burza_gradowa
02.04.06, 19:52
..szukam.
Dzień stal się dłuższy jakby, więc i na przyjemnosci zaczynam znajdować czas.
dziś usiadlam do pianina i szok, uszy więdną! stwierdzam, ze dopóki nie
nastroję nie da się na nim grać, zresztą nic dziwnego, ładnych pare lat bez
strojenia a ostatnio podwójne przenoszenie instrumentu podczas remontu.
Niestety nie mam namiarów na dobrego stroiciela w Pruszkowie, w dodatku
przydałoby sie, zeby nie zdarł ze mnie calej pensji. Znacie moze kogoś? Mam
nadzieję, że jest jakiś tu na miejscu bo podobno warszawscy nieźle sobie liczą
za dojazd :-/