matmi
28.12.02, 15:32
Po ostatniej rewolucji w ZTM-e (przyciski w tramwajach, a może też w
autobusach), zastanówmy się nad kolejną. Co by było jakby wszystkie autobusy
zatrzymywały się tylko na przystankach "na żądanie". Oczywiście każdy autobus
miałby przypisane przystanki na których może się zatrzymywać (5XX, 4XX).
Zalety
- oszczędność czasu i pieniędzy (szczególnie wieczorami i wczesnym rankiem)
Wady
- kierowca może nie "zauważyć" światełka lub machającej ręki
Co wy na taki pomysł? Jakie są wady i zalety takiego rozwiązania?