Dodaj do ulubionych

Czy jest tu ktoś...

06.07.03, 13:40
kto tak jak ja - NIE CIERPI NIEDZIEL!
Oby jak najszybciej się skończyła - ta i wszystkie inne niedziele jakie mają
nastąpić.
Podobno nie lubi się poniedziałków... Poniedziałek przy niedzieli to bajka...
Czemu ich nie lubię- za długo by pisać.
p.s. Pozdrawiam wszystkich którzy niedziele lubią.
Obserwuj wątek
    • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 13:46
      Ja nie przepadam. Nie tylko dlatego, ze dzisiaj siedze w pracy, ale generalnie
      niedziele sa nudnawe, bo tuz za nimi jest poniedzialek, a sobota sie wlasnie
      skonczyla. Argus, jestem z Toba. Przetrwamy te kolejna okrapna niedziele.
      Buziaczki.
    • nikka007 Grrrrrrrr!!!!!! 06.07.03, 13:46
      wiesz za co się wściekam?????
      • argus1 Re: Grrrrrrrr!!!!!! 06.07.03, 13:50
        nikka007 napisała:

        > wiesz za co się wściekam?????
        Wiem, wiem... za to, że dziś niedziela smile
        • nikka007 error 06.07.03, 15:09
          wczoraj umówiłeś się z pewną panią na czat. Ta pani, zamiast iść na wódkę
          wisiała na owym czacie...sama...
    • aislinn Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 13:56
      Ja też nie lubię. Raz, że rano zawsze śpię za długo i potem mam zły humor, dwa,
      że na początku zawsze wydaje mi się, że mam od cholery czasu i nie wiem, co z
      nim zrobić, a potem nagle okazuje sie, że to już prawie poniedziałek...A
      ponieważ spałam za długo to nie mogęzasnąć i wiem,że w poniedziałek będę nie
      wyspana...
      a do tego są takie obrzydliwie leniwe....
      A dizsiejsza bije wszselkie rekordy, bo mam wyjątkowo parszywy humor...
      • argus1 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:01
        No i jeszcze Kościółek...
        A ja mam jeszcze Traumę z dzieciństwa - bo mi rodzice kazali do Kościoła na
        siłę chodzić... Może dlatego aktualnie gdy idę do Kościoła - robię to z 2
        powodów :
        1)pozwiedzać - jako turysta - stare kościoły
        2) posłuchać jednego z najpiękniejszych instrumentów- organów kościelnych
    • miecio4 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 13:57
      Niedziele są straszne.
      Szczególnie jak sie siedzi sie samemu w pustym domu...
      • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:00
        Piwo? Wirtulane of kors. To za zdrowie tych, co nie lubia niedzieli i za zlot w
        Gdansku.
        • aislinn Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:01
          i za tych, co siedzą w pustym domu...
        • miecio4 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:01
          Za samotnych.
          • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:03
            Za samotnych i za zakochanych.
            • argus1 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:04
              Za zakochanych samotnie...
            • miecio4 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:04
              pizmak31 napisała:

              > Za samotnych i za zakochanych.


              Ech taki pizmak to ma dobrze.
            • aislinn Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:04
              I za bardzo samotnych...
              I za samotników także...
              • aislinn A, i jeszcze... 06.07.03, 14:08
                ...za smutnie samotnych.
              • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:08
                A drugi kufelek za kogo? Moze za wrogow? Za CC i reszte, zeby im sie
                polepszylo?
                • aislinn Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:12
                  Za wrogów.Może im się istotnie polepszy.
                  I za tych, co spacerują po deszczu.
                  I za tych, co by chcieli po deszczu spacerować, ale odwagi nie mają.
                  • argus1 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:14
                    aislinn napisała:

                    > Za wrogów.Może im się istotnie polepszy.
                    > I za tych, co spacerują po deszczu.
                    > I za tych, co by chcieli po deszczu spacerować, ale odwagi nie mają.
                    >
                    No to jeszcze za tych co śpiewają na deszczu jak w tym musicalu...
              • argus1 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:09
                aislinn napisała:

                > I za bardzo samotnych...
                > I za samotników także...

                No właśnie - bardzo ważne jest, aby odróżnic samotność od osamotnienia - to
                zupełnie dwie różne sprawy. Samotny jest w pewnym sensie każdy (a ci
                szczęśliwie zakochani może najbardziej) - osamotniony - nie każdy - i nie jest
                to twórczy stan, tylko negatywny.
                • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:13
                  Argus, Ty to masz glowe, naprawde. Ja jestem baaaaaaaaaardzo samotna.
                  • nikka007 <jeb> 06.07.03, 15:11

    • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:22
      Sie upilam.
      • miecio4 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:24
        pizmak31 napisała:

        > Sie upilam.


        Miłość i szum w głowie.
        Czego więcej trzeba.
        • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:29
          Oj, Mieciu, Mieciu...
          (Cze67)
          • ilhan Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 14:37
            Pozdrawiam wszystkich.

            Plusem tego dnia jest to że jest wolny. Ale jest faktycznie jakiś nudny i
            dziwny i widmo nadchodzącego poniedziałku nie nastraja optymistycznie. I to
            jest plus ujemny.

            Niedzielne obiady z reguły są mmm... wink

            Jeszcze raz pozdrawiam smile
    • madee1 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 15:08
      Ja byłam na weselu i jem właśnie śniadanie, a potem idę na poprawiny. Bolą
      mnie podeszwy od obcasów, znów byłam sama, znów było 'Cudownych rodziców mam'
      i 'Jesteś szalona' i znów jakaś jędza mi wyrwała welon przy oczepinach smile
      Generalnie niedziela nie jest moim ulubionym dniem tygodnia ale dziś na
      poprawinach wypiję zdrowie Was wszystkich smile
      • nikka007 pytali 06.07.03, 15:12
        kiedy wyjdziesz za mąż???
        • madee1 Re: pytali 06.07.03, 15:16
          nikka007 napisała:

          > kiedy wyjdziesz za mąż???

          Pytali. Pytali też dlaczego jeszcze nie wyszłam, i mówili, że najwyższy czas
          mieć dzieci. (Większość dziewczyn była albo w ciąży, albo karmiąca, albo
          planująca) Ale myślę, że wkrótce dojdą do wniosku, że po prostu coś jest ze
          mną nie tak i przestaną pytać smile Następne wesele 9 sierpnia.
          • nikka007 spoko 06.07.03, 15:18
            mnie pytają koleżanki, 23-letni matki i żony. I co ja mam kurwa im teraz
            powiedzieć???!
            • pizmak31 Re: spoko 06.07.03, 15:20
              Dziewczeta maloletnie.... A co mam powiedziec ja? Ta, co jeszcze nie zdazyla
              byc matka a juz jest babcia?????!!!!
              • nikka007 cud! 06.07.03, 15:21

                • pizmak31 to rodzinne 06.07.03, 15:24
                  Dziadek jest prawie w Twoim wieku.
                  • nikka007 Re: to rodzinne 06.07.03, 15:26
                    a wiesz, że Janek Zero jest moim teściem?
                    • pizmak31 Re: to rodzinne 06.07.03, 15:28
                      Bo Jasinek synem jego jest? <jeb?>
                      • nikka007 Re: to rodzinne 06.07.03, 15:30
                        coż, do takiego wniosku doszliśmy wczoraj na czacie. To cud, żeby syn był
                        młodszy od ojca, ale chociaż zawód ten sam smile. Teraz szukam teściowejsmile)))))))
          • miecio4 Re: pytali 06.07.03, 15:28
            madee1 napisała:

            > Ale myślę, że wkrótce dojdą do wniosku, że po prostu coś jest ze
            > mną nie tak i przestaną pytać smile


            Idź na następne wesele z jakims przystojnym małolatem spędzając z nim pół nocy
            na parkiecie a utniesz wszystkie "mądre" rady.
            • nikka007 Re: pytali 06.07.03, 15:31
              nie znasz kobiet Miecio. Zapytają
              a) czy to jej syn smile)))))
              a jeśli nie
              b) następnym razem jeśli z nim nie przyjdzie to nie obejdzie się bez
              komentarzy. głośnych. nie znoszę bab sad
            • madee1 Re: pytali 07.07.03, 12:25
              miecio4 napisał:


              > Idź na następne wesele z jakims przystojnym małolatem spędzając z nim pół
              nocy
              > na parkiecie a utniesz wszystkie "mądre" rady.

              Przystojni małolaci mają to do siebie, że muszą się uczyć albo łamią kończyny,
              albo inne takie tam.

              W ogóle to wszystko mnie boli i mam kaca smile Ale jak na niedzielę, to niezły
              miałam dzień smile
              • ilhan Re: pytali 07.07.03, 12:40
                madee1 napisała:

                > Przystojni małolaci mają to do siebie, że muszą się uczyć albo łamią
                > kończyny, albo inne takie tam.

                A potem siedzą w domu i jęczą.
      • mesmeredia o... to podejrzane 06.07.03, 16:28
        Bo mój brat też był na weselu i dziś się udał na poprawiny... Taki zbieg
        okoliczności.
        I.
    • mallina Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 15:14
      o tak, niedziela to bardzo smetny dzien, niezaleznie co by sie dzialo..tez nie
      przepadam
    • agentcooper Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 17:02
      musze Was wszystkich wsylac do lekarza !!! Niedziela jest bardzo fajna !!!!
      Zawsze !!! To najfajniejszy dzien tygdnia po piatku wieczorem i sobocie.
    • vulture AAAAAA CO SIĘ Z WAMI DZIEJE AAAAAAA 06.07.03, 17:03
      1. Jest niedziela a jednak wolę niedziele niz poniedziałki (mogę się opieprzać
      cały dzień a nie tylko pół);
      2. Jestem sam w domu i jest mi dobrze, bo jest cisza, spokój i nikomu nie
      przeszkadza przerywanie ich Alicem Cooperem;
      3. Nie jestem w ciąży;
      4. Nie planuję być w ciąży;
      5. Nie chadzam na wesela;
      6. Nie chadzam do kościoła;
      7. Piwo się chłodzi w lodówce...

      Żyć nie umierać!
    • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 17:08
      Vul, Ty w ogole kobiet nie rozumiesz. Ani nic.
      • vulture Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 17:08
        pizmak31 napisała:

        > Vul, Ty w ogole kobiet nie rozumiesz. Ani nic.

        Od kiedy Argus jest kobietą??? <JEB>
        • pizmak31 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 17:13
          O ciazy mowilam i o dzieciach, a nie o niedzieli w caloksztalcie >jeb>
          • vulture aaaaaaaaaaaaaa 06.07.03, 17:17
            A ja o całokształcie. Ale to miło, że Argus nie jest w ciąży, a przynajmniej
            nic takiego nie wspominał.
            • argus1 Re: No... 06.07.03, 18:27
              Nietzsche pisał - "Chcesz uszczęśliwić kobietę - zrób jej dziecko" - ale
              chłopak był momentami skrajny (choć błyskotliwy jak mało kto).
              Może Drogie Forumowiczki - pora sprawić sobie bachora?(tak mi się zrymowało) -
              a może jakaś mama już tu jest...
              A ja rzeczywiście nie jestem w ciąży. Chociaż czasami rodzę dziwne myśli...
              Nikka- I'm sorry - dziś będziesz na czacie - o porze jak ostatnio - wytłumaczę
              czemu przyciąłem wczoraj...
              • mesmeredia Re: No... 06.07.03, 19:24
                argus1 napisał:

                > Nietzsche pisał - "Chcesz uszczęśliwić kobietę - zrób jej dziecko" - ale
                > chłopak był momentami skrajny (choć błyskotliwy jak mało kto).
                > Może Drogie Forumowiczki - pora sprawić sobie bachora?(tak mi się zrymowało) -

                > a może jakaś mama już tu jest...

                To ja podziękuję za takie rady...
                I.
              • nikka007 Re: No... 06.07.03, 20:42
                Miałam w planie dziś pić wódkę, ale może się stawię...
                Bachora nie chcę!!!!!!!!! Wrrrrrrrr! Czy wszystkim babom odbiło?????
          • nikka007 Re: Czy jest tu ktoś... 06.07.03, 20:41
            Proszę kurwa mnie nie przyrównywać do typowej baby. Nienawidzę bachorów ( tfu!)
            ergo nie planuję być w ciąży. Niedziela jest całkiem fajna, przesłuchałam Black
            Sabbath 2 płyty, Bjork, Kyussa, Mansona, Joy Division, przeczytałam pół książki
            Tofflera, pogadałam z przyjaciółką. Żyć,nie umierać. Zrzędy smile))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka