, głosują na marazm w mieście, brak wizji, brak pozyskiwania Funduszy Unijnych, scementowanie istniejących grup interesu. Głosowanie na Gołosia, to głosowanie na młodego spadochroniarza, z wątpliwymi związkami z miastem, który może być dodatkowo sterowany z centrali PiS. Ci jednak, którym zależy na zmianie, muszą sobie jednak uzmysłowić, że aby ta zmiana się dokonała, muszą wbrew sobie zagłosować na PiS. Trzeba się pogodzić z tym, że Pruszków, to nie Wilanów czy Kabaty, gdzie zawsze zwycięża PO. Nie ta struktura społeczna. Pruszkowska PO kompletnie zbłaźniła się w wyborach, bo na wyboru w stylu, który zaprezentowała Smolińska, czyli wywieszenie plakatów i rozesłanie ulotek, mógł sobie pozwolić jedynie Starzyński. Wiadomo od zawsze, że atakujący musi się bardziej postarać, czyli tak, jak zrobił to zaledwie 24-letni Górski z SLD, który zdobył 10%, dla przypomnienia: Smolińska zaledwie 18%. Smolińskiej się wydawało, że bycie starościną, przecinanie wstęg i styl urzędowania w odcięciu od mieszkańców, to wystarczająca recepta na przejście do II tury. Chyba ona po prostu inaczej nie potrafi, należy zatem zaczekać na zmianę pokoleniową. W sumie, okazuje się, że przegrana Smolińskiej to jednak szansa na zmianę, bo wynika to ze zwykłej arytmetyki. Gdyby do II tury weszła Smolińska ze Starzyńskim, to Starzyński wygraną miałby w kieszeni. Na Starzyńskiego zagłosowaliby jego obecni wyborcy oraz wyborcy PiS uzyskując w efekcie 72% ( 44+28). Smolińska mogłaby liczyć jedynie na ewentualne głosy po kandydacie SLD max 28 (18+10). Tymczasem wejście do drugiej tury kandydata PiS wprowadziło trzęsienie ziemi i nerwową atmosferę w Urzędzie Miasta. Jedyna ich nadzieja jest w tym, że wyborcy PO i SLD nie zagłosują na PiS. Uaktywniła się brudna kampania, by obrzydzić kandydata PiS. Ci, którzy jednak liczą na zmianę, łatwo przejrzą te sztuczki, i pomimo swej braku sympatii do PiS, zagłosują na Gołosia. Tak naprawdę ryzyko w przypadku Gołosia jest niewielkie. Zarzuca mu się, że jest młody, że nie ma doświa
Obserwuj wątek
    • hg7z2 Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 08:39
      Prawda 100%- jestem zbulwersowana tym, że Prezydent zaprzepascił sznasę wybudowania centrum kultury nna terenie Porcelitu, że zaprzepaszczył mozliwość wynegocjonowania budowy tunelu na UL.Działkowej, że nieudolna banda urzedników nie jest w stanie pozysac jakichkolwiek funduszy unijnych!!! To prawda- głosownaie II tury to wybór między dzuma a cholerą, ja jednak zdecyduje się na Gołosia- niech coc sie zmieni. Nie wiem czy zmieni sie na lepsze, ale mam dośc bandy SPP !!!
      • sferian Re: Gołoś vs. Starzyński 28.11.14, 12:48
        pałacyk po Porcelicie to budynek zabytkowy, nie nadaje się na dom kultury bo nie spełnia wymogów ppoż, a jego remont pod opieką kosnerwatora zabytków to wileki szmal by kosztował, więc niech dewleoper nie będzie taki sprytny
    • august.b-w Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 13:52
      Ludzie, nie wciskajcie durnej propagandy. Miasto było zainteresowane przejęciem pałacyku, ale zauważcie, jakie warunki postawił cwany du..loper...
      • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 14:44
        Dużo racji, ale...
        W twoim opracowaniu jest bardzo istotny mankament: pominąłeś fakt, że to właśnie Gołoś chce zrywać umowę i budowac kilka małych centrów kultury co jest kompletna pomyłką i obnaża jego brak znajomości topografii i potrzeb tego miasta, ale też ogólnie bezsensowne myślenie urzędasów co całe życie zajmowali sie wydawaniem, a nigdy zarabianiem. Jeszcze gorsi są ci co nawet nie mieli okazji wydawać, a tylko nosić teczki za tymi co wydają. Zapamiętaj: duża, reprezentacyjna sala jest podstawowym (a może i jedynym) sensem istnienia takiego centrum, a kilka małych ośrodków to kompletnie wyklucza.

        Wnioski (na kogo głosować) jaki wyciągasz po tym długim i dość słusznym wywodzie zupełnie nie wynikają zatem z jego treści obnażając Twoje prawdziwe cele.

        • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 14:52
          dużo większą niegospodarnością jest wydawanie najpierw wielu milionów na reprezentacyjną ulicę, a potem zmienianie jej w parking z zaj...mi latarniami i kostką - pozdrowienia dla rolkarzy. To drobny przykład, ale pokazuje że osoba z wizją i jakimś tam poczuciem estetyki jest potrzebna będzie miała duże szanse w nastepnych wyborach. Ale pod warunkiem, ze nie objawi się znowu na 3 tygodnie, a da sie poznać wczesniej.
        • wkawkas Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 09:03
          Gołoś nie chce zrywać umowy z wykonwacą CDK, tym bardziej, że nie wiadomo co w niej jest, on chce przeprowadzenia referendum. Przy wymaganej 50% frekwencji, wiadomym jest, że są nikłe szanse na skuteczność takiego referendum tym bardziej, jeśli zerwanie umowy będzie się wiązało z wysokim odszkodowaniem dla Strabag. Zgadzam się zatem z głównym tekstem w tym wątku, że sprawa CDK jest już pozamiatana - centrum powstanie na terenie Znicza niezależnie od tego, kto zostanie prezydentem.
      • wkawkas Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 08:48
        Tu jest wyraźnie mowa o przejęcie całego terenu porcelity od syndyka masy upadłościowej, zanim teren został w całości sprzedany deweloperowi, podczas gdy Pan pisze o próbie przejęcia skrawka terenu już od dewelopera, co miało miejsce 4 lata temu. Sprawa z pałacykiem jest niejasna, ponoć deweloper miał wyremontować pałacyk i przekazać go miastu, tylko nie wiadomo kiedy. Pytanie, jaką umowę podpisało miasto z deweloperem. Poza tym, próba przejęcia pałacyku jaka miała miejsce 4 lata temu i wybudowanie tam centrum kultury uwarunkowana była przez dewelopera zgodą na zmianę studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego tak, aby deweloper mógł podwyższyć bloki o dwa piętra (pisano o tym na wpr24.pl). Nie wiem czym się to skończyło, ale wydaje mi się, że nowo budowane bloki na terenie Porecelitu są wyższe. Wygląda na to, że deweloper dostaje wszystko, czego chce, w zamian nic nie dając. Wg mnie sprawa Porcelitu kwalifikuje się do przeprowadzenia audytu, bo mam obawy czy interes miasta jest w tym przypadku odpowiednio chroniony.
    • ebes Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 14:34
      Czego by nie zarzucać obecnemu prezydentowi prędzej sobie odgryzę rękę niż zagłosuję na Gołosia.
      • 2mlot_na_czarownice Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 14:55
        Po wielodniowych deliberacjach uznałem iż decydować muszę zgodnie z gustem, takoż popieram kwestię z ręką. Poza ewdentnymi wadami Mirmiła, jakimi są niedasizm i alienacja ma on jedną zaletę. Jak to starsi ludzie, którym jest już wszystko mnirj więcej jedno, jest przewidywalny. Gołos ma powody traktować miasto jako pastwisko prezesich krowek a'la Wołomin i swoją trampoline do cyrku z ul. Wiejskiej w większym mieście.
        • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 15:38
          Starzyński z kolei przeniósł swój niedasizm na metapoziom obiecując w swoim programie.... poszerzenie alej i budowe paszkowianki o których tyle lat mówił "nie da się", "to nie ode mnie zależy" :-)
          Taki ma widac styl, a opozycja woli sie usmiechać z plakatów i opowiadać co sobota streszczenia tomików poezji dla dzieci niż to wypunktować. I kit jej w oko.
          • tomekf76 Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 17:03
            Ludki Starzyńskiego zaczynają bać się o swoje stołki ? Zaczynając od MZO, TBS, Biblioteki, Przedszkola, Straż Miejska, MOPS - wiadomo, że jak nastanie Gołoś to lecą dyrektorzy, kierownicy itd - i bardzo dobrze, na którą z tych instytucji nie spojrzeć to jest zepsuta do szpiku kości, znajdźcie mi tam na stanowisku kierowniczym kogoś kompetentnego wybranego na zasadach konkursu... brak.
            DEBATA - Starzyński odrzucił propozycję moderatorów - ze względu na zbyt bliskie związki z Kościołem, jakoś nie przeszkadza mu radny J. Moczuło - przewodniczący rady parafialnej na Żbikowie.
            Nie odpowiadała mu także debata w obecności Mieszkańców Pruszkowa - argument: brak obiektywności...
            Wczoraj ogłoszono, że debata odbędzie się w Radiu Bogoria w Grodzisku Mazowieckim, kilka godzin temu Starzyński pokazał pismo z poparciem Benedykcińskiego - burmistrza Grodziska - tak oto wygląda obiektywność Prezydenta Pruszkowa. Typowa filozofia Kalego - dobrze dla siebie i dla swojej republiki kolesi.
            • august.b-w Re: Gołoś vs. Starzyński 25.11.14, 21:38
              bzdury waść piszesz, nie znając ludzi i historii miasta... najlepszym prezydentem byłaby z pewnością Pańska osoba...
              • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 10:41
                Gołoś przyznał dziś w trakcie debaty, że nigdy (!) nie był osobiście w obecnej siedzibie MOK-u, zaś o warunkach tam panujących słyszał "bo spotyka sie z ludźmi"
                Powtórzył tez koncepcję budowy kilku małych centrów kultury w Pruszkowie....
                • atomowyrobot Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 11:56
                  Zapis debaty: pruszkow.blox.pl/2014/11/Debata-przed-druga-tura-wyborow-w-radiu-Bogoria.html
                • el-kopyto Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 13:44
                  Za to Starzyński, który dotychczas nie mógł, "bo to nie jego kompetencje i w tej sprawie prosimy o zgłoszenie się do właściwego zarządcy" nagle obiecuje nam tunel wykonany przez PLK, paszkowiankę finansowaną zapewne z poziomu co najmniej wojewódzkiego no i "przecież są dofinansowania" I to mówi ON - mistrz pozyskiwania funduszy europejskich.
                  A link do audycji soundcloud.com/radio-bogoria-1/debata-26112014
                • stella0809 Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 21:10
                  Jestem za. Nie będe musiała biegać z dziećmi 3km do MOK-u.
                  Może doczekam sie Domu Kultury na własnym Osiedlu.
      • krystyna-anna7 Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 20:12
        Tako i ja
    • palacykporcelitu Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 21:29
      Tak jakby Starzyński miał jakieś szczególne doświadczenie w zarządzaniu przychodząc ze spółdzielni na obecne stanowisko. Problemy miasta są doskonale wszystkim znane. Gołoś będzie współpracował z radą miasta, z urzędnikami. Potrzebny jest jednak dobry zarządca i na dodatek kontaktujący się z mieszkańcami. Styl kontraktów obecnego prezydenta, który jak ognia unika publicznych wystąpień, niech symbolizuje wypowiedź bodajże jednego z wiceprezydentów, który zapowiedział, że Pruszków nie będzie miał obywatelskiego budżetu na inwestycje, bo są one przecież realizowane przez miasto poprzez wybranych przez mieszkańców reprezentantów (mówiąc dosadniej: my wiemy wszystko najlepiej). Powstał też lament, że Gołoś będzie zwalniał urzędników i będzie zatrudniał swoich ludzi. Zwykły, merytoryczny urzędnik nie ma się co bać. Obawy powinni mieć jednak wiceprezydenci i naczelnicy wydziałów. Przewietrzenie urzędu powinno jednak wyjść miastu na dobre. A wiceprezydenci, wg własnego mniemania świetni fachowcy, bezproblemowo powinni znaleźć zatrudnienie odpowiadające ich kwalifikacjom poza strukturami miasta. Fachowiec pracę zawsze znajdzie. Mieszkańcy Pruszkowa nie raz zmieniali pracę, nie raz dostawali nowego szefa, więc mają się bać o urzędników, którym po 16 latach zmieni się szef? Tak się przecież dzieje na co dzień w sektorze prywatnym i publicznym. A sama zmiana prezydenta, może dać pozytywne rezultaty choćby w tym, że nagle wszystkim może się zachcieć chcieć, począwszy od szeregowego urzędnika, Zieleń Miejską, MZO i inne zakłady komunalne, na straży miejskiej kończąc. Pozytywem nowego prezydenta będzie to, że on będzie sobie zdawał sprawę, iż wszyscy będą mu patrzeć na ręce, więc powinien maksymalnie wykorzystać te cztery lata. Nawet jeśli będzie miał ręce związane inwestycją w centrum kultury, to przecież może się wykazać na innych polach. Chociażby w kwestii zabiegania o poszerzenie Alei, budowy paszkowianki, wspólnego biletu, budowy tunelu w działkowej. Należy zauważyć, że Starzyński zintensyfikował działania w kwestii tunelu akurat tuż przed wyborami, Gołoś gwarantuje, że takie działania będą prowadzone na bieżąco w miarę potrzeb. Dodatkowy plus byłby wtedy, gdyby Gołoś pozyskał jednak jakieś zewnętrzne fundusze na centrum kultury. Po ekipie Starzyńskiego raczej się nie można tego spodziewać. No i Gołoś powinien postawić na poprawę komunikacji z mieszkańcami, wyjście do ludzi. Cykliczne spotkania z mieszkańcami, przysporzą mu zwolenników. Reasumując, zagrożeń wielkich w prezydenturze Gołosia nie widać. Najwyżej zrobi, to co i tak zrobiłby Starzyński, czyli w najbliższej czterolatce wybuduje centrum kultury. Są jednak szansę na nową jakość. Bez tego, nawet jeśli Starzyński zdecyduje się odejść, to pojawi się kandydat z SPP, który będzie gwarantował obecne status quo, czego 56% wyborców Gołosia, Smolińskiej i Górskiego, mają już dość.
      • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 22:18
        "Należy zauważyć, że Starzyński zintensyfikował działania w kwestii tunelu akurat tuż przed wyborami, Gołoś gwarantuje, że takie działania będą prowadzone na bieżąco w miarę potrzeb."

        jak gwarantuje, gdzie gwarantuje, czym i komu? i jaka gwarancja, że po wyborach nie zapomni jak inni o okregach jednomandatowych? podpisze kontrakt menedżerski z opcją oceny i zwolnienia w połowie kadencji za nieosiągnięcie celów przewidzianych na półmetku - i oddaję na niego głos.

        Bez tego trudno ryzykować - Starzyński jest sprawdzony, Gołoś - nie.
        • palacykporcelitu Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 20:32
          Jakoś tak bardziej mnie przekonuje to, że to Gołoś jako nowy prezydent będzie się starał wykazać sukcesami w swojej pierwszej kadencji, by nie była ona ostatnią, niż dotychczasowa zerowa skuteczność Starzyńskiego. Owszem, Starzyński jest sprawdzony ? wiadomo, że on nic nie może, nic nie leży w jego gestii :))))))
      • gaz.lupkowy Re: Gołoś vs. Starzyński 26.11.14, 23:55
        Większej bzdury dawno nie czytałem.
    • zibi-pruszkow Osiński głosuje Starzyńskiego 27.11.14, 08:45
      Pruszkowski PiS to nieudacznicy, mieli Józefa Osińskiego, nie umieli wykorzystać jego potencjału, więc człowiek dał sobie spokój z PiSem i aktualnie popiera Jana Starzyńskiego.
    • krystyna-anna7 Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 20:12

      Żeby się wam przypadkiem ręce do tyłu nie powykręcały jak PiS wam coś da!
      Ja swojego głosu na PiS nie oddam. Obiecują wszyscy nie realizują obietnic też wszyscy! Ale to co robi PiS -wystarczy popatrzeć na *podróżników* to chodzi nie tylko o zdefraudowane pieniądze to pokazuje jak działa partia, jeżdżą na delegacje ale nikogo w tej partii nie obchodzi po co tam pojechali. Jeździli ale nikogo w tej partii nie interesowało co działo się na takiej konferencji, co i kto mówił, jakie były opinie innych! Dlatego można było jechać, kombinować i nawet nie zabrać materiałów- wystarczyło ograniczyć się do podpisu.
      I tak samo sprawdzi się spadochroniarz!
      I dzisiejsze żałosne instrukcje o sfałszowanych wyborach!
      O nie prędzej PiS zobaczy swoje ucho bez lusterka niż mój głos
      Pozdrawiam
      • lesny_dziadzio Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 21:01
        no dobra, powiem to: JAK NIKT NIE ZAUWAŻYŁ w ostatnim badaniu jakości zycia, którym zresztą prezydent się chwalił WZROSTU WYDATKÓW NA ADMINISTRACJĘ O 50% W CIĄGU JEDNEJ KADENCJI?! JAK BYK jest w badaniu taka informacja. Czym to niby ma być uzasadnione? inflacją? ;-)

        i nikt tego nie zauważył, za to gadają o jakichś bzdurach, i chca dawać jakieś gwarancje

        to jest że-na-da :-)
        • rafal_cieslak65 Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 21:10
          Ciekaw jestem czy ktoś z obecnych na tym forum był na tym spotkaniu i jakie są jego wrażenia ?
      • rafal_cieslak65 Re: Gołoś vs. Starzyński 27.11.14, 21:08
        Właśnie wróciłem ze spotkania z Panem Gołosiem które odbyło się w MOSie. Właściwie miała to być debata kandydatów, ale Pan Starzyński się nie pojawił. Myślę że już to samo świadczy o jego stosunku do mieszkańców. Pan Gołoś zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie i chcę tu zaznaczyć że nie jestem zwolennikiem PIS i nigdy nie byłem, a wręcz przeciwnie. Zaprezentował się jako bardzo rozsądny i wyważony człowiek, który, jak deklaruje chciałby sprawować władzę w mieście w stałym kontakcie z mieszkańcami. Nie było tu typowego dla polityków bełkotu i demagogii, a jedynie oszczędne i wyważone poglądy. Nie było tez obietnic bez pokrycia. Ja jestem mocno zdziwiony ze to się naprawdę działo. Zastanawiam się co ten człowiek robi w PISie. Gdyby ktoś taki zamienił Kaczyńskiego to w naszym kraju byłaby szansa na zmianę. Moim zdaniem jest on realną alternatywą dla obecnej ekipy.
        • sferian Re: Gołoś vs. Starzyński 28.11.14, 12:44
          ale przecież Jan powiedział w Grodzisku że nie przyjedzie, więc o co kaman........?
          • rafal_cieslak65 Re: Gołoś vs. Starzyński 28.11.14, 13:03
            Chodzi o to że jako 4 krotny wyborca Jana chcialem wysłuchać go i zobaczyć przed podjęciem decyzji, ale nie dał mi tej okazji. Nasi władcy muszą wreszcie zrozumieć że pełnią funkcję usługową i służebną wobec społeczeństwa, a to zobowiązuje do stawiania się na spotkania z wyborcami. Jak ktoś nie chce lub nie umie, albo się obraza to niech zmieni zawód. Tyle
            • 2mlot_na_czarownice Re: Gołoś vs. Starzyński 28.11.14, 15:04
              Trochę jest nie na miejscu uznawać, że przeciwnik polityczny ma stawić się na ubitym i zawczasu przygotowanym gruncie. Dobrowolne wchodzenie w zasadzkę zwykle nie kończy się najlepiej. Mirmił nie jest moim idolem. Mirmił nie jest medialny, nie jest nowoczesny, sprawny i szybki. Będę na niego głosował bo do tej pory nie wykazał się złą wolą, a co ważniejsze nawarzył piwa marki CDK więc niech je pije. Pan Maksym ma dwie absolutnie anihilujące go u mnie cechy- pierwsza- jest spadochronem który nawet w radiu mówi "WASZE MIASTO", druga- od Pruszkowa chce się odbić do Sejmu w ramach kariery w PIS. Koniec mojego pisania w tym temacie do dnia ogłoszenia wyników.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka