Dodaj do ulubionych

MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ...

IP: 195.116.250.* 06.09.02, 13:47
Co o nich myslicie ???
Obserwuj wątek
    • marcinek Re: MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ... 06.09.02, 14:56
      Znaczy o kim? Bo chyba nie zrozumialem pytania.
      Albo ktos tu ma cos namotane w glowie albo ja slabo dzisiaj kojarze
      • Gość: tiges Re: MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 15:13
        Ostatnio namnozylo sie takich "wymyslaczy tematow" i kombinuja o czym to
        jeszcze nie bylo .. a pozniej zamiast jakiegos normalego posta to jest temat:
        rozowe skarpetki w zielone paski i tresc: co o nich myslicie?

        Moze to jakies badania sa??? :P
    • Gość: Pri MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 07:42
      Matrix - glupawy filmik, z setka niekonsekwencji naszpikowany tanim (wlasciwie
      drogim) efekciarstwem z aspiracjami na filozoficzne dzielo stulecia - dla mnie
      dno.
      Jechowi - fajni ludzi laza po mieszkaniach, nikt ich nie wpuszcza i sa swietne
      dowcipy o nich :D
      Sekty - zwisaja mi.
      • mikolaj7 Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 13:51
        Gość portalu: Pri napisał(a):

        > Matrix - glupawy filmik, z setka niekonsekwencji naszpikowany tanim (wlasciwie
        > drogim) efekciarstwem z aspiracjami na filozoficzne dzielo stulecia - dla mnie
        > dno.

        haha !
        • Gość: Pri Re: MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 14:45
          Zle mowie?
          • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 15:40
            Powiedzmy, że ja uważam zupełnie inaczej. ALe każdy może mieć swoje zdanie, nie?
            • mikolaj7 Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 15:50
              ja tez wlasnie nie zgadzam sie z pierwsza opinia.. nie
              twierdze, ze moje zdanie jest jedynie sluszne, ale z takim
              jak Twoje, Pri, spotykam sie po raz pierwszy, az mnie
              rozbawilo :))
              • Gość: Pri Re: MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 17:14
                Dlaczego nie lubie Matrixa? hmm
                poniewaz:

                - Agenci moga wcielic sie w dowolne cialo ale Trinity gonia piechota
                pozniej dostali wersje XP?
                - Niewiadomo w jakim srodowisku porusza sie statek Morpheusa i calej reszty
                - jesli w suchym - to jaki naped? jesli w mokrym to czemu jak "plemniki"
                rozoraly kadlub statku nie nalala sie don woda...
                - Moj ulubiony idiotyzm - W momencie wziecia pigulki. Neo zostaje wypiety z
                Matrixa i spuszczony. Zeby bylo smieszniej odpina go maszyna. Pytanie?
                - czemu nie urwala mu glowy, albo w tych rurach ktorymi go spuscili nie
                bylo np. maszynki do miesa? Przeciez maszyny wiedza o buntownikach a kieruja
                sie logika....Tym bardziej ze zostal spuszczony jako hmm smiec...

                Slyszalem ze fanatycy naliczyli cos kolo 140 czy 150 bledow itp.

                To sa kompletne niekonsekwencje. Sam konflikt ludzie - maszyny tez byl
                walkowany juz wielokrotnie ze wspomne tylko Terminatora ... A pomysl z
                Matrixem pamietacie taka stare gierke Syndicate....
                Wszelkie aluzje typu NEO=ONE czy Cypher=Judasz sa tak nachalne i pchajace sie
                do widza ze az robia sie infantylne. Proponuje poczytac (szczegolnie autorom
                filmu- niech sie ucza) "Arsenal" Marka Oramusa.

                Jasne od strony efektow itp jest niezly natomiast jako fantastyka? coooz
                Blade Runner (rezyerska), Odyseja 2001, Glebia (rezyserska), Mechaniczna
                Pomarancza, Obcy 8 pasazer... sa MOIM zdaniem "x" razy lepsze.

                Nie wspomne juz o "pisanej" fantastyce
                Heinlein, Zajdel, Clark, Dick, Lem, Stugaccy, Martynow, i wielu wielu wielu.

                Matrix jak dla mnie jest po prostu slaby, ot film sensacyjny w realich
                fantastycznych niemajacy nic wspolnego z fantastyka. Co znamienne zreszta
                wiekszosc fanatycznych fanow matrixa z ktorymi sie spotkalem (jakies 20 - 30
                osob) to byli/sa ludzie ktorzy z fantastyki slyszeli (nie mowiac o czytaniu)
                o Tolkienie i Lemie
                • mikolaj7 Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 17:59
                  oczywiscie, w wiekszosci masz racje, ale czy ogladanie
                  filmu polega na wynajdywaniu w nim bledow? ja tak nie
                  podchodze do tego i chociaz widze pewne niescislosci
                  logiczne (chocby pigulka i to, co dzialo sie potem) to jednak
                  wole nie zwracac na to uwagi... podobnie przy czytaniu
                  ksiazek...

                  nie porownywalbym tylko matrixa do fantastyki pisanej, to
                  juz zupelnie inna kategoria..

                  filmy sf, ktore wymieniles, chyba kazdy to juz klasyka,
                  powstaly nieco wczesniej niz matrix, czy po ukazaniu sie
                  matrixa byly lepsze filmy sf? wydaje mi sie, ze jak na lata
                  90. prezentuje sie calkiem niezle...
                  • Gość: Pri Re: MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 18:12
                    mikolaj7 napisał:

                    > oczywiscie, w wiekszosci masz racje, ale czy ogladanie
                    > filmu polega na wynajdywaniu w nim bledow?
                    Nie. Ale to mnie starsznie udezylo odrazu jak ogladalem a nastawiony
                    bylem bardzo pozytywnie do filmu. Moze zle bylem nastawiony....

                    > nie porownywalbym tylko matrixa do fantastyki pisanej, to
                    > juz zupelnie inna kategoria..
                    Nie porownywalem tylko eeee nadmienialem :D

                    > filmy sf, ktore wymieniles, chyba kazdy to juz klasyka,
                    > powstaly nieco wczesniej niz matrix, czy po ukazaniu sie
                    > matrixa byly lepsze filmy sf? wydaje mi sie, ze jak na lata
                    > 90. prezentuje sie calkiem niezle...
                    To fakt. Z drugiej strony czy wielkosc Matrixa miezyc miernota kina SF lat 90-
                    tych i pozniejszych????
                    • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 18:30
                      Matrix jako film wpisuj się gdzies pomiędzy mitologią a baśnia, sztafaż SF to tylko przykrywka - zrówno mitologiczny motyw głównego bohatera, jak i nawiązania do baśni stawiają ten film wyżej niż prosta łupanina wypełniona efektami. Owszem, żelaznej logiki się nie trzyma, ale kto wymagał od baśni logiki?
                      Blade Runner i Mechaniczna pomarańcza - te filmy traktują o kondycji człowieka, stawiaja podstawowe pytania nie dając jednocześnie odpowiedzi. Obcy to archetypiczne nawiązanie do Zła (przyszło nie widomo skąd i rozwija się w człowieku) - tam też można zauwazyć zakłócenia logiki (po kiego diabła w ogóle chcieli się naparzać z potworem, zamiast spieprzać?)
                      W każdym bądź razie Matrix działa na nieco innych zasadach - na zasadach, na jakich działa "Zakazana planeta", też nawiązanie do mitologii.
                      A poza tym ma zajebiste efekty :-)
                      • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 18:33
                        Ach, no i jeszcze jedno - fajne mają wdzianka :-D
                        • Gość: Pri Re: MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 19:01
                          Ja tam takich rzeczy jak ty nie dostrzegam.....
                          ALe wdzianko Trinity jest swietne.
                          • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 19:18
                            Na mnie spore wrażenie zrobiło wdzianko Morfeusza - no a Neo, jak przechodził przez ten wykrywacz metali tez wygladał spoko - za.ebisty płaszczyk.
                            • emseven Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 19:43
                              ignatz napisał:

                              > Na mnie spore wrażenie zrobiło wdzianko Morfeusza - no a Neo, jak przechodził p
                              > rzez ten wykrywacz metali tez wygladał spoko - za.ebisty płaszczyk.

                              pod plaszczykiem tez niezle :))

                              to jedna z lepszych scen filmu...

                              a tak na marginesie to mnie sie jeszcze switch podobala :))

                              mikolaj7
                              • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 19:46
                                Może zabrzmi to nieco obcesowo, ale Switch miała ciut za małe bufory :P choć ogólnie była niezła. No, nie zapominajmy o epizodycznej, ale jakże miłej wizualnie Kobiecie w czerwonej Sukience :-D
                                • mikolaj7 Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 19:49
                                  ignatz napisał:

                                  > Może zabrzmi to nieco obcesowo, ale Switch miała ciut za małe bufory :P choć og
                                  > ólnie była niezła.

                                  mnie sie po prostu trinity nie podoba :))

                                  No, nie zapominajmy o epizodycznej, ale jakże miłej
                                  wizualni
                                  > e Kobiecie w czerwonej Sukience :-D

                                  ogladalem ten, jakze wazny fragment, chyba ze sto razy :))
                                  • Gość: Pri Re: MAtrix - i inni IP: *.myslowice.artcom.pl 07.09.02, 19:58
                                    Nie powiedzialem ze trinity jest ladna. Ale wyobraz sobie pania w czerwonej
                                    kiecce w tym wdzianku co miala trinity....
                                    • ignatz Re: MAtrix - i inni 07.09.02, 20:10
                                      Cóż, Trinity i Switch nie są do końca w moim typie (weź taką zdenerwuj i niech Cię kropnie :)), natomiast Kobieta w Czerwonej Sukience, owszem :-D Kiedy nasza dzielna załoga wraca od Wyroczni, Mouse oglada sobie gazetkę, w której rozkładówką jest właśnie KwCzS. Jeśli Neo chował kasę i programy w prawdziwej książce, to może i ta gazeta istnieje naprawdę?
                                      • vereen Re: MAtrix - i inni 10.09.02, 11:22
                                        A mnie się Trinity bardzo podoba, ale to babskie zdanie:) Od wieków szukam
                                        takiego płaszczyka :D. A co do kobiety w czerwonej sukience to, po jakimś
                                        czasie musiała by ją zmienić, a inny kolor mógłby nie dać takiego efektu:))))
                                        • ignatz Re: MAtrix - i inni 10.09.02, 11:47
                                          Oglądałem tę scenę klatka po klatce - mam wrażenie, że nawet bez czerwonej (lub jakiejkowliek innej) sukienki, efekt byłby jeszcze lepszy :D
                                          • vereen Re: MAtrix - i inni 10.09.02, 12:04
                                            ignatz napisał:

                                            > Oglądałem tę scenę klatka po klatce - mam wrażenie, że nawet bez czerwonej
                                            (lub
                                            > jakiejkowliek innej) sukienki, efekt byłby jeszcze lepszy :D
                                            >
                                            • ignatz Re: MAtrix - i inni 10.09.02, 12:12
                                              Ej, mi też się kobiece ciało podoba! I to jeszcze takie...
    • Gość: Pri Re: MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ... IP: mieszko.pl.u* 10.09.02, 14:24
      Jestem za tym, aby umiescic w internecie petycje do wachowskich
      zeby w II i III czesci tego filmu umiescili kilkuminutowa (np. 30) sekwencje z
      pokazu mody na ktorym KOBIETA w CZERWONEJ Sukiennce - jak i inne kobiety
      wystepujace we wszystkich czescuach beda pokazywac sie w roznych
      kreacjach/bieliznie i/lub bez w/w.
      • ignatz Re: MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ... 10.09.02, 15:11
        Ta pani nazywa się Fiona Johnson - wystukaj w wyszukiwarce, a potem ciesz oczy. I nawet petycji nie trzeba będzie pisać... :D
        • mikolaj7 Re: MATRIX - JECHOWI - SEKTA - ... 10.09.02, 22:29
          no, ale niech nie wystepuje li tylko w czerwonej sukience..
          tyle innych bardziej pociagajacyh strojow wymyslono (ze
          wspomne chocby wdzianko trinity :))
          • valkrissa Test wyboru 12.09.02, 08:51
            mikolaj7 napisał:

            > no, ale niech nie wystepuje li tylko w czerwonej sukience..
            > tyle innych bardziej pociagajacyh strojow wymyslono (ze
            > wspomne chocby wdzianko trinity :))

            Ponieważ odbiegacie od meritum (ach Meritum, to dopiero był komputer! :)) połączę rozwątki myślowe:
            PYTANIE
            Czy gdyby wszyscy odwiedzający was (mężczyzn) Swiadkowie Jehowy byli Kobietami W Czerwonych
            Sukienkach, to:
            a) wpuszczalibyście ich do środka w celach pobożnych?
            b) j. w. w celach bezbożnych?
            c) pomyślelibyście, że to niemożliwe i Matrix i ułuda i króliczek?
            d) pomyślelibyście, że nie ma co na forum wyśmiewać Świadków Jehowy, bo to sekta jak każda inna?
            • ignatz Re: Test wyboru 12.09.02, 09:03
              Pytanie tendencyjne. Ułuda ułudą, ale rzeczywistość Kobiety w Czerwieni sprawdziłbym organoleptycznie, w celu tego uprzednio zaprosiłbym ja do domu. broszurki bym przyjął dla spokoju swiętego, bo ja jestem spokojny człowiek :-D Czyli odpowiedź B
              • valkrissa Drugi test wyboru 12.09.02, 09:36
                ignatz napisał:
                > Pytanie tendencyjne. Ułuda ułudą, ale rzeczywistość Kobiety w Czerwieni sprawdz
                > iłbym organoleptycznie, w celu tego uprzednio zaprosiłbym ja do domu. broszurki
                > bym przyjął dla spokoju swiętego, bo ja jestem spokojny człowiek :-D Czyli odpowiedź B
                > Iggy

                Ach tak? Tendencyjnie? No to proszę: PYTANIE
                Które z poniższych stwierdzeń wydaje ci się najbliższe:

                a) Kobieta w Czerwieni nie będzie ułudą, ale za to okaże się Westytką (nie mylić z westalką) W Czerwieni
                Nadal. Natomiast organoleptyka z westytatkami może wprowadzić w trans (westytny). Ponieważ
                najlepszymi kucharzami, krawcami, fryzjerami, haute couture'owcami i stylistami są mężczyźni, Hollywood
                doszło do wniosku, że najpiękniejsze (czytaj najlepsze?) zjawiska, fenomeny i bomby kobiece są płci
                męskiej.

                b) Kobieta w Czerwieni stwierdza od progu, że najpierw Bóg, potem Ojczyzna, potem Jacek Dukaj, potem
                Jan Miodek, na końcu ewentualna organoleptyka a na szarym końcu tego końca organoleptyka z tobą.

                c) Czyściec (który, jak mniemam daleki jest Świadkom Jehowy) polega na tym, że masz przed sobą
                Kobietę w Czerwieni, która chce nieodwołalnie zostać zakonnicą i będzie ci o tym przypominać za każdym
                razem, gdy będzie wkładać na siebie habit. A, (nie)stety, nie będzie to ułuda.

                d) Odczepmy się od Świadków Jehowy, bo oni niczemu nie winni, Armageddon się zbliża gołym okiem.
                Załóżmy, że Kobieta w Czerwieni jest z Radia Maryja. Albo ze Świątyni Setha czy innego Domu Szatana.

                Więcej testów nie będzie, bo się robi religijno-ekstatycznie, co nie przystoi wątkowi SF.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka