Dodaj do ulubionych

Spider-Man

09.06.02, 19:27
Właśnie obejrzałem ten kasowy hit i naprawdę nie wiem jak to możliwe, że taka
słabizna bije rekordy finansowe i jest jednym z najbardziej wyczekiwanych
filmów roku. Ale po kolei.
Należałoby zacząć od pomysłu, choć tu właściwie nie ma co omawiać, bo jest to
adaptacja komiksu. Ciekawostką może być fakt, że podobno bioniczna (w komiksie
była mechaniczna) sieć wywołała wśród fanów/fanatyków amerykańskiego komiksu
spod znaku superbohaterów, burzę podobną do tej przy okazji zmian w WP. Aha!
Skoro już się tfurcy starają choć częściowo wytłumaczyć fenomen chodzenie po
ścianach (mikroskopijne włosko-haczyki) to może wyjaśnią też jak to możliwe, że
Parker trzyma się sufitu poprzez pełny kostium, a szczególnie buty?
Fabuła sztampowa aż do bólu: eksperyment na samym sobie = potwór, osobista
zemsta, synek tłamszony przez ojca, bohater przedkładająy dobro ogółu nad
szczęście osobiste itp.
Aktorstwo woła o pomstę do nieba, zwłaszcza w przegadanych scenach miłosnych i
moralizujących. Maguire rzeczywiście wygląda jak ostatnia fajtłapa, najgorzej,
że pozostaje takim przez cały film (nawet kiedy ma być twardym superbohaterem).
Dafoe się stara, ale (chyba) z winy scenariusza jego monologi ze swoją złą
naturą wypadają żałośnie. Aktorka grająca Mary Jane mogłaby być ładniejsza -
Dunst pozostawia wiele do życzenia. Jedyny plus to wujostwo Parkera i młody
Osborne (za podobieństwo aktora do Dafoe'a).
Śmieszna jest momentami konwencja filmu: w skrótach fabularnych (Spider zaczyna
zwalczać przestępców) seria nakładających się kadrów, prawie że rysunkowych.
Nie najlepsza jest też w noc po ukąszeniu, kiedy Parker zyskuje swoje moce:
grafika komputerowa pokazująca zmieniające się DNA.
Jedną z rzeczy, które najbardziej mnie irytowały były bezczelne zrzyny z innych
filmów o superherosach. Czołówka i scena finałowa (wybór kogo uratować) żywcem
zerżnięte z Batmanów (zarówno tego lepszego jak i gorszego :)), podobnie jak
muzyka, nawiązująca do świetnej mrocznej ścieżki pierwszego "Batmana" autorstwa
Danny'ego Elfmana. A totalnym przegięciem jest już scena kiedy Parker w biegu
rozpina koszulę, a pod nią... Nie, nie literka "S", tylko czarny pająk...
Efekty specjalne również nie są rewelacyjne, chyba lepiej obejrzeć AOTC. Loty
pomiędzy budynkami w większości dość sztuczne, a z pewnością nieprzełomowe i
jakby żywcem wyjęte z serialu animowanego (w którym "przypadkiem" te sceny też
były robione komputerowo, w odróżnieniu od pozostałych rysowanych).
Na koniec kilka scen które mi się podobały: pocałunek "do góry nogami" w
deszczu, pierwsze sceny badania swoich mocy (w pokoju, w stołówce szkolnej i
włażenie na budynek) i scena na ringu wrestlerskim, kiedy Pająk wchodzi w swoim
kostiumie... dość dalekim od oczekiwań.
Twórcy chyba nie bardzo wiedzieli jaki w ogóle film chcą zrobić i pomieszali co
się dało. Adresowana do zakompleksionych nastolatków historia miłosna, dla
niewybrednych miłośników sensacji sztampowa historia szalonego super-zbira no
wstawiane tu i tam trochę mroczniejsze i poważniejsze elementy, np: brak happy-
endu (ogromny plus - szkoda tylko, że nieprzekonywująco zagrany prze Maguire'a)
Podsumowując: jak na oczekiwania to kompletna klapa. Jeżeli natomiast nie
nastawi się na nic rewelacyjnego to można obejrzeć, zwłaszcza, jeżeli jest się
fanem komiksów. Ja po 10 minutach wziąłem do ręki książkę i czytałem, odrywając
się tylko w co ciekawszych momentach.
Obserwuj wątek
    • kuba# UWAGA na SPOILERY! 09.06.02, 19:29
      Sorry, zapomniałem ostrzec przed spoilerami...
      • grisznak Re: UWAGA na SPOILERY! 09.06.02, 20:28
        he he rychło w czas he he
      • Gość: perlotie Re: UWAGA na SPOILERY! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.02, 21:42
        kuba# napisał(a):

        > Sorry, zapomniałem ostrzec przed spoilerami...

        tja... troche za pozno. na SM jeszcze nie bylam, ale nie
        spieszy mi sie do kina... nawet na komputerze nie chce mi
        sie tego ogladac. powodow jest kilka. po pierwsze sam
        Spiderman. Animacja komputerowa jest nienajlepsza. bo
        samym trailerze wywolala u mnie napad smiechu. po drugie-
        filmowy spiderman jest ofiara losu, fajtlapa. komiksowy,
        nawet ten z serialu, jest bezszczelnym i pewnym siebie
        dziennikarzem. no i trzeci powod to Durst (tak ma na
        nazwisko???). nie lubie jej za jej poprzednie role. i to
        mi wystarczy. ale widze po opinii kolegii, ze dobrze
        zrobilam nie ogladajac SM ;)
        pzdr

    • Gość: Pradera Re: Spider-Man IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 22:56
      A czego oczekiwałeś po Spider-Manie, Kieślowskiego? ;)
      • Gość: Annatar Re: Spider-Man IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 01:13
        Heh, ludzie nie potrafia sie juz bawic, wszystko traktuja serio,do wszystkiego sie przyczepia:( Spidera widzialem i z uporem maniaka bede powtarzac, ze film jest ŚWIETNY. Najbardziej mnie smiesza grymasy na twarzach znajomych (wiadomo, studenci), gdy opowiadam im o tym filmie. Polski student wychodzi z zalozenia, ze jemu wypada ogladac jedynie Bergmana, Kieslowskiego, Hasa, herzoga, itd. Wiec na moje zachwyty odpowiada:"Nie zamierzam wydawac pieniedzy na takie bezwartosciowe gówno." Ehh, szkoda gadac [pisać]
        • Gość: attera Re: Spider-Man IP: *.szczecin.pl 20.06.02, 11:31
          studenci kręcą nosami na takie filmy, a później idą je oglądać na nocnych
          seansach
      • Gość: Annatar Re: Spider-Man IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 01:14
        Heh, ludzie nie potrafia sie juz bawic, wszystko traktuja serio,do wszystkiego sie przyczepia:( Spidera widzialem i z uporem maniaka bede powtarzac, ze film jest ŚWIETNY. Najbardziej mnie smiesza grymasy na twarzach znajomych (wiadomo, studenci), gdy opowiadam im o tym filmie. Polski student wychodzi z zalozenia, ze jemu wypada ogladac jedynie Bergmana, Kieslowskiego, Hasa, herzoga, itd. Wiec na moje zachwyty odpowiada:"Nie zamierzam wydawac pieniedzy na takie bezwartosciowe gówno." Ehh, szkoda gadac [pisać]
    • Gość: Annatar Re: Spider-Man IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 01:14
      Heh, ludzie nie potrafia sie juz bawic, wszystko traktuja serio,do wszystkiego sie przyczepia:( Spidera widzialem i z uporem maniaka bede powtarzac, ze film jest ŚWIETNY. Najbardziej mnie smiesza grymasy na twarzach znajomych (wiadomo, studenci), gdy opowiadam im o tym filmie. Polski student wychodzi z zalozenia, ze jemu wypada ogladac jedynie Bergmana, Kieslowskiego, Hasa, herzoga, itd. Wiec na moje zachwyty odpowiada:"Nie zamierzam wydawac pieniedzy na takie bezwartosciowe gówno." Ehh, szkoda gadac [pisać]
      • Gość: Annatar Re: Spider-Man IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 01:17
        przepraszam za potrójny (sic!) post

        ugh.
        • Gość: doc Re: Spider-Man IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 17:28
          a aj jestem studentem i film mi sie nawet spodobal, moze to przez to iz Spidey
          byl moim ulubionym bohaterem komiksow DC/Marvell, jesdnakze nie mozna
          powiedziec ze mial to byc film ambitny, to mial byc film o Pajaku. Niestety
          zaluje ze nie trzymano sie starej historii Spidermana, najbardziej mnie wkurzal
          zrobociały Green Troll, a i MJ mogla by byc ładniejszai z tego co wiem to
          pochodzila z lepszego srodowiska niz przedstawione w filmie (ale wiadomo,
          dziewczyna z sąsiedztwa itp.)
          A malkontenci niech przypomną sobie kichę chyba z 1992, czyli 1 fabulka ze
          Spidermanem z sitkami na oczach (lustrzanki rulez :)
          • Gość: Kasia Re: Spider-Man IP: *.nsw.bigpond.net.au 14.06.02, 11:07
            Nie da sie ukryc ze film jest fatalny - nudny, z kiepskimi efektami specjalnymi
            i zupelnie bezsensownym zakonczeniem. To ostatnie to chyba furtka dla rezysera
            zeby dokrecac w przyslosci Spidermena 2 (3, 4 czy 7). Goraco nie polecam. Z
            pozdrowieniami
    • anita25 Re: Spider-Man 20.06.02, 17:59
      Straaaaaszna kicha ! Po co w ogole powstaja takie filmy ? Dobra rozrywka to
      Matrix...
      • Gość: Alex Re: Spider-Man IP: 193.0.117.* 23.06.02, 15:32
        Ogladałem Spiderman`a i nie wiem dlaczego się go czepiacie. Film jest całkiem
        porządnym kawałkiem rozrywki, który zapomina się po wyjściu z kina. Ale nik nie
        oczekiwał po nim czegoś innego. Ciekawie poprowadzony jest wątek między MJ a
        Parkerem - niebanalne rozwiązanie, któe da początek następnemu epizodowi. ATOC
        jest lepszy, ale Spiderman`a ogląda się miło. Akurat na letni wieczór
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka