frags
10.12.07, 13:05
Pan Burmistrz rozdawał maluczkim cukierki, a Wesołe Miasteczko wzbogaciło się
o inwestycję niezbędną, czyli wielką choinę. Pożywili się i mali i duzi w
tureckich sweterkach i zapewne paps, choć pupa mu rośnie niemożebnie na
kartoflach i domowej kapuście (dietetyczne sushi w papsowe ząbki kłuje...).
Ale do rzeczy. Przypomniałem sobie widząc dzisiaj przykre zdarzenie na
Warszawskiej, a potem stojąc w korku na Kolejowej o stworzonym ponad rok temu
zabawnym poście "Jana Muzgowca". Pamiętacie? Pisał wtedy, że Sokół jest "po
stokroć" winny wypadkom na Kolejowej i ma krew na swoich sokołowych wstrętnych
łapskach. Krew niewinnych ludzi, co w wypadkach owych giną oczywiście.
Minął ponad rok i co? I nic. O kładkach nad Kolejową, które poza poprawą
bezpieczeństwa wpłynęłyby na przepustowość tej arterii, cisza. Zatem
parafrazując "muzgowca" zapytam - kto ma teraz ową krew na łapkach? Pszczoła???
Panie Burmistrzu, widzi Pan te korki w Łomiankach? Widział Pan dzisiejszą
tragedię rowerzysty na Warszawskiej? A to, co się dzieje na Kolejowej Pana nie
razi? Oczywiście łatwiej obdzielać łakociami z koszyka swoich popleczników, a
trudniej rozmawiać z właściwymi organami o drogach, ale bierz się Pan w końcu
do roboty!