stary.prochazka
08.03.05, 00:11
Jakiś czas temu niejaki Sidney Polak nagrał kawałek o takim tytule, w którym
śpiewa o swojej rodzinnej dzielnicy czyli właśnie Chomiczówce. Ja zdążyłem już
tą piosenkę znielubić ale tylko za to że stacje radiowe puszczają ją minimum
raz na godzinę a co za dużo to niezdrowo; jak jej długo nie słyszę, to znowu
zaczyna mi się podobać:-)
Jaki to ma związek z Pruszkowem? Ano gdzieś głęboko w duszy żałuję że nikt nie
napisał takiego kawałka o naszym mieście a myślę że motywów by nie brakowało
(khe,khe;). Niestety sam nie przejawiam zapędów muzycznych ale może na forum
znalazłby się ktoś bardziej uzdolniony, kogo mogłoby zainteresować podjęcie
takiego pomysłu?
dla tej (prawdopodobnie) niewielkiej garstki, która jeszcze jakims dziwnym
trafem nie słyszała tego w radiu (choć przy tym natężeniu wciskania ludziom w
uszy nie wiem czy to możliwe;) załączam tekst "Chomiczówki". Może na forum
narodzi się tekst kawałka o Pruszkowie? Fajnie by było:-)
Chomiczówka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsze wino, pierwsza wódka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza lufka
pierwsze imprezy, chlanie na balkonach
pierwsze próby z zespołem rockowym
pierwsze o życiu poważne rozmowy
pierwsze pomysły, co tu dalej robić
pierwsze porażki i pierwsze sukcesy
pierwsze życiowe prawdziwe stresy
pierwsze zazdrości i pierwsze miłości
pierwsze pogruchotane kości
pierwsze papierosy przy automacie
pierwsze pornosy w czyjejś chacie
pierwsza śmierć widziana na własne oczy.
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza dziewczyna, pierwsza wódka
Chomiczówka, Chomiczówka, pierwsza motorynka - sztuka nówka
pierwsza saletra, asfaltu wybuchy
pierwszy szpan na zagraniczne ciuchy
pierwszy zegarek elektroniczny
pierwszy kontakt z dziewczyną fizyczny.
Chomiczówka, Chomiczówka, latem Izabelin, Truskaw
Chomiczówka, Chomiczówka, wysypisko radiowo, lotnisko Bemowo
Chomiczówka, Chomiczówka, tutaj przedszkole, szkoła sto-szóstka
Chomiczówka, Chomiczówka, pod huta liceum, inni zawodówka.
Roztrzaskany szybowiec na bloku, samobójczy skok zakochanej pary,
nie do wiary, religia w baraku na tyłach kościoła
bite butelki na zapleczu sklepu
zbierany butapren do słoików
pierwszy w rodzinie drogowy wehikuł.
Nie ma już Chomiczówki sprzed lat, wspomnień czad
wali w głowę jak, ołowiany grad
to prawda, minęło już, przecież kilkanaście lat,
czasu szmat, życia szarej codzienności bat, nagle spadł,
zabierając w przeszłość tamten świat, zabierając w przeszłość tamten świat.
Nie ma ludzi, których tu znałem, którym ufałem, niejedno zawdzięczałem
nie ma wrogów i nie ma przyjaciół, a każdemu los rożnie odpłacił
jedni patrzą się teraz zza krat, kilku już opuściło ten świat
innych zniszczył pieniędzy brak, jeszcze innych zmienił ich smak.
Każdy kamień to inna historia, w brudnej windzie - ja w krótkich spodniach
trzymam kapsle w kolorowych foliach, liczę piętra a głowa jest wolna
nie dotyczy mnie nic z tego co teraz,
żaden hajs ani krotka kariera - rocknedrolowego hochsztaplera
Chomiczówka, Chomiczówka, Chomiczówka, Chomiczówka...
Marii Dąbrowskiej, Conrada, Kwitnąca, Aspekt, Mistrzowska