Dodaj do ulubionych

Zjawisko Mobbingu w Pracy...

31.10.06, 06:48
Czy ktoś z was się spotkał z czymś takim?
Co wtedy należałoby zrobić? Jakie kroki podjąć?
Znajoma mojej znajomej odeszła sama z godnością z pracy nie wyciągając
konsekfencji wobec swojej pracodawczyni.
Jak uważacie czy lepiej jest milczeć czy lepiej stanąć w obronie
mobbingowanych ludzi, tym bardziej, że w procesie tym uczestniczy 2 głównych
pracodawców?

Czy jest na to przyzwolenie społeczne?
Jak się TY sam obywatelu zapatrujesz na ten problem? Leo48, Zwierzu, Sgh,
Sofanes?
Wyraźcie swoje zdanie. Może i Tomek nam coś napisze tym razem bez złośliwości?

Pozdrawiam
Suliko
Obserwuj wątek
    • zwierz.alpuhary Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 07:24
      kodeks pracy, sąd pracy. Od 1 stycznia 2004 mobbing jest przestępstwem, nie ma
      się nad czym zastanawiać.
      • mcgoo Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 01.11.06, 14:43
        czy popelnia przestepstwo ten co nie zawiadami o przestepstwie ?
        • zwierz.alpuhary Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 01.11.06, 18:25
          > czy popelnia przestepstwo ten co nie zawiadami o przestepstwie ?

          nie wiem, w sumie to jest jakieś zaniechanie, ale wydaje mi się, że raczej nie.
          To chyba zależy od konkretnego przypadku i przepisów.
    • magister11 Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 09:14
      Jak juz wcześniej pisałem - mobbing jest poza bezrobociem jedna z naszych
      katastrof społecznych.

      Tak na prawdę wystarczy INFORMOWANIE z naciskiem na to CO TRZEBA ZROBIĆ, ABY
      UDOWODNIĆ: jak zbierać dowody, jakie dowody i co z nimi potem zrobić.
    • zerozeroseven Re: mobbing na forach internetowych? 31.10.06, 12:28
      Suliko, połowa, albo więcej użytkowników tego forum to albo uczniowie/studenci,
      albo gospodynie domowe albo pracują od niedawna, więc nie mają zbyt wiele
      interesującego do powiedzenia na ten temat. Nie oczekiwałbym cudów, zresztą
      mobbing w pracy to temat już przebrzmiały i moim zdaniem mało niebezpieczny. O
      wiele groźniejszym zjawiskiem jest mobbing w szkołach, a nawet w przedszkolach
      uprawiany przez dzieci na dzieciach i ich nauczycielach. Oooo, tutaj pewnie
      sporo przykładów byśmy się doczekali....

      Ale tak naprawdę, o wiele ciekawsze jest zjawisko mobbingu na forach
      internetowych. Tam to dopiero można zaszczuć człowieka jak się chce, prawda
      Suliko?
      ___________________________________
      www.tcp.org.pl
    • zerozeroseven Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 15:04
      O! Tutaj jest też ciekawy referat nt. dręczenia w szkołach i w sieci:

      www.skp2.sokp.pl/bullying.doc
      ___________________________________
      www.tcp.org.pl
      • leo48 Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 15:14
        Temat co prawda nie rozpala moich nadmiernych emocji ale ponieważ zostałem,
        pośród paru innych osób, wyróżniony imiennym "wywołaniem do tablicy", pozwolę
        sobie wyrazić mój pogląd w tej kwestii.

        Mobbing jako zjawisko nie jest niczym nowym. Pod tą nazwą został wprawdzie
        zdefiniowany stosunkowo niedawno, ale jak świat światem, istniał jako
        bezpodstawne szykanowanie ( "szef się na mnie uwziął" ). Sadystyczne skłonności
        niektórych ludzi (nie jestem antyfeministą ale uważam, że panie w tej
        dziedzinie mają tendencje przodownicze) ujawniają się z chwilą otrzymania
        kawałka władzy. Sytuację pogarsza fakt znacznego bezrobocia, co powoduje, że na
        rynku pracy wytworzyły się zależności nie tyle kapitalistyczne, ile wręcz
        feudalne.

        Na dodatek w ciągu ostatnich lat lobby pracodawców (Bochniarz, Goliszewski,
        Mordasewicz, Malinowski itp) przeforsowało w parlamencie ogromny pakiet ustaw
        ograniczających prawa pracownicze tak dalece, że można w tej chwili mówić o
        ustroju antypracowniczym. Taka np organizacja "Lewiatan", prawem kaduka
        zawłaszczająca nazwę po międzywojennym związku mającym na celu szlachetne
        działania ku wsparciu rodzimego przemysłu, w swej obecnej formie wydaje się
        dbać wyłącznie o partykularne interesy pracodawców. Związki zawodowe natomiast
        są dziś całkiem oderwane od reprezentowania interesów pracowniczych ponieważ od
        lat pozostają uwikłane w polityczną walkę o władzę.

        Proszę mi wierzyć, że wiem co piszę bo w minionym ustroju przez parę lat byłem
        pracownikiem działu personalnego w średniej wielkości ( 800 ludzi ) zakładzie
        przemysłowym i w związku z tym musiałem zaliczyć 3-semestralny kurs w Polskim
        Towarzystwie Ekonomicznym, gdzie prawo pracy oraz układy zbiorowe były tematami
        wiodącymi. Gdy dziś porównać tamte prawa pracownicze z ich obecnym brakiem, to
        tylko rzewna łezka w oku się kręci. Czy w tym stanie rzeczy można bazować na
        godności ludzkiej i pracowniczej ?

        To, co Suliko2 nazywa "odejściem z godnością" jest po prostu kapitulacją bo
        inaczej być nie może. Rzadko który szykanowany pracownik zdecyduje się na
        oddanie sprawy do sądu pracy a jeśli nawet podejmie to ryzyko, marne ma szanse
        na jej wygranie.. Kto przy zdrowych zmysłach zechce być świadkiem w jego
        sprawie, aby stać się następnym zaszczutym. Otoczenie, nawet jeśli nie
        akceptuje tego zjawiska i w duchu się przeciw niemu szczerze buntuje, dla
        własnego spokoju i, co tu dużo mówić, bezpieczeństwa woli odwracać głowę w inną
        stronę. Jesteśmy konformistami ale to wina systemu, który na nasz
        nieprzygotowany grunt wprowadził najgorszą odmianę wilczego kapitalizmu i ostrą
        selekcję naturalną.

        Dotknięty zaś tylko powierzchownie przez zerozerosevena temat mobbingu wśród
        szkolnej dziatwy, jeśli nadal będzie lekceważony i niedostrzegany, przyjdzie
        nam za to kiedyś zapłacić wysoką cenę. Temat to jednak zbyt obszerny, by go
        kontynuować w moich, i tak już rozwlekłych rozważaniach.
        • zerozeroseven Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 16:29
          Ja do tej, jakże trafnej oceny, Leo dodam tylko, że w obszarze mobbingu wiele
          do zrobienia jest przed związkami. Występowanie tego zjawiska powinno tym
          bardziej uświadamiać pracownikom, że jednym z najbardziej skutecznych sposobów
          dochodzenia swoich praw względem pracodawcy, ale także często prowadzenia
          zwykłego dialogu, jest związek zawodowy. Wbrew pozorom, tego typu organizacje
          mają rację bytu nawet w bardzo niewielkich firmach, a moje dotychczasowe
          doświadczenia wskazują, że często wprost magicznie uzdrawiają sytuację
          pracowników.

          ___________________________________
          www.tcp.org.pl
          • zwierz.alpuhary Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 01.11.06, 18:28
            związek zawodowy jest dobrym rozwiązaniem, ale moim zdaniem nie należy go
            idealizować. Związki zawodowe nie są wolne od patologii.
            • zerozeroseven Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 02.11.06, 09:25
              > Związki zawodowe nie są wolne od patologii.

              Jasne. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest założenie związku zrzeszającego
              wyłącznie pracowników danej firmy. Jest to trudniejsze, bo wszystko trzeba
              zrobic samemu i nikt nie pomoże, ale mamy wtedy w dużym stopniu pewność, że nie
              zostaniemy zaplątani w politykę i patologię, która grozi gdy związki będą
              stanowiły tylko komórkę Solidarności lub OPZZ.

              ___________________________________
              www.tcp.org.pl
    • wfe416n Re: Zjawisko Mobbingu w Pracy... 31.10.06, 15:47
      u mnie w pracy jest to rozwiązane w następujący sposób:
      - ukazało sie rozporządzenie prezesa z którym musiał zapoznać się każdy pracownik ( podpisał oświadczenie o zapoznaniu sie z rozporządzeniem )
      - sa dostepne specjalne druki które po wypełnieniu, składa u przełożonego lub wyżej ( włącznie z dyrektorem oddziału, zależy kto "podpadł" ) lub bezpośrednio w dziale kadr za pokwitowaniem.
      - specjalna "komisja" ( w składzie: prawnik, przedstawiciele związków zawodowych, działu kadr, dyrektor lub jego przedstawiciel i jeszcze pare osób ) rozpatruje skargę i podejmuje odpowiednie kroki, włącznie ze skierowaniem sprawy do sądu.


      Oczywiście myślę że wszyscy wiedzą co to jest mobbing, dyskryminacja, molestowanie itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka