Dodaj do ulubionych

"Leje" w lasach Komorowskich

07.06.05, 22:12
Myślę że wtajemniczeni będą wiedzieć że nie chodzi mi o opady deszczu nad
lasami Komorowa tylko o dołki w których wygrzebać (kiedyś) można było
pozostałości po wojnie.Zawsze zastanawiałem się skąd się wzięły?.Słyszałem
legendę iż podczas wojny w lasach tych był skład niemieckiej amunicji który
ponoć sami niemcy zdetonowali ale czy to prawda pewności mi brak.Nawet moja
babcia nie znała prawdziwej historij tego miejsca.Szukałem czegoś w necie na
ten temat ale niestety bezowocnie.Może wy znacie prawdziwą historię lasów
Komorowa?

a! i jeszcze jedno!
Kiedyś w lesie tym natrafiłem na grób powstańca "bodajże" ale było to tak
dawno że nawet nie pamiętam jak wyglądał.Nie mogę go odnaleźć do tej pory a
sporo jeżdżę po lasach Komorowskich na rowerze.Dziw w tym jest taki że znam
parę osób które raz przez przypadek znalazły się przy wspomnianym grobie i już
nigdy więcej go nie odnalazły.Czy widzieliście kiedyś ten grób? Czy wam udało
sie kiedyś na niego powrócić?
Obserwuj wątek
    • szczupak72 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.06.05, 22:29
      Zarówno p. Henryk Krzyczkowski w swojej książce "w cieniu Warszawy" oraz p.
      Jerzy Kaleta w książce "Pruszków przemysłowy" podają że skład amunicji w lasach
      komorowskich wysadzili sami niemcy 16 stycznia 1945r tuż przed wkroczeniem armi
      czerwonej.
      • pawelpp Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.06.05, 23:36
        Ten skład amunicji był na tyłach obecnego os. B. Prusa - doły może każdy
        zobaczyć.
        Grób żołnierza z hełmem na krzyżu pamiętam z dzieciństwa. Był w Otrębusach,
        blisko miejsca piknikowego, gdzie za Gierka sprzedawano w niedziele bigos
        gotowany na piecu w takiej drewnienej chacie (prawie 30 lat temu).
        • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 21:35
          pawelpp napisał:

          > Ten skład amunicji był na tyłach obecnego os. B. Prusa - doły może każdy
          > zobaczyć.
          Które doły masz na myśli? Te po żwirowni której część to byłe pole mojego
          pradziadka?Te przy cmentarzu a dokładnie bliżej nowego kościoła?Jeśli te to
          muszę przyznać że pierwsze słyszę że był tam skład amunicji niemieckiej chociaż
          w okolicach roku 89 znalazłem tam pocisk moździeżowy i dwie łuski od karabinu
          przeciwlotniczego nieopodal na polu gdzie obecnie stoi jakiś blok.

          pawelpp napisał:
          > Grób żołnierza z hełmem na krzyżu pamiętam z dzieciństwa. Był w Otrębusach,
          > blisko miejsca piknikowego, gdzie za Gierka sprzedawano w niedziele bigos
          > gotowany na piecu w takiej drewnienej chacie (prawie 30 lat temu).

          Wieżę że w Otrębusach był grób z hełmem i że bigos był przedni ale ja pytam o
          grób z lasów komorowskich.
          • pawelpp Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 23:05
            snake242 napisał:

            > Które doły masz na myśli? Te po żwirowni której część to byłe pole mojego
            > pradziadka?Te przy cmentarzu a dokładnie bliżej nowego kościoła?Jeśli te to
            > muszę przyznać że pierwsze słyszę że był tam skład amunicji niemieckiej
            Chodzi o doły przy kościele. Ale teraz już nie mam pewności, czy ten big bang z
            1945 r. był właśnie tam. Tak zawsze myślałem. Przy najbliższej okazji spróbuję
            się zapytać dokładnie starszych członków mojej rodziny, którzy zdarzenie
            pamiętają z autopsji.
            > Wieżę że w Otrębusach był grób z hełmem i że bigos był przedni ale ja pytam o
            > grób z lasów komorowskich.
            Lasy komorowskie znam słabiej i nie niestety wiem, gdzie był albo jest grób
            żołnierza.
            • zerozeroseven Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 11:58
              > Lasy komorowskie znam słabiej i nie niestety wiem, gdzie był albo jest grób
              > żołnierza.

              A czy przypadkiem nie ma albo nie było jakiejś mogiły w miejscu przecięcia
              przez czerwony szlak drogi na Nadarzyn? Coś mi się kojarzy, ale nie jestem
              pewien....
              (Sprawdzę na najbliższym treningu w tamtych okolicach)
    • burza_gradowa Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 07:24
      A może by tam poszukać jakichś "skarbów"? domyslam się, że wiele osób wpadło już
      na ten pomysł i dlatego nie wiem czy jest jeszcze szansa znalezienia czegoś z
      tamtych czasów... choćby śrutu...
      Kiedyś mój tata lubil mi dawać wykonanie przez siebie prezenty.. i tak np za
      czasów srodkowej podstawowki z dumą i błyskiem w oku dał mi nowiutki, bardzo
      sympatyczny wykrywacz metali (podobno njbardziej namęczył się z odlaniem kółka z
      jakiegoś dziwnego żółtego tworzywa). Co tam jakies głupie lalki, niech inne
      dziewczyny bawią sie nimi, ja zostanę poszukiwaczem skarbów! ;-) byliśmy wtedy
      może z raz w lesie w okolicy Otrębus, ale bez sensacji, potem temat jakoś się
      rozmył a wykrywacz okazjonalnie słuzył do wykrywania instalacji w scianach;-)
      ale tak mysle.. moze by ndrobić zaległości z dzieciństwa...tylko czy jest szansa
      że natrafię jeszcze na cokolwiek innego niż widelec po tym bigosie, o którym
      wspomniał pawelpp..hi hi
      • zerozeroseven Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 10:03
        W latach 80-tych jeździliśmy z chłopakami na rowerach do lasów komorowskich na
        strzelnicę zbierać czubki od naboi. Nie za bardzo wiem z jakiej broni
        pochodziły, ale były różnego rodzaju duże, małe, z ostrymi końcami,
        zaokrąglonymi…
        Naboje służyły nam potem do różnych celów. Wytopiony ołów przerabialiśmy na
        ciężarki do wędek, i różne inne obciążniki. Same czubki służyły za groty
        naszych indiańskich strzał.
        Generalnie sporo różnego żelastwa i innych gadżetów przywoziło się z lasu. Np.
        pamiętam, że dużą popularnością cieszyły się lonty, których było tam całe
        zagłębie. Niestety złoża wyczerpały się około roku 85 :- )

        Między Nadarzynem a Otrębusami był duży wojskowy kompleks – teraz opuszczony.
        Była tam i strzelnica i różne składy myślę, że mając wykrywacz metali można by
        także dzisiaj znaleźć tam ciekawe rzeczy.

        PS. Co do lei to dziadek mi mówił, że są przypadkowe, od broni altyleryjskiej.
        Ale nie jestem pewien czy wiedział na pewno.
        • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 10:23
          > Między Nadarzynem a Otrębusami był duży wojskowy kompleks – teraz opuszcz
          > ony.
          > Była tam i strzelnica i różne składy myślę, że mając wykrywacz metali można by
          > także dzisiaj znaleźć tam ciekawe rzeczy.

          o ile się nie mylę, to była jednostka wojsk rakietowych. Jeszcze kilka lat temu
          był tam spory kompleks budynków i pomieszczeń, garaże (chyba) dla samochodów z
          wyrzutniami (w betonie zostały ślady po ogromnych kołach).
          • zerozeroseven Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 10:55
            stary.prochazka napisał:

            >o ile się nie mylę, to była jednostka wojsk rakietowych. Jeszcze kilka lat temu

            A tak tak. Coś mi się przypomina...
            Teraz całe to miejsce przedstawia się nędznie, ale nadal robi wrażenie.
            Warto się tam wybrać na wycieczkę, chociaż trafić wcale nie jest tak łatwo.
            • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 12:49
              jakieś pół godziny marszu od WKD Otrębusy, kawałek przez jakiś las i pola
        • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 21:58
          zerozeroseven napisał:

          > W latach 80-tych jeździliśmy z chłopakami na rowerach do lasów komorowskich na
          > strzelnicę zbierać czubki od naboi. Nie za bardzo wiem z jakiej broni
          > pochodziły, ale były różnego rodzaju duże, małe, z ostrymi końcami,
          > zaokrąglonymi…

          Najprędzej z KBKS-ów ale ja znajdywałem tam i czubki oraz łuski od broni na
          "ostre" naboje.Strzelnica mieściła się od strony Strzeniówki a strzelać tam
          przyjeżdżali głównie ZOMOWCY,MILICJANCI I HARCERZE.Wiem bo sam jako harcerz
          brałem udział w rajdzie gdzie starsi harcerze pod opieką Milicjantów strzelali z
          KABEKAESÓW.Obecnie strzelnica jest przeorana przez chłopaków szalejących na
          crossach.Byłem tam tydzień temu.

          zeroseven napisał:

          > Generalnie sporo różnego żelastwa i innych gadżetów przywoziło się z lasu. Np.
          > pamiętam, że dużą popularnością cieszyły się lonty, których było tam całe
          > zagłębie. Niestety złoża wyczerpały się około roku 85 :- )

          Jestem zmuszony zdementować doniesienie gdyż stwierdzam iż do roku obecnego
          znaleść można lont w lejach komorowskich.Może nie są to już te tzw. "złoża" jak
          faktycznie w latach osiemdziesiątych ale potwierdzeniem niech będzie to iż mój
          starszy brat niedawno w jednym z leji wykopał dość okazały kawałek tego
          doskonałego do produkcji "kopci", materiału.Znalazł też dość okazały czubek od
          przeciwlotniczego pocisku.
        • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 14:36
          zerozeroseven napisał:

          > Między Nadarzynem a Otrębusami był duży wojskowy kompleks – teraz opuszczony.

          Nie do końca - w koszarach jest słynny na całą Polskę ośrodek dla uchodźców -
          Dębak.

          Opuszczony jest tylko dawny przykoszarowy plac ćwiczeń, garaże i stanowiska
          bojowe. Kiedyś stacjonował tu dywizjon rakietowy - numer gdzieś miałem
          zapisany, ale teraz nie chce mi się szukać :-)

          Dawno tam nie byłem i nie wiem, czy część budynków nie jest już rozebrana.

          Natomiast zaraz po opuszczeniu obiektu przez wojsko (gdzieś tak w 1993) na
          placu ćiwczeń stał rozwalony Mi-2 (szybko zniknął) i karoseria bodajże BRDM-a
          (znikła jeszcze szybciej). Jeździliśmy tam na rowerach pozyskiwać siatkę
          maskującą, której całe zwoje walały się tu i ówdzie. Była estetycznie opakowana
          drutem kolczastym, więc nożyce do cięcia drutu były niezbędne :-)

          ***

          Natomiast, mimo, że lasy nadarzyńskie mam zjeżdżone na rowerze raczej
          dokładnie, nie kojarzę żadnej mogiły powstańczej... Może by tak zorganizować
          rowerową wycieczkę poszukiwawczą...? ;-)
          • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 14:40
            Aha - no i oczywiście jeszcze z kulochwytu strzelnicy wydłubywaliśmy pociski z
            kałaszy i innych tetetek :-)
      • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 21:42
        burza_gradowa napisała:

        > A może by tam poszukać jakichś "skarbów"? domyslam się, że wiele osób wpadło ju
        > ż
        > na ten pomysł i dlatego nie wiem czy jest jeszcze szansa znalezienia czegoś z
        > tamtych czasów... choćby śrutu...

        Powiem tak:
        Wiele osób znam które eksplorowały już lasy komorowskie i w otrębusach ale nie
        znam żadnej która użyła by w tym celu wykrywacza a tym bardziej wykonanego przez
        ojca.Szansa zawsze jest bo wszak "kto szuka ten znajdzie" ;)
      • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.07.05, 22:00
        burza_gradowa napisała:

        Kiedyś mój tata lubil mi dawać wykonanie przez siebie prezenty.. i tak np za
        > czasów srodkowej podstawowki z dumą i błyskiem w oku dał mi nowiutki, bardzo
        > sympatyczny wykrywacz metali (podobno njbardziej namęczył się z odlaniem kółka
        > z
        > jakiegoś dziwnego żółtego tworzywa). Co tam jakies głupie lalki, niech inne
        > dziewczyny bawią sie nimi, ja zostanę poszukiwaczem skarbów! ;-) byliśmy wtedy
        > może z raz w lesie w okolicy Otrębus, ale bez sensacji, potem temat jakoś się
        > rozmył a wykrywacz okazjonalnie słuzył do wykrywania instalacji w scianach;-)

        Wiem że pewnie dażysz dużym sentymentem ów wykrywacz ale czy może tak
        przypadkiem nie chciała byś go odsprzedać lub...hmmm, no sam nie wiem czy byłbym
        godzien ale, wiem napewno jak można by zrobić z niego uzytek tak by praca twego
        ojca nie poszła "w las" :)Po prostu oryginalne wykrywki nie są tanie a ja czuję
        wielki pociąg do eksploracji naszych okolic i nie tylko.
    • sofanes Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 19:25
      Ciekawy post...rok temu intensywnie przemierzalem okolice Pruszkowa na rowerze,
      ale o rzeczonych lejow ani grobu powstanca nie pamietam...i wstyd...ale za to
      watek ten na tyle mnie zaciekawil, ze poszperalem troche w necie w celu
      przyblizenia sobie historii wojennej Pruszkowa i okolic...tutaj np. jest link
      (nie chce wklejac wszystkiego) do sciagawki opisujacej w skrocie historie
      miejsc pamieci Pruszkowa i przyleglosci, wszak podczas rowerowych wycieczek czy
      pieszych trudno sie na takie miejsca nie natknac, warto pamiec o nich ocalic od
      kompletnego zapomnienia, nie...? Aha, pewno wiekszosc forumowiczow bardziej ode
      mnie historycznie-pruszkowsko uswiadomiona, ale moze jakiegos laika podobnego
      do mnie to zainteresuje...
      Link: www.ibprs.pl/ak_obroza_kampinos/367.html
      A tu fragment z tej strony...

      "UL. ARMII KRAJOWEJ 7 (d. Pęcicka)
      Pomnik "Szesnastu" przywódców Polskiego Państwa Podziemnego jest pamiątką
      jednej z największych tragedii państwa polskiego. Tu, do willi, gdzie po
      wkroczeniu wojsk sowieckich w 1945 roku, mieściła się siedziba NKWD, 27 i 28
      marca zostali zaproszeni na "rozmowy" przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego.
      W rzeczywistości była to prowokacja sowieckich służb specjalnych, kierowanych
      przez gen. Iwana Sierowa vel Iwanowa. Przybyli, wraz z ostatnim Komendantem AK
      gen. Leopoldem Okulickim ps. "Niedźwiadek" i Delegatem Rządu wicepremierem
      Janem Stanisławem Jankowskim ps. "Sobol", zostali podstępnie aresztowani i
      wywiezieni do Moskwy. Tam, wbrew międzynarodowemu prawu, byli sądzeni i skazani
      na kary więzienia. Pomnik to fragment muru z 16 tablicami z czarnego granitu,
      każda z imieniem, nazwiskiem i wykazem pełnionych funkcji w Państwie
      Podziemnym. Pod tablicami łaciński napis "Laus audacibus contumacibus - fiat
      veritas et iustitia" - Chwała odważnym, wytrwałym - niech się stanie prawda i
      sprawiedliwość. Obok 16 tablic umieszczono odlew z brązu kotwicy i opis
      historii upamiętnionych wydarzeń z podpisem: "W 45 lecie wydarzeń potomnym
      rodacy".
      Po lewej stronie pomnika umieszczono metalowy krzyż i płonący znicz.
      Pomnik, odsłonięty 9 czerwca 1990 roku, stanął staraniem Środowiska Żołnierzy
      VII Obwodu AK "Obroża"."
      • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 20:20
        strona ciekawa, myślę że zainteresuje szczupaka1972, jeśli jeszcze jej nie zna:)
        • szczupak72 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 08.06.05, 20:49
          Już znam tą stronę ale dziękuję za pamięć :-)
      • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 10:28
        tak przy okazji, znalazłem na stronie miasta:

        "Uroczystość patriotyczna

        12 czerwca 2005 roku o godzinie 10.30 w Pruszkowie pod pomnikiem przy Al. Armii
        Krajowej 3 odbędą się obchody 60. rocznicy " Procesu Moskiewskiego" i 15.
        rocznicy odsłonięcia pomnika ku czci Szesnastu Przywódców Polskiego Państwa
        Podziemnego."
        • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 14:27
          stary.prochazka napisał:

          > tak przy okazji, znalazłem na stronie miasta:


          No właśnie chciałem zaanonsować, ale widzę, że byłeś szybszy :-) Może wrzucić
          to na blog?
          • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 17:24
            czemu by nie? Jak tylko znajdę trochę czasu...:)
            • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 12.06.05, 22:54
              zdjecia bwc z uroczystosci pod Pomnikiem Szesnastu
              ps_3.w.interia.pl/pomnik-szesnastu/
              • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 13.06.05, 15:52
                Qrcze akurat TRANSFER PRZEKROCZONY...wrrrrrrrr....
                • stary.prochazka co poradzić, Interia:( 13.06.05, 16:34
                  może za godzinę będzie już można zobaczyć
    • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 10.06.05, 14:27
      O niemieckich magazynach amunicyjnych tak pisał Zbigniew Kowalewicz:

      [Po wybuchu Powstania Warszawskiego] wzdłuż ulicy Szosa Komorowska Niemcy
      załozyli około 100 składów amunicji - zadaszonych dołów 5x5 metrów. Ciągnęły
      się od torów kolejki aż do ul. Zamojskiego. wykorzystywali tę amunicję do walk
      w Warszawie.

      (...)

      Na dwa dni przed wkroczeniem wojsk sowieckich i polskich, 15 stycznia 1945 r.
      Niemcy zamierzali wysadzić składy amunicji w lasku. Ktoś najwyraźniej im w tym
      przeszkodził, bo z około setki dołów wybuchły tylko dwa (w rej. ul. Skorupki).
      Pnie drzew z tego miejsca zostały przeniesione wybuchem aż na Ostoję. Gdyby
      wybuchły wszystkie doły, prawdopodobnie z Komorowa nie pozostałby kamień na
      kamieniu.

      (...)

      Do rozbrojenia składów amunicji oddelegowano jednostkę Armii Czerwonej.
      Wywozili materiały wybuchowe do komorowskich lasów. Zginęło wtedy wielu młodych
      ludzi, którzy z głupoty sami brali się do rozbrjania pocisków.

      "Komorów od roku 1939", w: "Twój Komorów", nr 10/98.
      • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 11.06.05, 13:54
        Pochwały godna odpowiedź.Dziękuję.
        Co do poszukiwań grobu to proponuję konkursik oczywiście niechaj nagrodą
        pozostanie satysfakcja "KTO PIERWSZY TEN LEPSZY" chyba że ktoś z szanownych
        forumowiczów jest w stanie wykuć jakiś medal lub puchar :).A tak na serio to ja
        pamiętam że grób ten znajdował się gdzieś mniej więcej na połudnowy-wschód od
        strzelnicy na Strzeniówce.
        • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 00:35
          Widzę że akcja "Odzukaj grób" pozostała bez odgłosu.
          Szkoda.
          Co prawda w ten weekend nie znalazłem ów grobu i odbiegnę trochę od tematu leji
          w komorowie ponieważ muszę się z wami podzielić innymi wrażeniami.
          w Otrembuskiej bazie znaleść jeszcze można sporo rzeczy a nawet sprytnemu oku
          nawet siatka maskująca jeszcze sie trafi.Nie wspominając o takich rarytasach jak
          pędzle do malowania kamuflażu jak i szpilki do siatek maskujących.Dobra frajdą
          jest tez zwiedzanie schronów na czas.(Nie polecam chwalenia się żonom po powrocie)
          • stary.prochazka Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 02:08
            Dobra frajdą
            > jest tez zwiedzanie schronów na czas.(Nie polecam chwalenia się żonom po powroc
            > ie)

            eee, czemu? Żona powinna sie cieszyć że jej chłop trochę po lesie polatał...:]
          • splart Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 10:21
            a gdzie dokładnie jest ta baza? nie znam tak dobrze tych lasów a w sumie wydaje
            sie byc dosyc ciekawym miejscem...
            • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 10:34
              Od przejazdu przez WKD w Otrębusach należy kierować się za znakami na ośrodek
              dla uchodźców w Dębaku - to są dawne koszary. Zaś schrony, stanowiska ogniowe,
              strzelnica, tor przeszkód leżą tuż za ośrodkiem na południe.
          • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 11:04
            snake242 napisał:

            > Widzę że akcja "Odzukaj grób" pozostała bez odgłosu.

            To moze być temat na następną wycieczkę rowerową... A w tym tygodniu mam
            właśnie zamiar zaopatrzyć się w mapy topograficzne 1:10000 najnowszej edycji,
            obejmującej także część lasów nadarzyńskich, więc a nuż na nich ta mogiła
            będzie zaznaczona?
            • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 16:02
              sqh powiedz mi przyjacielu skąd takie mapy mozna zdobyć?
              bede bardzo wdzięczny za info.
              Co do położenia jednostki to zgadza się to ze położona jest tuż za ośrodkiem dla
              uchodźców w Dębaku.Wystarczy trafić do bramy tego ośrodka a puźniej podążyć
              wzdłuż płotu nie poddając się zwężeniom ścieżek leśnych.W którą stronę płotu to
              bez znaczenia ponieważ sam ośrodek to też pozostałość po starej jednostce
              wojskowej i jak by sie nie pojechało trafi się do wysokiego muru pomalowanego w
              barwy maskujące.A przy odrobinie szczęścia wyjedzie się na wprost imponującej
              bramy wjazdowej.
              A propos chwalenia się małużonkom chodzeniem po schronach to w moim przypadku
              nie pomogło tłumaczenie że lepsze to niż stanie pod sklepem i żebranie na
              browara bądź bezowocne oglądanie meczy piłki nożnej w telewizji.Żona martwi się
              po prostu o ojca swego dziecka.Ale ja i tak wole być wspułczesnym Indianą Jonsem
              niż syn w przyszłości miałby zostać stujkowym w kolejce po zioło albo alpagę.Mam
              zamiar przekazać mu pasję którą zajmuję się od niedawna a mianowicie od czasu
              gdy dorosłem do tego by stwierdzić iż "czysta" adrenalina ma bardziej zbawienny
              wpływ na umysł i ciało ludzkie.Szykuje mu ścieżkę przyszłości. A żona?...hmmm
              niech się martwi ponieważ świadomość iz to czyni pozwala mi czasem zawrucić z
              drogi która na 100% zaprowadzić by mnie mogła nie tam gdzie trzeba.
              Powodzenia eksploratorzy bazy wojskowej na Dębaku i innych śladów historycznych
              okolic Pruszkowa.
              Pozdrawiam też rowerzystów.
              Wypociłem jak by to miałbyć mój ostatni post :) lol
              Tak nie będzie.
              • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 16:51
                snake242 napisał:

                > sqh powiedz mi przyjacielu skąd takie mapy mozna zdobyć?

                Najtaniej oryginały można pozyskać u producenta, czyli u Głównego Geodety
                Kraju - wejście do dystrybucji jest od Żurawiej 3/5, bliżej Kruczej, potem
                schodkami w dół i w prawo. Mówisz jakie mapy Cię interesują (1:10000, nowe
                wydanie), dają Ci skorowidz, z którego spisujesz godła map na kartce i oddajesz
                sprzedawcy, a on przynosi Ci je z magazynu.

                Ale w sumie jeszcze taniej (i tam właśnie udaję się w środę) jest w czytelni
                kartograficznej IGiPZ PAN na Twardej 55, parter po prawej, gdzie mapę taką
                możesz sobie skserować (wprawdzie tylko na czarno-biało, gdy oryginał jest
                kolorowy), albo cyknąć fotkę swoim aparatem - i to ostatnie już za darmo :-)
                • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 21:19
                  sqh dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.Chyba skorzystam z opcji nr2
                  • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 04.07.05, 22:00
                    Byle nie jutro, bo we wtorki biblioteka IGiPZ PAN jest zamknięta...
            • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.07.05, 22:07
              sqh napisał:

              A w tym tygodniu mam
              > właśnie zamiar zaopatrzyć się w mapy topograficzne 1:10000 najnowszej edycji,
              > obejmującej także część lasów nadarzyńskich, więc a nuż na nich ta mogiła
              > będzie zaznaczona?

              Miałem okazję widzieć mapę z 88 roku w skali 1:25000 całych lasów Nadarzyńskich
              i z przykrością muszę stwierdzić iż grobów na niej nie ma.
              P.S.
              Ostatnio w Otrębuskim lesie odnalazłem dość interesującą mogiłę NIEZNANEGO
              ŻOŁNIERZA i to nie jest ta o której wsponinałem wcześniej.Więc pytanie nasówa
              się następujące:
              Czy w naszych lasach nie ma więcej takich grobów?
              >
              • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.07.05, 22:32
                A ja skopiowałem sobie 1:10000, na której widać dwa pomniki i jedną mogiłę w
                środku lasu, ale nie wiem, czy już zakładać wątek o nowej wyprawie rowerowej i
                je opublikować, czy jeszcze zaczekać...
                • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.07.05, 23:11
                  sqh napisał:

                  > A ja skopiowałem sobie 1:10000, na której widać dwa pomniki i jedną mogiłę w
                  > środku lasu, ale nie wiem, czy już zakładać wątek o nowej wyprawie rowerowej i
                  > je opublikować, czy jeszcze zaczekać...

                  E Tam... nie czekać.Publkować a ja być wdzięczny jak zobaczyć o czym ty pisać :)
                  >
                  • sqh Re: "Leje" w lasach Komorowskich 07.07.05, 23:27
                    No to zaraz zakładam wątek :-)
                    • snake242 Re: "Leje" w lasach Komorowskich 27.08.05, 05:16
                      Ja jednak pierwszy założyłem wątek MILITARNY PRUSZKÓW i to wcale żebym się nie
                      mógł doczekać ;)

                      Tak więc w "moim" wątku kontynuacja i chyba za razem pozegnanie z tym forum:Tak
                      na dobry koniec:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=27396681&a=28247568
                      pozdrawiam
                      snake242

                      Pamiętajcie:
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka