Gość: johnny depp
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.10.04, 17:01
Oglądając "Na dobre i na złe" zawsze denerwuje mnie postać Julki, przybranej
córki świętej Zosi i miłosiernego Jakuba. Ta dziewczynka, która ją gra,
prawie w ogóle nie otwiera ust kiedy mówi! Uśmiech ma jeszcze znośny, ale jak
się odezwie... Denerwuje mnie ta postać, jest taka jakaś zbyt dorosła. A ci
jej rodzice i tak się zejdą, to tylko taki wątek, żeby czymś zapchać akcję...