Gość: 3x
IP: 62.233.183.*
05.10.04, 00:46
Trafila w moje rece w pociagu gazetka Super Ekspres z soboty. Zaczynaja sie
wreszcie ludzie upominac o swoja godnosc?
Swego czasu slyszalam, ze PIttner zostanie pozwany przez ,,gwaizde'' do sadu
za opis produkcji rozmow w rynsztoku. Sprawy nie ma.
Za to jest sprawa potwierdzajaca wersje z ,,Sekretow rozmow w toku''.
Czy jest jakas szansa, ze ten program wreszcie zejdzie z anteny?
Drzyzga zapłaci za... gada?
Zenobia N., emerytka z Łodzi, pozwała do krakowskiego Sądu Okręgowego
dziennikarkę Ewę Drzyzgę i TVN.
Kraków
- Domagam się przeprosin i 5 tys. zł, bo naruszono moje dobra osobiste. W
programie "Rozmowy w toku" nazwano mnie... gadem - żali się Zenobia N. (68
l.).
Program "Mam uciążliwych sąsiadów" nagrano 19 sierpnia 2003 r. Wystąpiła w
nim para mieszkańców Łodzi i, jako gość, Zenobia N. - Prowadząca program
naruszyła zasady etyki dziennikarskiej poprzez przyzwolenie, by mnie
zniesławiano. Celowo wszystkim manipulowała - uważa pokrzywdzona. Twierdzi,
że gwiazda TVN miała powtórzyć w studiu za parą mieszkańców Łodzi, że Zenobia
N. jest gadem. W programie, zdaniem kobiety, stwierdzono również, że
prześladuje ich, podsłuchuje pod drzwiami, jest mściwa.
- Z tego programu 3 mln widzów dowiedziało się, że ja, była katechetka,
jestem potworem i nękam mieszkańców Łodzi - mówi Zenobia N. W pozwie żali
się, iż dokumentalista stacji TVN, który namówił ją do wystąpienia w
programie, zapewniał, że wszystko odbędzie się uczciwie. - A tak się nie
stało - mówi Zenobia N. - Pozwanej Ewie Drzyzdze chodziło tylko o sensację.
Po emisji programu, jak zapewnia, była rozpoznawana w kościele, na ulicy.
Dlatego domaga się przeprosin i finansowego zadośćuczynienia.
Od Ewy Drzyzgi nie udało nam się uzyskać informacji na temat udziału Zenobii
N. w programie.
Asystentka Ewy Drzyzgi, Joanna Węc:
- Za program odpowiedzialny jest producent, Sławomir Czyrnek. To on może
komentować to, co dzieje się w programie.
Sławomir Czyrnek, producent programu "Rozmowy w toku":
- Do tej pory nie otrzymałem żadnego pozwu. Gdy dostanę pismo do ręki, będę
mógł na ten temat się wypowiedzieć.