Dodaj do ulubionych

Informacje dla rodziców

11.08.03, 22:39
Witam!
Chciałbym podzielić się kilkoma refleksjami:
Olbrzymia większość rodziców noworodka z rozszczepem nie ma najmniejszego
pojęcia o tej wadzie, ich przyczynach, a przede wszystkim o sposobie
pielęgnacji i leczenia dziecka. Nic dziwnego – trudno, żeby przyszli rodzice
dowiadywali się wszystkiego o różnych wadach rozwojowych, które mogą się
przydarzyć dziecku.
Rodzice bazują więc na informacjach, które zostaną im przekazane na oddziale
noworodków. A te bywają różne. W naszym przypadku było to zapewnienie,
że „nie takie wady tu już widzieliśmy” i ogólna informacja, żeby zgłosić się
do poradni chirurgii plastycznej. Dostaliśmy przy tym dwa adresy poradni w
naszym mieście (przy czym pani doktor nie wiedziała, czy są one jeszcze
aktualne). Z przekonaniem zapewniono nas też, że „Polanica tego weźmie, bo
to za prosty przypadek” (chodziło o to, że dziecko nie ma rozszczepu
podniebienia). Oczywiście nie usłyszeliśmy ani słowa o potrzebie wizyty u
ortodonty.
Z rozmów z innymi rodzicami wiem, że bardzo często wyglądało to u nich
podobnie: bagatelizowanie wady, informowanie wyłącznie o leczeniu
chirurgicznym (na zasadzie: „to się zoperuje i nie będzie śladu” bez żadnych
informacji o liczbie operacji, wieku dziecka itp.), kierowanie do poradni
chirurgii plastycznej, którym brak odpowiedniego doświadczenia w leczeniu
rozszczepów. Nie wspominam tu o historiach zupełnie szokujących (np.
zamykanie dziecka w izolatce; ograniczanie kontaktu rodziców z dzieckiem;
robienie zarzutów mamie, która nie jest w stanie karmić piersią dziecka z
rozszczepem podniebienia). To również się zdarza. Chodzi mi jednak o coś
bardziej powszechnego – brak wiedzy o leczeniu rozszczepów na porodówkach i
w związku z tym udzielanie rodzicom niepełnych lub nawet błędnych informacji.
Podobny brak wiedzy cechuje często również pediatrów „z przychodni”, którzy
opiekują się dzieckiem.
Rodzice postępują zgodnie z zaleceniami otrzymanymi od lekarzy na porodówce
i od pediatry. I trudno im się dziwić. Rezultatem bywa jednak błędne, zbyt
późne lub niepełne leczenie, czego skutki dziecko może odczuwać przez całe
życie.
Dlatego konieczne jest moim zdaniem, żeby rodzice już na oddziale noworodków
otrzymywali kompetentną informację o rozszczepach, ich leczeniu i sposobie
pielęgnowania dzieci z rozszczepami.
Co można zrobić, żeby do tego doprowadzić?
erykp
Obserwuj wątek
    • michal.sobala Re: Informacje dla rodziców 12.08.03, 12:24
      Zgadzam się z Panem, że "rodzice nie maja pojęcia o tej wadzie". Dlatego
      uruchomiłem stronę: www.rozszczepy.z.pl i osobiście zamieściłem ionformacje o
      niej w kilku śląskich szpitalach (na oddziałach położniczych i noworodkowych)
      oraz w przychodniach. Jeśli Pan chce mogę Panu przesłać treść tej informacji
      (dokument doc), aby mógł Pan zrobić to samo w swoim mieście.
      Pozdrawiam i zapraszam na stronę:
      Michał Sobala
      www.rozszczepy.z.pl
      • erykp Re: Informacje dla rodziców 12.08.03, 22:08
        Witam!
        Stronę oczywiście odwiedziłem. Jest ciekawa i na pewno ci, którzy szukają
        informacji w internecie, dużo się z niej dowiedzą.
        Ma Pan rację – trzeba bezpośrednio, własnym działaniem dotrzeć z informacjami
        do oddziałów położniczych i noworodkowych oraz do przychodni pediatrycznych.
        Myślałem o przeprowadzeniu zorganizowanej akcji. Oto zarys tego, co chodzi mi
        po głowie:
        Konieczne jest dostarczenie do wszystkich oddziałów położniczych i noworodków
        w kraju informacji o podstawowych rozszczepach i ich leczeniu. Do przychodni
        pediatrycznych również – ale myślę, że w drugim rzucie (w miarę posiadanych
        środków). Brzmi to może fantastycznie, ale sądzę, że warto spróbować.
        Zacząć należy oczywiście od sporządzenia samej informacji. Można zresztą w tym
        celu wykorzystać tekst już istniejący – na przykład sporządzony przez Pana lub
        poradnik, który ukazał się w zeszłym roku (oczywiście za zgodą autorów).
        Jednocześnie trzeba się postarać o listę adresatów i zaplanować kosztorys
        całej akcji. Myślę też, że trzeba znaleźć organizację (fundację lub
        stowarzyszenie), która będzie to firmować, i na której konto będą zbierane
        środki. Z informacji zawartych w poradniku pani Piekarczyk, wynika, że coś
        podobnego zrobiło już kiedyś Krajowe Koło Pomocy Dzieciom z Rozszczepem Wargi
        i Podniebienia przy TPD. Pewnie więc TPD mogłoby podjąć się firmowania takiej
        akcji. Można też poprosić któregoś z uznanych specjalistów od rozszczepów o
        zaangażowanie swojego autorytetu.
        Potem pozostaje pukanie gdzie się tylko da o środki, a w miarę ich napływania,
        rozsyłanie materiałów do szpitali.
        To propozycja. Trzeba oczywiście przemyśleć sporo szczegółów, np. sposób
        sprawdzania wykorzystania materiałów w szpitalach, sposób uzyskiwania ze
        szpitala informacji, że materiałów zabrakło itp.
        Myślę, że jeżeli kilka osób zaangażowałoby swoją energię i czas, rzecz mogłaby
        się udać.
        Proszę o wszelkie uwagi, przemyślenia itp.
        Pozdrawiam
        erykp
        Ps. Chętnie zapoznam się z Pana tekstem – mój adres: erykp@gazeta.pl
        Ps. II Czy to "per panowanie" jest konieczne? :-)
        • ewa.mamanatalki Re: Informacje dla rodziców 12.08.03, 22:38
          Ja już coś podobnego zrobiłam. Nawiązałam kontakt z neonatologami i w
          rezultacie oddział dysponuje już kilkoma egzemplarzami poradnika "Rozszczep
          wargi i podniebienia" do rozdania rodzicom (sfinansowało to TPD). W
          najbliższych dniach dostarczę kserokopie wybranych publikacji dotyczących
          rozszczepów, a także opracowaną przeze mnie ulotkę, w której podaję adres
          strony internetowej Michała poświęconej rozszczepom, a także niezbędną bazę
          danych: adresy ośrodków zabiegowych w Polsce oraz placówek zapewniąjących pomoc
          na miejscu. Myślę, że pomysł można realizować lokalnie, np. we współpracy z
          TPD. Zachęcam do tworzenia grup samopomocy, razem będzie łatwiej. Dlatego
          również rzuciłam pomysł poradnika stworzonego przez rodziców:
          oni sami najlepiej wiedzą, co jest największym problemem. Lekarze mają wiedzę
          książkową, każdy rozszczep i każde dziecko są różne. Sama przekonałam się, jak
          ważna jest wymiana doświadczeń, kiedy przed zabiegiem zamknięcia rozszczepu
          podniebienia mojej córki spotkałam matki dzieci z podobnym problemem. Gdybym
          wczesniej się z nimi zetknęła, kilka spraw byłoby łatwiejszych. Matka, której
          przyszło karmić dziecko kroplomierzem, z duszą na ramieniu, czy dziecko się nie
          zakrztusi (takie mamy spotkałam), ma doskonalszą technikę karmienia niż
          pielęgniarką z 20-letnim stażem.
          • erykp Re: Informacje dla rodziców 13.08.03, 11:38
            Witam!
            Przekonany. Zrobię coś takiego w moim mieście. Czy możesz mi przesłać ulotkę,
            którą opracowałaś? (do inspiracji, nie bezpośredniego wykorzystania).
            Rocznie w Polsce rodzi się około 800 dzieci z rozszczepami. Statystycznie rzecz
            biorąc (choć oczywiście statystyki bywają zawodne) - we Wrocławiu, gdzie
            mieszkam, nie więcej niż 15. Ich rodzice mają przy tym stosunkowo duże szanse,
            że trafią na kompetentnego lekarza. Na pewno większe, niż w małych
            miejscowościach. Zastanówcie się, czy nie byłoby warto spróbować dotrzeć z
            informacją wszędzie.
            Pozdrawiam
            erykp
            • ewa.mamanatalki Re: Informacje dla rodziców 13.08.03, 17:27
              Ulotkę prześlę po dopracowaniu. Aż ciepło mi się na sercu zrobiło, gdy
              usłyszałam o Wrocławiu, bo to miasto moich studiów. Teraz mieszkam w Łomży. W
              tutejszym szpitalu rocznie rodzi się średnio 10 dzieci z rozszczepem, są to
              maluchy z całego powiatu. Oczywiście po szpitalu łomżyńskim "wychodzimy" do
              sąsiednich powiatów. To dopiero początek, ale działam zaledwie kilkanaście dni.
              Wkrótce prześlę to, co stworzyłam. Pozdrawiam, cieszę się, że ktoś podejmuje
              mój pomysł.
            • ewa.mamanatalki Re: Informacje dla rodziców 21.08.03, 10:47
              Ulotkę przesłałam mailem. Życzę powodzenia.
    • asia.mama.marcelego Re: Informacje dla rodziców 12.08.03, 21:51
      Michał my tkze jesteśmy zainteresowani tym dokumentem. Postaramy sie
      porozwieszać w Szczecińskich szpitalach.
    • aga.mama.zuzy Re: Informacje dla rodziców 13.08.03, 08:46
      Chętnie włącze się w tą akcję aby dotrzec z informacją do przyszłych rodziców
      dzieci z rozszczepem i czasem nawet personelu medycznego. Kiedy urodziła się
      Zuzanka(obustronny całkowity rozszczep wargi i podniebienia) położna z 17
      letnim stażem zmuszała mnie od karmienia jej piersią nie zdając sobie sprawy iż
      Malutka najprawdopodobniej zachłystnie się mlekiem. Dziś wiem że prawidłowe
      leczenie może prawie całkowicie skorygowac wadę ale jeszcze rok temu
      zrozpaczona szukałam jakich kolwiek informacji na temat rozszczepu.
      Pozdrawiam Was wszystkich
      Agnieszka+Zuzka
      • asia.mama.marcelego Re: Informacje dla rodziców 13.08.03, 21:26
        Nasza położna miała 24- letni staż i także kazała karmic piersią :)
        Koniecznie potrzeba to zmienić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka