Gość: KIRA
IP: *.crowley.pl
12.05.04, 15:55
Nie będę udawać że tego nie napisałam....
A teraz dlaczego....
Ponieważ przemyslałam sobie że dokładnie ten temat i do takich właśnie
wniosków
doszłam...zrozumiałam że pisząc tak i mówiać jestem zwyczajnie nie logiczna.
Dolaczyłam do chóru potępiajacych ale potem pomyslałam, że przecież nie jest
to
normalne że krytykuje pokazanie zdjec polskiego dziennikarza ale oglądam inne
zdjecia które zawiaraja w sobie duzo okrucieństwa.
Powiem tak emanowanie przemocą nie prowadzi do niczego dobrego jednakże
mówienie i nagłaśnianie przypadków okrucieństwa wydaje mi się na miejscu.
Każdy zna swoją wrazliwośc i jest w stanie ocenić czy oglądać to czy nie.
Posłuchaj tak bardzo krzyczymy, że to nie moralne, hienowate a oglądalismy
tyle
razy filmy dokumentalne jak np rozstrzeliwano mieszkańców Warszawy w czasie
II
wojny...i to nie jest to samo???
To również to samo tyle że wydarzyło się to dość dawno.
Ja oglądając takie filmy, zdjęcia wiem na jakim świecie żyję...widze głodne,
chore, dzieci, widze prawdę, widzę że człowiek potrafi byc przerażliwie
okrutny.
Wiem, że gdzies obok mojego szcześliwego domu, dzieja się tak oropne rzeczy.
Sądzisz że warto mówic tak tak tam jest okropnie ale jak dobrze że nie u
mnie,
że moje życie jest ok. Masz do tego prawo, ja poznaję świat taki jaki jest
naprawde i nie zyję ułudą.....
I teraz napisze coś jeszcze, pare lat ( chyba ) temu oglądałam film z wywozu
koni na rzeź do Włoch, Zobacz film okrutny bardzo ale prawdziwy ale dzieki
temu
że wiemy jak to wygląda ludzie z tym walczą..powiesz ze porównuje zwiarzęta z
luźmi, nie ja tylko chce powiedzieć, że czasami coś trzeba zobaczyc i
uwierzyć
i przeciwdziałać temu....
Chyba nie jestem nawiedzona???