Dodaj do ulubionych

Pszczele cukierki

10.12.07, 13:05
Pan Burmistrz rozdawał maluczkim cukierki, a Wesołe Miasteczko wzbogaciło się
o inwestycję niezbędną, czyli wielką choinę. Pożywili się i mali i duzi w
tureckich sweterkach i zapewne paps, choć pupa mu rośnie niemożebnie na
kartoflach i domowej kapuście (dietetyczne sushi w papsowe ząbki kłuje...).

Ale do rzeczy. Przypomniałem sobie widząc dzisiaj przykre zdarzenie na
Warszawskiej, a potem stojąc w korku na Kolejowej o stworzonym ponad rok temu
zabawnym poście "Jana Muzgowca". Pamiętacie? Pisał wtedy, że Sokół jest "po
stokroć" winny wypadkom na Kolejowej i ma krew na swoich sokołowych wstrętnych
łapskach. Krew niewinnych ludzi, co w wypadkach owych giną oczywiście.

Minął ponad rok i co? I nic. O kładkach nad Kolejową, które poza poprawą
bezpieczeństwa wpłynęłyby na przepustowość tej arterii, cisza. Zatem
parafrazując "muzgowca" zapytam - kto ma teraz ową krew na łapkach? Pszczoła???

Panie Burmistrzu, widzi Pan te korki w Łomiankach? Widział Pan dzisiejszą
tragedię rowerzysty na Warszawskiej? A to, co się dzieje na Kolejowej Pana nie
razi? Oczywiście łatwiej obdzielać łakociami z koszyka swoich popleczników, a
trudniej rozmawiać z właściwymi organami o drogach, ale bierz się Pan w końcu
do roboty!
Obserwuj wątek
    • papirus22 Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:16
      Jacky papsa nie było nie mógł więc pożywiać się cukierkami. sushi
      nie kłuje, paps wyśmiewa raczej twój "snobizm". Naprawde mozna zjeść
      sushi nie informując o tym na forum:)
      • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:16
        Powyżej przykład papsowego zamulania.
        • papirus22 Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:20
          :)
        • kasadobrowa Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:25
          Fragsio frustrino tylko czekał na jakąkolwiek odpowiedź na swojego
          posta. Zagryzał paznokcie i w podnieceniu z wypoiekami na twarzy
          wpatrywał się w ekran... i się doczekał- teraz to już chyba Fragsio
          ma pełne szczytowanie. Papirus po co dokarmiasz trola ?
          • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:26
            Powyżej kolejny przykład zamulania.
    • zaplotka Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:41
      Uważam, że łącząc te dwa wydarzenia - śmiertelny wypadek i choinka
      dla dzieci - frags jak zwykle pokazuje swój brak elementarnej
      przyzwoitości (żeby nie powiedzieć dobitniej). Prymitywizm
      prymitywizmem, problemy psychiczne problemami psychicznymi, ale nie
      wolno żerować na ludzkiej tragedii.
      A fakt, że w Łomiankach i okolicach są korki nie ma nic wspólnego z
      choinką dla dzieci. Tak samo jak choinka dla dzieci nie ma nic
      wspolnego z tragicznym wypadkiem. Można sobie robić jaja z wielu
      rzeczy, ale nie z tego typu dramatów. Idź może do lekarza.
      • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:43
        Powyżej kolejny przykład Potrzebnego zamulania. Przykład rozpaczliwy.
        • peronowy Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:52

          frags, o trzy posty za dużo. Spasuj, proszę. :)))

          Czasami piszesz ciekawie. Nie udawadniaj że to nie prawda.
          • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 13:53
            Kolejny zamulacz - powyżej.
    • drabbu Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:01
      Gwoli ścisłości: o ile wiem, choinka jest darem KPN dla Łomianek -
      tak więc, żadna to inwestycja.
      Nie zachodzi żaden związek pomiędzy choinką a wypadkami na
      Warszawskiej czy Kolejowej.
      Zawsze byłem zdania, że odpowiedzialność za wypadek ponosi sprawca
      wypadku. Całkiem często wina leży po stronie ofiary wypadku. Nie
      można powiedzieć, że "krew na rękach" ma burmistrz albo prezydent
      miasta.
      Trzeba przypomnieć, że już ZA kadencji Pszczoły na Kolejowej
      pojawiły się światła - zupełnie dobrze umożliwiające pieszym
      bezpieczne przejście. Tych przejść jest całkiem sporo, w każdym
      razie nie na każdym z nich byłoby możliwe (i celowe) wybudowanie
      kładki.
      Zgodzę się, że warto pilnie pomyśleć o podniesieniu bezpieczeństwa
      na Warszawskiej, o lepszym oznakowaniu i lepszym oświetleniu
      niektórych przejść, tym bardziej, że o umiejętnościach wielu
      łomiankowskich kierowców mam jak najgorsze zdanie. Ale - ani
      choinka, ani burmistrz nie są za nie odpowiedzialni. Poza tym -
      i na Warszawskiej przybył świateł.
      Dodam, że nie częstowałem się "łakociami z koszyka", bo dopiero
      pójdę obejrzeć tę choinkę.
      • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:05
        Inteligentna wolta, drabbu. Światła światłami, ale gdzie są KŁADKI, takie mostki
        nad drogami, po których naród bezpiecznie i suchą nogą dociera od jednej strony
        na drugą. O kładki mi chodziło. Podobnie jak "Panu Janu" przed ponad rokiem.

        Panie Pszczoła, zamiast bzyczeć i udawać Świętego Mikołaja, bierz Pan się za
        robotę, ludzie w korkach czekają. Może by się pofatygować do GDDKiA i
        porozmawiać? A może jakieś własne projekty by tam przedstawić? Bo chyba jakiś
        pomysły, poza choiną i cukierkami, Pan ma???
        • drabbu Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:26
          Fragsie. Znam dość dobrze Kolejową. Przejść na niej jest sporo,
          i - powtarzam - nie na każdym z nich da się wystawić kładkę i nie
          na każdym byłaby potrzebna. W każdym razie - nie dla pieszych, gdy
          mają trojkolorowe światła i wykażą się odrobiną uwagi. Kładki dla
          pieszych dziś nie są "kontrargumentem". Nie tylko "panu Janu"
          przed rokiem szło o bezpieczeństwo na Kolejowej, mnie także.
          Miałem zasadniczą pretensję do byłego burmistrza o to, że krzycząc
          o "ofiarach Kolejowej" wykorzystuje on je do walki o swoje
          nadwiślańskie miraże, NICZEGO jednocześnie nie robiąc dla
          bezpieczeństwa na tej trasie, ani kładek, ani świateł, NIC. Obecnie
          jednak sytuacja jest całkowicie odmienna, właśnie ze względu na te
          światła. Zwróć też uwagę, że dla wielu osób kładka jest trudniejsza
          do pokonania niż "płaskie" przejście.
          • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:51
            Światła kładek nie zastąpią. Kładki to większe bezpieczeństwo i płynność ruchu
            na Kolejowej. Im więcej świateł, tym więcej korków. Pamiętacie jak Tusk
            powiedział o Kaczyńskim "Tylko facet bez prawa jazdy może marnować wydawać takie
            pieniądze na fotoradary"? Ja powiem: "Tylko facet bez wizji swojej miejscowości,
            któremu zwisa i powiewa jak jej mieszkańcy dojeżdżają do pracy, może marnować
            czas i siły na udawanie Świętego Mikołaja" Wiecie o kim to?
            • drabbu Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 15:02
              frags napisał: "Tylko facet bez wizji swojej miejscowości
              któremu zwisa i powiewa jak jej mieszkańcy dojeżdżają do pracy,
              może marnować czas i siły na udawanie Świętego Mikołaja"

              Podzielałbym Twoje zastrzeżenia i też wespół psioczył na "takiego
              faceta" - ale, Fragsie, czy aby na pewno dojeżdżasz do pracy
              przez Kolejową? Moim zdaniem, to, co było możliwe do wykonania
              na Kolejowej zostało wykonane i sprawdza się całkiem nieźle.
              Zaś burmistrzów wizjonerów mam już całkiem dość. Wizje można mieć
              rozmaite, nie każda wizja nadaje się do realizacji.
              • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 15:08
                Dojeżdżam właśnie Kolejową. Uważam, że zostało wykonanie działanie zgodnie z
                linią najmniejszego oporu. Postawiono jedne światła, jedne na głównym wylotowym
                skrzyżowaniu (Brukowa) mają zmienione parametry, położono nową nawierzchnię.
                Korek jak był, tak i jest, a nawet jest większy bo wspierają go inaczej
                ustawione światła na Brukowej, owe dodatkowe światła i jeszcze fakt, że w
                Łomiankach mieszka coraz więcej ludzi. Uważam, że kładki, o których było głośno
                przed wyborami, mogłyby wiele rozwiązać jeśli chodzi o płynność ruchu. Ale ich
                sprawa utknęła w martwym punkcie.

                Twierdzę, że obecnemu Burmistrzowi zwisa i powiewa, czy mieszkańcy Łomianek
                stoją w korkach, czy jadą, czy są bezpieczni, czy nie są na przejściach.
                Zapatrzył się w pozorowane działania Sokołowskiego i robi to samo. Rozdawanie
                cukierków z koszyka. Drabbu, pomyśl jak byście wyśmiewali Sokoła, gdyby wymyślił
                coś takiego. .
                • drabbu Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 18:25
                  frags napisał:
                  > Twierdzę, że obecnemu Burmistrzowi zwisa i powiewa

                  To Ty tak twierdzisz. To, że tak twierdzisz, wcale nie znaczy, że
                  Twoje twierdzenie jest prawdziwe, albo choćby prawdopodobne. Poza
                  tym - całkiem spora część świata twierdzi coś wręcz przeciwnego.
                  Uważam, że potężnie upraszczasz. Burmistrz nie odpowiada
                  bezpośrednio za to, że w Łomiankach mieszka coraz więcej ludzi.
                  To dobrze, że mieszka. Winisz go za korki. Równie dobrze mógłbyś
                  obwiniać za nie różne banki - bo tak ochoczo udzielają kredytów na
                  samochody. Przejścia na Kolejowej zostały zabezpieczone światłami i
                  sądzę, że skutecznie, ponieważ nie słychać już o wypadkach, których
                  ofiarami byliby piesi. Budowanie tam kładek jest całkowicie poza
                  kompetencjami i możliwościami burmistrza. Jest to między innymi
                  skutek pewnego określonego podziału zadań i kompetencji pomiędzy
                  różnymi instytucjami w naszym szczęsnym kraju. Burmistrz nie ma
                  prawa budować czegokolwiek na "nie swoim", nawet wtedy, gdyby
                  mieściło sie to w jego wizji (a Kolejowa nie jest w tym
                  sensie "nasza"). Może jedynie prosić i zabiegać, bez pewności
                  powodzenia. Nie ma tu sensu zarzut braku "wizji", oprócz wizji
                  trzeba jeszcze mieć możliwości realizacji.
                  Wreszcie, taki burmistrz ma do wypełnienia wiele rozmaitych zadań.
                  Rozdawanie cukierków też się w nich mieści.
                  • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 19:01
                    Napisałeś wiele słów drabbu w odpowiedzi na proste w sumie pytanie, co by było,
                    gdyby Sokół był burmistrzem i podobną szopę dla gawiedzi zorganizował? A co do
                    reszty, pozostaje przy swoim zdaniu. Burmistrz się Łomiankom nie udał. Ponad rok
                    już siedzi na stołku, żadnych POtrzebnych zmian nie widać, a to czy mieszkańcy
                    Wesołego Miasteczka tkwią w korkach, czy nie - po prostu mu zwisa.
                    • drabbu Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 20:28
                      frags napisał:
                      co by było,
                      > gdyby Sokół był burmistrzem i podobną szopę dla gawiedzi
                      zorganizował?

                      Przede wszystkim, nie bardzo rozumiem, po co taki pogardliwy ton i
                      wobec kogo? Gawiedzi?! Tej dzieciarni, która poczęstowała się
                      cukierkiem?
                      To też mieszkańcy Łomianek, niebawem pewnie wsiądą do własnych
                      samochodów i będziesz bronił ich przed burmistrzem.
                      Sam pomysł choinki uważam za sympatyczny. Przypominij sobie, że
                      były na forum narzekania, że nie ma w Łomiankach żadnych
                      świątecznych dekoracji i zawiedzione głosy, że nie ma, i dlaczego
                      nie ma.
                      Na szczęście, Sokół burmistrzem już nie jest i dekoracja się
                      pojawiła. Przyznaję, że w organizowaniu różnych "szop" Pszczoła
                      pozostaje daleko, daleko za Sokołem (za to ze światłami i
                      nawierzchnią mu wyszło). I lepiej niech tak zostanie.
                      • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:17
                        Mętna woda, którą mieszasz, drabbu. OK, zatem odłóżmy figury stylistyczne i inne
                        zabiegi, skoro chcesz prostoty wypowiedzi - proszę bardzo. Przypomnij sobie, jak
                        burmistrzem był Sokołowski. Za każdą tego typu inicjatywę, w której spotykał się
                        np z seniorami, albo z dziećmi - był tu mieszany z błotem. Zatem, jak rozumiem
                        pszczele łakocie są cacy, a sokołowe be?

                        Gdyby obecny burmistrz miał zamiar w tej kadencji zrobić cokolwiek, to już teraz
                        po z górą roku sprawowania urzędu miałby jakiekolwiek projekty rozwoju Wesołego
                        Miasteczka. No, bo gdzie są światłe inicjatywy:

                        - o dofinansowanie ze środków unijnych np kanalizacji (o infrastrukturze
                        drogowej nie wspomnę)
                        - stworzenia centrum Wesołego Miasteczka
                        - i żeby nie było wrażenia, że kopię leżącego, dorzucę skromnie już tylko owe
                        ewentualne rozmowy z GDDKiA o naszych komunikacyjnych problemach.

                        Oczywiście, cukierki są łatwiejsze w nabyciu i zbyciu. Uważam, że ten burmistrz
                        nie robi nic. Trwa ledwie.
                        • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 09:52
                          frags napisał:
                          > burmistrzem był Sokołowski. Za każdą tego typu inicjatywę (...) był tu
                          mieszany z błotem.

                          Tu masz rację, ale był to jak mniemam element kampanii negatywnej. ;)

                          Natomiast co do reszty, to jakoś mi nie przychodzi do głowy jak akurat burmistrz
                          mógłby przeciwdziałać korkom? Drogi są jak wiadomo powiatowe, krajowe itp.
                          Petycje mu pozostaje rozsyłać, co różnie się kończy (przykład - znaki na Rolniczej).
                          No i też nie przesadzajmy, że skoro poprzednik zadłużył nas na sto lat, to mamy
                          się przez ten czas tylko umartwiać i nawet choinki czy cukierka sobie nie
                          zafundować. ;)
                          Pozdr.
                          • frags Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 15:35
                            Sanczis, burmistrz sam ruchem nie pokieruje, ale może np opracowywać projekty
                            rozwiązań, szukać środków, występować o datacje, czy lobbować w GDDKiA. Ale nasz
                            tego nie robi. Dlatego twierdzę, że mu mieszkańcy zwisają.
                            • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 15:39
                              Mam nadzieję, że mu jednak nie zwisają. A nadzieja jak wiadomo umiera ostatnia. ;)
                              Ale fakt, że brak konkretnych pomysłów nie napawa optymizmem. POMYSŁÓW
                              podkreślam, nie czepiam się tegorocznych posunięć, bo to jeszcze budżet i plany
                              sokole. Zobaczymy co będzie dalej.
                              • brycezion Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 16:29
                                Nowe pomysły?Nie daj Boże.Najpierw trzeba wyprostować finanse,spłacić długi
                                itd.Sytuacja ma szanse poprawić się trochę w 2010,kiedy spłacimy ostatnią ratę
                                za ICDS.Ale wtedy-mam nadzieję-zacznie się na dobre inwestycja wod-kan,jeżeli
                                dostaniemy dotacje z UE i będziemy mieli zdolność kredytową dla zaciągania
                                krótkoterminowych długów pod te dotacje.
                                A pomysły Fragsa z lobbowaniem,szukaniem rozwiązań w/s II wylotu do W-wy to
                                paplanina.Rozwiązanie jest od stycznia 2007 i jedynie przez blokowanie
                                wystąpienia Wojewody do Min.Środowiska o decyzję środowiskową straciliśmy rok.
                                • dodan Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 22:16
                                  brycek jak zwykle nasiejesz fermentu, a potem sie nie odzywasz, nie
                                  odpisales mi dwa watki nizej i w poscie biala ksiega tez nie dales
                                  odpowiedzi, oczywiscie nie musisz ale to cie czyni malo wiarygodnym
                        • drabbu Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 10:21
                          frags napisał:
                          >Przypomnij sobie, jakim
                          burmistrzem był Sokołowski. Za każdą tego typu inicjatywę, w której
                          spotykał się
                          > np z seniorami, albo z dziećmi - był tu mieszany z błotem.

                          Fragsie, dobrze, bez mieszania i figur. Otóż pamiętam, jakim
                          burmistrzem był Sokołowski: nieudanym.
                          Dlaczego był krytykowany za każdą inicjatywę typu "cukierki"?
                          Dlatego, że nie potrafił przedstawić niemal żadnej innej. Dlatego,
                          że wiele jego inicjatyw i planów wypadało zgoła cudacznie (np.
                          przebijanie "obwodnic" przez istniejącą gęstą zabudowę, np. Centrum
                          Ścieżek Rowerowych, itd.). Dlatego, że przeprowadzenie stosunkowo
                          prostej sprawy ułożenia chodnika o długości ok. 500 metrów wymagało
                          molestowania Urzędu przez prawie okrągły rok, dlatego, że zadłużył
                          prawie wszystko, co tylko można było.

                          Jednym słowem, dlatego, że sam tak bardzo skopał sobie opinię u
                          wielu mieszkańców. "Cukierki" to tylko jeden z wielu objawów
                          krytycznego do niego stosunku, wcale a wcale nie najważniejszy.
                          Tego, co pisałem na gminne tematy pod jego rządami, wcale nie
                          traktowałem tylko jako "kampanii negatywnej" wobec niego; to były
                          autentyczne zastrzeżenia wcale nie zawsze motywowane wyborami. A
                          obecnemu burmistrzowi życzę powodzenia i oceniać go będę pod koniec
                          kadencji,nie po pierwszym roku dopiero.
                          • dodan Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 12:32
                            drabbu napisał:
                            > Dlaczego był krytykowany za każdą inicjatywę typu "cukierki"?
                            > Dlatego, że nie potrafił przedstawić niemal żadnej innej.

                            Niestety drabbu coraz bardziej pasuje to do pszczoly, obeni wlodarze
                            nie maja zadnej koncepcji na rozwiazanie najbardziej dreczacych
                            problemow mieszkancow, wychodzi z tego ze po roku rzadzenia to
                            cukierki to jedyna ich propozycja. Zmiany jakie nastapily to tylko
                            zmiany w urzedzie gminy, takie jak:
                            1 Wymiana nowych mebli na bardziej nowe
                            2 Awans zony na stanowisko kierownicze to sie chyba nepotyzm nazywa:-
                            )
                            3 Awans syna pani radnej Sidorzak na kierownika, to chyba się
                            ukladziki nazywa:-)
                            4 Zmian komendata strazy miejskiej na emeryta, ktory likwiduje nocne
                            dyzury SM, czyli obecna wladza ma gdzies bezpieczenstwo swoich
                            mieszkancow. Do tego pszczola przed wyborami bzyczal, ze emerytow
                            wysle na emeryture, a tu prosze odrazu jest na odwrot...
                            5 Zatrudnienie niekompetentnego czlowieka na przejsciu przed szkola,
                            sytuacja ponizej krytki wiec nie bede nawet tego komentowal
                            6 chwalenie sie 6 km wodociagow, ktore jesli sie nie myle
                            zaplanowane byly w budzecie jeszcze za brodacza

                            Czy jest jeszcze cos? Bo nie wiem czy czegos nie pominelem jesli
                            chodzi o zmiany jakie zafundowal burmistrz?
                            • brycezion Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 14:43
                              Dodan: Chyba o czymś najważniejszym zapomniałeś.Skąd na wszystkie potrzeby wziąć
                              pieniądze?Może zainteresowałbyś się budżetem na rok 2008 i podpowiedział gdzie
                              poskreślać wydatki.Zaręczam Cię,że po każdym Twym skreśleniu jakiejś
                              pozycji,ktoś podniesie wrzask.
                              Bilans zamknięcia 2006 możesz znaleźć na str.26 Białej księgi
                              wwww.lomiankiko.net. 63 mln łącznych długów przy rocznych wydatkach 2007 ok.63 mln.
                              A teraz po kolei.Wg.Twych punktów.
                              pkt.6.Str.12 Białej księgi-nakłady na wod-kan:
                              2003 - 5,79% wydatków ogółem
                              2004 - 2,01% " "
                              2005 - 5,23% " "
                              2006 - 3,45% " "
                              Wystarczy?
                              2007 - 7,68% " "
                              Że były w planie?Tylko trzeba było jeszcze to wykonać nie skreślając w ciągu
                              roku na rzecz innych pozycji.
                              Jak będzie w 2008? Zobaczymy.
                              pkt.5.Sam widziałem w W-wie na Żoliborzu takiego przeprowadzacza.Do tego nie
                              potrzeba SM.To może skreślić coś z budżetu i dać SM?
                              pkt 4.Nowy komendant SM jest emerytowanym oficerem policji i zaczął robić
                              porządki.Z wykorzystaniem samochodów służbowych i rozliczaniem kosztów ich
                              eksploatacji też.Nocne jazdy na rzekome dyżury?A jak bywało poprzednio z
                              rozliczeniami jazd? Np.21.1.2001 wyjazd do Nowego Dworu - 100km???
                              pkt 3.Inż.Sidorzak jest wieloletnim pracownikiem UMiG.Więc co zrobić?Zatrudnić
                              kogoś zupełnie nowego do Infrastruktury?
                              Pani Sidorzak jest już którąś kadencję radną i nie musiał Pszczółkowski
                              "kupować" Jej głosu,jak było z poprzednimi radnymi. Sternicka, Sikorska - wystarczy?
                              pkt. 2. Referat zamówień publicznych miał stać bez obsady? Poprzednie panie
                              jeździły bez przerwy na szkolenia,a jak wyglądały przetargi - to już
                              pisałem.Przypomnieć?
                              Pszczółkowska pracowała jeszcze za Belki.Więc co? Burmistrz miał Ją zwolnić?
                              Uważasz,że to nepotyzm?
                              pkt. 1. Meble - zostaną na przyszłość,a z klimatyzacji korzysta nie tylko
                              burmistrz ale i pracownicy.
                              Natomiast wydatki na delegacje spadły o ok. 40 tys. zł.

                              A cała koncepcja - to najpierw spłacić długi,robić oszczędności i szukać dochodów.
                              Jaki protest się podniósł na forum gdy zaproponowałem zewidencjonowanie i
                              bezpośrednie dotarcie do ludzi nie zameldowanych,
                              a których część dochodów z PIT nie wpływa do kasy gminy.Może Ty masz jakiś
                              pomysł na ten temat?
                              • dodan Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 15:13
                                a wiec dobrze brycku odniose sie do twoich uwag:

                                > Że były w planie?Tylko trzeba było jeszcze to wykonać nie
                                skreślając w ciągu
                                > roku na rzecz innych pozycji.
                                > Jak będzie w 2008? Zobaczymy

                                Jak sie sobie klime i wymienia nowe meble na bardziej nowe no to
                                faktycznie moglo nie starczyc, na sczescie starczylo mimo ewidetnego
                                marnotrastwa publicznej kasy, widocznie brodacz mimo wszystko dobrze
                                zaplanowal budzet na 2007. Pytasz jak bedzie w 2008? pewnie jescze
                                gorzej niestety jesli tak bedziecie rodysponowywac publiczna kase.

                                > pkt.5.Sam widziałem w W-wie na Żoliborzu takiego
                                przeprowadzacza.Do tego nie
                                > potrzeba SM.To może skreślić coś z budżetu i dać SM?

                                Owszem moze i jest to jakas oszczednosc ale raczej chyba mierna, ale
                                przedewszystkim trzeba miec reke do zatrudniania kompetentnych
                                ludzi...

                                > pkt 4.Nowy komendant SM jest emerytowanym oficerem policji i
                                zaczął robić
                                > porządki

                                Nie wiem czy emeryt jest w stanie robic porzadki, sadzac po tym co
                                widze to raczej wyglada to marnie, a jesli byly naruszenia co
                                uzywalnosci samochodow sluzbowych to oczywiscie trzeba to napietnowac

                                > pkt 3.Inż.Sidorzak jest wieloletnim pracownikiem UMiG.Więc co
                                zrobić?Zatrudnić
                                > kogoś zupełnie nowego do Infrastruktury?

                                Z tego co sie orientuje to w gminie jest sporo kompetentnych osob
                                nie tylko inz. Sidorzak:-)
                                > pkt. 2. Referat zamówień publicznych miał stać bez obsady?
                                Poprzednie panie
                                > jeździły bez przerwy na szkolenia,a jak wyglądały przetargi - to
                                już
                                > pisałem.Przypomnieć?

                                Nie no nie rozsmieszaj mnie brycku, oczywiscie pani zona tez jedyna
                                osoba mogaca byc na tym stanowisku:-)

                                > A cała koncepcja - to najpierw spłacić długi,robić oszczędności i
                                szukać dochod
                                > ów.

                                Otoz brycku prawda jest taka i trzeba sie do tego przynac ze nie ma
                                zadnej koncepcji.

                                a powiedz jeszcze jak juz sobie tak piszemy jak ksztaltuje sie
                                wynagrodzenie p. asinskiego w stosunku do pracownikow referatow?

                                Pozdrawiam






                                • brycezion Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 23:25
                                  Dodan: Odpowiadam na rzeczowe pytania zawsze,ale wybacz,że nie dyżuruję przy
                                  komputerze.
                                  1.Znakomity budżet na 2007.Albo kpisz,albo nie masz o nim pojęcia.
                                  W roku 2006 plan spłaty za ICDS wynosił 4.873 tys.Na skutek sprawy sądowej i
                                  zaległych rozliczeń musiano zapłacić 5.668,5 tys zł z tym,że zaległy a należny w
                                  2006 roku 1 mln dopłacono w 2007.W 2006 zabrakło kasy (brak planu w budżecie).
                                  W 2007 roku plan 5.170 tys.Doszedł więc 1 mln.Do tego nota za czasowe
                                  finansowanie przyszła nie jak planował brodacz = 1 mln zł,a 1.314 tys zł.Nie
                                  wiedzieli jak się nalicza odsetki przy algorytmie malejącego salda!!!Zresztą i
                                  tak mało się pomylili.W poprzednich 2 latach na plany 1 mln zł przychodziły noty
                                  2.065 i 2.127 tys zł.
                                  I Ty to nazywasz dobrym budżetem?Dobrze,że jakoś UMiG wyrobił się z tym kramem.
                                  2.Co do obsady stanowisk w Referacie Zamówień Publicznych i Infrastruktury - to
                                  może zaproponujesz lepsze inne nazwiska,skoro tak dobrze znasz urząd ?
                                  3.Nowe koncepcje?Powtarzam - nie daj Boże.Nie wystarczy snuć plany,trzeba je
                                  realizować.Za co?Cała koncepcja na najbliższe lata to wyjść z finansami na
                                  prostą.Spłacać długi,uzyskać w 2010 zdolność kredytową (po spłaceniu Mitexowi
                                  ostatniej raty ok.1,3 mln) i do czasu pozyskania dotacji z UE wszystkie możliwe
                                  nadwyżki ładować w wod-kan.Mówienie w naszej sytuacji o jakichś koncepcjach to
                                  zwykły banał.
                                  4.Ile zarabia Asiński?Nie wiem.Tak jak nie wiem,ile zarabiała Niegodzisz.Co ma
                                  na celu to pytanie?Obniżyć Asińskiemu pensję o 1000 zł i dodać każdemu z
                                  pracowników po 8-9 zł?
                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 08:55
                                    Brycku primo: Nigdzie nie napisalem, ze to znakomity budzet!
                                    Napisalem byc moze brodacz dobrze zaplanowal budzet. Widzisz brycku
                                    roznice w tych dwoch zdaniach? Wiem jak planowal budzet brodacz
                                    dlatego napisalem moze:-)

                                    Po drugie. Oczywisie ze sa osoby bardziej kompetentne w referatach i
                                    z wiekszym doswiadczeniem. Nie jestem doradca burmistrza zeby
                                    cokolwiek proponowac.

                                    Po trzecie brycku i tu tez sie mylisz, plany i nowe koncepcje sa
                                    bardzo potrzebne i potrzebne sa pomysly jak i skad wziaz kase pomimo
                                    takiego zadluzenie gminy, jesli burmistrz ograniczy sie tylko do
                                    administrowania urzedem to kiepska przyszlosc dla nas widze jako
                                    mieszkancow

                                    po czwarte. pytalem o pensje asinskiego, bo uwazam to za kolejne
                                    wasze marnotrastwo publicznej kasy, pracownicy referatow ciezko
                                    haruja za grosze a tu zatrudnia sie ludzi z telewizji za kupe kasy.
                                    Paranoja.
                                    • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 10:36
                                      dodan napisał:
                                      > plany i nowe koncepcje sa
                                      > bardzo potrzebne i potrzebne sa pomysly jak i skad wziaz kase pomimo
                                      > takiego zadluzenie gminy

                                      Właśnie o takie pomysły mi chodziło. Gdzie te słynne dotacje unijne? Czy
                                      stanęliśmy już po nie w kolejce? ;)
                                • esscort Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 00:36
                                  Dodan napisał: Z tego co sie orientuje to w gminie jest sporo
                                  kompetentnych osob nie tylko inz. Sidorzak:-)

                                  W jednym z wcześniejszych postów Dodan zasugerował (insynuował?), że
                                  praca inż Sidorzaka jest wynikiem jakiegoś "układziku" w związku z
                                  wybraniem jego matki na radną.
                                  Przepraszam, Dodan, ale nie rozumiem. Czy uważasz, że jeżeli matka
                                  pracownika urzędu z długim stażem została radną, to powinno się za
                                  karę tego pracownika zwolnić z pracy? W imię czego? A może wystarczy
                                  zabrać mu tylko jedną pensję? Rozumiem, że chcesz być efektowny, ale
                                  czy naprawdę przemyślałeś to, co piszesz? Myślę, że w małych
                                  miejscowościach przestrzeganie takiej "zasady" musiałoby powodować
                                  czystkę w urzędach :)
                                  Pani Sidorzak jest radną nie pierwszą kadencję, a jej wyborcy (z
                                  Burakowa) doskonale ją znają i doskanale wiedzą o fakcie
                                  zatrudnienia jej syna w urzędzie. Chyba nie oceniają ani jej, ani
                                  jego negatywnie, skoro pani Sidorzak uzyskała najlepszy wynik
                                  wyborczy w Łomiankach (z tego co pamietam to ok. 69%). Taki wynik o
                                  czymś świadczy.
                                  Dodan, nie wiem, czy znasz osoby, o ktorych piszesz i przeciwko
                                  którym stawiasz tego typu zarzuty. Nie wiem, czy masz jakieś
                                  argumenty, czy tak sobie dywagujesz, bo chciałbyś komuś
                                  bezinteresownie "przysr..". Ale myślę, że to nie ma sensu i sądzę,
                                  że po namyśle przyznasz mi rację. Bo dla dobra nas wszystkich
                                  rodziny, w ktorych są tradycje pracy na rzecz środowiska lokalnego,
                                  należy raczej wspierać, a nie tepić.
                                  Żeby nie bylo nieporozumień: nie znam inż. Sidorzaka (myśle, że go
                                  nie widziałem na oczy), a radną Sidorzak znam na tyle, że ją
                                  rozpoznaję na sesji RM - zresztą ze spokojnych, rzeczowych,
                                  wyważonych wypowiedzi.
                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 09:01
                                    ess, kupa elokwentnych bredni, szkoda gadac.....
                            • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 09:44
                              dodek napisał:
                              "Zmiany jakie nastapily to tylko zmiany w urzedzie gminy, takie jak:
                              1 Wymiana nowych mebli na bardziej nowe"
                              Dodi nie kłam, nie prościej sprawdzić, meble po sokim były stare (co
                              najmniej 10 lat)czarne poobdrapywane, na biurku chyba cały urzad
                              biesiadował, kleiło się wszystko-jednym słowem syf-widziałem
                              osobiście, ściany pożółkłe. Pomimo wszystko burmistrz ne może
                              urzedować w chlewiku, koszt wymiany mebli i założenia klimy w sumie
                              niewielki-w końcu reprezentuje także Ciebie, a przyjeżdzają tutaj i
                              mieszkańcy ale tez ministrowie, delegacje zagraniczne. Wstyd było
                              zaprosić.

                              "2 Awans zony na stanowisko kierownicze to sie chyba nepotyzm
                              nazywa:)"
                              Dodi znowu kłamstwo, jaki awans na stanowisko kierownicze? Żona
                              burmistrza niegdzie nie awansowała, choć faktycznie w mojej ocenie
                              nie powinna pracować w urzedzie, pomimo ze pracuje w urzędzie naście
                              lat-dla czystości sprawy.

                              "3 Awans syna pani radnej Sidorzak na kierownika, to chyba się
                              ukladziki nazywa:-)"
                              p.Sidorzak tez pracuje w urzędzie od nastu już lat, jego ocenę
                              należy zostawić burmistrzowi, jak będzie źle pracował to burmistrz
                              będzie dostawał "kopy", ale w mojej ocenie i po roku współpracy
                              wypada dobrze- dla jasności znam p.Sidorzaka.

                              "4 Zmian komendata strazy miejskiej na emeryta, ktory likwiduje
                              nocne dyzury SM, czyli obecna wladza ma gdzies bezpieczenstwo swoich
                              mieszkancow. Do tego pszczola przed wyborami bzyczal, ze emerytow
                              wysle na emeryture, a tu prosze odrazu jest na odwrot..."
                              No tak prawda to emeryt w wieku ok.40-50 lat-były komendant policji
                              powiatowej. Akurat likwidacja nocnych dyżurów straży to dobre
                              działanie, od zapewniania bezpeiczeństwa jest policja, straż ma
                              działania administracyjno-mandatowe- nie potrzba sprawdzać umów na
                              smieci w nocy.

                              "5 Zatrudnienie niekompetentnego czlowieka na przejsciu przed
                              szkola, sytuacja ponizej krytki wiec nie bede nawet tego komentowal"
                              Wszędzie w Polsce i w całej Europie przejscia dla pieszych strzegą
                              ludzie, ne robi tego straż ani Policja, dlaczego u nas ma być
                              inaczej?

                              "6 chwalenie sie 6 km wodociagow, ktore jesli sie nie myle
                              zaplanowane byly w budzecie jeszcze za brodacza"
                              Kolejne kłamstwo wg budżetu sokoła ilośc wod-kanu była szacoana na
                              ok. 2 km, dopiero po zmianach w budżecie przez Radę Miejską i
                              przesunięciu środków na inwetsycje spółki ilość ta zdecydowanie
                              wzrosła i będę pilnował aby rosła jeszcze bardziej:)

                              Dodek, musisz jeszcze wiele nad sobą pracować, aby być wiarygodny-
                              póki co trochę sobie pokłamałeś, trochę poprzekręcałeś, trochę
                              przeinaczyłeś, widocznie już tak z frgasem macie, no popracujecie
                              jeszcze trochę nad sobą i będzie ok:)))
                              • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 12:26
                                wiesz co paps z toba naprawde jest coraz gorzej, wszedzie wiedzisz
                                klamstwa i spiskowe teorie. Papi mam wrazenie, ze masz poczatki
                                paranoi.
                                papirus22 napisał:
                                1> Dodi nie kłam, nie prościej sprawdzić, meble po sokim były stare
                                (co
                                > najmniej 10 lat)czarne poobdrapywane, na biurku chyba cały urzad
                                > biesiadował, kleiło się wszystko-jednym słowem syf-widziałem
                                > osobiście, ściany pożółkłe

                                Z tego co wiem, to brodacz wymienial na rok przed swoim odejsciem
                                wszystkie meble w swoim gabinecie, wiec moze sprawdz to sobie zanim
                                komus zarzucisz klamstwo Panie paronoiku. Acha Jaki mnister był u
                                nas ostatnio?

                                2. Dodi znowu kłamstwo, jaki awans na stanowisko kierownicze? Żona
                                > burmistrza niegdzie nie awansowała

                                Skoro znowu klamie, to moze powiesz jakie stanowisko Pani zona
                                zajmuje w urzedzie?

                                3. Akurat likwidacja nocnych dyżurów straży to dobre
                                > działanie, od zapewniania bezpeiczeństwa jest policja, straż ma
                                > działania administracyjno-mandatowe- nie potrzba sprawdzać umów na
                                > smieci w nocy.

                                Tu kolejana paranoja, chyba tylko paps mogłby miec koncepcje
                                sprawdzania umow w nocy. A co jesli ktos zastawi mi wjazd na poseje
                                w nocy mam wolac policje a kto przyslowiowych zlodziei bedzie lapal
                                jak do kazdej bzdury ma policje angazowac. Zwalacie pilnowanie
                                porzadku na policje celem zrobienia dziadowskich osczednosci, a moze
                                lepiej by bylo oszczedzic na meblkach, klimie, asinskim?

                                4. Wszędzie w Polsce i w całej Europie przejscia dla pieszych
                                strzegą
                                > ludzie, ne robi tego straż ani Policja, dlaczego u nas ma być
                                > inaczej?
                                Kolejna bzdura. W wielu miastach robi to wlasnie straz i robi to
                                chyba znacznie lepiej. Nie twierdze ze koszty nie sa nizsze, jest to
                                kwestja rozwazenia czy to sie naprawde oplaca.

                                > "6 chwalenie sie 6 km wodociagow, ktore jesli sie nie myle
                                > zaplanowane byly w budzecie jeszcze za brodacza"
                                > Kolejne kłamstwo wg budżetu sokoła ilośc wod-kanu była szacoana na
                                > ok. 2 km, dopiero po zmianach w budżecie przez Radę Miejską i
                                > przesunięciu środków na inwetsycje spółki ilość ta zdecydowanie
                                > wzrosła i będę pilnował aby rosła jeszcze bardziej:)

                                Kolejna Paranoja!! napisalem tam, ze jesli sie nie myle wiec
                                dlaczego zarzucasz mi klamstwo??!!

                                Paps cos ci powiem uwazam ze jako radnemu, jako osobie publicznej
                                nie wypada oskarzac ludzi odrazu o klamstwo. Musisz Paps jeszcze
                                wiele sie nuaczyc jesli chcesz byc osoba odpowiedzialna i rozsadna,
                                a na razie wykazujesz straszliwe braki w tym temacie podszyte
                                jeszcze do tego twoim iracjonalnym stanem psychicznym.


                                • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 12:36
                                  Czy nie dałoby się pisać bez udowadniania sobie nawzajem w każdym poście kto
                                  jest większym idiotą?... (nieśmiała prośba;)
                                • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:11
                                  1.Co zrobił??? Może kupił 10 letnie meble, no dobrze że o tym
                                  piszesz warto sprawdzić co było na fakturach a co nie. Słuchaj nie
                                  pisz bzdur, jak nie wiesz-ty słyszałeś a ja widziałem te "nowe"
                                  meble!!!:)))

                                  2. Nie jest na pewno kierownikiem, bo tego zabrania ustawa. Nie dodi
                                  napisałes ze jest kierownikiem to teraz to Ty udowodnij! Napisze
                                  wyraźnie dla czystości sprawy nie powinna pracować w urzędzie!

                                  3.Tak masz wołać policję od tego są. Policja takie właśnie ma
                                  zadania, również w nocy. Piszesz o dziadowskich
                                  oszczędnościach,każda oszczędność jest potrzebna, od pilnowania
                                  porzadku i bezpieczeństwa jest Policja, a nie jak niektórzy sądzą od
                                  ścigania forumowiczów:)

                                  Meble, klimatyztor to żadne wydatki w porównaniu z marnotrwastwem
                                  które było w poprzedniej kadencji, wybacz mi ale burmistrz jako
                                  repreznetatnt także Twój musi siedziec przy biurku do którego nie
                                  będzie się kleił(tamte "nowe " biuro sie kleiło od jedzenia) i w
                                  którym będzie przyjmował interesantów.

                                  4. W jakich miastach robi to straż, w Ożarowie czy Błoniu? a może w
                                  Warszawie? Ty mas już problemy nie tylko z pisaniem prawdy, ale też
                                  z oczami? Ja zawsze widziałem ludzi ubranych w jaskrawe kolory, a
                                  nie strażników miejskich.

                                  Co do wodociągów właśnie się mylisz!!! Dobrze że chociaż do tego się
                                  przyznałeś.

                                  Ćwicz, obawiam sie że jak pisałem kazde kłamstwo będe prostował-tak
                                  się dzieje. Nie denerwuj się bo złość piękności szkodzi,a krytyki
                                  musisz się nauczyć, na pewno nie od fragsa, bo ten juz dawno swoimi
                                  występami stracił wiarygoność

                                  Nie musisz bac się moje stany psychiczne sa jak najbardziej w
                                  porządku, choć ogólnie trochę brakuje czasu:)
                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:41
                                    1 Papsiu a moze to byly antyki i wyrzuciliscie na smieci kupe forsy:-
                                    )a wam sie wydawalo ze to rupiecie ignoranci:-) naprawde sprawdz
                                    lepiej faktury zanim zaczniesz zarzucac komus klamstwo

                                    2. Moze tak sie nie nazywa ale czy nie pelni roli zarzadczej?
                                    Sprawdz papsiu!!! Ty przeciez jestes od wujasniania i zarzucania
                                    innym klamstw to wyjasni w takim razie!!

                                    3. Jest bardzo duzo takich misteczek, nie takich duzych jak blonie
                                    czy ozarow nie mowiac o warszawie, ale sa. Aczkolwiek nie twierdze
                                    ze jest to najlepsze wyjscie, ale w malych wesolych miasteczkach ten
                                    sposob sprawdza sie raczej dobrze

                                    4. jezeli kazde oszczednosci sa wazne to zacznicie od siebie, jak
                                    tam z pensja asinskiego?

                                    Papciu widac po tobie ze tobie ta zlosc zaszkodzila i to tak
                                    zdecydowanie
                                    • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:09
                                      no uparty jesteś
                                      Meble widziałem osobiście żadne to antyki.

                                      No widzisz jaki Ty nie jestes precyzyjny-najpierw piszesz ze
                                      kierownik, a później ze pełni rolę zarządczą. Jak ne jest
                                      kierownikiem to nie pełni zadnej roli zarządczej.

                                      Piszesz że jest duzo maisteczek, a jak prosze o przykład to nie
                                      znasz żadego tylko piszesz "dużo", a na końcu piszesz że ten pomysł
                                      sprawdza się "raczej dobrze"-to w końcu jak się sprawdza?

                                      Pensji Asińskiego nie znam nie ingeruję kogo zatrudnia burmistrz,
                                      może zwróć się do komisji rewizyjnej www.lomianki.pl

                                      :)
                                      • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:38
                                        No i znowy sie mylisz, mozna penic role kierownicza a nienazywac sie
                                        kierownikiem tylko koordynatorem czy jeszcze innaczej jest troche
                                        takich fajnych nazw, wiec bardzo cie prosze papciu nie mydlij nikomu
                                        oczu.

                                        Jest ich sporo, poszukaj sobie sprawdz zanim zaczniesz wydawc osady.
                                        Ja paps obliczen kosztowych nie robilem, wiec trzeba by sprawdzic
                                        jak duze sa oszczednosci stawiajac tam czlowieka na pensji zamiast
                                        SM, chyb to sprawdzaliscie zanim podjeliscie ta decyzje, czy sie
                                        myle?
                                        Co do pensji asinskiego to mysle ze sie orientujesz ale to nie to
                                        nie po drodze by ci bylo o tym mowic
                                      • frags Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 18:35
                                        Paps nawet hurtownia gwoździ ma jakiegoś właściciela. Jak zobaczy tę twoją pracę
                                        u podstaw i się wkurzy, to zostanie ci ledwie dietka radnego. A i to na trzy
                                        niecałe lata. Bierz się za robotę!
                                        • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 08:46
                                          Eee fragi nie strasz,nie jest tak żle, z właścicielem sie dogaduję
                                          świetnie i to od urodzenia, jakoś sobie poradzę:)))
                                • brycezion Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:24
                                  Dodan: Mówi się,że dyskusje są po to,aby każdy pozostał przy własnym
                                  zdaniu.Niech więc już tak zostanie.Nie podobają Ci się rządy nowej władzy,choć
                                  zarzuty są bardzo liche.Meble,klimatyzacja,Asiński.
                                  Wycofałeś się z "może dobrego budżetu 2007" i "jeśli się nie mylę to Sokół
                                  planował 6 km wod-kan w 2007".
                                  Narzekałeś na brak miejsc w przedszkolach,a jak Ci poradziłem,abyś napisał pismo
                                  do Niegrzybowskiej,stwierdziłeś,że jednak będziesz woził dziecko do W-wy bo w
                                  sumie jest to taniej.
                                  Znasz ale nie powiesz kto jest lepszym kandydatem do Referatu Zamówień
                                  Publicznych i Infrastruktury, bo nie jesteś doradcą burmistrza.
                                  Może więc spróbujmy poprowadzić dyskusje inaczej.
                                  Jak nie jesteś pewien,to zamiast pisać "może" lub "myślę" - zapytaj.
                                  Poczytaj wszystkie analizy na stronie KOŁ,żebym nie musiał zaglądać tam i cytować.
                                  Bardzo by uprościło sprawę,abyś zaczął chodzić na posiedzenia komisji rady,gdyż
                                  tam dowiedziałbyś się wielu rzeczy i mógłbyś zgłosić swoje koncepcje.
                                  Dobrze jest bowiem,gdy się coś krytykuje,zgłaszać propozycję rozwiązania
                                  problemu.Nawet jeśli okaże się ona niewykonalna.
                                  Z forum dowiesz się nie wiele.
                                  • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:35
                                    Propozycja dla Dodana trafia w sedno problemu. Zamiast się bez sensu
                                    kłócić w stylu fragsa wystarczy zapropnować inne rozwiązania-ja
                                    chętnie wysłucham jego opinii i wniosków:)
                                    • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:56
                                      ok dziekuje, z pewnoscia skorzystam z tej propozycji
                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:55
                                    Brycku: Dyskus z toba jest faktycznie bardzo ciezki, bo generalnie
                                    nic do ciebie nie trafia. Cytuje swoje slowa " widocznie brodacz
                                    mimo wszystko dobrze zaplanowal budzet na 2007" a ty mi wciskasz
                                    to "może dobrego budżetu 2007" i " wiec zastanow sie zanim cos
                                    napiszesz bo razem z papsem macie tedencje do zarzucania ludzi
                                    oszczerstwami, to u was rodzinne jest?
                                    Co do przedszkola to napisalem ci ze sie zastanowie, moje dziecko je
                                    polubilo i doszedlem do wniosku ze nie bede mu zmienial srodowiska,
                                    wiec nie wciskaj mi znowu jakis glupot.
                                    Nie jestem doradca burmistrza i nie bede mu dobieral pracownikow ale
                                    mam pelne prawo do krytki jego poczynan taka jest demokracja czy to
                                    jest brycku jasne dla ciebie? Pytam sie bo jak dla osoby co chciala
                                    ludzi scigac za meldunki to mam wrazenie ze to takie oczywiste chyba
                                    jednak nie jest...
                                    • brycezion Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 16:28
                                      Dodan: Nie mieszaj mnie z Papirusem,ani to rodzina,ani powód, żebyś mi zarzucał
                                      oszczerstwa.Gdy piszę,to wiem o czym piszę i mogę to udowodnić.W odróżnieniu od
                                      Ciebie.
                                      W swoim cytacie "widocznie brodacz mimo wszystko dobrze zaplanował budżet na
                                      2007" sugerowałeś,że budżet był dobrze zaplanowany.Po przytoczeniu przeze mnie
                                      liczb wycofujesz się z tego.No i dobrze.Tylko nie pouczaj mnie a sam się
                                      zastanawiaj co piszesz.
                                      Przedszkole - a czy nie napisałeś,że jedyną pociechą jest iż w W-wie kosztuje
                                      100 zł mniej.W drugim wątku napisałeś,że nie chcesz zmieniać środowiska.Oba
                                      powody są racjonalne.Sam już nie pamiętasz co piszesz.I nie próbuj kręcić,że
                                      "wciskam Ci jakieś głupoty".
                                      Co do meldunków i wpływów do kasy gminy podatków dochodowych z PIT,to obowiązują:
                                      - Ordynacja podatkowa mówiąca o obowiązku kontroli dochodów budżetu
                                      - przepisy MSWiA
                                      Co Cię tak poruszyło w tej sprawie?Czy sam mieszkasz bez zameldowania ???
                                      O Działkowej w osobnym wątku,bo ten ma i durny tytuł i zrobił się z niego śmietnik.
                                      • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 22:29
                                        Drogi brycku: Dlaczego to porownanie do Papiego tak cie
                                        zdenerwowalo, moze mimo twoich zaprzeczen lacza was jakies wiezy
                                        krwi nie tyko nazwisko?
                                        Nic brycku nic nie sugerowalem, wyrazilem tylko przypuszczenie,
                                        ktore jak znam brodacza, bardzo by mnie zdziwilo gydby naprawde
                                        budzet byl dobrze przez niego zaplanowany, ale przeca wszystko jest
                                        mozliwe i stad to moje przypuszczenie. sprobuj brycku nie brac
                                        wszystkiego tak do siebie emocjonalnie bardziej zwracaj uwage na
                                        merytorke slow.
                                        Owszem pisalem ze kosztuje 100 mniej i pisalem w tym samym watku o
                                        zmienianiu srodowiska, kasa nie ma tu nic do rzeczy , musisz brycku
                                        uwazniej czytac bo potem wszystko przekrecasz i jakies glupoty
                                        wypisujesz.
                                        Co mnie poruszylo w tej sprawie? Ano iracjonalnosc twoich zadan i
                                        twoich pomyslow. znasz jakas gmine ktora tak by rozwiazala ten
                                        problem?
                                        ok czekam na watek o dzialkowej.
                                        Pozdrawiam
                                        • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 08:47
                                          Nie widzę niczego nielogicznego w myśleniu Brycka, natomiast duzo
                                          gorzej jest z Tobą Dodan. No ale jest demokracja i każdy może pisac
                                          co chce:)
                                          • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 11:37
                                            tak tak Papsiu, dales nam sie juz poznac na tym forum, ze ty tylko
                                            to widzisz co chcesz widzec, reszta do ciebie nie dociera chocby nie
                                            wiem co
                                            • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 12:39
                                              Mylisz się bardzo. Wszystko do mnie dociera, trzeba umieć to tylko
                                              uzasadnić. Jeżeli w co drugim stwierdzeniu mijasz się z prawdą to co
                                              ma docierać? Po prostu zanim coś napiszesz sprawdź, upewnij się że
                                              masz rację lub odszukaj jakiś dokument. Tak się zazwyczaj robi choć
                                              można tak jak Ty napisać, że żona burmistrza zajmuje stanowisko
                                              kierownicze, w gabinecie burmistrza były nowe meble lub inne
                                              okraszone ciekawostki niewiele mające wspólnego z prawdą:)

                                              Jeszcze raz zapewniam Ciebie, że jezeli burmistrz będzie źle w mojej
                                              ocenie działał będę o tym pisał. Na razie "Twoje powody" sa słabe.
                                              • esscort Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 12:58
                                                Mnie najbardziej podobaja się stałe dodanowe żale, że miasto
                                                przestało wyrzucać pieniądze na nocne patrole straży miejskiej. A
                                                argument jest taki, że ktoś w nocy niepostrzezenie może postawić
                                                dodanowi na wjeżdzie swój samochód :)
                                                • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:32
                                                  ess nie masz klientow czy co, ze sie glupot czepiasz, to byl tylko
                                                  przyklad takich spraw gdzie byla by potrzebna interwencja SM w nocy
                                                  jest duzo wiecej, uwazam ze to blad w sztuce zcedowac wszystko na
                                                  policje celem dziadowskich oszczednosci, no ale zycie pokaze kto
                                                  mial racje...
                                                  • esscort Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:39
                                                    dodan napisał:

                                                    > ess nie masz klientow czy co, ze sie glupot czepiasz,

                                                    Zatrudniłem sobie dodatkowo Ukrainkę i nic nie muszę robić, więc tak
                                                    sobie siedzę - trochę poczytam forum, trochę popykam na giełdzie,
                                                    jakiegoś maila wyslę, pogadam przez telefon - i jakoś leci.
                                                  • frags Re: Pszczele cukierki 14.12.07, 16:34
                                                    Ess, Ukrainkę na czarno prawda :)) Tak mi to jakoś pasuje do sweterka.
                                                  • esscort Re: Pszczele cukierki 14.12.07, 18:31
                                                    frags napisał:

                                                    > Ess, Ukrainkę na czarno prawda :)) Tak mi to jakoś pasuje do
                                                    sweterka.

                                                    Nie zatrudniam nikogo na czarno. Nie sądź według siebie
                                                    A o co chodzi z tym sweterkiem? Znowu na jakąś promocje w markecie
                                                    się nie zalapaleś?
                                                  • frags Re: Pszczele cukierki 14.12.07, 19:04
                                                    Na pewno nikogo, ess?? :)))
                                                  • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:41
                                                    Dodan piszesz dziadowskie oszczędności czy potrafisz bez patrzenia w
                                                    budżet powiedzieć ile kosztuje nas rocznie SM?
                                              • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:28
                                                papirus22 napisał:
                                                Ty napisać, że żona burmistrza zajmuje stanowisko
                                                > kierownicze, w gabinecie burmistrza były nowe meble lub inne
                                                > okraszone ciekawostki niewiele mające wspólnego z prawdą:)

                                                papciu a ja mam wrazenie, ze to ty mijasz sie z prawda, przeciez
                                                miales sprawdzic fakture na meble sokolowe kiedy byly zakupione, jak
                                                rowniez miales sprawdzic jakie stanowisko zajmuje pani zona, jeszcze
                                                do tej pory nie udowodniles ze jest innaczej a odrazu zarzucasz mi
                                                mijanie sie z prawda? Moje powody nie maja byc wcale mocne wyrazam
                                                tylke swoje krytyczne uwagi te pozytywne wyrazalem juz wczesniej w
                                                innej sytuacji. A jesli brak ci jeszcze argumentow do krytycznych
                                                uwag to sprawdz inwestycje 6 segmentow na dzialkowej na ktorej
                                                kompletnie nie ma zadnej infrastruktury, a na ktora wydal zgode
                                                pszczola. Uwazasz ze to w porzadku? Juz widze jak bys grzmial gyby
                                                taka decyzje wydal sokol, forum az by kipialo od twojej zlosci a tu
                                                prosze teraz jestes cichutki, widac punkt widzenia zalezy od punktu
                                                siedzenia. Pozdrawiam
                                                • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:39
                                                  Dodek nie muszę sprawdzać obu spraw bo to akurat wiem. Natomiast
                                                  jeżeli piszesz o domach na działkowej, to wyjaśnij jaki jest zarzut?
                                                  że wydano warunki czy że nie ma infrastruktury? Jeżeli przy
                                                  wydawaniu warunków jest cos nie tak a Ty cos wiesz to nalezy to
                                                  zgłosić do odpowiednich organów, a jeżeli chodzi o brak
                                                  infrastruktury na jakimś odcinku drogi-to zapraszam na osiedle
                                                  Chopina, tam wydawno przez kilka lat masowo warunki zabudowy, bez
                                                  infrastruktury i bez szans na nią w najbliższym czasie-niestety.
                                                  Dziś całe osiedle tonie w błocie nie wygląda niestety jak z folderu
                                                  dewelopera. Pozostając przy warunkach zabudowy w wielu sytuacjach
                                                  gmina musi wydawać takie warunki, ze względu na obowiązujące prawo-
                                                  tzw. sąsiedztwo, inaczej każde odwołanie się do instytucji wyższej
                                                  skutkowałoby nakazem wydania decyzji, a Ty wtedy byś grzmiał jak to
                                                  burmistrz nie przestrzega prawa. To jakie sa twoje zarzuty apropo's
                                                  działkowej?
                                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 13:55
                                                    Moje zarzuty sa takie jak twoje, pare watkow wyzej grzmiales ze
                                                    sokol wydawal tyle decyzji na budowe w miejscach bez jakiej kolwiek
                                                    infrastruktury, wiec ja ci chcialem tylko powiedziec ze nic cie w
                                                    tej kwesti nie zmienilo chociaz sokola juz dawno nie ma, a decycje
                                                    budowy kilku segmentow w miejscu gdzie nie ma zadnej infrastruktur
                                                    twoj nowy lespszy burmistrz dalej wydaje i sytuacja w twoim
                                                    zachowaniu o tyle sie zmienila ze juz nie puszczasz groznych bakow
                                                    pod adresem sokla tylko z wielka wspanialomyslnoscio usprawiedliwasz
                                                    pszczole, no i jak to ocenic?
                                                  • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 14:18
                                                    Naprawdę nie dostrzegasz różnicy? Działkowa to ścisłe centrum
                                                    Łomianek, wokoło woda, kanalizacja, prąd, gaz. telefon i nadzieja na
                                                    szybkie podłączenia, w studium przeznacznie do intensywnej i gęstej
                                                    zabudowy. Na chopina (i nie tylko) budowano budynki w szczerym polu
                                                    bez szans na podciągniecie jakichkolwiek mediów, często w terenie o
                                                    zbudowie ekstensywnej, bez dróg(prywatne działki), bez żadnej ale to
                                                    żadnej infrstruktury w okolicy. Dodatkowo jest to teren Doliny Wisły
                                                    i WOKCh i teren zalewowy-a żeby było ciekawiej jedni dostawli
                                                    pozwolenia szybko, a inni wogóle-powołując się na te argumenty.
                                                    Naprawdę co innego budowac się w środku osielda w ścisłym centrum
                                                    Łomianek,a co innego w polach. No ale pewnie tego też nie zrozumiesz:
                                                    (
                                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 14:58
                                                    Teoretycznie papku mialbys racje, z tym tylko ze centrum w wesolym
                                                    miasteczku to paradoksalnie moze byc zapyziala dziura na dzialkowej
                                                    nie ma ani wody ani kanalizacji, a ni jednej latarni tak ze
                                                    wieczorem to starch isc ta ulicą i nie wiem jeszcze do tego czy ta
                                                    droga tez nie jest prywatna, problem jest z tym ze podobno ludzie
                                                    nie godza sie na ciagniecie rur przez ich dzialki z sasiednich ulic
                                                    i co inwestor wykopie 6 szamb i 6 studni na dzialkach po 200 m kazda?
                                                  • papirus22 Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 15:17
                                                    Nie mam już dziś czasu z Toba dyskutować, ale powoli dochodzimy do
                                                    sedna problemu. Przez 8 lat trwało zaniedbywanie wielu spraw w tym
                                                    wyjasnienia spraw własności drogowych. Na Dąbrowie np. 80% dróg nie
                                                    jest własnością gminy, trwa ich ewidencjonowanie, niestety tych
                                                    zaniedbań jest jeszcze więcej i stąd między innymi nie ma wod-kanu.
                                                    Nie tylko z braku woli inwestowania w sieć, braku kasy, zadłużenia
                                                    ale też z niechęci do jakiegolkiek działania. Oczekujesz jednak że
                                                    obecna władza upora się ze wszystkim w kilka miesięcy. Sokołowskiego
                                                    nikt nie oceniał po roku działań a po 8 latach, ale pewnie jak
                                                    zwykle nie widzisz różnicy.
                                                    pa
                                                  • dodan Re: Pszczele cukierki 13.12.07, 15:24
                                                    Nie oczekuje ze obecna wladza upora sie ze wszystkim w ciagu kilku
                                                    miesiecy ale oczekuje ze nie bedzie powielac bledow i glupoty
                                                    poprzednie wladzy ale niestety obecna wladza robi dokladnie to samo
                                                    jesli chodzi o wydawanie decyzi o warunkach zabudowy w miejscach bez
                                                    kompletnie zadnej infrastuktury, bez uporzadkowania wlasnosci drog
                                                    itp. Naprawde paps nie widzisz tego, czy nie chcesz zobaczyć?
                          • frags Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 15:29
                            Drabbu, przy całym szacunku. Zgadzam się, że sokołowe wizje nie były
                            najtrafniejsze. Ale były.Pszczelich nie ma na razie wcale.Co więcej, nie ma też
                            działań. Są za to cukierki. Jak rozumiem, POtrzebne cukierki są smaczniejsze,
                            niż sokołowe.
                            • drabbu Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 20:27
                              frags napisał: >Jak rozumiem, POtrzebne cukierki są smaczniejsze,
                              > niż sokołowe.

                              Nie wiem. Nie kosztowałem ani jednych ani drugich.
                              Widzę rozmaite zmiany na lepsze. Po prostu proponuję zawiesić
                              wszelkie radykalne oceny i sądy o obecnej ekipie rządzącej.
                • dorota62 Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 18:30
                  Ja też jeżdżę Warszawską, Brukową i Kolejową. Tylko z moich
                  obserwacji wynika, że żadna kładka tego cholernego korka nie
                  zlikwiduje, bo i tak wszystkich zatrzymają światła na Wójcickiego. W
                  Burakowie czy jest zielone czy czerwone - rzecz bez znaczenia.
                  Ale pewnie fragsie wątek i ja Ci zamuliłam :)
                  • frags Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 21:52
                    Wręcz przeciwnie, wcale nie zamuliłaś :))

                    Rzeczywiście, korek w dużej mierze powodują światła na Wójcickiego i te, o ktore wyjeżdżając z Wesołego Miasteczka ledwie się ocieramy - czyli na Brukowej. Ale - nie wyręczajmy, Dorota, Szanownego Pana Burmistrza. Moim zdaniem korona by mu z głowy nie spadła, gdyby pofatygował się do GDDKiA i porozmawiał o np kładce na Wójcickiego. Z Brukową będzie trudniej, ale Pszczoła to łebski gość, w końcu został burmistrzem, na pewno coś wykombinuje. :))
                    • dorota62 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 10:25
                      Ale co Ci da kładka dla pieszych na Wójcickiego?
                      Moim zdaniem nic, bo światła są tam dla samochodów wyjeżdżających z
                      Wójcickiego właśnie, więc tam potrzeba albo "kładki dla samochodów"
                      albo... nakazu jazdy w prawo!
                      A Ci, którzy chcieliby skręcić w lewo w stronę Łomianek niech sobie
                      coś wykombinują.
                      • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 10:51
                        Frags nie rozumie wielu spraw łącznie z tym, że droga dk7(Kolejowa)
                        póki co nalezy do GDDKiA, a jej warszawski odcinek w tym ul.
                        Wójcicikiego do ZDM (Warszawa). W obu przypadkach nie jest łatwo,
                        ale już modernizację zarówno Kolejowej i opasek udało się
                        wynegocjować-dlatego poprawił się komfort i bezpieczeństwo dla
                        mieszkańców. Podobnie było ze światłami na wniosek radnych i rad
                        osiedlowych wykonano światła kótre poprawiły bezpieczeństwo
                        mieszkańców. ul. wójcickiego jest przewidziana do modernizacji i
                        powstanie tam wiadukt, ale dopiero po wybudowaniu mostu północnego.
                        Ul. Kolejowa zaostanie zmodernizowana zaraz po wybudowaniu S7 przy
                        KPN, póki co wczesniej powstnie bezkolizyjny węzeł Brukowa-ze
                        względu na market.
                        Natomiast jeżeli chodzi o korki odpowiadają za nie oczywiście
                        poprzedni władze które uporczywie wbrew logice blokowały budowę S7
                        (dosłownie też na kolejowej)co chwila podrzucając trasy po wale,
                        obok wału, pod wałem-które od początku skazane były na niepowodzenie
                        ze względu na obszar natura 2000 nad wisłą.
                        Tak czy inaczej kładki powstaną zapewne przy modernizacji ul.
                        Kolejowej, a tej nie da się zrobić póki nie wybudują S7, bo wtedy
                        czekałby nas paraliż, chyba że S7 nie powstnie na euro2012 to wtedy
                        będą musili zmodernizowac Kolejowa aby upłynnić jako tako ruch.
                        • dorota62 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 11:23
                          Ale ja też mam kłopoty ze zrozumieniem paru spraw. Jeszcze nie tak
                          dawno, bo zaledwie kilka miesięcy temu, stałam w korku na Kolejowej,
                          ZA skrzyżowaniem z Brukową. Od pewnego czasu ten korek mam pod samym
                          domem (okolice Globi).
                          Coś się zadziało, ale ni czorta nie wiem co.
                          Jedyne co mi przychodzi do głowy - w czasie remontu Kolejowej ludzie
                          nauczyli się na wysokości Dziekanowa zjeżdżać na Warszawską i
                          jechać "przez Łomianki" i tak już im zostało.
                          A te planowane działania o których piszesz są tak odległe w czasie,
                          że aż z gatunku SF.
                          • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 11:44
                            No cóż wychodzi brak polityki przestrzennej poprzednich władz.
                            Wydawano warunki zabudowy bez żadnych szacunków i liczenia się z
                            konsekwencjami i przede wszystkim bez planów co potęgowało
                            patoligie. Nowe budynki, nowe osiedla to ludzi, którzy wyleją się
                            samochodami na ulice, ten problem będzie tylko narastał. Myślę że
                            uśpiły nas wszystkich wakacje, gdzie ilośc samochodów się
                            zmniejszyła, póxniej był remont kolejowej , koniec wakacji najpierw
                            gawiedzi szkolej, pózniej studentów.

                            W obecnej chwili trwa uporzadkowywanie planów, wydawania warunków
                            zabudowy, plany będa kolejno uchwalane i realizowane.

                            A wczoraj dowiedziałem się ciekawostki, w Niemczech jeżeli budowane
                            sa osiedla lub domki a w momencie oddania budynku nie ma zapewnionej
                            infrasruktury (wod-kan dorgi)to wywalają władze i przychodzi do
                            miasta zarząd komisaryczny. Gdyby tak było u nas to nie byłoby
                            problemów z tym co dzisiaj mamy, ani z drogami ani z zapóżnieniami
                            infrastrukturalnymi. Ilośc mieszkańców ciągle rośnie, choć nie
                            wszyscy się meldują, samochodów przybywa, drogi prywatne, brak
                            rozwoju infrastruktury, dla Łomianek najpielniejsze to:
                            budowa S7, budowa mostu północnego i dróg dojazdowych,
                            uporządkowenie zabudowy poprzez wydanie planów-co rodzi konsekwencje
                            finansowe i zabieganie o trmawaj lub kolejkę (tu musimy liczyć na
                            łaskawość Warszawy)
                            • dorota62 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 12:24
                              >dla Łomianek najpielniejsze to:
                              > budowa S7, budowa mostu północnego i dróg dojazdowych,

                              Może ja mam ptasi móżdżek, ale z jakiego powodu uważasz, że budowa
                              mostu płn. jest dla nas najważniejsza?
                              Moim zdaniem po oddaniu do użytku tego mostu już się z korków nie
                              wygrzebiemy. Teraz po minięciu Wójcickiego jakoś się jedzie, po
                              przejechaniu tych 2 kolejnych i wjeździe na Wisłostradę jest OK.
                              Nawet pomimo tego zwężenia. Popołudnia piątkowe pomijam.
                              I jedziesz sobie spokojnie mniej więcej do Grota, potem znowu stoisz.
                              Wszyscy (albo prawie wszyscy) zjeżdżający dziś z Grota będą
                              zjeżdżali z Północnego. Konsekwencje łatwe do przewidzenia.
                              No chyba, że czegoś nie biorę pod uwagę.
                              • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 12:42
                                Doris nie przesadzaj z tym mózgiem:) wraz z mostem północnym który
                                będzie całkowicie bezkolizyjny, powstanie trasa mostu północnego,
                                która rozprowadzi ruch, do tego ma być zmodernizowana droga Łomianki-
                                most północny. Mówi sie o poszerzeniu do 3 pasów w jedną stronę oraz
                                wybudowaniu wiaduktów bezkolizyjnych np. przy ul Wójcickiego.

                                Do tego po wybudowaniu mostu północnego GDDKiA zmodernziuje most
                                grota roweckiego oraz drogę S8 do parametrów drogi ekspresowej na
                                odcinku od Powązek do Marek, czytałem gdzieś o dodaniu jeszcze
                                jednego pasa na tym moście. W międzyczasie ma powstwac most
                                Krasińskiego, który przejmie część ruchu lokalnego Bródno-Żoliborz

                                Tu więcej o Trasie MOstu Północnego
                                www.siskom.waw.pl/tmp.htm
                                a tu jak będzie wyglądał cały węzeł drogowy w poszczególnych latach
                                www.siskom.waw.pl/obwodnice-pokaz.htm
                                W sumie troche to potrwa, ale lepiej o tym wiedziec niz nie.
                            • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 12:48
                              Paps niedobrze mie sie robi od tych toich wypocin, przeciez obecne
                              wladze robia to samo ciagle wydaja nowe pozwolenia i tak np na
                              dzialkowej gdzie nie ma kanalizacji droga jest piaszczysta jak na
                              osiemnastowiecznej wsi burmistrz wydal warunki zabudowy dla
                              kolejnych 6 segmentow i tak jest prawie na kazdej ulicy, wiec prosze
                              cie nie chrzan.
                              • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:18
                                Pamiętaj że obowiązuje nas prawo i w wielu przypadkach niewydanie
                                warunków byłoby złamaniem prawa-działkowa to jest ten przypadek-
                                choby dobre sasiedztwo czy zgodoność tego terenu w studium i
                                przeznaczeni go do zabudowy-to centrum Łomianek. Taka decyzja
                                mogłaby od razu byc zakwestionowa przez nadzór. Natomiast ja pisze o
                                zupełnie nowych terenach, bez infrastruktury bez dróg, bez szans na
                                poprawę.

                                Poza tym Ty ciagle oczekujesz że wszystkie zaniedbania brodatego
                                nadrobi się w 2-3 lata. mamy miliony kredytów do spłaty,
                                niewyjasnione sprawy własnościowe ulic np. na Dabrowie 85 % ulic nie
                                jest własnością gminy, to niestety wychodzi dopiero teraz bo
                                zaniebań się spodziwalismy olbrzymich, ale nigdy aż takich.
                              • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:18
                                Pamiętaj że obowiązuje nas prawo i w wielu przypadkach niewydanie
                                warunków byłoby złamaniem prawa-działkowa to jest ten przypadek-
                                choby dobre sasiedztwo czy zgodoność tego terenu w studium i
                                przeznaczeni go do zabudowy-to centrum Łomianek. Taka decyzja
                                mogłaby od razu byc zakwestionowa przez nadzór. Natomiast ja pisze o
                                zupełnie nowych terenach, bez infrastruktury bez dróg, bez szans na
                                poprawę.

                                Poza tym Ty ciagle oczekujesz że wszystkie zaniedbania brodatego
                                nadrobi się w 2-3 lata. mamy miliony kredytów do spłaty,
                                niewyjasnione sprawy własnościowe ulic np. na Dabrowie 85 % ulic nie
                                jest własnością gminy, to niestety wychodzi dopiero teraz bo
                                zaniebań się spodziwalismy olbrzymich, ale nigdy aż takich.
                                • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:58
                                  Papi ale na dzialkowej nie ma zadnej infrastruktury, a przynajmniej
                                  nie w miescu gdzie mam byc planowana inwestycja? Wiec jak to jest z
                                  tymi pozwoleniami?
                                  • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:13
                                    No to jest infrastruktura czy jej nie ma?
                                    Znowu piszesz że "nie ma", ale za chwile że "przynajmniej nie w
                                    miejscu gdzie ma być"

                                    Jeszcze raz napiszę zaniedbań jest wiele i nie da się ich usunąć w
                                    rok. Swoją dorgą w mojej ocenie urząd mógłby działać szybciej, ale
                                    nie zawsze sie to da zrobić jakbym np ja chciał. Jeżeli uważasz że
                                    jakaś ulica powinna być wykonana tzreba napisać pismo do komisji
                                    technicznej lub burmistrza a nie kłócić się bez sesnu na forum.
                                    Działaj konstruktywnie, a nie jak frags destrukcyjnie:)
                                    • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:16
                                      papirus22 napisał:
                                      > Jeżeli uważasz że
                                      > jakaś ulica powinna być wykonana trzeba napisać pismo do komisji
                                      > technicznej

                                      Co trzeba napisać i gdzie ta komisja? Latarnie też można sobie zamówić?
                                      • papirus22 Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:29
                                        Km dobrze wiesz, że nie zamówić a złożyć do rozpatrzenia. Wszystkie
                                        ulice na osiedlu Chopina zostały zgłoszone do WPI. Nie zaszkodzi
                                        przypomnieć się i upomnieć-komisja techniczna pewnie będzie
                                        obradowała dopiero po nowym roku.
                                        • kmsanczia Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:40
                                          Wiem aż za dobrze. W odpowiedzi otrzymuje się zazwyczaj uprzejme pozwolenie na
                                          wykonanie sobie czegoś tam we własnym zakresie i za własne pieniądze. Oczywiście
                                          przestrzegając stu zakazów i nakazów i bardzo krótkiego czasu obowiązywania
                                          pozwolenia. ;)
                                          Ale dobrze, że działacie w moim imieniu. :)
                                    • dodan Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 14:44
                                      pojedz na dzialkowa i zobacz jak wyglada, to nie bedziesz zadawal
                                      dziwnych pytan, generalnie nie ma.
        • kw.40 Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:44
          zwykle w zimie pszczoły nie opuszczają ula (urzędu)więc nie licz
          inicjatywę
          • kiix Re: Pszczele cukierki 11.12.07, 18:41
            kw.40 napisała:

            > zwykle
            >
            wk40, wk 40, kw40., kw.40, etc. Tu jest mniejsza możliwość
            balansowania klonami ników.
            Choroba to jakaś, epidemia czy zboczenie.
      • zenia13 Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 17:00
        >drabbu napisał:

        Dodam, że nie częstowałem się "łakociami z koszyka", bo dopiero
        > pójdę obejrzeć tę choinkę.

        drabbu,obejrzysz choinkę pod warunkiem że frags w swoim zaślepieniu
        nienawiścią jej nie zniszczy, po chorym człowieku można spodziewać
        się wszystkiego.
        fragsiu, dla bezpieczeństwa wszystkiego co się rusza w Łomiankach,
        idż się leczyć.
        • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 17:45
          Kolejny post zamulacza. Tym razem zamulanie "na psychola".
    • papirus22 Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:33
      Frags jak zwykle wszystko pomylił. Wszystko pokręcił bo pomieszał
      surową rybę z cukierkami i mikołaja z klaunem:(

      Niestety próbuje też w to wszystko wplątac tragiczny wypadek co albo
      jest głupotą albo celową brakiem poszanowania ludzkiej godności.
      Frags naprawdę zlituj się...
      • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 14:47
        Pan piszący powyższe słowa jest miejscowym radnym. Kolejny przykład zamulania.
        • bzdziel Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 18:50

          Prześledziłem ten wątek z niezmiernym zainteresowaniem.
          Przywędrowałem tutaj z drugiego końca Polski. Powodem jest moja
          przyszła wizyta w Łomiankach za kilka dni. Chciałem odetchnąć
          atmosferą Łomianek.

          frags, o ile wisi mi czy Cię spotkam na tym forum czy nie, to jednak
          modlę się do Wszechwiecznego:

          "Boże, niech mój biznesowy łomiankowski kontrahent nie okaże się
          fragsem, lub nawet tylko do niego podobnym z charakteru człowiekiem.
          Takiego stresu Boże nie wydzierżę i będę musiał wracać do domciu bez
          zrealizowania celu w jakim tam wybieram się".

          Pieniacz?

          Nie - frags [(f)orumowy (r)eagujący (a)gresją (g)minny (s)kryba]
          • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 19:02
            Kolejny rodzaj zamulacza macie powyżej - zamulacz z wieloznacznym nickiem...
            • kaczusio Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 20:35
              Frags jest swojego rodzaju dziwem. Chromym mózgowo czy jak woli muzgowo, a w
              dodatku dupkiem zajmującym czas i miejsce na tym forum. Jak nikt ma wiele czasu,
              więc jest stałym "dyżurnym" na forum. Całe szczęście, iż pisze bez błędnie, bo
              przy jego braku podstawowej logiki, trudno by było czytać to co pisze.
              No więc przy głupawy chłopcze, ulicę, dom, kładkę, buduje się w ciągu pewnego
              czasu. Rozumiem że twój domek z piasku na spokojnej kupiłeś gotowy. Ale gdybyś
              budował realnie nie językiem /co jedynie potrafisz/ trwało by to pewien czas,
              ciut ponad rok.
              Obecnie pszczółki ponoć kombinują jak przebudować Warszawską. Nie popierając
              trasy koło Wiśły, ułatwiają przyspieszenie budowy trasy mszczonowskiej, co
              powinno radykalnie zmienić sytuacje komunikacyjna. I Frags o tym wie jak każdy
              na tym forum.
              Dlaczego jego posto-wypociny /choć chciał bym napisać rzygowiny/ opierają się
              jedynie na wykorzystaniu czyjeś tragedii. Wielkiej tragedii bo umarł człowiek.
              Ach, chyba wiem, frags nie umie jeździć na rowerze, więc jak każdy z mózgiem
              rozmiękczonym etanolem sądzi, że śmierć mu nie grozi.
              • lomlive Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 21:10
                frags ma problem bo sam nie dostał cukierka i w ten sposób musi odreagować;)
                • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:19
                  I jeszcze lomlive - czyli nick stworzony na potrzeby rozpaczliwego zamulania.
              • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:18
                Powyżej, moi drodzy, POtrzebny zamulacz agresywny.
            • grzybowaa Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 21:31
              Po co to robisz?
              Tak z ciekawości pytam... i dla kogo to robisz?
              • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:20
                I jeszcze zamulanie ideologiczno-metafizyczne, kolejna strategia rozpaczliwego
                ukrywania prawdy. Tego, że w Wesołym Miasteczku nie robi się NIC.
                • lomlive Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:28
                  z tego co widzę fakt, że w Łomiankach dzieje się wiele nowych, interesujących
                  rzeczy Cie denerwuje:) pewnie lubisz jak jest ponuro,kiedy wszyscy siedzą w
                  domach. Widzisz tylko to co chcesz widzieć, a to co Ci się nie podoba i nie
                  pasuje wyrzucasz za plecy. Ale cóż ja mogę. :)

                  Co do nicku. Nie jest stworzony na potrzeby rozpaczliwego zamulania:) To nie ja
                  tu zamulam tylko Ty:)
                  • frags Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:32
                    Powyżej strategia zamulania namolnego. Tworzy się nick, potem autora wątku, albo
                    dyskutanta z którym się nie zgadza łapie się za słówka i wciąga w bezsensowną
                    dyskusję najczęściej imputując mu coś, czego albo nie powiedział albo nie
                    zrobił. Strategia powszechnie stosowana przez POtrzebnych dla obrony ich tezy,
                    że Wesołe Miasteczko staje się mozolnie krainą mlekiem i miodem płynącą.
                    • lomlive Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 22:44
                      "bezsensowną" mówisz.. hmm.. a czy sensem jest czatowanie na forum cały dzień?
                      po Twoich wypowiedziach wnioskuję, iż jesteś człowiekiem idealnym, bez wad..
                      gratuluję. tylko na jak długo?:)
                • grzybowaa Re: Pszczele cukierki 10.12.07, 23:05
                  frags napisał:

                  > I jeszcze zamulanie ideologiczno-metafizyczne, kolejna strategia rozpaczliwego
                  ukrywania prawdy. Tego, że w Wesołym Miasteczku nie robi się NIC.

                  Tak myślałam :)))))))))))))))))))))))))
    • lolaxyz Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 13:00
      Czy mogę dowiedzieć się o czym mowa w tym wątku? Bo chciałam się
      wypowiedziec a nie mam cierpliwosci i czasu czytac wszystkiego.
      • frags Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 18:38
        lolaxyz napisała:

        > Czy mogę dowiedzieć się o czym mowa w tym wątku? Bo chciałam się
        > wypowiedziec a nie mam cierpliwosci i czasu czytac wszystkiego.

        ... a pisz co chcesz. Czy ciebie kiedyś w jakikolwiek sposób obligował temat
        wątku???
        • lolaxyz Re: Pszczele cukierki 12.12.07, 19:16
          frags napisał:

          > ... a pisz co chcesz. Czy ciebie kiedyś w jakikolwiek sposób
          obligował temat wątku???

          Wyjatkowo przyznam ci racje, nie obligowal, podobnie jak wiekszosc
          forumowiczow (z toba na czele)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka