Gość: XXX_XXX
IP: *.vline.pl / 172.16.1.*
13.07.02, 17:50
......to miejsca bardzo ladne.
Tyle,ze w Sochaczewie nie palili,
nie zabijali,nie grabili
Ktos spyta czy to mozliwe ?
Sochaczewska niewinnosc to myslenie falszywe
a jednak prawda jest taka ,
ze Sochaczew nie zabijal ssaka ( czyli Czlowieka )
Sochaczewniacy ? Gdzie Im do zabijania ?
Wszak jest to ludnosc co nie daje lania......
A jesli,ktos Sochaczew oskarzac by chcial
to do czynienia z policja by mial !
Bo juz od dawna wie o tym Polska cala,
ze w Sochaczewie tylko dobro dziala....
I tam jest tego dobra tyle,
ze nawet nie zabijaja Sochaczewniacy motyle....
Sochaczewnianin predzej sam siebie by zlikwidowal,
niz sasiadow do stodoly wpakowal !