Gość: aniamwu
IP: *.miks.uj.edu.pl
14.03.02, 09:58
Kraków 12 marca 2002
MÓJ LIST DO HOBBITA
Witaj Przyjacielu !
Chyba już najwyższa pora porozmawiać . Gdziekolwiek jesteś. Jesteś...? O
tak , z całą pewnością . Na pewno jest nas więcej , gdzieś po świecie chodzą
krasnoludy , elfy , orki ... I choć przyszło nam żyć pośród ludzi , choć
jesteśmy tak daleko od siebie , to wierzę , że przeczytasz mój list.
Ludzie mówią , że Nasz świat wymyślił pisarz , J.R.R Tolkien . Ale my
wiemy , że to nie tak , że on go odkrył ( sam też dobrze o tym wiedział ) .
Ale to jego zasługa , że ludzie o nas usłyszeli .
"Władca Pierścieni"-baśń dla dorosłych wydawała się początkowo klapą ; bo
jak to-baśń zarezerwowana jest przecież dla dzieci . Ale Tolkien pragnął zerwać
z tym stereotypem , chciał poprzez fantazję dać ludziom "uzdrowienie , ucieczkę
i pociechę' , jak to tłumaczy w swym eseju "Mythopoeia" , poprzedzającym
powieść . A ukojenie było w tych trudnych czasach jakże potrzebne . "Władca
Pierścieni" powstawał w latach 1937-49 , a więc na okres wojny pisarz nie
porzucił swej pracy . Urzeczywistniał świat , który odkrył w okopach I wojny
światowej . To tam po raz pierwszy Tolkien "usłyszał" język elfów , tam
zobaczył mechaniczne pierwowzory książkowych maszkar - orków , goblinów i
trolli .
Lecz nie tylko to co złe wywarło wpływ na Tolkiena . Silna więź miedzy
Frodem , typowym hobbitem klasy średniej , Samem , jego ogrodnikiem jest
wynikiem obserwowanych podcza wojny przez Tolkiena zacierających się granic
pomiędzy oficerami-elitą Wielkiej Brytanii (a więc i pisarzem , wówczas
studentem ) , a szeregowcami , którzy w cywilu byli zwykłymi , prostymi
robotnikami . Wojna zbliżyła do siebie ludzi , którzy w normalnych warunkach
rzadko w ogóle się ze sobą stykali .
"Władca Pierścieni" to jednak nie opowieść o wielkiej przygodzie , jaką dla
młodych chłopców wydaje się być wojna , ale o walce dobra ze złem (zdawałoby
się jakże to stary i "ograny" motyw ) , o dojrzewaniu i przyjaźni. I wydawałoby
się , że w ogromnej produkcji filmowej "Władca Pierścieni" straci swój sens , a
stanie się jedynie zgrabnie nakręconym filmem zarabiającym krocie . Ale czy
rzeczywiście?
Od pierwszej minuty chłonęłam każdy obraz , każde słowo . Fantastyczne ,
zapierające dech w piersiach zdjęcia , kostiumy , scenografię . No i ta muzyka!
Ale to co naprawdę mnie wzruszyło , to zadziwiające ujęcie problemów
poruszanych w książce-wojna i okrucieństwo przestało istnieć jedynie na
ekranie , a stało się rzeczywistością otaczającą nas od wieków . Siły ciemności
zyskały wymiar rzeczywisty , Frodo wraz z Drużyną , mały niepozorny Frodo
jakich wielu na świecie to już nie fikcja , ale nadzieja ludzi , żyjących w
realnym świecie , a Peter Jackson to nie reżyser ale mieszkaniec Śródziemia
opowiadający historię ludzkości .
Ludzie wychodzą z kina . Niczego nie zauważyli , to po prostu kolejny
film , fikcja . O tak biedny , szary człowieczku , tylko fikcja . Miałeś rację
Elrondzie , rasa ludzka karleje ...
Dziś liczy się dla niej tylko pieniądz , szybka , łatwa przyjemność , to co
modne i "na czasie" .
Zdają się być wśród nich tacy , którzy rozumieją . Ale czy rzeczywiście? Czy
opowieści o tym , że są artystami , że dostrzegają prawdziwy sens , sztukę to
prawda czy zwykłe pozerstwo?
Czuję się w tym ludzkim świecie bardzo sama , uwięziona , duszę się w nim i
chciałabym uciec , lecz nie mogę . Ale daleko mi do samotności , bo wiem że
gdzieś tam daleko jesteś Ty , że jest nas więcej i pewnego dnia się
spotkamy . Tymczasem nie dam się stłamsić tym biednym szczurkom zaganianym w
swym wyścigu , nie chcę numerka startowego !
Nie rozumieją mnie - nie szkodzi . Nie trzeba mi zrozumienia tych , którzy nie
wierzą w to co wytłumaczyć może tylko serce , nie rozum , którzy nie potrafią
już widzieć "oczami duszy" .
Kończę już , mój drogi . Do zobaczenia , mocno w to wierzę . I pamiętaj "
Dum spiro , spero ".
Anna M. Warchoł
Aniamwu@interia.pl