Rzucanie palenia

08.08.09, 12:52
Wiecie może czy w Pruszkowie lub okolicy ktoś zajmuje się
akupunkturą ukierunkowaną na rzucanie palenia? Korzystaliście może
sami z pomocy akupunktury, hipnozy lub innych metod przy rzucaniu i
możecie coś polecić? Jeśli tak, to poproszę o namiary.
    • algaria Re: Rzucanie palenia 08.08.09, 15:21
      Rzuciłam sama bez pomocy ale paliłam "tylko" paczke dziennie.
      Niestety przytyłam a najgorsze jest to że nie mogę zrzucić - ale mój
      lekarz pierwszego kontaktu powiedział że to normalne -tyje się do
      około 1 roku a potem sam organizm zrzuca - trzymam się tej
      informacji okrutnie.
      Ale wracając do Twojego posta w Grodzisku są takie czary- mary z
      obręczą na osiedlu Kopernika ale dokładnego adresu nie znam (ale to
      działa od lat) koleżanki były i jedna nie pali a druga wróciła do
      nałogu więc chyba jednak silna wola jest najważniejsza.
      • gossart Re: Rzucanie palenia 08.08.09, 19:03
        algaria napisała:


        > lekarz pierwszego kontaktu powiedział, że to normalne - tyje
        się do około roku a potem sam >organizm zrzuca - trzymam się tej
        informacji okrutnie (...).


        Masz rację i lekarz też !

        >jednak silna wola jest najważniejsza.

        Też tak sądzę i ta metoda jest całkowicie bezpłatna !
        • bombel_b Re: Rzucanie palenia 08.08.09, 20:10
          W mojej poprzedniej pracy rzucano palnie grupowo, kilka osób podjęło próbę i
          udało się prawie wszystkim. Takie wsparcie i/lub rywalizacja (zależy co dla kogo
          i na kogo działo stymulująco) przyniosło efekty. Możne więc forumowe rzucanie
          palenia (bezkontaktowe). Może też znajdą się wspierający niepalący...?
          Trzymam kciuki :)
          zawsze niepaląca :)
          • wfe416n Re: Rzucanie palenia 08.08.09, 20:30
            W czerwcu mineły dwa lata, pomogły mi plastry NiQuitin ( brałem tylko trzy tygodnie ) po tygodniu już nie paliłem. Wcześniej próbowałem plastry nicorette, gumy do żucia i inne wynalazki. Można powiedzieć że rzuciłem przez przypadek bo plastry dostałem w prezencie - dość złośliwym - i szkoda było ........wyrzucić więc przykleiłem. Paliłem już do dwóch paczek dziennie.
    • monika3411 Re: Rzucanie palenia 09.08.09, 09:32
      Byłam parę lat temu u magika. Przed wejściem do gabinetu musiałam
      wypalić papierosa i przynieść peta. Miałam położone na kolana i
      głowę jakiś płytki, dzięki którym narastała we mnie niechęc o fajek.
      Znaczy to teoria. Nie paliłam po tym zabiegu 4 miesiące.
      Obecnie nie palę 7 miesiąc. Zmobilizowała mnie ciąża :-)
      Poszło łatwiej, niż przypuszczałam. Trudny był 3 dzień. Potem poszło
      gładko. Pewnie, czasem są myśli : zapaliłabym. Ale te myśli nie
      panują nade mną, lecz ja nad nimi. I to jest naprawdę boskie :-)))
      Myślę, że rucenie palenia jest łatwiejsze, niż się wydaje. Trzeba
      mieć silną motywację i nie robić tego na siłę. Pzynajmnniej u mnie
      to podziałało. Bez plastrów, gum i innych wspomagaczy.
      • habier Re: Rzucanie palenia 09.08.09, 10:21
        podobno Mark Twain powiedział: "Rzucenie palenia papierosów jest łatwe, robiłem to już tysiące razy" :)

        Zgadzam się z nim w 100% :)

        Na mnie działa "tabex" - na receptę.
        Jednak największy wpływ na niepalenie ma głowa i otoczenie, w którym się przebywa (palący szczególnie utrudniają odstawienie fajek)...
    • apurimac Re: Rzucanie palenia 10.08.09, 09:38
      W okresie rzucania palania zachęcam do kupienia i posiadania pod
      ręką książeczki S.I. Witkiewicza pt. "Narkotyki". Pomaga.
      Sprawdzone. :)

      -----------------------------------------
      Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj! (Rz 12,21)
    • pruszkowianka Re: Rzucanie palenia 10.08.09, 11:03
      Trzeba się zaprzeć jak osioł i tyle.
      Nawet chęci nie pomogą (ja nie chciałam rzucać).
      Płakałam przez pierwszy tydzień, potem jakoś poszło.
      Najtrudniej przy piwie, odradzam na początku.
      Ostatni fajek jak na razie wypaliłam 31.12.2008 :)
      Życzę powodzenia.
      • ebes Re: Rzucanie palenia 10.08.09, 15:43
        Dzięki za rady. Teraz pomyślę co by tu wybrać, ale skłaniam się ku
        tabletkom Tabex. Za jakiś czas się odezwę i napiszę jak mi idzie
        (albo nie idzie).
    • zibi-pruszkow rzucam i ja :) 10.08.09, 19:30
      no oki, rzucam i ja ... przy czym traktuje to jako zabawe a nie
      miernik siły charakteru, więc proszę mi później nie zarzucać jakby
      co :)
      • algaria Re: rzucam i ja :) 10.08.09, 20:25
        Mój ojciec kiedy ktoś go pytał "Krzysiu rzuciłeś palenie? (a Krzysiu
        palił 40 lat po 2 paki dziennie) odpowiadał: ja w tej chwili nie
        palę ale nie wiem czy jutro czy za miesiąc nie sięgnę po fajkę
        dlatego ja nie rzuciłem palenie ja poprostu teraz nie palę" :)
        • karambaaa rzuciłem i dobrze mi z tym 11.08.09, 18:28
          Nie palę dokładnie 2 lata, 5 miesięcy i 14 dni. Dokładnie tyle. Wiele raz chciało mi się palić, ale dzięki temu, że liczę dni bez nałogu nie sięgam po papierosa - po prostu szkoda mi stracić te dni.

          Jak rzucałem to znajomi mówili - Ty palacz od prawie dwudziestu lat, nie rzucisz, wrócisz do palenia i nikt nie wierzył, że mi się uda. Ale ja się zaparłem, przestałem palić z dnia na dzień. Nałóg siedzi w głowie i żadne proszki, gumy czy inne wspomagacze nie rzucą palenia za nas. Potrzebna odpowiednia motywacja - ja chciałem NAPRAWDĘ rzucić.

          Dzisiaj mimo kilku kilogramów więcej wiem, że warto było. Mam dobrą kondycję, zniknął duszący kaszel, wysypiam się. Same plusy. Rzucajcie.
          • gossart Re: Rzuciłem i dobrze mi z tym 11.08.09, 19:32
            karambaaa napisał:
            >Dzisiaj mimo kilku kilogramów więcej wiem, że warto było...



            Nie przejmuj się, ja też tak miałem. Po kilku latach waga wraca do
            normy i płuca też. Pozdrawiam !


Pełna wersja