Dodaj do ulubionych

W obronie Barbie

IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 14:09
Na forum pojawiają się głosy niechętne poczynaniom
Barbie. Rozumiem, że nie każdemu może się podobać jej
zachowanie, czyli łamanie regulaminu, płacz do kamery, i
zaprzyjaźnianie się z mieszkańcami.

Zgadzam się, że regulamin BB jest po to, by go
przestrzegać (chociaż ja przyjmuję w tej kwestii pewne
odchylenia i nie przeszadza mi odmowa nominacji, czy
ucieczka z BB). Jednak są osoby, które twardo trzymają
się regulaminu - i ja to szanuję.

O co mi chodzi?
Otoż tym razem nominowani są: Frytka, Pablo i Chemik.
Nie wiem, jakie konsekwencje wyciągnął WB w stosunku do
Brabie (jeżeli ktoś byłby tak miły, to proszę o
rozwianie mojej niewiedzy).

Wiele osób krzyczy: Barbie do domu! (lub inne mniej
delikatne zdania). Wiele osób na podstwie jej wyglądu
wysuwa wnioski, że jest pusta, nie mózgu itd.

Najśmieszniejsze i najzabawniejsze jest to, że ludzie,
którzy obrzucają ją błotem - swoimi wypowiedziami
świadczą o swoim poziomie.
Można jej zarzucić brak urody (nie każdemu musi się
podobać, to normalne), można jej zarzucić naiwność w
stosunku do Frytki i reszty mieszkańców (przyjaciele).

Ale ludzie! Zastanówmy się, co w człowieku jest
najważniejsze. Nie różowy image, nie twarz smarowana
samooplaczem, nie sztuczne zęby - ale CHARAKTRER i
OSOBOWOŚĆ.

Co wy macie jej do zarzucenia w tych kwestiach? Po czym
wnioskujecie jej rzekomy brak inteligencji?
Może jakiś badacz wypowie się na temat tego forum i na
podstawie wszystkich wypowiedzi - zmierzy naszą
inteligencję? Wulgarne, mściwe i chamskie wypowiedzi
zginą pod poprzeczką 10 IQ.

Zauważyłam, że większość osób krytykujących Barbie nie
wysuwa żadnych logicznych wniosków, z których płynęłoby
uzasadnienie tego jadu i prawie nienawiści.
Czepiacie się głównie wyglądu. Z niego wyciągacie
wnioski typu: kurwi się i jest głupia itp.

Oglądając program mogę powiedzieć, że Barbie to jedna z
najbardziej porządnych i sympatycznych dziewczyn w BB.
Nie jest złośliwa, nie manipuluje (vide: Frytka), ma
jakieś wartości nadrzędne, którymi się kieruje. Monikę
przyjęła ciepło, z każdym znajdzie wspólny język.
Jedyną "wadą" jest brak przestrzegania regulaminu, który
zresztą jest i tak notorycznie łamany (przecieki z
zewnątrz, ucieczki).

Są w życiu WARTOŚCI NADRZĘDNE i PODRZĘDNE, którymi
wszyscy się kierujemy. Na podstawie, których oceneniamy
innych. Wygląd, łamanie regulaminu BB - to w moim
przekonaniu wartości podrzędne. Ważniejsze u Barbie jest
pozytywne podejście do ludzi, brak wulgarności i
szacunek do siebie i innych. Pozostałe rzeczy nikną, bo
program jest tylko programem - a człowiek aż
człowiekiem.

Po drugiej strony barykady stoi u mnie Frytka. I to ona
powinna opuścić BB. Mimo szczerych chęci i wielu prób
podejmowanych przeze mnie, by zmienić o niej zdanie -
nie potrafię tego zrobić.
U Frytki wartości nadrzędne są zachwiane. Nie szanuje
siebie i innych, jest fałszywa, manipuluje ludźmi. I co
z tego, że przestrzega regulaminu BB? Prównajcie jej
charakter i charakter Barbie. Przepaść.

Nie wiem dlaczego, ale łamanie regulaminu w BB wzbudza
u mnie odruchy małej radości. Kibicuję takim ludziom.
Oczywiście musi być pozytywny powód tych "wykroczeń".
Nawet Pablo mile mnie zaskoczył, gdy wyjawił Frytce, że
ją nominował.

"To jest tylko gra" - tak powtarzał Ken i przestrzegał
regulaminu. Owszem, ale nie zapominajmy, że w tej grze
uczestniczą LUDZIE, a nie roboty. Przestańmy nosić
klapki na oczach z napisem: regulamin BB. To tylko
program rozrywkowy, a nie przepisy ruchu drogowego :-)

Oczywiście nie potępiam osób, które dostosowują się
regulaminu BB, ale też nie obrzucam nikogo błotem, gdy
go łamie. Przecież nawet w najgłupszej grze wychodzi
jakimi jesteśmy ludźmi :-)))

Pozdrawiam. Milusia :-)
Obserwuj wątek
    • Gość: Astra Re: W obronie Barbie IP: *.ima.pl 16.04.02, 14:13
      Dołączam się do twoich słów.
      Gra grą, ale pewnych wartości nie zostawia się za drzwiami BB.
    • Gość: :)pik Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 14:22
      Ja osobiscie bardzo Barbie lubie.

      Nie rozumie jednak po co takie przemowienie i po co od razu ozdobione najazdem
      na Frytke. Frytka jest jaka jest i za to ja tez lubie.
      • Gość: milusia Re: W obronie Barbie IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 14:26
        Gość portalu: :)pik napisał(a):

        > Ja osobiscie bardzo Barbie lubie.
        >
        > Nie rozumie jednak po co takie przemowienie i po co od razu ozdobione najazdem
        > na Frytke. Frytka jest jaka jest i za to ja tez lubie.


        Ja nie najeżdżam na Frytkę - tylko porównałam, by można
        było ocenić obie panie. W moich oczach Barbie ma lepsze
        podejście do ludzi niż Frytytka. Obie dziewczyny hołdują
        również innym wartościom.

        Po co to przemówienie?
        Jak to po co? Przeczytaj sobie posty na temat Barbie - za
        głowę się można załapać. Ludzie się do wszystkiego
        przyczepią. Tak będzie źle i tak będzie źle.
        • Gość: :)pik Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 14:38
          Ale tam... Barbie jest po prostu osoba popularna. Wszyscy probuja sie do niej
          jakos przykleic - na dobre i na zle. Ty tez przeciez... Zobacz tylko co sie
          dzialo z Zouza, Kenem. Tez nie jednym w nich ciskano i nie jednym glaskano.

          Frytka zas jest dzieckiem bozym i wymaga chrzescijanskiego podejscia a nie
          potepienia.
          • Gość: milusia Re: W obronie Barbie IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 15:01
            Gość portalu: :)pik napisał(a):

            > Ale tam... Barbie jest po prostu osoba popularna. Wszyscy probuja sie do niej
            > jakos przykleic - na dobre i na zle. Ty tez przeciez... Zobacz tylko co sie
            > dzialo z Zouza, Kenem. Tez nie jednym w nich ciskano i nie jednym glaskano.

            Ja się nie przyklejam do nikogo.
            Frytka także jest osobą popularną... tylko jak...


            > Frytka zas jest dzieckiem bozym i wymaga chrzescijanskiego podejscia a nie
            > potepienia.

            No, to huzia na Józia z krucyfiksem ;-)
    • Gość: wiesia Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 14:25
      Ja tez lubie Barbie.

      Podziwiam jej zdolnosci aktorskie. Nawet mi nie przeszkadza to, ze dlubie w
      nosie i... mniejsza o to.
      • Gość: milusia Re: W obronie Barbie IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 14:28
        Gość portalu: wiesia napisał(a):

        > Ja tez lubie Barbie.
        >
        > Podziwiam jej zdolnosci aktorskie. Nawet mi nie przeszkadza to, ze dlubie w
        > nosie i... mniejsza o to.

        Wiesz, drogi Wiesia - ciekawe, kto ciebie polubiłby i za
        co - czytając wszystkie twoje posty na tym forum.
        Potrafisz obrażać ludzi za nic, potrafisz być wulgarny - a
        może to tylko gra aktorska?

        • Gość: wiesia Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 14:40
          Nikt mnie nie lubi... :(
          • eremka Re: W obronie Barbie 16.04.02, 15:00
            Ja cie lubie ;))
            A niby czemu nie? Mogą inne ludzie lubic Barbę, a lumogie lubić Wiesie, pardon,
            Wiesia czy tam Wiesiołka.
            • Gość: wiesia Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 15:04
              Dziekuje, kochanie :)
              Ja Cie tez bardzo, bardzo lubie :-)
          • Gość: milusia Re: W obronie Barbie IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 15:02
            Gość portalu: wiesia napisał(a):

            > Nikt mnie nie lubi... :(

            :-)))
          • Gość: bbp Re: W obronie Barbie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 15:04
            Milusiu, aleś się naprodukowała...Ludzie nie potępiają Barbi za sam fakt
            złamania regulaminu, lecz nie wierzą w jej czyste intencje (też zaliczam się do
            tej grupy).
            • Gość: milusia Re: W obronie Barbie IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 15:10
              Gość portalu: bbp napisał(a):

              > Milusiu, aleś się naprodukowała...Ludzie nie potępiają Barbi za sam fakt
              > złamania regulaminu, lecz nie wierzą w jej czyste intencje (też zaliczam się do
              >
              > tej grupy).


              To w czyje czyste intencje wierzysz?
              A mój nadproduktywny post dotyczy wszystkich prostackich
              wypowiedzi na temat Barbie. Wystarczy poczytać...
              nazwyanie jej syna "bachorem" albo "muminem", a jej samej
              "kurwą", "idiotką" i "ścierwem" - to chyba dno, prawda?

              Pozdrawiam :-)
              • Gość: bbp Re: W obronie Barbie IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 16.04.02, 15:53

                >
                >
                > To w czyje czyste intencje wierzysz?
                > A mój nadproduktywny post dotyczy wszystkich prostackich
                > wypowiedzi na temat Barbie. Wystarczy poczytać...
                > nazwyanie jej syna "bachorem" albo "muminem", a jej samej
                > "kurwą", "idiotką" i "ścierwem" - to chyba dno, prawda?
                >
                > Pozdrawiam :-)

                Kilka osób szczerze mówi, że zależy im na kasie (Hydro, Ruda),ich uzasadnienia
                nominacji też są przekonujące (przypomnij sobie, co Ruda powiedziała nominując
                Frytkę, pełna kultura i strzał w dziesiątkę).Pomijam milczeniem sposób wypowiedzi
                niektórych wulgarnych dyskutantów, nie popieram formy.
              • n0name Re: W obronie Barbie 16.04.02, 16:07
                > A mój nadproduktywny post dotyczy wszystkich prostackich
                > wypowiedzi na temat Barbie. Wystarczy poczytać...
                > nazwyanie jej syna "bachorem" albo "muminem", a jej samej
                > "kurwą", "idiotką" i "ścierwem" - to chyba dno, prawda?
                >
                > Pozdrawiam :-)

                to ten przydlugi wywod byl po to by polemizowac z holota nie wznoszaca sie
                powyzej argumentu "barbie to kurwa"? no to podziiiiiwiaaam zapal....
              • Gość: wiesia Re: W obronie Barbie IP: *.telia.com 16.04.02, 16:18
                Wiesz, nawet bym sie nie znizyl do tego by przytaczac takie rzeczy...
    • valeria Nie lubię Barbie... 16.04.02, 15:12
      Nie odpowiada mi ta dziewczyna i już!
      Nie chodzi mi tutaj wcale o jej wystylizowany wygląd - chociaż uważam, że
      przesadny makijaż na codzień, w tym w sytuacjach makijażu nie wymagających
      typu: bitwy, wanna, prysznic, nie świadczy najlepiej o np. dobrym smaku, czy
      elegancji. A Ani na opinii "eleganckiej" chyba na tym zależy skoro korzystała z
      usług wizażysty i poświęca 2 godziny dziennie na zrobienie gruntownego make-
      upu, do którego następnie ubiera dżiny i różowe dodatki. Pozostawny to.
      W Barbie naprawdę drażni mnie jej "słodycz", która jest dla mnie mocno
      przesadzona, a co za tym idzie nienaturalna, a więc i niepokojąca. Dodatkowo
      różne teksty "o przyjaciołach", sprawiają że zaczynam podejrzewać ją o
      naiwność. Uważam też, że przesadą jest "wybielanie" charakteru Barbie przez
      porównanie jej z "przyjaciółką" Frytką. To mimo deklarowanej przyjaźni, dwie
      różne i różnie działające osoby. Frytka jaka jest, wiemy i nie chcę jej tu
      bynajmniej bronić, ale trzeba podkreślić, że zamieszanie jakie wywołuje wynika
      bezpośrednio z jej charakteru, w tym sensie jest kowalem własnego losu,
      postępuje kontrowersyjnie, ale - autonomicznie. W wypadku Barbie, jako
      obserwatore zajść w domu BB, mam zaś nieodparte wrażenie że poularność Barbie
      wzięła się z jej umiejętności "podpięcia się" pod jakąś silną i malowniczą
      osobowość: Bernasa, Zołzy. Gdy ich zabrakło, Barbie pozbawiona oparcia "chce do
      domu". Konstatacja jest smutna: Barbie solo,nie wnosi do domu niczego
      szczególnego.
      • Gość: npojazd Valerio:) IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.04.02, 15:34
        Ja też po prostu Barbie nie lubię, a niektórzy na forum traktują to jako objaw
        nie będę mówić czego. I wcale się nie czepiam jej wyglądu i nie wyzywam od
        róznych ani Barbie a tym bardziej jej syna.
        Może mi się po prostu jej zachowanie nie podobać i nie lubię lukru:)
        Pozdr.
      • Gość: M. Re: Nie lubię Barbie... IP: *.acn.pl / 10.128.131.* 16.04.02, 15:39
        Cześć Valerio! Spod klawiatury mi to wyjęłaś, co napisałaś.Zgadzam się z tobą w
        100%.Pzdr.
      • Gość: Dorcia Re: Nie lubię Barbie... IP: *.pl 16.04.02, 15:59
        100% racji. Tylko,że to już nie jest dziewczyna. A co do Frytki też 100% racji.
        • Gość: mysz Re: Nie lubię Barbie... IP: *.kopernik.gliwice.pl 16.04.02, 16:05
          Ja tam lubie Barbie i szkoda mi że nie dotrwa do końca programu i to na własne
          życzenie. Nie wierze że płacze pod publike.
          Poza tym ludzie czy wy nie znacie życia. Wolicie takich super ubrane, toatlnie
          akuratne kanalie.
          Ja już doszłam do tego że takich ludzi jak Barbie nie rozpychajacy sie łokciamy
          jest juz coraz mniej i za to ją cenię
          • Gość: :)pik Re: Nie lubię Barbie... IP: *.telia.com 16.04.02, 16:20
            ... ja tez lubie Barbie, lecz obawiam sie, ze dotrwa.
            • Gość: re Re: Nie lubię Barbie... IP: 195.216.103.* 16.04.02, 16:47
              Barbie wpadła we własne sidła. Chciała być "taka mala",schować się za plecami
              Zouzy i Bernasa i klops. Tak bardzo ich "pokochała", Ze kiedy oni stchórzyli
              ona dalej musi grać w te klocki- kochać i nie nominować. A tak bardzo chciała
              żeby do domu znowu wszedł ktoś silny, mogłaby się za nim schować jak za
              czołgiem.Słuchajcie, po co Barbie tu przyszszła? Znała reguły gry,jeśli wyznaje
              takie zasady mogła zostać w domu u mamy i taty.Jeśli w życiu brak jej
              przyjaciół, to mogła ich szukać w klubach,na uczelni na zmianę spędzając czas z
              dzieckiem. Wchodząc do BB wiedziała, że czeka ją rozłąka z synem, po co
              skazywała jego i siebie na tęsknotę skoro jej wejście do BB nie miało żadnego
              celu ani sensu.Wydaje mi się ,że Barbi bardzo się przeliczyła i nie udżwignie
              tego, że ci których tak bardzo "kocha" będą ją nominować. W tej edycji poza
              Kenem i Frytą , jak do tej pory, nikt nie umie sobie poradzić z tym ,że jest
              nominowanym .To nasuwa mi myśl,że Barbi tak jak inni ma małe poczucie własnej
              wartości i być może dlatego chowa się nie tylko za dużymi plecami ale też za
              całym tym omaskowaniem jakie na siebie nałożyła.
              • Gość: Harpia Re: Nie lubię Barbie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 22:44
                Gość portalu: re napisał(a):


                > W tej edycji poza
                > Kenem i Frytą , jak do tej pory, nikt nie umie sobie poradzić z tym ,że jest
                > nominowanym .

                To uważasz, że Frytka umie sobie poradzić z tym, ze jest nominowana...??? :O
          • Gość: milusia Re: Nie lubię Barbie... IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 16:25
            Gość portalu: mysz napisał(a):

            > Ja tam lubie Barbie i szkoda mi że nie dotrwa do końca programu i to na własne
            > życzenie. Nie wierze że płacze pod publike.
            > Poza tym ludzie czy wy nie znacie życia. Wolicie takich super ubrane, toatlnie
            > akuratne kanalie.
            > Ja już doszłam do tego że takich ludzi jak Barbie nie rozpychajacy sie łokciamy
            >
            > jest juz coraz mniej i za to ją cenię


            Mysz, może się trochę rozpisałam, ale chodzi mi właśnie o
            to :-)
          • Gość: npojazd Re: Nie lubię Barbie... IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.04.02, 16:26
            Gość portalu: mysz napisał(a):

            > Ja tam lubie Barbie i szkoda mi że nie dotrwa do końca programu i to na własne
            > życzenie. Nie wierze że płacze pod publike.
            > Poza tym ludzie czy wy nie znacie życia. Wolicie takich super ubrane, toatlnie
            > akuratne kanalie.


            Mysz, to że za Barbie nie przepadam, nie musi znaczyć że lubię " super ubrane,
            totalnie akuratne kanalie". Nie rozumiecie, że można cenić dobro, skromność i
            JEDNOCZEŚNIE nie być zwolennikiem Ani H. Skończmy już ten temat bo nudno się
            zaczyna robić:)))


            > Ja już doszłam do tego że takich ludzi jak Barbie nie rozpychajacy sie łokciamy
            >
            > jest juz coraz mniej i za to ją cenię

            • Gość: milusia Re: Nie lubię Barbie... IP: *.gazetaolsztynska.pl 16.04.02, 16:30
              Gość portalu: npojazd napisał(a):

              Skończmy już ten temat bo nudno się
              > zaczyna robić:)))

              To zaproponuj jakiś mało nudny temat. O.K? :-)
              • Gość: npojazd Re: Nie lubię Barbie... IP: *.jgora.dialog.net.pl 16.04.02, 16:33
                W tematyce BB? No nie wiem ;)))) Za mało się znamy żeby poruszać inne tematy:)
                • Gość: mysz Re: Nie lubię Barbie... IP: *.kopernik.gliwice.pl 16.04.02, 17:22
                  Rozumiem że możesz nie lubić Barbie w końcu żyjemy w wolnym kraju i każdy ma
                  prawo wyrażać swoje opinie. Ale w końcu to jest forum i tu sie ludzie spierają
                  o takie rzeczy. no nie :-)))?
                  • Gość: Metaxa Re: lubię Barbie... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.02, 23:31
                    No tak! :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka