roman_j
26.06.03, 22:44
Czyli "mamy zwierzaka". Wybraliśmy anakondę żółtą.
Na liście były jeszcze: osioł śmierdziel, wilk grzywiasty (wyjątkowy
śmierdziel), makak japoński (nie śmierdział, ale i tak nie miał zbyt wielu
fanów), puszczyk mało śmierdzący, lancetogłów i drzewołaz (może śmierdziały,
ale były za szybą) oraz płaszczka i żółw gigant, który się na nas wypiął i...
wiecie, co zrobił, czym pogrzebał swoje szanse.
Ogólnie wycieczkę do Zoo uważam za bardzo udaną ze wględu na duży udział płci
pięknej (stawiło się 66% żeńskiego stanu forum) i to, że miałem wreszcie
okazję poznać Awronię i Mikę_P (żałuję, że dopiero teraz, ale liczę, że się
będziemy spotykać częściej). :-))
Teraz mam prośbę do Zenobiusza, żeby ustalił to, co ma ustalić, a jak już
ustali, wtedy wraz Moooni zajmiemy się dograniem spraw formalnych.