stary_pawian
25.04.06, 12:14
Szczególnie teraz - wiosną.
Jadąc "czarną drogą" jest dużo rozdeptanych i rozjechanych ślimaków.
Wiem, że one bez opamiętania i rozejżenia się na boki wybiegają z krzaczorów
prosto pod koła rowerzystów i nogi pieszych. Ale prośba (nie do ślimaków)
troszkę koncentracji i uda się uniknąć ślimaka (sprawdziłem - mimo ich
szybkości jest to możliwe).
Szanujmy Naturę.
Nie tnijmy korzeni drzewa - które często jest starsze od nas samych - bo
akurat tam chcemy parking czy podjazd.
Na łące idźmy na rękę stonodze, która idzie nam na rękę - nie musimy jej
zabić!
"...bo to jest w końcu WSZYSTKO ..."