29.09.24, 16:43
Widze, ze w sm jest ostatnio coraz glosnoiej mowione, ze nawet sladowa ilosc alko np 1 kieliszek wina w tygodniu jest szkodliwa. Ok, rozumiem, ze w kraju, w ktorym alko dlugo bylo konsumowane przy kazdej okazji (w Ire tez za kolnierz nie wylewaja zanim mnie tu ktos o hejtowanie Polski oskarzy) ma to sens ale zastanawiam sie czy nie idzie w strone lekkiej histerii. Ja mialam w rodzinie problem alkoholowy, jestem wrazliwa na naduzywanie i z mezem pijemy rzadko i malo. Nasze rzadko i malo to:
- kieliszek wina czerwonego raz na 2 mce do steka, uzywam tez do gotowania np chilli con carne.
- Guinness pity pare razy (powiedzmy, ze 5) latem i to max 1 pinta.
- nasz ulubiony drink pity w okresie swiat (sidecar) I to sa 2 drinki x 3 dni.
Gdyby byly 0% zamienniki powyzszych, ktore smakuja tak samo to pewnie pilibysmy czesciej bo o smak chodzi a nie o szumek w glowie.
I teraz dumam czy to duzo alko czy nie (wydaje mi sie, ze nie) i gdzie lezy granica. A! Na weselu brata ja wypilam 1.5 shota limoncello (bawilam sie przednio) a moj maz 0 (rowniez sie bawil).
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 17:00
      Tak, to zakrawa na jakąś obsesję w SM. Niektórzy mają wręcz misję ewangelizacyjną. Każda ilość alko to TRUCIZNA, ta na pewno. Właśnie wracam z Francji. Ani we Francji ani w Hiszpanii raczej o tym nie słyszeli (jak również i o tym, że śniadania na słodko to zło, tu się akurat zgadzam ale w histerię nie wpadam)

      Moim zdaniem nie pijesz dużo, pijesz minimalne. Wypijam dużo więcej. Nie ma pewnie dla mnie ratunku.

      Ale czuję tu jatkogenny potencjał.
      • kewa.90 Re: Alkohol 29.09.24, 17:07
        A ja wypijam dokładnie zero ml w ciągu roku i żyję smile
        • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:09
          kewa.90 napisała:

          > A ja wypijam dokładnie zero ml w ciągu roku i żyję smile

          żyjesz ale też tylko do czasu
          • kewa.90 Re: Alkohol 29.09.24, 17:12
            Tak jak my wszyscy smile
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:14
              kewa.90 napisała:

              > Tak jak my wszyscy smile

              tak jest

              i ten co pije, i ten co nie pije - wszyscy do czasu smile
        • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 17:12
          A tu będziemy licytować się kto mniej wypiją? No to wygrałaś, koniec wątku.
        • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 17:42
          kewa.90 napisała:

          > A ja wypijam dokładnie zero ml w ciągu roku i żyję smile

          _ No, no - alo co to za zycie wink
      • roks30 Re: Alkohol 29.09.24, 17:36
        Taa a we Francji jest najwyższy odsetek dzieci z fas.
        • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 17:46
          roks30 napisała:

          > Taa a we Francji jest najwyższy odsetek dzieci z fas.

          Oj, chyba w Hiszpanii wyższy.
          • totutotam.org Re: Alkohol 29.09.24, 20:19
            Na pewno niestety duży ten odsetek; przed "momentem" skończył się w Madrycie międzynarodowy kongres Eufasd 2024, na którym m.in podano, że w pierwszym miesiącu ciąży aż 40% kobiet pije alkohol. W ostatnim trymestrze 17% 😐 I dzieci z syndromem FAS jest od 2-5% (również za sprawą licznych adopcji moędzynarodowych).
            • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 20:21
              "że w pierwszym miesiącu ciąży aż 40% kobiet pije alkohol"

              Zupelnie realistyczne dane biorac pod uwage ze w pierwszym miesiacu to 90% kobiet nie wie ze jest w ciazy.
              • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:24
                A dwa pierwsze tygodnie tego miesiąca przyszłej ciąży upływa zanim w ogóle sperma pojawi się w strategicznym miejscu.
        • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 23:57
          roks30 napisała:

          > Taa a we Francji jest najwyższy odsetek dzieci z fas.

          For the record:
          The 5 countries with the highest prevalence of FASD were South Africa at 111.1 per 1000 population (95% CI, 71.1-158.4 per 1000 population), obtained via meta-analysis; Croatia at 53.3 per 1000 population (95% CI, 30.9-81.2 per 1000 population), obtained via meta-analysis; Ireland at 47.5 per 1000 population (95% CI, 28.0-73.6 per 1000 population), obtained via prediction model; Italy at 45.0 per 1000 population (95% CI, 35.1-56.1 per 1000 population), obtained via meta-analysis; and Belarus at 36.6 per 1000 population (95% CI, 23.7-53.2 per 1000 population), obtained via prediction model.
          Zrodlo: www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5710622/
          Cheers.
          • homohominilupus Re: Alkohol 30.09.24, 10:45
            To aktualne dane?
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:40
        Nie jest to moim celem- jatka. Myslalam,ze tylko mnie sie wydaje,ze w sm przesadzaja z lekka.
        • nangaparbat3 Re: Alkohol 29.09.24, 21:06
          Co to znaczy "w sm"?
          Znane mi rozwinięcie to "sclerosis multiplex", google podaje jeszcze "stare miasto".
          • heniek.8 Re: Alkohol 29.09.24, 21:08
            nangaparbat3 napisała:

            > Co to znaczy "w sm"?
            > Znane mi rozwinięcie to "sclerosis multiplex", google podaje jeszcze "stare mia
            > sto".
            >

            Jeszcze Sado maso, z mojego prywatnego słownika

            Ale tu pewnie chodzi o social media
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:17
            Instagram, Facebook, X, itd.
      • berdebul Re: Alkohol 29.09.24, 18:34
        To nie kwestia histerii, a w końcu przebiły się fakty naukowe - alkohol to trucizna, nie ma pozytywnych skutków picia alkoholu. Jak z cukrem, wszyscy używają, ale zdrowy nie jest.
        • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:40
          berdebul napisała:

          > To nie kwestia histerii, a w końcu przebiły się fakty naukowe - alkohol to truc
          > izna, nie ma pozytywnych skutków picia alkoholu. Jak z cukrem, wszyscy używają,
          > ale zdrowy nie jest.

          Cukier nie jest trucizną i nigdy nie był. By cukier stał się szkodliwy dla zdrowia potrzeba pewnych, innych czynników w stylu odżywiania i życia. Przy alkoholu jest inaczej. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu.
          • boogiecat Re: Alkohol 29.09.24, 19:54
            Cholera, cale szczescie, ze z cukrem nie jest tak radykalnie.

            Mnie szkodzi i cukier i alkohol, ciezko mi calkowicie zrezygnowac z obu, ale fakt ze gdy wchodze w okresy typu codzienny ruch na powietrzu (teraz bo koniec upalow), to i dieta naturalnie sie dostosowuje tzn nie mam ochoty na trucie czymkolwiek.

        • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:43
          Kurcze, dla mnie ten kieliszek wina czy Guinness czy sidecar sa super bo lubie ich smak. Guinness ma sporo zelaza, sidecar swiezo wycisniety sok z pomaranczy a wino, jak juz linkowalam. Hmmm...
      • hanusinamama Re: Alkohol 29.09.24, 20:23
        To ciekawe ze nie sżłyszeli we Francji. Bo o ile umierają mniej na choroby krążęnia, to nadrabiają to marskością wątroby i rakiem watroby...i jakby na pewno związane jest to z piciem alkoholu...
    • eva_evka Re: Alkohol 29.09.24, 17:13
      Nie zauważyłam histerii w tej kwestii, ale faktem jest, że w moim otoczeniu sporo osób rezygnuje całkowicie z picia alkoholu. Wręcz uważam, że nastała trochę moda na niepicie. Myślę, że lepsze to, niż mocno zakrapiane imprezy.
      Sama potrafię się bawić bez alkoholu, jeśli piję to niewiele, drinka lub dwa. Bardzo odpowiada mi smak bezalkoholowego prosseco u Żywiec 0 smile
      • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 17:36
        mocno zakrapiane imprezy

        2 butelki wina na np 8 osob to bedzie mocno zakrapiana impreza?
        • mikawi Re: Alkohol 29.09.24, 17:44
          Butelka wina to 4 standardowe kieliszki. Czyli tu wypada kieliszek wina na gościa, moim zdaniem raczej to symboliczna lampka wina. Trudno się tym upić.
        • larix_decidua77 Re: Alkohol 29.09.24, 18:24
          Mocno zakrapiana impreza, na której pije 8 osób to jakieś 12 win a nie 2.
      • zosia_1 Re: Alkohol 29.09.24, 19:34
        Moda na niepicue alko b6qa powiązana z zamiana na inne używki typu alko nie tykam ale trawkę popalam
        • eva_evka Re: Alkohol 29.09.24, 22:15
          Mlzliwoe, a to akurat nie w przypadku tych znajomych.
    • cegehana Re: Alkohol 29.09.24, 17:30
      Twoje sm typują Ci te treści z jakiegoś powodu. Sama taka informacja to po prostu fakt, taki jak to, że nikotyna uzależnia a cukier sprzyja próchnicy zębów. Co z tą wiedzą ktoś zrobi, to jego sprawa. A liczby które podałaś są zupełnie nieistotne bez kontekstu. Kontekst to jak się czujesz, jak funkcjonujesz po tym alkoholu itd.
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:44
        Jak funkcjonuje po tej ilosco alko, ktora wypijam? Calkiem ok, wieksza ilosc alko spowodowalaby u mnie nieprzyjemne samopoczucie nastepnego dnia (nie kac ale tez nie czulabym sie 100%) bo ja od zawsze mam niska tolerancje na alko. A moje sm takie sa bo obserwuje osoby, ktore niosa kaganek oswiaty w kwestii zdrowia np doktorania.
        • cegehana Re: Alkohol 29.09.24, 17:51
          Jeśli funkcjonujesz ok, to jest ok i nie ma co drążyć tamatu. Problem powstaje, kiedy ktoś pije mimo że już się ok nie czuje bo np. prawko mu zabrali i wątroba dokucza a i tak pije.
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:53
            Eeee, to zupelnie nie ja.
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:46
        A! jak mam zly dzien to mysle o czekoladzie a nie o alko; bardzo chcialabym aby i wino i guinness i skladniki do sidecara milay bez % zamienniki, ktore smakowalayby tak samo.
        • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:21
          ale niestety nie smakuja
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:26
            ech, w tym problem.
        • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 18:58
          melisananosferatu napisała:

          > A! jak mam zly dzien to mysle o czekoladzie a nie o alko; bardzo chcialabym aby
          > i wino i guinness i skladniki do sidecara milay bez % zamienniki, ktore smakow
          > alayby tak samo.

          Eee ... Guinness 0% jest do przejscia - not perfect ale definitely better niz jakies wynalazki w temacie 0% wina musujace - blee wink Ja mam np. taki problem z moktails, ze pieknie wygladaja (presentation fantastic smile) ale sa wlasciwie zawsze za slodkie - ciezko trafic na dry czy chociaz not-sweet moktail ale nieustajaco probuje & daje szanse kolejnym bartenders exactly dlatego, ze ladnie podane smile Z tym, ze ja nie unikam (real) alco & lubie sobie zafundowac tasting here or there czy to wina, whisky, beer, cider, rum, tequila etc. W ogole tzw. tasting culture sprawia mi bardzo duzo radosci smile Cheers.
          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 19:01
            W ogole tzw. tasting culture sprawia mi bardzo duzo radosci smile Cheers.

            _ wstydz sie! probujesz tak usprawiedliwiac swoj nalog. Radosc jest zabroniona. To uzaleznia i jest szkodliwe dla zdrowia! (I robia sie zmarszczki)
            Cheers
            • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 19:06
              berber_rock napisała:

              wstydz sie! probujesz tak usprawiedliwiac swoj nalog. Radosc jest zabroniona.
              > To uzaleznia i jest szkodliwe dla zdrowia! (I robia sie zmarszczki)

              Tu nie jest mowa o ty, co sprawia "radość", a medycznych faktach. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu dla zdrowia. Punkt. Jeżeli uważasz, że dla "radości" chcesz ryzykować, to twoja decyzja, ale przeczenie faktom to dziecinada. Jako dorosła kobieta mogłabyś wziąć na klatę, jak odpowiedzialność za inne ryzykowne zachowania, które dają ludziom "radość".
              • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 20:12
                snakelilith napisała:

                > Jako doros
                > ła kobieta mogłabyś wziąć na klatę, jak odpowiedzialność za inne ryzykowne zach
                > owania, które dają ludziom "radość".

                Alez biore. Tyle juz w zyciu robilam "ryzykownych" rzeczy & tyle wciaz planuje na nastepne lata, ze szkoda liczyc - kazdy swoj risk factor calculate na wlasny rachunek & nie ma obowiazku miec takiego samego podejscia do ryzyka jak tzw. reszta swiata. Climbing, political opposition, white-water rafting, picie alco, smoking joints, jumping from planes, paragliding, nawet nocne plywanie we wzburzonym morzu czy inne takie tam extra-curriculum activities tongue_out na pewno da sie wpisac na liste "ryzykownych zachowan" - nikogo nie nalezy namawiac do tychze ale dla wielu z nas one wlasnie nadaja/dodaja sensu zyciu smile Cheers.
                • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 20:40
                  bi_scotti napisała:


                  > Alez biore.

                  Może bierzesz, może nie bierzesz, w każdy razie dołączyłaś tu do grupy bagatelizującej ryzyko alkoholu. W sumie lepiej czasem negować fakty, bo można sobie wmówić, że się nie wiedziało i w przypadku choroby nie stawić się przed zapytaniem, czy nie ma się jej na własne życzenie.

                  • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 20:53
                    Droga Snake, jestes juz na tyle duza dziewczynka, ze wiesz for sure jak bardzo unpredictable bywaja ludzkie losy ... Minimalizowanie ryzyka (tak ogolnie) nie jest zadna gwarancja zdrowego, dlugiego, happy life podobnie jak mnozenie ryzyka nie jest gwaracja interesting, fascinating life. Wolnoc Tomku w swoim domku, kazdy jakos tam swoja drozke uklada a zmierzamy wszyscy w tym samym kierunku. Ja uwazam, ze to jest amazing, ze nie da sie predict, nie da sie wiekszosci przypadkow/wypadkow zapobiec, ze wciaz jestesmy zaskakiwani czyms "czego nikt by sie nie spodziewal" etc.
                    I nie ukrywam w zaden sposob, ze sa alcohols, ktore lubie, kupuje, smakuje z przyjemnoscia, share with friends podobnie jak wiele innych more-or-less niezdrowych potraw, hobbies, activities. My life, my fun smile
                    A ze Ty masz inaczej - good for you! Enjoy every minute of your life dokladnie tak jak sobie ja sama dla siebie ukladasz - nothing should stop you. Live and let live. Cheers.
                    • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 21:00
                      bi_scotti napisała:

                      > Droga Snake, jestes juz na tyle duza dziewczynka, ze wiesz for sure jak bardzo
                      > unpredictable bywaja ludzkie losy ... Minimalizowanie ryzyka (tak ogolnie) nie
                      > jest zadna gwarancja zdrowego, dlugiego, happy life podobnie jak mnozenie ryzyk
                      > a nie jest gwaracja interesting, fascinating life. Wolnoc Tomku w swoim domk
                      > u
                      , kazdy jakos tam swoja drozke uklada a zmierzamy wszyscy w tym samym kier
                      > unku. Ja uwazam, ze to jest amazing, ze nie da sie predict, nie da sie wiekszos
                      > ci przypadkow/wypadkow zapobiec, ze wciaz jestesmy zaskakiwani czyms "czego nik
                      > t by sie nie spodziewal" etc.
                      > I nie ukrywam w zaden sposob, ze sa alcohols, ktore lubie, kupuje, smakuje z pr
                      > zyjemnoscia, share with friends podobnie jak wiele innych more-or-less niezdrow
                      > ych potraw, hobbies, activities. My life, my fun smile
                      > A ze Ty masz inaczej - good for you! Enjoy every minute of your life dokladnie
                      > tak jak sobie ja sama dla siebie ukladasz - nothing should stop you. Live and l
                      > et live. Cheers.


                      Ano.
                      Ze snake mam problem taki ze zero zrozumienia takiej figury retorycznej jak ironia albo sarkazm. Zycie jest bardzo serio, a potem sie umiera sad
                      Kobieta jest bardzo oczytana i wielu osobom tutaj bardzo pomaga, ale kurcze - A man called Otto sad
                      • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 21:11
                        berber_rock napisała:

                        >
                        > Ze snake mam problem taki ze zero zrozumienia takiej figury retorycznej jak iro
                        > nia albo sarkazm.

                        Sorry, ale sprowadzenie się intelektualnie do poziomu ameby to nie jest dla mnie sarkazm. A to, co jest dla mnie ironią i humorem też decyduję wyłącznie ja. Tzw. Schenkelklopfer, znajdź se w słowniku, śmieszne dla mnie nie są.
                        • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 21:22
                          Sorry, ale sprowadzenie się intelektualnie do poziomu ameby to nie jest dla mnie sarkazm

                          _ to nie jest zadna ameba, tylko proba wytlumaczenia ci ze jak napiszesz 100 razy ze cos jest trucizna, to raczej nie wplyniesz za bardzo na wybory innych ludzi ani poglebienie ich wiedzy (bo raczej sa dorosli i zdazyli sie tego dowiedziec) Kazdy jest dorosly i podejmuje decyzje sam z pelnymi konsekwencjami. Osiagniesz jedynie efekt zdartej plyty.



                          • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 21:25
                            berber_rock napisała:

                            > Sorry, ale sprowadzenie się intelektualnie do poziomu ameby to nie jest dla mni
                            > e sarkazm
                            >
                            > _ to nie jest zadna ameba, tylko proba wytlumaczenia ci ze jak napiszesz 100 ra
                            > zy ze cos jest trucizna, to raczej nie wplyniesz za bardzo na wybory innych lud
                            > zi ani poglebienie ich wiedzy (bo raczej sa dorosli i zdazyli sie tego dowiedzi
                            > ec) Kazdy jest dorosly i podejmuje decyzje sam z pelnymi konsekwencjami. Osiagn
                            > iesz jedynie efekt zdartej plyty.
                            >
                            >
                            >
                            Przecież nawet w tym wątku dosyć często padały argumenty o zdrowotnym wpływie alkoholu. Jakoś nie ma wątków gdzie ematki się chwalą jak to palą papierosy i lubią ich smak.
                          • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 21:45
                            berber_rock napisała:


                            > _ to nie jest zadna ameba, tylko proba wytlumaczenia ci ze jak napiszesz 100 ra
                            > zy ze cos jest trucizna, to raczej nie wplyniesz za bardzo na wybory innych lud


                            Ale ja nie mam zamiaru wpływać na twoje wybory. Jak każda niepewna swojej decyzji osoba stawiasz sobie chochoła w postaci wywieranego przymusu. Jedyne z czym ja tu polemizuję, to negowanie medycznych faktów. Nie ma bezpiecznej dla zdrowia ilości alkoholu. Punkt. A co ty ze swoim zdrowiem i życiem robisz kompletnie mnie nie interesuje.
                            • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 21:47
                              Jak każda niepewna swojej decyzji osoba stawiasz sobie chochoła w postaci wywieranego przymusu.

                              dobre smile
                      • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 21:19
                        berber_rock napisała:

                        >Minimalizowanie ryzyka (tak ogolnie
                        > ) nie
                        > > jest zadna gwarancja zdrowego, dlugiego, happy life

                        Ja nigdzie nie pisałam o gwarancji. Ale wspominanie o niej to właśnie typowe dla racjonalizujących sobie własne głupie zachowanie. I nie wiem dlaczego czujesz się zaatakowana w swojej wolności wyboru, przecież nie przyjadę i nie wytrącę ci kielicha z ręki.
                        • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 21:27
                          Ale wspominanie o niej to właśnie typowe dla racjonalizujących sobie własne głupie zachowanie.

                          _ No jakos ne moge. Wiesz ...polamalam sie kiedys na jednosladzie. Tak ze grozila mi amputacja. Wyszlam z tego po dobrych kilku miesiacach leczenia. I co zrobilam? Wsiadlam na motorek od nowa. Podejrzewam ze w Twoich kategoriach to jest wlasnie glupie zachowanie. W moich zycie, kiedy siedze na doopie i nie poznaje nowych rzeczy nowych smakow czy miejsc to raczej wegetacja.
                          • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:00
                            Głupie jest przede wszystkim zaprzeczanie nauce. O szkodliwości alkoholu wiadomo od lat, o tym że każda dawka niszczy komórki trochę krócej ale też już dość długo. To nie są informacje z internetu dla plaskoziemcow.
                            Nie rozumiem czemu macie z tym problem? Naprawdę można wierzyć w te fakty i pić wino w weekendy, jedno nie przeszkadza drugiemu. Nie trzeba, w imię zachowania sobie przyjemności wychylenia drineczka, robic z siebie ignoranta.
                            Biorę na klatę, że sobie szkodzę ale czasem pije bo lubię. Biorę na klatę, że jazda bez pasów może się skończyć źle, ale zdarza mi się ich nie zapinać. Nie będę z siebie robić debila i głosić że pasy w aucie nie zawsze chronią, bo można się w nie zaplątać i udusić. Jezu, co z wami?
                            • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:02
                              Powtorze: gdzie zaprzeczam? I nie denerwuj sie tak karyna bo nie ma bezpiecznwj dawki stresu, po co sobie szkodzic?
                              • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:13
                                Całym wątkiem. Po ci miałabyś go zakładać? usiłujesz sobie zracjonalizowac , wytłumaczyć, przeliczyć, porównać się ilościami do innych. To czy Zosia pije więcej czy mniej, oraz to czy Kasia ma takie samo czy inne zdanie, nie zmieniają tego że wypijany przez ciebie alkohol szkodzi tobie.
                                A tu się toczą dyskusje i koncert racjonalizacji, umniejszania znaczenia, odwoływania się do kultury i walka z wiatrakami. Można się i trzy dni ciurkiem naparzac z hanusiną, ona wytrzyma nawet tydzień pisaniny o jednym i tym samym w coraz bardziej histerycznym tonie, tylko że frakcja zmiękczania tezy "nie ma nieszkodliwej dawki alkoholu" przegrywa z wynikami badan.
                                Ja się nie denerwuje, ja nie wojuje z faktami 🙄
                                • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:17
                                  Juz ustalilsmy, ze jestem alkoholiczka. Moze dlatego racjonalizuje. Wiesz, co? Masz racje! Rzeczywiscie musze do AA.
                            • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 22:09
                              A ktos zaprzecza? C'mon, %%% to nie vitamins - nie jest to jakies objawienie czy poblysk kruzganka oswiaty. Ale tez nie jest to diabel wcielony. Poza wszystkim jest to legal product (w przeciwienstwie np. do niezapinania pasow tongue_out), z ktorego kazdy moze sobie korzystac wedlug wlasnych upodoban. Poza tym (nie zachecajac nikogo do picia!) historical, artistic & social aspects spozywania alcohol tez maja swoje znaczenie, o ktorym warto pamietac. Zawsze jest ta druga strona medalu. Cheers.
                              • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:16
                                bi_scotti napisała:

                                > A ktos zaprzecza? C'mon, %%% to nie vitamins - nie jest to jakies objawienie cz
                                > y poblysk kruzganka oswiaty. Ale tez nie jest to diabel wcielony. Poza wszystki
                                > m jest to legal product (w przeciwienstwie np. do niezapinania pasow tongue_out), z kto
                                > rego kazdy moze sobie korzystac wedlug wlasnych upodoban. Poza tym (nie zacheca
                                > jac nikogo do picia!) historical, artistic & social aspects spozywania alcohol
                                > tez maja swoje znaczenie, o ktorym warto pamietac.
                                Zawsze jest ta druga strona
                                > medalu. Cheers.
                                >


                                Nie, to wcale nie jest umniejszanie znaczenia faktów, w ogole XD
                                Co biscotti, nie masz na tyle jaj zeby wypic lampke wina bez tych dyrdymałów?
                                • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:19
                                  Ja mam prawdziwe jaja. Jako swiezo zdiagnozowana alkoholiczka pije wlasnie herbate mieta z mango ale wiem, ze to nie wymaze tego kieliszka wina z sierpnia (alkoholizm nie jest na tyle zaawansowany zebym pamietala dokladna date).
                                  • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:25
                                    melisananosferatu napisała:

                                    > Ja mam prawdziwe jaja. Jako swiezo zdiagnozowana alkoholiczka pije wlasnie herb
                                    > ate mieta z mango ale wiem, ze to nie wymaze tego kieliszka wina z sierpnia (al
                                    > koholizm nie jest na tyle zaawansowany zebym pamietala dokladna date).


                                    Nie masz. Jakbyś miała to byś nie zakładała wątku w takim tonie i nie walczyła bez sensu. Teraz też smieszkujesz, ironizujesz, hiperbilizujesz.
                                    To taki wielki wyczyn przyznać przed sobą " x jest szkodliwe ale to lubię i olać to"?
                                    • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:27
                                      Na jaki nr konta wyslac 400 zl za dorade psychologiczna?
                                      • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:29
                                        Zachowaj na jaja, na razie kurze, własne musisz wychodowac przez doswiadczanie
                                        • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:31
                                          Dziekuje. Z jaj mozna zrobic adwokata ale nie lubie. Wole na smiercionosne cointreau.
                                          • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 22:33
                                            Nie wiem co to ale na pewno jest zdrowsze niż cukier i gluten kochana!
                                • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 23:35
                                  karyna-z-radzymina napisała:

                                  > Co biscotti, nie masz na tyle jaj zeby wypic lampke wina bez tych dyrdymałów?

                                  Jaj nie mam & nie planuje, jajniki mi wystacza suspicious Nie da sie communicate bez tego typu wycieczek?
                                  C'mon, ja sobie moge pic lampke wina (or anything else!) i z dyrdymalami lub bez - Ciebie przeciez nie namawiam - your choice ... anytime. Cheers.
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 00:07
                                    Na ematce sie nie da. Ty nie masz jaj, ja zreszta tez, ja do tego jestem uboga jezykowo. Ciesze sie, ze jeszcze mi opieki spolecznej nie naslali bo przeciez w tej calej patologii wychowuje sie bombelina😀
                              • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 22:35
                                bi_scotti napisała:

                                > . Poza tym (nie zacheca
                                > jac nikogo do picia!) historical, artistic & social aspects spozywania alcohol
                                > tez maja swoje znaczenie, o ktorym warto pamietac.

                                A z masy alkoholików nic ciekawego nie wyszło, oprócz może nędzy, przemocy i zmarnowanego życia, więc twój podziw dla pijanej bohemy podzielam bardzo umiarkowanie.
                                • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 23:04
                                  A tu punkt dla snake, niestety.
                                  • primula.alpicola Re: Alkohol 30.09.24, 10:46
                                    homohominilupus napisała:

                                    > A tu punkt dla snake, niestety.
                                    >

                                    I dla Karyny, mądrze gada, zgadzam się z tym.
                                • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 23:28
                                  snakelilith napisała:

                                  > A z masy alkoholików nic ciekawego nie wyszło, oprócz może nędzy, przemocy i zm
                                  > arnowanego życia, więc twój podziw dla pijanej bohemy podzielam bardzo umiarko
                                  > wanie.

                                  For your reference - enjoy. Cheers.
                                  • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 23:34
                                    bi_scotti napisała:

                                    >
                                    > For your reference
                                    > - enjoy. Cheers.


                                    Sorry, ale nie potrzebne mi są żadne "reference". To, że alkohol należał do społecznie akceptowanej kultury jest mi bardzo dobrze znane. Tak sami zresztą jak palenie i wiele innych ryzykownych zachowań z negatywnymi konsekwencjami dla zdrowia. Żaden powód jednak by brać to sobie dziś jako wzór do naśladowania.
                    • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:23
                      Znow sie z Toba zgadzam, Bi!
            • kot.z.kosmosu Re: Alkohol 30.09.24, 09:53
              "Tasting culture", serio? I pisze to forumka, która bez krępacji opowiada, jak chlała w dwóch ciążach i żałuję, że nie przechlała trzeciej.
              Uwielbiam alkoholowe wątki. Nie wiem, czy lepsze jest w nich nazywanie faktów naukowych ewangelizacją/histerią, czy klepanie się po pleckach przez miłośniczki alko.
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:22
            O! Tak, wlasnie clou jest w smaku. My tez wolimy posmakowac cos dobrego ale nieduzo. Japonska whisky, ktora kupilam mezowi na imieniny od dwoch lat czeka na okazje, wino, ktore dostalam od meza tez nietkniete od roku, w szafce duzo roznych alko, czesc zuzylam do ciasta (np do banana bread z przepisu Nigelli).
      • escott Re: Alkohol 30.09.24, 16:06
        Tak, nie bez powodu; tym powodem jest to, że za pierwszym razem za długo zawiesiła wzrok na czymś takim, albo weszła w komentarze. I koniec, algorytm już nie da żyć.
        • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 16:08
          Pewnie tak. Dlatego bede teraz lajkowala kotki😀 kotki nie pija alko😀 co najwyzej zazywaja catnipa😀
    • marianna1960 Re: Alkohol 29.09.24, 17:33
      Alkohol jest trucizną w każdej ilości, przyczyną wieku nowotworów i uzależnien,. Niektóre panie będą usprawiedliwiać swój nałóg pisząc że to bzdura, że wszyscy piją, że mała ilość nie szkodzi,..
      • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 17:37
        🤦‍♀️
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:44
        Ale uwazasz,ze moje spozycie to nalog?
        • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 17:56
          no. pewnie, a jak inaczej ? wg mariannny nie ma dla nas ratunku, nalogowe alkoholiczki jestemy przeciez
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:59
            Ech...tylko,ze mnie zupelnie nie chodzi o 'szumek', ja lubie smak a jeszcze nie znalazlam dobrego zamiennika tych alkoholi, ktore lubie.
            • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:05
              to byla ironia tongue_out

              no wlasnie, smak, probowalam uzywac wina bezalkoholowe, no i to nie jest to, 'szumu' nie znosze
        • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:03
          Nie, ale każda ilość alkoholu szkodzi. Tak jak szkodzi każdy wypalony papieros.
          • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:08
            ale szkodzi mnie, nie tobie ale mnie, wylacznie

            za leczenie place z wlasnych pieniedzy wiec nawet argument leczenia mojej zatrutej watroby czy innego nowotworu ze wspolnej obywatelskiej kasy, odpada

            papierosow nie palilam i nie pale, ale niewielkiej ilosci wina bede bronic, bo tak
            • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:10
              Co się tak uruchamiasz, stwierdzam fakt, jeśli odbierasz go tak personalnie, to twój problem.
              • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:13
                gdyz nie znosze ewangelizacji pod zadna postacia
                eot
                • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:20
                  Czyli z narkotykami i paleniem nie należy walczyć bo to ewangelizacja. IMO sama masz problem z własnym spożyciem alkoholu, dlatego tak reagujesz.
                  • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:23
                    🤣🤣🤣

                    jak widac nie zrozumialas

                    hmm, dzieki za ematkowa diagnoze alkoholizmu 🤣🤣

                    ide podlac lososia winem
                    • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:27
                      mysiulek08 napisała:

                      > 🤣🤣🤣
                      >
                      > jak widac nie zrozumialas
                      >
                      > hmm, dzieki za ematkowa diagnoze alkoholizmu 🤣🤣
                      >
                      > ide podlac lososia winem
                      >
                      Sama się tak diagnozujesz
          • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 18:22
            "Nie, ale każda ilość alkoholu szkodzi. Tak jak szkodzi każdy wypalony papieros."

            A każda łyżeczka cukru w herbacie to nie?
            • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 18:28
              Każdy przygodny seks to ryzyko zlapania HPV, widzę tu kolejny temat do ewangelizacji.
              • cegehana Re: Alkohol 29.09.24, 18:51
                Nieprzygodny też, jeśli idzie o ścisłość.
            • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:28
              Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu dla zdrowia człowieka. Cukier jest szkodliwy w nadmiernym spożyciu.
              • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 19:25
                "Cukier jest szkodliwy w nadmiernym spożyciu."

                E tam. Coraz więcej badań wypływa na temat ogromnej szkodliwości każdej ilości cukru. Taki nasz przetworzony "czysty" cukier jest nienaturalny dla naszego organizmu. Rozkręca stany zapalne, grzybice, uruchamia ogromne wyrzuty insuliny. A do tego - ma ogromny potencjał do tworzenia uzależnień. Ileż to ematek się skarżyło, że "musi" zjeść batonika - bo jak nie zje, to się udusi...
                • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 19:41
                  szara.myszka.555 napisała:


                  > E tam. Coraz więcej badań wypływa na temat ogromnej szkodliwości każdej
                  > ilości cukru.

                  Nie ma takich badań. To jest różnica do alkoholu. A cukier jako taki nie jest nienaturalny, bo większość węglowodanów kończy jako glukoza, preferowana przez nasz ogranizm forma energii. Wszystkie noworodki rodzą się też z preferencją słodkiego smaku. Ludzkie mleko zawiera też około 200 rodzajów cukru i w porównaniu do innych ssaków ma relatywnie wysoki poziom ogólny cukru. To jest wręcz niezbędny składnik do rozwoju.

                  • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 19:53
                    Mówiąc cukier, używam skrótu myślowego. Nie mam na myśli wszystkich węglowodanych, tylko sacharozę dodawaną do żywności (albo jeszcze gorzej: syrop glukozowo-fruktozowy)

                    "Wszystkie noworodki rodzą się też z preferencją słodkiego smaku."

                    Preferencję mamy, to oczywiste - bo przetrwanie, bo kalorie.

                    Ale w naturalnym świecie byśmy takiego stężenia cukru po prostu nie dostali. Parę borówek - pewnie. Ale kostki cukru do herbaty, puszkę coli, czy płatki śniadaniowe napakowane fruktozą - już niekoniecznie.

                  • katriel Re: Alkohol 29.09.24, 22:04
                    > cukier jako taki nie jest nienaturalny,

                    Alkohol też nie jest nienaturalny, bo wytwarza się samoistnie, kiedy opadłe z drzewa owoce fermentują. Słonie i niektóre gatunki ptaków chętnie z tego owocowego alkoholu korzystają, może lubią ten smak, może szumek w głowie, kto je tam wie.
                    Nienaturalne są "wina" i "piwa" bezalkoholowe.
              • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 20:06
                midge_m napisał(a):

                > Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu dla zdrowia człowieka. Cukier jest szkodliwy
                > w nadmiernym spożyciu.

                Zycie generalnie jest szkodliwe, dangerous & konczy sie smiercia, no other option. A na dodatek wiekszosc tego, co jest mile & przyjemne okazuje sie byc ... szkodliwe, dangerous lub przynajmniej tuczace, eh ...
                Pick your poison wink Cheers.
          • zosia_1 Re: Alkohol 29.09.24, 19:44
            "Nie, ale każda ilość alkoholu szkodzi. Tak jak szkodzi każdy wypalony papieros" to prawda. Ale co z tego ? Znam takue co się chwalą, że 0 alko, ale mądrzejsze od tego nie są.
        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 20:08
          A co ma jedno do drugiego? Nie każde spożycie to nałóg ale każde spożycie to wprowadzanie do organizmu trującej substancji
      • princesswhitewolf Re: Alkohol 29.09.24, 19:49
        >Alkohol jest trucizną w każdej ilości, przyczyną wieku nowotworów i uzależnien,

        To by nie robili lekow na bazie spirytusu. Nie przeginaj
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Alkohol 29.09.24, 20:47
        No nie w każdej, bo alkohol masz w jogurcie, czy ogórkach kiszonych.
    • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 17:34
      Cóż jest trucizną? Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka czyni, że dana substancja jest trucizną

      zyjac w kraju, w ktorym polki z winem w markecie ciagna i sie ciagna tongue_out trudno z tego nie korzystac
      gotujac uzywam sporo wina, do obiadu od czasu do czasu tez (w zaleznosci co jest na obiad), do gosciowej kolacji i w gosciach tez

      no nie ma dla nas ratunku, za to nie pamietam kiedy wypilam cos co ma wiecej procentow niz wino (piwa nie znosze), trudno umre w meczarniach z powodu zatrucia. na cos trzeba w koncu
      • czcigodnystarzec Re: Alkohol 29.09.24, 17:39
        mysiulek08 napisała:
        > zyjac w kraju, w ktorym polki z winem w markecie ciagna i sie ciagna tongue_out

        Już miałem zwrócić uwagę, że Polki pisze się wielką literą big_grin
      • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 17:42
        No, mrą jak muchi i te dzieci z FAS 😱
        • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 17:57
          to chyba oczywiste, no nie 😎
    • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 17:40
      To nie histeria, to fakty. Alkohol jest toksyczny. Dorosła jesteś, możesz świadomie korzystać z alkoholu, ale nie zaprzeczaj faktom.
      • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 17:46
        grruu2.0 napisała:

        > To nie histeria, to fakty. Alkohol jest toksyczny. Dorosła jesteś, możesz świad
        > omie korzystać z alkoholu, ale nie zaprzeczaj faktom.

        Lo matko! Podobnie jak cukier, trawa, kofeina i jeszcze pewnie z paredziesiat substancji. Daj zyc ludziom i zaprzestan powiadam ci tej ewangelizacji.
        Wlosi, Hiszpanie, Francuzi to chyba wymierajace nacje z tego powodu wink
        A od picia butelki do obiadu do nalogu to jeszcze droga daleka.
        • marianna1960 Re: Alkohol 29.09.24, 17:57
          Kolejna usprawiedlwiająca swoj nałóg, nie porównuj alkoholu do kofeiny cukru.
          • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:01
            no jak nie?
            cukier powoduje mnostwo chorob, mozna sie od cukru uzaleznic
          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 18:15
            marianna1960 napisała:

            > Kolejna usprawiedlwiająca swoj nałóg, nie porównuj alkoholu do kofeiny cukru.

            smile smile smile
          • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 20:16
            marianna1960 napisała:

            > Kolejna usprawiedlwiająca swoj nałóg, nie porównuj alkoholu do kofeiny cukru.

            Moim nalogiem jest joie de vivre - bede go usprawiedliwiac do utraty tchu tongue_out Live and let live! Cheers.
        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 18:05
          Na czym polega ewangelizacja? Mnie nie interesuje czy Ty pijesz czy nie, po prostu stwierdzam fakt, że to substancja toksyczna.
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:09
            Ale nikt tu nie napisal,ze nie. Sek tkwi w dawce i czestotliwosci przyjmowania.
            • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:10
              i o tym juz Paracelsus pisal tongue_out
            • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 18:11
              Jak nie? Widze, ze w sm jest ostatnio coraz glosnoiej mowione, ze nawet sladowa ilosc alko np 1 kieliszek wina w tygodniu jest szkodliwa. I jest to nazwane histerią
              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:21
                Wg mnie to jest histeria.
                • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 18:31
                  A co w tym histerycznego?
                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:25
                    Demonizowanie alko pitego rzadko i w malych ilosciach jest dla mnie histeria. Natomiast zgadzam sie z sm, ze tworzenie kultury, w ktorej no drink= no fun jest szkodliwe.
                    • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 21:33
                      melisananosferatu napisała:

                      > Demonizowanie alko pitego rzadko i w malych ilosciach jest dla mnie histeria. N
                      > atomiast zgadzam sie z sm, ze tworzenie kultury, w ktorej no drink= no fun jest
                      > szkodliwe.

                      Ale to ty odbierasz informację o tym że każda ilość wypitego alkoholu szkodzi zdrowiu jako demonizowanie.
                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:40
                        Jest szkodliwa. Natomiast ton niektorych wpisow/rolek w SM jest IMHO histeryczny. Tymczasem coraz wiecej mlodych ludzi ma zawaly po monsterach i red bullach.
                        • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 21:44
                          melisananosferatu napisała:

                          > Jest szkodliwa. Natomiast ton niektorych wpisow/rolek w SM jest IMHO histeryczn
                          > y. Tymczasem coraz wiecej mlodych ludzi ma zawaly po monsterach i red bullach.

                          To że jedna rzecz jest faktem nie ujmuje ani nie zagraża innym faktom. To co ci się wyświetla na SM to też nie jest ogólny ton, każdemu z nas wyświetla się co innego, w zależności od tego jak nasze preferencje definiuje algorytm. A później to już jest efekt rabbit hole żeby cię przy tych SM zatrzymać.
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:48
                            A to wiem. Zauwazylam trend wsrod osob, ktore obserwuje i, ktore cenie za wiedze medyczna.
                        • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 21:53
                          Pokaż przykład tej histerycznej rolki.
                          I co do tego mają monstery? O tym też się powinno tłuc ale trudno oczekiwać że będzie jakoś po równo. Jak ktoś ostrzega akurat przed alkoholem to trudno mu zarzucać "a dlaczego nie przed monsterami i papierosami". No tak to już jest że ludzie zwykle mają jakiś obszar działania. Jak ktoś się zajmuje profilaktyką chorób kobiecych to jakoś nikt mu nie wypomina "a dlaczego nie rakiem płuc?".
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:00
                            Szczerze, nie bede wklejac tych, ktore obserwuje bo nie chce sie zdekodowac poniewaz zdarzylo mi sie pisac pod tymi rolkami. Coz, uwazam, ze moj kieliszek wina pity raz na 2 mce jest mniej szkodliwy niz kupla monstery pite codziennie.
                            • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:07
                              No ale skąd ten przelicznik? Robisz to drugi raz. Wczesniej porownujesz kieliszek wina raz na 2 miesiące do paczki fajek dziennie, teraz do codziennych monsterów - po co brniesz w takie absurdy? Nikt tu nie analizuje dawek, po prostu przyjmujemy, zgodnie z aktualną wiedzą że każda dawka jest szkodliwa, tyle. A ty uparcie chcesz przez absurdalne porównania dowieść że twoja dawka jest zdrowsza niż inna dawka innej używki. Po co i dlaczego w tak absurdalny sposób?
                              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:13
                                Nie, ja chce pokazac, ze wasze porownywanie mojej niskiej konsumpcji alko do ciezkich narkotykow i fajek jest niedorzeczne. Nigdzie nie napisalam, ze alko jest nieszkodliwe.
                                • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:20
                                  Z faktu, że dwie rzeczy są trucizną nijak nie wynika, że są identyczne. Czy zgodzisz się, że kokaina to trucizna? A muchomor sromotnikowy? A przecież nie działają tak samo
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:24
                                    Tyle, ze zauwaz, nie ja porownuje alko do heroiny ani niczego innego.
                                    • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:26
                                      Porownujesz do energetyków
                                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:38
                                        Bo nie slyszalam zeby po 4 kieliszkach wina ktos trafil do szpitala (nie przecze, ze mogly sie skonczyc kacem) a po 4 monsterach moj kumpel a I owszem.
                                        • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:42
                                          I znowu masz problem z porównaniem dawki, sądzę że robisz to celowo.
                                          Znowu kieliszek porownujesz do całego napoju i się cieszysz że ci wychodzi z tego że alkohol jest mniej szkodliwy.
                                          I znowu proponuje żebyś zrównała proporcje i zastanowiła się czy większe szanse są trafienia do szpitala po 2 szklankach wódki czy po 2 szklankach monstera.
                                          I co ci tam wyszło?
                                          Naprawdę, to co robisz zestawiając te dawki, wcześniej i teraz, to obłęd.
                                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:13
                                            Kolega wyzej piszacy, ze chleje i cpam to nie obled. Aha.
                                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:17
                                            Nie. Chce pokazac glupote porownywania MOJEJ konsumpcji alko do cpana, palenia i co tam jeszcze wymyslicie. Nie przeczac przy tym,ze alko jest szkodliwe.
                                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:19
                                            Czy teraz wejdzie gruu wytykajac ci ubostwo jezykowe bo chyba nie do konca znasz wage slowa 'obled'.
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:24
                                    Ale, ze to ja porownuje dwie trucizny? Np alko do heroiny? No raczej nie ja.
                        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 21:59
                          Pewnie dlatego, że nie popijają tych monsterow czerwonym winem
                    • advanced48 Re: Alkohol 29.09.24, 21:50
                      W tajemnicy powiem, że gdzieś przeczytałem - oczywiście napisał to jakiś histeryk - że nikotyna to trucizna, wąchanie kokainy jest zatruwaniem organizmu, nawet wstrzykiwanie sobie od czasu do czasu opiatów jest szkodliwe. Zwykła histeria, bo cóż, jeśli to sprawia przyjemność?
                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:53
                        Myslisz, ze moj kieliszek wina wypity co 2 miesiace do steka (czerwone mieso!) = wykopcenie paczki fajek dziennie, kreska koki lub zastrzyk z heroiny? Wow , zyje na krawedzi.
                        • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 21:55
                          Dlaczego porownujesz w taki sposób? W sensie serio, co cię skłoniło żeby akurat taki przelicznik zastosować?
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:04
                            Przeczytaj post, na ktory odpowiadam.
                            • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:08
                              Przeczytałam i dalej nie rozumiem tego zestawienia i co przez absurdalne porównanie dawek chcesz osiągnąć.
                              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:10
                                A! To porownanie kolegi wyzej nie jest absurdalne ale moja nan odpowiedz juz tak? Hmm.
                                • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:14
                                  No tak bo przez porównanie w absurdalnej skali usilujesz stworzyć efekt że twoja używka jest zdrowsza niż inna. A po prostu w twoim porównaniu jest jej mniej. Tyle. Nie jest zdrowsza, jest w mniejszej dawce.
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:20
                                    Nie jest zdrowsza tylko wasze porownania sa do dudy.
                                    • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:26
                                      No nie są.
                                      Alkohol to trucizna. Papierosy to trucizna. Narkotyki to trucizna.
                                      Uparlas się na absurdalne porównanie, z którego ma wynikać że twoje wino raz na 2 miesiące to mniejsza szkoda dla organizmu niż paczka papierosów dziennie - być może, tylko chyba sama widzisz że to porównanie nie ma sensu bo dawki są zestawione absurdalnie. Odwróć używki w tym porównaniu - butelka wina dziennie kontra papieros raz na 2 miesiące i co ci wyjdzie? No odwrotny wniosek.
                                      Absurdalnie starasz się porównać małą dawkę spożywaną rzadko do dużej dawki przyjmowanej codziennie i uważasz że to ma o czymś świadczyć.
                                    • advanced48 Re: Alkohol 29.09.24, 22:45
                                      Przecież nie chodzi o licytowanie, która trucizna jest bardziej trującą, lecz o te "histerie". Niejaki Frog też o ludziach krytykujacych jego wyczyny mógł powiedzieć "histerycy", bo przecież dotychczas jeszcze nikogo nie zabił.
                                      • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 15:35
                                        To nie są histere. To są fakty. Alkohol to trucizna. Jestes dorosła, możesz się truć ale nie rozumiem czemu ty wpadasz w histerię, że ktoś mówi o faktach.
                                        • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 15:41
                                          Oesu, sprawdzcie sobie wszystkie znaczenie slow, ktorych uzywacie bo co chwila na ematce pada 'histeria' albo poszerzcie slownictwo bo rece opadaja. Ja zas uzylam zwrotu 'zastanawiam sie czy nie wpada to w LEKKA histerie' i naprawde zacznijcie czytac ze zrozumieniem bo to juz jest nudne.
                                          • advanced48 Re: Alkohol 30.09.24, 16:26
                                            Oczywiście LEKKA histeria zo zupełnie coś innego niż ZWYKŁA histeria, a od CIĘŻKIEJ histerii dzieli ja przepaść. Ale masz rację, zjadła obrona prawa do picia alkoholu to histeria, a który to rodzaj - wybierz sama.
                                            • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 16:36
                                              A w ktorym miejscu BRONIE prawa do picia alko? Wskazesz? To jest w ogole watek o zakazie alko czy jak? Czy juz zupelnie oczadziales?
                                              • advanced48 Re: Alkohol 30.09.24, 21:20
                                                W każdym. Bo tylko trochę, bo mi smakuje, bo tylko drogie rodzaje. Przecież nikt nie zabrania ci picia, nie musisz się tłumaczyć.
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:22
                                    Zupelnie jakbym napisala, ze wczoraj zjadlam fryty z hamburgerem i dostalabym wyklad o szkodliwosci tegoz mimo,ze moja dieta 364 dni w roku jest ok.
                                    • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:27
                                      Frytki i hamburger nie są trucizną w przeciwieństwie do alkoholu, co ma jedno do drugiego?
                                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:29
                                        Konsumowane w nadmiarze sa bardzo szkodliwe. Tak jak alko, moze nie uzalezniaja az tak bardzo.
                        • advanced48 Re: Alkohol 29.09.24, 22:26
                          Żyj, jak chcesz. Samobójstwa w Polsce nie podlegają karze. Nie rób tylko, pod wpływem alkoholu lub narkotyków tego, czego robić nie wolno, bo szkodzisz innym. Masz prawo żyć do samej śmierci, umrzeć na marskość wątroby, niewydolność nerek i co tam sobie jeszcze wymyślisz.
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:33
                            Skad przypuszczenie, ze po moim drinku czy kieliszku wina robie cokolwiek innego niz lulu w domowych pieleszach? Absurd siega zenitu.
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:34
                            I gdzie napisalam, ze biore narkotyki.
                            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:37
                              melisananosferatu napisała:

                              > I gdzie napisalam, ze biore narkotyki.

                              jak pijesz czasem wino to na pewno tez bierzesz narkotyki, to przecież oczywiste
                              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:40
                                No tak. Rany, dzieki ematce wiem,ze jestem uboga jezykowo alkoholiczka i narkomanka, ktora nacpana is pijana krzywdzi ludzi.
                                • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 22:43
                                  Jedyną osobą, która nazywa cię w tym wątku alkoholiczką, na dodatek wielokrotnie, jesteś ty sama.
                                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:11
                                    A nie. Nie ja zaczelam tylko ty akurat wygodnie ignorujesz. To,ze kolega wyzej zasugerowal, ze pije I cpam i moge kogos skrzywdzic tez nie widzisz. Bo po co?
                                    • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:11
                                      *tego
                                    • 35wcieniu Re: Alkohol 30.09.24, 07:27
                                      Nikt nie sugeruje że ćpasz. Po prostu wszystkie wyżej wymienione są szkodliwymi używkami. Ty pijesz mało alkoholu i chcesz to koniecznie porównywać do kogoś kto pali dużo. Jaki sens?
                                      • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 09:13
                                        Po raz ostatni: nie ja zaczelam zrownywac moja konsumpcje alko do palenia i walenia heroiny w zyle. NIE JA.
                              • alicia033 Re: Alkohol 30.09.24, 08:17
                                po_godzinach_1 napisała:

                                > jak pijesz czasem wino to na pewno tez bierzesz narkotyki, to przecież oczywiste

                                ekhm!wink
                    • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 21:58
                      Ale to nie jest demonizowanie tylko stwierdzenie faktu, że to trucizna. Tak jak faktem jest że na przykład seks bez gumki dopóki obie strony nie zrobią badań jest ryzykowny. I można lubić ale nie ma sensu zaprzeczać faktom
                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:00
                        A gdzie zaprzeczam?
                        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:11
                          Nazywasz histerią mówienie o tym, że każda dawka alkoholu to dawka trucizny
                          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:13
                            Nie, histeria nazywam ogolny ton tych sm.
                            • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:21
                              Klasyka, histeria to tak jak lewactwo i faszyzm - słowo bez treści, wyraża tylko stosunek nadawcy komunikatu
                              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:22
                                Bardzo czesto tu uzywane wiec nie wiem skad zdziwienie.
                                • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:28
                                  A gdzie widzisz zdziwienie? Mnie ubóstwo języka nie dziwi, jestem przyzwyczajona
                              • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 22:23
                                Po wkreceniu sie w ten watek stwierdzam z perspektywy osoby zagranicznej, ze Polska to jednak dziwny kraj.
                                smile
                                • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 15:37
                                  Ale nie tylkow PL mówi się o szkodliwości alkoholu.
                                  Rozumiem, że mówienie o szkodliwości palenia jest tak samo histeryzowaniem?
                                  To jest stwierdzenie faktu...a że ktoś ma ochotę się truć dla przyjemności jego sprawa
                                  • bistian Re: Alkohol 30.09.24, 15:44
                                    hanusinamama napisała:

                                    > Ale nie tylkow PL mówi się o szkodliwości alkoholu.

                                    Czy widziałaś gdzieś, żeby ktoś mówił o szkodliwości aldehydu octowego? Jest bardziej trujący od alkoholu etylowego i o nim się nie mówi.
                                    • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 17:13
                                      Cały czas o tym kotłujesz. Tak czytałam twój pis o tym juz 4 razy...żadna niespodzianka. jetem chemikiem
                                      Alkohol etylowy jest narkotykiem, jest kancerogenny i nawet mała ilośc powoduje mikroudary....Aldehyd octowy powoduje tzw. zatrucie alkoholowe po wypiciu EtOH...co nie zmienia faktu, ze etanol jest trucizną
                                      • bistian Re: Alkohol 30.09.24, 18:54
                                        hanusinamama napisała:

                                        > Cały czas o tym kotłujesz. Tak czytałam twój pis o tym juz 4 razy...żadna niesp
                                        > odzianka. jetem chemikiem
                                        > Alkohol etylowy jest narkotykiem, jest kancerogenny i nawet mała ilośc powoduje
                                        > mikroudary....


                                        Może powodować albo były takie sytuacje, gdy etanol był powodem.
                                        "Powoduje" to trochę na wyrost.

                                        Jesteś chemikiem, ale może również biologiem? wink Powiedz, co powoduje większe szkody w organizmie? Jeżeli nie wiesz, to "Twoim zdaniem"?

                                        A tak przy okazji. Ktoś ostatnio napisał, że stoi jakiś alkohol nieużywany. Trochę mnie to rozśmieszyło. Ja trochę znam ludzi i widzę, co piją. Można ostro pić i czegoś nie lubić i to nielubiane potrafi stać latami.
                                        • melisananosferatu Re: Alkohol 30.09.24, 21:31
                                          U mnie stoi. Taki, ktory lubimy ale sidecara pijemy, jak napisalam, w swieta bo wtedy jest czas zeby wyciskac pomarancze i saczyc sobie drinka przy kominku ogladajac jakis fajny film po tym jak sie zrobilo dlugi spacer w pizgawicy. Guinnessa uznajemy tylko z pubu i latem bo zimny jest. A czerwone wino stoi i czeka az nam sie zachce steka. Reszta typu japonska whisky i pare slodkosci (podarowane) czeka na okazje a skodkie albo uzyje do jakiegos ciasta albo wylejemy jak sie przeterminuja bo nikt u mnie slodkiego alko nie lubi.
                      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:09
                        No ciastka tez sa niezdrowe, no moze nie trucizna, ale jak zjesz jedno raz na jakis czas a 99% odzywiasz Sir zdrowo i ruszasz to nie dostaniesz od tego cukrzycy i nadwagi. Alko jest toksyczne ale od sporadycznej jego ilosci nie popadniesz w nalog ani nie dostaniesz raka czy udaru.
                        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:12
                          Nadwagi nie ma się od ciastek tylko od dodatniego bilansu energetycznego. A ciastko nie jest trucizną
              • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:23
                grruu2.0 napisała:

                > Jak nie? Widze, ze w sm jest ostatnio coraz glosnoiej mowione, ze nawet sladowa
                > ilosc alko np 1 kieliszek wina w tygodniu jest szkodliwa.

                w jakim sensie szkodliwa?
                • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:25
                  po_godzinach_1 napisała:


                  > w jakim sensie szkodliwa?

                  No level of alcohol consumption is safe for our health(WHO)

                  • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:28
                    snakelilith napisała:

                    > po_godzinach_1 napisała:
                    >
                    >
                    > > w jakim sensie szkodliwa?
                    >
                    > No level of alcohol consumption is safe for our he
                    > alth(WHO)

                    >

                    czyli stanowi ryzyko, to nie to samo co szkodzi

                    tak, stanowi ryzyko jak większość rzeczy w życiu
                    • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:30
                      po_godzinach_1 napisała:

                      >
                      > czyli stanowi ryzyko, to nie to samo co szkodzi
                      >
                      > tak, stanowi ryzyko jak większość rzeczy w życiu

                      Przeczytaj może artykuł, bo lekko bredzisz.
                      • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:32
                        snakelilith napisała:

                        > Przeczytaj może artykuł, bo lekko bredzisz.

                        widzę, że włączyła ci się agresja

                        więc nie przeczytam
                        • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:36
                          The World Health Organization has now published a statement in The Lancet Public Health: when it comes to alcohol consumption, there is no safe amount that does not affect health. Affect a nie pose a risk.
                          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 18:39
                            midge_m napisał(a):



                            _ there is no safe amount that does not affect health.
                            No zaraz zaraz - manipulujesz tu nami wszystkimi. Nie doprecyzowali tam czy affects positively czy negatively.
                            Trafiony zatopiony. smile
                            • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:41
                              berber_rock napisała:

                              > midge_m napisał(a):
                              >
                              >
                              >
                              > _ there is no safe amount that does not affect health.
                              > No zaraz zaraz - manipulujesz tu nami wszystkimi. Nie doprecyzowali tam czy aff
                              > ects positively czy negatively.
                              > Trafiony zatopiony. smile

                              wink
                • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 18:27
                  po_godzinach_1 napisała:

                  > grruu2.0 napisała:
                  >
                  > > Jak nie? Widze, ze w sm jest ostatnio coraz glosnoiej mowione, ze nawet s
                  > ladowa
                  > > ilosc alko np 1 kieliszek wina w tygodniu jest szkodliwa.
                  >
                  > w jakim sensie szkodliwa?

                  _ Ja nie wiem czy grrruuuuuu pojmuje jak dzialaja sm w kwestii kontentu i czy zaczaila zwiazek przyczynowow skutkowy: ze im wiecej klika w dany temat, tym sm glosniej na ten temat mowia.
                  Ciekawe jest to ze moje sm na ten temat milcza wink
                  • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:29
                    berber_rock napisała:

                    > Ciekawe jest to ze moje sm na ten temat milcza wink

                    moje też smile
                  • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 18:32
                    A co ja mam do tego? Czy ja cokolwiek pisałam o social mediach ?
          • memphis90 Re: Alkohol 29.09.24, 20:35
            Chcę tylko zaznaczyć, że tlen również jest toksyczny, a jednak wprowadzamy go do naszego organizmu… 😱
            • loxia1 Re: Alkohol 29.09.24, 21:16
              Mówisz?
              To ja może spróbuję oddychać bez tlenu wink
        • feldmarszalek.duda Re: Alkohol 29.09.24, 19:45
          >Podobnie jak cukier, trawa, kofeina i jeszcze pewnie z paredziesiat substancji.
          No nie, nie podobnie. Akurat aldehyd octowy będący metabolitem etanolu jest dużo bardziej toksyczny (m.in. rakotwórczy i mutagenny) niż metabolity którejkolwiek z wymienionych substancji. Podobno nawet nadmierne spożycie fermentowanych produktów mlecznych tworzy już rakotwórcze stężenia aldehydu octowego, ale to raczej ilości większe niż okazjonalny kefir.
          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 19:50
            Podobno nawet nadmierne spożycie fermentowanych produktów mlecznych tworzy już rakotwórcze stężenia aldehydu octowego, ale to raczej ilości większe niż okazjonalny kefir.

            _ no to mam pecha bo ja w domu fermentuje wszystko co mi w rece wpadnie: jablka zamieniam na cydr, kapuste na kimchi, herbate na kombuche, chleb an kwas i tak dalej. I tych fermentowanych rzeczy jemy i pijemy sporo. Praktycznie nie kupuje picia w sklepie. Blada przyszlosc przede mna sad
            • aandzia43 Re: Alkohol 29.09.24, 20:13
              berber_rock napisała:

              > Podobno nawet nadmierne spożycie fermentowanych produktów mlecznych tworzy już
              > rakotwórcze stężenia aldehydu octowego, ale to raczej ilości większe niż okazjo
              > nalny kefir.
              >
              > _ no to mam pecha bo ja w domu fermentuje wszystko co mi w rece wpadnie: jablka
              > zamieniam na cydr, kapuste na kimchi, herbate na kombuche, chleb an kwas i tak
              > dalej. I tych fermentowanych rzeczy jemy i pijemy sporo. Praktycznie nie kupuj
              > e picia w sklepie. Blada przyszlosc przede mna sad

              No blada i przede mną, lubię kawę, nabiał a owoców potrafię zjeść dużo smile
              Może te moje bóle głowy a czasem nawet migreny po objedzeniu się niektórymi owocami to wynik zatrucia aldehydem octowym a nie jakaś alergia?
        • wapaha Re: Alkohol 29.09.24, 19:46
          berber_rock napisała:

          > grruu2.0 napisała:
          >
          > > To nie histeria, to fakty. Alkohol jest toksyczny. Dorosła jesteś, możesz
          > świad
          > > omie korzystać z alkoholu, ale nie zaprzeczaj faktom.
          >
          > Lo matko! Podobnie jak cukier, trawa, kofeina i jeszcze pewnie z paredziesiat s
          > ubstancji. Daj zyc ludziom i zaprzestan powiadam ci tej ewangelizacji.
          > Wlosi, Hiszpanie, Francuzi to chyba wymierajace nacje z tego powodu wink
          > A od picia butelki do obiadu do nalogu to jeszcze droga daleka.

          W świetle twojej historii onkolihicznej twoje słowa i przebijająca z nich beztroska wpędziły mnie w stupor
          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 19:53
            W świetle twojej historii onkolihicznej twoje słowa i przebijająca z nich beztroska wpędziły mnie w stupor

            _ "Moja" historie onkologiczna ma statystycznie 12% kobiet. Wychodzi na to, ze wszystkie sa alkoholiczkami ...
            • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 19:57
              Wychodzi na to, ze wszystkie sa alkoholiczkami ...

              Nie. Wychodzi na to że nie rozumiesz o czym mowa. Alkohol jest czynnikiem rozwoju nowotworów, np. raka piersi, raka gardła, raka wątroby itd. nie tylko u alkoholików.
              Jestem zdumiona że w ogóle można myśleć w ten sposób.
            • wapaha Re: Alkohol 30.09.24, 18:43
              berber_rock napisała:


              >
              > _ "Moja" historie onkologiczna ma statystycznie 12% kobiet. Wychodzi na to, ze
              > wszystkie sa alkoholiczkami ...

              nie wspomniałam nic o alkoholizmie ....bo wcale nie trzeba byc alkoholiczką by poznać na sobie kancerogenny wpływ alkoholu..
        • hanusinamama Re: Alkohol 29.09.24, 20:26
          Noe nie jest podobnie. Bo kofeina ba dawkę szkodliwą powyżej któej jest szkodliwa...w przypadku alkoholu każda dawka jest toksyczna.
          A z trawą się zgadzam. Narkotyk, taki sam jak alkohol...
          • czcigodnystarzec Re: Alkohol 29.09.24, 20:36
            hanusinamama napisała:
            > w przypadku alkoholu każda dawka jest toksyczna.


            Nie pij przypadkiem kefiru. Zawiera alkohol!
        • youngagain Re: Alkohol 29.09.24, 22:35
          Butelka do obiadu to nie nałóg...?
          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 22:40
            youngagain napisała:

            > Butelka do obiadu to nie nałóg...?
            Na ile osob? Bylo napisane? smile
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:48
        Przeciez nie przecze. Jednakze sporo mozna przeczytac np o dobroczynnym wplywie czerwonego wina na serce (oczywiscie pite z umiarem).
        • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:54
          melisananosferatu napisała:

          > Przeciez nie przecze. Jednakze sporo mozna przeczytac np o dobroczynnym wplywie
          > czerwonego wina na serce (oczywiscie pite z umiarem).

          ja jestem chora na serce i mój, bardzo dobry kardiolog, każe mi w określonych sytuacjach napić się koniaczku
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:57
            Poprawia krazenie.
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:58
              melisananosferatu napisała:

              > Poprawia krazenie.

              otóż to
          • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:02
            moja kardiolog na pytanie czy pijam alkohol, po potwierdzeniu, ze od czasu do czasu lampke czerwonego wina, pokiwala glowa ' a to dobrze, dobrze'
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:05
              mysiulek08 napisała:

              > moja kardiolog na pytanie czy pijam alkohol, po potwierdzeniu, ze od czasu do c
              > zasu lampke czerwonego wina, pokiwala glowa ' a to dobrze, dobrze'
              >

              dobrze, że nie mamy nawiedzonych lekarzy
            • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 18:08
              Najwyraźniej ematki nie czyta
              • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:09
                raczej trudno by bylo tongue_out
              • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:21
                homohominilupus napisała:

                > Najwyraźniej ematki nie czyta
                >

                Nie ematki nie czyta, tylko się nie dokształca. Nie pierwszy taki lekarz i nie ostatni.
                • wapaha Re: Alkohol 29.09.24, 19:49
                  snakelilith napisała:

                  > homohominilupus napisała:
                  >
                  > > Najwyraźniej ematki nie czyta
                  > >
                  >
                  > Nie ematki nie czyta, tylko się nie dokształca. Nie pierwszy taki lekarz i nie
                  > ostatni.

                  To ten sam lekarz *typ lekarza* który stosuje na rany spirytus i wodę utleniona,przy objawach alergii zaleca pić wapno..
                  • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 19:52
                    Ja sądzę że to bardziej ten co to nie każe przestać palić w ciąży bo po co stresować organizm. Było, było...
                  • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 19:56
                    Wapno mi dał przy reakcji alergicznej ratownik medyczny 🙄
            • beataj1 Re: Alkohol 29.09.24, 20:04
              Jak kumpela była w ciąży jej ginekolog powiedziała by nie rzucała palenia bo to może być szok dla organizmu. Lepiej by spróbowała ograniczyć palenie ale nie na siłę bo ciało wie co dla niego dobre i jak złe się czuje beż papierosa to lepiej by zapaliła.
              • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 20:12
                To bulimiczka w ciąży koniecznie musi wymiotować dużo po posiłkach bo ciało wie, co dla niego dobre, a otyła zjadać 10 tysięcy kalorii dziennie, bo tak jej ciało chce
                • beataj1 Re: Alkohol 29.09.24, 20:34
                  Ja pamiętam jak w ciąży moja gin mi mówiła że niektóre kobiety mają dziwne zachcianki i np chcą jeść klej, kamienie albo tynk za ścian. I dodała że nie zaleca. Mnie mocno zszokował ten klej nie wiedzieć czemu.
                  • towarzyszka_leila Re: Alkohol 29.09.24, 21:18
                    Takie gadki wstawiali ginekolodzy praktykujący w czasach ograniczonego dostępu do pełnowartościowej żywności.
            • hanusinamama Re: Alkohol 29.09.24, 20:27
              NO to ma dość stare informacje...
          • malgosiagosia Re: Alkohol 29.09.24, 22:34
            po_godzinach_1 napisała:

            > ja jestem chora na serce i mój, bardzo dobry kardiolog, każe mi w określonych s
            > ytuacjach napić się koniaczku


            Moja tesciowa pila koniak. Sama jej kupowalam. Wypiljala dwie lampki dziennie!!
            Byla bardzo sprawna, zdrowa, energiczna osoba. Umarla w wielku 92 lat.

            Moja znajoma, znana w Polsce osoba, nigdy nie pila. Umarla w wieku 75 lagt na raka watroby. Wiem, ze to sa tylko przypadki, ale nigdy nie widzialam, aby czlowiek pijacy umiarkowane ilosci alkoholu z tego powodu umarl.
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:39
              malgosiagosia napisała:

              > Wiem, ze to sa tylko przypadki, ale nigdy nie widzialam, aby czlow
              > iek pijacy umiarkowane ilosci alkoholu z tego powodu umarl.

              Z dwojga złego wolę czasem napić się koniaku i lepiej się czuć z moim sercem, niż go nie pić ze strachu przed rakiem, którego nie mam
              • malgosiagosia Re: Alkohol 29.09.24, 22:44
                po_godzinach_1 napisała:

                > Z dwojga złego wolę czasem napić się koniaku i lepiej się czuć z moim sercem, n
                > iż go nie pić ze strachu przed rakiem, którego nie mam

                Wiem, z cala pewnoscia, ze mojej tesciowej koniak sluzyl,, rozluzniala sie, pozbywala stresu. Koniak byl dla niej lepszy niz antydepresanty.
            • advanced48 Re: Alkohol 29.09.24, 22:47
              Było dwóch braci bliźniaków. Jeden pił, palił i przeżył 70 lat, a drugiego samochód zabił w niemowlectwie. Jak widać, picie nie jest takie szkodliwe!
              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:09
                Z czym ty teraz polemizujesz? Sam ze soba?
                • advanced48 Re: Alkohol 30.09.24, 07:25
                  Z historyjka Małgosi. I nie polemizuje, bo nie ma z czym, tylko lekko kpię.
            • wapaha Re: Alkohol 30.09.24, 18:47
              malgosiagosia napisała:



              >
              Wiem, ze to sa tylko przypadki, ale nigdy nie widzialam, aby czlow
              > iek pijacy umiarkowane ilosci alkoholu z tego powodu umarl.

              znasz-tylko o tym nie wiesz
              statystycznie 80% polaków pije alkohol
              myślisz, że nikt z tej grupy nie umiera ? tongue_out
              • bistian Re: Alkohol 30.09.24, 18:56
                wapaha napisała:

                > statystycznie 80% polaków pije alkohol
                > myślisz, że nikt z tej grupy nie umiera ? tongue_out

                Łojezu! Toć wszystkie umierajom! suspicious
                • berber_rock Re: Alkohol 30.09.24, 19:02

                  > Łojezu! Toć wszystkie umierajom! suspicious
                  _ nie przeszkadzaj paniom w dojsciu do niesmiertelnosci smile
                  • wapaha Re: Alkohol 30.09.24, 20:02
                    berber_rock napisała:

                    >
                    > > Łojezu! Toć wszystkie umierajom! suspicious
                    > _ nie przeszkadzaj paniom w dojsciu do niesmiertelnosci smile

                    zadziwiasz mnie coraz bardziej
                    masz rację, to jest mega smieszne..
                    • nenia1 Re: Alkohol 30.09.24, 20:15
                      wapaha napisała:

                      > zadziwiasz mnie coraz bardziej
                      > masz rację, to jest mega smieszne..


                      tak z ciekawości, dlaczego właśnie ona się zadziwia?
                      Bo chorowała nowotworowo czy jakieś inne przyczyny?
        • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:09
          Te badania są podobno nieprawdziwe.
          • malgosiagosia Re: Alkohol 30.09.24, 00:46
            Profesor Bralczyk bardzo lubi gorzale i za kolnierz nie wylewa.
        • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:20
          melisananosferatu napisała:

          > Przeciez nie przecze. Jednakze sporo mozna przeczytac np o dobroczynnym wplywie
          > czerwonego wina na serce (oczywiscie pite z umiarem).

          Już dawno zweryfikowany ten mit. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu. Nawet wina. Nie wiem, o co bić pianę. Jak ktoś chce niech pije, ale alkohol to trucizna i porównywać to z cukrem, albo kawą to oznaka ignorancji.
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:23
            Ja znalazlam na szybko artykul z 2023:
            www.medicalnewstoday.com/articles/265635#heart
            • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:26
              www.who.int/europe/news/item/04-01-2023-no-level-of-alcohol-consumption-is-safe-for-our-health
            • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 18:26
              melisananosferatu napisała:

              > Ja znalazlam na szybko artykul z 2023:

              Jeszcze raz:.
              No level of alcohol consumption is safe for our health (WHO)
          • malgosiagosia Re: Alkohol 29.09.24, 22:36
            snakelilith napisała:


            > Już dawno zweryfikowany ten mit. Nie ma bezpiecznej ilości alkoholu. Nawet wina

            Ale co grozi wypicie wina. Na co wtedy umre
        • hanusinamama Re: Alkohol 29.09.24, 20:26
          No tylko ze w krajach, gdzie wino czerwone ma ten zbawienny wpływ notuje się zdecydowanie wyższą zapadalność na marskość wątroby i raka watroby....serio jest masa innych sposób aby dbać o serce.
    • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 17:42
      "I teraz dumam czy to duzo alko czy nie (wydaje mi sie, ze nie) i gdzie lezy granica."

      Co to znaczy: granica?

      Uważam, że jeśli ktoś musi sobie wyznaczać sztywne granice - to znaczy że ich nie "wyczuwa" w sposób naturalny. I jeśli nie będzie miał tych sztywno wyznaczonych granic (najlepiej przez jakiś autorytet, np. lekarza, czy "eksperta" z social media) - to wydaje mu się, że totalnie go poniesie i stoczy się w kilka tygodni.

      Ponoć tendencje do uzależnień są częściowo dziedziczne, więc rozumiem Twoje obawy.

      W moim domu na szczęście nikt nie nadużywał - dziś jako osoba dorosła nie rozkminiam takich rzeczy.

      Czasem lubię napić się nalewki własnej roboty, wina, czy też dobrej wódki z ziemniaka.
      I nie potrzebuję sobie mówić: "Hej szara myszko, dzisiaj możesz tylko jeden kieliszek", taki proces po prostu nie zachodzi w mojej głowie.

      Czasem wypiję jeden kieliszek, czasem dwa, a czasem nic nie wypiję przez wiele miesięcy (bo tak wyszło, bo nie miałam ochoty, whatever). Wydaje mi się, że mam do tego dobre podejście, a raczej - dobre dla mnie.
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:50
        Ja tez uwazam,ze mam dobre podejscie, nie mam sztywnych granic, natomiast gdybym przez tydzien pila po lampce wina to bym sie zaczela zastanawiam po co i na co. Nie boje sie uzaleznienia od alko; mam 46 lat i nie mam takich sklonnosci, nie boje sie alko ale potrafie sie super bawic bez i nie uwazam, ze kazda celebracja= alko.
        • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 18:17
          "Ja tez uwazam,ze mam dobre podejscie"

          No i brzmi super. Skąd wiec Twoja rozkmina? Bo jednak dumasz.
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:24
            Z contentow w sm.
            • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 18:35
              "Z contentow w sm."

              Dla zdrowia polecam odcięcie od social mediów. Również uzależniają. Są wręcz zaprojektowane tak, by uzależniać. Nikt Ci tego czasu na SM nie zwróci, szkoda życia.
              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:32
                A tu masz 1000% racji.
    • roks30 Re: Alkohol 29.09.24, 17:48
      Z alkoholem dzieje się to co działo się z papierosami w latach 90-00. Czyli coraz więcej badań nad wpływem alko na organizm. Wtedy też wychodziło coraz więcej badań nad szkodliwością papierosów i finalnie coraz mniej osób pali. I dobrze.
      • leosia-wspaniala Re: Alkohol 29.09.24, 18:27
        Ale jednak najdłużej żyjący ludzie to m.in. Sardyńczycy, którzy wina sobie odmawiają. Zresztą, jak posłuchasz stulatków, którzy mówią o swoim stylu życia, to zawsze jakieś winonyam się przewija. Nie mówię, że alkohol to eliksir długowieczności, ale ze ilość czyni truciznę i nie ma co porównywać do papierosów.
        • bi_scotti Re: Alkohol 29.09.24, 20:19
          leosia-wspaniala napisał(a):

          > Ale jednak najdłużej żyjący ludzie to m.in. Sardyńczycy, którzy wina sobie odmawiają.

          Chyba NIE odmawiaja wink Good for them big_grin Cheers.
        • paszczakowna1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:11
          > Ale jednak najdłużej żyjący ludzie to m.in. Sardyńczycy, którzy wina sobie odmawiają

          Może sformułujmy to inaczej: Sardynia jest jednym z regionów, gdzie raportowana jest bardzo wysoka liczba ludzi dożywających ponad sto lat. Podobnie jak grecka Ikaria i japońska Okinawa. Dziwnym trafem, są to zarazem biedne regiony ogólnie bogatych państw, odznaczające się niskim poziomem zdrowia, wysokim poziomem przestępczości i stosunkowo krótkim (!) oczekiwanym czasem życia. Za to (nie wszystkie, ale część) mające w historii okresy bardzo niedbałej pracy urzędów stanu cywilnego.

          Polecam laureata tegorocznego IgNobla, który te wszystkie dane zebrał razem: www.biorxiv.org/content/10.1101/704080v3

          "The observation of individuals attaining remarkable ages, and their concentration into geographic sub-regions or ‘blue zones’, has generated considerable scientific interest. Proposed drivers of remarkable longevity include high vegetable intake, strong social connections, and genetic markers. Here, we reveal new predictors of remarkable longevity and ‘supercentenarian’ status. In the United States, supercentenarian status is predicted by the absence of vital registration. The state-specific introduction of birth certificates is associated with a 69-82% fall in the number of supercentenarian records. In Italy, England, and France, which have more uniform vital registration, remarkable longevity is instead predicted by poverty, low per capita incomes, shorter life expectancy, higher crime rates, worse health, higher deprivation, fewer 90+ year olds, and residence in remote, overseas, and colonial territories. In England and France, higher old-age poverty rates alone predict more than half of the regional variation in attaining a remarkable age. Only 18% of ‘exhaustively’ validated supercentenarians have a birth certificate, falling to zero percent in the USA, and supercentenarian birthdates are concentrated on days divisible by five: a pattern indicative of widespread fraud and error. Finally, the designated ‘blue zones’ of Sardinia, Okinawa, and Ikaria corresponded to regions with low incomes, low literacy, high crime rate and short life expectancy relative to their national average. As such, relative poverty and short lifespan constitute unexpected predictors of centenarian and supercentenarian status and support a primary role of fraud and error in generating remarkable human age records."
        • boogiecat Re: Alkohol 29.09.24, 23:18
          leosia-wspaniala napisał(a):

          > Ale jednak najdłużej żyjący ludzie to m.in. Sardyńczycy, którzy wina sobie odma
          > wiają. Zresztą, jak posłuchasz stulatków, którzy mówią o swoim stylu życia, to(...) Nie mówię, że alkohol to eliksir długowiec
          > zności, ale ze ilość czyni truciznę

          Twoje rozumowanie to zdaje sie typowy przyklad tzw. bledu przezywalnosci, czyli logicznego bledu polegajacego na braniu pod uwage tylko dostepnych (lub akurat pasujacych) danych.

          Tak tylko mowie, bo watek jak zwykle😇😀
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:20
            Pewnie chodzi o Mediterranean diet, ktorej nie jest w stanie zaszkodzic smiercionosne wino😀
          • bi_scotti Re: Alkohol 30.09.24, 00:02
            boogiecat napisała:

            > Twoje rozumowanie to zdaje sie typowy przyklad tzw. bledu przezywalnosci, czyli
            > logicznego bledu polegajacego na braniu pod uwage tylko dostepnych (lub akurat
            > pasujacych) danych.

            No ale te dane sa takie: Except for the Adventists, people in blue zones consumed moderate amounts of alcohol (most commonly two glasses per day, but as much as four glasses per day). Not too shabby wink
            Zrodlo: www.ncbi.nlm.nih.gov/books/NBK298903/#:~:text=Wine%20at%205%20Except%20for,as%20four%20glasses%20per%20day).
            Cheers.
            • advanced48 Re: Alkohol 30.09.24, 07:27
              Nie bierzesz pod uwagę, że Sardynczycy żyją długo MIMO picia wina? Na dlugowiecznosc wpływa wiele czynników.
              • leosia-wspaniala Re: Alkohol 30.09.24, 10:05
                Biorę. Ale jednak jak się posłucha długowiecznych, to wino w ich opowieściach przewija się często. Jakoś nie przewijają się w ten sposob inne niezdrowe rzeczy.
            • boogiecat Re: Alkohol 01.10.24, 21:00
              No ale oni maja tez te inne principles (choc przyznam ze srednio dwa kielichy per day mnie lekko zdestabilizowaly😅)

              W kazdym razie ja osobiscie sie przeprowadzam na Korsyke za kilka lat, i dodatkowo nie bede pila, co to bedzie?😱
      • cegehana Re: Alkohol 29.09.24, 19:38
        Czy w finalnym wyniku ujęte są e-papierosy i gumy nikotynowe? Bo ich popularność od lat 90-00 znacznie wzrosła, pewnie jakaś część używających to ci niby niepalący (ale nikotyzujacy się). Jak duża to część?
        • leosia-wspaniala Re: Alkohol 29.09.24, 19:46
          Dodałabym, że młodzi dziś palą mniej papierosów, za to Mary Jane łatwiej w Polsce kupić niż dobrą wołowinę.
          • waleria_bb Re: Alkohol 29.09.24, 21:48
            O, właśnie. Może i widać trend wśród młodych, że piją mało/wcale, ale już trawka wchodzi jak złoto.
    • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 17:51
      Это водка? — слабо спросила Маргарита.
      Кот подскочил на месте от возмущения.
      «Прошу прощения, моя королева», — прохрипел он, — «Разве я когда-нибудь позволю себе предложить даме водку? Это же чистый спирт!»
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:58
        smile Musze znow przeczytacsmile
    • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:52
      melisananosferatu napisała:


      > I teraz dumam czy to duzo alko czy nie (wydaje mi sie, ze nie) i gdzie lezy gra
      > nica.

      ale po co o tym dumasz?

      pijesz tyle, ile chcesz, nie masz z tym problemu, więc nie pozwól aby ktoś obcy zakłócał twoje dobre samopoczucie
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 17:55
        Dumam po lekturze osob. ktore obserwuje w sm a , ktore bija na alarm. Ostatnio doktorania zadala pytanie 'le rocznie wydajesz na alko' i nie wyszlo mi malo poniewaz idziemy w jakosc a nie w ilosc (choc to wino do steka to lubie z aldika ale tu tez 20 eu za butelke mozna zaplacic, co btw, wg znawcow win jest tanio).
        • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 17:58
          melisananosferatu napisała:

          > Dumam po lekturze osob. ktore obserwuje w sm a , ktore bija na alarm.

          no bo panuje moda na deklarowany ascetyzm, nie ma co się przejmować modą, minie
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:01
            Chyba cos w tym jest. Tak jak moda na minimalizm (wole srodek miedzy minimalizmem a nadkonsumpcja).
            • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:03
              wychodze z zalozenia, ze wszystko jest dla ludzi ale nie kazdy ten umiar zna, a na krucjaty wszelakie mam alergie
              • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:05
                mysiulek08 napisała:

                > a na krucjaty wszelakie mam alergie
                >

                ja też
                • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 18:10
                  I ja.

                  Byly już krucjaty przeciw glutenowi, śmiercionośnej soli, cukier to wiadomo. Teraz czas na alkohol.
                  • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:11
                    i jeszcze maslo, jajka, kawa, herbata, ba nawet woda!
                  • wapaha Re: Alkohol 30.09.24, 18:53
                    homohominilupus napisała:

                    > I ja.
                    >
                    > Byly już krucjaty przeciw glutenowi, śmiercionośnej soli, cukier to wiadomo. Te
                    > raz czas na alkohol.
                    >
                    mnie też
                    ale
                    jeszcze bardziej niż krucjaty "ku zdrowotności" wkurzają mnie nagabywania do wypicia na imprezach
                    na to mam większą alergię- i naprawdę, ludzie sa zdziwieni że mozna byc w towarzystwie, przy stole z alko i nie pic
              • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:11
                mysiulek08 napisała:

                > wychodze z zalozenia, ze wszystko jest dla ludzi ale nie kazdy ten umiar zna, a
                > na krucjaty wszelakie mam alergie
                >
                Heroina też?
                • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:18
                  dawno temu stosowana jako lek jak wiele innych substancji uzywanych w medycynie i uwazanych za szkodliwe i uzalezniajce
                  odmowisz morfiny terminalnie chorym czy cierpiacym bol?
                  i to jest wlasnie histeryczna ewengalizacja

                  jeszcze raz
                  EOT
                  • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:22
                    Heroina to nie synonim morfiny. I nie używa jej się do uśmierzania bólu. Jesteś też takim preacherem palenia papierosów? W końcu uspokajają... 🤦
                    • mysiulek08 Re: Alkohol 29.09.24, 18:24
                      moze doczytaj historie medycyny?

                      tyton/papierosy, a w zyciu!


                      pa!
                      • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:30
                        mysiulek08 napisała:

                        > moze doczytaj historie medycyny?
                        >
                        > tyton/papierosy, a w zyciu!
                        >
                        >
                        > pa!
                        >

                        Aha, historia medycyny ma świadczyć o tym że coś jest zdrowe...
                        Skoro nic w nadmiarze nie szkodzi to papierosy też nie, nic ci się nie stanie jak trochę powdychasz dymu papierosowego.
                • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 18:31
                  "Heroina też?"

                  Nie porównuj heroiny do alkoholu.

                  Za alkoholem stoi kultura, tradycja, smak. Produkcja świetnego wina, czy nalewki dojrzewającej wiele lat, to prawdziwa sztuka.

                  Spore grono ludzi pija alkohol dla walorów organoleptycznych, a nie żeby się narąbać.
                  Heroina takich cech nie posiada.

                  Poza tym heroina jest jedną z najbardziej uzależniających substancji na świecie, wyrzut dopaminy jest po heroinie po prostu kosmiczny. Szansa, że ktoś stanie się alkoholikem po kuflu piwa jest bardzo niska, szczególnie w porównaniu z pojedynczym eksperymentem z heroiną.
                  • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 18:35
                    No nie wiem, mysiulek twierdzi że wszystko jes dla ludzi i ofiarnie broni tu heroiny jako stosowanej, i to skutecznie, w medycynie.
                    Każda ilość alkoholu jest trucizną. Tak samo jak papierosy. Niektórzy palą bo lubią ten smak w ustach co nie zmienia faktu że to trucizna.
                    • szara.myszka.555 Re: Alkohol 29.09.24, 19:30
                      "Niektórzy palą bo lubią ten smak w ustach co nie zmienia faktu że to trucizna."

                      Tlen, którym oddychamy, również jest dla nas trucizną. Prowadzi do powstawania reaktywnych form tlenu, które uszkadzają nasze komórki. Mechanizmy obronne organizmu chronią przed reaktywnymi formami tlenu (tzw. wolnymi rodnikami), ale ich nieskuteczność prowadzi do chorób i starzenia.

                      Tak więc - nie dajmy się zwariować.
                      • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 20:12
                        szara.myszka.555 napisała:

                        > "Niektórzy palą bo lubią ten smak w ustach co nie zmienia faktu że to truciz
                        > na."

                        >
                        > Tlen, którym oddychamy, również jest dla nas trucizną. Prowadzi do powstawania
                        > reaktywnych form tlenu, które uszkadzają nasze komórki. Mechanizmy obronne orga
                        > nizmu chronią przed reaktywnymi formami tlenu (tzw. wolnymi rodnikami), ale ich
                        > nieskuteczność prowadzi do chorób i starzenia.
                        >
                        > Tak więc - nie dajmy się zwariować.

                        W czym nie dajmy się zwariować? Że mamy nie mówić że alkohol i papierosy to trucizna dla organizmu? Mamy walczyć z faktami?
          • zosia_1 Re: Alkohol 29.09.24, 19:55
            "Dumam po lekturze osob. ktore obserwuje w sm a , ktore bija na alarm." Ja zauważam, że osoby, które biją na alarm często gęsto same miały problem z alko. Teraz nie pują z różnych przyczyn i postanawiają ewangelizować innych
            • waleria_bb Re: Alkohol 29.09.24, 21:51
              To też prawda i w dodatku działanie SM to algorytmy i jeszcze raz algorytmy. Wyświetlisz raz konkretną treść i instagram będzie podpowiadał podobne do wyrzygu i to też może dawać złudne wrażenie 'trendów' i tego, że teraz to wszyscy robią X, Y.
    • heniek.8 Re: Alkohol 29.09.24, 18:12
      kilka lat temu wyszło badanie, jakieś metastudy obejmujące dużą liczbę badań i okresów, z którego wynika, że nie ma czegoś takiego jak bezpieczna dawka alkoholu
      co nie znaczy że jak sobie kieliszek wina wypijesz to od razu dostaniesz raka czy czegoś innego

      nie ma się co przejmować histerią tylko robić swoje
      cheers!
    • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 18:16
      To zjawisko, które obserwujesz w SM to odpowiedź na glamoryzowanie alku. Teraz może już tak tego nie widać, ale np kultura #winemums ma się świetnie.
      W pandemii TikTok i instagram zalane były filmikami z alkiem w roli głównej (kubek z whisky udająca herbatę na spotkaniach online, wino w bidonie na meczu dziecka, taniec z kieliszkiem itd itp).

      Takie normalizowanie patologii. I nie mówię, że początkowo nie śmieszyło. Śmieszyło.

      Ale wolę glamouryzowanie abstynencji. Bo abstynencja jest zdecydowanie bardziej glamour niż pół butelki wina do netflixa (tylko dwie lampki, jeśli ktoś woli).



      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 18:25
        A! To moze byc dobry trop ta odpowiedz na winemums.
      • zosia_1 Re: Alkohol 29.09.24, 19:59
        "Dumam po lekturze osob. ktore obserwuje w sm a , ktore bija na alarm." No i ok ale co z tego? Mój dziadek popijał alko i palił papierosy- umarł jak miał 76 lat. Babcie nie piła i nie paliła i też umarła mając 76 lat. Alko Noe jest bezpieczne, ale niezdrowa żywność także xsłodycze w nadmiarze także. Żyjmy i dajmy żyć innym
        • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 20:05
          A ktoś nie daje żyć?
          • zosia_1 Re: Alkohol 29.09.24, 20:45
            Żyć daje, ale takie ewangelizacja nawróconych, co alko wypili 4x tyle co ja dotychczas co najmniej mnie irytują.
            • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 21:08
              Ale jaka ewangelizacja? Stwierdzenie faktu, że to trucizna?
              • waleria_bb Re: Alkohol 29.09.24, 21:57
                Nie. Chodzi o robienie z siebie świętoszka i nawróconego, a wcześniej piło się na umór. Wytrwa taki/taka parę miesięcy w trzeźwości i już zaczyna się nieznośny ton: pozjadałem wszystkie rozumy, teraz będę terapeutą/kołczem/apostołem trzeźwości w jednym.
                • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:00
                  Jak ktoś pił na umor i przestał to dobrze
                • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 22:24
                  waleria_bb napisał(a):

                  > Nie. Chodzi o robienie z siebie świętoszka i nawróconego, a wcześniej piło się
                  > na umór.

                  Ci co pili na umór i przestali, to zwykle nie dlatego, że już małe ilości alkoholu są szkodliwe dla zdrowie, bo oni pili bardzo dużo. Jeżeli zmuszeni zostali do abstynencji to dlatego, że alkoholizm rozwalał im kompletnie życie, a kontrolowane picie małych ilości groziło kolejnym stoczenie się w nałóg. Natomiast większość tych, którzy kiedyś tam przestają całkiem pić, albo piją tylko bardzo rzadko, to ludzie, którzy nigdy nie pili dużo. Bo po co pić, jak nie czuje się żadnej różnicy pomiędzy życiem z albo bez alkoholu, a alkohol ma do tego udowodniony negatywny wpływ na zdrowie?
                  • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 22:29
                    Co ciekawe, można całe życie nie jeść selera i #nikogo a jak ktoś nie pije alkoholu to wielki halo , tego wszyscy robią. To w końcu alkohol to produkt jak każdy inny czy nie?
                    • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:30
                      Ale dla kogo wielkie halo? Dla mnie? Zupelnie nie. Po co stawiasz chochola]?
                    • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:34
                      grruu2.0 napisała:

                      > Co ciekawe, można całe życie nie jeść selera i #nikogo a jak ktoś nie pije alko
                      > holu to wielki halo , tego wszyscy robią. To w końcu alkohol to produkt jak każ
                      > dy inny czy nie?

                      Co ciekawe, nie ma w social mediach trendu na niejedzenie selera.

                      Generalnie alkohol wywołuje halo, zarówno picie jak i całkowita abstynencja. Wszelkie porównania, np. do selera są od czapy.
                      • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 22:38
                        Co ciekawe, nie ma w social mediach trendu na niejedzenie selera.

                        _ Trzeba zapoczatkowac trend. Startuj! Bedziesz trend-setterem!
                        • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:40
                          berber_rock napisała:

                          > Co ciekawe, nie ma w social mediach trendu na niejedzenie selera.
                          >
                          > _ Trzeba zapoczatkowac trend. Startuj! Bedziesz trend-setterem!

                          Seler też jest trujący???
                          • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 22:42
                            Seler też jest trujący???
                            No na tej samej zasadzie co nie ma ludzi chorych, sa tylko niezdiagnozowani smile
                            A ktos badal selera?
                            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:43
                              berber_rock napisała:

                              > Seler też jest trujący???
                              > No na tej samej zasadzie co nie ma ludzi chorych, sa tylko niezdiagnozowani smile
                              > A ktos badal selera?

                              No tak. Dobrze, że nie lubię selera.
      • zaneta_z_neta Re: Alkohol 29.09.24, 20:45
        Ale jakżesz to? Taki kiedyś był z ciebie fajny herbatnik, wieczór na tarasie nie mógł się odbyć bez kieliszka sawinion blank. Co się stało?😩
        • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 21:05
          smile zmiana otoczenia dobrze na mnie wpłynęła
    • waleria_bb Re: Alkohol 29.09.24, 18:20
      Piję od czasu do czasu i nie demonizuję alkoholu.
    • leosia-wspaniala Re: Alkohol 29.09.24, 18:29
      Słusznie się obawiasz. Moja babcia w niedzielę podawała kieliszek domowej nalewki "na trawienie" i umarła. Co prawda miała prawie 90 lat, ale jednak.
    • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 18:30
      Jak ktoś sobie liczy wypity alkohol to już ma problem
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:34
        😀 czekalam az ktos mi w koncu zduagnozuje alkoho...pardon...problem😄
        • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 21:31
          melisananosferatu napisała:

          > 😀 czekalam az ktos mi w koncu zduagnozuje alkoho...pardon...problem😄


          Ewidentnie chciałaś, podświadomie!
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:37
            Ech, zapisuje sie do AA
      • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 20:54
        karyna-z-radzymina napisała:

        > Jak ktoś sobie liczy wypity alkohol to już ma problem

        A jak ktos sobie liczy przebiegniete km albo zjedzone kalorie albo zaliczone czterotysieczniki? smile
        W Malym Ksieciu tez cos liczyli ...
        • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 21:32
          berber_rock napisała:

          > karyna-z-radzymina napisała:
          >
          > > Jak ktoś sobie liczy wypity alkohol to już ma problem
          >
          > A jak ktos sobie liczy przebiegniete km albo zjedzone kalorie albo zaliczone cz
          > terotysieczniki? smile
          > W Malym Ksieciu tez cos liczyli ...


          Tak. Liczenie jest stanem patologicznym. Wiem to od pierwszej lekcji matematyki 🙄
          • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:37
            Etam. Ja licze na siebie I nie jest zle.
            • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 21:52
              Psychologowie twierdzą że to szkodliwe i obciążające kiedy się liczy tylko na sienie. Do tego alkohol. Masz autodestrukcyjne inklinacje
              • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:53
                Nobody's perfect!
    • eagle.eagle Re: Alkohol 29.09.24, 18:32
      Nie zauważyłam takiego trendu. Osobiście nie umiem się bawić bez alkoholu, chociaż czasami musi mi wystarczyć jedno czy dwa piwa, ale wolę pić wódkę.
      • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 18:42
        I to Cię nie zastanawia? W sensie, że nie umiesz się bawić bez %?
        Bo to w gruncie rzeczy jest smutne.
        Ja się połapałam, że z niektórymi ludźmi nie umiem bez % się spotykać, bo się męczę.
        I wiesz co? Przestałam się spotykać z tymi ludźmi 😁
        Piję %, ale wtedy kiedy mam ochotę (coraz rzadziej mam), a nie żeby się lepiej bawić czy znieść czyjeś towarzystwo. Efektem jest zdrowsza cera i płaski brzuch.
        • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:45
          pffpffpff napisał:

          >
          > Piję %, ale wtedy kiedy mam ochotę

          ale eagle.eagle chyba też pije kiedy ma ochotę, całkiem jak ty
          • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 18:50
            No nie. Ona pije, żeby się móc bawić. Bo nie umie się bawić bez %. Dlatego napisałam, że to smutne.
            Chyba, że generalnie nie lubi się bawić.
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 18:53
              pffpffpff napisał:

              > No nie. Ona pije, żeby się móc bawić.

              czyli wtedy, gdy ma ochotę

              > Chyba, że generalnie nie lubi się bawić.

              to nie nasza sprawa
              • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 18:56
                Jeeezuuu… 🙄
        • eagle.eagle Re: Alkohol 29.09.24, 18:53
          Nie, wiem skąd to się wzięło. Zawsze byłam bardzo nieśmiałą osobą, m.in. że miałam wadę wymowy, i alkohol pomagał mi to przełamywać. Teraz nie mam już tego problemu i z dobrymi znajomymi umiem się bawić i bez alkoholu, albo symbolicznie, ale już na trzeźwo nie zatańczę, gubię rytm, potykam się o własne nogi.
          Na szczęście bawię się bardzo rzadko, ostatnio wcale, więc nie nadużywam alkoholu - bo jako że jestem DDA to jednak zwracam na to uwagę. Imprezy integracyjne, wyjścia do baru były dla mnie bardziej obowiązkiem towarzyskim niż relaksem.
          • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 21:34
            Ja też nie zatańczę na trzeźwo! I nie zaśpiewam. Jestem jak Beata Kozidrak 🤣
        • aandzia43 Re: Alkohol 29.09.24, 19:34

          > Piję %, ale wtedy kiedy mam ochotę (coraz rzadziej mam), a nie żeby się lepiej
          > bawić czy znieść czyjeś towarzystwo. Efektem jest zdrowsza cera i płaski brzuch

          To ile ty piłaś że po zaprzestaniu zauważyłaś lepszą cerę i płaski brzuch? Ja nie zauważyłam jakichś różnic w wyglądzie, czy zdarzało się pić trzy drinki raz tydzień, czy wypijać jedno piwo raz na kilka miesięcy.
          • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 20:00
            Duzo. W zasadzie w każdy weekend. Tu kieliszek do obiadu, tam dwa do filmu, tu impreza, tam grill, stresujący tydzień? Lampeczka. Udany tydzień? Prosecco.

            Być może inni tak nie mają. U mnie jeden drink wieczorem oznacza opuchliznę pod oczami rano. Do wina wieczorem najczęściej jadłam sery. Kocham. I po winie i po serze mam hardcorowe migreny.

            Zauważyłam że po przejściu menopauzy alkohol znoszę gorzej niż gluten. Bardzo źle wtedy śpię, cierpię na migreny, których nie miewałam kiedyś.
            Zaakceptowałam to i mimo, że początkowo było mi szkoda, że omija mnie tyle przyjemności, nauczyłam się czerpać te przyjemność z innych rzeczy.

            A mniej więcej równolegle zrobił się boom na niepicie więc przypadkiem znowu wstrzeliłam się w trendy wink
            • aandzia43 Re: Alkohol 29.09.24, 20:25
              No tak, to już było raczej sporo. Jednorazowo, po wieczorze z trzema drinkami ( mój limit) też zauważam czasem rano "ciężkie oko". W ciągu kilku godzin mija. Myślę że gdybym piła ostro weekendowo albo sączyła codziennie szybko dostałabym alkoholowej gęby. A tak efekty moich nieczystych spożyć rozmywają się smile
              • aandzia43 Re: Alkohol 29.09.24, 20:29
                A po menopauzie tolerancja na alko mi wzrosła. Co wykorzystuję. Mogę się napić ulubionego wina czy drinka bez obawy że skończy się to migreną.
    • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 19:31
      Nie widzę w tym histerii, uważam że powinno się o tym mówić jeszcze więcej.
      Podoba mi się że coraz więcej zaczyna się mówić o szkodliwości alkoholu nie tylko w kontekście ewentualnego uzależnienia i wpływu na płód, ale też np. tego że jest czynnikiem mającym wpływ na rozwój raka piersi i innych nowotworów, o czym do niedawna się nie mówiło.
      • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 20:03
        Aczkolwiek jak czytam powyżej zdumienie tym faktem i widzę osobę po chorobie nowotworowej, która myśli że alkohol jest rakotwórczy wyłącznie u alkoholików, to widzę że jednak nadal za mało. Powinno się o tym tłuc do porzygu, tak żeby dotarło to do każdego, tak jak dotarło do powszechnej świadomości że dym papierosowy szkodzi nie tylko uzależnionym.
        • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 20:09
          i widzę osobę po chorobie nowotworowej, która myśli że alkohol jest rakotwórczy wyłącznie u alkoholików, to widzę że jednak nadal za mało.

          _ Domyslam sie ze do mnie "pijesz" smile Nie, nie mysle ze jest rakotworczy tylko u alkoholikow, bo niby czemu u jednych mialby dzialac tak a u innych siak. Natomiast jest tez mnostwo innych substancji, ktorre sa rakotworcze lub szkodliwe w inny sposob i co proponujesz? Omijac wszystko szerokim lukiem? W imie czego? Aby umrzec na cos innego niz rak? Albo dozyc 90 nie rozpoznajac wlasnego meza ani domu?
          • 35wcieniu Re: Alkohol 29.09.24, 20:14
            Nie, nie mysle ze jest rakotworczy tylko u alkoholikow,

            Też Ty:

            "Moja" historie onkologiczna ma statystycznie 12% kobiet. Wychodzi na to, ze wszystkie sa alkoholiczkami ...

            A co proponuję to już napisałam.
            Tłuczenie o tym tyle żeby dotarło do powszechnej świadomości o czym mówimy.
            Co kto z tym zrobi- jego wybór.
            (A na wspomniane nierozpoznawanie członków rodziny alkohol też może mieć wpływ tzn. na wszelkie choroby otępienne)
            • berber_rock Re: Alkohol 29.09.24, 20:19
              Co kto z tym zrobi- jego wybór.
              _ uffff - dobrze ze dodalas. Juz myslalam ze proponujesz jakis zamordyzm dla tych co jednak nie lubia tluczenia do glowy smile
              • midge_m Re: Alkohol 29.09.24, 21:26
                berber_rock napisała:

                > Co kto z tym zrobi- jego wybór.
                > _ uffff - dobrze ze dodalas. Juz myslalam ze proponujesz jakis zamordyzm dla ty
                > ch co jednak nie lubia tluczenia do glowy smile

                Napisy ostrzegawcze na paczkach papierosów to też histeria? Zakaz palenia w pomieszczeniach zamkniętych to też histeria?
          • grruu2.0 Re: Alkohol 29.09.24, 20:43
            Nie musisz omijać niczego. Natomiast nie rozumiem dlaczego nazywać histerią stwierdzanie faktów, że coś jest szkodliwe.
            • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 20:20
              Bardzo podobnie reagowano na badania dotyczące szkodliwości palenia.
              Dzisiaj już wszyscy wiedzą, że szkodzi. Kto chce się truje...niestety biernym paleniem truje też innych.
              Podobnie jest z alkoholem.
    • dwa_kubki_herbaty Re: Alkohol 29.09.24, 19:47
      Moda na nie picie jest i w moim kręgu najczęściej u 40+ latków, najczęściej u tych co imprezowali co weekend ze znajomymi.
      Ponieważ ja bardzo rzadko piję nie praktykuję takiego podejscia i jak mam ochotę i dobre towarzystwo to piję kolorowe drineczki.
      • dwa_kubki_herbaty Re: Alkohol 29.09.24, 19:53
        Dodam jeszcze, że spora część osób która pożegnała alkohol i teraz promuje jego nie picie ma choroby cywilizacyjne wieku średniego, także obserwuje ich z ciekawoscią.
        • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 20:04
          dwa_kubki_herbaty napisała:

          > Dodam jeszcze, że spora część osób która pożegnała alkohol i teraz promuje jego
          > nie picie ma choroby cywilizacyjne wieku średniego, także obserwuje ich z ciek
          > awoscią.

          Biorąc pod uwagę, że choroby cywilizacyjne wieku średniego, to żadna egzotyka i cała masa także ematek po przekroczeniu 40 też już coś ma, to można powiedzieć, dobrze, że zmądrzeli. Idiotami są natomiast ci, którzy w tej samej sytuacji nie zmieniają stylu życia.
    • kobietazpolnocy Re: Alkohol 29.09.24, 20:18
      Nie pijesz dużo, wręcz przeciwnie, więc bez obaw.

      Abstrahując od trendów na SM, alkohol to jest trucizna. I niedawne badania, o których czytałam, potwierdzają, że nie ma czegoś takiego jak zdrowy wpływ „koniaczku po obiedzie”. Po prostu ci, co piją z umiarem, to często ci, którzy ogólnie żyją (w miarę) zdrowo. Więc mają dobre wyniki pomimo alko, a nie dzięki.

      Jeśli o mnie chodzi to alkohol piję, ale okazjonalnie. Nie stosuję na rozluźnienie ani poprawę humoru, więc dla mnie to jest drink bądź lampka wina przy jakiejś uroczystości, nie za często. Sporadycznie do gotowania. Z pełną świadomością że wlewam w organizm coś, co szkodzi, i to również na to co najważniejsze, czyli mózg.
      • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:37
        Dlaczego wlewasz do jedzenia truciznę, co ci to daje?
        • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 22:41
          Do con carne? Swietnie podbija smak.
          • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:47
            Ale po co to robić wierząc że to jest trucizna.ja bym np. nie wlała areszeniku do potrawy nawet jakby świetnie podbijał smak.

            Alkohol zdarza mi się wypić, z pełną świadomością że nie ma w nim żadnych korzystnych substancji. I założę się że wszyscy tak robią (niekoniecznie z alkoholem).
            • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:50
              r789_1 napisał(a):

              > Ale po co to robić wierząc że to jest trucizna.ja bym np. nie wlała areszeniku
              > do potrawy nawet jakby świetnie podbijał smak.
              >

              Przecież alkoholu nie ma w potrawie, bo wyparowuje, zostaje sam smak
              • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:53
                Smak czego, tego alkoholu którego już nie ma?
                Z tym całkowitym odparowaniem alkoholu w gotowaniu to jest mit.
                • po_godzinach_1 Re: Alkohol 29.09.24, 22:56
                  r789_1 napisał(a):

                  > Smak czego, tego alkoholu którego już nie ma?


                  Wino jest z winogron, więc smak pośrednio ich smak
                • bistian Re: Alkohol 29.09.24, 23:24
                  r789_1 napisał(a):

                  > Smak czego, tego alkoholu którego już nie ma?
                  > Z tym całkowitym odparowaniem alkoholu w gotowaniu to jest mit.

                  Alkohol odparowuje w temperaturze 78,33 stopnia Celsjusza, przy pędzeniu bimbru trzeba utrzymać taką temperaturę, nie wyższą, żeby nie skraplać wody z pary. Gotowanie też poniżej 78 stopni? 😉
                  • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:25
                    No to moje con carne musialoby byc surowe (bleee).
                  • r789_1 Re: Alkohol 29.09.24, 23:55
                    Parowanie to proces. Jak będziesz gotował 2 godziny to i tak zostanie 10% tej okropnej trucizny.
            • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:08
              Nikt po moim con carne nie umarl. Ardzeniku nie zamierzam dodawac.
          • snakelilith Re: Alkohol 29.09.24, 22:54
            melisananosferatu napisała:

            > Do con carne? Swietnie podbija smak.

            Jak dodasz do sosu i będziesz długo gotowała, to owszem. Ja sama jakieś 2 razy w roku marynuję wołowinę w czerwonym winie na pieczeń po burgundzku, ale to się potem 2-3 godziny dusi, więc z alkoholu wiele nie zostaje.
            Raz w roku robię też tort z kremem z prosecco i dodaję trochę rumu do świątecznych muffinów. Alkohol ma swoje smakowe zalety, ale nie wierzę, że wykłócamy się o takie pyerdoły. Tu chodzi raczej o częstsze relaksowanie się z drinkiem, piwem czy lampką winą, to wiele ludzi robi przecież regularnie, nawet kilka razy w tygodniu. Wiele ludzi pije też większe ilości na imprezach, bo tak się przecież zawsze robiło i jest przy tym zdania, że nie ma to żadnego wpływu na ich zdrowie, bo nie są uzależnieni. Wielki myślowy błąd. Przy czym regularne picie małych ilości alkoholu podwyższa u kobiety ryzyko raka piersi w stopniu o wiele wyższym od HTZ, a wiele kobiet z HTZ rezygnuje, bo o jednym ryzyku się dużo i przesadnie mówi, a o drugim milczy, albo tak jak ty to tu robisz, bagatelizuje.
            • malgosiagosia Re: Alkohol 29.09.24, 23:04
              Jak dodasz do sosu i będziesz długo gotowała, to owszem.

              Ja podpalam alkohol.
            • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:07
              Ja robie rzadko bo lubie smak. Dla relaksu wole ksiazke lub spacer. Biore na klate ryzyko zdrowotne.
            • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 23:27
              Coz, ja nie biore ani htz ani nie pijam regularnie alko. Regularnie to ja badam piersi.
    • beataj1 Re: Alkohol 29.09.24, 20:21
      Od kilku lat mie pije. W ogóle.
      U mnie to był moment w którym sobie uświadomiłam że po prostu nie lubię smaku alkoholu. Lubie smak niektórych drinków (np mohito, carpirihna) ale nie alkohol. Po drugie nie lubię uczucia które powoduje alkohol tego rozluźnienia, kołysania itd.
      Od kiedy są dostępne wersję virgin części drinków jestem mega szczęśliwa. Bo, o czym tu kiedyś pisałam, bardzo lubię różne kształty kieliszków jako pięknych przedmiotów. I cieszę się nimi bez kontaktu z alkoholem.
      Sama nie niosę posłania. Ludzie mają prawo fo wyboru swojej trucizny. Jako osoba gruba wybrałam węglowodany i cukier - kim jestem by oceniać.
      To co mnie wkurza to zdanie - alkohol jest dla ludzi. Czyli dowód na to że alkohol ma świetny pr.
      Otóż alkohol to narkotyk i jest tak samo dla ludzi jak kokaina, heroina czy fentanyl. Fakt zabiją wolniej, ale sumarycznie zabija więcej ludzi niż pozostałe substancje razem.
      I uważam że to powinno być mówione głośno.
      Reszta- dorośli jestesmy, mamy prawo wybrać czym sobie niszczymy zdrowie.
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:37
        No ja w alkoholach, ktore wymienilam lubie smak a nie ich %.
        • beataj1 Re: Alkohol 29.09.24, 20:42
          No widzisz. Dlatego ja nie robię z siebie bohaterki bo zrezygnowałam z czegoś co i tak mi nie smakowało.
          Tym którzy lubią konkretne smaki a nie ma opcji bezalkoholowej pewnie jest trudniej.
          Ale od kiedy się dowiedziałam że istnieje bezalkoholową wódka uważam że to jest tylko kwestia czasu by I twoje smaki stały się virgin.
    • totutotam.org Re: Alkohol 29.09.24, 20:30
      Nie zauważyłam. Wiem, że wino to nie witaminy, ale czasem się nim rozkoszuję.
      [jak to jest, że latamy w kosmos i obsługuje nas SI /AI, a nikt nie potrafi wyprodukować zdrowych zamienników (identycznych smakowo) wina i słodyczy?...]

      Natomiast zauważyłam, że w filmach znów palą papierochy!
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:41
        Masz racje! I aplikqcje zeby bylo dokladnie wiadomo kiedy nie mozna seksu bo na 100% jest ciaza.
    • heca007 Re: Alkohol 29.09.24, 20:38
      i.pinimg.com/originals/fa/36/c7/fa36c7057f6fef08d3a39f10a278e47d.jpg

      wink
    • towarzyszka_leila Re: Alkohol 29.09.24, 20:43
      Tak, nastała moda na niepicie, raczej w pokoleniu trzydziestolatków. Nawkładano im do głowy, że alkohol jest fuj i oni się tego trzymają, tzn. twierdzą, że po odstawieniu czuje się, jakie to jest niesmaczne. Takie twierdzenie jest na 100% prawdziwe w przypadku papierosów, ale alkohol potrafi naprawdę wspaniale smakować- nikt mi nie wmówi, że pierwszorzędny gewurztraminer jest niedobry!
      • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:49
        No wlasnie! Mnie caly czas chodzi o smak a nie o nawalenie sie. Ktos wyzej napisal, ze czas najwyzszy zeby zrobili zdrowe zamienniki alko, ktore smakuja tak samo.
      • pffpffpff Re: Alkohol 29.09.24, 20:55
        A to też jest ciekawe, bo ilu z nas w młodości (ale takiej naprawdę wczesnej, koło 17-18 r.z) lubiło wytrawne wino czy whisky bez dodatków?
        A ile wołało kolorowe drinki i piwo z sokiem?

        Bardzo ciekawie jest to opisane (ten proces dochodzenia do “wyrafinowanego” gustu) w książce This naked mind. Polecam serdecznie.

        W gruncie rzeczy jesteśmy zwyczajnie poddawani marketingowi przemysłu %.
        • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 21:35
          Ja we wczesnej mlodosci w ogole nie lubilam alko. Zadnego. Slodki byl za slodki (nadal jest), wodka obrzydliwa (nadal jest), piwo moglo nie istniec (nadal tak). Czerwone wino 'nauczyl' mnie pic maz- on zawsze wybiera naprawde dobre, Guinness- wiadomo, mieszkam w Ire ale jedyny, jaki mi smakuje to w pubie, z beczki. Sidecara tez przyniosl do domu maz i to jest jedyny drink, ktory mi smakuje chociaz poszczegolnych skladnikow nie cierpie (koniak, cointreau), procz soku z pomaranczy.
        • alicia033 Re: Alkohol 29.09.24, 21:50
          pffpffpff napisał:

          > bo ilu z nas w młodości (ale takiej naprawdę wczesnej, koło 17-18 r.z) lubiło wytrawne wino

          ja na przykład. Przy czym moje młode lata to był czas, gdy z win była głównie Sophia i w najlepszym wypadku półsłodka, więc pić więcej zaczęłam później, jak już był i wybór win i finanse pozwalały na ten wybór.
          Mocniejsze alkohole natomiast od zawsze mi nie smakowały. Nawet w drinkach wyczuwam ten ich bardzo niesmaczny dla mnie posmak, dlatego w życiu wypiłam ze dwa kieliszki czystej wódki i podobną ilość w jakichś drinkach. Whisy, gin, rum, koniaki kręcą mnie tak, jak czysta.
        • karyna-z-radzymina Re: Alkohol 29.09.24, 23:01
          pffpffpff napisał:

          > A to też jest ciekawe, bo ilu z nas w młodości (ale takiej naprawdę wczesnej, k
          > oło 17-18 r.z) lubiło wytrawne wino czy whisky bez dodatków?

          Ja
      • homohominilupus Re: Alkohol 29.09.24, 20:56
        Właśnie przywiozłam sobie 2 butelki alzackiej trucizny..
        • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 15:40
          To samo może napisać ktoś w watku o szkodliwości palenia...własnie sobię ramę fajek przywiozłam.
          • homohominilupus Re: Alkohol 30.09.24, 18:57
            Rama fajek to chyba więcej paczek jest?

            Ja mam tylko 2 butelki trucizny...
      • loxia1 Re: Alkohol 29.09.24, 21:26
        No serio?
        A Tobie kto nawkładał do głowy, że papierosy są fuj, że się tak tego trzymasz? Sporo palaczy twierdzi, że potrafią naprawdę wspaniale smakować i nikt im nie wmówi, że to nieprawda. Tak słyszałam smile
      • waleria_bb Re: Alkohol 29.09.24, 23:07
        Nawkładano im do głowy, że alkohol jest fuj i oni się tego trzymają, tzn. twierdzą, że po odstawieniu czuje się, jakie to jest niesmaczne.
        To nie jest kwestia 'nawkładania do głowy'. Pokolenie współczesnych 30-latków mocno fiksuje na pukcie zdrowego stylu życia, fit ciała i generalnie wyglądu. Znam i młodsze osoby niż 30 i mówią wprost, że nie piją ze względu na dbanie o formę, trzymanie się planu treningowego i diety.
      • hanusinamama Re: Alkohol 30.09.24, 15:39
        Nie fuj, tylko nie ejst zdrowy.
        Tak samo jak lata temu zaczęto mówić o szkodliwości palenia.
        Jedni rzucili, inni nadal palą.
        To samo jest z alkoholem. Nie wiem co złego w tym, że się mówi o szkodliwości? Chcesz pić pij...
    • melisananosferatu Re: Alkohol 29.09.24, 20:48
      OK, znalazlam tez to wiec oddaje honor:
      www.health.harvard.edu/blog/is-red-wine-good-actually-for-your-heart-2018021913285

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka