Gość: ... IP: *.prk.pl 26.02.04, 14:14 Lis to człowiek chorobliwie ambitny i egocentryczny - mówi Mariusz Walter Więcej czytaj tutaj:wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html? wid=4934770&kat=9811 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ... Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: *.prk.pl 26.02.04, 14:23 Coś mi się źle wkleił link. Przepraszam !!! Wywiad z Walterem o Lisie na stronach wp.pl w przegladzie prasy rzecz jasna :) Odpowiedz Link Zgłoś
missmarion Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 26.02.04, 14:44 wiadomosci.wp.pl/prasaWiadomosc.html?wid=4934770&kat=9811 Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Teraz kolej na Lisa 26.02.04, 14:54 Coś mi się widzi, że to nie koniec wymiany ciosów, taraz kolej na Lisa ;-) A to straszenie, że gdy Lis zacznie kampanię prezydencką, to TVN opublikuje fragmenty kontraktu, które rzekomo złamał - to brzydkie zagranie, oj nieładnie, nieładnie panie Mariuszu.... ;-) www.tvn.akcja.pl/walter_odp.html Odpowiedz Link Zgłoś
bigstrand Re: Teraz kolej na Lisa 26.02.04, 15:06 jak do tej pory gadal wylacznie Lis, wreszcie dowiedzielismy sie cos od drugiej strony. To tak jak z rozwodami... sluchasz jednego to mu przytakujesz, sluchasz drugiego i tez mu przytakujesz a prawda pewnie jak zwykle lezy po srodku... moze zobimy zaklady kiedy Lis obwiesci ze jadnak kandyduje??? Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Teraz kolej na Lisa 26.02.04, 15:29 bigstrand napisał: > jak do tej pory gadal wylacznie Lis, wreszcie dowiedzielismy sie cos od drugiej > strony. To tak jak z rozwodami... sluchasz jednego to mu przytakujesz, sluchas > z drugiego i tez mu przytakujesz a prawda pewnie jak zwykle lezy po srodku... > > moze zobimy zaklady kiedy Lis obwiesci ze jadnak kandyduje??? Za 6-7 lat? P.s. Coś mi się wydaje, że Lis dopiero teraz zacznie mówić ;-) i wygląda na to, że "wilczy bilet" od TVN-u to nie żart.... Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 26.02.04, 17:08 Oj, panie Walter, cieniutko pan śpiewasz i kąśliwie chcesz szczekać! Okropne, kiedy człowiek takiej klasy jak Mariusz Walter zachowuje się jak rozhisteryzowana baba!Ta żenująca wypowiedź wzbudza we mnie jeszcze większą sympatię do Tomasza Lisa, podziw dla jego profesjonalizmu i wiarę w to że wkrótce go pokaże dobra stacja,w dobrym czasie antenowym.To naprawdę jeden z najzdolniejszych dziennikarzy w Polsce, uważam że 'Fakty' są wyłącznie jego zasługą, pan , panie Walter, dał im ('Faktom') tylko możliwość istnienia w pańskiej stacji co zresztą nie było gestem miłosierdzia dla Lisa ani innym charytatywnym odruchem, stacja z tego faktu korzystała pełnymi haustami i wielką stratą dla pana, panie Walter, jest to że zachłysnęła się tak brzydko i skutecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
zalogowana Zgadzam się z przedprzedmówcą:), a po tym 26.02.04, 18:02 wywiadzie z Walterem, lubię Lisa jeszcze bardziej:) Chociaż to taki niewdzięcznik...a Oni z nim nawet markę samochodu uzgodnili:) „...W czwartek, na pięć dni przed publikacją rankingu „Newsweeka", redaktor naczelny „Faktów" Adam Pieczyński dowiedział się o nim, poszedł do Tomasza Lisa i powiedział mu, że powinien natychmiast zawiadomić o tym zarząd. A wie pan, jaka była odpowiedź? Że nie ma numeru do Piotra Waltera. ... W jednym z wywiadów Lis na pytanie: „Czy ma pan żal do zarządu TVN?", odpowiada: „Kategoria żal pojawia się u mnie, gdy z czyjejś strony mogę doznać zawodu, w tym wypadku nie ma więc mowy o żalu". Po sześciu i pół roku życia bez żadnych ograniczeń finansowych, merytorycznych, gdzie wyhodował swoje skrzydła przystosowane do najwyższych lotów, gdzie ma, co chce, gdzie nawet markę samochodu się z nim uzgodniło, gdzie się mu ustępuje, powiedzieć coś takiego zarządowi?!... ...i mam w pamięci walkę, jaką zarząd musiał stoczyć, to proszenie, łaszenie się, zmuszanie, namawianie do tego, żeby wystąpił w meczu piłkarskim aktorzy kontra TVN i „Big Brother", a Tomek nie chciał w nim wystąpić i nie przekonał go nawet argument, że na zwycięzcę „Big Brothera" głosowało kilka milionów ludzi... A tu siada w programie konkurencyjnej stacji obok sobowtórów Elvisa i na pytanie, co pan oglądał w TVN, odpowiada, że nic nie oglądał. A co to jest akcja kropek? Nie wiem, co to jest akcja kropek....” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: 62.233.183.* 26.02.04, 18:03 > Oj, panie Walter, cieniutko pan śpiewasz i kąśliwie chcesz szczekać! > > Okropne, kiedy człowiek takiej klasy ?????????? jak Mariusz Walter zachowuje się jak > rozhisteryzowana baba! Ten Pan pracowal w TVP w stanie wojennym. Jaka to klasa? Ta żenująca wypowiedź wzbudza we mnie jeszcze większą > sympatię do Tomasza Lisa, podziw dla jego profesjonalizmu i wiarę w to że > wkrótce go pokaże dobra stacja,w dobrym czasie antenowym.To naprawdę jeden > z najzdolniejszych dziennikarzy w Polsce, uważam że 'Fakty' są wyłącznie jego > zasługą, pan , panie Walter, dał im ('Faktom') tylko możliwość istnienia > w pańskiej stacji co zresztą nie było gestem miłosierdzia dla Lisa ani innym > charytatywnym odruchem, stacja z tego faktu korzystała pełnymi haustami > i wielką stratą dla pana, panie Walter, jest to że zachłysnęła się tak brzydko > i skutecznie! Lis wyrobil sobie marke w znienawidzonej tu TVP. W Faktach dowalal wielokrotnie publicznej. A teraz liczy, ze go przyjma z powrotem? Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 26.02.04, 19:10 Gość portalu: 3x napisał(a): > > Oj, panie Walter, cieniutko pan śpiewasz i kąśliwie chcesz szczekać! > > Okropne, kiedy człowiek takiej klasy ?????????? jak Mariusz Walter zachowu > > je się jak rozhisteryzowana baba! > Ten Pan pracowal w TVP w stanie wojennym. Jaka to klasa? Drogi 3 razy iksie,jakie znaczenie dla omawianego tematu ma Twoja wiadomośc? Faktem pozostaje że niewielu ludziom (z podobnymi możliwościami) udało się stworzyć stację telewizyjną, tę o której tu mówimy. Ową stację stworzył Mariusz Walter i świetnie się z nią ma. Ty, iksie, przemawiasz jak rasista uznający lub nie czyjeś prawo do istnienia, daj spokój bo o czym innym tu mowa! > Lis wyrobil sobie marke w znienawidzonej tu TVP. W Faktach dowalal wielokrotnie publicznej. A teraz liczy, ze go przyjma z powrotem? Lis także jest u Ciebie skreślony???!!!! :)))) A w odpowiedzi powiem Ci że liczy, liczy.. albo odwrotnie: publiczna TVP liczy że Lis jej nie odmówi wspólpracy czekając, z otwartymi rękami, na jego powrót! Zyj zdrowo 3x i nie stresuj się przeszłością! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: 62.233.183.* 26.02.04, 22:32 > Drogi 3 razy iksie,jakie znaczenie dla omawianego tematu ma Twoja wiadomośc? (...)> A w odpowiedzi powiem Ci że liczy, liczy.. albo odwrotnie: publiczna TVP liczy > że Lis jej nie odmówi wspólpracy czekając, z otwartymi rękami, na jego powrót! Juz Ci odpowiadam bm_ko, jakie ma znaczenie kto i co w przeszlosci robil. Pan Walter i Lis sa mi obojetni. Zadnego z nich nie lubie, a ich sposob pracy mi nie imponuje. Pan Walter firmowal w najgorszym okresie rezimowa telewizje w Polsce. W latach 90-tych sie nawrocil i stworzyl najbardziej ,,niezalezna'' telewizje. W cuda nie wierze i nie musze. Przez ten caly czas mowi sie o apolitycznosci Faktow, podczas gdy: wiadomosci o rzadzie od lat nie sa szczegolnie ostre, afere Rwyina lepiej relacjonowal Polsat, Pan wlasciciel kibicuje prezydentowi, a na impreazach TVN bywaja czesto i gesto politycy SLD (wytarczy poogladac zdjecia w internecie np. www.kap.com.pl i inne). Pan Lis potwierdzil te nieluzne relacje w Przekroju, sam na imprezach bywal, wiec wie, co mowi. O Lisie juz pisalam pare razy. Nie podoba mi sie to jak wypowiadal sie o TVP, ani to jak teraz wypowiada sie na temat TVN. Artykuly i felietony Lisa zadradzaja jego poglady polityczne wprost, ma chorobe amerykanska (jego relacje i komentarze o wojnie w Iraku nie mialy nic wspolnego z obiektywizmem), do tego atakuje ugrupowania, ktore reprezentuja podobne poglady (Po i PiS). Sposob prezentowania PiS w TVN byl zreszta smieszny... Jak ktos tak charakterystyczny moze byc uwazany za obiektywnego? W przypadku obu panow nalezy za Starym Przekrojem powiedziec ,,Poglady to nie gacie i nie nalezy ich zbyt często zmieniać''. Czy TVP wezmie Lisa? Zobaczymy. Czy na prezentera? Zobaczymy. Te otwarte rece, to gruba przesada. Zobaczymy za pol roku, jak Lis bedzie mogl byc zatrudniony. Do tego czasu wiekszosc stolkow w TVP bedzie zajeta, bo takie jest zycie. Pan Lis bez magicznego ekranu jest nikim. Pol roku i polowa respondentow nie bedzie wiedziala, kto to jest Lis. Rok a przepadnie jak Zaleska, Olejnik i wielu innych. > Ty, iksie, przemawiasz jak rasista uznający lub nie czyjeś prawo do istnienia, > daj spokój bo o czym innym tu mowa! To jakies brednie. Widocznie sama bm_ko, nie wiesz jaki jest temat. Nie wszystko musi byc powiedziane wprost. A co do dobrych rad, to zachowaj je dla siebie, bo sadzac po zacietrzewieniu i ograniczonym troche ogladzie sytuacji przyda Ci sie zdrowy styl zycia. Co do przeszlosci, warto ja znac, bo wtedy mozna ocenic kto jest po prostu szmata, kto w jakim stylu konczy albo kto ma mocny kregoslup. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 26.02.04, 23:01 Gość portalu: 3x napisał(a): > A co do dobrych rad, to zachowaj je dla siebie, bo sadzac po zacietrzewieniu i > ograniczonym troche ogladzie sytuacji przyda Ci sie zdrowy styl zycia. > Co do przeszlosci, warto ja znac, bo wtedy mozna ocenic kto jest po prostu > szmata, kto w jakim stylu konczy albo kto ma mocny kregoslup. Tu właśnie się różnimy, nie obchodzi mnie co robił pan Walter w przeszłości, teraz jest właścicielem (ostatnio jego syn) stacji telewizyjnej w której pracował jeden z najzdolniejszych dziennikarzy polskich, Tomasz Lis, i o ich wzajemnych relacjach, rozmawiamy. Ciebie 'bolą' ich samochody i pensje a mnie nie, Ty dywagujesz kto jest szmatą a ja nie, czy ktoś z nas wykazuje zacietrzewienie? Kto, jak sądzisz? A może to tylko Twój 'ograniczony ogląd sytuacji' (bo u siebie takowego nie stwierdzam)? bmk Życzę zdrowia jeszcze raz, i żałuję iż nie mogę z Tobą dłużej rozmawiać bowiem z każdym postem wzrasta w Tobie agresja, nie lubię trawić energii na dysputy o niczym i tworzyć pełne żalu plotki o ludziach którzy odnieśli sukces, 'autka i pensje' trzeba sobie wypracowywać a nie dawać się ponosić zazdrości że ktoś je ma, więc BYWAJ 3x! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: 62.233.183.* 26.02.04, 23:11 Ty naprawde nie umiesz czytac. Juz po raz drugi Twoj list jest nie na temat. NIe pisalam w ogole o jego autkach. Jestem zupelnie spokojna. Pan Lis mi wisi. NIe masz zadnych argumentow poza powtarzaniem w kolko, ze Walter jest wlascicielem, Lis swietnym dziennikarzem a Ty masz racje. Uzywaj argumentow. To jest forum, nie piaskownica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIÓW WALTER MA RACJE IP: 217.153.94.* 26.02.04, 20:06 Fakty nie były tylko zasługą Lisa. Lis był ich twarza i wiele włozył w redagowanie tego programy, ale nie tylko on go tworzył. Tak samo jak GW nie tworzył tylko Michnik, chociaz jego osoba jednoznacznie sie kojazy z tą gazeta. Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta To sa same Lisowe oszolomy 26.02.04, 20:11 Czytaja tak jakby mieli wybiorcza zdolnosc analizowania tekstu. W Faktach pracuje 120 osob. 12o ludzi na to, zeby Lis mogl prowadzic Fakty. Tylko niektorzy z nich znani sa nazwiska, reszta to anonimowa masa zarabiajaca na autko i pensje Lisa. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: To sa same Lisowe oszolomy 26.02.04, 21:24 los_manta napisała: > Czytaja tak jakby mieli wybiorcza zdolnosc analizowania tekstu. > W Faktach pracuje 120 osob. 12o ludzi na to, zeby Lis mogl prowadzic Fakty. > Tylko niektorzy z nich znani sa nazwiska, reszta to anonimowa masa zarabiajaca > na autko i pensje Lisa. I o to chodzi, los_manto, o to chodzi!!! :-)) Nie ma znaczenia ile osób pracuje w kulisach "Faktów"! Zostali tam ci sami ludzie i nic z tego nie wynika, w innych stacjach przy programach informacyjnych pracuje także rzesza niewidzialnych .. i jaki efekt na ekranie? Bez Lisa, "Fakty" są marnym programem informacyjnym tak jak każdy inny w pozostałych stacjach, bowiem LIS = FAKTY a FAKTY = LIS, rozumiesz? Skąd Twoje pretensje do pensji i autka Lisa?!Tam w TVN, mają wakat, zajmij miejsce Tomasza Lisa i weż tę pensyjkę i owo autko na które pracuje 120 ludzików!! Szczerze życzę, stań się 'niebywale utalentowanym dziennikarzem władającym zarówno słowem, jak i tekstem w sposób perfekcyjny', innym nie zarzucaj wybiórczej zdolności analizowania tekstu bowiem byc może Ty, wybiórczo analizujesz rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurczaczek WIDZE, ŻE TY RÓWNIEŻ LISOWY OSZOŁOM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 12:30 Widze, że ty równiez zaliczasz sie do Lisowych oszołomów. Fakty to nie Lis, ponieważ na ten program pracowało wiele osób. Wszystkie reoprtaze so montowane przez reporterów. Gdyby tego nie było, to sam Lis niewiele mógłby zrobić, nawet przy najwiekzych checiach. Sukce kazdej redakcji, to sukces wielu ludzi. Natomiast zawsze jest tak w pracy zespołowej, że wielu pracuje na sukces jednego. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re; A TY LISOWY WROG NR 2! 27.02.04, 14:35 Gość portalu: kurczaczek napisał(a): > Widze, że ty równiez zaliczasz sie do Lisowych oszołomów. Fakty to nie Lis, > ponieważ na ten program pracowało wiele osób. Wszystkie reoprtaze so montowane > przez reporterów. Gdyby tego nie było, to sam Lis niewiele mógłby zrobić, > nawet przy najwiekzych checiach. Sukce kazdej redakcji, to sukces wielu ludzi. > Natomiast zawsze jest tak w pracy zespołowej, że wielu pracuje na sukces > jednego. No właśnie, kurczaczku, no właśnie!! :-))))) i dlatego 'Fakty' to Lis a nie ktokolwiek inny ze 120 osobowej anonimowej grupy malutkich pracusiów,których zadaniem jest praca na sukces wybitnego dziennikarza, o tym mówię a Ty to potwierdzasz i wystawiasz sobie ocenę identyczną z tą którą przypisujesz mnie!Jestes kolejnym lisowym oszołomem, kurczaczku? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIÓW Re: Re; A TY LISOWY WROG NR 2! IP: *.wan.pol.pl 27.02.04, 18:18 No własnie nie "lisowczyku", nie masz racji. Fakty to nie Lis. Taki obraz jest bardzo uproszczony. Aby coś stworzyć, to musi mieć z czegoś. A w faktach jest wspaniała ekipa reporterska, która odwalała ponad połowe roboty za niego. "Z pustego i Salomon nie naleje". Dlatego Fakty to w duzym stopniu dzieło Lisa ale nie tylko jego. Odpowiedz Link Zgłoś
los_manta Lecz sie kobieto! 27.02.04, 18:38 Czy Ty nie mozesz pojac w tej swojej lepetynie, ze ktos moze QRWA nie cenic Lisa? Napisalam: > > Tylko niektorzy z nich znani sa nazwiska, reszta to anonimowa masa > zarabiajaca na autko i pensje Lisa. 120 osob pracuje w terenie, w biurach dla Faktow. Pan Lis czyta wiadomosci przez nich zebrane. Chce zobaczyc ,,mistrza'' Lisa w akcji, w rozmowie, a nie sczytujacego tekst z promptera. Nie uwierze, poki nie zobacze, ze jest chocby w polowie tak dobry jak Durczok, a w cwierci jak Olejnik. Twoje zaczepki: jad, zazdrosc, wrog, itp sa smieszne. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka język zazdrości los_manty 27.02.04, 22:12 los_manta napisała: > Czy Ty nie mozesz pojac w tej swojej lepetynie, ze ktos moze QRWA nie cenic > Lisa? Jeśli ludzie Twojego pokroju, mowiący takim językiem jak Ty, zazdroszczący innym "pensji i autek" - nie cenią Tomasza Lisa i jego profesjonalizmu wówczas można spać spokojnie. Żegnaj biedaczku. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIÓW TO JEST JEZYK m. in. LISA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 13:07 Jestem pewny, że taka osobę jak ty, pan Lis określiłby mianem idiotki. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka to twój język, obserwatorze! :-)) 28.02.04, 13:38 nigdy nie przemówisz językiem Pana Lisa, to poza twoimi możliwościami! Ale mam juz dość rozmów, sprowadzasz dyskusję do parteru i prowokujesz pyskówki, to nie mój styl więc zdrówka zyczę i pogody ducha! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIÓW niestety pana Lisa IP: *.e-loko.pl 28.02.04, 13:59 tez zycze pogody ducha oraz otworzenia umysłu. Swiat nie jest czarno-biały, ale ma też wiele innych kolorów. PS. Pewnie, ze nie mam takiej wprawy w posługiwaniu sie piórem jak pan Lis i pewnie dlatego jestem tylko kierownikiem produkcji w pewnej stacji telewizyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
akacya Re: niestety pana Lisa 28.02.04, 16:41 Gość portalu: OBSERWATOR MEDIÓW napisał(a): > tez zycze pogody ducha oraz otworzenia umysłu. Swiat nie jest czarno-biały, ale > > ma też wiele innych kolorów. > PS. Pewnie, ze nie mam takiej wprawy w posługiwaniu sie piórem jak pan Lis i > pewnie dlatego jestem tylko kierownikiem produkcji w pewnej stacji telewizyjnej > . buahahahahahahahaha!!!!!!!!! my tu wszyscy jestesmy kierownikami produkcji w pewnych stacjach telewizyjnych.niektorzy to reżyserzy inni scenarzysci a ja jestem joanna brodzik albo pawlem wilczakiem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIÓW Re: niestety pana Lisa IP: 217.153.94.* 28.02.04, 20:52 Kierownik produkcji to nikt wielki, raczej wyrobnik zyjacy z zaoszczedzonych pieniedzy i marnej kasy za jeden odcinek jakiegoś cyklicznego programu. Scenarztstą, rezyserem czy dziennikarzem nigdy nie byłem. PS. tak naprawde to strasznie mnie rozsmieszyłeś, bo ja akutat naprawde sie tym zajmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
akacya Re: niestety pana Lisa 28.02.04, 21:07 Gość portalu: OBSERWATOR MEDIÓW napisał(a): > Kierownik produkcji to nikt wielki, raczej wyrobnik zyjacy z zaoszczedzonych > pieniedzy i marnej kasy za jeden odcinek jakiegoś cyklicznego programu. > Scenarztstą, rezyserem czy dziennikarzem nigdy nie byłem. > PS. tak naprawde to strasznie mnie rozsmieszyłeś, bo ja akutat naprawde sie > tym > zajmuje. oooo jak ty mnie rozsmieszyles!!!buahahahahaha.... ja rowniez jestem joanna brodzik i pawlem wilczakiem jednoczesnie. akurat naprawde!!!!!zreszta rezyserem scenarzysta i dziennikarzem tez!!! smieszny jestes kierowniku produkcji bardzo smieszny uhahaha!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: niestety pana Lisa IP: 193.111.166.* 01.03.04, 11:29 jesteś żałosny bo nie zachwycasz się Lisem - nie rozumiesz jego potegi, jego gwaizdy nie widzisz, a jej blask nie razi cię w oczy - na tym polega twoja beznadzieja i dlatego twoje jestestwo jest bezsensowne, dziwaczne i pretensjonalne - precz! zgiń przepadni, maro nieczysta bm_ka - naprawdę dostrzegam u ciebie symptomy choroby psychicznej - nazywa się ona paranoja z mania prześladowczą Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: niestety pana Lisa 01.03.04, 14:18 Gość portalu: ale napisał(a): > bm_ka - naprawdę dostrzegam u ciebie symptomy choroby psychicznej - nazywa się > ona paranoja z mania prześladowczą Nie rozumiem dlaczego pod postem akacji zwracasz się do mnie, pomyłka czy zaślepienie spowodowane uczuleniem na mnie? :-) droga ale, odnieś się do tematu, polemizuj, dyskutuj, wyraź pogląd .. To co piszesz powyżej to tylko bełkot: epitety, pomówienia, ironia niczym nie uzasadniona, i po co to? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: niestety pana Lisa IP: 193.111.166.* 01.03.04, 14:38 bo na argumenty merytoryczne "lisowczycy" (jak członkowie kazdej sekty z resztą) są odporni jak kaczy brzuszek na przemoczenie a poza tym czy napiszę to pod twoim, czy pod akacjowym postem to i tak wiem, że przeczytasz, bo nie pouściśz żadnemu mojemu postowi ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: niestety pana Lisa 01.03.04, 15:55 Gość portalu: ale napisał(a): > bo na argumenty merytoryczne "lisowczycy" (jak członkowie kazdej sekty z > resztą) są odporni jak kaczy brzuszek na przemoczenie > a poza tym czy napiszę to pod twoim, czy pod akacjowym postem to i tak wiem, > że przeczytasz, bo nie pouściśz żadnemu mojemu postowi ;o) eee tam.., ale! ;-)Nie tyle 'nie popuszczam' Tobie ile tematowi, nie dodawaj sobie glorii. Ladnie zwiesz grupę do której mnie zaliczasz! :-)) A tak w ogóle to lubię Twoje wypowiedzi, nie jestes szara, masz coś do powiedzenia i umiesz to przekazać! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: niestety pana Lisa IP: 193.111.166.* 01.03.04, 16:29 bm_ka napisała: Ladnie zwiesz grupę do której mnie zaliczasz! :-)) > A tak w ogóle to lubię Twoje wypowiedzi, nie jestes szara, masz coś do > powiedzenia i umiesz to przekazać! > pozdrawiam he he he, próbujemy zjednać sobie wrogów pochlebstwami (klasyczne metody "lisowczyków") - o nie! ja zwieźć sie nie dam!!! anty-lis musi byc zawsze czujny! a poważnie to naprawdę nie rozumiem skąd takie uwielbienie dla tego człowieka i taka zaciekłośc w jego obronie... Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: niestety pana Lisa 01.03.04, 17:11 Gość portalu: ale napisał(a): > a poważnie to naprawdę nie rozumiem skąd takie uwielbienie dla tego człowieka i> taka zaciekłośc w jego obronie... Sądzę że to nie jest uwielbienie, a jeśli już to bezpodstawnym nie jest! :-))))) Tomasz Lis nie jest dziennikarzem wyniesionym na ekran chichotem cudzej sympatii czy chwilowej skłonności ku sobie - on konsekwentnie i w sposób zamierzony pracuje na swój wizerunek. Cenię go, widzę jego ponadprzeciętność, niezwykłe esprit, chęć dążenia do doskonałości w tym co robi i jeszcze kilka niepospolitych cech.Znam jego wady, (niewiele ;-))!! ale wiem że wynikają z posiadania silnej osobowości więc uważam że są, niejako, 'produktem ubocznym'! ;-)))) Lubię takich ludzi. A że przy okazji wzbudza przeciwstawne uczucia.. Któż z nas jest tylko uwielbiany lub tylko znienawidzony? Im bardziej jestes wartościowa tym więcej masz wrogów to taka polska rzeczywistość, nie doświadczasz jej? ;-) Może to przyczyna mojej zaciekłości w jego obronie? No, teraz znów bądź czujna, anty-lisie! bm_ka,Twój lisowczyk ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: niestety pana Lisa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 21:59 jak lisowczyk, to nie moja.... Odpowiedz Link Zgłoś
ko_bie_ta Re: niestety pana Lisa 01.03.04, 11:06 Gość portalu: OBSERWATOR MEDIÓW napisał(a): > tez zycze pogody ducha oraz otworzenia umysłu. Swiat nie jest czarno-biały, ale > > ma też wiele innych kolorów. > PS. Pewnie, ze nie mam takiej wprawy w posługiwaniu sie piórem jak pan Lis i > pewnie dlatego jestem tylko kierownikiem produkcji w pewnej stacji telewizyjnej > . Kolejny mitoman w stylu Czarka Mończyka? czy może mały zawistny człowieczek z konkurencji? :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OBSERWATOR MEDIOW Re: niestety pana Lisa IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 17:46 Zawistny? Raczej nie, chociaz przyznam, ze to srodowisko jest tak wyjatkowo zawistne jak malo ktore. Nie wiem jaki jest Monczyk, wiec nie moge sie ustosunkowac do..... twojej nie wiem, czy obelgi czy uznania. Mitoman? Kierownik produkcji to naprawde nikt wielki, ludzie dajcie sobie na wstrzymanie. Troche dystansu. PS. Nie poznalem nigdy osobiscie Lisa, ale poznalem przy pracy pania Rusin. Musze przyznac, ze jest to wyjatkowo pretensjonalny "pustak". Dlatego moje zdanie na temat pana Lisa jako czlowieka, a nie dziennikarza, jest caly czas takie samo. Lis to idiota, bo tylko idota moze chciec byc z taka kretynka. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_bie_ta Re: niestety pana Lisa 02.03.04, 09:13 Gość portalu: OBSERWATOR MEDIOW napisał(a): > Zawistny? Raczej nie, chociaz przyznam, ze to srodowisko jest tak wyjatkowo > zawistne jak malo ktore. > Nie wiem jaki jest Monczyk, wiec nie moge sie ustosunkowac do..... twojej nie > wiem, czy obelgi czy uznania. > Mitoman? Kierownik produkcji to naprawde nikt wielki, ludzie dajcie sobie na > wstrzymanie. Troche dystansu. > PS. Nie poznalem nigdy osobiscie Lisa, ale poznalem przy pracy pania Rusin. > Musze przyznac, ze jest to wyjatkowo pretensjonalny "pustak". Dlatego moje > zdanie na temat pana Lisa jako czlowieka, a nie dziennikarza, jest caly czas > takie samo. Lis to idiota, bo tylko idota moze chciec byc z taka kretynka. O! kolega zazdrośnik z rządowej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telewidzka "idol narodowy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 05:57 Pije kawe czytam wypowiedzi nie pierwsze na tym forum, nie tylko na ten temat. Zdaje sobie sprawe z tego ze za chwile ukaza sie posty jaka to ja jestem zazdrosna, niedowartosciowana, zlosliwa i co tam komu jeszcze slina na jezyk przyniesie. Bo i ja wystapie przeciwko narodowemu idolowi Tomaszowi Lisowi. Bo i ja powiem, ze nie cierpie tego czlowieka a wlasciwie nie cierpie go sluchac i ogladac bo o czlowieku niewiele wiem. Moja opinia zapewne jak tu wszystkich jest subiektywna, bo nie znam Lisa przeciez osobiscie, widzialam go raz w zyciu gdy poczatkowal w TVP i w latach 80 robil jakis reportaz ze spotkania z Michnikiem. Juz wtedy widac bylo jego lekcewazacy stosunek do otoczenia a pracowal chyba z pol roku w telewizji. Obraz ktory wyrobilam sobie na podstawie jesgo telewizyjnych wystapien jest z gruntu negatywny. Dla mnie jest to zadufany, egocentryczny, chamski, stronniczy, z przerostem ambicji i nieapetyczny ze swoja przylizana fryzura czlowiek, przy tym bardzo inteligentny co tym bardziej jest niebezpieczne bo jak widac latwo mu przychodzi manipulowanie uczuciami i opiniami telewidzow. Przez Lisa nie ogladalam Faktow co robie teraz i calkiem mi sie podobaja. Duzo radosci wzbudza tez we mnie czytanie, ze jego zona to wybitna dziennikarka hahahaha a jej szpanowanie lisami rozbawia mnie do lez. I bez wzgledu na to jak wielu obroncow Lisa rzuci sie tu zaraz na mnie zdania nie zmienie. A tak na marginesie. Jesli potrzebuje az tak wielu obroncow, wyjasniania i interpretowania przez postronnych jego zachowan i slow to chyba nie jest az takim idealem?:)) Chron mnie Boze przed takim prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: "idol narodowy" 02.03.04, 09:48 Gość portalu: telewidzka napisał(a): > Pije kawe czytam wypowiedzi nie pierwsze na tym forum, nie tylko na ten temat. > Zdaje sobie sprawe z tego ze za chwile ukaza sie posty jaka to ja jestem > zazdrosna, niedowartosciowana, zlosliwa i co tam komu jeszcze slina na jezyk > przyniesie. Bo i ja wystapie przeciwko narodowemu idolowi Tomaszowi Lisowi. Nie zauwżyłem żeby ktoś tutaj twierdził, iż Lis to jego idol, więc chyba drogie dziewczę zaczynasz fantazjować... Bo > i ja powiem, ze nie cierpie tego czlowieka a wlasciwie nie cierpie go sluchac > ogladac bo o czlowieku niewiele wiem. Podążając za twoim tokiem rozumowania można stwierdzić że: jeśli o człowieku niewiele wiem - to powinienem go nie lubić, nie cierpieć itd. Zaiste bardzo mądre i dojrzałe podejście do życia..... Moja opinia zapewne jak tu wszystkich > jest subiektywna, bo nie znam Lisa przeciez osobiscie, widzialam go raz w zyciu Obraz ktory wyrobilam sobie na podstawie > jesgo telewizyjnych wystapien jest z gruntu negatywny. Dla mnie jest to > zadufany, egocentryczny, chamski, stronniczy, z przerostem ambicji i > nieapetyczny ze swoja przylizana fryzura czlowiek, przy tym bardzo inteligentny co tym bardziej jest niebezpieczne bo jak widac latwo mu przychodzi manipulowanie uczuciami i opiniami telewidzow. Naprawdę na podstawie czytanych wiadomości pięć razy w tygodniu dowiedziałaś się aż tyle o człowieku??? to ty chyba wróżką jesteś!!! wdzierasz się w ludzkie umysły nawet przez szklany ekran i od razu rozpracowujesz delikwenta na podstawnie jego wyglądu i głosu! no, no...to dopiero nadprzyrodzone zdolności... Przez Lisa nie ogladalam Faktow > co robie teraz i calkiem mi sie podobaja. I w tym przypadku jesteś wyjątkiem! > Duzo radosci wzbudza tez we mnie czytanie, ze jego zona to wybitna dziennikarka > CZy możesz powiedzieć gdzie to przeczytałaś? bo jakoś nie zauważyłem aby o Kindze Rusin przez ostatnie kilka lat cokolwiek pisano... znów dziewczę poniosła fantazja? ;-) > hahahaha a jej szpanowanie lisami rozbawia mnie do lez. Szpanowanie? jedni pokazują się w diamentach, inni w lisach ;-) a właściwie co w tym jest takiego zabawnego? Gdybyś była choć odrobinę wrażliwa, to byłabyś oburzona a nie ubawiona tym, że ktoś nosi futro z żywego stworzenia na na ramionach..... I bez wzgledu na to > jak wielu obroncow Lisa rzuci sie tu zaraz na mnie zdania nie zmienie. Rzucać się? na ciebie? nie pochlebiaj sobie... na tak infantylną argumentację można tylko zareagować ironicznym komentarzem i lekceważącym uśmieszkiem :/ A tak na > marginesie. Jesli potrzebuje az tak wielu obroncow, wyjasniania i > interpretowania przez postronnych jego zachowan i slow to chyba nie jest az > takim idealem?:)) Ideałem? a znasz kogoś idealnego? bo ja nie... a jeśli chodzi ci o to, że tak wiele osób atakuje Lisa, to sprawa jest bardzo prosta: Polacy najzwyczajniej w świecie nie cierpią ludzi którym się w życiu powiodło, a jeśli w parze z sukcesem materialnym i udanym życiem rodzinnym idzie uznanie wielu opiniotwórczych środowisk i dużej części społeczeństwa, pojawia się kilka nagród i wyróżnień - to człowiek taki w Polsce uznawany jest za wroga numer jeden, taka jest nasza smutna rzeczywistość.... > Chron mnie Boze przed takim prezydentem. Chroń nas Boże przed takimi wyborcami... ;-) Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: oj, zbyniu, zbyniu.... IP: 193.111.166.* 02.03.04, 10:15 przepraszam - juz sie poprawiam oj, zbyniu, zbyniu - twoja zaciekłość w obronie Liska i ten sam monotonny sposób argumentacji (cytak - często wyrwany z kontekstu - odpowiedź, cytat - odpowiedź) sa juz nużące... ale z natury przekorna zabawię się z Toba Twoimi zabawkami;) zbychooo napisał: "Nie zauwżyłem żeby ktoś tutaj twierdził, iż Lis to jego idol, więc chyba drogie > > dziewczę zaczynasz fantazjować..." Zbyniu - poczytaj wypowiedzi swoje i bm-ki np - w nich Lis jawi się jako wzór cnót, bożyszcze dziennikarstwa, guru wręcz - sformułowanie telewidzki jest więc moim zdaniem nieco zbyt delikatne - jesteście jak zaślepieni chorą miłością do swojego guru sekciarze - żadna krytyka, choćby najbardziej rzeczowa i konkretna nie przebije sie prezez utworzony wokół własnej mózgownicu muru - Lis jest wspaniały, Walter beee i basta - oto po krótce treśc waszych wypowiedzi - a raczej ich esencja "Naprawdę na podstawie czytanych wiadomości pięć razy w tygodniu dowiedziałaś > się aż tyle o człowieku??? to ty chyba wróżką jesteś!!! wdzierasz się w ludzkie" zbyniu - Ty wyczytałaeś jeszcze więcej: między innymi, że jest genialnym dziennikarzem, mężem stanu i patriota prawdziwym - a zatem na podstawie tego jak ktoś czyta wiadomości (podkreślam: CZYTA!, bo nadal uparcie będę bronić tezy, że Lis to PREZENTER TELEWIZYJNY, a nie żaden wybitny dziennikarz) masz nawet zakusy, by posadzić go w Pałacu Namiestnikowskim - zaprawde powiadam Ci - dalekoidace sądy telewidzki są niczym w porównaniu z Twoimi;) "CZy możesz powiedzieć gdzie to przeczytałaś? bo jakoś nie zauważyłem aby o > Kindze Rusin przez ostatnie kilka lat cokolwiek pisano... znów dziewczę > poniosła fantazja? ;-)" ostatnio w Gali (widziałam osobiście na Onecie) była taka kolumienka dotyczaca stylu ubierania sie p. Rusinówny - Lisowej w kontekście jej przyszłego (Boże miej nas w swojej opiece!) pierwszo damowania... innym słowem jakas stylistka rozpisywała się na temat jej stylu i imadżu... Rusinówna - Lisowa pisywała tez cyklicznie felietony w jakimś kobiecym pismie (zabij - nie wiem w jakim), i mówiono o niej "wybitna felietonistka" - choć ja po przeczytaniu tychże felietonów w liczbie dwa wahałabym sie użyć słowa "przyzwoita" felietonistka "Szpanowanie? jedni pokazują się w diamentach, inni w lisach ;-) a właściwie co > w tym jest takiego zabawnego? Gdybyś była choć odrobinę wrażliwa, to byłabyś > oburzona a nie ubawiona tym, że ktoś nosi futro z żywego stworzenia na na > ramionach..... " tu z całym szacunkiem, zbyniu, nie pojąłeś aluzji telewidzki - pal sześć ekologie, ale jeśli żona bądź co bądź Lisa, paraduje w lisach, to przyznasz, że jest w tym odrobina żałosnego nietaktu, co?;) "> Polacy najzwyczajniej w świecie nie cierpią ludzi którym się w życiu powiodło, > a jeśli w parze z sukcesem materialnym i udanym życiem rodzinnym idzie uznanie > wielu opiniotwórczych środowisk i dużej części społeczeństwa, pojawia się kilka > > nagród i wyróżnień - to człowiek taki w Polsce uznawany jest za wroga numer > jeden, taka jest nasza smutna rzeczywistość.... " skończmy z utryskiwaniem na polska mentalność... prawda, że mamy spore rzesze malkontentów, zawsitników... ale czy jeśli Polakom trafia się autorytet prawdziwy, to czy ktoś go oczernia i szkaluje? (poza osobami z niedowładem psychicznym, oczywiście): czy ktos krytykuje papieża? czy ktoś tak obsesyjnie nie znosi Jana Bartoszewskiego? czy Jan Skubiszewski miał tylu wrogów? to na tyle, Zbyniu - czasem może warto zastanowić sie nad tym, że nikt nie ma monopolu na racje;) pozdrawiam i życzę miłego dnia - choć i tak będzie on dla Ciebie stracony, bo dzisiejszych Faktów nie przeczyta dla Ciebie imć Lis.... co mnie jest serdecznie obojętne, bo tvn w ogóle nie oglądam;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat telewidzki? ;-) 02.03.04, 11:41 Gość portalu: ale napisał(a): > oj, zbyniu, zbyniu - twoja zaciekłość w obronie Liska i ten sam monotonny > sposób argumentacji (cytak - często wyrwany z kontekstu - odpowiedź, cytat - > odpowiedź) sa juz nużące... ale z natury przekorna zabawię się z Toba Twoimi > zabawkami;) > Nie musisz koleżanko, doprawdy nie muisisz ani czytać, ani odpowiadać, tym bardziej że nie do ciebie post był adresowany... ale skoro masz taki przymus wewnetrzny do bycia adwokatem telewidzki to zapraszam ;-) > > Zbyniu - poczytaj wypowiedzi swoje i bm-ki np - w nich Lis jawi się jako wzór > cnót, bożyszcze dziennikarstwa, guru wręcz - sformułowanie telewidzki jest więc moim zdaniem nieco zbyt delikatne - jesteście jak zaślepieni chorą miłością do > swojego guru sekciarze - żadna krytyka, choćby najbardziej rzeczowa i konkretna > Po raz kolejny, do bólu będę powtarzał: dla mnie Lis nie jest ideałem - bo takowych nie ma. Nigdy nie twierdziłem że jest on nieskazitelny, pamiętam jego gafy kompromitujące wpadki (podatek kastralny ;-O) tak jak normalny człowiek... > > zbyniu - Ty wyczytałaeś jeszcze więcej: między innymi, że jest genialnym > dziennikarzem, mężem stanu i patriota prawdziwym - a zatem na podstawie tego > jak ktoś czyta wiadomości (podkreślam: CZYTA!, bo nadal uparcie będę bronić > tezy, że Lis to PREZENTER TELEWIZYJNY, a nie żaden wybitny dziennikarz) O tym, że jest dobrym dziennikarzem świadczy nie moje przekonanie ale liczne nagrody jakie otrzymał: Dziennikarz Roku 99', trzy Wiktory, nominacja do nagrody Fikusa itd. Tylko dziwnym trafem te fakty ty pomijasz... co nie pasują do twojej teorii??? masz > nawet zakusy, by posadzić go w Pałacu Namiestnikowskim - zaprawde powiadam Ci - > Z tą prezydenturą to nie przesadzaj, znów wkładasz mi w usta coś czego nigdy nie powiedziałem... > > > ostatnio w Gali (widziałam osobiście na Onecie) była taka kolumienka dotyczaca > stylu ubierania sie p. Rusinówny - Lisowej w kontekście jej przyszłego (Boże > miej nas w swojej opiece!) pierwszo damowania... innym słowem jakas stylistka > rozpisywała się na temat jej stylu i imadżu... Moja droga ja miałem na myśli poważne żródła, a ty mi z Galą wyjeżdżasz ;-))) Rusinówna - Lisowa pisywała tez > cyklicznie felietony w jakimś kobiecym pismie (zabij - nie wiem w jakim), i > mówiono o niej "wybitna felietonistka" - choć ja po przeczytaniu tychże > felietonów w liczbie dwa wahałabym sie użyć słowa "przyzwoita" felietonistka > Ech! te pisma kobiece... ;-))) > "Szpanowanie? jedni pokazują się w diamentach, inni w lisach ;-) a właściwie co > > > w tym jest takiego zabawnego? Gdybyś była choć odrobinę wrażliwa, to byłab > yś > > oburzona a nie ubawiona tym, że ktoś nosi futro z żywego stworzenia na na > > ramionach..... " > tu z całym szacunkiem, zbyniu, nie pojąłeś aluzji telewidzki - pal sześć > ekologie, ale jeśli żona bądź co bądź Lisa, paraduje w lisach, to przyznasz, że > jest w tym odrobina żałosnego nietaktu, co?;) Nietaktu? raczej autoironii Lisa, że dał się tak Kindze omotać wokół szyi ha, ha, ha...... Gdybyś była bardziej inteligentna, to użyłabyś argumentu "ekologicznego" - byłby bardziej poważny. > > "> Polacy najzwyczajniej w świecie nie cierpią ludzi którym się w życiu > powiodło, > > a jeśli w parze z sukcesem materialnym i udanym życiem rodzinnym idzie > uznanie > > wielu opiniotwórczych środowisk i dużej części społeczeństwa, pojawia się > kilka > > > > nagród i wyróżnień - to człowiek taki w Polsce uznawany jest za wroga nume > r > > jeden, taka jest nasza smutna rzeczywistość.... " > > skończmy z utryskiwaniem na polska mentalność... prawda, że mamy spore rzesze > malkontentów, zawsitników... ale czy jeśli Polakom trafia się autorytet > prawdziwy, to czy ktoś go oczernia i szkaluje? (poza osobami z niedowładem > psychicznym, oczywiście): czy ktos krytykuje papieża? czy ktoś tak obsesyjnie > nie znosi Jana Bartoszewskiego? czy Jan Skubiszewski miał tylu wrogów? A nie mają? gdzie ty kobieto żyjesz? wejdź na forum - aktualności lub kraj, to zobaczysz ile się dostało Bartoszewskiemu, papierzowi i innym autorytetom... Ile pomuj na gowę wylano jednemu jak i drugiemu, tacy - tobie podobni lubują się w tych zawodach.... ;-( Również pozdrawiam i życzę miłego dnia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: adwokat telewidzki? ;-) IP: 193.111.166.* 02.03.04, 11:53 ani krzty argumentów w twoich postach co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy na tym swoją dyskusje z toba Zbyniu skończe, bo jesteś (przepraszam) chamem, nie potrafiacym prowadzić rozmowy kulturlanej - niestety na epiteciki odpowiadam epitecikami ani krzty argumentów w twoich podtach co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy bez pozdrowień, jak równiez bez odbioru Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat telewidzki? ;-) 02.03.04, 13:34 Gość portalu: ale napisał(a): > ani krzty argumentów w twoich postach > co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku > Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo > nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od > umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy > na tym swoją dyskusje z toba Zbyniu skończe, bo jesteś (przepraszam) chamem, > nie potrafiacym prowadzić rozmowy kulturlanej - niestety na epiteciki > odpowiadam epitecikami > ani krzty argumentów w twoich podtach > co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku > Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo > nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od > umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy > bez pozdrowień, jak równiez bez odbioru Ha, ha, ha..... widzę że koleżankę "ruszyło", spokojnie baby, bez takich emocji, przecież to tylko dyskusja... :-) szkoda że sprowadziłaś ją do rynsztokowego poziomu, o! przepraszam, do poziomu "prasy kobiecej" ;-))) Moje epiteciki? a gdzież one szanowna pani? znów fantazja poniosła? ;-) A tak apropo's "ustawianych" nagród zdobywanych tylko dzięki układom, kasie, modom itd. itd. musi ci być cholernie ciężko w życiu, skoro wszędzie węszysz spisek... rzeczywistość nie tylko zależy od układów, kasy i mody, są jeszcze inne wartości w życiu, które czasami bywają nagradzane... Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu ;-) P.s. świadomie nie piszę - bez odbioru, ponieważ w przeciwieństwie do ciebie jestem otwarty na ludzi o odmiennych poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_marta1 Re: adwokat telewidzki? ;-) 02.03.04, 13:50 zbychooo napisał: > Gość portalu: ale napisał(a): > > > ani krzty argumentów w twoich postach > > co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku > > Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo > > nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od > > umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy > > na tym swoją dyskusje z toba Zbyniu skończe, bo jesteś (przepraszam) chame > m, > > nie potrafiacym prowadzić rozmowy kulturlanej - niestety na epiteciki > > odpowiadam epitecikami > > ani krzty argumentów w twoich podtach > > co do nagród, to przypominam, że w dziedzinie "Publicycstyka" w tym roku > > Wiktora przynano Ewie Drzyzdze - dlatego o nagdodach dla Lisa milcze, bo > > nagrody (i to nie tylko w Polsce) sa rzeczą arbitralna i nie zależą od > > umiejętności, talentu i dokonac, ale od mody, układów i kasy > > bez pozdrowień, jak równiez bez odbioru > > > Ha, ha, ha..... widzę że koleżankę "ruszyło", spokojnie baby, bez takich > emocji, przecież to tylko dyskusja... :-) szkoda że sprowadziłaś ją do > rynsztokowego poziomu, o! przepraszam, do poziomu "prasy kobiecej" ;-))) > Moje epiteciki? a gdzież one szanowna pani? znów fantazja poniosła? ;-) > A tak apropo's "ustawianych" nagród zdobywanych tylko dzięki układom, kasie, > modom itd. itd. musi ci być cholernie ciężko w życiu, skoro wszędzie węszysz > spisek... rzeczywistość nie tylko zależy od układów, kasy i mody, są jeszcze > inne wartości w życiu, które czasami bywają nagradzane... > Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu ;-) > > P.s. świadomie nie piszę - bez odbioru, ponieważ w przeciwieństwie do ciebie > jestem otwarty na ludzi o odmiennych poglądach. Sorry, że się wtrącam, ale rzeczywiście wszytkich swoich rozmówców wyzywasz to od idiotów, to od mało inteligentnych; trudno się więc dziwić, że ktos nie chce z Tobą dłużej rozmawiać (tak zrozumiałam zwrot ale "bez odbioru"). Warto by chyba poczytać swoje posty i zdobyc się na odrobinę samokrytyki. ale, nie obrażaj się, pisz, bo boki zrywam, jak Cię czytam - choć nie zawsze się zgadzam z Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat telewidzki? ;-) 02.03.04, 14:37 marta_marta1 napisała: > > Sorry, że się wtrącam, ale rzeczywiście wszytkich swoich rozmówców wyzywasz to > od idiotów, to od mało inteligentnych; trudno się więc dziwić, że ktos nie chce > z Tobą dłużej rozmawiać (tak zrozumiałam zwrot ale "bez odbioru"). Warto by > chyba poczytać swoje posty i zdobyc się na odrobinę samokrytyki. > ale, nie obrażaj się, pisz, bo boki zrywam, jak Cię czytam - choć nie zawsze > się zgadzam z Tobą! Witam, Czyżby nastepne wcielenie telewidzki, ale? ;-))) Może podasz cytat, kogo nazwałem idiotą? czy ty również cierpisz na chorobę swojej przedmówczyni? z braku argumentów wkładasz w usta słowa które nigdy nie zostały wypowiedziane? ;-) A gdybyś jeszcze miała wątpliwości - przypominam, że to ja zostałem nazwany chamem, nie zrewanżowałem się tym samym przesympatycznej koleżance, więc nie przesadzaj że ze mnie taka bestia wcielona ;-) Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_marta1 Re: adwokat telewidzki? ;-) 02.03.04, 15:08 zbychooo napisał: (w niejdnym poście i do niejednej osoby): Rzucać się? na ciebie? nie pochlebiaj sobie... na tak infantylną argumentację można tylko zareagować ironicznym komentarzem i lekceważącym uśmieszkiem :/ Chron mnie Boze przed takim prezydentem. Chroń nas Boże przed takimi wyborcami... ;-) Pozdr. Gdybyś była bardziej inteligentna, to użyłabyś argumentu "ekologicznego" - byłby bardziej poważny. tacy - tobie podobni lubują się w tych zawodach.... ;-( :-) szkoda że sprowadziłaś ją do rynsztokowego poziomu, o! przepraszam, do poziomu "prasy kobiecej" ;-))) świadomie nie piszę - bez odbioru, ponieważ w przeciwieństwie do ciebie jestem otwarty na ludzi o odmiennych poglądach. czy ty również cierpisz na chorobę swojej przedmówczyni? z braku argumentów wkładasz w usta słowa które nigdy nie zostały wypowiedziane? ;-) Taaak... uwielbiam takich "głupio-mądrych" ludzików (przez grzeczność nie nazwę ich dosadniej), którzy kompletnie nie znając tematu, niezwykle chętnie i głośno wyrażają opinię w tym temacie.... Więc jeszcze raz powtórzę, człowiek który wygłasza swoje stanowcze opinie w temacie, w którym nie ma podstawowej wiedzy, dla mnie jest - głupkiem. Prezenterem to jest Pieńkowska czy Durczok, a Lis był wydawcą i redkaktorem Faktów, jeśli nie wiesz czym różną się te funkcje to poszukaj sobie w sieci, może wreszcie zrozumiesz odrzuć na chwilę swoje uprzedzenia, złość i zazdrość, wykonaj pewien wysiłek intelektualny. Przecież nie musisz tej książki kupować, pożycz od znajomych, biblioteki, a wtedy będziemy mogli pogadać "trochę bardziej serio..." (...) Rzucać się? na ciebie? nie pochlebiaj sobie... na tak infantylną argumentację można tylko zareagować ironicznym komentarzem i lekceważącym uśmieszkiem :/ Chron mnie Boze przed takim prezydentem. Chroń nas Boże przed takimi wyborcami... ;-) Pozdr. Gdybyś była bardziej inteligentna, to użyłabyś argumentu "ekologicznego" - byłby bardziej poważny. tacy - tobie podobni lubują się w tych zawodach.... ;-( :-) szkoda że sprowadziłaś ją do rynsztokowego poziomu, o! przepraszam, do poziomu "prasy kobiecej" ;-))) świadomie nie piszę - bez odbioru, ponieważ w przeciwieństwie do ciebie jestem otwarty na ludzi o odmiennych poglądach. czy ty również cierpisz na chorobę swojej przedmówczyni? z braku argumentów wkładasz w usta słowa które nigdy nie zostały wypowiedziane? ;-) Taaak... uwielbiam takich "głupio-mądrych" ludzików (przez grzeczność nie nazwę ich dosadniej), którzy kompletnie nie znając tematu, niezwykle chętnie i głośno wyrażają opinię w tym temacie.... Więc jeszcze raz powtórzę, człowiek który wygłasza swoje stanowcze opinie w temacie, w którym nie ma podstawowej wiedzy, dla mnie jest - głupkiem. Prezenterem to jest Pieńkowska czy Durczok, a Lis był wydawcą i redkaktorem Faktów, jeśli nie wiesz czym różną się te funkcje to poszukaj sobie w sieci, może wreszcie zrozumiesz odrzuć na chwilę swoje uprzedzenia, złość i zazdrość, wykonaj pewien wysiłek intelektualny. Przecież nie musisz tej książki kupować, pożycz od znajomych, biblioteki, a wtedy będziemy mogli pogadać "trochę bardziej serio..." i na koniec jeszcze jeden cytat: zbychooo napisał również: czy ty również cierpisz na chorobę > swojej przedmówczyni? z braku argumentów wkładasz w usta słowa które nigdy nie > zostały wypowiedziane? ;-) i jeszce zakończył swoja wypowiedź słowami: > A gdybyś jeszcze miała wątpliwości - przypominam, że to ja zostałem nazwany > chamem, nie zrewanżowałem się tym samym przesympatycznej koleżance, więc nie > przesadzaj że ze mnie taka bestia wcielona ;-) Bestia nie, ale człowiek z klasa też z pewnością nie..... Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat telewidzki? ;-) 03.03.04, 08:20 marta_marta1 napisała: > > Bestia nie, ale człowiek z klasa też z pewnością nie..... > Ha, ha, ha... widzę że nieźle zalazłem ci za skórę, skoro dokonałaś takiego wysiłku wygrzebując i kolejny raz czytając moje wypowiedzi... chciało ci się?;-) Droga Martuniu, powiem tylko tyle - podpisuję sie obiema rękoma pod wszystkim tym, co napisałem. Nie zauważyłem tu żadnych wyzwisk, no może z jednym wyjątkiem - głupek, ale powiedz sama, jak można nazwać człowieka, który nie oglądając filmu i nie znając jego tematyki autorytarnie twierdzi, że ten film jest beznadziejny? Głupek to może mało wyszukane określenie, mogłem napisać - ignorant, ale wtedy pewnie też byłabyś oburzona moim "chamstwem" ;-) I już na koniec pomnimę milczeniem twoją klasę i serdecznie cię pozdrowię ;-) Z. Odpowiedz Link Zgłoś
marta_marta1 Re: adwokat telewidzki? ;-) 03.03.04, 09:34 Niestety zaczynam rozumieć ale - z Toba nie da się dyskutować - czy rozumiesz różnicę pomiedzy argumentami ad rem i ad personam? Chyba nie bardzo - jedyne Twoje argumenty to drwienie z kogoś (z resztą o tyle nieporadne, że zupełnie nie trafione) i wyzywanie go od głupków i ignorantów (co niezbicie udowodniły cytowane przeze mnie fragmenty Twoich wypowiedzi oraz Twój ostatni post. Twój wtręt o książce był zupełnie nie na temat - ale miała racje, bo dyskutowała o warsztacie dziennikarskim Lisa, nie o jego pogladach politycznych - o tych wcale nikt nie wspominał (poza Tobą, który książkę niewątpliwie czytałeś i dzięki temu wydaje Ci się, że pozjadałeś wszytkie rozumy). A zatem skoro już przy watku lektur jestesmy, ja serdecznie polecam zapoznanie się z treścia książeczki Artura Schopenhauera pt.: "Erystyka". Z pewnoścuia nie znudzi Cię i wiele da. Pozdrawiam i życzę więcej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat ale? ;-) 03.03.04, 12:00 marta_marta1 napisała: > Niestety zaczynam rozumieć ale - z Toba nie da się dyskutować - czy rozumiesz > różnicę pomiedzy argumentami ad rem i ad personam? Chyba nie bardzo - jedyne > Twoje argumenty to drwienie z kogoś (z resztą o tyle nieporadne, że zupełnie > nie trafione) i wyzywanie go od głupków i ignorantów (co niezbicie udowodniły > cytowane przeze mnie fragmenty Twoich wypowiedzi oraz Twój ostatni post. Twój > wtręt o książce był zupełnie nie na temat - ale miała racje, bo dyskutowała o > warsztacie dziennikarskim Lisa, nie o jego pogladach politycznych - o tych > wcale nikt nie wspominał (poza Tobą, który książkę niewątpliwie czytałeś i > dzięki temu wydaje Ci się, że pozjadałeś wszytkie rozumy). > A zatem skoro już przy watku lektur jestesmy, ja serdecznie polecam zapoznanie > się z treścia książeczki Artura Schopenhauera pt.: "Erystyka". Z pewnoścuia nie > > znudzi Cię i wiele da. > Pozdrawiam i życzę więcej pokory. Droga ale-marto, jestem pod ogromnym wrażeniem analizy charakterologicznej mojej skromnej osoby, podziwiam twoje zaangażowanie i niezmordowaną konsekwencję w prowadzeniu dyskusji na tak mało istotny temat ;-) Przyznam się też, że nie mam nic na swoją obronę! już taki jestem, że gdy widzę głupotę i klapki na oczach zmiksowane z odrobiną zazdrości bez śladu racjonalnej argumentacji, to nawet mała dawka takiego koktajlu powoduje, że mój język się "wyostrza" ;-) Pozdrawiam i jeszcze raz podkreślam, iż doprawdy nie zasłużyłem na aż tak wiele uwagi z twojej strony... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
marta_marta1 Re: adwokat ale? ;-) 03.03.04, 12:23 Zmartwię Cię - po prostu nudzę się w pracy. Nie lubię tez osób nadętych i pozbawionych samokrytyki - nic tak nie przystoi prawdziwemu mistrzowi, jak przyznanie się do błędu - nic tak nie wzbudza szacunku. Może wartoby wziąć sobie to do serca Zbychooo? Twój protekcjonalny ton wypowiedzi, brak rzeczowej argumentacji (powółujesz się tylko na książkę, tak jakby jedynie przeczytawszy książkę można było oceniać Lisa jako dziennikarza) w połączeniu z wyraźną megalomanią i brakiem szacunku dla rozmówcy czynią Cię niewiarygodnym. Tak jak mnie podejrzewasz o to, że jestem ale, tak ja Ciebie, że jesteś Tomaszem Lisem, gdyz znany jest on z takiej właśnie postawy wobec współpracowników, świata, rozmówców i przyjaciół. Ale chyba tylko jedno z nas ma rację... Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: adwokat ale? ;-) 03.03.04, 13:17 marta_marta1 napisała: > Zmartwię Cię - po prostu nudzę się w pracy. > Nie lubię tez osób nadętych i pozbawionych samokrytyki - nic tak nie przystoi > prawdziwemu mistrzowi, jak przyznanie się do błędu - nic tak nie wzbudza > szacunku. Może wartoby wziąć sobie to do serca Zbychooo? > Twój protekcjonalny ton wypowiedzi, brak rzeczowej argumentacji (powółujesz się > > tylko na książkę, tak jakby jedynie przeczytawszy książkę można było oceniać > Lisa jako dziennikarza) w połączeniu z wyraźną megalomanią i brakiem szacunku > dla rozmówcy czynią Cię niewiarygodnym. > Tak jak mnie podejrzewasz o to, że jestem ale, tak ja Ciebie, że jesteś > Tomaszem Lisem, gdyz znany jest on z takiej właśnie postawy wobec > współpracowników, świata, rozmówców i przyjaciół. Ale chyba tylko jedno z nas > ma rację... Przemiła koleżanko, Abyś nie zanudzała pozostałych forumowiczów analizowaniem mojej osobowości mam propozycję: skoro aż tak bardzo absorbuje cię osobnik - Zbycho, kóry nie ma nic wspólnego z omawianym w tym wątku tematem, to może przenieś się na priva i tam sobie pofolguj do woli... ;-) Ja nie mam nic przeciwko przeciąganiu tej dyskusji o mojej skromnej osobie w nieskończoność, ale pozostali forumowicze mogą nie zdzierżyć ;-) A jeśli sądzisz, że swoim uporem sprowokujesz mnie do tego samego - to muszę cię rozczarować - mam wiele ciekawszych zajęć niż zgłębianie tajników TWOJEJ psychiki ;-))) Pozdrawiam i miłego dnia życzę :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to prawda! Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 20:33 Trudno nie odpowiedziec na ten post. Prawda. Czytaliśmy i raczej czujemy niesmak po tym wywiadzie / kiepski Najsztub, bardzo kiepski ! /. A teraz dlaczego ? Dlatego, że jesli psa chce sie uderzyć to i kij sięznajdzie. A Lis to prawdziwie rasowy gończak. Nie chodzi o jego karirerę. Chodzi o to, że Lis - o czym jakoś wszyscy zapomnieli, także starszy Pan medioznawca / ze Studia 2 / był przede wszystkim, zanim trafił do TVN,dziennikarzem TVP i jej wieloletnim korespondentem w Stanach. Nie przyszedł do tej stacji jako człowiek "nikt". Aktoreczka. Studentka marna czy koleś z prowincji. Pokażcie nam, która z tych "chwytnych" gwiazdeczek innych stacji ma takie CV. Mówi równie perfekcyjnie w obcych językach i przeprowadziła wywiady poza "warszawką" i Polską kategorii "B" i "C". Pan Rymanowski, Pani Pochanke, Pani Warakomska, Pani Pieńkowska, Pan Durczok, Pani Smoktunowicz, Pani z Polsatu ? I kto z nich robi dobry serwis informacyjny ? NIKT. A to właśnie oni cierpia na egocentryzm i chore ambicje pt.status gwiazdy. Gwiazdy są na niebie, a nie w dziennikarstwie informacyjnym. Zwykle wiemy, gdzie te gwiazdy spędzaja urlopy, z kim i która gazeta im to sponsorowała. Lisa nie było w tych szmatławcach. Nikt z nich nie napisał książki, żadnego felietonu, analizy, opiniotwórczego tekstu. Bo to są tępe intelektualnie przydupasy prezesów, które rozsiewają ukłony i uśmiechy swoim chlebodawcom. Lis tego nie zrobił i za to go cenimy. Teraz po Lisie macie rynek miernot. Czytaczy. Małpę mozna nauczyc wszystkiego. Wystarczy kilka lat. I takie małpy ogladacie na ekranach swoich telewizorów teraz. Wielkie tuzy dziennikarstwa w tym kraju. Rzygać się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agatta Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: *.acn.waw.pl 26.02.04, 22:39 akurat o Lisie to było w kolorowych pismach... :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: 62.233.183.* 26.02.04, 22:42 Pokażcie nam, która z > tych "chwytnych" gwiazdeczek innych stacji ma takie CV. Warakomska ma prawie identyczne. Mówi równie > perfekcyjnie w obcych językach W jednym i to bez przesady z tym perfekcjonizmem. Slyszalam Lisa w wywiadzie i nie powiem, zeby to byl poziom powalajacy. i przeprowadziła wywiady poza "warszawką" i > Polską kategorii "B" i "C". Pan Rymanowski, Pani Pochanke, Pani Warakomska, > Pani Pieńkowska, Pan Durczok, Pani Smoktunowicz, Pani z Polsatu ? I kto z nich > robi dobry serwis informacyjny ? NIKT. Brednie! Warakomska byla po Lisie korespodentem w USA. Pienkowska robila wywiad ze starym Bushem, Durczok z kilkoma premierami w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś
wuwua_cekaema Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 26.02.04, 19:43 Spodziewałem się ataku ze strony waltera seniora, ale histerii!? - to nie.To n ormalne że druga strona mówi przeciwnie.Według mnie lis jest ambitny i to bardzo, ale to dzieki niemu była taka oglądalność i jest, to dzięki jego osobie było to najdroższe 24 minuty.Nie mówię że lis to bóg ale nie moge pojąć że zarżneło się kurę która znosi złote jaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jajaja Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.04, 21:39 Bardzo dobrze Walter powiedział jestem za nim, jak Lis jest taki mądry to niech sobie gdzie indziej buduje coś tam SAM od początku i nie widzi innych ludzi obok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smallverybussiness Kto jest właścicielem TVN ? No właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.04, 22:09 Jak w mojej firmie ktoś by odwalał takie fochy jak Pan Lis to nie tylko bym go wywalił (ale miękko) ale bym obdzwonił wszystkich znajomych, żeby gostka nie przyjęli. Chce iść do polityki- DROGA WOLNA, NARÓD CZEKA NA PREZYDENTA ! 20% BEZROBOTNYCH CHĘTNIE ZAGŁOSUJE NA KOGOŚ KTO BIERZE WYNAGRODZENIE 1000x ZASIŁEK ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobofrut Re: Kto jest właścicielem TVN ? No właśnie IP: *.rtk.net.pl 26.02.04, 23:17 z całym szacunkiem dla wszystkich krytyków Lisa: mnie też on niekiedy drażnił, ale nie da się zaprzeczyć, że to dziennikarz-fachura, facet ponadprzeciętny. To nie był "czytacz" - miał swoje spojrzenie, niekiedy inne niż moje - ale gdy się z nim nie zgadzałem, nigdy mi nie przyszło do głowy, że to idiota - a często tak myślę o innych dziennikarzach... zwróćcie uwagę: odeszła z Faktów Iwona Radziszewska - ktoś coś napomknął na Jej temat? ktoś to "odchorował"? kogos to poruszyło? - choć (moim zdaniem) była to klasowa prezenterka, profesorka dla Anity W., teraz brylującej w Faktach! Odchodzą z innych dzienników tv inni prezenterzy. Ktos to przeżywa? - nikt. odszedł Lis - i brakuje nam czegoś. Facet był osobowością, dzięki tej swojej ambicji, na którą tak Walter narzeka, wykreował sie na POSTAĆ - a w telewizji to jest badzwyczaj trudne, bo łatwo o potknięcie. I wykreował się nie dzięki jakiemuś skandalicznemu trybowi życia, nie dzięki rozwodom, romansom itp. - ale dzięki temu, że dopracował sie SWOJEGO PROFESJONALNEGO STYLU. TO JEST U NAS TAKIE RZADKIE - A TERAZ DZIADEK WALTER, KTÓREGO DZIECI NIE DORASTAJĄ DO AMBICJI TATUSIA, ZE ZŁOŚCI UDUPIA JEDYNEGO ZDOLNEGO I SZATAŃSKO PRACOWITEGO W TVN. mam wrażenie, że my z zawiści jesteśmy w stanie nikczemnie zapluć każdy wyrastający ponad normę talent! czy Oprah Winnfrey miałaby w Polsce szansę rozwinąć się jako dziennikarka? myślę że nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: Kto jest właścicielem TVN ? No właśnie IP: 62.233.183.* 26.02.04, 23:28 Bylo chyba nawet glosniej przy odejsciu Olejnik. Oprah to sie rozwija (wierna kopia) i to w TVN. I lepiej, zeby sie nie rozwijala za bardzo, bo Oprah ma apetyt na Bialy Dom podobno. A juz kolejnego kandydata na prezydenta z TVN ludzie moga nie przezyc. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
enete Re: Kto jest właścicielem TVN ? No właśnie 26.02.04, 23:38 Gość portalu: 3x napisał(a): Bylo chyba nawet glosniej przy odejsciu Olejnik. jakoś nie zauważyłam wywiadów papy waltera na temat Olejnik w gazetach... a dziadzio powinien pamiętać, że w kształcenie i promocję Lisa nie włożył ani grosza! wziął faceta w którego zainwestowała sporo konkurencyjna stacja. i ten "podkupiony" facet wypromował tę stację poprzez jedyną inteligentną audycję - program, dzięki któremu logo tej stacji znają ludzie sytuujący się powyżej Sołtysika i Drzyzgi... myślę, że nie ma takiej pensji, która dla tvn=u równoważyłaby wartość Lisa w pierwszych latach działania stacji... BYŁ PRZECIEŻ JEDYNYM MAGNESEM! to Lis był niezmiennie filarem tvn-u, a nie "łyse konie" czy Big brother z Monią Sewioło! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Re: Kto jest właścicielem TVN ? No właśnie IP: 62.233.183.* 26.02.04, 23:55 Przy Olejnikowej nie bylo tyle szumu medialnego, ale watkow na forum bylo duzo i ludzie zauwazyli jej odejscie. Moj list jest odpowiedzia na list poprzedni - bobofruta. Co do reszty to podsumowana jest :-) (usmiechem). Raczej bym nie chciala, zeby wyhodowano u nas Oprah, bo jej program jest straszny. Drzyzga dojdzie do tego, ze bedzie jak Oprah polecala Harlequiny, filmy i in. bzdety i mowila, ze to dobra rzecz. Juz placze jak slynny pierwowzor. A ten pomysl z Bialym domem od lat sie pojawia w bulwarowej prasie amerykanskiej. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ilili jak& & #35 8222;Wiadomości" dają na pierwszym miejscu porwanie 27.02.04, 01:21 ...jak „Wiadomości" dają na pierwszym miejscu porwanie dwóch dziennikarzy polskich, w tym naszego Firleja, my to dajemy w 16. minucie? Prawda jest taka, że to nie jest konflikt o niezależność, to jest konflikt z człowiekiem chorobliwie ambitnym, egocentrycznym. ________________________________________________ Faktycznie, ja też pamietam tą beznadziejną sytuację. Rasputin Władimira Putina Trzymam w ręku ludzkie serce, które jeszcze bije... Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Dzisiaj w TOK FM Lis w......... 27.02.04, 08:54 ...... odpowiedzi na histeryczne pokrzykiwania Waltera nie zniżył się do jego poziomu. Powiedział jedynie, że złożył pozew w sądzie przeciw TVN-owi, wcześniej powiadomił o tym pozwanych, a teraz może już poinformować o tym telewidzów i słuchaczy. Nie będzie bawił się w publiczne pranie brudów i sąd roztrzygnie czy warunki kontraktu złamano czy nie, natomiast całą sumę odszkodowania przeznacza na rzecz Fundacji św. Jacka. Więc teraz wszyscy rządni sensacji, oczekujący na świeże rewelacje o kulisach pracy w Faktach mogą czuć się rozczarowani, dalszej wymiany ciosów nie będzie.... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale kilka uwag (nie dla fanów Lisa) IP: 193.111.166.* 27.02.04, 09:14 he he he, oj głupi narodzie, biedna Polsko! I wyhodowaliście sobie idola nowego - gładko ogolony, pieknie ostrzyzony, trochę sepleniacy i mówiacy niewyraźnie, ale jaki młody, piekny, szczupły i, the last but not the least, pieknie ubrany... Mówi wam to coś? Bo mnie tak. Oburzenia Waltera troche nie rozumiem - w końcu jak sie pod swoje skrzydła weźmie żmije, to trudno sie dziwić, że kąsa. Lis jest karierowiczem (moim zdaniem miernym dziennikarzyna, który tylko w kraju nad Wisłą miał taka szansę na karierę, który nie liczy się z niczym i z nikim w pedzie do sławy, popularności i zaspokajania własnych ambicji. Fakty średnio sie ogladały, az do sprawy Rywina - taka jest prawda! Prawdziwym więc twórcą sukcesu i poulranoiści faktówj jest więc Lew Rywin. Pamiętacie jak sie zmieniała pora emisji? Bo najpierw były o tej samej porze, co wiadomości, ale musieli zrezygnowac, bo za małą ogladalność mieli? Nie pamiętacie tego... Tak jak nie pamiętacie, że tvn zrobił "karierę" jednak na kryminalnych moskwach, bigbrotherach i drogach do gwiazd, nie na Lisie - taka jest prawda. Lis bestronnym dziennikarzem nie jest, nie jest dla mnie wiarygodny - nazbyt to nasocone plastikową egzaltacja w stylu juesej. Ja takiego dziennikarstwa nie lubię - lubie dziennikarstwo inteligentne, wyciszone, refleksyjne. Konsekwencja tego, że Lis wprowadził na polski rynek szit amerykański w stylu CNN jest yto, że jakiś czas temu Rymanowski czytając komentarz w sprawie śledztwa w sprawie pedofilii w Słowikach nazwał Wojciecha K. "winnym pedofilii" - tak, tak, juz go osądzili, skazali i egzekucja wykonana. To jest styl Lisowy - agresywny, butny, bezczelny i populistyczny. Co do wielkiej kariery Lisa w TVP, to ja powiem tyle, ze pamiętam jak fakty wieczorne prowadził... Przytojny wydawał mi się, potem jak go do Ameryki wysłali, tgo pamiętam tylko, że takie zdjęcia były, że z dzieckiem po Waszyngtonie biegali i śnieg padał... Takie wspomnienia mam z kariery Lisa w TVP. Ja nawet wiem dlaczego Lisa tak kochacie - on jest jak ketchup z macdonalda - plastikowy, bez treści, ale troche chilli w nim jest i każdy może sobie powiedziec, że zjadł dziś McMexicana i, że w sumie lubi meksykańska kuchnię... A co do tego, że nie będzie publicznego prania brudów - na pewno będą... A ta zagrywka z wytoczeniem procesu i chęcia przekazania ewentualnej wygranej na rzecz fundacji św Jacka (pierwsze słyszę) to juz takie odpustowe jest, że nawet mi sie pisać nie chce.... Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) 27.02.04, 10:33 Gość portalu: ale napisał(a): > he he he, oj głupi narodzie, biedna Polsko! > I wyhodowaliście sobie idola nowego - gładko ogolony, pieknie ostrzyzony, / ciach/ > Ja nawet wiem dlaczego Lisa tak kochacie - on jest jak ketchup z macdonalda - > plastikowy, bez treści, ale troche chilli w nim jest i każdy może sobie > powiedziec, że zjadł dziś McMexicana i, że w sumie lubi meksykańska kuchnię... > A co do tego, że nie będzie publicznego prania brudów - na pewno będą... A ta > zagrywka z wytoczeniem procesu i chęcia przekazania ewentualnej wygranej na > rzecz fundacji św Jacka (pierwsze słyszę) to juz takie odpustowe jest, że nawet > mi sie pisać nie chce.... I nie pisz, ale, absolutnie nie pisz! :-) Straaaaaaaaaaaszny jest Twój post!Zaczynasz od inwektyw skierowanych do 'głupiego narodu i biednej Polski', kończysz perspektywą 'publicznego prania brudów' konkretnych osób...!!! Cały Twój post ocieka jadem sączącym się w stronę Tomasza Lisa.., dlaczego ale? Jakim człowiekiem musisz być żeby takie nieprawdziwe brednie wypisywać o kimś kogo nie znasz osobiście? Daruj sobie przynajmniej owe, obrzydliwie żałosne, porównania Tomasza Lisa z keczupem, mcdonaldem i odpustem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) IP: 193.111.166.* 27.02.04, 10:57 bm_ka napisała: > Gość portalu: ale napisał(a): > Straaaaaaaaaaaszny jest Twój post!Zaczynasz od inwektyw skierowanych > do 'głupiego narodu i biednej Polski', kończysz perspektywą 'publicznego prania > > brudów' konkretnych osób...!!! Cały Twój post ocieka jadem sączącym się > w stronę Tomasza Lisa.., dlaczego ale? Jakim człowiekiem musisz być żeby > takie nieprawdziwe brednie wypisywać o kimś kogo nie znasz osobiście? > Daruj sobie przynajmniej owe, obrzydliwie żałosne, porównania Tomasza Lisa > z keczupem, mcdonaldem i odpustem. > a czy mogę dowiedzieć sie w którym miejscy sa te nieprawdziwe - Twoim zdaniem - brednie??? ja pisze o tym co widzę, i co myslę, co pamiętam... żaden jad - nie zazdroszczę niczego T. Lisowi, zupełnie z innej bajki ze mnie człowiek - np. jak zmieniam prace to później nawet na Wigilie mnie zapraszaja byli pracodawcy - takim jestem człowiekiem dlaczego wszytcy mamy sie Lisem zachwycać? co to, nie mozna juz na forum własnego zdania wypowiedzieć? ludzie! przebudźcie się... piszecie, że Lis to świetny dziennikarz - ok - wasz gust, wasz wybór... ktos (nawet chyba Ty bm_ka) napisał, że niewiadomo jakim byłby politykiem (czyli ammy sie domyślać, że pewnie dobrym) - ha ha ha ha; w sumie Tymiński też mógłby być dobry - to dlaczegośmy tego nie sprawdzili??? jak ktos chce się zachwycać Lisem - niech się zachwyca, ale ja mam tez prawo do wygłoszenia swojej opinii - Lis jest miernym dziennikarzem, którego styl mi siś nie podoba, uważam, że ma wadę wymowy i nie wydaje mi się osobą symptayczną. Rozstaje się ze swoimi pracodawcami w kiepskim stylu - i to tez mi troszke o nim mówi. A jek ktos się chce zachwycac, niech się zachwyca, mnie nie zachwyca - no jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca? a naród jej głupi - daje się omotać, nabrac na wszelkiej maści populizmy, slogany... sympatia daży nie fachowców, mężów stany i ludzi czyny, ale opalonych, zadbanych i ładnie ubrabych gogusiów - kukiełki... Dlaczego Kwaśniewski cieszy się taką popularnością? Bo jest wybornym politykiem? mężem stanu? wybitnym działaczem polityczno-społecznym? nie, Kwaśniewski mówi wiele nie mówiąc nic i ładnie wygląda. Sparwa Lisa moim zdaniem jest nader jaskrawą analogią. Porównianie Lisa do ketchupu uważam za trafne i nie wycofam się z niego. zadnych pomówień w moim poście nie ma - sa jedynie subiektywne refleksje (tak z reszta jak w tytule). Jakim człowiekiem musisz byś bm.ka (że pozwole sobie na parafraze Twojej wypowiedzi), żeby tak zajadle broniś Tomasza L. i wyolbżymiac słowa krytyki do pomówień???? Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) 27.02.04, 11:45 Gość portalu: ale napisał(a): > Jakim człowiekiem musisz byś bm.ka (że pozwole sobie na parafraze Twojej > wypowiedzi), żeby tak zajadle broniś Tomasza L. i wyolbżymiac słowa krytyki do > pomówień???? Ok.., Ok.., :-) Rozbroiłeś mnie stosując tę parafrazę! :-))) Masz prawo wyrażać swoje zdanie na forum, tak jak ja i inni, ale nie jest delikatnym sarkazmem mówienie do mnie i do owych innych 'głupi narodzie, biedna Polsko', te słowa mają znamiona obrazy, przyznaj ale? I dalej; nigdy nie uważałam iż Lis jest pięknie ostrzyżony a więc w moim rozumieniu jest to nieprawda! ;-), uważam ze absolutnie nie sepleni.. więc j.w., nie zauważyłam zeby ostatnio jakoś szczególnie 'lepiej' bywał ubrany, nie wygląda jak żmija i nie ma żadnych cech charakterystycznych dla żmiji- dziwna animalizacja!, nie jest miernym dziennikarzyną (to absolutnie Twoja, subiektywna, opinia), nieprawdą jest że twórcą sukcesu i popularności 'Faktów' jest LEW RYWIN!! :-))) itd. itd. Oto, począwszy od pierwszego Twojego zdania, absolutnie nie wybiórcze, kolejne kłamstwa lub wymysły (jak wolisz) z Twojej wypowiedzi. Czy wystarczy, drogi ale??? :-) Mogłabym dalej mnożyć spektakularne absurdy z Twojego postu lecz sensu w tym brak, ergo.. darujmy sobie tę polemikę i pozostańmy przy swoich opiniach o Tomaszu Lisie, OK ale? Pozdrawiam Cię gorąco! bmka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) IP: 193.111.166.* 27.02.04, 11:49 nie zgadzam sie, ale trudno - szkoda czasu jedno mnie tylko nurtuje: merytorycznie czym tu się zachwycać??? Odpowiedz Link Zgłoś
flora1 Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) 27.02.04, 12:36 Gość portalu: ale napisał(a): ktos (nawet chyba Ty bm_ka) > > napisał, że niewiadomo jakim byłby politykiem (czyli ammy sie domyślać, że > pewnie dobrym) - ha ha ha ha; w sumie Tymiński też mógłby być dobry - to > dlaczegośmy tego nie sprawdzili??? Tymiński był człowiekiem znikąd, nic o nim nie wiedizeliśmy, w przeciwieństwie do Lisa, który jasno i otwarcie przedstawił swoje poglady w książce "Co z tą Polską", dlatego twoje porównanie jest zupełnie nietrafione. > jak ktos chce się zachwycać Lisem - niech się zachwyca, ale ja mam tez prawo do > > wygłoszenia swojej opinii - Lis jest miernym dziennikarzem, którego styl mi siś > > nie podoba, uważam, że ma wadę wymowy i nie wydaje mi się osobą symptayczną. Jakie świetne kryteria oceny dziennikarstwa! wystarczy że ktoś nie ma wady wymowy i jest sympatyczny to musi być dobrym dziennikarzem ;-) > Rozstaje się ze swoimi pracodawcami w kiepskim stylu - i to tez mi troszke o > nim mówi. A jek ktos się chce zachwycac, niech się zachwyca, mnie nie zachwyca > - > no jak ma zachwycać, skoro nie zachwyca? Jasne że nie musi cię zachwycać, jedni cenią Lisa drudzy Orcholskiego - rzecz gustu, a te wszystkie Wiktory wpadły tak przypadkiem Lisowi do kieszeni..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: telewidzka Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 06:02 bm-ka rozumiem ze wielbisz Lisa coz jednemu odpowiada czekolada innemu smierdzace skarpetki ale daj prawo ludziom do wypowiadania swojego zdania. cyt: Daruj sobie przynajmniej owe, obrzydliwie żałosne, porównania Tomasza Lisa > z keczupem, mcdonaldem i odpustem. Masz swieta racje to jest obrazliwe dla keczupu, mcdonalda i odpustu:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: kilka uwag (nie dla fanów Lisa) 02.03.04, 08:55 Gość portalu: telewidzka napisał(a): > bm-ka rozumiem ze wielbisz Lisa coz jednemu odpowiada czekolada innemu > smierdzace skarpetki ale daj prawo ludziom do wypowiadania swojego zdania. > cyt: Daruj sobie przynajmniej owe, obrzydliwie żałosne, porównania Tomasza Lisa > > z keczupem, mcdonaldem i odpustem. > Masz swieta racje to jest obrazliwe dla keczupu, mcdonalda i odpustu:)) OK, przyznaję Ci prawa których Ty nie przyznajesz mnie. ;-)) Odpustuj, keczupuj i mcdonalduj do woli! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x I miejmy nadzieje, ze tak zostanie IP: 62.233.183.* 27.02.04, 12:34 Lis pierwszy wyspowiadal sie w mediach. Walter odparowal. Zobaczymy czy rzeczywiscie obie strony honorowo wytrzymaja do procesu? Stawiam, ze obie strony beda nadal kasac. oczekujący na świeże rewelacje o kulisach pracy w Faktach mogą czuć > się rozczarowani, dalszej wymiany ciosów nie będzie.... ;-))) Obys mial racje. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo "Prawdomówny" pan Walter........... 27.02.04, 11:16 Fragment wywiadu z Przekroju: "Lis mówił, że rzecznik TVN kłamał, kiedy mówił, że prowadzone są z nim rozmowy. Twierdzi: nie było żadnych rozmów, nikt ze mną nie rozmawiał. - Na naszej antenie rzecznik TVN nie informował o żadnych rozmowach toczących się z Tomaszm Lisem. W pierwszej krótkiej rozmowie z prezesem zarządu TVN, a moim synem Piotrem Walterem, usłyszał propozycję, żeby poszedł na urlop. On odpowiedział: albo oświadczenie, albo nic". Na waszej antenie rzecznik nic nie mówił o rozmowach - faktycznie tak było, ale jest jeden malutki szczegół: mówił to wszędzie poza waszą anteną! i jakoś nikt z TVN-u nie denentował tych wypowiedzi, nikt nie wysyłał żadnych sprostowań! To w takim razie kto kłamie panie Mariuszu? pan czy rzecznik Sołtysik? A oto co w PAP-ie mogliśmy przeczytać: 26.01.04 (PAP) Władze spółki potrzebują czasu na uzgodnienie stanowiska które w sposób nie budzący wątpliwości wyjaśni spekulacje dotyczące naszego dziennikarza. Zarząd TVN uważa że w interesie wiarygodność programu i w interesie widzów najlepiej będzie jeśli t Lis nie będzie prowadził Faktów do czasu sformułowania ostatecznego stanowiska stacji – brzmi przesłany Pap w poniedziałek komunikat rzecznika TVN A. Sołtysika. Według rzecznika zarząd musiał podjąć jakąś decyzję i podjął najlepszą. Dodał że obecnie trwają rozmowy z Lisem. Ostateczne stanowisko w jego sprawie będzie znane za parę dni Dzień później 27.01.04 (PAP) Zarząd TVN nie prowadzi ze mną żadnych rozmów- powiedział PAP t. Lis. Na pytanie czy dotarły do niego informacje o planach takich rozmów Lis powiedział: „Gdyby dotarły to pewnie bym wiedział” Rzecznik TVN A. Sołtysik poinformował w poniedziałek że między zarządem stacji a dziennikarzem toczą się rozmowy które maja wyjaśnić sprawę. Zapytany o to we wtorek A. Soltysik odparł że jest jeszcze za wcześnie by coś konkretnego na ten temat powiedzieć 30.01.04 (PAP) Jak poinformowało w piątek radio TOK FM rzecznik AS powiedział że szefostwo telewizji ni pozwoliło Lisowi na wygłoszenie oświadczenia bo chciał w nim stwierdzić ze nie podejmie żadnej działalności politycznej dopóki pracuje w telewizji. Tymczasem telewizja chciałaby dziennikarz oświadczył że „nie podejmie żadnej działalności politycznej i te sondaże, wyniki dociekania nie mają sensu”. W rozmowie z PAP Lis kategorycznie zaprzeczył tym informacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: "Prawdomówny" pan Walter........... IP: 193.111.166.* 27.02.04, 11:33 ja nie wiem czy z tego wynika, że Walter kłamie - wynika z tego natomiast jasno, że Lis się na prezydenta szykuje Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: "Prawdomówny" pan Walter........... 27.02.04, 11:43 Gość portalu: ale napisał(a): > ja nie wiem czy z tego wynika, że Walter kłamie - wynika z tego natomiast > jasno, że Lis się na prezydenta szykuje Jak nie Walter, to w takim razie Sołtysik kłamał, a jak myślisz robił to sam z własnej woli, czy może swoje oświadczenia uzgadniał z kierownictwem stacji? P.S. Gdybyś przeczytał książkę Lisa, to nie opowiadałbyś takich głupot, Lis doskonale wie że nie można być prezydentem czy premierem nie będąc politykiem. Tylko nie mów że nie masz czasu na czytanie takich bzdur, bo akurat w tym przypadku dobrze by ci zrobiło gdybyś wiedział co naprawdę myśli twój wróg - Tomasz Lis.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: "Prawdomówny" pan Walter........... IP: 193.111.166.* 27.02.04, 11:57 zbychooo napisał: P.S. Gdybyś przeczytał książkę Lisa, to nie opowiadałbyś takich głupot, Lis > doskonale wie że nie można być prezydentem czy premierem nie będąc politykiem. > Tylko nie mów że nie masz czasu na czytanie takich bzdur, bo akurat w tym > przypadku dobrze by ci zrobiło gdybyś wiedział co naprawdę myśli twój wróg - > Tomasz Lis.... ha ha ha, Zbysiu - widze, że rozpatrujemy kwestię dość emocjonalnie, w kategoriach wróg - sprzymieżeniec, bu u u u ha aha ha ha ha, typowa tvn egaltacja... ja faceta po rpostu nie lubie i irytuje mnie heroizowanie go i przpisywanie mu wszytkich spektaklarnych sukcesów, ajkie ma na swoim koncie tvn... ale mówienie o wrogu trąci lekka paranoją... co do książki, to nie nawet szkoda by mi było wydawac pieniędzy i nabijac mu kabzę... wielki znawca polityki, ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale Re: "Prawdomówny" pan Walter........... IP: 193.111.166.* 27.02.04, 11:58 zbychooo napisał: P.S. Gdybyś przeczytał książkę Lisa, to nie opowiadałbyś takich głupot, Lis > doskonale wie że nie można być prezydentem czy premierem nie będąc politykiem. > Tylko nie mów że nie masz czasu na czytanie takich bzdur, bo akurat w tym > przypadku dobrze by ci zrobiło gdybyś wiedział co naprawdę myśli twój wróg - > Tomasz Lis.... ha ha ha, Zbysiu - widze, że rozpatrujemy kwestię dość emocjonalnie, w kategoriach wróg - sprzymieżeniec, bu u u u ha aha ha ha ha, typowa tvnowska egzaltacja... ja faceta po prostu nie lubie i irytuje mnie heroizowanie go i przpisywanie mu wszytkich spektaklarnych sukcesów finansowo-medialnych, jakie ma na swoim koncie tvn... ale mówienie o o wrogu trąci lekką paranoją... co do książki, to nie nawet szkoda by mi było wydawac pieniędzy i nabijac mu kabzę... wielki znawca polityki, ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 3x Kontrowersyjny dziennikarz IP: 62.233.183.* 27.02.04, 12:42 Walter podal wyniki Lisa. Ma duza grupe ludzi, ktorzy go lubia i takich ktorzy go nie kaceptuja. Nie ma sensu sie spierac, bo dyskusje antagonistow przy braku agrgumentow sa strata czasu. Co z tego, ze poda sie dlaczego sie mysli tak ani inaczej, jesli adwersarz powie to brednie, jad i glupota, a ja uwazem, ze jest super i koniec. Taka rozmowa jest bezcelowa. Argument - opinia, agrument-opinia..... Jesli ktos umie powiedziec tylko co mysli, a nie dlaczego, to trzeba tylko liczyc, ze za pare lat sie dowie i nauczy to artykulowac. A teraz chodzmy na manifestacje... Macie pelisy lisie? Wpisujcie sie do watku autorstwa ,,Tomasza Lisa'', bo trzeba to jakos zorganizowac... Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: "Prawdomówny" pan Walter........... 27.02.04, 12:53 Gość portalu: ale napisał(a): > > ha ha ha, Zbysiu - widze, że rozpatrujemy kwestię dość emocjonalnie, w > kategoriach wróg - sprzymieżeniec, bu u u u ha aha ha ha ha, typowa tvnowska > egzaltacja... Nie chrzań że "na chłodno" oceniasz T. Lisa, bo to co napisałeś we wcześniejszych postach ewidentnie temu przeczy. Nie masz nic konkretnego do powiedzenia, twoje opinie są skrajnie emocjonalne i subiektywne: "nie lubię tego faceta i już"... i kto tu mówi o egzaltacji..... > co do książki, to nie nawet szkoda by mi było wydawac pieniędzy i nabijac mu > kabzę... wielki znawca polityki, ha ha ha Taaak... uwielbiam takich "głupio-mądrych" ludzików (przez grzeczność nie nazwę ich dosadniej), którzy kompletnie nie znając tematu, niezwykle chętnie i głośno wyrażają opinię w tym temacie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ale troche bardziej serio.... IP: 193.111.166.* 27.02.04, 13:36 i po co te nerwy? po co te wyzwiska, zbyniu??? nie muszę czytać "dzieł" Kołodki by uważać go za ekonomicznego hochsztaplera, i nie musze znać pogladów politycznych pana Lisa, by oceniac jego warsztat dziennikarski - oj, logika ucierpiała od tych emocji Lis nie jest jakiś wielkim dziennikarzem w sensie dokonań i spuscizny - Lis jest najpopularniejszym PREZENTEREM telewizyjnym, bo trudno te prace tez nazwać dziennikarstwem; jest agresywny - chyba to juz nie tylko mój subiektywny osad, ale fakt... Fakty w tvn to telewizyjny odpowiedznik Superexpressu czy Faktu - dużo obrazków, dość agresywnych i kolorowych, mocne, szokujace czasem headlinesy i mało treści - za to sporo komentarza ze strony prowadzącego - czasm trafnego, czasem mniej, ale z prowadzącym w roli głównej CNN miało nawet kiedys taka strategię, że zatrudniało nieatrakcyjnych prezenterów (pamietacie Barbarę Batistę), by nie zagłuszali swoja osobowością przedstawianych informacji - i mnie sie takie podejście podoba... by informacja była podana najbezstronniej jak można, komentarz musi byc szczątkowy, ograniczony do mninimum - u Lisa jest inaczej - Lis uzywa informacji, a nie podaje je... to jest podstawowy zarzut jaki mam pod jego adresem kolejna sprawa to kwestia poularności tvn - nie jest to zasługa Lisa - powtarzam - to jest zasługa BigBrothera, Agenta itp, ale nie Lisa - po raz drugi przywołuje przykład czasu emisji Faktów - pamietacie, dłuuugo, dłuuugo nie mogli poradzić sobie z wiadomościami, aż wreszcei postawnowili je przesunąc o pół godziny, i naprawdę nie miałay fakty takiej ogladalności przed Rywinem - z pewnościa mozna to sprawdzić Lis niczym nie błysnął bedąc korespondentem w Stannach - czy ktos pamieta jakąś jego mrożąca krew w zyłach relację, coś, co rzeczywiście zaskoczyło was, żoną i z dzieckiem chodzili po ulicy w Waszygtonie i padał śnieg - ale to chyba był reportaz o Kindze Rusin i tym, czym ona zajmowała się będąc w Stanach i nie traktuje tego tak emocjonalnie, tylko wkurza mnie fakt, że facet wyrósł nagle na jakiegoś mentora, gwaizdora, że sprawa jest bardzo podobna do jakieś komedii pomyłek, a ludzie jeszcze się tak ekscytuja cała aferą - ta historia z kandydowaniem na prezydenta, to juz nawet nie jest śmieszne, ale tragiczne: czy żaden konkretny, kompetentny człowiek nie moze kandydować? musimy wybierac między malowana Jola, prezenterem dziennika telewizyjnego i zadłużonym rolnikiem? to mnie boli... a, że Lisa wyrzucili z tvn - nic złego mu się nie stanie, taki tupeciarz jak on zapewne na tym skorzysta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan? Re: troche bardziej serio.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.04, 15:35 kolejna sprawa to kwestia poularności tvn - nie jest to zasługa Lisa - > powtarzam - to jest zasługa BigBrothera, Agenta itp, ale nie Lisa - po raz jAK DLA KOGO OCZYWISCIE,całkiem spora grupa widzów ceniła tvn własnie za fakty i kreowanie sie na stacje dla ludzi o ciut wyzszym poziomie niz odbiorcy discopolowego Polsatu.Od czasu bidbrotherów własnie rozpoczął sie proces zrównywania w dół Tvn.Przesledz sobie dyskusje z forum telewizja tam duzo o tym. Podsumowując ,tvn chcąc podgonic Polsat zacząl robic programy dla mas,obnizajac swój poziom.Teraz zadaje swojemy inteligenckiemu wizerunkowi kolejny cios likwidując sztandarowe nazwiska publicystyczno-dziennikarskie czyli Lisa i Olejnik.Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: troche bardziej serio.... 01.03.04, 12:28 Gość portalu: ale napisał(a): > i po co te nerwy? po co te wyzwiska, zbyniu??? > nie muszę czytać "dzieł" Kołodki by uważać go za ekonomicznego hochsztaplera, i > > nie musze znać pogladów politycznych pana Lisa, by oceniac jego warsztat > dziennikarski - oj, logika ucierpiała od tych emocji We wcześniejszej swojej wypowiedzi mówiłes trochę inaczej, że nie przeczytasz książki bo: "co do książki, to nie nawet szkoda by mi było wydawac pieniędzy i nabijac mu kabzę... wielki znawca polityki, ha ha ha" Doskonale wiesz, że ta książka nie jest o dziennikarstwie, więc po co chrzanisz o "warsztacie dziennikarskim"? Więc jeszcze raz powtórzę, człowiek który wygłasza swoje stanowcze opinie w temacie, w którym nie ma podstawowej wiedzy, dla mnie jest - głupkiem. > > Lis nie jest jakiś wielkim dziennikarzem w sensie dokonań i spuscizny - Lis > jest najpopularniejszym PREZENTEREM telewizyjnym, bo trudno te prace tez nazwać dziennikarstwem; Taaa, a nagrodę dziennikarza w 99 r. roku dostał tak sobie, za ładny krawat? Prezenterem to jest Pieńkowska czy Durczok, a Lis był wydawcą i redkaktorem Faktów, jeśli nie wiesz czym różną się te funkcje to poszukaj sobie w sieci, może wreszcie zrozumiesz. jest agresywny - chyba to juz nie tylko mój subiektywny osad, > ale fakt... > Fakty w tvn to telewizyjny odpowiedznik Superexpressu czy Faktu - dużo > obrazków, dość agresywnych i kolorowych, mocne, szokujace czasem headlinesy i > mało treści - za to sporo komentarza ze strony prowadzącego - czasm trafnego, > czasem mniej, ale z prowadzącym w roli głównej > CNN miało nawet kiedys taka strategię, że zatrudniało nieatrakcyjnych > prezenterów (pamietacie Barbarę Batistę), by nie zagłuszali swoja osobowością > przedstawianych informacji - i mnie sie takie podejście podoba... by informacja > była podana najbezstronniej jak można, komentarz musi byc szczątkowy, > ograniczony do mninimum Do takich informacji możesz sobie zatrudnić program komputerowy, zrobić animację brzydkiej babki, która będzie udawała że czyta wiadomości z promptera napisane i podsunięte przez tajemniczy mózg programu. - u Lisa jest inaczej - Lis uzywa informacji, a nie > podaje je... to jest podstawowy zarzut jaki mam pod jego adresem Nie używa, tylko podaje je w ciekawszej formie. > kolejna sprawa to kwestia poularności tvn - nie jest to zasługa Lisa - > powtarzam - to jest zasługa BigBrothera, Agenta itp, ale nie Lisa - Oczywiście, że tak! tylko że dzięki dobrej publicystyce i lisowym Faktom stacja TVN nie była postrzegana jako zlepek mało ambitnych programów dla tłuszczy. Taraz gdy pozbyli się Olejnik i Lisa pozostanie BB, Agent, Kawaler do rżnięcia .... > drugi przywołuje przykład czasu emisji Faktów - pamietacie, dłuuugo, dłuuugo > nie mogli poradzić sobie z wiadomościami, aż wreszcei postawnowili je przesunącn o pół godziny, Ale o czym to świadczy? tylko o tym że fakty do dnia dzisiejszego nie wygrały konkurencji z Wiadomościami, to wszystko. i naprawdę nie miałay fakty takiej ogladalności przed Rywinem - > z pewnościa mozna to sprawdzić Skoro ty zacząłeś oglądac Fakty od afery Rywina, to nie znaczy że wszyscy inni też. Jwszcze dużo, dużo wcześniej pamiętam jak Lis podawał wyniki oglądalności Faktów w odniesieniu do Wiadomości (były impomujące), a na drugi dzień w Wiadomościach prostowano, te wyniki, oczywiście z pominięciem drobnego szczegółu - nie podawano różnicy w zasięgu TVN i TVP ;-) > Lis niczym nie błysnął bedąc korespondentem w Stannach - czy ktos pamieta jakąś > jego mrożąca krew w zyłach relację, coś, co rzeczywiście zaskoczyło was. Pamiętam, relacje z inwazji wojsk amerykańskich na Haiti - relacje były ciekawe i cholernie dobre, natomiast jeśli szukasz tych mrożących krew w zyłach - to specjalistą od takowych jest kolejny nastepca Lisa niejaki Maxio Golonka, ten to potrafi! ;-) tylko dzięki Bogu nie przeprowadza wywiadów w prezydentem USA, bo dopiero byłby wstyd.... > i nie traktuje tego tak emocjonalnie, tylko wkurza mnie fakt, że facet wyrósł > nagle na jakiegoś mentora, gwaizdora, że sprawa jest bardzo podobna do jakieś > komedii pomyłek, a ludzie jeszcze się tak ekscytuja cała aferą - ta historia z > kandydowaniem na prezydenta, to juz nawet nie jest śmieszne, ale tragiczne: czy > > żaden konkretny, kompetentny człowiek nie moze kandydować? musimy wybierac > między malowana Jola, prezenterem dziennika telewizyjnego i zadłużonym > rolnikiem? > to mnie boli... Przynajmniej w tym się zgadzamy, mnie też boli że tak wygląda nasza rzeczywistość, jednak gdy myślę o drugiej turze wyborów, gdzie bedziemy zmuszeni wybierać pomiędzy Jolaną a Andrzejem - to sorry stary ty wtedy też zatęskisz na Lisem.... Jeszcze raz namawiam cię żebyś przeczytał "Co z tą Polską", odrzuć na chwilę swoje uprzedzenia, złość i zazdrość, wykonaj pewien wysiłek intelektualny. Przecież nie musisz tej książki kupować, pożycz od znajomych, biblioteki, a wtedy będziemy mogli pogadać "trochę bardziej serio..." > a, że Lisa wyrzucili z tvn - nic złego mu się nie stanie, taki tupeciarz jak on zapewne na tym skorzysta > Tu nie chodzi o to, że go wyrzucili, tylko o to jak to zrobili.... Tu jest pies pogrzebany. Każdy pracownik w takiej sytuacji ma prawo szukać sprawiedliwości w sądzie pracy i niech sąd rozstrzygnie kto ma rację w tym sporze. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamil! wazne!!"przeczytajcie! IP: *.ib.com.pl / *.ib.com.pl 27.02.04, 13:31 ja po przeczytaniu tego wywiadu,czuje sie nieco bardzije przekonany do argumentacji pana waltera.... lisa szkoda bo jest wielkim dzienniakrzem ale denerwuje mnie ta cala banda krzykaczy ktorzy w lise widza swojego guru....,nie ma ludzi niezastpionych,mowi sie trudno i zyje sie dalej mzoe juz nie bawme zobaczymy pana tomka gdzies indziej?ale po co?? tak o niego walczyc nie szamujac zdania innych? umowa to umowa... dotyczy wszytskich///// bez wzgledu na prestiz... jak sie cos podpisuje nalezy tego przestrzegac i tyle!!!!!1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liama Tomasz Lis pozwał TVN IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.02.04, 14:31 Za onet.pl: Były dziennikarz TVN, twórca i główny prowadzący "Faktów" Tomasz Lis, złożył w sądzie pozew przeciwko stacji TVN, w którym domaga się odszkodowania w wysokości trzech pensji. Informacji Lisa, gościa porannej piątkowej audycji TOK FM, podczas której poinformował o złożeniu pozwu, nie potwierdził rzecznik TVN Andrzej Sołtysik. "Oficjalnie nic nie wiemy" - powiedział PAP. Dodał, że do TVN nie dotarła jeszcze kopia pozwu. "Będziemy się tym zajmować, jak do nas dotrze" - zaznaczył. Tymczasem Lis w rozmowie z dziennikarzem z TOK FM powiedział, iż "wie, że zainteresowana strona wie o tym (złożeniu pozwu - PAP). - Nie mówiłem o tym, bo sądziłem, że będzie nieeleganckie, kiedy przez pośredników albo z mediów takie informacje by do drugiej strony docierały" - powiedział były dziennikarz TVN. Zastrzegł także, "żeby z góry nie narazić się na ataki", że zasądzone odszkodowanie "podzieli sprawiedliwie na różne cele społeczne i edukacyjne". Tomasz Lis został zwolniony z pracy w TVN w lutym. Według zarządu stacji, swoimi działaniami w innych mediach doprowadził do kryzysu zaufania w relacjach z kierownictwem TVN. Lis odrzucał te zarzuty i zapowiadał konsultacje z prawnikami. W styczniu został odsunięty od prowadzenia "Faktów" do czasu wyjaśnienia spekulacji na temat jego ewentualnego udziału w wyborach prezydenckich. Sprawę rozpoczęła publikacja "Newsweeka", gdzie zamieszczono sondaż, m.in. o szansach tego dziennikarza w wyborach prezydenckich. Zdaniem dziennikarzy "Newsweeka", Lis jako jedyny mógłby nawiązać równorzędną walkę o fotel prezydencki z Jolantą Kwaśniewską. Zdaniem Lisa, prezydencki sondaż w "Newsweeku" był pretekstem, żeby go zwolnić. W wielu wypowiedziach prasowych podkreślał, że nadal chce być dziennikarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
zbychooo Re: Tomasz Lis pozwał TVN 27.02.04, 15:12 Gość portalu: liama napisał(a): > Za onet.pl: > > Były dziennikarz TVN, twórca i główny prowadzący "Faktów" Tomasz Lis, złożył w > > sądzie pozew przeciwko stacji TVN, w którym domaga się odszkodowania w > wysokości trzech pensji. > > Informacji Lisa, gościa porannej piątkowej audycji TOK FM, podczas której > poinformował o złożeniu pozwu, nie potwierdził rzecznik TVN Andrzej > Sołtysik. "Oficjalnie nic nie wiemy" - powiedział PAP. > > Dodał, że do TVN nie dotarła jeszcze kopia pozwu. "Będziemy się tym zajmować, > jak do nas dotrze" - zaznaczył. > > Tymczasem Lis w rozmowie z dziennikarzem z TOK FM powiedział, iż "wie, że > zainteresowana strona wie o tym (złożeniu pozwu - PAP). - Nie mówiłem o tym, bo > > sądziłem, że będzie nieeleganckie, kiedy przez pośredników albo z mediów takie > informacje by do drugiej strony docierały" - powiedział były dziennikarz TVN. > > Zastrzegł także, "żeby z góry nie narazić się na ataki", że zasądzone > odszkodowanie "podzieli sprawiedliwie na różne cele społeczne i edukacyjne". > > Tomasz Lis został zwolniony z pracy w TVN w lutym. Według zarządu stacji, > swoimi działaniami w innych mediach doprowadził do kryzysu zaufania w relacjach > > z kierownictwem TVN. Lis odrzucał te zarzuty i zapowiadał konsultacje z > prawnikami. > > W styczniu został odsunięty od prowadzenia "Faktów" do czasu wyjaśnienia > spekulacji na temat jego ewentualnego udziału w wyborach prezydenckich. Sprawę > rozpoczęła publikacja "Newsweeka", gdzie zamieszczono sondaż, m.in. o szansach > tego dziennikarza w wyborach prezydenckich. Zdaniem dziennikarzy "Newsweeka", > Lis jako jedyny mógłby nawiązać równorzędną walkę o fotel prezydencki z Jolantą > > Kwaśniewską. > > Zdaniem Lisa, prezydencki sondaż w "Newsweeku" był pretekstem, żeby go zwolnić. > > W wielu wypowiedziach prasowych podkreślał, że nadal chce być dziennikarzem. > Czyżby znów rzecznik stacji - Soltysik "grał na zwłokę" łżąć jak pies? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
inny.obserwator Re: Tomasz Lis pozwał TVN 27.02.04, 21:59 zbychooo napisał: > Czyżby znów rzecznik stacji - Soltysik "grał na zwłokę" łżąć jak pies? ;-) To bardzo prawdopodobne :) Odpowiedz Link Zgłoś
ilili Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" 01.03.04, 04:42 Gość portalu: ... napisał(a): > Lis to człowiek chorobliwie ambitny i egocentryczny - mówi Mariusz Walter No i jak tu do sobka i egoisty miec zaufanie? Jaka Rosja w przyszlosci: faszystowska czy bolszewicka? A moze synteza? community.webshots.com/album/117076117LoJjHC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pn Re: SPRAWA LISA: WYWIAD WALTERA DLA "PRZEKROJU" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.04, 12:26 "Zastrzegł także, "żeby z góry nie narazić się na ataki", że zasądzone odszkodowanie "podzieli sprawiedliwie na różne cele społeczne i edukacyjne". no to sporo musi tego byc;-)skoro da sie tak obdzielic... Odpowiedz Link Zgłoś
transsybir PPPProces_________________________________________ 02.03.04, 02:37 Proces z TVN moze i wygra. Wyborow prezydenckich chocby i za dziesiec lat raczej nie. Jest tylu chetnych , ktorych publika darzy wieksza sympatia ... -- Jaka Rosja w przyszlosci: faszystowska czy bolszewicka? A moze synteza? Rasputin Władimira Putina - pliki graficzne Odpowiedz Link Zgłoś
ko_bie_ta Re: PPPProces____________________________________ 02.03.04, 14:59 transsybir napisał: > Proces z TVN moze i wygra. Wyborow prezydenckich chocby i za dziesiec lat > raczej nie. Jest tylu chetnych , ktorych publika darzy wieksza sympatia ... > -- Wyborów prezydenckich Lis na pewno nie wygra - bo nie będzie kandydował ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
transsybir Re: PPPProces____________________________________ 03.03.04, 00:44 ko_bie_ta napisała: > Wyborów prezydenckich Lis na pewno nie wygra - bo nie będzie kandydował ;-) Przeciez napisalem: "chocby i za dziesiec lat" . Zdaje sie , ze Lis w przyszlosci nie wyklucza dzialalnosci politycznej. Oto Ameryka Tomasza Lisa: Amerykanska bron chemiczna w Iraku. www.stosunki.pl/news/2003/marzec/004_zasponsorowac_sobie_wroga.html -- Rasputin Władimira Putina - artykuł (zdjęcia) Odpowiedz Link Zgłoś