suliko2
31.10.06, 06:48
Czy ktoś z was się spotkał z czymś takim?
Co wtedy należałoby zrobić? Jakie kroki podjąć?
Znajoma mojej znajomej odeszła sama z godnością z pracy nie wyciągając
konsekfencji wobec swojej pracodawczyni.
Jak uważacie czy lepiej jest milczeć czy lepiej stanąć w obronie
mobbingowanych ludzi, tym bardziej, że w procesie tym uczestniczy 2 głównych
pracodawców?
Czy jest na to przyzwolenie społeczne?
Jak się TY sam obywatelu zapatrujesz na ten problem? Leo48, Zwierzu, Sgh,
Sofanes?
Wyraźcie swoje zdanie. Może i Tomek nam coś napisze tym razem bez złośliwości?
Pozdrawiam
Suliko