Gość: a to ja
IP: *.iig.pl / *.iig.pl
10.06.04, 19:12
Dla mnie - film kultowy.
Kiedyś zazdrościłam filmowej Ewie do tego stopnia, że gotowa byłam nawet
zachorować - żeby przeżyć to, co ona.
Wzdychało się kiedyś do Konarowskiego...
Echh...
Czy odtwórczyni roli Ewy grała jeszcze w jakimś filmie?