Dodaj do ulubionych

proszę o oświecenie

02.02.04, 19:53
Zaczęłam się zagłębiać w MjM.Generalnie skumałam już wszystko przy pomocy
powtórek i drodze dedukcji,ale jeden wątek spędza mi sen z powiek.Ni cholery
nie wiem o co chodzi.A mianowicie:co to za koligacje i dlaczego mąż
Koroniewskiej,ten Michał ze szczękościskiem i matka bliźniaków tak gadają
jakby mieli ojca wspólnego?Dobrze zjarzyłam?I kto to jest ten Łagoda prwdziwy
i ten fałszywy?
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: proszę o oświecenie IP: 81.21.197.* 03.02.04, 09:03
      bo Łagoda już nieżyjący zapłodnił kiedyś Barbarę i zwiał
      Lucjan się z nią ożenił i uznał dzieciaka
      no a Łagoda miał później jeszcze Michałka z zalegalizowanego związku
      no i Marysia i Michałek to rodzeństwo

      Łqagoda najpierw fałszywy był jakiś alkoholik a Michaś go sprowadził bo to brat
      ojca i miał prawo do ziemi na której Michaś się chciał stawiaś z Małgośką
      • lahliq A co z Gonerą? 03.02.04, 09:54
        nie chce juz grac i dlatego mu ten romans w Petersburgu wymyślili? ;)
        • sonny_z_posen Re: A co z Gonerą? 03.02.04, 09:56
          z tym romansem to pojechali na maksa.. ja rozumiem, że takie cus często się
          zdarza, ale tu chyba trochę za szybko go wpuścili do pościeli tej pani co ma
          urodę przeterminowanego kawioru!!! Do Moskau wybiera się siora Gonery... będzie
          ciekawie..
          • moniq_c Re: Mjm 03.02.04, 10:01
            a jak wam się podobała ta dzidzia co ją wczoraj Kamil bzykacz sobie skręcił na
            domowe korepetycje????? niebrzydka niunia była nie???
            • sonny_z_posen Re: Mjm 03.02.04, 10:02
              eliza się zwała i nie powiem... takie ćwiczenia na studiach to ja bym też
              chciał mieć ;))
            • lahliq Dzidzia 03.02.04, 10:06
              Dla mnie w tyle za Kingą i Muchą. ;) Daleko. Ale moje zdanie się nie liczy. ;)
              • sonny_z_posen Re: Dzidzia 03.02.04, 10:10
                Ah, co do Mostych merried - ta wczorajsza akcyjka w kuchni jak skarpetki Mosty
                jej zdjął i gilgać zaczął... taka gra wstępna chyba.. później ona sie wyrwała a
                on ją w pas chwycił.. myslałem, że rąbańsko na stole kuchennym będzie z
                elementami reztek jajecznicy, ale niestety... Kamil stanął jednak na wysokości
                zadania i kolkwium z Dzidzią zaliczył :)
                • lahliq Re: Dzidzia 03.02.04, 10:37
                  Tylko Ci jajecznica w głowie. ;)
                  a komputer już wyleczony, hę? ;)

                  PS
                  Co z Łezką? Milczy!
              • moniq_c Re: Dzidzia 03.02.04, 10:14
                lahliq napisała:

                > Dla mnie w tyle za Kingą i Muchą. ;) Daleko. Ale moje zdanie się nie liczy. ;)

                no nie świruj lahliq.... ja też jestem kobietą i nie powinnam się wypowiadać
                ale była naprawdę niekiepska - Muszka owszem coś w sobie ma, ale z Kingą to już
                daruj...
                • sonny_z_posen Re: Dzidzia 03.02.04, 10:25
                  Racja moniq - Dzidzia była w porównianiu z pozostałą dwójką - jak dla mnie - na
                  najwyższym stopniu pudła! Kinga mi się absolutnie nie widzi - kurduplasta, taka
                  niemrawa jakaś.. może in real jest jakas bardziej energiczna, bo w MJM to ja
                  sobie nie wyobrażam jak oni to z Mostym robią.. w piżamach pewnie, pod
                  kołderką, gumeczka, na glempa, bezgłośnie.. ;)) Mucha jakoś za bardzo mi
                  chłopaka przypomina, takiego dojrzewającego, w okresie przechodzenia mutacji i
                  pierwszego zarostu na twarzy :)
                  Dzidzia fajna!
                • lahliq De gustibus... ;) 03.02.04, 10:35
                  Dla mnie "dzidzia" ?(Eliza, ewelina?) jakas wyblakła była, ale to może kwestia
                  ustawienia tv. ;) Dla mnie Kinga ok, choć słynnych balonów nie widziałam. ;)
                  Ale nie będziemy się o baby kłócic, bo łączy nas jeden cel: Italia! ;)
                  • moniq_c Re: De gustibus... ;) 03.02.04, 10:43
                    lahliq napisała:

                    > Dla mnie Kinga ok, choć słynnych balonów nie widziałam. ;)

                    kobieto!!!!! to na jakiej podstawie Ty mówisz że Kinga jest fajna??????????
                    chociaż te jej rozmiary to już niefajne jak dla mnie z babskiego punktu
                    widzenia bo jej kręgosłup siądzie jak nic ;-)))
                    dzidzia Eliza blada i niemrawa była, to fakt - powiedziała dwa słowa i
                    głupkowato się uśmiechała - ale nie o to chodziło - po prostu wizualnie niezła
                    z niej laska i tyle...

                    > Ale nie będziemy się o baby kłócic, bo łączy nas jeden cel: Italia! ;)
                    z Tobą kłócić??????? w życiu!!!!!!!!!!!!!!
                    • lahliq Re: De gustibus... ;) 03.02.04, 11:04
                      moniq_c napisała:

                      > lahliq napisała:
                      >
                      > > Dla mnie Kinga ok, choć słynnych balonów nie widziałam. ;)
                      >
                      > kobieto!!!!! to na jakiej podstawie Ty mówisz że Kinga jest fajna??????????
                      > chociaż te jej rozmiary to już niefajne jak dla mnie z babskiego punktu
                      > widzenia bo jej kręgosłup siądzie jak nic ;-)))

                      Aż tak? ;) No wizualnie nic do niej nie mam. Zaś jeśli chodzi o sympatię, to
                      własnie wczoraj się zastanawiałam czy ktoś ją we mnie wzbudza z tych polskich
                      seriali??? ;) I chyba tylko Kasia Bujakiewicz z "Na dobre i na złe" ma u mnie
                      same plus, za wszystko, za uśmiech, wyglad, kilogramy (;) i pochodzenie hi
                      hi. ;)

                      > dzidzia Eliza blada i niemrawa była, to fakt - powiedziała dwa słowa i
                      > głupkowato się uśmiechała - ale nie o to chodziło - po prostu wizualnie
                      niezła z niej laska i tyle...

                      No coś w sobie musiała miec skoro obrzydliwego kamilka zainteresowała, ok. ;)

                      > > Ale nie będziemy się o baby kłócic, bo łączy nas jeden cel: Italia! ;)
                      > z Tobą kłócić??????? w życiu!!!!!!!!!!!!!!

                      No! ;)
                      Hi hi ;)
                      Pozdrawiam z tropikalnego Poznania! Niestety rozwaliłam sobie samochód służbowy
                      i muszę jeździć MPK - powiem jedno: wiosna idzie! ;)
          • lahliq Re: A co z Gonerą? 03.02.04, 10:03
            Oglądam rzadko (płeć słaba przegrywa walce o pilota) i mało łapię (jeszcze nie
            widziałam na oczy Napiórkowskiego!!! ;(), ale coś mi tu nie pasuje ten romans
            do Gonery, bo w końcu taki zakochany był! ;) Przynajmniej jak go ostatnio
            widziałam. ;)
            Natomiast widok marty <ostowiak wprowadza mnie w ciężką depresję. ;) Czy ta
            aktorak miała kiedyś jakaś fajna rolę? nie pytam o stricte komediową ha ha, ale
            normalną, bez tej "cierpiącej za miliony" twarzy? ;)

            A tej pani od kawioru też nie znam, nie wiem kto tak niby tryumfująco na Martę
            patrzył (gdy skarżyła się tej z kliniki - podobna do "Dżiny" Davis ;)).
            • moniq_c Re: A co z Gonerą? 03.02.04, 10:19
              lahliq napisała:

              > Oglądam rzadko (płeć słaba przegrywa walce o pilota) i mało łapię (jeszcze
              nie
              > widziałam na oczy Napiórkowskiego!!!

              lahliq bój się Boga i nas wszystkich!!!! jak mogłaś Napióra nie ujrzeć????
              cholercia jak Ci pomóc???nie ma chyba żadnych powtórek na Polinii ale zaraz
              będzie afera z jego książką to może go pokażą...na razie możesz go podziwiać
              jako Kamisa ;-)
              • lahliq Napiórkowski 03.02.04, 10:40
                To się nazywa PECH! I kara boska za moja sobotnie wybryki (naliczyła się
                wcześniej ;)) Ciągle "Napiórkowski i Napiórkowski" czy to w tv czy na forum, a
                ja jakos "przyjemności" nie miałam... ;(

                Kamis - co on tam robi? Pieprz na pół? Mieczem? ;) Kiedyś, dawno, coś takiego
                było... ;)

                Na Polonii czy gdzieś cos tam jest, jakieś powtórki, ja już sama nie wiem co
                się dzieje teraz a co powtórka jest. ;) Ale Napiórkowskiego njet. ;(
                • moniq_c Re: Napiórkowski 03.02.04, 10:50
                  dokładnie!!! w pieprzu grzebie i takie tam...
                  a na Polonii nie bardzo wiem na jakim są etapie - wiem że to jakoś około
                  północy bywa - obejrzę z jeden odcinek i się zorientuję co tam się teraz dzieje
                  i czy sa szanse na ujrzenie tego gryzipiórka ;-)
                  • lahliq Re: Napiórkowski 03.02.04, 11:27
                    A warto go chociaż zobaczyć? ;) W Kamisie to pieprz jest najlepszy1 ;)
                    szczególnie kolorowy! ;) I w całości! Mniam! ;)

                    PS
                    Mam niejasne wrażenie, że moze go widziałam... Czy on proponował włoszczyżnie,
                    ups, wioszczyźnie, ups, tej młodej z warkoczem, ślub? ;) Bo ostatnio widziałam,
                    że u jakiegos fagasa była, coś o ślubie gadała a on jakiś taki zdziwiony był
                    (powtórki to były).
    • es_el Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:01
      dzien dobry,
      tez jestem prodzidziowy - zreszta laska ma chyba wieksze doswiadczenie filmowe
      niz kinga (ktorej ostatnio idzie troche lepiej, ale cigle mnie nie przekonuje)
      dzidzia grala w zurku i w samym zyciu, i jeszcze gdzies tam wczesniej,
      podobny 'dorobek' jak mucha
      marek odchodzi ale ma wejsc do serialu marek probosz (brat rozbieranej marysi
      zero biustu)
      z gonera pojechali karygodnie, przeciez i tak ciagna ten watek wiec mogliby
      pozwolic troche serca okazac nowej zonce (np lekko sugerowany seks przez
      telefon - czemu nie, jeszcze tego w serialu nie dali zadnym, mogloby isc po
      dwudziestej, dzieci by sie nie polapaly)
      a wracajac troche wstecz, widzieliscie scene pozegnania teresy (do szczecina!)
      z agnieszka?
      chcia...chcialaby...bym sie z nio pozegnac... (oczki mrugajace, co chwila na
      bezwzglednego tadeusza samo zlo unoszone)
      pozwol mi... blagam... zostaw nas same...tylko piec minut...prosze(broda
      trzesaca)
      agniesiu... a ....czy ty...powiedz mi...prosze... czy ty....
      agniesiu...ko...ko..kochasz MAMUSIE (deliryczny szloch)
      i nie zapomnisz o mnie?....
      nie mam litosci dla teresy
      nie dziwie sie, ze w szczecinie jej nie chca
      no, ale zawsze moge sie pocieszyc, ze gdyby byla radosna to by podspiewywala
      moze, a tego tez bym nie chcial
      • lahliq Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:18
        es_el napisał:

        > dzien dobry,
        > tez jestem prodzidziowy - zreszta laska ma chyba wieksze doswiadczenie
        filmowe
        > niz kinga (ktorej ostatnio idzie troche lepiej, ale cigle mnie nie przekonuje)
        > dzidzia grala w zurku i w samym zyciu, i jeszcze gdzies tam wczesniej,
        > podobny 'dorobek' jak mucha

        Zdanie męskie zwycięskie. ;) W tym temacie. ;)


        > marek odchodzi ale ma wejsc do serialu marek probosz (brat rozbieranej marysi
        > zero biustu)

        Marek = Robert G.???
        Probosz? Koszmar!!!

        z gonera pojechali karygodnie, przeciez i tak ciagna ten watek wiec mogliby
        > pozwolic troche serca okazac nowej zonce (np lekko sugerowany seks przez
        > telefon - czemu nie, jeszcze tego w serialu nie dali zadnym, mogloby isc po
        > dwudziestej, dzieci by sie nie polapaly)

        Temu tez jajecznica tylko w głowie... ;) (vide: sonny - wątek os seksie na
        stole, po jajecznicy - Kinga i bliżniak)

        > a wracajac troche wstecz, widzieliscie scene pozegnania teresy (do
        szczecina!)
        > z agnieszka?
        > chcia...chcialaby...bym sie z nio pozegnac... (oczki mrugajace, co chwila na
        > bezwzglednego tadeusza samo zlo unoszone)
        > pozwol mi... blagam... zostaw nas same...tylko piec minut...prosze(broda
        > trzesaca)
        > agniesiu... a ....czy ty...powiedz mi...prosze... czy ty....
        > agniesiu...ko...ko..kochasz MAMUSIE (deliryczny szloch)
        > i nie zapomnisz o mnie?....
        > nie mam litosci dla teresy
        > nie dziwie sie, ze w szczecinie jej nie chca
        > no, ale zawsze moge sie pocieszyc, ze gdyby byla radosna to by podspiewywala
        > moze, a tego tez bym nie chcial

        Czy Teresa to ta od drugiego bliźniaka? Czy może być ktoś gorszy od Marty? ;)
        • sonny_z_posen Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:21
          Czy Teresa to ta od drugiego bliźniaka? Czy może być ktoś gorszy od Marty? ;)

          jej synuś!! gostek działa mi na nerwy totalnie!!!
          • lahliq Synuś 03.02.04, 11:30
            Czyj? Bo chyba obie mają! ;)
          • es_el Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:31
            mi tez dziala, z odcinka na odcinek gorzej
            mial zal o auto, a potem zoczyl ZE TO PANDZIA to znowu partnerstwo w rodzinie
            gora, tak, tak, taki bym wybral.... nie gadali o samochodach i z kilkunastu w
            tej samej cenie, on AKURAT pandzie wysnil, wymarzyl... i kolegom nawet szczeny
            po boisku sie turlikaja na widok lukaszowej furencji
            no a kulminacja zeni byla scena u tatusia na kolankach - partner mamusi, jej
            opiekun, rycerz i tyran w jednym, lat zdaje sie dwanascie, siada na kolankach u
            tatusia
            a moze taki synek to marzenie milionow polskich kobiet?
            • lahliq Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:40
              es_el napisał:

              > a moze taki synek to marzenie milionow polskich kobiet?

              999.999 kobiet. ;) Ja się wypisuję.
              Dzieciak najwyraźniej trzyma kontrolę nad jej życiem intymno-towarzysko-
              erotyczno-miłosno-komunikacyjnym. ;)
        • es_el Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:23
          marek= kacper kuszewski (chyba?)
          maz hanki
          hanka=m. kozuchowska ;)

          gdyby nie jajecznica ( do niedawna polokokta) to by zycia na tej planecie nie
          bylo, droga lahliq, nie byloby o czym seriali robic...
          pzdr,
          filozoficzny s_l
          • lahliq Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 11:37
            es_el napisał:

            > marek= kacper kuszewski (chyba?)
            > maz hanki
            > hanka=m. kozuchowska ;)

            Aaaa, jakos na nerwy mie nie działa. ;)


            >
            > gdyby nie jajecznica ( do niedawna polokokta) to by zycia na tej planecie nie
            > bylo, droga lahliq, nie byloby o czym seriali robic...
            > pzdr,
            > filozoficzny s_l

            To polecam filozoficzny wątek o sentencjach pani Steni - moze coś wymyślisz dla
            scenarzystów. ;)

            Lahliq
            PS
            bardziej podoba mi się jajecznica niż polocokta. ;) lepiej smakuje. ale to w
            końcu subiektywne wrażenie.;)
            Pzdr.
          • sonny_z_posen Re: jajecznica, kawior i polococtka 03.02.04, 11:38
            ... niedługo pewnie będziemy to nazywać kawiorem! a w zasadzie to rózne
            podgrupy mozna robić:
            1/ polocockta - seks a'la Fryta, wyuzdany, ostry, niezapomniany, zostawiający
            slad na psyche, z dużą ilością śliny, brokatu, upojny jak sam napój..
            2/ jajecznica - seks po bożemu, kołderka, piżamki z otworami na narządy, szybko
            się zsiada jak jajka, gęsty już po 4-5 minutach, staroświecki, gródkowski...
            3/kawior - szybki, z domieszką Stolicznej przed, bo to przecież in Russia,
            handlowy, seks przy którym robi się biznes podczas kolejnych orgazmów (np.
            dokonuje transakcji kupna sieci stacji benzynowych)...
            • lahliq Re: jajecznica, kawior i polococtka oraz... 03.02.04, 11:47
              4) carpaccio - my z moniq_c poprosimy o coś w rodzaju carpaccio, a'la namiętne
              spojrzenia pełen furiiiiiiiiiii. Tzn. Pełne Fjurio! ;)
              • moniq_c Re: jajecznica, kawior i polococtka oraz... 03.02.04, 11:54
                lahliq napisała:

                > 4) carpaccio - my z moniq_c poprosimy o coś w rodzaju carpaccio, a'la
                namiętne
                > spojrzenia pełen furiiiiiiiiiii. Tzn. Pełne Fjurio! ;)

                dzięki za pamięć ;-) ooooooooo taaaaaaak...... te spojrzeniaaaaaaa.... uchhhh
                aż mi się cieplej zrobiło ;-)))
                • lahliq Moniq_c 03.02.04, 12:12
                  Nieźle, nieźle, jestem pełna podziwu! Bo ja już chciałam Tobie linka wysłac
                  dot. pktu 4! :)
                  Ale z Ciebie czujna baba i ja widzę, że w Italii nie dasz nam zginąć!!!
                  • moniq_c Re: lahliq 03.02.04, 12:47
                    lahliq napisała:

                    > Nieźle, nieźle, jestem pełna podziwu! Bo ja już chciałam Tobie linka wysłac
                    > dot. pktu 4! :)
                    > Ale z Ciebie czujna baba i ja widzę, że w Italii nie dasz nam zginąć!!!

                    czujna jestem bo ja na takie furiiiiiiooooowe spojrzenie to normalnie już
                    wyczulona jestem ...
    • demka Re: proszę o oświecenie 03.02.04, 12:18
      Dzięki.Już wszystko dzięki wam sobie poukładałam.
      • lahliq Demko! 03.02.04, 12:38
        Moze jeszcze jakieś pytania? ;) Zobacz jakie emocje wzbudziłaś wątkiem! ;)
        Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka