Dodaj do ulubionych

Igraszki w betach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:25
Myślę, że żona Witka za kilka dni ochłonie z emocji i spojrzy na tą sprawę
może trochę inaczej. Przecież Witka wina jest tam naprawde niewielka, był tak
nawalony, ze pewnie mu nawet nie stanął. To ruda (mowia ze rude to wredne)
powinna dostac w wystające kły. Bo dla niej to zadej problem, bo to ja"
wszyscy rania" i ryczy na zawołanie. Ciekawe czy ona będąc w takiej sytuacji
jak teraz zostala postawiona żona Witka byłaby tak tolerancyjna.Żonie Witka
(niepamiętam imienia) dobrze z oczu patrzy i jestem pewna, że albo się z
Witkiem pogodzę, albo spotka innego faceta który doceni ja jak na to jak
sądzę zasługuje. W tej chwili napewno nienawidzi na pewno Witka, baru,
widzów, nas tu piszących ... rozumiem ją i szczerze wspołczuję, ze musi przez
to przechodzić. Uważam, że ona nie powinna czuć się upokorzona!!! To Anka i
Witek( on mniej, bo to ona była aktywna, a on być może nawet w pijackim amoku
nie do konca wiedzial co sie dzieje) mają się czego wstydzić, bo ludzie
jednak się różnią od zwierząt intelektem i powinni z niego korzystać.
Jesli to czyta żona Witka, proszę by się nie denerwowała, ze o tym mówię,
wiem, że złość na to, ze podjęli (myślę że wspólnie) decyzję o wejściu Witka
do programu, w takiej chwili może przekierować na widzów. Ja naprawdę nie
mówię z perspektywy widza skandalicznego widowiska, ale życzliwej osoby.
Chciłabym Cię przytulić i powiedzieć, że wszystko będzie dobrze- bo będzie-
zobaczysz. Kochacie się, a to jest najważniejsze, po pijanemu byc moze nie
mial sily się przed tą larwą bronic, ale kiedy jest sobą, kiedy rozumie swoje
uczucia, potrafi je przeanalizowac i stwierdzic co czuje to Ciebie i Waszą
coreczkę kocha nade wszystko. Pozdrawiam Ciebie i wszystkich życzliwych Wam
ludzi bardzo serdecznie.Aga
Obserwuj wątek
    • Gość: moi_betti Re: Igraszki w betach IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.04, 22:32
      w moich oczach nic ich nie usprawiedliwia, nawet jak to Anka twierdzi tylko go
      gryzła.
      Teraz sa emocje, ból i nienawiść, tym bardziej, że nie moga (Witek i żona) o
      tym pogadać, no chyba że przez telefon, ale to nie to samo.

      Ale piszę to z perspektywy żony. Dla mnie taka sytuacja na dzień dzisiejszy
      byłaby nie do wybaczenia.

      Zbyt duże upokorzenie.
      • Gość: aksiak Re: Igraszki w betach IP: *.acn.waw.pl 09.10.04, 00:16
        jaki gwałt.bez przesady.nie zauważylam żeby się opierał.
    • Gość: meta Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.04, 23:23
      bredzisz od rzeczy, nic nie usprawiedliwia tego calego Witka, jak nie potrafi
      sobie poradzic po pijaku, to niech nie pije, mamy juz spoleczenstwo pijackie,
      wiec jeszcze lansujmy, ze mozna zdradzac na prawo i lewo i wszystko jest ok.
      Powiem wiecej, trzeba byc kretynem, zeby do czegos takiego doprowadzic na
      wizji... no coz matolizm jest wrodzony u niektorych. Poza tym Witek chcial
      sprawe zbagatelizowac, ukryc... debil jest debil ;-> ulzylem sobie ;-)
      • Gość: artur Re: Igraszki w betach IP: *.ksiazat.v.pl 07.10.04, 23:36
        Gdyby witek zachował choc resztkę godności to opuściłby program już wczoraj.Z
        tym telefonem na żywo do żony to na co on liczył.....Udawał głupa od wczoraj a
        nie miał pewności czy się wytłumaczy. Wogóle nie jest mi go szkoda......
    • b_bb Re: Igraszki w betach 08.10.04, 19:11
      Uwielbiam, gdy ktoś tłumaczy zdrady i inne podłości upojeniem alkoholowym.
      • ruda_szczurka Re: Igraszki w betach 08.10.04, 19:48
        Mnie rozwaliło to, ze to wina rudej bo to ona była aktywna ;)))))
        jesuuuu...
        jak dobrze, ze ta mądrość życiową zdobyłam! teraz wiem, ze jak zastane mojego
        chlopa nieaktywnie leżacego, z jakąś panną przyczepioną ustami do fajfusa to
        nie mam prawa się biedaka czepiać ;)
        • b_bb Re: Igraszki w betach 08.10.04, 20:12
          Zgadzam się z Tobą w pełni. Skomentowałam gwałt na Witku w jakimś innym wątku.
          • Gość: elfik Re: Igraszki w betach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 16:11
            Chyba nikt z Was nie jest w stanie wyobrazić sobie co znaczy miłosć, błędy
            ludzkie, wybaczenie?
            Bardzo łatwo jest wszystko przekreślić. Wy byście przekreślili.... Wy go
            przekreśliliście, bo dla Was jest On obcą osobą. Żona zna go nie tylko z
            kilkunastu godzin w barze. Są ze sobą wiele lat. Ma w pamięci wiele dobrych
            chwil, zapewne wiele dowodów miłości. Nie ocenia tylko przez pryzmat tego
            jednego wydarzenia które w dodatku nie jest jednoznaczne.
            Nic nigdy nie jest tylko czarne lub białe, pomiedzy tymi kolorami jest cała
            gama szarości. W życiu jest tak samo dobro i zło nie ma ścisłych ramek, co dla
            mnie dobre dla Ciebie może być złe. Coś może być złe z jednej perspektywy, ale
            patrząc na daną sytuację z innej perspektywy może być tylko głupie a nie złe-
            to są właśnie te szarości.
            Zakładając, że żona po tej sprawie opuści Witka można domniemywać, że wtedy z
            powodu zaistniałej sytuacji nieszczęśliwe będą wszystkie zainteresowane osoby:
            Ich córka, Witek i jego żona.
            Ale aby z nim być musi przebaczyć jeśli dalej uważa, że zostało nadużyte jej
            zaufanie lub uznać, że pomyliła się w osądach i tak naprawdę nie było o co
            robić awantury. W przeciwnym wypadku-jeśli zostanie lecz będzie zatruwać tą
            sprawą ich wspólne życie,- też nie odnajdą już ze sobą szczęścia.
            Do wszystkich którzy reagują tak ostro i bezkompromisowo oceniają: " Nie
            sądzcie, a nie będziecie sądzeni" i jeszcze cos odemnie- Dopuki nie znajdziesz
            się w takiej sytuacji nie masz prawa w tak radykalny sposób oceniać i
            przekreślać innych. O!

            • b_bb Re: Igraszki w betach 13.10.04, 00:23
              Elfik, nie chodzi o to, czy żona mu przebaczy, czy nie, ale o to, że napisałaś,
              iż wina Witka jest niewielka. Tłumaczysz zdradę upojeniem alkoholowym (większość
              przestępstw jest dokonywana pod wpływem alkoholu, zatem otwórzmy wrota
              więzień!), poza tym próbujesz przypisać całą winę Ance, tak, jakby Witek nie
              miał na to żadnego wpływu.
              Przykre jest to, że ludzie tak głupieją, gdy dać im za dużo wody ognistej.
              Przecież winowajcy dobrze wiedzieli, że są filmowani zawsze i wszędzie, więc na
              co liczyli?
              Nie wiem jak Ty, elfik, ale ja nie zwykłam "żartować" sobie w ten sposób z
              obcymi facetami, nie pozwalam się masować kolegom, nie przytulam się do nich,
              gdyż na to wszystko ma monopol mój mąż. Wszelkie zabawy erotyczne są erotyczne,
              więc jeśli biorące w nich udział osoby mają stałych partnerów, te zabawy
              traktuję jako zdradę. Kwestia wybaczenia to sprawa osobista i nie widzę sensu o
              tym dyskutować.
              • Gość: Klasyk Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 09:07
                Lodzik nie zdrada.
                • ed_norton Re: Igraszki w betach 15.10.04, 05:30
                  i jak czubeczek sam wlozy to nie zdrada i plauszkiem nie zdrada...bylo
                  juz...w "PORNO" Koterskiego...
              • Gość: elfik Re: Igraszki w betach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 16:08
                Ale widzisz chyba różnicę w wykorzystaniu a byciu wykorzystanym? Bo ja widzę.
                Z materiału wynikało, że to to Ania wykorzystała moment gdzie Witek nie za
                bardzo panował nad sytuacją a nie odwrotnie, według mnie to zmienia postać
                rzeczy. To nie on zainicjował "zabawe", jest to ważny czynnik łagodzący jego
                winę. Inaczej by to wyglądało gdyby zaprosił ją pod kołderkę lub odwzajemnial
                pieszczoty czy co to tam było. Po takim materiale jaki widzieliśmy w tv można
                jedynie stwierdzic, że Ania cos robila pod kołdrą u Witka, a on był na tyle
                pijany, że być może nie mial siły powiedziec "stop", lub sądził, że to żona,
                lub poddał się chwili świadomie w co nie chce mi sie wierzyc, że ze
                świadomością tego, że jest nagrywany pozwala sobie na zdradę na oczach żony.
                Jesli tak było to też sprawa żony czy mu wybaczy, jeśli się bardzo kochają to
                jest to do wybaczenia.
                Ja osobiście nie umiałabym chyba wybaczyć zdrady psychicznej, gdyby mój mąż
                zakochał się w innej, ale wtedy jak sadzę nie oczekiwałby przebaczenia tylko
                odszedł do tej ktora kocha. Zdrada fizyczna jest wstrętna, upokarzająca, ale
                jeśli dwoje ludzi się kocha można wybaczyć i być dalej ze sobą. Chciałam
                nadmienić, że nie zdradziłam i nic nie wiem żeby mąż mnie zdradził jednak mam
                wyobraźnię i jak sądzę nie przekreśliłabym od ręki wszystkich lat które ze sobą
                przeżyliśmy. Bo wiem, że sie kochamy ze wzajemnością.
                Wracając do Ani i Witka nie zauważyłam żeby jakos szczegolnie dzialal na nich
                wzajemny magnetyzm,nie ma miedzy nimi szczegolnego porozumienia. Jeśli nawet
                cos sie wydarzylo, to byla to tylko chwila, ktora na pewno Witek uznal za bląd
                i nie powinna poprzez to ucierpiec jego rodzina. Nie zrozumcie mnie źle,
                absolutnie nie pochwalam, ale i nie skreślam ich oboje. I mam nadzieję, ze żona
                Witka również go nie skreśli, ale to juz ich sprawa czy będą potrafili z tym
                żyć.
                • Gość: B... Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 16:55
                  Ja myśle,że ruda poprostu chciała tak postąpić aby Witka żona miała powód do
                  podejżeń i nic ją nie usprawiedliwa ,co to za gadka,że ona żartowała zwykła
                  szmata i tyle to ona się ciągle do niego kleiła ,szkoda mi tego chłopaka i jego
                  rodziny,i jeszcze jedno dlaczego Barowicze z nią normalnie rozmawiają ja bym
                  nie mogła.ŻYCZE RUDEJ ABY DOSTAŁA TAKIEGO KOPA JAK WYJDZIE ŻEBY NOSA NIE
                  WYCHYLIŁA Z DOMU.
        • Gość: setka Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:08
          to jest dobre. faceci wystarczy tylko być nieaktywni a cała reszte zrobi ona
    • Gość: Ela Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 19:04
      Kiedy w końcu ten Witek wróci do programu???Dziwna jest ta cała
      sytuacja...uczestnicy wychodza kiedy i gdzie chca.Najpierw Ania pojechała do
      Francji,potem Witek pojechał do domu. Przecież w tym programie chodziło o
      ukazanie jak uczestnicy radzą sobie z tęsknotą, oddaleniem od bliskich ,jaki to
      ma na nich wpływ...przynajmniej mi sie tak wydawało.
      • b_bb Re: Igraszki w betach 13.10.04, 21:55
        Elu, źle Ci się wydawało.
        W programie chodzi tylko o zbijanie kasy, kasy i kasy. O nic więcej. Oglądalność
        jest największa, gdy są problemy, kłótnie, zdrady i romansiki. Chore dziecko też
        okazało się niezłym materiałem, więc Polsat z radością ją pokazał.
        Nie próbuj dociekać, jakie są zasady tego programu. Regulamin można naginać ile
        wlezie, byle tylko się coś działo. ;)
        • Gość: Fiku Miku A ja nie jestem za żoną Witka! IP: *.chello.pl 14.10.04, 20:36
          Trzeba było nie puszczac chłopa do takiego programu? Na co liczyła głupia cipa?
          Że będą tylko pokazywać, jak ona trzyma się z mężem za rączkę i jaka qrwa
          sielanka popierdala? To jest show, gdzie sie stale prowokuje akcje łóżkowe! Ma
          za swoje
          • Gość: la_ki Re: A ja nie jestem za żoną Witka! IP: *.met.pl 14.10.04, 22:25
            Gość portalu: Fiku Miku napisał(a):

            > Trzeba było nie puszczac chłopa do takiego programu? Na co liczyła głupia
            cipa?
            >
            > Że będą tylko pokazywać, jak ona trzyma się z mężem za rączkę i jaka qrwa
            > sielanka popierdala? To jest show, gdzie sie stale prowokuje akcje łóżkowe!
            Ma
            > za swoje

            Oj,myślę,że żona Witka ufała mu.To on zawiódł.
          • Gość: elfik Re: A ja nie jestem za żoną Witka! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.04, 23:11
            Jak to mogła nie "puszczać" Witka??? Ile on ma lat? Nie wszyscy ograniczja
            swoja polowke w zwiazku... U nich jak zauwazylam bylo duze zaufanie i nie miala
            powodu do obaw. Jejku jak mój mąż ma na coś ochotę czym jak zakladam nie
            wyrzadzi mikrzywdy to mu nie zabraniam. Malzenstwo to nie więzienie przeciez.
            Jak tak piszesz "ma za swoje" to mna trzesie. Jesli Ciebie żona (mąż?- nie wiem
            czys babka,czy facet) zdradzi, to moge powiedziec, że masz za swoje, bo w tej
            chwili tym co piszesz przejawiasz ogromna pewnosc siebie? Nie znasz zycia i
            tyle.
            • Gość: Fiku Miku Re: Do Elfik IP: *.chello.pl 18.10.04, 00:17
              1) Elfik, chciałbym być Twoim mężem i mówię to poważnie.

              2) Nawet przy wielkim zaufaniu w związku, nie jest rozsądne puszczanie żony do
              programu "Kawaler do wzięcia", a męża do showu "Gladiatorzy" ;) No sorry, ale
              widziały gały co brały i wiadomo od dawna, że BAR to nie jest szkółka
              niedzielna! W programie, gdzie non stop jest full imprezka, nieźle się
              codziennie chleje oraz z samego założenia wpuszcza na scenę parę Pań
              typu "gorące majtki" finału można się domyślać. Facet jest tylko facetem.

              Pozdrawiam
              Fiku Miku
    • Gość: ee wczoraj było dorbe :-D IP: 62.233.231.* 15.10.04, 00:40
      Ruda: "I gdzie teraz jest Bóg?"

      bez komena\tarza
      • moi_betti Re: wczoraj było dorbe :-D 15.10.04, 09:55
        Gość portalu: ee napisał(a):

        > Ruda: "I gdzie teraz jest Bóg?"
        >
        >

        "Gdzie sprawiedliwość"

        hehe
    • Gość: setka Re: Igraszki w betach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.04, 10:05
      zawsze w ten sposob mozna wytłumaczyć zdradę - był piajny. mam nadzieję, że
      kiedy będziechodziło o twojego męża lub chłopaka to tez jak powie : ...
      kochanie byłem pijany to wina jej.... poczujesz sie lepiej i mu wybaczysz
      • Gość: elfik Re: Igraszki w betach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:35
        Zmieniasz sens moich słów. Nie mówię, że można po czyms takim poczuc sie
        lepiej. Mówie, że są okolicznosci łagodzące i warto sprobowac wybaczyc, nie
        skreslac od razu wczesniejszych szczesliwych dni. Amen

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka