Gość: olka
IP: 80.50.5.*
13.01.04, 12:50
Niech ktoś mi powie po co kręci się hollywoodzkie wersje dobrych
nieamerykańsjich filmów. Czy tylko po to żeby dać zatrudnienie
kilku "gwiazdom", dorzucić łzawe zakończenie i zarobić na tej szmirze kupe
kasy?!