Dodaj do ulubionych

"Feblik" - Spoilery

05.11.15, 01:22
Temat na zachętę dla tych, którzy już mają i czytają. :>
Czekamy na smaczki.
Obserwuj wątek
    • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 08:50
      Hmmm...
      Witam wszystkich grzecznie - podczytuję od dawna, lecz sie nie odzwyałam :)
      Feblika dostałam wczoraj i skonsumowałam.
      Nie była to zbytnio porywająca lektura, lecz też nie tak okropna jak McDusia - raczej Wnuczka do Orzechów częśc druga.
      W moim odczuciu to taka ciepła książeczka ku pokrzepieniu serc..Love is all around i te sprawy. Wszędzie gdzieś ktos sie całuje, ma piękne,wzniosłe i wdzieczne myśli...Sielanka. Nawet okazuje się - o zgrozo - że ludzie bogatsi też moga kochać i być całkiem sympatyczni...:):)
      Głowny wątek miłosny -Ignacy znalazł swoją tru laf - błyskawiczny. Parę dni - i już narzeczona. Perypetie Wybranki - oczywiście o zabarwieniu tragicznym - ma Złą Rodzinę, ale całe szczęście na świecie są Borejkowie, którzy są wyrozumiali, ciepli etc,etc.
      Czyli - reasumując - miłe, słodkie, krzepiące, odrealnione - ale z winem lepsze, bo mniej mdli.
      • draconessa Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 09:24
        Czyli - na trzezwo sie nie da?:D
      • ginny22 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 11:04
        Szczegóły! Dawaj szczegóły! Chcę wiedzieć wszystko!!!
      • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 11:12
        Koleżanki rzuciły się z pytaniami, i nikt nie pospieszył z powitalnym jelitkiem oraz solidnym kieliszkiem nalewki na myszach. Więc ja cię witam.
        I napisz więcej! Józwa jest? Kto to jest, ta "trulaw" IGS? :D
        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 11:13
          vi_san napisała:

          > Koleżanki rzuciły się z pytaniami, i nikt nie pospieszył z powitalnym jelitkiem
          > oraz solidnym kieliszkiem nalewki na myszach. Więc ja cię witam.
          > I napisz więcej! Józwa jest? Kto to jest, ta "trulaw" IGS? :D
          >

          To ja z kawałkiem pier(d)nika Visannowego, potencjalnego, rzecz jasna.

          No jak to - ta bez oka w kapelutku.
          Sugeruję.

      • bez_zarzutu Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 17:58
        Przykro mi, bo lubiłam McDusię. Bohaterkę oczywiście, nie książkę. Nie dość, że we "Wnuczce" okazała się obcesową dziewuchą, która w krótkim czasie straciła całą wrażliwość i delikatność (poczuła sympatię do Ignasia-zakały rodu, słuchała nielubianej poezji, latała za wredną Laurą i pomagała jej w dzień ślubu), to jeszcze potraktowała swojego chłopaka jak kiedyś potraktował ją Patryk. I o ile takie zachowanie było wiarygodne w przypadku Matyldy, to do Magdy naprawdę nie pasuje. Widzi mi się, że pani Musierowicz wybrała dwie lubiane w McDusi bohaterki- Agatę i Magdę i je zohydziła maksymalnie.
        Wyszło niezgrabnie i fałszywie, nie każdy były jest szują, a w neojeżycjadzie wszyscy porzucający po czasie okazują się być czcicielami szatana niemalże. Pyziak, Wolfi, Agata, Magda... Powiedziałabym, że czekam na jakieś eleganckie i zdrowe rozstanie, ale raczej nie ma szans. Teraz krąg ludzi dobrych kurczy się w zastraszającym tempie, skoro nawet wnuczki Dmucha są dwulicowe (Magda w kilka dni wróciła do Patryka, czy na boku montowała nowy-stary związek) albo chamskie (jej siostra bliźniaczka odpowiada na cudzą korespondencję)? Przyznam, że po McDusi mam taki wstręt, że zupełnie mnie nie ciągnie do czytania nowej książki.
        Ciekawa jestem reakcji czytelniczek Księgi, które utożsamiały się z Magda i chyba nawet ją polubiły. Łykną przemianę, czy nie? A może zupełnie źle zrozumiałam, i rozstanie Ignasia i Magdy jest pokojowe?
        • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:04
          Ale oni chyba nie maja sie po czym rozstac? Znaczy, nigdy nie bylo zwiazku? Tylko falszywe, bo nie pochodzace od Magdy sygnaly w mailach? A wczesniej po prostu jakis cien sympatii?
          • bez_zarzutu Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:18
            Czyli to nie oni obcałowywali się pod drzewem w finale Mcdusi?
            • zla.m Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 20:46
              oni, oni i Magda wyrażała szczęście "teraz, gdy wiem, że mnie kochasz".Więc związunio był, choć nie rokował pomyślnie w foruma. No i patrzajta - autorka przyznała nam rację ;-) Choć myśmy zakładały raczej, że to się rozejdzie z powodów charakterologicznych obojga, a nie wredoty Dmuchawcowych pra-pomiotów
              • zla.m Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 20:46
                *wg foruma nie rokował
        • bez_zarzutu Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:45
          I taka luźna myśl: jeśli moje wrażenia są słuszne,to Magda byłaby chyba pierwszą pozytywną i tytułową główną bohaterką, której został świadomie przepisany alignment na zły, chaotyczny? Aniela w Brulionie mimo wszystko jest postacią pozytywną, Ida dopiero w baaardzo późnych tomach szaleje (i chyba autorka mimo wszystko uważa, że to dowody temperamentu), Laura z powodu pochodzenia ma bonusy do szczęścia. Zastanawiam się co spowodowało ten odwrót?
          • bupu Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:54
            bez_zarzutu napisał(a):

            > I taka luźna myśl: jeśli moje wrażenia są słuszne,to Magda byłaby chyba pierws
            > zą pozytywną i tytułową główną bohaterką, której został świadomie przepisany al
            > ignment na zły, chaotyczny? Aniela w Brulionie mimo wszystko jest postacią pozy
            > tywną, Ida dopiero w baaardzo późnych tomach szaleje (i chyba autorka mimo wszy
            > stko uważa, że to dowody temperamentu), Laura z powodu pochodzenia ma bonusy do
            > szczęścia. Zastanawiam się co spowodowało ten odwrót?

            Sympatia członków pewnego foruma, jak mniemam. Skoro my Magdusię lubimy, to trzeba ją zohydzić. Skoro podoba nam się Janicka, trzeba zrobić z niej namolną zołzę. Skoro zachwycamy się urodą Floriana, trzeba mu zasadzić wąsy.

            Ja mam wrażenie, że od dłuższego czasu autorka zajmuje się w swych powieściach głównie polemiką z niezadowolonymi czytelnikami. A może nie tyle polemiką, co udowadnianiem, że sie nie znajo, oraz robieniem na złość.
    • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 09:35
      Polecam poczytać komentarze na fejsie wydawnictwa. Oczywiście, same ochy i achy.
      Okazuje się, ze skrytykowanie Wnuczki w komentarzu dostałam wiecznego i nieodwołalnego bana na komentowanie :D :D :D
      • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 10:13
        No wiesz, bo ty bezczelna jesteś! Na stronie wydawnictwa dźgać jego kurę znoszącą złote jaja drutem do robótek? Na nic innego jak ban i wieczne potępienie nie zasługujesz. :P
        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 10:22
          vi_san napisała:

          > No wiesz, bo ty bezczelna jesteś! Na stronie wydawnictwa dźgać jego kurę znoszą
          > cą złote jaja drutem do robótek? Na nic innego jak ban i wieczne potępienie nie
          > zasługujesz. :P
          >

          <skuliła się w kącie pod gradem oskarżeń, drut dźgający krzepko dzierżąc w dłoni>

          • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 10:28
            Ksiazke bede miala pewnie kole lata, wiec jesli mozna, to pytanka mam.
            Czy tru law Ignasia to ta kosooka z okladki, ten kloc od garncarstwa czy jeszcze kto inny ?
            Czy Ignas urzekl ja wlasnym urokiem osobistym, czy potega ciepla swojej rodziny ?
            Czy moze szczesliwie Jozwy w tym tomie nie ma ?
            • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 11:32
              A w ogóle to gdzie ją można już kupić?
        • turzyca Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 16:10
          Na stronie wydawnictwa dźgać jego kurę znoszą
          > cą złote jaja drutem do robótek?

          Ona nie dźga. Ona dziabie. Tę kurę. Znoszącą jaja drutem do robótek.
    • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 11:57
      Przepraszam za opóźneinia - i dziękuję za przywitanie.
      Odpowiadam na pytania:
      Czy da sie na trzeżwo? Nie wiem...:) Choć może po prostu ja jestem przewrażliwiona na nadmierną dawkę słodyczy,. Ma ta książka niewątpliwie zalety - np. bardzopodobają mi sie maile pomiędzy Gabrysią i Idą.
      . Kim jest wybranka? Strzeszczę książkę nieco :) Przepraszam za "po łebkach", ale czytałam zachłannie w ciągu jednego wieczora :)
      Ignaś jedzie autobusem do Poznania, aby stamtąd udać się do Wrocławia. W autobusie trąca kolana dziewczęcia naprzeciwko (tak, tak - to jest Tru Laf). W między czasie dzwoni Magdusia - generalnie poinformować, ze się nie spotkają, bo do jej konta emailowego dorwałą sie bliźniaczka i to ona pisała te maile, a sama Magdusia już jest z Patrykiem na powrót. Ignaś rozczarowany, mężnie hamuje łzy.
      Tru Laf ma problemy z wzrostem w okresie dojrzewania więc często mdleje. Podczas wysiadania z autobusu takowoż. Kto udziela jej pierwszej pomocy? :)
      Tru Laf - Agnieszka - okazuje się być jego koleżanką z czasów gimnazjum, ale nieco się zmieniła, więc jej w pierwszej chwili nie poznał (farbuje włosy z blond na czarny). Potem IGSbohateruje i na koniec jest juz Narzeczoną.
      Bohaterowanie przybiera formy Wybawienia Przed Złą Rodziną. Na Złą Rodzinę składają się: Matka Alkoholiczka-Artystka - silna kobieta nienawidząca meżczyzn (1) oraz Starsza Siostra Artystka (lepi garnek) - również silna kobieta nienawidząca mężczyzn (2). Dodatkowo 1 i 2 także nei pałają do siebie sympatią. Całe szczęście mieszkają osobno.
      Ida i Marek ciągle na wsi, Ida w szoku i wdzięczna za tak wspaniałą synową in spe (kiedy się w końcu wyjaśnia kto zacz), reszta rodziny na wsi u Patrycji, ani trochę im nie ciasno.
      A! Zapomniałabym! Jędrusiowi UDAJE SIĘ w końcu wyciągnąć rodziców nad jezioro (oczywiście, najpierw przeszkadza im w całowaniu)
      Podsumowanie dzieła: miłe, przyjemne, ciepłe, odrealnione.
      • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:09
        Slicznie kolezance dziekuje.
        Silnie przygnebiona zastanawiam sie, czy nawet latem to przeczytam...patrzy na to, ze to wnuczka-bis, tylko jeszcze slodsza. I kolejny turboromans. Chyba mam dosc.
        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:11
          Nie narzekajta.
          Zawszeć to można, zamiast po czekoladę, po te słodkości sięgnąć.
          A w biodra nie pójdzie.

          A czerwone wino, które obowiązkowym dodatkiem będzie na słodyczy lekkie zniwelowanie, na serce zdrowe jest.
      • james-jazz Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 14:22
        A to ta Agnieszka, o której IG myślał, iż jest subtelna, aż w końcu rechotnęła na sonecie Staffa i się Ignaś rozczarował był?
        • srebrny_lisek Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 15:44
          Ano właśnie. Czy między dwojgiem zakochanych odbyła się może jakaś rehabilitująca rozmowa albo pod wypukłym czółkiem syna niebożego zrodziła takaż refleksja?
          • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 16:16
            Czy to ta Agnieszka ? ...czy odbyla sie jakas rehabilitujaca rozmowa ?

            Glowe daje, ze MM juz dawno zapomniala, ze wymieniala jakas Agnieszke. A jesli przypadkiem pamieta, to na pewno dziewcze poezje pokochalo. Jakzeby inaczej ?
            • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 16:35
              Jeszcze jedno pytanko -czy Laura spiewa ? Zrobila juz kariere ? Czy jej zyciowa rola to juz tylko rzyganie w ciazy ?
              • asia-fb Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 16:54
                Śpiewała w Lozannie, ale bliższych szczegółów brak.
                • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 16:56
                  No i nie bardzo rozumiem te wzmianke o koncercie czy innym wystepie. Oni do Lozanny pojechali na wakacje, prawda?To skad ten wystep Laury? Przechodzila z tragarzami kolo miejsca gdzie odbywal sie koncert i sie wlaczyla?
                  • gat45 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:14
                    Znałam osobiście studentkę wokalistyki (konserwatorium w Paryżu), która będąc kilka lat temu na turystycznej wycieczce w Polsce przyłączyła się ochoczo do grupy instrumentalnej, grającej klasyczne kawałki na rynku w Krakowie. Pośpiewała tak przez dobrą godzinę i potem opowiadała, zdumiona, że chłopaki chciały się z nią podzielić zebraną do futerału na altówkę kasą. Nie rozumiem, czemu była zdumiona, ale przynajmniej ona nie opowiadała, że dała koncert w Krakowie :)

                    PS Dlaczego "z tragarzami" ?
                    • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:18
                      "Misia" nie pamietasz? :)
                      www.youtube.com/watch?v=poKypDc58yU
                      • gat45 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:48
                        "Misia" w ogóle nie znam :(
                        Ot, emigrancka dola....
                        • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:51
                          W obecnych czasach nie problem nadrobic, inna rzecz, ze ogladany po raz pierwszy teraz moze byc ciezki do ogarniecia.
                          • gat45 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 06:58
                            Oczywiście nie problem. Nawet próbowałam. Początek obejrzałam w towarzystwie misiolatrów, którzy chcieli wypełnić moją lukę kulturową. No i po 15 minutach okazało się, że... Nie wiem, jak to opisać, ale właśnie zdałam sobie sprawę, ze to ciekawe zjawisko : okazało się, że niektóre filmy/książki potrzebują specjalnych warunków, żeby się w człowieku rozwinąć i osiągnąć kultowe miejsce. "Misia" podejrzewam o to, że trzeba było samemu choć część z jego paradoksów przeżyć, odczuć na własnej skórze. Albo może coś innego tu działa. W każdym razie misiowielbiciele sami wyłączyli dvd po wspomnianym kwadransie orzekając, że buchające ze mnie niezrozumienie ich mierzi i tak oglądać się nie da :(
                            • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 08:33
                              Tak, moim zdaniem dokladnie tak jest. Niektore filmy wymagaja konkretnych warunkow, ale tez czasuna ich ogladanie, by sie spodobaly. To samo z czytaniem ksiazek. Teraz by sie nie udalo nadrobic wielu nieprzeczytanych w mlodosci ksiazek, bo powinnismy byli je przeczytac wtedy :)
                            • melomanka87 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 12:23
                              > "Misia"
                              > podejrzewam o to, że trzeba było samemu choć część z jego paradoksów przeżyć, o
                              > dczuć na własnej skórze. Albo może coś innego tu działa.

                              Ja nie poczułam, a ubóstwiam całą twórczość Barei. Niektóry filmy po prostu do nas nie trafiają i nie ma się co doszukiwać przyczyn. Mnie tak samo nie zachwyciła Amelia - nie była zła, ale nie podzielam powszechnej ekscytacji.
                              • slotna Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 12:35
                                Tez mysle, ze to po prostu kwestia gustu (ktory zreszta zmienia sie w czasie, przykladowo kiedy wyszedl taki "Dzien swira" uznalam, ze to kompletny chlam nie do ogladania, a teraz lubie).
                            • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 13:24
                              buchajace ze mnie (przy "Misiu") niezrozumienie mierzi misiofanow i tak ogladac sie nie da

                              Gatu, bo Ty jestes nie tylko z innej epoki, ale i z innego kregu kulturowego :-)
                              Moich niemieckich z zach. Niemiec znajomych Seksmisja smieszyla, a Vinci nie - chociaz ustroj juz byl ten sam. Inna mentalnosc.
                              Natomiast mlodziez w Polsce, z pokolenia zdecydowanie postmisiowego, na Barei kwiczy ze smiechu. Tyle ze w innych momentach niz ja i z czego innego :-)
                              • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 13:31
                                Ja akurat mam wrazenie, ze mlodziez Misia i podobnych filmow z epoki zupełnie nie rozumie.
                                • slotna Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 13:54
                                  Czym sie objawia to nierozumienie i co to za mlodziez, z calej Polski wszyscy?
                                • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 13:57
                                  No toz mowie, z czego innego sie smieja, niz powinni wg kanonu :-)
                                  I zupelnie nie rozumieja, czemu ja wyje i spadam z krzesla przy, np, "parowkowym skrytozercom mowimy stanowcze NIE!"
                                  Mlodziez to i na "Rozmowach kontrolowanych" smiala sie inaczej i kiedy indziej niz my, dinozaury.
                                  Co ciekawe, na "Skarbie" smielismy sie tak samo - moze dlatego, ze to i dla mnie juz historia nieznana osobiscie
                                  • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 16:43
                                    No coz - nie tylko nie rozumieja Barei, ale tez Klossa, Czterdziestolatka, Wojny domowej, chociaz tu co nieco chwytaja, ale i problemy sa na Asterixaxch, Muppetach, Smerfach i Mikołajkach.
                                    Wlasciwie to wczesniej trza by zrobic omowienie tła historycznego...
                  • yowah76 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:45
                    pojechala śpiewać i na troche zostali
                    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:51
                      Yowah napisala

                      pojechala spiewac i na troche zostali


                      Zara, zara. W WdO bylo, ze fidelisy do tej Lozanny sladami Mickiewicza czy to wymysl zuego foruma, bo juz mi sie myli.
                      jezeli pojechala spiewac, to gdzie i w czym ? Konkurs, wystepy (na rynku)?
                      Gatu ! Gdzie w Lozannie w lipcu mozna pospiewac z glosem i repertuarem Laury i co ?
                      • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:54
                        No wlasnie, mnie sie wydaje, ze do Lozanny pojechali na wakacje, i o zadnych planach zawodowych nie bylo mowy?
                        • iwoniaw No bo to kolejna "matka ucznia" 07.11.15, 22:23
                          Złe forum w karierę L. powątpiewało, no to bach - macie, śpiewała w Lozannie w katedrze. A że dzień wcześniej ta sama rodzina (we WdO) dywagowała o śladach Mickiewicza i wypadzie wakacyjnym - a cóż z tego. Autor tylko i wyłącznie ma rację, a nie krytykanci, o czym zresztą na kartach F. przypomina się czytelnikom kilkakrotnie.
                          • dakota77 Re: No bo to kolejna "matka ucznia" 07.11.15, 23:25
                            Inna rzecz, ze wszystko co wiemy to to, ze byla to katedra i ze Laura spiewala jak aniol. Moze stanela w nawie, zaspiewala, a tu przyszedl koscielny i ja przepedzil ;-))
                          • gat45 Re: No bo to kolejna "matka ucznia" 08.11.15, 07:15
                            iwoniaw napisała:

                            > Złe forum w karierę L. powątpiewało, no to bach - macie, śpiewała w Lozannie w
                            > katedrze. [...]

                            No, no, no... Ekumenicznie się robi. Katedra w Lozannie protestancka jest (chyba ewangelicka, ale głowy nie dam). Muzycznie znana ze wspaniałych organów, ale pewnie i koncerty z udziałem wokalistów tam bywają. Ja byłam tylko na kilku stricte organowych.
            • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:42
              Raczej zapomniała. W końcu najpierw imię miało być zupełnie inne.
            • a.nancy Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 18:05
              a jakże, to ta, Ignaś nawet zachował sonet dla niej napisany. jednakowoż szans u niej nie miał, głównie z racji odpychającego trądziku, który to trądzik Ignac leczył specjalną maścią - oba te fakty były odpychające dla Agnieszki, będącej, no wiecie, estetką.
              szczęściem Ignac pozbył się trądziku, a Agnieszka, okazało się, lubi wiersze, ale nie wszystkie. przy czym nadal nie wiemy, które lubi, ale jest dla niej nadzieja.
      • ciotka_scholastyka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 15:03
        > dzwoni Magdusia - generalnie poinformować, ze się nie spotkają, bo do j
        > ej konta emailowego dorwałą sie bliźniaczka i to ona pisała te maile

        Córka Kreski! *plaska w rączki z niedowierzaniem* Prawnuczka TAKIEGO człowieka!!!

        > Tru Laf ma problemy z wzrostem w okresie dojrzewania więc często mdleje. Podcza
        > s wysiadania z autobusu takowoż. Kto udziela jej pierwszej pomocy? :)

        Czekam na opis akcji ratowniczej....
        • agafiatichonowna Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 15:28
          To ile ona ma lat, że jeszcze dojrzewa? I co ? I rośnie? Jest w wieku IGS skoro razem chodzili do szkoły. Ignaś studiuje a ona dojrzewa? Współczesna dwudziestolatka? A ilez to metrów dziewczę sobie liczy?
          Chyba jednak kupię sobie Feblik, słowo honoru.
        • milstar Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 00:23
          > Córka Kreski! *plaska w rączki z niedowierzaniem* Prawnuczka TAKIEGO człowieka!
          > !!

          Widocznie w tej rodzinie tylko co drugie pokolenie jest super, wszak mama Kreski nic tylko telenowele ogląda
        • olkit0 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 10:38
          > Córka Kreski! *plaska w rączki z niedowierzaniem* Prawnuczka TAKIEGO człowieka!

          Maria to miała być ta wrażliwa, inteligentna i z mnóstwem wyobraźni. No powiedziałabym, że nakręcając aferę z exchłopakiem siostry tą wrażliwością ani wyobraźnią się nie wykazała, widocznie te oczy mogą kłamać.
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 10:52
            To, ze corki Kreski okazaly się takimi...hm, prymitywami nagle, to chyba najdziwniejsza rzecz w ten książce.
            • morekac Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 11:04
              > To, ze corki Kreski okazaly się takimi...hm, prymitywami nagle

              Da się to wytłumaczyć jedynie niedotlenieniem w czasie niefachowo prowadzonego porodu przez taką jedną stażystkę, późniejszą laryngolog...
              -------------------------------------------------------------
              "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
            • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 11:05
              Wydaje mi się, ze autorka nie bardzo miała na szybko pomysł, jak wyeliminować McDusię z życia Ignacego i poszła po linii najmniejszego oporu. A poza tym, forum Magdusię lubiło, a wiadomo, że takowa musi okazać się fują. No druga Pyziaka.
              Trzeba było w Ignacowe życie wprowadzić postać świetlaną i pozbyć się wreszcie tej grubej Magdy. Pfu.

              No ale dobra, ta bohaterka wreszcie nie jest bez skazy i ma jakiś charakter. A nie tylko zalety ducha.
              • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 11:25
                Dokladnie, to nie pierwszy przecież raz, kiedy autorka gwałtownie "psula" postac, bo jej się plany zmienily. No ale nic to, przynajmniej Aga okazala się być fajna postacia. Moim zdaniem dawno nie było tak fajnej, nieprzesłodzonej i cos sobą reprezentującej postaci kobiecej :)
      • maryboo Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 17:05
        ikonwerska napisała:

        >Starsza Siostra Artystka (lepi garnek) - również silna kobieta nienawidzą
        > ca mężczyzn (2).

        Aaa, no to już wiadomo dlaczego, panie tego, to-to wygląda na ilustracji jak monstrum! Po prostu na zewnątrz odbija się jej zgniłe, feministyczne wnętrze!
        • gat45 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 17:14
          W każdym razie kobiety nienawidzące mężczyzn powinny - wg kryteriów samej MM - przyjąć IG z otwartymi ramiony. Chwała Bogu, że to nie Józinek popadł w miłość przeciwko dzieweczce z takiej rodziny.
      • morekac Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 19:54
        >Ignaś rozczarowany, mężnie hamuje łzy
      • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:14
        Przepraszam, że cytuję sama siebie, ale w innym wątku niedawno pisałam:

        lowett napisał(a):

        > Według mnie to Ignacy w czasie tej dwudniowej wędrówki (tak jak od początku prz
        > ypuszczałam) dotarł jedynie do Pulpy, albo jakiegoś innego przypadkowego gospod
        > arstwa - pewnie w wyniku uszkodzenia ciała, popsutego autobusu, pomroczności ja
        > snej czy innego szerszenia
        , to stały motyw, ma być sztampowo - gdzie leserowały
        > sobie, te oto hoże dziewoje. Tam nastąpiła historia w stylu on jeden i one dwi
        > e. I tyle całej akcji. A w utworze znajdziemy nawiązania do Aliny i Balladyny,
        > w tym przypadku Haliny i Fernandyny. Halina-blondyna z długim warkoczem właśnie
        > lepi dzban na maliny. Fernandyna (jest "r"!), złe dziecko, wymizdrzyła się i o
        > bija.

        CZY MM NAPRAWDĘ NIE JEST W STANIE WYMYŚLIĆ CZEGOŚ, CZEGO NIE DA SIĘ PRZEWIDZIEĆ?

        Przepraszam, zirytowałam się. :<

        Znowu tak samo, nudno i sztampowo. Już mam po dziurki w nosi tych "niespodziewanych" zbiegów okoliczności, przypadków i omdleń. Ja nigdy w życiu nie zemdlałam, nawet w wieku dorastania! A tu mdleją co książkę.
        • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:20
          Ja zemdlałam. Raz. Mając coś 12 lat.
          A ja mam serdecznie dość złotych nici, piorunów jowiszowych i czego tam jeszcze? Turbo romansów bez słowa znaczy. Tego, że jeden rzut oka jak on słucha Mozarta czy tam ona kolanka okrywa rąbkiem kiecki i już, na wieki, dzwony weselne w tle. :(
      • j_a_ch Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:14
        >Ignaś jedzie autobusem do Poznania, aby stamtąd udać się do Wrocławia. W autobusie trąca kolana dziewczęcia naprzeciwko (tak, tak - to jest Tru Laf).

        O matko, czyli złoty nicień znowuż grasuje w podpoznańskim pekaesie...normalnie strach wsiadać. Wtórność widzę, wtórność.

        >Potem IGS bohateruje i na koniec jest juz Narzeczoną.
        Bohaterowanie przybiera formy Wybawienia Przed Złą Rodziną.

        Zua Rodzina versus Wysłannik Jasności też już była, w CR. Wtórność nad wtórnościami i wszystko wtórność.
        A biedny IGS, jak zwykle musi ratować, wybawiać i udowadniać... Jak nie Józka z topieli, to McDusię od zbirów, a teraz żonę z patologii artystycznej. Ale to mało, wciąż mało. W następnym odcinku dowiemy się, że zapisał się na kurs ratownika medycznego i ratuje całymi dniami, w przerwach pisząc wiersze. Do tego zgubił loczek, przytył, zapuścił wąsa i spalił się na heban. I już-już prawie może się uważać za Prawdziwego Mężczyznę...
        Ale nie aż tak, jak Józef, gdzie tam! :)

        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:26
          j_a_ch napisał(a):

          > >Ignaś jedzie autobusem do Poznania, aby stamtąd udać się do Wrocławia. W a
          > utobusie trąca kolana dziewczęcia naprzeciwko (tak, tak - to jest Tru Laf).
          Do tego zgub
          > ił loczek, przytył, zapuścił wąsa i spalił się na heban.

          Loczka nie zgubił!
          Opalone plecy występują i to nawet nie odziane!!
          A Ig został określony jako "dojrzały organizm z wąsami"
          !!!!

          A obrazki są KOSZMARNE!!!
          • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:28
            Teraz mam przynajmniej pewność, że nie da się książki napisać w miesiąc, a ilustracji do niej namalować w trzy dni.
            • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 16:02
              lowett napisał(a):

              > Teraz mam przynajmniej pewność, że nie da się książki napisać w miesiąc, a ilus
              > tracji do niej namalować w trzy dni.

              Alez da sie. Jak widac. Produkcja badziewia nie wymaga wiele czasu ani wysilku.
          • j_a_ch Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:52
            >Loczka nie zgubił!

            Zgubi, zgubi...w Zgryzotce :)

            >A Ig został określony jako "dojrzały organizm z wąsami"

            Na Jowisza...lezę i kwiczę :D Niech mnie kto ocuci nalewką naprędce wlaną do gardła!

            !!!!
            • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:56
              j_a_ch napisał(a):


              >
              > >A Ig został określony jako "dojrzały organizm z wąsami"
              >
              > Na Jowisza...lezę i kwiczę :D Niech mnie kto ocuci nalewką naprędce wlaną do ga
              > rdła!
              >
              > !!!!

              Mnie samej już brakuje..

              Teksty moim zdaniem, roku:

              "Nie lubiła bałaganu, ponieważ był brzydki."

              a gapiąca się na księżyc "Babi sie zawstydziła, że ogląda go tak samolubnie, bez męża!"

              • lord_vmordevol Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:11
                dziabka1 napisał(a):

                > a gapiąca się na księżyc "Babi sie zawstydziła, że ogląda go tak samolubnie, be
                > z męża!"

                E, wiecie, to nie jest takie znowu absurdalne. Ja tak czasem mam :-)
                • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:07
                  Lordzie. Gdyby Babi powiedziała, że najprzyjemniej oglądałoby się jej z mężem, że bez niego to nie to samo i w tym duchu, to rozumiem i to jest fajne.
                  Ale że samolubna? No kurka!
                  • lord_vmordevol Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 21:06
                    dziabka1 napisał(a):

                    > Lordzie. Gdyby Babi powiedziała, że najprzyjemniej oglądałoby się jej z mężem,
                    > że bez niego to nie to samo i w tym duchu, to rozumiem i to jest fajne.
                    > Ale że samolubna? No kurka!

                    Ale ja naprawdę mam czasem zbliżone odczucia, że sobie na przykład przelot stacji kosmicznej po niebie oglądam, a żona śpi, bo padła zmęczona. I jakoś mi tak głupio, że bez niej, a budzić przecież na te pięć minut nie będę :-)
                    Pewnie, że to irracjonalne ;-)
          • butterfly-factory Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 18:45
            Koszmarne to mało powiedziane. Osobiście padłam po ujrzeniu dziadków Górskich ze str. 177
            Nie mam siły komentować wąsów. Jeszcze mi się przyśnią w nocy...

            Myśle czy zamówić to "dzieo" czy nie. Wąż w kieszeni trochę marudzi.
            • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 18:57
              O rany, juz sie boje...
              Ale na razie, pomimo pewnych irytacji, czyta mi sie dobrze. A opis obrazu Agi, ktory tak zachwycil Ignasia, i mnie zachwycil :)
              • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:04
                Obraz jest piękny! Naprawdę. Zobaczyłam go oczami duszy i też byłam zachwycona. Ro taki ładny epizod.

                A co do obrazków, to najgorszy koszmar senny jest na samym końcu...
            • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:03
              Jezusmaria, JAKICH dziadkow Gorskich ? Objawil sie ten maz cioci Wiesi, co to byl sie rozwiodl ? Czy moze Ania na wyjezdzie...ekhm, zrobila Pulpow dziadkiem i babcia ?
            • agafiatichonowna Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:05
              Jak to dziadków?! Do tej pory ciocia Wiesia była solo, gdyby powtórnie wyszła za mąż już nie byłaby Górska. Tatuś Florka się pojawił? Bo chyba Nora i Ania nie uczyniły Flobrych dziadkami? W dwa dni!? A może to przenośnia, bo tak uroczy konterfekt pani autorka spłodziła , że dziadami powiało...
              • butterfly-factory Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:22
                Spokojnie. Chodziło o dziadków w sensie wizualnym. Nie od dziś wiadomo, że MM nie umie rysować dorosłych ludzi +40...
                • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:44
                  ...chodzilo o dziadkow w sensie wizualnym...


                  Ufff. Ulzylo mi.
                  *oslabla z ulgi osuwa sie z fotela i pelznie do sklepu celem nabycia flaszki. Mimo ze czyta tylko spojlery. Juz przygotowana na najgorsze pyta smialo*
                  co lub kogo przedstawia ten najwiekszy ponoc koszmar obrazkowy na samym koncu ?
                  • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:53
                    Muszę przyznać, Tetetko, że nie do końca wiem, któż na owym koszmarze jest przedstawiony. Aż się boję sugerować.
    • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:02
      Aha, było pytanie: gdzie mozna dostać :)
      Kupiłam na stronie wydawnictwa w przedsprzedaży.
      • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:13
        " do jej konta mailowego dorwała się bliżniaczka"- hahaha, szkoda, ze Miągwie jakiś soczystych wiąch nie posłała, alebo gróźb karalnych wtedy mogło by być wesoło:)))
        • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:14
          A co porabiaja stare Boreje? Nadal tylko czytają na ganku?
          • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:22
            Czytają, kontemplują...ale wiesz, nawet mniej złośliwi są jakoś (albo tak to odebrałąm w pośpiechu) niz ostatnio...
            A Stary Borej nawet się owsianym ciasteczkiem podzielił z Agnieszką w wyrazie nawyższej akceptacji jej osoby...
            No i zapomniałabym - Laura w ciąży :) Dopiero początek, poinformowała rodzinę, wzruszenie (wszystkich) i mdłości (Laury).
            • agafiatichonowna Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:31
              Szczegółów pożądam. Artystka -alkoholiczka mnie intryguje, bo to panie, one wszystkie abo pijom, abo bedo piły abo po odwyku som. A czym się szanowna mamusia alkoholizuje?
              Chłopów nienawidzą? Feministki znaczy?
              • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:36
                Matka : artystka plastyczka. W domu jej wiecznie nie ma (bo pije) - chyba to były koktaile na bazie whisky z sąsiadką. Jak wróci, to urządza awantury i bełkocze (albo nic nie mówi, aby nei bełkotać).
                Agnieszka nie ma taty, a jej siostra ma innego ojca - więc nie dość że alkoholiczka, to jeszcze rozpustna :)
                Czy feministki..? Nie chciałabym obrazić feministek :) One po prostu są twarde, krzykliwe i niesympatyczne. Pewnie dla kontrastu z Główną Bohaterką.
                • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:39
                  ikonwerska napisała:

                  chyba to by
                  > ły koktaile na bazie whisky z sąsiadką.
                  [ciach]

                  Baza whisky z sąsiadką..
                  A ta sasiadka to miksowana była, czy w kawałkach?
                  :D :D :D
                  • ikonwerska Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:45
                    :D:D:D
                    Ja myślę, że wstrząsnieta i niemieszana :)
                • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 12:43
                  Dzizas...Igstryba natychmiast zawlokl panne do swojej rodziny ? I ona nie uciekla z wrzaskiem ? No tak, bo tam nikt nie jest krzykliwy, twardy ani niesympatyczny, co najwyzej spontaniczny, z mocnym charakterem, kasliwy, sarkastyczny, ironiczny i z dezaprobata...

                  Agafio, a ja lubie wypic, a artystka nie jestem. O czym to swiadczy ?
                  • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 13:46
                    Normalnie nie wierzę!:))) Ruja i poróbstwo w " Febliku" alkoholicy z przychówkiem a każde z nich ma innego tatusia:) Ignaś niczym ten samarytanin albo Czarek Pazura bis będzie zapewne wyciągał Agnieszkę z tego bagna w jakim siedzi:)))) To wszystko przez to, zesmy tu pisali, ze Borejki gardzą innymi, a tu proszę wcale nie gardzą, nawet patologią sie zaopiekowali:)))
                    • morekac Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 06:16
                      >a każde z nich ma innego tatusia:)

                      Ojcowie Gabrysinych dzieci też nie byli jednolici.
                      -------------------------------------------------------------
                      "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger
                      • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 11:18
                        Zaczęłam czytać.
                        Czy ktoś ma jakiś solidny spirytus?
                        Argh.
                        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:09
                          Argh!
                          Gaba jest taka dzielna. Tak wszystko umie. Biega. Skacze. Mierzy dwa metry. Tak się poświęca. Gra w kosza.
                          I jeszcze, jak się okazuje, PŁYWA JAK RYBA!!

                          Zastanawiałam się, kiedy przestanę kupować Jeżycjade. Chyba nadszedł ten czas.

                          • kopiec_esmeralda Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:35
                            I fruwa jak ptak?
                            Hehe, będzie zabawa.
                            • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:39
                              kopiec_esmeralda napisał(a):

                              > I fruwa jak ptak?
                              > Hehe, będzie zabawa.

                              Że fruwa, pewnie okaże się w Zgryzotce.
                              Powiem tak, Wnuczka jeszcze była zjadliwa i naprawdę były wrażenia ciepłego lata.
                              To gryzę z mieszanymi uczuciami.
                              Może jestem już za stara..

                          • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:39
                            Dziabka nie bądź sknera! Weź zeskanuj i pożycz! Nie oczekuję pożyczenia wersji papierowej, bo nawet nie wiem gdzie mieszkasz. :D
                            • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:46
                              Kurka, skanera nie mam.
                              A mieszkam w grodzie niejakim, co zupełnie ostatnio do Pekinu przyrównany był pod pewnym, niezbyt zdrowym względem.
                              I stwór żeński mu łaskawie patronuje.
                              Rzeczą charakterystyczną rosnącą w samym centrum jest taki budynek strzelisty, ozdobiony jak torty Bernarda.
                              A na drugim brzegu czerwony koszyczek (por. Brzechwa).

                              Czy Visanna już wie?
                              :)

                              ps. nie wiem, jak mailowo się można skontaktować, bo ja nie mam gazety.
                              • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:50
                                Vi_san wie. :D
                                Ale sama mieszka w odległym od twego grodzie, w którym taka jedna się z okienka wychyla, gdzie na głównym deptaku fontanna Boga z trójzębem stoi i gdzie morze o brzeg falami uderza...
                                • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:57
                                  Nie taki wcale odległy.
                                  Ptaki aluminiowe latają między grodami a konie mechaniczne po torach galopują.

                                  Więc Feblik, po należytym przeczytaniu, może pogalopować, aby powietrze morskie go owiało między kartki.
                                  Ewentualnie, możecie waćpani, jak wam niecierpliwo, udac się krokiem pewnym do salonu, którego nazwy nie wymienię i tam, za półeczką wstydliwie się skrywszy, w kartki dziewicze książeczki zajrzeć.
                                  :)

                                  czy Vi_san posiada gazetowego maila?
                                  • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 13:17
                                    Vi-san posiada. :D
                                    Czytanie w saloniku nie tego, nawet nie, żebym tak ceniła dziewiczość stron [bo i tak zbrukane atramentem], ale jakoś nie kocham czytania w salonach. Handlowych znaczy, we własnym, domowym, owszem, chętnie. :)
                                    Jeśli Feblik może to wdzięczną będę po wieki. :D
                                    • ginny22 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 13:35
                                      Loffciam was :)
                              • szalenieoryginalnynick Re: "Feblik" - Spoilery 04.06.18, 00:04
                                Jezz, zorientowalam sie dopiero przy koszyczku :D wszystko (smog, Wanda, kościół mariacki) pasowalo mi do C.K.M. Krakowa :D
                                • ako17 Re: "Feblik" - Spoilery 29.08.20, 23:48
                                  szalenieoryginalnynick napisał(a):

                                  > Jezz, zorientowalam sie dopiero przy koszyczku :D wszystko (smog, Wanda, kośció
                                  > ł mariacki) pasowalo mi do C.K.M. Krakowa :D

                                  OMG, mnie też! A całe życie mieszkam w Wawie!
                  • agafiatichonowna Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 14:38
                    To znaczy, że artystką jesteś tylko o tym nie wiesz . Jeszcze. Z tego co wiem to jeszcze dodatkowo chyba palisz. No to nie ma zmiłuj się - nie tylko artystką jesteś ale i feministką. I tu prosze feministki o nieobrażanie się, ale
                    takie wnioski można wysnuć po przeczytaniu paru tomów MM. Ramiona niewypełnione, myśl wolna i swobodna, piernik z torebki / Tym się najbardziej pogrążyłaś, a trza było przykład z Natalii brać - nie umie , ale sie stara/ A Ty co ? Na łatwiznę idziesz. Mędrców pewnie starożytnych nie czytasz, tylko współczesnych wolnomyślicieli , sierżanta Fidybusa kochasz a to komuszy pomiot. Końcówek Ci się żeńskich zachciewa. Oj, nie .ma dla Ciebie ratunku. Chroniczny feminizm Cię toczy.
                    • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 14:46
                      agafiatichonowna napisała:

                      > To znaczy, że artystką jesteś tylko o tym nie wiesz .

                      A i fanfiki tworzysz!
                      Artystko ty!

                      Ale na usprawiedliwienie dodam, że Tetetka tworzy wzorem Natalii grząskie ciasta - w wyjętym z pieca pierniku łyżka grzęźnie, ot co! Nie umie, ale się stara!
                    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 15:42
                      Pale ? Ja kopce jak parowoz !!! Parowoz dziejow, zeby nie bylo watpliwosci. Feministka jestem od 30 blisko lat, od wypelniania ramion konsekwentnie sie uchylam i czesto jadam w barach.
                      Zamiast czyhac na feblika ide sie stoczyc jeszcze bardziej. Z przyjemnoscia i satysfakcja :-)
                      • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 21:09
                        No to podsuwam nieśmiało domowej roboty orzechówkę, dereniówkę, wiśniówkę i miodówkę. Do wyboru, do koloru, brać wybierać. Jak przeczytam Feblik to się pewnie urżnę na smutno...
                • bupu Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 17:32
                  ikonwerska napisała:

                  > Matka : artystka plastyczka. W domu jej wiecznie nie ma (bo pije) - chyba to by
                  > ły koktaile na bazie whisky z sąsiadką. Jak wróci, to urządza awantury i bełkoc
                  > ze (albo nic nie mówi, aby nei bełkotać).
                  > Agnieszka nie ma taty, a jej siostra ma innego ojca - więc nie dość że alkohol
                  > iczka, to jeszcze rozpustna :)
                  > Czy feministki..? Nie chciałabym obrazić feministek :) One po prostu są twarde,
                  > krzykliwe i niesympatyczne. Pewnie dla kontrastu z Główną Bohaterką.

                  O Jezusicku, już się bojam. Nic, tylko spirytusu narządzić, bo coś czuję, że na trzeźwo tej lektury nie zniesę.
                  Ha, i wychodzi na to, że też jestem alkoholiczką, a w dodatku chłopa nie mam. Patologia!
            • deszczowy_listopad Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 15:05
              Dzień dobry Szanowny Forumie! Wątki podczytuję od dawna, teraz postanowiłam się odezwać, żeby zapytać o losy jednej z moich niegdyś ukochanych bohaterek Jeżycjady.

              ikonwerska napisała:

              > No i zapomniałabym - Laura w ciąży :) Dopiero początek, poinformowała rodzinę,
              > wzruszenie (wszystkich) i mdłości (Laury).

              Czy pojawiają się jakiekolwiek informacje na temat kariery Laury? I kiedy ona właściwie skończyła studia? (Bo skończyła, prawda?)

              [z góry przepraszam, jeżeli post pojawi się w jakimś dziwnym miejscu w wątku, jestem nowa na forum i nie do końca wszystko łapię]
              • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 15:43
                O Laurze wiemy niewiele, poza ciaza. Wiemy, ze z powodu ciąży i zlego samopoczucia laury para wcześniej wrocila z Lozanny. Z krótkiej opowieści o wyjeździe wynika, ze odbyl się tam jakiś koncert i ze Laura spiewala jak anioł.
              • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 15:54
                Witamy deszczowego listopada (deszczowa listopad ?) nalewka na myszach. W serwisie Nowakowskiego.
                Dzieki twojemu pytaniu ja tez sie dowiedzialam, ze Larwa spiewa i to z sukcesami.
                A dyplom powinna chyba byla zrobic w tym roku akademickim, w ktorym brala slub ? Czyli trzy lata przed akcja F.
                nawiasem mowiac najwyzszy czas blysnac za granica, trzydziestka na karku, dla spiewaczki to ostatni dzwonek na wielkie entree :-)
              • deszczowy_listopad Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:08
                dakota77 napisała:

                > O Laurze wiemy niewiele, poza ciaza. Wiemy, ze z powodu ciąży i zlego samopoczu
                > cia laury para wcześniej wrocila z Lozanny. Z krótkiej opowieści o wyjeździe wy
                > nika, ze odbyl się tam jakiś koncert i ze Laura spiewala jak anioł.
                >

                Dziękuję za wyjaśnienia :)

                tt-tka napisała:

                > Witamy deszczowego listopada (deszczowa listopad ?) nalewka na myszach. W serwi
                > sie Nowakowskiego.

                Czuję się zaszczycona serwisem Nowakowskiego, a nalewka jak znalazł do czytania feblikowych spojlerów!
                • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 17:09
                  Witaj i rozgosc sie z nalewka w lapce :)
    • srebrny_lisek Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 14:04
      Dzień dobry, witam, o jelitko pytam. ;)

      Przez tę całą aferę ze zgadywaniem tożsamości jednookiej belle laide byłam pewna, że to któreś z Hajducząt, brzydkich Kopczątek, albo ktokolwiek, kogo tożamość można częściowo chociaż ZGADNĄĆ. Przyznam, że jestem trochę rozczarowana, cała zagadka poszła na marne. :)

      P.S. Wiem, że przybysz nie mówi "witam", ale pilnie potrzebowałam rymu. :D
      • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 14:19
        Prosze, oto jelitko. W palcie Inki, bo idzie jesien.

        MM na rozne sposoby sugerowala, ze to ktos, kogo juz poznalismy albo mozemy sie domyslec, podobnie zreszta przy wnuczce. Ale jak sie najpierw wymysla tytul, potem okladke, a tresc na samym koncu, to tak wlasnie jest, niestety.
    • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:27
      A moze faktycznie, obcalowywali sie.
    • buka_z_muminkow Re: "Feblik" - Spoilery 05.11.15, 18:53
      Kusi ten wątek, kusi, ale nie będe czytać (mam nadzieję).
      Ksiązkę będę miała prawdopodobnie jutro lub w sobotę - przedsprzedaż Akapit Pressu nie wiadomo dlaczego nie umożliwiała zakupu do paczkomatu :( a stanie w kolejce na poczcie to nie dla mnie - człowieka w wiecznym "niedoczasie"....
    • zla.m Re: "Feblik" - Spoilery - protest pisk 05.11.15, 20:56
      Chcialam zaprotestować, ale protest songu nie będzie, bo mam litość :) Zamówiłam w przedsprzedaży, ale dopiero 6-tego paczka wyjdzie. Jezdem pokrzywdzona, I niecierpliwa - spoilery czytam.
      I, na dodatek, dziecko mam. Co już samo w sobie bywa upiorne ;-), ale to jest dziecko małe, piersią karmione. I nie będę mogła nawet się napić pod te febliki i subtelne intrygi. Więc protestsonguje. Protestpiskuje znaczy.
      • sowca Re: "Feblik" - Spoilery - protest pisk 05.11.15, 21:50
        Och boru, jakież niedobre przeczucie mam.

        Maile pisała siostra Magdy? Marysia znaczy? Ale ona chyba normalna była? I to sa córki Kreski, wnuczki Dmuchawy? Ratunku!

        Omdlenia w wieku studenckim? To chyba wymaga konsultacji lekarza.

        Oj, bez łyskaczyka się nie obejdzie.
        • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery - protest pisk 05.11.15, 22:54
          Magdusia powinna wziąć adwokata i podac siostrę do prokuratury;)) Na włamanie do skrzynki i podszywanie się są konkretne paragrafy:))))))
          • meduza7 Re: "Feblik" - Spoilery - protest pisk 05.11.15, 23:28
            Paczciepaństwo, a na fejsie akurat chodzi "psychotest" pt. "Kto jest twoim złym bliźniakiem" ;) Magdusia już wie!
            Mnie to wygląda na taki chwyt z gatunku "to teraz wytłumaczę, dlaczego w Środzie mam matkę". Znaczy, MM najpierw wyobraziła sobie Ignasia z McDusią, ale potem zmieniła koncepcję - a tu niestety, "Wnuczka" już wydana, kobyłka u płota, nie ma jak przerobić poprzedniej części, to trzeba w następnej wytłumaczyć, że to wcale nie tak i tylko nam się zdawało ;)
            • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery - protest pisk 05.11.15, 23:45
              Ucznia matkę. I wychowawca, który regularnie od czasu do czasu jeździ z mediacją...
              Dokładnie takie też mam wrażenie. Początkowy zamysł był kompletnie inny niż się napisało potem, i to takie naciąganie materii na obnażony szkielet konstrukcyjny...
    • srebrny_lisek Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 12:21
      Och, ja bardzo proszę o smaczki i cytaty!

      Jaka jest bohaterka? Czy są jakieś mniej lub bardziej czytelne aluzje do forum?
      • lidka73 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 14:30
        A ja specjalnie w drodze z jednej pracy do drugiej poszłam do Empiku i wyobraźcie sobie- Feblika tam nie znalazłam! O 12 w południe! Indagowana sprzedawczyni najpierw nie wiedziała jaka to Musierowicz, potem o jakiego feblika chodzi, a w końcu wyszło na jaw, że nawet o samej Jeżycjadzie nie słyszała. Po długim klepaniu w klawiaturę służbowego sprzętu powiedziała, że owszem wyszło, ale oni nie rozpakowali jeszcze kartonów i mogę spróbowac jeszcze po południu, a najlepiej jutro. I jestem zniesmaczona i rozczarowana postawą empikowską.
        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 14:36
          lidka73 napisała:

          > A ja specjalnie w drodze z jednej pracy do drugiej poszłam do Empiku i wyobraźc
          > ie sobie- Feblika tam nie znalazłam! O 12 w południe! Indagowana sprzedawczyni
          > najpierw nie wiedziała jaka to Musierowicz, potem o jakiego feblika chodzi, a
          > w końcu wyszło na jaw, że nawet o samej Jeżycjadzie nie słyszała. Po długim kle
          > paniu w klawiaturę służbowego sprzętu powiedziała, że owszem wyszło, ale oni ni
          > e rozpakowali jeszcze kartonów i mogę spróbowac jeszcze po południu, a najlepie
          > j jutro. I jestem zniesmaczona i rozczarowana postawą empikowską.

          A wiesz, Lidka, ze ja miałam dziś rano, około godziny 10, dokładnie to samo!!
          Wybrałam się poświęcając pracę, a empik w osobie jakiejś ciumci najpierw mi przysiągł, ze przecież ona wie, że nie przyszła, nie ma i nie bedzie!
          Potem przyszedł inny ciumć, trochę bardziej przytomny i stwierdził, że przecież jest. Pobiegł szukać, ale nie znalazł.
          Potem udało się zalogować do systemu, a ja twardo stałam wzrokiem jedynie okropnym sie patrząc i hamując emocje.
          System powiedział, że jest już wszędzie! | całej Polsce.
          Więc ciumć przytomniejszy poleciła znów szukać.
          I co się okazało.
          Wirtualnie na stanach to owszem, jest.
          Ale tak rzeczywiście, to dopiero jedzie i będzie rozpakowany dopiero koło godziny 15!
          Pufnęłam sobie emocją i wyszłam.
          Zaraz za drzwiami napotkałam Matras. W Matrasie nie dość, ze stał jak byk, to jeszcze dali mi z rabatem 20%!
          Więc leć do Matrasa!
          O.
        • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 14:41
          Moze empikowscy spece od handlu ksiazkami wiedza, ze szalow zakupowych nie bedzie i pospiechu nie ma...
          W jakim wieku byla ta sprzedawczyni, ktora nawet nie slyszala o jezycjadzie ? cykl dosc znany, wznawiany...
          • vi_san Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 14:47
            A ty sobie, waćpani winszujesz, żeby ekspedientka w księgarni książki czytała? A po co jej fanaberie takowe? Ma umieć "nabić" na kasę i dość będzie! Zresztą nie czepiając się księgarni [owszem, jakiś czas temu byłam w salonie na "E" i książek nie było widać zza cukierniczek, łapek kuchennych i innych duperelek AGD], z jakiej to niby racji oczekiwać, że pani w mięsnym odróżni wołowinę od kurczaka? Przecie ona nie spec od tego, ona tylko ma zważyć i podać, nie?
            Empikowscy spece od handlu już od dość dawna mają zarówno pośpiech wszelaki jak i oczekiwania klientów głęboko...
            • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:46
              A ja dziś z rana byłam w jednych z warszawskich empików, zapytałam o Feblika, pani od razu wiedziała o co chodzi bez sprawdzania w systemie i poprowadziła mnie prosto do półeczki, gdzie pysznił się apetyczny stos. Kupiłam i własnie czytam:)
        • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 15:21
          A ja mówiłam, że kupię, ale mi się chyba odechciało. Czytam sobie "Tereskę i Okrętke" właśnie, jaka to ciekawa odmiana po MM :D
    • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 16:20
      Na razie chcialam tylko zameldowac, ze nabylam wlasnie droga kupna Feblik. Mam wino.
      • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:02
        Wramach pierwszych wrazen: powod dla ktorego panna mdleje jest jeszcze glupiej opisany niz sobie wyobrazalam, oto cycata ;): " Ale nie stwierdzono u niej anemii; lekarz powiedzial, ze jej omdlenia to pozostalosc duzej emocjonalnosci wieku dojrzewania, a najpewniej tego, ze tak szybko i znacznie wtedy urlosla, podczas gdy serce nie nadazalo".

        No litosci! Emocjonalnosc? Poz tym dziewczyna zdala na studia, kiedy byl ten okres dojrzewania, przeciez lata minely.

        i kolejna rzecz: jak Ignas ja spotyka, ona ma na sobie: czerwona sukienke, biale sandalki i bialy kapelusz. Co to, Euro 2012? Kto niby sie ubiera w kolory flagi?
        • lord_vmordevol Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:13
          dakota77 napisała:

          > i kolejna rzecz: jak Ignas ja spotyka, ona ma na sobie: czerwona sukienke, bial
          > e sandalki i bialy kapelusz. Co to, Euro 2012? Kto niby sie ubiera w kolory fla
          > gi?

          E, a co się ma tak nie ubrać?
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:16
            Kwestia gustu, moim zdaniem dziwne polaczenie kolorystyczne, ktorego zawsze unikalam.
            • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:17
              Jak truskawki z bitą śmietaną :D
            • lord_vmordevol Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 21:07
              dakota77 napisała:

              > Kwestia gustu, moim zdaniem dziwne polaczenie kolorystyczne, ktorego zawsze uni
              > kalam.

              Jak na moje oko starego seksisty, to całkiem fajne :-)
          • slotna Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 19:16
            To polaczenie w zestawieniu np. czerwone dzinsy i bialy sweter mnie odrzuca, ale sukienka, sandalki i kapelusz brzmia swietnie.
            • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 19:52
              Mnie odwrotnie wlasnie - jeansy i sweter, obojetnie ktore czerwone, ktore biale - jest ok. Ale z sukienka i sandalkami (czy na szpilce przynajmniej??) - okropnosc - taka mala stara. A ten kapelusik?? Czy ktos widzial kogos w takim nakryciu glowy w realu??

              Nota bene - dzis mowiono w tw o narodosciowym odzieniu wlasciciela Reksia - faktycznie - czerwone porteczki i biala koszulka.
              • melomanka87 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 20:06
                W czasie Euro chodziłam oglądać mecze w strefie kibica ubrana w czerwoną bluzkę, białe spodnie i czerwone buty na koturnie. Aż z przyjemnością patrzyłam na swoje odbicie w witrynach :-) No ale to miało właśnie kontekst patriotycznego kibicowania. Nawet na ulicy ludzie widząc mnie komentowali, że też kibicują naszym - a nie miałam przy sobie żadnego szalika z orzełkiem, flagi itp. Po Euro już nigdy takiego zestawu na siebie nie założyłam.
              • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 20:09
                Cicho tam, ja się przymierzam do noszenia kapelusza. :D Uważam, że to niesłusznie pomijany, a jakże elegancki i kobiecy dodatek. Oczywiście wszystko z głową - inny kapelusik dla dwudziestolatki, inny dla damy 50+.
                • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:21
                  Kapelusze sa fajne, o ile sa dobrze dobrane do twarzy. Ja na przyklad mam dobra twarz do kapeluszy z duzym rondem, jak to kiedys powiedziala mi dobra modystka. Kiedys nosilam czesciej kapelusze, mialam takie wersje weselne na przyklad. Mam kilka jesiennych, z duzym miekkim rondem. Mam kilka letnich slomianych w typie kowbojskim. Ale akurat ten typ z malym rondem noszony przez Age wydaje mi sie byc dla starszej pani.
                  • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:31
                    U mnie właśnie tylko małe i sztywne ronda wchodzą w grę (najlepiej wywinięte do góry) - wszelkie meloniki, kanotiery i.. berety (o ile je można zaliczyć jeszcze) są świetne. A w dużych, falistych i opadających rondach wyglądam trochę jakbym pozowała do pomnika powstańca warszawskiego. Mam nadzieję, że moda się jeszcze odwróci i małe kapelusze przestaną być postrzegane "babciowato", a berety kojarzone z moherowymi :D
              • deszczowy_listopad Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 20:40
                Ja noszę kapelusz! Z tym że jest to czarna fedora ;)
              • ding_yun Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 21:44
                >Ale z sukienka i sandalkami (czy na szpilce przynajmniej??) - okropnosc - taka mala stara. A ten kapelusik?? >Czy ktos widzial kogos w takim nakryciu glowy w realu??

                W kapelusiku na głowie latem widuję całkiem sporo dziewczyn.
                • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:09
                  Dziewczyny, w TAKIM kapelusiku??????
                  To gratuluje.
                  Zawsze zachwycalam sie kapeluszami, moja Mama nosila filcowe takiego typu
                  polki.pl/we-dwoje/czarny;kapelusz;reserved,9,foto,123898.html
                  sama uwielbiam wszelakie slomkowe - male a la Ewcia z Szalenstw panny Ewy albo wrecz przeciwnie - z szerokim rondem np
                  szafa.pl/c10831204-slomkowy-black-gumka-czarny-szerokie-rondo-lato.html
                  Mam kilka w pudlach ciagle
                  na wszelkie pogrzeby chadzam w kapeluszach, ba! slub cywilny i koscielny bralam w kapeluszach. Inna sprawa, ze bardzo trudno dobrac do mojej twarzy kapelusz w ktorym ladnie wygladam.
                  Ale TO???????
                  • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:21
                    Nie no, w takim jak w książce to nie. Ale wierzę, ze komuś może i taki pasować. (Teraz będzie OT, huehue) Zgłębiam ostatnio typy urody kobiecej wg Kibbe i no niestety - wielkie faliste ronda nie dla mnie, męskie fedory takoż. Ale marzy mi się kanotier z jakąś zawadiacką tasiemką - to może być strzał w dychę (jako i pan Kibbe rzecze)
                    • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:29
                      Znam te typologie :)
                      U mnie problem jest taki, ze wiekszosc tego co mi sie podoba - nie pasuje do mnie, a to co pasuje - nie podoba mi sie ;))
                      • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:38
                        Ja się na szczęście szybko dostosowuję: kiedy widzę, że coś na mnie świetnie leży, to z automatu zaczyna mi się podobać (no jak ma się nie podobać, skoro tak dobrze w tym wyglądam!). A inne piękne rzeczy no cóż... Zostaje mi podziwiać na manekinach, albo na tych, którym pasują. Szpecących mnie fasonów, nawet najpiękniejszych, nie założę :D
                        • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:42
                          No dokladnie, moga sobie byc piekne, moga byc supermodne- jak cos na mnie zle lezy, nie zaloze za nic. Jak dobrze sie w tym czuje i dobrze wygladam, malo nie interesuje, czy to ostatni krzyk mody.
                          • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:50
                            Ja mam dokładnie tak samo :)

                            I jak widzę rzecz harmonijnie dopasowaną pod każdym względem do danej osoby, to też się zachwycam i nie zastanawiam, czy to jest modne, infantylne, poważne, staroświeckie, czy jakie tam jeszcze. Jak pasuje komuś (tak całkowicie), to mnie zachwyca i tyle :D
                            • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 16:22
                              No trudno - ja tak nie mam - jestem od lat -dziestu zakochana w kurtkach z lisow, moga byc sztuczne - i coz - nie zaloze, bo wygladalabym niczym futrzany mop bez kija.
                              Uwielbiam portki 3/4 - i niestety na uwielbieniu moge zaprzestac bo nie umiem dosztukowac min 10 cm nóg (teoretycznie moglabym latac sprawe 10 cm obcasem, ale w pewnym wieku niestety - zdrowie wazniejsze).
                              Moglabym calkiem niezla liste sporzadzic, i nie ma to nic wspolnego z tym czy to jest aktualnie modne, czy na kims ok lezy. To lista ciuchow, w ktorych jestem zakochana, a ktorych nie zaloze na sie, bo wygladalabym nie tylko smiesznie a wrecz tragikomicznie.
                              Jednoczesnie nie przekonuje mnie opinia jakiegokolwiek guru modowego czy makijazowego w czym mi wg ustalonych przezen zasad powinnam wygladac jak milion dolarow, bo w wiekszosci przypadkow tak NIE wygladam. Klasyka jest, ze nie powinnam stosowac ciemnobrazowego cienia do oczu i czarnego tuszu. no i zonk, bo to zestaw, w ktorym wygladam najkorzystniej...
                              • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 18:38
                                Może po prostu przypisałaś się do złego typu? U mnie typologia w makijażu sprawdza się aż za bardzo (niestety, niestety). Uwielbiam czerwone i inne intensywne szminki, ale wyglądam w nich jak Joker ewentualnie kobieta lekkich obyczajów i każdy to mówi. Najpierw myślałam, że to może nie te kolory - ale nie, kolory są w porządku. To po prostu makijaż nie dla mnie, muszę się skupiać na oczach i usta zostawiać w spokoju (co najdziwniejsze, nie mam ust ani bardzo małych, ani bardzo wielkich, ani wąskich, ani szerokich - no normalne, zwyczajne usta - a czerwona szminka nie pasuje :/ Nie trafiłam na inne wytłumaczenie dlaczego tak jest, oprócz Kibbe, więc póki co jego się trzymam )
                                • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 09.11.15, 07:15
                                  Fajnie, ze Kibbe sie sprawdzil.
                                  Jezeli o mnie chodzi - nie przypisalam sie do zlego typu, mam bardzo charaktrerystyczny typ i ciezko go pomylic. Poprostu TO zalozenie jednak nie pasuje i juz.
                          • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:53
                            A wracając do feblikowej Agi, żeby OT nie było - jej oczywiście ten kapelusik nie pasuje. Dziewczyna ma 180 cm wzrostu, urodę ostrą i wyrazistą i kapelusz powinna mieć takiż sam. Duży, zamaszysty i wyrazisty.
                            • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:55
                              Otoz to. Inny model.
                  • ding_yun Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 20:15
                    >Dziewczyny, w TAKIM kapelusiku??????
                    >To gratuluje.

                    Ależ dziękuję, nie ma czego. Mieszkam od kilku lat w takim śmiesznym zakątku ziemi, gdzie moda traktowana jest bardzo luźno i każdy nosi dosłownie to, co chce. Dlatego może nie mam problemu z wyobrażeniem sobie dziewczyny w dowolnym nakryciu głowy. Zresztą mnie od dłuższego czasu śmieszy temat trendów i klasyfikowanie konkretnych fasonów jako zupełnie przestarzałych czy nieodpowiednich dla młodych dziewczyn. Gdy byłam nastolatką to modne były wyłącznie rozszerzane spodnie biodrówki i krótkie puchowe kurteczki odsłaniające nawet w środku zimy kawałeczek pleców i biodra. Teraz to szczyt złego gustu, młode dziewczyny noszą ultra-dopasowane spodnie rurki, często z wysokim stanem, do tego luźne kurtki-parki, stylizowane na odzienie wojskowe. Dziesięć lat temu przeciętna gimnazjalistka wolałaby dostać zapalenia płuc niż pokazać się w takim worku na ulicy. Mnie by siłą do tego nie zmusili.
                    • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 20:33
                      Ale 20 lat temu w rurkach i parkach pomykalaby spora grupa, tylko teraz co mlodsze mysla, ze to odkryly :P
                    • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 09.11.15, 07:13
                      Ale ja sie nie pytam o Twoje ew problemy z wyobrazeniami tylko o fakty.
                • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:13
                  Ja tam wlasnie nie widuje, choc z racji posiadania takowego okazu na stanie (a wiec majacego mnostwo psiapsiolek) - moglabym.
                  Ba! w zadnym, nie tylko w TAKIM
        • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:28
          Dakota, sie nie czepiaj. Emocjonalnosc na pewno stad, ze pannie w domu rodzinnym ciepla brakuje, nawet nie czytajac jestem tego pewna. Przy Borejkach zaraz jej przejdzie. Poza tym musi byc slabowita, zeby igstryba mogl sie wykazac.
          Czy akcja naprawde dzieje sie w ciagu tych dwoch zgubionych we Wnuczce dni ? Blady, cienkonogi Ignas zdolal stac sie organizmem opalonym, dojrzalym i wasatym ?
          • agafiatichonowna Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 17:52
            Na jednych glebach i w jednych warunkach klimatycznych lepiej udaje się pszenica, gdzie indziej buraki, jeszcze gdzie indziej rzepak - a w Wielkopolsce pani MM najszybciej i najlepiej rosną wąsy. Widać wg pani autorki każdy prawdziwie męski facet musi rzeczony dowód męskości taszczyć pod nosem. U Niej nawet konduktor w pociągu unoszącym w dal Nutrię i Nerwusa jest wąsaty, więc skoro IGS zmężniał raptownie to
            nie może tym gołym kawałkiem nad górną wargą świecić.
            • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 18:41
              A Florian został odwąszony!
              Jest dowód!
              Obrazek. Skądinąd ohydny.
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 18:15
            Tak, jest mowa o tym, ze Ignas nieogolony, w innym miejscu mowa, ze to mlody mezczyzna z wasami.
            A Babi wyglasza do Szymka mowke o przyjmowaniu krytyki, ktora odbieram jako uwage MM pod adresem jej krytykow ;-)
            • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:24
              Dakota, dokładnie tak samo to odebrałam. Jako uwagę do naszego forum:)
        • melmire Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 18:44
          Przebog, powialo "Maria i Magdalena". Czy oblesnie usmiechajacy sie lekarz nie powiedzial aby ze jak pojdzie za maz to jej przejdzie?
          • paszczakowna1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:01

            > Przebog, powialo "Maria i Magdalena". Czy oblesnie usmiechajacy sie lekarz nie
            > powiedzial aby ze jak pojdzie za maz to jej przejdzie?

            Mnie powiało wręcz wiekiem XIX i zastanawiałam się, czy dyplom akademii medycznej z roku 1850 rzeczywiście powinien uprawniać do praktykowania medycyny w roku 2015. Może jednak ci odmrożeńcy powinni jakąś nostryfikację przeprowadzać, czy coś?
            • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:08
              Prawie splulam ekran ze smiechu :)
              • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:11
                A, o lle maile Idy w WdO jeszcze byly dosc fajne, tu mnie doprowadzaja do szalu. I wielka cholera zagadka, kto jest absztyfikantem Dorotki. I podejrzewanie, ze Igor.

                Plus, na litosc, ale to juz wina Gabrysi, to jej mail: jak to, Tygrysek i Adam "nareszcie" doczekali sie ciazy? Oni dopiero co wrocili z podrozy poslubnej, nie czekali na dziecko latami...
                • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:28
                  Jej, Dorota nadal peta sie po tresci ? To pewnie Jozwa tez ? A taka mialam nadzieje...

                  Co do zaciazonego ex-Tygrysa - boj sie Boga, cus trzy lata od slubu minelo ! Dobra Rozyczka Gabuni wnuczke sprezentowala w 22 wiosnie zycia, czy 23, a ta pyziacza corka sie ociaga, choc juz trzydziestkam na karku !
                  • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:50
                    Aaa, racja, zacmienie mam :) Ale tak czy owak, jakie "nareszcie' :)
                    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:57
                      No wlasnie "nareszcie" - Gabunia nasza kochana tak uwaza. Ona nie czekala do 30-tki, Pyza nie czekala, a niedobry byly tygrys zwleka i zwleka... I na co ona czeka, no ? Meza ma, dom ma, co, moze kariere chce robic ? Dziecko w karierze nie przeszkadza, Gabunia najlepszym dowodem !
                      O spiewaniu Larwy, jak wnioskuje, slowa nie ma ? Prokreaja nade wszystko ?
                • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 21:11
                  Ech, sentymentalna jestem, sa fragmenty, przy ktorych sie wzruszam. Aga ( swoja droga naprawde mi sie ta dziewczyna podoba) i Ignas w skansenie. Rodzinne ogladanie Perseidow i rodzinna rozmowa o prostej modlitwie.
                  • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 21:56
                    Wspomniana juz tu scena z Pulpa i Florkiem w lozku naprawde ladna.
                    Podoba mi sie na razie historia Ignasia i Agi. Owszem, turboromans, ale jednak innej kategorii niz historia Doroty i Jozka. Ci drudzy nawet nie mieli okazji porozmawiac, poznac swoich imion, a wiedza, ze beda razem na zawsze. IG i Aga znaja sie ze szkoly, poza tym jednak spedzaja razem troche czasu, sporo rozmawiaja. Przynajmniej jest jakas podbudowa tego zakochania. I Ignas naprawde dojrzewa blyskawicznie, robi sie odwazniejszy stanowczy.

                    Drobiazg irytujacy: Ida zaczyna maila do Gaby od slow "czesc, to ja"... A niby kto? Choc moze jednak zla blizniaczka? :))
                    • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 22:15
                      Skonczylam. Nie upilam sie, choc wino bylo przyjemnym dodatkiem do lektury. Jak pisalam, sa pewne rzeczy, ktore mnie draznily. Ale calosc na plus. Polubilam IG wreszcie, dobrze ze dojrzal. Aga jest swietna, o wiele fajniejsza i bardziej wielowymiarowa postac niz Dorotka. Ladne opisy przyrody. Pare naprawde wzruszajacych scen. Pewnie za jakis czas, jak wrazenia nieco ochlodna, zauwaze wiecej wad, ale na razie sie usmiecham po lekturze.
                • piotr7777 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 08:04
                  > Plus, na litosc, ale to juz wina Gabrysi, to jej mail: jak to, Tygrysek i Adam
                  > "nareszcie" doczekali sie ciazy? Oni dopiero co wrocili z podrozy poslubnej, ni
                  > e czekali na dziecko latami...

                  No nie, są już 3,5 roku po ślubie.
                  Inna sprawa, że Patrycja i Florian też czekali na pierwsze dziecko około 3 lat, podobnie było (zapewne) z Tomkiem i Elką i to jakoś nikogo nie bulwersowało.
                  • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 09:28
                    Tak, jasne, mój blad, który już został skorygowany w tym watku. Ale tak czy owak, to żadne "nareszcie". Nie czekali na dziecko kilkanaście lat :)
        • melomanka87 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 23:27
          > i kolejna rzecz: jak Ignas ja spotyka, ona ma na sobie: czerwona sukienke, bial
          > e sandalki i bialy kapelusz. Co to, Euro 2012? Kto niby sie ubiera w kolory fla
          > gi?

          Fanka White Stripes?

          https://www.bmi.com/images/musicworld/cache/white_stripes_2_500-500x298.jpg
      • iskrzy_54 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:37
        Też mam wino, ale bez Feblika - widziałam nawet w księgarni, ale nie weszłam, miałam kupić naprzeciwko (Blue City) ale akurat mój autobus nadjechał (który chodzi rzadko raczej) więc zapomniałam, że mam się jeszcze udać do ksiegarni. Teraz konsumuję wino i biję się z myślami: shall I stay shall I go? BTW dziewczyny w moim gimnazjum czytają 50 czegoś tam Greya, Dzieci z Dworca ZOO, Bardzo białą wronę (lektura), i różne fantasy natomiast nie zauważyłam, aby któraś pod ławką czytała MM.
    • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:31
      Jeszcze tylko powiem że.
      Piękne są opisy przyrody, pani MM naprawdę to umie. Uwagi Agi w skansenie sa bliskie memu sercu.
      Najpiękniejsza scena z tej książki i prawdopodobnie jedna z najpiękniejszych w całej Jeżycjadzie to ta z Florianem i Patrycją w łóżku. Celowo nie napiszę nic więcej. To ciekawe, ale podobna najpiękniejsza to także ta para - w Pulpecji.
      • miodowocytrynowa Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:47
        Ja dopiero zaczęłam, doszłam do 100-tnej strony, bardzo przyjemnie się czyta.
    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 19:57
      Cos sie placzecie w zeznaniach, kolezanki. To Florian odwaszony, czego dowodzi obrazek, to znow wizerunek dziadostwa Gorskich i wasy wyjatkowo ohydne...
      Flobry sie ogolil w miedzyczasie czy Patrycji wasy wyrosly ? Kategorycznie domagam sie wyjasnien.
      • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:03
        Spieszę z odplątaniem zeznań.
        Jest obrazek małżeństwa Górskich, na którym wyglądają jak swoi prapradziadkowie. I na tymże właśnie obrazku Florian jest zdecydowanie odwąszony.

        A teraz zamykam oblicze z trzaskiem i czekam na inne wypowiedzi.

        Zapewne wykonam jeszcze reasumpcję dzieła. Ale to potem.
        • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 20:10
          Bardzo dziekuje, Dziabko. Znaczy wasy wyjatkowo ohydne odnosily sie do kogo innego, a ja naplatalam :-)
          Jak juz odpoczniesz i nabierzesz sil, zdradz jednak swoje podejrzenia co do osoby na ostatnim obrazku, co ? Kazda sugestie przyjme meznie.
        • dziabka1 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 09:47
          No dobra.
          Jeden obrazek ratuje tę obrazkową gomorię. Chyba go przeoczyłam. To Grześ. Samotny i smutny.
          Mam nieodparte wrażenie podobieństwa do śp brata autorki..
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 10:33
            A wiesz, ze faktycznie jest pewne podobieństwo? Ale ogolnie rysunki sa niestety okropne.
    • grimma Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 21:53
      teraz pozostaje pytanie: kupić czy nie kupić....
    • james-jazz Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 22:09
      A czy na forumie nie czepiano się kiedyś Ellery'ego Queena? Że on jest podwójny, a nie pojedynczy? Bo coś takiego mgliście mi się kojarzy, a teraz MM dała tak ewidentne objaśnienie, że ona ten fakt ZNA...

      A poza tym (na razie) nie jest najgorzej. W każdym razie bohaterka jakaś dorzeczna. Niestety ciągle wyskakuje zza krzaka Oczywista Oczywistość, ale do tego to już się chyba przyzwyczailim. Tak samo jak do Archetypowego Prostaka.
      Jest kilka poważnych niezręczności językowych, ale na razie nie ma zbyt wielu sytuacji kompletnie z kosmosu. Z napięciem czytam dalej, bo już nie mogę się ich doczekać.
      • sowca Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 22:51
        Chyba jutro po pracy pójdę do jakiegoś Empiku i zakupię...
        Dajcie więcej, dajcie więcej! Czy Ida nadal u Doroty siedzi?
        • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 23:00
          Tak, siedzi, teraz z Markiem ktory tam do niej dolaczyl w ramach urlopu.
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 23:02
            A, i wreszcie mamy ludzi bogatych, a sympatycznych!
        • james-jazz Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 23:18
          Naprawdę jest kilka fajnych momentów:)
          Na przykład jak Ignaś określa Józwę Józwą :)
          Jest i kilka wzniosłych rozmów w stylu Coelho, że teraz moda jest się staczać, ale my trwamy z podniesionym czołem- ale trudno, wyrzucam je z pamięci.
          Ignacy fajny, zwłaszcza w pozie amorka z podwiniętymi nóżkami.
          • sanciasancia Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 00:23
            > Jest i kilka wzniosłych rozmów w stylu Coelho, że teraz moda jest się staczać,
            > ale my trwamy z podniesionym czołem- ale trudno, wyrzucam je z pamięci.
            To ja może pomogę.
        • james-jazz Re: "Feblik" - Spoilery 06.11.15, 23:25
          Aaa, i Mila (na razie) jakaś taka ludzka jak nigdy.
          Normalnie rozczuliłam się, kiedy przerwała sobie rozmowę o Rzeczach w Życiu Ważnych i zarządziła ogólnorodzinne oglądanie stworzonego przez Szymona filmiku traktującego, bodajże, o klockach Lego :)
    • asia-fb Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 00:08
      W sumie udzielam się na forum bardzo bardzo rzadko, głównie podczytuję, ale powiem że Feblik podoba mi się. Bardziej niż "Wnuczka", "MacDusię" bije zaś o parę długości (to nie trudne, wiadomo).
      Pojawia się bohaterka, która rzuca pannami lekkich obyczajów. Wykropkowanymi, ale jednak.
      Gaba coraz bardziej niestrawna, kwoka cholerna, za to Idusia w swoim żywiole. Plany związane z pewną nieruchomością oraz życiowa riposta Florka bardzo mi się.
      Jeszcze bardziej mi się apel Miągwy, pani taka silna, może pani popchnie autko?
      Miągwa proszący mamę o zgodę. Kwiknęłam ponownie, bo wyobraziłam sobie palpitacje Gabiszona.
      Letnik jest babci i pani Bogatkowej wara od niego. Boska obserwacja.

      Bardzo udał się MM ten duet Miągwa i Aga. Tacy razem a jednak osobno, chyba od czasów Pulpecji nie było tak urokliwie opisanego związku. Turboromans mi nie przeszkadza, to nie jest Laura która przyuważa A. i złota nić ją momentalnie oplata, IGS i Aga znają się od dawna, a motyw że kolega ze szkolnej ławy po latach okazuje się być atrakcyjnym facetem jak najbardziej kupuję.
      Józinek, który nie próbuje poderwać dziewczyny kuzyna, bo widzi że to poważna sprawa jest.
      Podoba mi się, że Aga patrzy na świat "malarsko", bo tak po prostu jest (zdarza mi się patrzeć fotograficznie) w ogóle strasznie mnie ujął cały malarski wątek. Podoba mi się Agi dystans, ale to na zasadzie własnego doświadczenia znowu, bo w wieku lat nastu reagowałam identycznie. Chociaż te jej nieustanne kąpiele i pranie ciuchów jakąś lekką schizą zajeżdża.
      Pulpa i Florek bardzo bardzo fajni (Patrycji portrecik kupuję, Baltona - pozostaję przy wizerunku z lat dziewięćdziesiątych)
      Bogaty klient z Sołacza duży plus, że nie kolejny Majchrzak albo inna cholera.

      To tak na szybko, ale już wiem, że będę do książki wracała.
      • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 09:34
        Mam bardzo podobne odczucia do ciebie :) Tylko panny rzucającej słowami na k.. nie nazwałabym bohaterka, bo to tylko postac epizodyczna, a poza tym autorka nie patrzy na nia z sympatia. Dziewczyna jest wulgarna, a w akcji pojawia się tylko po to, żeby uszkodzic wiadomy pakunek. I udowodnić atrakcyjność IG :)
        • moomoo Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 13:58
          Sto lat tu nie pisałam... Albo i więcej.
          Ide ja sobie wczoraj na autobus przez Galerię Krakowską, wstępuję do Matrasa i co widzę? Feblik. No to kupiłam, przeczytałam ale teraz udaję się do biblioteczki na poszukiwania Opium w Rosole albo mojej zaczytanej Szóstej Klepki z urwaną okładką. Na odtrutkę po tych feblikowych słodkościach.
          Parę miłych momentów (j.w. skansen i kontemplacja obrazu Agi), cysterna cukru i niestrawna jednowymiarowość większości postaci. To moje podsumowanie. Adieu!
          • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 14:20
            Kilka pytan mam, mozna ?
            - czy Ania i Nora juz wrocily i jak przyjely wiadomosc o bytnosci dziadkow na stale ?
            - czy Jozwa z Dorota (skoro juz sa) wreszcie sie do siebie odezwali ?
            - czy poza omdleniami Agi obeszlo sie bez wypadkow i urazow ?
            na razie tyle mnie ciekawi
            • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 14:28
              Ania i Nora wciąż sa w Hiszpanii, jedna naucyzla się flamenco, druga została mistrzynią fiesty czy cos takiego. Hiszpanie zachwycali się zlotymi włosami ktorejs. I w ogole rozmowa wskazywala na to, ze sa tam rozrywane towarzysko i podrywane przez miejscowych :)
              Jozwa i Dorota owszem, wreszcie solidnie pogadali.
              Wypadkow na szczecie brak.
              A, Lusia poznala w Anglii jakiegoś Polaka, który namawia ja na studia tamze.
              • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 14:52
                Dziekuje :-)
                Musze sobie przypomniec, co jeszcze w WdO pozostalo do wyjasnienia.
        • asia-fb Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 14:36
          Jasne, trochę skrótem myślowym pojechałam. Bardziej chodziło mi o zaskoczenie, że w Jeżycjadzie pojawia się bluzg.

          Co jeszcze, mam wrażenie że Miągwa studiujący z uwagą blogi ratowników medycznych to odpowiedź na krytykę akcji ratunkowej w wykonaniu Dorotki ;)
          • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 15:40
            Tak sam taka wręcz opowiedzia na nasze zarzuty jest fragment maila Idy, w którym dziwi się ona, ze Dorotce chciało się w upal piec ciastka, skoro piec tak nagrzewa kuchnie.
    • mika_p Więcej spoilerów 07.11.15, 14:20
      i więcej cytatów :)
      www.biblionetka.pl/art.aspx?id=966508
    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 16:35
      Watek spoilerowy, wiec pozwole sobie, wybaczcie, na pytania natury ogolnej. Trzy.
      - dalogi. Z wpisow wynika, ze oni zaczeli mowic, zamiast przemawiac wzg. belkotac. Czy tak ?
      - mamy fabule w miejsce obrazkow ?
      - mamy przeslanie ?
      czekam z nadzieja na odpowiedz
    • bisturi Feblik-moje wrażenia 07.11.15, 16:44
      Nie czytałam jeszcze Waszych opinii - chciałam przekazać moje nieskażone wpływami.

      Feblik jest lepszy niż Wnuczka aczkolwiek bliźniaczo do niej podobny. Pierwsza część zdecydowanie fajniejsza, od połowy robi się nudno.
      In plus:
      - główna bohaterka - Agnieszka. Da się lubić, ma charakter, osobowość, czuje się, że istnieje naprawdę. Pasuje do Ignasia przeobrażonego magicznym sposobem w ciągu kilku dni. Ignaś z Wnuczki a Ignaś z Feblika to dwie różne osoby ale ten najnowszy jest ok i nawet miejscami sexy.
      - Motyw przewodni, czyli malarstwo. Opisy przyrody bardzo plastyczne (choć chyba po raz czwarty pojawia się metafora jeziora jak rtęci- kojarzę taką z Małomownego, Sprężyny i WdO), "malarskie oko" Agnieszki powiązane ze studiami Ignacego - trzyma się to kupy.
      - Relacja Agnieszka-Ignaś. Powoli stają się sobie bliscy (no, relatywnie bo choć ich związek rozwija się przez całą książkę mijają tylko dwa dni), rozmawiają ze sobą, kłócą się. W porównaniu do pary Dorota-Józef, której ja w ogóle nie czuję są jacyś tacy realniejsi. Dialogi mają to "mięso", którego próżno szukać we WdO a McDusi nie wspominając
      - motyw zwiedzania zabytków Wielkopolski - Pani MM umie o tym pisać, zachciało mi się googlać opisane kościółki, planować podróż, szukać albumów. Fajnie.


      In Minus - cała reszta
      - nieznośna powtarzalność motywów - chyba wszystkich. Nie ma w Febliku żadnego wątku, którego wcześniej by nie było. Nawet matka Agnieszki podobna do Lisieckiej.
      -Niestrawny Ignacy senior wychowujący wszystkich.
      -pojazd Ignaca po braciach Rojek - a to, że ubogi słownik a to, że mu pewnie ciasteczka owsiane podbierają, a to, że przeszkadzają. A idźże stary dziadygo!!! - normalne i bardzo grzeczne to dzieci to są. Zobaczyłbyś moje w akcji i dyskusji !! a łobuzów bynajmniej nie chowam.
      -Gaba i Grześ, którzy dorosłego syna studenta traktują jak półidiotę co to jak weźmie samochód bez pytania to zaraz kogoś zabije. Gaba szemrząca "nic nie mów Grzesiu, nic nie mów. On jest z d z i e w c z y n ą"
      -Blada, biała, przerażona ciążą Laura, która przekazuje Gabie radosną wieść za szklaną szybą jak w powieści szpiegowskiej z lat 70.
      -Gaba, która na wieść o niewidocznej nawet jeszcze ciąży Laury planuje już, że Tygrysiątko PRZY NIEJ spakuje plecak na pierwszy dzień szkoły. Nie ma co, mamusia Laura dużo będzie miała do powiedzenia...
      -Tygrysiątko pewnie będzie dziewczynką... żeby Laurze dopiekła jako nastolatka, żeby zobaczyła jak to jest. Wrrrr...
      -Proces akceptacji Agnieszki przez rodzinę Ignasia. Niby to ciepły, miły obiadek a naprawdę egzamin przed ludźmi, którzy śledzą każdy ruch oblubienicy, gotowi na każde jej potknięcie. Babi jako Kasandra rozdająca glejty na przyzwoitość przyszłych narzeczonych. Jej zachowanie podczas gry w Carcassone (ki diabeł?) !! to był chyba główny moment, w którym chciałam wstać i książkę wyrzucić do kosza na śmieci.
      -Na miejscu Agi (jak i niestety Doroty) uciekłabym gdziekolwiek. Jedynym dla nich ratunkiem jest emigracja do Japonii lub Norwegii.
      - zakończenie związku Ignacy-Magdusia - absolutne, nie zasługujące na komentarz inny niż wzruszenie ramion kretyństwo - to po prostu nie jest napisane.
      -nachalna propaganda religijna ale to mój problem, ja daleko od tych klimatów jestem
      - seks, seks seks wszędzie. Wręcz czekałam na aluzję, że Ignacy i Mila też jeszcze..czasami. Ida rzuca się na Marka, Robrojek i Natalia przyłapani po południu, Pulpa i Florek w łóżku, wszyscy się całują, Ignacy dostaje po mordzie za podejrzenie uprawniania seksu z Agnieszką.
      MM nie umie o tym pisać - nie czułam iskrzenia tylko zażenowanie.

      I najważniejsze:

      - Stała-bezustanna-namolna polemika z Forum ustami bohaterów. Strasznie mnie to raziło. Myślę, że to jest dobry temat na osobny wątek - znaleźć i odkodować wszystkie fragmenty skierowane do Forum.

      To tyle pierwszych wrażeń, może przy drugim czytaniu będzie lepiej.
      • dakota77 Re: Feblik-moje wrażenia 07.11.15, 16:54
        Ignacy senior jest absolutnie nieznosny, zgadzam sie. Sa w ksiazce takie delikatne aluzje do odchodzenia, i szczerze mowiac, ja jestem juz zdecydowanie gotowa pozegnac sie z ta postacia. Niech juz zostanie rodzinnym swietym, jako postac ciezko go zniesc.
        Co do obaw Strybow, ze IG zrobi sobie i komus krzywde, jesli wezmie samochod: zwazywszy, jak kiepsko jezdzi chlopak, a za kierownica spedza w tej ksiazce sporo czasu i obserwujemy go m.in. oczami Agi, to ja sie tym obawom nie dziwie. Nie chodzi o wiek, o to, ze skoro jest dorosly powinni mu zafac. Oni wiedza, ze slabo sobie radzi, stad obawy.

        Co do nachalnej propagandy religijnej, za nic jej nie widze. Ok, patrze z innego punktu widzenia, bo jako osoba religijna. I jedna rozmowa o modlitwie, moim zdaniem fajna scena, za nic nie wydaje mi sie byc nachalna propaganda. Wiedzialam, ze pewnie w koncu pojawi sie o to zarzut. Ale dla osob religijnych rozmowy o takich tematach nie na niczym dziwnym, a MM przeciez nie wrzuca takich wzmianek co strone.
        • ikonwerska Re: Feblik-moje wrażenia 07.11.15, 20:34
          Powiem szczerze - mi też się bardzo podoba ta rozmowa o modlitwie - ale mozę dlatego, że właśnie borykam sie z tematem, jak kwestię wytłumaczyć synkowi. Więc obiektywna nie jestem.
          Cała książka mi się raczej podobała - co mnie denerwowało raczej to radykalnosc zmiany IGS - choć jako nowa postać bardzo na plus, troszke za miłosna atmosfera (moze po porstu jestem za mało sentymentalna) i to, że każy związke z młodości musi być po grób. Dlaczego Magda i Ignaś nie mogli się po prostu rozstac - i czemu to nie mogło być przestawione jako normalny element "poszukiwania drugiej połówki"?
      • asia-fb Re: Feblik-moje wrażenia 07.11.15, 17:35
        Ode mnie plusik właśnie za Carcassone i za Dixita, widać że MM albo sama w to z dziatwą pogrywa, albo zadała sobie trud sprawdzenia, co pojawiło się na rynku w ostatnich latach.

        Co do jeziorka odwiedzanego nocą przez bohaterów, zastanawiam się czy to przypadkiem nie jezioro nad którym daaawno temu Pulpecja i Baltona się spotkali. Muszę się bliżej geografii okolicy przyjrzeć ;)
      • deszczowy_listopad Re: Feblik-moje wrażenia 07.11.15, 20:36
        bisturi napisała:

        > - seks, seks seks wszędzie. Wręcz czekałam na aluzję, że Ignacy i Mila też jesz
        > cze..czasami. Ida rzuca się na Marka, Robrojek i Natalia przyłapani po południu
        > , Pulpa i Florek w łóżku, wszyscy się całują, Ignacy dostaje po mordzie za pode
        > jrzenie uprawniania seksu z Agnieszką.
        > MM nie umie o tym pisać - nie czułam iskrzenia tylko zażenowanie.

        Czy można prosić o cytaty? Próbuję sobie wyobrazić jak MM mogła opisać takie sceny i wyobraźnia mnie zawodzi...
    • lowett Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 20:10
      Przez Was jednak popędziłam do "Matrasa" i zakupiłam. Zbyt ciekawie to wszystko brzmi, żeby czekać w kolejce do pożyczenia :D
      • kasiekas Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:38
        Ja miałam dziś kupić, ale się napaliłam, nie wytrzymałam i pognałam do księgarni już wczoraj.
        Moje wrażenia kasiek-mysli.blogspot.com/2015/11/feblik-magorzata-musierowicz.html

        Ech to przyzwyczajenie to straszna rzecz.
        Zgadzam się, że książka nie jest tak zła jak niektóre wcześniej, ale...

        To lakoniczne stwierdzenie o śmierci Metodego. Ejjj no przegięcie. Grzegorz płacze, co to będzie jak umrą jego teściowie. Ale, że umarł jego ojciec... w sumie, pomimo bezpośredniego sąsiedztwa, Metody jest drogim wiecznym nieobecnym. na palcach jednej ręki i to z obciętymi palcami, można policzyć wspominki o niem, to co ja się dziwię.
        • iwoniaw Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:49
          O, wzmianka o śmierci Metodego w kontekście trwogi, iż teściowie nie są wieczni, też mi bardzo zazgrzytała.
        • asia-fb Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 22:59
          Przegapiłam Metodego :(( tzn odnotowałam że Grześ wspomina o swoim zmarłym ojcu, ale zabijcie, nie skojarzyłam że to Metody. Szkoda że tak mało go w Jeżycjadzie było..
          • kasiekas Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:08
            Bardzo mi to zgrzytało, zwłaszcza, że to CI RODZINNI Borejkowie otoczeni masą ludzi. No sorry, ale moja prosta wiejska rodzina, utrzymuje kontakty z powinowatymi. O relacji z teściami - nawet gdy [o zgrozo]nie mieszkają razem, nie ma co mówić to rodzina. Dzieci mają psi obowiązek zajmować się rodzicami, nie tylko św Ignacym ze Zgryźiewa i najświętszą Milą od "Ironii". A tu - ok - no umarł, przykro, ale jak Teściowie umrą - to będzie dramat. A co się działo z Metodym, co z Cyryjkiem? Został sam?
        • dakota77 Re: "Feblik" - Spoilery 07.11.15, 23:30
          Czytam twoj wpis na blogu. Piszesz, ze w historii Florka studenci nie lubili profesora, bo przeklinal. I jak to nigdy nie slyszalas, zeby ktos przeklinal na zajeciach i ze taki czlowiek by wylecial w pracy. Dopiero w ostatnim zdaniu tego akapitu pojawia sie "nieprzeklinajacy profesor". A o to wlasnie chodzi w historii Florka. Studenci nie rozumieli, ze profesor NIE przeklina. Cos w tekscie zgubilas.
    • iwoniaw Ida 07.11.15, 23:22
      Ja wiem, że MM uważała, iż chamskie komentarze wobec Magdusi (Macdonaldusi, jak dalej ją Idusia nazywa w swoich mailach do Gaby) świadczą o dowcipie i ironii u Idy, no ale wydawało się, że pewne granice jednak istnieją. A tu proszę: bez cienia refleksji chwali się ona w mailu, iż delikatnie zagaiła (rozumiem, że to dowcip miał być zdaniem autorki dzieła) ona do Doroty (podejrzewając, iż Bogatka jest przyczyną jej ewidentnego, z zakochania wynikającego, blasku bijącego od niej i równocześnie deklarując, że uwielbia tę dziewczynę i chce dla niej jak najlepiej) następującymi słowy: "ten Bogatka wygląda na debila, jak to możliwe, że zrobił ci te korale?" TO ma być zabawne? Rili?
      A chamstwo i prostactwo to oczywiście w świecie pozaborejkowym, oni inteligenci z czółkiem, w kontaktach ze światem zewnętrznym muszą się kamuflować, bo tylko chamstwo wokół i niechęć do profesorów nie używających rynsztokowego języka... Ech.
      • kasiekas Re: Ida 07.11.15, 23:31
        Mnie cała ta "dykteryjka" Florka wbiła w ziemię. I jak pisałam na blogu i na FB wprawiła w radość, że nie żyję na tym samym świecie co MM.

        Borejkowie są dowcipni, inteligentni - oni nie oceniają. To w "McDusi był ten fragment gdy rozmawiają z Pyziakiem i padają takie słowa.
        No cóż.... Ha ha ha!
        • dakota77 Re: Ida 07.11.15, 23:34
          Dalej nie zmienia to faktu, ze piszesz o przeklinajacym profesorze, podczas gdy w ksiazce chodzi o odwrotna sytuacje.
          • kasiekas Re: Ida 08.11.15, 00:02
            Tak! Bo dla mnie przeklinający profesor jest taką abstrakcją, że nie mogę sobie wyobrazić, żeby nieprzeklinający kogoś dziwił, czy bulwersował.

            Jesteśmy oceniani przez studentów i nigdy w ankiecie, mojej, ani nikogo znajomego nie padł zarzut "nie przeklina".
            No nigdy ;)
            • zla.m Re: Ida 08.11.15, 01:15
              Ależ przeczytaj jeszcze raz swój własny tekst - na początku zdanie pojawia się, że profesor jest źle oceniany, bo przeklina. Możliwe, że w pośpiechu, w jakim ewidentnie jest to napisane, wypadło "nie".
              • kasiekas Re: Ida 08.11.15, 06:06
                Pal sześć pośpiech, byłam zestresowana.
                Przepraszam!!! Faktycznie to mi umknęło.

                Dziękuję!
            • dakota77 Re: Ida 08.11.15, 08:32
              Znow: rozumiem o co ci chodzi. Ale jak piszesz, ze w swojej historyjce Florek opowiada o profesorze, ktorego zle oceniali studenci, to przeinaczasz tresc ksiazki, bo Florek nie to mowi. O to tylko mi chodzi.
              • kasiekas Re: Ida 08.11.15, 18:15
                dlatego przeprosiłam, Was jako osoby, które to dostrzegły. Poprawiłam się ;)
                • dakota77 Re: Ida 08.11.15, 18:22
                  Wiem, ale jak pisalam tamten post, nie widzialam, ze inna osoba zauwazyla to samo :) Nie chcialam tego dalej drazyc :)
    • tt-tka Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 05:31
      Szpraszam, ale sie mi przypomnialo - czy to uciekajace oczko na okladce zostalo jakos wyjasnione ?
      • asia-fb Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 10:02
        Trudne pytanie zadajesz ;) Bohaterka dysponuje starosłowiańskim "urocznym okiem", kilka razy zdarza jej się sprowadzać nieszczęścia na bliźnich, gdy odpowiednio oczkiem łypnie, więc może to stąd? Z drugiej strony nie wykluczam, że oczko okładkowe wyszło przypadkiem. A scena z urocznym okiem nad stawem całkiem fajna, tak btw.
    • yennefer_z_v Re: "Feblik" - Spoilery 08.11.15, 12:05
      Mam wrażenie, że to książka lepsza od WdO, chociaż mnie się ją nieco gorzej czytało. Ale w sumie czytałam pół nocy, więc jednak nadal jakaś przyjemność w tym dla mnie jest - nawet jeśli chwilami podejrzewam się o masochizm.

      Na plus:
      - Mimo wszystko fabuła. Całość, może dzięki skumulowaniu akcji w paru dniach, trochę przypomina te dawne romansowe części, a nie kolejny odcinek z życia klanu. I jest to turboromans jak najbardziej, ale przynajmniej znali się wcześniej, bardzo dużo rozmawiają, a sytuacja rodzinna Agnieszki nieco usprawiedliwia tak intensywne kontakty i emocje. Trochę mi to przypominało - mimo różnicy charakterów i pory roku - Elkę i Tomka.
      - Aga - ciekawa, wyrazista, nieprzesadzona postać, której można kibicować. I jej sytuacja rodzinna. Naprawdę poważny problem, którego nie rozwiąże cytowanie Seneki nad herbatką.
      - Mila. W całej tej deklaratywności i patosie (o czym za chwilę) jej rady i odrobina dystansu są zbawienne. Duży plus za (jedyny, niestety) moment, kiedy się zaśmiałam: "Nie wiesz, ile dać arszeniku?" (s. 80). Ale cały czas byłam przekonana, że Mila w tej książce umrze. Dużo scen na to wskazywało, a jak w przy oglądaniu gwiazd Ignacy cały czas do niej mówił, a ona nie odpowiadała... Brr. Ulżyło mi potem.
      - "Bogacz z Sołacza" wbrew stereotypom.

      Na minus:
      - Patos ('Uch!... Zlituj się!" Mili dobrze oddaje moje reakcje) i ta bastionowa deklaratywność. Zwłaszcza atakowanie Szymona, że próbuje się przystosować do otoczenia. "Ale zamierzacie przecież wychować go na inteligenta, prawda?".
      - Dużo wykładów. U MM zawsze były wstawki, które pozwalały się czegoś ciekawego dowiedzieć i sięgnąć po dobrą literaturę (choćby właśnie "Krystynę..." przez wzmiankę w Jeżycjadzie poznałam). Ale tu nie jest to po dawnemu subtelne, tylko jak wykład, to wykład. O malarstwie, o rzeźbie, o zabytkach, Cieszkowskim, o miłości. Hermetycznie bardzo.
      - A przez powyższe nie ma tego lekkiego klimatu, który podobał mi się w WoD. I stylowo przyciężkawo. Przykład: "Ktoś tu niedawno biesiadował [...] Sybaryci ustawili ławkę [...]". Poza tym wspomniane we "wpadkach" sprawy (mnie najbardziej rzuciły się w oczy: "staczać się w dół", egzaminy na studia, nawet jakaś literówka).
      - Parę żartów niepasujących do reszty ("debil" i dużo fizjologii).
      - Ignacy Grzegorz. Jako składnik romansu ok, ale kiedy był większy akcent na niego samego, to szowinizm mnie do szału doprowadzał. Kumulacja mojej frustracji: skoro Agnieszka czytuje "Świat starożytny" Glovera, to "jest więc raczej nietypową przedstawicielką świata kobiecego". Jasne, talent malarski docenił, ale to przecież według Ignasia "z duszy", a nie "z mózgu" idzie...
      - Ida - we WnO świetna, tu na siłę dodana jako obserwator drugiego romansu i natychmiastowo widząca się w roli teściowej i babci.
      - Tenże drugi romans - też turbo, ale w tej gorszej odsłonie zakochiwania się bez słowa, ale za to na zawsze.

      Oczywiście, jeszcze pewne rzeczy mnie drażniły, ale to już wynika z mojego światopoglądu. A trudno oczekiwać, że MM nagle pójdzie "w lewo"...
      • czekolada72 Re: "Feblik" - Spoilery 18.11.15, 11:02
        Dziecko zakupiło książeczkę, przytargało wczoraj, wiec spedziłam popoludnie na czytaniu, zapijajac co prawda nie winem, lecz herbatka.
        A noca snilo mi sie, ze akcja kolejnego tomu zostanie przeniesiona do Londynu, i to Roza bedzie tytułowa ciotka.
        Generalnie ksiazka zła nie jest, klimatem nieco przypomina te dawną Jezycjade. Nieco, podkreslam. Cały czas jestem fanka Józefa, i troche mi go tu zabrakło. Lesne klimaty z Ida i Markiem kojarzyły mi sie z opisami ... Błekitnego Zamku LMM.

        Natomiast jest tez kilka absolutnych niezrozumiałosci:
        - błyskawiczne narzeczenstwo (zareczyny?) Ignasia i Agi
        - dziwaczny opis fizyczny matki i siostry Agi - na tyle, ze ja sobie nie bylam w stanie ich wyobrazic, majac jeszcze pod reka ich portrety rysunkowe... no nie dalam rady ich oblec w zywa skore.
        I po kiego licha ta siostra w chalupie w karate-gi byla? Tez nie rozumiem..
        - nachalny opis zabytkow, zywcem przejety z przewodnikow, nie, nie pasował mi zupełnie.
        - jezeli Mila sie wybronila humorem i ironia - to Ignacy - porazka!
        - opis młodego Bogatki - koszmarny!

        no, to chyba z grubsza tyle... kiedy ma wyjsc nastepna czesc?
        • iwoniaw Re: "Feblik" - Spoilery 18.11.15, 11:07
          Cytatto Roza bedzie tytułowa ciotka

          Ciekawe czyją? Poczętego w F. dziecięcia Laury?
          :-D
          Czy może własnej kuzynki/kuzyna, co już jej własny brat, Ignacy, imputuje? "Moda na sukces" wysiada :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka