Dodaj do ulubionych

"Con amore"

IP: *.iig.pl / *.iig.pl 10.06.04, 19:12
Dla mnie - film kultowy.
Kiedyś zazdrościłam filmowej Ewie do tego stopnia, że gotowa byłam nawet
zachorować - żeby przeżyć to, co ona.
Wzdychało się kiedyś do Konarowskiego...
Echh...
Czy odtwórczyni roli Ewy grała jeszcze w jakimś filmie?
Obserwuj wątek
    • eulalija Re: "Con amore" 10.06.04, 20:21
      Ten film daaaaawno temu zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Też chciałam być
      tak kochana, chociaż do pomysłu by zachorować się nie posunęłam. Nie wiem czy
      gdzieś jeszcze grała, ogólnie mało oglądam TV i inne media.
      • Gość: baba Re: "Con amore" IP: *.acn.waw.pl 10.06.04, 20:54

        Najfajniejsze bylo to, ze odtracona w filmie Szczepkowka byla zona
        Konarowskiego (czy tez miala nia zostac).
        I rozwiodla sie z nim (widac urode stracil :-)
        Film nie jest zly, ma swoj wdziek, ale ta ewa gra beznadziejnie...
        Pozdr
        • Gość: telewidzka Re: "Con amore" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 21:11
          gra beznadziejnie to fakt ale usprawiedliwia ja to, ze byla naturszczykiem. To
          corka pewnej znanej wtedy pisarki powiesci dla mlodziezy.
          • Gość: P-77 Re: "Con amore" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 21:37
            > gra beznadziejnie to fakt ale usprawiedliwia ja to, ze byla naturszczykiem.
            To
            > corka pewnej znanej wtedy pisarki powiesci dla mlodziezy.
            No ale Joanna Szczepkowska wtedy też była tylko córką znanego aktora - chyba
            nie miała jeszcze dyplomu PWST. Choć z czwórki młodych aktorów wypadła
            najlepiej (Wysocki też był dobry).
            • Gość: carmina Re: "Con amore" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 21:44
              była córką Haliny Snopkiewicz i nie zagrała już w innych filmach. Owszem,
              nieporadna, ale miała w sobie czar i urok :-)
              Ciekawe, co z nią teraz się dzieje...
              • edeka5 Re: "Con amore" 11.06.04, 09:14
                Później widziałam ją jeszcze na zdjęciu-reklamie. Czego nie pamiętam.
                Siedziała w wannie pełnej piany.
                • scoutek Re: "Con amore" 11.06.04, 09:35
                  bosze z jakim wzruszeniem ogladam ten film po raz kolejny... dla mnie bylo to
                  wlasnie kiedys przezycie, bujalam sie w Konarowskim, oni wszyscy (procz
                  filmowej Ewy) byli studentami... jak bardzo ujela mnie wtedy Szczepkowska...

                  a Halina Snopkiewicz napisala kilka fantastycznych ksiazek, najbardziej
                  pamietam "Sloneczniki" i druga czesc "Paladyni", potem natknelam sie jeszcze
                  na "Drzwi do lasu"....
    • zsa-zsa Re: "Con amore" 11.06.04, 16:52
      Ach, ach, też zachwycałam sie kiedyś tym filmem :-)
      • Gość: Gordan Re: "Con amore" IP: *.rene.com.pl 11.06.04, 17:11
        Sorry dziewczyny nie chcę być wulgarny, ale mężowie już nie ten tego, że sią
        tak zawspominałyście
        • zsa-zsa Re: "Con amore" 11.06.04, 19:54
          Dlaczego? Po prostu fajnie powspominać ;))
          • Gość: telewidzka Re: "Con amore" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 21:05
            Bardzo fajnie:) Lubilam Sloneczniki napisane wlasnie dla corki. Lubilam "Con
            amore", bardzo przezywalam ten film:) A odtworczyni? No coz zyje, ma sie
            niezle:)
        • scoutek Re: "Con amore" 11.06.04, 21:19
          Gordan napisał(a):
          > Sorry dziewczyny nie chcę być wulgarny, ale mężowie już nie ten tego, że sią
          > tak zawspominałyście

          a co ma jedno do drugiego, he?
        • a_to_ja Re: "Con amore" 12.06.04, 00:05
          Gość portalu: Gordan napisał(a):

          > Sorry dziewczyny nie chcę być wulgarny, ale mężowie już nie ten tego, że sią
          > tak zawspominałyście
          Jak widziałam ten film po raz pierwszy - to jeszcze nie było mowy o żadnym
          mężu ...
          A moje kochanie nie jest wcale podobny do Konarowskiego. I dobrze!
          I mamy się znakomicie!Ten tego też :)
          • Gość: Gordan Re: "Con amore" IP: *.rene.com.pl 12.06.04, 10:33

            Penwnie Konarowski, też teraz nie powala na kolana, pije, czyta gazety i
            zasypia w fotelu :)
            • Gość: P-77 Re: "Con amore" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.04, 11:52
              > Penwnie Konarowski, też teraz nie powala na kolana, pije, czyta gazety i
              > zasypia w fotelu :)
              Potem grał w serialu "Dom" inżyniera Korna, przyjaciela Andrzeja Talara a
              ostatnio w "Samym życiu" geja - społecznika. Takiej roli jak w tym filmie już
              chyba nie miał.
              • Gość: a to ja Re: "Con amore" IP: *.iig.pl / *.iig.pl 12.06.04, 12:03
                Wracając do filmu - czy kiedyś można było palić w gabinecie lekarskim (patrz:
                scena z Zapasiewiczem rozmawiającym o szansie na wyzdrowienie i zapalającym
                papierosa)?
                • Gość: baba Re: "Con amore" IP: *.acn.waw.pl 12.06.04, 15:42

                  Kiedys ludzie wszedzie palili- nawet na szkolnych zebraniach rodzicow- popatrz
                  Wojna domowa. Pewnie tak bylo naprzwde, sama nie bylam wtedy rodzicem...
                  • Gość: Gordan Re: "Con amore" IP: *.rene.com.pl 12.06.04, 15:47
                    To pozostałość z okupacji. Wszycy wtedy palili. To jak to było zwalczać. To
                    teraz jest moda na zdrowe życie, która w USA zaczęła się pod koniec lat 70.
              • scoutek Re: "Con amore" 12.06.04, 17:11
                gral w "Jeziorze osobliwosci" wg Siesickiej..... i w "Akcji pod Arsenalem"....
                • Gość: P-77 Re: "Con amore" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 10:56
                  > gral w "Jeziorze osobliwosci" wg Siesickiej..... i w "Akcji pod Arsenalem"....
                  Czyli więcej głównych ról miał w młodości niż w wieku dojrzałym.
                  A z innej beczki - czy aktorzy w filmach palą naprawdę? Bo jeżeli ktoś jest
                  niepalący a musi zagrać scenę z papierosem to chyba może mieć opory.
                  Z tego by wynikało, że zawód aktora jest zawodem podwyższonego ryzyka.
                  • anmanika Re: "Con amore" 13.06.04, 18:13
                    Troszke sie zestarzal:www.filmpolski.pl/fp/film1.dll/spisfilmow?
                    osoba=3368&baza=1
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka