Dodaj do ulubionych

NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA

IP: *.piasta.pl 15.01.04, 12:15
Vince i es_el!
Zamiast oglądać durnawe seriale stwórzmy własny, oparty na reliach życia,
serial o roboczym tytule BEJSBOL i WISIENKA. Muzykę do serialu stworzy nasz
bojsbend, a główne postacie obsadzimy sami! Hę?
Propozycje scenariusza mile widziane.
Pzdr
Butch C.
Obserwuj wątek
    • es_el wchodze /ntxt 15.01.04, 12:17
      • Gość: Butch_Colidge Re: wchodze /ntxt IP: 80.55.171.* 15.01.04, 12:22
        Dzięki es_el, myślałem, że zostanę sam jak w tym parku! Dzięki!
        • es_el Re: wchodze /ntxt 15.01.04, 12:29
          spox!
          tylko trzeba to przemyslec doglebnie, moze nasampierw postacie, miejsce/miejsca
          i zagajenie (moze byc banalne)
          potem sie samo potoczy
          np. Sergiusz Gwizdała - fryzjer z aspiracjami, otwierajacy zaklad w
          zakapiorczej dzielnicy, odcinajacy sie od korzeni, jego idolem jest Arkadius
          Henryk i Aldona Gwizdałowie - rodzice Rafała, ktory zmienil imie na Sergiusz i
          odcial sie od korzeni, Aldona handluje pietruszka z dzialki, Henryk jest
          grabarzem
          • Gość: Butch_Coolidge Re: wchodze /ntxt IP: *.piasta.pl 15.01.04, 12:34
            A miejsce rozgrywanego dramatu?
            Sergiusz jest zajebisty, telepie go ciągle bo kole z sąsiedztwa przychodzą
            zgolić pały na zero, a on aspiracje przecież ma i Paryż w telewizorku widział.
            • es_el Re: wchodze /ntxt 15.01.04, 12:40
              wlasnie, wlasnie
              a jak postac Serza zacznie siadac, to ja pozwolimy trepom zlikwidowac i sie
              bedzie krecic
              nic, musze to przetrawic
              ale miejsce, to moze jakies mniejsze miasteczko, gdzie nic sie nie dzieje i
              nagle sie rozkreca (jak we wtorku z bolcem i kukizem ;)
              to spadam w glab sie
              bede kombinowal
              no i niech sie chetni zglaszaja z pomyslami, potem najlepsze sie uporzadkuje i
              jazda!
              barton fink mi sie przypomnial...
              • lahliq Wtorek 15.01.04, 12:42
                Jaki jest "Wtorek"? Mam, ale jakoś czasu nie mam by zobaczyć. W "Poniedziałku"
                jestem po prostu zakochana. ;)
              • Gość: Butch_Coolidge Re: wchodze /ntxt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 12:45
                Ale klimaty troszkę łagodniejsz niż Bolcowo-Kukizowe i więcej jajcowości, bo
                to serial bardziej do śmichu-chichu, ma być!
    • lahliq WISIENKA 15.01.04, 12:44
      A Wisienka to chłopiec czy dziewczynka? Bo taki lider "Ich Troje", kto wie,
      może w podstawówce tez był Wisienka.
      • Gość: Butch_Coolidge Re: WISIENKA IP: *.piasta.pl 15.01.04, 12:48
        Wisienka to jaden z bohaterów, którego zasadniczym celem życiowym, jest
        spożywanie wybornego trunku w 100% składającego się z biokomponentów, a
        zatytułowanego przez producenta (a naszego sponsora) Wisienka właśnie!
      • moniq_c Re: WISIENKA 15.01.04, 13:04
        lahliq napisała:

        > A Wisienka to chłopiec czy dziewczynka? Bo taki lider "Ich Troje", kto wie,
        > może w podstawówce tez był Wisienka.

        wisienka to tzw. wspomagacz w ciężkich chwilach (patrz; Butch w parku)- czyli
        winko marki winko ;-)))
        • lahliq Re: WISIENKA 15.01.04, 13:24
          Tyle tego teraz jest, że już przestałam się orientować. ;)
          • Gość: Butch_Coolidge Re: WISIENKA IP: *.piasta.pl 15.01.04, 13:29
            Tyle tego, a Wisienki nic nie przebije. Trunek to dla koneserów, bo cała
            reszta jabolem i siarą zalatują, a Wisienka smakuje wybornie i właściwości
            lecznicze posiada.
            • lahliq Re: WISIENKA 15.01.04, 13:33
              A na co pomaga? Poza tym, że na smutki. ;)
              • moniq_c Re: WISIENKA 15.01.04, 13:39
                lahliq napisała:

                > A na co pomaga? Poza tym, że na smutki. ;)


                na cerę!!!!! ;-))))))))
                M.
                • lahliq Re: WISIENKA 15.01.04, 13:48
                  Robi się wiśniowa? ;)
                  I pewnie są tańsi od L'Oreala. ;)
                  • moniq_c Re: WISIENKA 15.01.04, 13:52
                    lahliq napisała:

                    > Robi się wiśniowa? ;)
                    > I pewnie są tańsi od L'Oreala. ;)

                    he he he było kiedyś takie staropolskie określenie , cera jak krew z mlekiem -
                    znaczy się że rumieńce zdrowe miała ;-))) a po wisience podejrzewam że rumieńce
                    takie wychodzą że ho ho!!!
                    • lahliq Re: WISIENKA 15.01.04, 14:06
                      Nie dość, że rumieńce to jeszcze potem i nos w wisienkę się zamieni. ;)
                      • moniq_c Re: WISIENKA 15.01.04, 14:09
                        lahliq napisała:

                        > Nie dość, że rumieńce to jeszcze potem i nos w wisienkę się zamieni. ;)

                        a chuch jaki soczysty ...... ;-)))
              • Gość: Butch_Coolidge Re: WISIENKA IP: 80.55.171.* 15.01.04, 13:44
                W mordeczkę, za chwilę założę wątek na Forum Zdrowie: Terapeutyczne
                właściwości Wisienki i jej wpływ na młode pokolenie! Wisienka pomaga na
                wszystko, a zwłaszcza: zabezpiecza górne drogi oddechowe przed grypą,
                dezynfekuje przewód pokarmowy, rozjaśnia umysł i speeda daje nieziemskiego. To
                tylko podstawowe właściwości. O pełnej liście można przeczytać na ulotkach
                takich specyfikach jak Amol i Mellisana Klosterfrau.
                • lahliq Re: WISIENKA 15.01.04, 13:49
                  A gdzie można nabyć i za ile?
                  • Gość: Butch_Coolidge Re: WISIENKA IP: 80.55.171.* 15.01.04, 14:03
                    Sieć hurtowni CEDE i sklepów patronackich. W butelkach 0,75 litra - 5,59
                    pln/szt + kaucja za butelkę. 12 szt./kontenerek. 18% czystej mocy
                    biokomponentu. Kolor - wiśniowy, z rubinowymi blikami. Smak - wiśniowo-polski.
                    Pić z gwinta, bo z kieliszka troszkę siarą daje. Siara ma zbawienny wpływ na
                    owłosienie głowy i regulację flory bakteryjej w przewodzie pokarmowym.
                    Nadużywanie grozi bólem czachy i poważnymi dolegliwościami wątrobowymi.
                    • Gość: micho Re: WISIENKA IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.01.04, 15:45
                      I WISIENKA nasza, polska jest!!! Tym można kupić elektorat LPR i Samoobrony.
                      Niech piszą listy do tivi, żeby została producentem serialu, a nie kupowała
                      jakieś brazylijskie badziewie.
    • Gość: KIRA Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA IP: *.crowley.pl 15.01.04, 12:48
      No dobra to Wy obstawiajcie scenariusz a ja zgłaszam sie juz na casting o i
      prsże nie zapomniec szanowni realizatorzy ze bylam pierwsza!
      • Gość: Butch_Coolidge Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA IP: 80.55.171.* 15.01.04, 12:52
        Spoko!
        Naszym producentem jest Lew R., więc sukces mamy zapisany w genach!
        • Gość: KIRA Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA IP: *.crowley.pl 15.01.04, 13:00
          oki wiec jak spoko to roumiem ze role mam! aha!! jako ze Lew to mysle ze
          scenariusz mam juz niedługo dostane, może byc wersja ze skresleniami;)
          • Gość: Butch_Coolidge Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA IP: 80.55.171.* 15.01.04, 13:05
            Scenariusz w bólach i mękach tworzył się będzie na widoku publicznym, na forum
            tymże. Cierpliwości, cierpliwości! Serial będzie w pytkę, a tabuny postaci
            przewijające się przezeń każdemu dostarczą wrażeń i pozwolą zidentyfikować się.
    • moniq_c Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA 15.01.04, 13:01
      mam projekta: w któryms z odcinków można by wrzucić bombkę na temat
      (przytoczony zresztą przez lahliq na forum) o męskim sikaniu ;-)))
      tylko kogo tą odmiennością obdarzyć??? może Sergio?? w końcu miał się
      wyróżniać ;-))
    • Gość: vincent vega Jestem z Wami oczywiście IP: 193.19.164.* 15.01.04, 13:04
      Słuchajcie wchodzę w ciemno, no bo takie klimaty to dla mnie normalka
      i patriotyczny obowiązek... Jest tylko jeden mały problem, chwilowy
      oczywiście... Chodzi o to, że na razie zdycham. Poszedłem wczoraj wieczorem -
      jak zwykle zresztą - zagrać w piłeczkę i jeden taki wszedł mi wślizgiem na
      pełnej mocy. A że blisko ściany byliśmy, to lekko lakier mam zdarty, karoserię
      troszkę wgiętą i znaczek firmowy też mi się od tego wślizgu zdradzieckiego
      obluzował. Także mniej aktywny od wczorajszego wieczora jestem. Intensywnie
      się jednak do porządku doprowadzam i jak tylko poczuję power maksymalny to
      znów do boju wchodzę... Pozdrawiam całą ekipę
      • Gość: Butch_Coolidge Re: Jestem z Wami oczywiście IP: 80.55.171.* 15.01.04, 13:09
        Zdrówka i dobrego lakiernika życzę!
        A nie zapomnij o "Wisience", która życie i zdrowie może ci uratować!
        Pzdr
        Butch C.
      • es_el Re: Jestem z Wami oczywiście 15.01.04, 13:33
        vincent, dbaj o siebie, perla w koronie jestes, z watkiem bejsbondowym pasujemy
        z lekka w oczekiwaniu na ciebie, musisz brotha sprawe ogarnac bo sie
        chaotycznie uczynilo
        boraks ma wene, to niech tworzy, nie ma co facetowi skrzydel podcinac
        bierz sie w garsc, nie z takich opresji wychodzilo sie calo i nie takie jeszcze
        przed nami!
    • bigstrand Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA 15.01.04, 13:52
      miejsce akcji: jakies miasteczko aspirujace (podobnie jak Sergiusz) cos na ksztalt Wachocka z Pacanowem i do tego Emilicin (to tam gdzie pomnik UFO buduja) czyli wszedzie i nigdzie ale konicznie z pretensjami do swiata :D Bo do tego w mijscu rzeczonym bedzie wiecej postaci i tak obok Wisienki moze byc tymczasowo jaks panienka coby Sergiusz mial komu wlosy ukladac w swym aspirujacym zakladzie, moze to byc asystentka (wiadomo- fryzjer z aspiracjami) I jeszcze Granat miejscowy mafioso w swym 12 letnim bi-em-dabljiu obowiazkowo czarnym Granat ma morde czlowieka pracy dziare na szyji i zloty sygnet na malym palcu i zloty zab co mu ruski dentysta wstawil. Granat tlamsi miejscowy small-bziznes tzw ochrona.........

      • es_el Re: NOWY SERIAL - BEJSBOL i WISIENKA 15.01.04, 14:05
        dobrze kombinujesz bigstrand!
        potrzeba jeszcze watek rodzinny pociagnac rozgaleziony, np siostra serza, ktora
        chce zostac burmistrzowa, duzo starsza od brata, taka dykiel przed odchudzeniem
        ondulowana, ma cichy, ujawniajacy sie w 28 odcinku romans z granatem, maz
        burmistrzowej Jacenty Pindziorek ciamajdowaty gula, ale tylko pozornie, bo w 32
        odcinku okaze sie, ze jest seryjnym morderca, maja piatke dzieci - tu mozna
        poszalec, ktores z nich uczy sie w miescie wojewodzkim
        • lahliq OT Wtorek 15.01.04, 14:07
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=10182742&a=10183285
          • es_el Re: OT Wtorek 15.01.04, 14:13
            przepraszam, lahliq, zapomnialem ;)
            wtorek jest o tym jak bolec z kukizem postanawiaja sie wyrwac
            kase, ktora dla lokalnego gangsta odzyskali postanawiaja zainwestowac i
            uciekaja z nia
            kupuja jakas szope i zakladaja klub go-go
            wystepuje pilch (zakochany w shazzie)
            kozuchowska i preis
            potem porachunki
            jest fajnie, ale ostatecznie chyba poniedzialek byl zabawniejszy i bardziej
            kameralny, ale moze mam po prostu wiekszy sentyment...
            obejrzyj koniecznie!
        • bigstrand odcinek 1 scena 1 15.01.04, 15:28
          miejsce i czas:
          dzien dzisiejszy, rano -tak kolo 8-9 wtedy kiedy nawiedzeni fryzjerzy malomiasteczkowi wstaja. A zrywaja sie z wyra nieco wczesniej niz ich slawni koledzy z wielkich miast bowiem nie ucztuja w nocy tak dlugo. W zasadzie to po Panoramie na dwojce juz tna komara ale jeszcze w fotelu w kapciach na nogach.
          Idzie nasz fryzjer ulica przemykajac miedzy kaluzami do pobliskiego sporzywczaka, bo wstal z wyra i matka z ktora mieszka po sponiewieraniu go slownym ze jak wode spuszcza rana w kibelku to ona nic w Radio Maryja nie slyszy bo szum wody tak daje a poza tym to len jeden niech lepiej do sklepu po mleko i poleci jak zrec chce i nowy TV-Tydzien przyniesie z programem.
          Popierdala wiec nasz zadatek na artyste wspominaja guru swego Arkadiusa zadajac sobie pytanie czy on tez musial z rana po zarelko latac jak jeszcze w Kocku do liceum ganial.
          Sklep: pani Iwona -sasiadka wiek ok 35 ale wyglada starzej, trwala na glowie wymaga juz ratunku
          • es_el Re: odcinek 1 scena 2 15.01.04, 15:33
            sergio wchodzi do sklepu niedbale
            niedbale powloczy wzrokiem po polkach z taka szczegolna pogarda dla
            prowincjonalnosci sklepiku pani iwony
            -co tam rafalku, to co zwylke? na zeszyt?
            • es_el Re: odcinek 1 scena 2 15.01.04, 15:36
              szit cholera szit szit szit!
              musze wybywac, zycie sie przypaletalo, piszcie, piszcie, tworzcie, tworzcie
              odezwe sie poznym wieczorem
              pozdro!
            • bigstrand Re: odcinek 1 scena 2 15.01.04, 15:50
              > -co tam rafalku, to co zwylke? na zeszyt?
              - no.... jak matka rente wezmie to oddam, wiesz iwona... nie...
              -a tam od razu o pieniadzach... bo widzisz mnie sie.... ten tego....
              -dowiezli dzisiejsze gazety? -przerywa
              - no pewnie ze tak, ale ja widzisz zobacz rafalku jakie wlosy, bo widzisz jak ostatnio zrobiles mi trwala...
              -... to ten twoj gach trzy dni za mna latal co wieczora jak sie uwalil...
              -jaki on tam moj... ty, to co innego.... ty to masz talent a ten hydraulik to nawet rury przepchac nie potrafi hi hi hi
              -daj mi to co zwykle i dla matki gazete- wiesz jaka, a dla mnie najnowsz GALE bo tam Arkadius ma byc na odladce i w srodku tez
              -to jak tam z moja fryzura? hmmmm? przyjdz do mnie dzis wieczorem i narzedzia wez ze soba.... kochany hi hi hi
              -Granat obiecal mi kredyt na otwarcie wlasego zakladu- wtedy to wam pokaze....
              • es_el Re: odcinek 1 scena 2 15.01.04, 23:36
                Sergiusz stracil troche pewnosc siebie, niby od niechcenia przerzuca gale, ale
                widac, ze nie moze sie skupic, ukradkiem zerka na iwone
                iwona bez obciachu mierzy go niespiesznie gora-dol gora-dol, w zebach gmera
                zapalka
                po chwili wystrzeliwuje zapalke celnie do kosza i opiera sie lokciami o lade
                biust niemal wylewa sie zza zielonego dekoltu na zeszyt, chwile patrzy na
                sergiusza przymruzonymi oczami
                - te rafal, a dugo tak mniemasz przy mamusi pozostawać?
                - bo co?- baka pod nosem serz, nie podnoszac wzroku znad gali
                - bo moze nic a moze cos - odpowiada iwona wozac obfitym zadkiem na boki,
                wzroku nie spuszcza z sergiusza
                sergiusz nie wytrzymuje i zerka co chwile na kolyszacy sie hipnotycznie miedzy
                skrzynkami z piwem wielki tylek iwony
                - pokoj mam
                - ze co? - sergiusz nie rozumiejac odrywa z trudem wzrok od tylka i patrzy
                pytajaco na iwone
                - o, paczcie jak gembe rozdziawil, jak gupek jakis! pokoj mam, mowie, podnajac
                ci moge, o, tu, nad sklepem zaraz.
                - pokoj podnajac? a ile to by bylo? bo wiesz...
                - czeka, czeka, nie tak prendko, dogadamy sie, nie? bo wiesz, przelotowke mają
                puscic tu zaraz przy sklepie, nowe horizonty sie otwieraja przed moim
                interesem, poczebuje o wygląd zadbać wiecej
                będziesz mnie o włosy sie troszczył, w nocy na biznes bedziesz mial baczenie, w
                razie jakby co zejdziesz i poczebujacemu wodke czy inny alkohol sprzedasz po
                godzinach, trzeba wjsc naprzeciw klienta, nie? no, a tym samym, matka z glowy,
                nie?
                - no nie wiem, i jak niby? tak bez zaplaty?
                - he,he, przy mnie rafcio nie zginiesz, skrzywdzic cie nie dam, ty mnie
                reklame, ja tobie, raczka raczke myje, nie? przemysl, nie spiesz sie
                iwonka podniosla sie leniwie, bo do sklepu ktos wszedl
                • es_el ODCINEK 1 SCENA 2 c.d. 17.01.04, 01:06
                  es_el napisał:

                  > iwonka podniosla sie leniwie, bo do sklepu ktos wszedl

                  Sergiusz odruchowo spoglada przez ramie
                  przy drzwiach, w rozkroku, stoi wiewiorka
                  lapki ma spuszczone wzdluz nozek, stoi nieruchomo, z lekka przebierajac
                  paluszkami, na ktorych lsnia kastety z wypolerowanych na glanc lupin orzecha
                  laskowego
                  - cos podac? - pyta iwona standartowo
                  - byl bacz? - pyta wiewiorka, ignorujac pytanie iwonki
                  - nie
                  - a bedzie?
                  - ską mam wiedziec - odburkuje niegrzecznie iwonka, usmiechajac sie przy tym
                  ironicznie do serza
                  - daj mu to - mowi wiewiorka, podchodzi do lady i kladzie na niej cos zawiniete
                  w gazete
                  - bo co? - mowi iwonka
                  - bo gowno - mowi wiewiorka, odwraca sie i spokojnie opuszcza sklepik
                  iwonka i sergiusz przez chwile patrza za nia, po czym przenosza wzrok na
                  pakunek, zerkaja na siebie, potem znow na pakunek, pochylaja sie nad lada
                  - zajrze - mowi iwonka
                  odwija kawalek gazety, zaciekawieni pochylaja sie jeszcze bardziej, po czym
                  gwaltownie odsuwaja sie ze wstretem
                  - zdechla ryba! jak smierdzi! - wykrzykuje iwonka zaslaniajac dlonia usta
                  - pstronk - stwierdza fachowo sergiusz z nosem zatkanym palcami
                  chwile patrza na siebie, twarze ich powaznieja, jawi sie na nich niepokoj
                  - phh, wewiorka - iwonka niepewnie wzrusza ramionami
                  - a co - nienaturalnie glosno odzywa sie serz - konskich lbow juz zabraklo -
                  nerwowym smiechem sugeruje zart
                  oboje znowu zerkaja na drzwi
                  • Gość: Butch_Coolidge W kwestii formalnej IP: 80.55.171.* 17.01.04, 15:37
                    Jednakowoż nie chciałbym w serialu występować pod prawdziwym imieniem i
                    nazwiskiem, więc proponuję ksywę BEJSBOL. Co do ryby, to zdecydowanie zamiast
                    nieświeżego pstrąga wolałbym śledzie solone z głowami i ze skórką.
                    pzdr/pzdr
                    Butch C.
                  • es_el Re: ODCINEK 1 SCENA 2 sprostowanie 17.01.04, 18:52
                    helou butch, nie dosc, ze mozg mam z lekka wstrzasniety, to do kompletu
                    zatankowalem z lekka, korzystajac z faktu, ze rodzina zostawiajac mnie w tak
                    zwanym swietym spokoju, wybyla do aqua-qrwa-parku
                    musze pisac szybko, zanim czerep eksploduje

                    zdanie twoje szanuje, zatem niniejszym sprostowanie czynie - aha,
                    przypomnialem sobie, ze wiewiorka sepleni okrutnie, a jesli chodzi o rybe
                    smierdliwa, to uwzgledniajac symbolike mafijna dawna, chodzi o to, ze bejsbol
                    ma wyrok
                    es_el napisał:
                    > - cos podac? - pyta iwona standartowo
                    > - byl bejfbol? - pyta wiewiorka, ignorujac pytanie iwonki
                    > - nie
                    > - a bencie?
                    > - ską mam wiedziec - odburkuje niegrzecznie iwonka, usmiechajac sie przy tym
                    > ironicznie do serza
                    > - daj mu fo - mowi wiewiorka, podchodzi do lady i kladzie na niej cos
                    zawiniete
                    >
                    > w gazete
                    > - bo co? - mowi iwonka
                    > - bo gofno - mowi wiewiorka, odwraca sie i spokojnie opuszcza sklepik


                    baj'n'si ja sun
                    • Gość: Butch_Coolidge Re: ODCINEK 1 SCENA 2 sprostowanie IP: 80.55.171.* 17.01.04, 19:01
                      To, że bejsbol ma wyrok, skumałem jak najbardziej! Natomiast wolę smród
                      śledzia solonego nieświeżego, niż smród nieświeżego pstrąga. I tyle.
                      Dbaj o czachę, bo potrzebna jeszcze będzie.
                      sija brotha
                      Butch
          • Gość: micho ważne detale IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 15.01.04, 15:52
            1. Radio Maryja musi być przez chwilę słychać, a potem go spłuczką
            2. TV-Tydzień jest chyba droższy od Ekran-TV. Niepotrzebna rozrzutność
          • ron_obvious Re: odcinek 1 scena 1 15.01.04, 15:57
            Wazne są też postacie z dalszego planu, które cos wniosą do serialu. Np. taki
            pan Zdzichu, w latach 50-tych czołowy ZSMP-owiec, w 1968 sam osobiscie wraz z
            ORMO lał studentów w Warszawie, a w maju wcielili go do Ludowego Wojska aby
            wraz z bratnimi krajami wypędzić imperialistów siejących zamet z
            Czechosłowacji. W tym czasie jego syn złożył papiery na UW i swiat pana Zdzicha
            sie zawalił. Pić zaczął, sekretarzem w zakładach miesnych nie został, zona
            odeszła do jakiegoś gacha i z nim jeszcze w dodatku slub koscielny wzieła. Tak
            zaczął sie jego powlny upadek, ale w 1980 oprzytomniał, do Solidarnosci sie
            zapisał, ostro w niej działał, po 89 na radnego dwa razy kandydował no ale sie
            nie udało. W końcu zwolnili go z pracy za to politykowanie i teraz nawet na
            wino "Okecie" juz go nie stać...za grosze czasem w zakładzie fryzjerskim
            sprząta, włosy zamiata..w każdym odcinku mówi "Balcerowicz musi odejść" i
            opowiada pani Halince (o której później bedzie mowa) co sie wydarzyło w
            ostatnim "odcinku" u Drzyzgi....
            Albo taka pani Halinka. Klasyczna matka Polka z czwórka dzieci. Lat około 43.
            Po szkole fryzjerskiej, ale nie pracuje w zawodzie. Pracuje jako kasjerka na
            miejscowej stacji PKP, i teskni do wielkiego swiata....Skierniewice, Płock,
            Opoczno.....poza tym mąż jej nie pozwolił pracowac w zakładzie fryzjerski, bo
            mówił, że chłopy ją bedom obmacywać i kochanka sobie tam znajdzie...a dla pani
            Halinki to całe zycie było. Teraz codzinnie po powrocie z pracy wstępuje na
            chwilke do zakładu aby poczuć zapach brylantyny, kremu do golenia i młodego
            praktykanta sobie popatrzeć....
          • Gość: Buych_Coolidge Re: odcinek 1 scena 1 IP: 80.55.171.* 15.01.04, 16:09
            Granat - każe siebie tytułować doktor Granat, chociaż podstawówkę ledwo
            ukończył. Jest typem o fizjonomi Endrju Leppera i takoż się ubiera. Jeździ 10
            letnią beemwicą, ale przymerza się do czarnego merca okulara. Ma świetne
            układy w gminie, proboszcz je mu z ręki, bo dzwon do kościoła zafundował rok
            temu. I wogóle trzęsie gminą, a komendant policji to szwagier jego i wódeczkę
            razem piją co łykend.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka