Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 1 (vol. 111)

    • grek.grek 17:50 Stopklatka "Poirot.Morderstwo w Mezopotamii" 05.01.20, 10:23
      Bezbłędny detektyw Poirot znów na tropie kryminalnej afery !

      Tym razem akcja dzieje się na Bliskim Wschodzie, wśród archeologów prowadzących prace wykopaliskowe.

      Ginie nagłą śmiercią pani doktorowa, która od pewnego czasu miewała koszmary i przywidzenia, a także dostawała listy adresowane przez byłego męża... nieżyjącego od kilku lat.

      A więc spisek !
      Ewentualnie pan mąż wcale nie zginął w wypadku, a teraz realizuje jakiś niecny plan.

      Bez obaw, pan Poirot rozjaśni wszelkie wątpliwości, na pytania palące odpowiedzi zwięzłych, a wyczerpujących udzieli :]

      Rezyseria : Tom Clegg

      główna rola : jasna sprawa - David Suchet.
      • grek.grek 18:00 Stopklatka "Poirot. Pięć małych świnek" 12.01.20, 10:35
        Tym razem mistrz dedukcji bada sprawę sprzed pół wieku.

        Na prośbę klientki dokonuje ponownych oględzin dowodów w sprawie śmierci jej ojca, o którą obwiniono jego żonę, a jej matkę, za co została skazana na dożywocie i zmarła w więzieniu.

        Otruła męża z miłosnej zazdrości czy jednak ktoś ją wrobił w sposób cyniczny i pozbawiony sumienia ?

        Podejrzanych może być czworo, tylu bowiem gości znajdowało się krytycznego wieczora w domu zmarłego.

        reżyseria : Paul Unwin.


      • grek.grek 18:00 Stopklatka "Poirot. Zerwane zaręczyny" 19.01.20, 09:50
        Przedmiot śledztwa znów wiedzie detektywa w wykwitne, ale i zdradzieckie, towarzystwo.

        Tym razem zajmuje się sprawą pani oskarżonej o dwa skuteczne otrucia : bogatej ciotki, po której miała dziedziczyć majątek oraz córki ogrodnika, która miała ponoć stanąć w szranki do walki o względy narzeczonego.

        Weryfikacja dowodów może przynieść zaskakujące wnioski, a nawet sami będziemy szli jak po sznurku, to zawsze pozostaje podziwianie bogactwa scenografii, stylizacji i elegancji świata, w którym porusza się mistrz dedukcji :]

        reżyseria : Dave Moore.
      • grek.grek 17:55 Stopklatka "Poirot. Śmierć na Nilu" [2004] 26.01.20, 09:36
        Na statku rejsującym po Nilu, oczywiście w towarzystwie złożonym z samych bogatych i kulturalnych osób, dochodzi do serii zabójstw, które niezbicie wyjaśnić może tylko mistrz dedukcji ! :]

        oczywiście, wszem i wobec, na motywach kryminalnych opowiadań Agathy Christie.
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Sherlock. Upiorna Panna Młoda" 05.01.20, 10:44
      Sherlock powraca !

      I to w prime time ! ;]

      To jest ten "luźny" odcinek, pomiędzy sezonami, w którym Holmes, Watson i pozostali przebywają w realiach końca XIX wieku, zachowując swoje charakterystyki osobowościowe albo całkowicie na bakier z nimi będąc,zwłaszcza Molly Hopper występuje tutaj w szczególnym charakterze, zdradzającym być może jakiś ważny element jej temperamentu, ukryty dotychczas przed czujnym okiem publiczności.

      Holmes i Watson prowadzą śledztwo w sprawie kuriozalnych zabójstw popełnianych rzekomo przez... ducha, upiora kobiety w stroju panny młodej, posługującego się sprawnie bronią palną oraz białą ;]

      Sympatyczna gra konwencją odnosząca się do czasów, w których Arthur Conan Doyle żył i umieścił swoich bohaterów, tak radykalnie przez twórców serialu teleportowanych do współczesności.

      Interesujące, jak Holmes radzi sobie w realiach sto lat przez telefonami komórkowymi i laptopami, ale jeszcze bardziej istotny jest kluczowy element intrygi kryminalnej, odwołujący się do zaczątków jednego z najważniejszych prądów społecznych , jakie wypączkowały na przełomie wieków i kontynuowane były dynamicznie w nowym stuleciu.

      Klasa !

      A w zapowiedzi : kolejne odcinki, czyli sezon 4.

      Przy okazji reklam podczas "Narcos" Stopklatka dzielnie upewniała, że "Sherlock" w styczniu będzie wydarzeniem głównym w tej stacji :] I tak trzymać !
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Sherlock.Sześć raz Thatcher" 12.01.20, 10:42
        Sezon czwarty, odsłona pierwsza ! :]

        Holmes i Watson zaczynają od czegoś innego, ale później przede wszystkim prowadzą śledztwo w sprawie tajemniczego sprawcy, który włamuje się do mieszkań zamożnych ludzi i niszczycielskie rozbija figurki przedstawiające panią premier Thatcher.

        Nieoczekiwanie cała ta dziwna sprawa powiązana jest w sposób ścisły z przeszłością, a może i aktualnością ?, żony doktora - Mary, która zresztą wyrasta w tym sezonie na czołową postać w serialu, jakkolwiek by to oceniać ;]

        No cóż, najważniejsze że "boys are back in town" ! ;]
      • grek.grek 20:00 Stopklatka "Sherlock. Zakłamany detektyw" 19.01.20, 10:06
        Tym razem Holmes staje oko w oko z niejakim Culvertonem Smithem, milionerem, biznesmenem, filantropem, a w gruncie rzeczy bezwzględnym zabójcą.

        Jest to zawodnik wagi ciężkiej, przebiegły tak bardzo, że detektyw musi celowo wpuścić się w nałóg narkotykowy, aby trafić do szpitala zarządzanego przez tego niebezpiecznego dewianta, sprowokować do ataku i złapać go niejako in flagranti.

        O ile trudno się zdecydować, czy postać Smitha dorasta do mrożących krew w żyłach zapowiedzi, o tyle proporcjonalnie łatwo docenić całokształt tego odcinka, ze szczególnym wyróżnieniem intrygującej sceny twórczego nocnego spaceru po mieście Holmesa i tajemniczej kobiety, pełnego aluzji i podtekstów konfrontacyjnego dialogu Sherlocka ze Smithem w... przedszkolu, podczas uroczystości dla dzieci, a takze rewelacyjnego suspensu w końcowej rozgrywce.

        Właściwie wszystkie elementy decydujące o klasie serialu są na miejscu : aktorska ekspresja, chemia między postaciami, żywe tempo, inscenizacje, iluminacje... Mary Watson w nad-obecności swej ;]

        Ciekawe, czy pojawi się 5 sezon, w sytuacji, gdy w zasadzie bohaterowie nie mają już żadnych osobistych tajemnic do odkrycia, a spopularyzowani serialem aktorzy dysponują coraz mniejszą ilością wolnych terminów ?

        Może przydałby się oficjalny ostatni odcinek, zamykający serial wszem i wobec oraz nieodwołalnie ?
        Choć oczywiście, zawsze to jednak bardziej interesująca rzecz : spekulacje, domysły, nadzieje i sugestie, gdy z tamtej strony wybrzmiewa sekretna cisza ;]
    • grek.grek 20:00 ATM Rozr. "W pogoni za zbrodniarzem" [2007] 05.01.20, 10:51
      Tytuł wyjaśnia fabułę : amerykańscy dziennikarze śledczy na tropie zbrodniarza wojennego z czasów konfliktu bałkańskiego.

      w grze jest wysoka nagroda za złapanie jegomościa oraz szansa na powrót do pierwszej ligi w swojej branży, zwłaszcza dla jednego z nich, aktualnie przeżywającego bardzo poważny kryzys, także osobisty.

      Richard Gere, Terence Howard, James Brolin w głównych rolach.
      reżyseria : Richard Shepard.

      Na RT : 54 % z recenzji krytycznych i 67 % od publiczności : "ciemna satyra styka się z poważną tematyką polityczną, co wprowadza niejasność w rozpoznaniu intencji autorów filmu, pomimo dobrego wykonania i gry aktorskiej", brzmi podsumowanie :]
      • grek.grek "W pogoni za zbrodniarzem" - o filmie po filmie 06.01.20, 13:08
        Tytuł istotnie wyjaśnia fabułę : amerykańscy dziennikarze śledczy na tropie zbrodniarza wojennego z czasów konfliktu bałkańskiego.

        Narratorem jest kamerzysta Duck [T. Howard] , który kiedyś pracował jako dziennikarz wojenny, wraz z wariacko odważnym i z wdziękiem bezczelnym korespondentem Simonem Huntem [R. Gere].

        Hunt odnosił sukcesy, był w wielu zapalnych punktach świata, ale poniósł klęskę podczas wojny bałkańskiej. Na wizji, podczas wejścia live, wpadł z nerwicę i zamiast profesjonalnego komentarza wypalił z oskarżeniem przeciwko międzynarodowym organizacjom, które nic nie robią podczas gdy tutaj masakruje się ludzi.

        Tylko Duck wiedział, że pół godziny przedtem Hunt odkrył zwłoki swojej narzeczonej, która była w ciąży i została zastrzelona przez serbskich siepaczy, razem z całą wspólnotą małej rodzinnej wioski.

        Na ich czele stał niejaki Bogdanovich, dowódca, lider, a nawet idol miejscowych.

        Po latach Duck pracuje w telewizji, Hunt został legendą wykładów w szkole dziennikarskiej, wiodącym przykładem na to "czego nie wolno robić podczas transmisji oraz jak zniszczyć sobie karierę".

        Spotykają się ponownie w Bośni, dokąd Duck przyjeżdza nakręcić jakiś materiał dla swojego pracodawcy, ale bardziej już myśli o wakacjach w Grecji, gdzie czeka na niego atrakcyjna narzczona opalająca się na jachcie.

        Hunt czeka w jego pokoju hotelowym i proponuje wyprawę "jak za dawnych lat", której celem będzie odnalezienie uznanego przez Zachód za zbrodniarza wojennego Bogdanovicha, ponoć ukrywającego się w lasach, o cztery godziny drogi stąd.

        Za głowę tego łotra wyznaczona jest nagroda : 5 mln dolarów, lecz motywacje Hunta nie są merkantylne, choć w pewnym momencie wspomina, ze mogłoby to mu pomóc, gdyż w tym momencie ma tylko 30 tys dolarów. Zadłużenia.

        Duck początkowo nie chce o tym słyszeć, ale w końcu żyłka dawnego poszukiwacza niebezpiecznych przygód bierze w nim górę i przyłącza sie do Hunta, a wraz z nimi jedzie zupełnie zielony w tych sprawach syn właściciela telewizji dla której Duck pracuje - Ben [J. Eisenberg].

        Oczywiście, teren jest jak pole minowe, bo tutaj Bogdanovich, ksywa "Lis", gdyż pasjami na lisy p;olować lubi, ma status lokalnego bóstwa. Nikt go nie wyda, a każdy gotów skrócić o głowę śmiałków próbujących go namierzyć. Na ten temat głównie panowie rozmawiają, aby nakreślić rangę wyzwania z jakim się mierzą. Kolega Ben walczy z własnym niepokojem słysząc takie rzeczy ;]

        Co i rusz reżyser dobitnie przekonuje jak cięzki jest los dziennikarza śledczego, a przy okazji zręcznie myli tropy : najpierw zatem panowie zostają ostrzeżeni, by nie kopali zbyt głęboko, a autorem jest... kelner w restauracji, dosłyszał ich dyskusję i postanowił się przydać na coś ;]

        Potem konfrontują się z potencjalnie groźnymi serbskimi góralami w knajpce u podnóża gór, gdzie dowiadują się, że węszenie za "Lisem" może skutkować dla nich bardzo powaznymi konsekwencjami. Hunt mówi im, że chce zrobić z Bogdanovichem wywiad, ale

        Następnie wpadają na orszak złożony z trzech pomarańczowych samochodów, a w relacjach świadków tak właśnie porusza się po miejscowych szosach Bogdanovich. Bezwzględni jegomoście z pistoletami chcą ich rozstrzelać, ale w ostatniej chwili okazuje się, że to nie są ludzie "Lisa", lecz banda miejscowego gangstera, karła w malinowego koloru garniturze, kumpla Hunta. Uff ;]

        Komendant policji miejscowej nie chce im pomóc, ale udziela paru wskazówek, gdyż bierze ich za tajnych agentów CIA, czemu oni dzielnie zaprzeczają, co jego tylko upewnia w swoim podejrzeniu.

        Następnie pojawia się zakamuflowany były serbski żołdak, aktualnie zatrudniony w wojskowości, imieniem Boris, który kontaktuje całe towarzystwo z Mirjaną [D.Kruger], rebeliantką, a najpewniej panią mafioso, która ma ponoć osobiste porachunki z Bogdanovichem i gotowa jest im go wydać, ale oczekuje gratyfikacji finansowej. Panowie nie mają ani grosza, a ona wprost sugeruje, że skoro są z CIA, to niech płacą, con amore to nawet palcem w bucie nie kiwnie. Kiedy Hunt i Duck nie mogą znaleźć argumentu, wyręcza ich nowicjusz Ben, który potwierdza ich przynależnośc do CIA, a kasę obiecuje na poźniej, bo to rządowe koła muszą zatwierdzić takie wydatki, oni osobiście się tym nie zajmują ;]

        Kiedy jednak tercet egzotyczny dobija do hotelu, czekają już tam na nich jacyś źli panowie z bronią. Sterroryzowani, związani i z opaskami na oczach Duck, Hunt i Ben trafiają do jakiejś drewutni i po zdjęciu opasek konstatują, że są przywiązani łańcuchami, a pomiędzy nimi przechadza się dżentelmen z tatuażem na czole, niechybnie znany im z opowieści psychopatyczny główny ochroniarz Bogdanovicha. Ma siekierkę.

        Bogdanovich we własnej osobie wyłania się po chwili i wydaje wyrok śmierci na Hunta, a zapewne również na pozostałych. Teraz naprawdę trzęsą się ze strachu, panikuja i odliczają ostatnie sekundy swojego zycia.

        Zanim jednak padnie cios, interweniuje znienacka oddział CIA. Jak sie okazuje, pogłoski o kręcących się w okolicy agentach nie były przesadzone. Ochroniarz "Lisa" zostaje zastrzelony, sam Bogdanovich ucieka.

        Dowódca oddziału, z premedytacją zwracający się do Hunta zamieniwszy "H' na "C", każe im stąd zjeżdzać w podskokach, a na pytanie : "Jak to jest że szukacie go od 5 lat i nie znaleźliście, a my w ciągu dwóch dni to zrobiliśmy ?" w ogole nie fatyguje się odpowiedzieć. To proste, CIA ma układ z "Lisem", chodzi o politykę, biznes czy cokolwiek innego, bo pan zbrodniarz wojenny wcale nie siedzi sobie w borsuczej norze, ale prowadzi ożywione relacje gospodarcze i ma duże wpływy polityczne.

        W wyniku jednogłośnej decyzji, Duck, Hunt i Ben postanawiają nie respektować instrukcji pana z CIA i dają w długą ;]

        Sami znajdują lisa. Nakrywają go podczas leśnego polowania na... lisa, czyli w trakcie uprawiania przez niego ulubionego "sportu".

        Takie to proste.

        Nie zabijają go jednak. Nie łaszą się na 5 milionów dolarów. I tak zapewne zostałby wypuszczony. Karzą go zatem sprawiedliwie i roztropnie.

        Jadą do wioski , w której mieszkała narzeczona Hunta, i której mieszkańców komando Bogdanovicha wymordowało w czasie wojny. Wyrzucają go z auta na środku drogi , a tubylcy zbijają się w gromadę i zapewne koniec jego jest bardzo adekwatny do zbrodni jakie popełnił.

        Jego przerażona twarz zostaje zatrzymana na stopklatce, Hunt mówi "Bedą wiedzieli co z nim zrobić", a następne ujęcie pokazuje... ostro zakończoną iglicę jakiegoś budynku w mieście, gdzie przychodzi sie rozstać tercetowi doborowemu. Wymowna sugestia.

        Hunt kupuje Duckowi gitarę, rekompensując mu stratę poniesioną w trakcie akcji.

        Koniec :]

        Dramat, wojna, zemsta i krew mieszają się tutaj z akcją sensacyjną , a miejscami szyderstwem i komedią tak pieczołowicie, że właściwie trudno określić, o co naprawdę chodziło twórcom. Czy była to chęć pokazania fikcji rozliczeń powojennych w rzeczywistości której zasady stanowi cyniczna polityka oraz bezmyślny lokalny patriotyzm , cięzki los dziennikarza który próbuje być jedynym uczciwym i sprawiedliwym w świecie kłamstwa i profesjonalizmu bezdusznego, czy może zaskakującą perypetię sensacyjną trzech sympatycznych facetów w świecie, którego nie są w stanie pojąć, zaludnianego coraz dziwniejszymi okazami cwaniaków i łobuzów ?

        Jakkolwiek, można swobodnie obejrzeć i nawet poczuć się ustysfakcjonowanym ;]

        www.youtube.com/watch?v=0X8lOqlz9FE
    • grek.grek 20:10 Kultura "Skarby króla Salomona" [1950] 05.01.20, 11:08
      I to wcale nie jest ten fertyczny remake z 1985 roku, ale pierwowzór, sporządzony na podstawie powieści H. Ridera Haggarda :]

      Dawne kino wielkiej przygody, o czym kiedyś zajmująco i przekonująco pisała Siostra, ma w sobie niezbywalny wdzięk, dzisiaj już koniecznie przykrywany baterią efektów specjalnych, popisowymi manipulacjami z użyciem nowoczesnej techniki filmowej.

      Owszem, na ekranie pojawiają się światy, postaci, rzeczy i sytuacje nieuchwytne w realności, wyobraźnia materializuje się w sposób imponujący.

      Umyka jednak romantyzm, który charakteryzował kino lat 40-tych czy 50-tych, kiedy atrakcyjna była sama wizja dalekich wypraw, niecodziennych spotkań i wrażeń wizualnych, wejście w świat całkowicie pozbawiony kontroli ze strony wynalazków cywilizacji.

      Dekoracje i kostiumologia wywołują uśmiech swoją poczciwą naiwnością, ale i w umowności tej jest jakaś głęboka idea kina, która w tym się zawiera [również], że na potrzeby filmowego przeżycia zapominamy , że na ekranie obserwujemy udawanie według scenariusza , na dodatek poddane zabiegom postprodukcyjnym, montażowym i wielu innym. Truizm, lecz ileż to razy ulegamy z powodzeniem temu wspaniałemu oszustwu ! ;]

      reżyseria : Compton Bennett & Andrew Marton


    • grek.grek 22:05 TVN "Tajemnica Brokeback Mountain" [2005] 05.01.20, 11:24
      Oscary dla reżysera Anga Lee, dla scenariusza adaptowanego [na podstawie powieści Annie Proulx] oraz muzyki Gustava Santaolalli.

      Złoty Lew w Wenecji.

      lecz ile by nagród i wyróznień nie wyliczyć, tak - wg mnie - największym osiągnięciem tego filmu jest zdolność zatarcia faktu, że obserwowana na ekranie historia melodramatyczna dotyczy pary mężczyzn.

      wzruszenia są dokładnie takie same, jak gdyby chodziło o parę mieszaną albo parę kobiet, pierzchają ewentualne uprzedzenia, stereotypy i -fobie topią się jak śnieg w kwietniu [kiedyś ;)].

      Uniwersalny charakter tej namiętności i szczerość uczucia jakie łączą bohaterów są większe niż jakakolwiek skala dystansu i rezerwy wobec homoseksualizmu.

      A jednocześnie męska miłość ekranowa stanowi jednak wabik , jest egzotyczna, nieoczywista, intrygująca, choć w ostatecznym rozrachunku przynosi sugestię dla wielu rozczarowującą : przecież to jest dokładnie to samo, co w związkach damsko-męskich, nawet dramat niemożności realizacji siebie w warunkach oficjalnych i odkrytych oraz pogrywanie z uczuciami osób trzecich, stanowiących tutaj przykrywkę, też nie są niczym specyficznym dla takich relacji.

      I to drugi sukces filmu : absolutnie bezwzględne przekonanie widza, że zakazana miłość męsko-męska nie jest szarlatanerią, nie ma w niej nic diabolicznego, jak by chcieli różni moraliści spod ciemnej gwiazdy, gdyż łączy takich samych ludzi jak inni, nie ma w niej nic wyjątkowego z punktu widzenia psychologii i mechaniki działania ludzkiego umysłu. Kochają się jak zwyczajni ludzie, tak brzmi opinia widzów po wyjściu z kina.

      czołowe role : Heath Ledger, Jake Gyllenhaal, Michelle Williams, Anne Hathaway.
    • grek.grek 22:25 Historia "Szczęśliwego Nowego Jorku" [1997] 05.01.20, 11:41
      Gorzka komedia o Polakach w Ameryce.

      siedzą w jednym mieszkaniu i prezentują pełny przekrój polskiego społeczeństwa oraz proporcjonalnie rozmieszczone postawy wobec swojego imigranckiego losu : były profesor, polityczny uchodźca, wygłasza uwagi sarkastyczne, zarówno pod adresem socjalizmu, jak i kapitalizmu; dewot i bigot upozowany na mieszkańca zapadłej wsi oddany jest tradycji, tak bardzo że na odległość ustawia swoją rodzinę do modlitwy; 30-latek który przyjechał tutaj zarabiać kasę ma z kolei do Ameryki podejście bezkrytycznie pochwalne i jakkolwiek wolny jest od naleciałości bogojczyźnianych, to jednocześnie w szybkim tempie ulega bezmyślnej amerykanizacji; zasiedziały juz w Ameryce pan pełni zaś role mistrza ceremonii i w swoich perorach uczy rodaków jakimi zasadami kieruje się tutejszy świat, jak należy w niego wrastać, "zdobywać" go, przymilać się do niego; wreszcie pani, która pracuje jako pomoc domowa dla bogaczy i właśnie rozważa palącą kwestię : zgodzić się na pracę nago czy nie ?, zaś pozostawionemu w Polsce męzowi wysyła swoje kasety video z czymś, co powinno mu osłodzić przykrość z racji jej nieobecności ;]

      Oczywiście, państwo działają, wychodzą, wplątują się w kolejne - mniej lub bardziej komiczne - afery, które potęgują tylko ich rozczarowanie albo admirację dla świata, w jakim przyszło im los swój związać, ale - wg mnie - najcenniejsze są te dialogi pomiędzy nimi, konfrontujące polskie wrażenia z imigracji, tworzące ich bogate spektrum.

      Film powstał zainspirowany sztuką Edwarda Redlińskiego "Szczuroplacy' [częściowo "Cud na Greenpoincie"], wpasował się idealnie w nieśmiałe podsumowania pierwszych lat obowiązywania nowego systemu społeczno-ekonomiczno-politycznego, a losy imigrantów w Ameryce aż tak się znów nie różniły od analogicznych historii tych, którzy pojechali na zachód Europy po szczęście i pieniądze.

      reżyseria : Janusz Zaorski
      grają : pp. Gajos, Zamachowski, Pazura, Linda, Figura,
    • grek.grek 22:55 TVP2 "Projektantka" [2015] 05.01.20, 11:52
      Apetyczna, zabawna, muzykalna, lekka, nawiązując do jednego z głównych motywów filmowych : świetnie zaprojektowana, skrojona i uszyta komedia z delikatną kreską zaznaczonymi elementami dramatu :]

      Pisaliśmy a'propos, w linkowanym wątku są recenzje i rekomendacje Manii, cenne i niezbędne !, których lektura nieuchronnie zachęca do obejrzenia filmu :

      [2 wątek od góry] :

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,165673081,165673081,Ojej_co_tu_wybrac_2018_3_vol_89_.html?s=1#p165690901
      scenariusz i reżyseria : Jocelyn Moorhouse
      • grek.grek 2:20 [aaa !] TVP2 "Projektantka" [2015] 06.01.20, 12:14
        grek.grek napisał:

        > Pisaliśmy a'propos, w linkowanym wątku są recenzje i rekomendacje Manii, cenne i niezbędne !, których lektura nieuchronnie zachęca do obejrzenia filmu :

        [2 wątek od góry] :
        >
        > forum.gazeta.pl/forum/w,14,165673081,165673081,Ojej_co_tu_wybrac_2018_3_vol_89_.html?s=1#p165690901
        > scenariusz i reżyseria : Jocelyn Moorhouse


        Powtórka dla nocnych marków ;]
    • grek.grek 0:10, jutro 20:10, Polsat "Królestwo niebieskie" 05.01.20, 12:03
      Jutro seans właściwy o 20:10.

      Z zapowiedzi [dobre sobie, film ma 15 lat ;)] wynika, że jest to historyczne kino sensacyjnej przygody, z akcją wpisaną z poetykę i plastykę wypraw krzyżowych.

      główny bohater tytułuje się rycerzem i w ramach ekspiacji oraz poszukiwania sensu istnienia, po śmierci żony i dziecka, udaje się do Ziemi św., by wziąć czynny udział w zadymie na tle religijnym , ekonomicznym oraz, co tu kryć wiele, inspirowanym politycznie przez wiadome kręgi ;]

      rezyseruje Ridley Scott, zdjęcia : John Mathieson, muzyka : Harry Gregson-Williams, obsada... hollywoodzka :}

      Budżet rzędu 130 mln sugeruje bogactwo atrakcji i dekoracji :]

      Na RT wszelako tylko 39 % z recenzji krytycznych, ale już od widowni zacne 72 % :]

      Na Filmwebie : również dobre 7,2/10.
      • grek.grek 20:05 Polsat "Królestwo niebieskie" [2005] 06.01.20, 10:29
        grek.grek napisał:


        > Z zapowiedzi [dobre sobie, film ma 15 lat ;)] wynika, że jest to historyczne kino sensacyjnej przygody, z akcją wpisaną z poetykę i plastykę wypraw krzyżowych.

        główny bohater tytułuje się rycerzem i w ramach ekspiacji oraz poszukiwania sensu istnienia, po śmierci żony i dziecka, udaje się do Ziemi św., by wziąć czynny udział w zadymie na tle religijnym , ekonomicznym oraz, co tu kryć wiele, inspirowanym politycznie przez wiadome kręgi ;]

        rezyseruje Ridley Scott, zdjęcia : John Mathieson, muzyka : Harry Gregson-Williams, obsada... hollywoodzka :}

        Budżet rzędu 130 mln sugeruje bogactwo atrakcji i dekoracji :]

        Na RT wszelako tylko 39 % z recenzji krytycznych, ale już od widowni zacne 72 % :]

        > Na Filmwebie : również dobre 7,2/10.


        Po nocnej rozbiegówce - seans właściwy :]
    • grek.grek Pozdrowienia dla Wszystkich Wielkich Nieobecnych ! 05.01.20, 17:22
      Trzymajcie się ! :]

      I powracajcie w wielkim stylu, kiedy tylko będzie to możliwe ! :]

      specjalnie dla Was :

      www.youtube.com/watch?v=d1wFO09oCEw
    • grek.grek 12:25 Kultura "Cud purymowy" [2000] 06.01.20, 09:51
      Komiczna historyjka, satyra na polski bezmyślny antysemityzm oraz interesowność.

      Oto rodzina : mama, tata, syn. Naczelnym tematem rozmów w ich domu jest utyskiwanie na Żydów. Wg ojca , to oni ponoszą winę za jego bezrobocie i fakt, że się nie dorobił majątku. Syn z kolei zajadle para się kibolstwem, a wśród kiboli "Żyd" jest najcięższą możliwą inwektywą, więc sprawa jest dla niego jasna i oczywista.

      I na tych właśnie nieszczęśników spada sensacyjna i trwogę budząca zarazem informacja : są dziedzicami fortuny, którą zapisał im krewny z Ameryki, o którym dotąd nie mieli zielonego pojęcia.

      To jest ta dobra wiadomość.

      Zła jest taka, że krewny był... ortodoksyjnym Żydem.

      Jeszcze gorsza - że w takim układzie oni również mają w sobie krew żydowskich przodków.

      Najgorsza : że aby podjąć spadek muszą przekonać specjalnie wyznaczonych do tego zadania mecenasów, że kultywują obyczaje żydowskie, wykazują się bogobojnością, przestrzegają wszelkich nakazów, zakazów i ceremoniałów przewidywanych przez zasady judaizmu.

      No i mają ambaras, bo trafia im się okazja jedna na milion, ale z drugiej strony, jak się teraz ludziom pokazać na oczy ? ;] I jak te wszystkie rytuały odprawiać z prawdziwą gorliwością, skoro oni do tej pory uprawiali żydożerstwo na skalę przemysłową ?

      Bardzo celne szyderstwo z głupoty narodowej. I zabawne przy okazji.

      grają : Sławomir Orzechowski, Danuta Stenka, Grzegorz Małecki
      reżyseruje Izabella Cywińska


    • grek.grek 14:15 TVN "Hugo i jego wynalazek" [2011] 06.01.20, 09:52
      Pięć Oscarów, m.in za efekty specjalne, zdjęcia i scenografię.

      A opowiastka rzeczce o chłopcu, który w Paryżu lat 30-tych zajmuje się naprawą i konserwacją miejskich zegarów. Zmarły ojciec pozostawił mu w spadku również robota, ale by go uruchomić młodzian potrzebuje instrumentariów znajdującego się w sklepie z zabawkami, prowadzonym przez surowego pana Meliesa.

      Kiedy próbuje wykraść je podstępem zostaje przyłapany i za karę właściciel sklepu zabiera mu notatki pozostawione przez ojca.

      Nie ma tego złego , wszelako, bo przy okazji Hugo poznaje chrześnicę Meliesa - Isabelle. Najpewniej połączy ich wielka przyjaźń.

      I razem robota odrestaurują ?

      Ale to zapewne tylko pretekst do pokazania pełnego przepychu wizualnego filmu z przesłaniem dodającym otuchy :]

      grają : Asa Butterfield, Chloe Grace Moretz, Ben Kingsley
      reżyseria : Martin Scorsese

      Na RT : 93 % z recenzji krytycznych, 78 % od widowni : "ekstrawagancka, pełna gracji fantasty, [w najlepszym tego słowa znaczeniu] prostoduszna, czego brakuje wielu współczesnym filmom dla młodzieży i dzieci, wyrażająca przy tym nieuleczalną miłość do magii kina" - pięknie brzmi ! :]
    • grek.grek 15:50 Kultura "Portret rodzinny we wnętrzu" [1974] 06.01.20, 10:10
      Uczta filmowa, jak zawsze przy okazji projekcji kina Luchino Viscontiego.

      I historia, w której spotykają się różne światy, różne kultury, nowoczesność z tradycją, swoboda z konserwatyzmem, plebejskość z arystokratyzmem.

      Głównym bohaterem jest profesor w sile wieku, mieszkający w wielkim pałacu, gdzie towarzyszą mu książki, rzeźby, malarstwo, meble, albumy, generalnie : sztuka szeroko pojęta. Nie utrzymuje kontaktów z otoczeniem, możliwe iż dlatego, bo przestał wierzyć, iż świat na zewnątrz nie jest już takim światem, jaki znał i cenił. On sam jest jak relikt przeszłości, strażnik dobrych obyczajów, manier i gustów, które przebrzmiały.

      Puenta jest przewrotna, profesor odkrywa w swoich kłopotliwych współlokatorach coś, czego na początku absolutnie nie mógłby nawet zakładać, ale jednocześnie ostatnia scena przynosi przykrą konkluzję, że być może dawne musi zginąć pod naporem nowoczesności, stada wron zabiorą ostatecznie przestrzeń lotniczą orłom, a wspaniałe idee, gusta i smak utoną bezpotomnie w morzu kiczu, jazgotu i jałowości.

      Film o nadzwyczajnej piękności !

      wybitne aktorstwo : Burt Lancaster, Helmut Berger, Silvana Mangano

      Koniecznie warto obejrzeć :]

      Z powodów zupełnie przyziemnych część pałacu na wynajem otrzymuje kilkuosobowa rodzina pani markizy, której zachowanie i styl bycia są dokładnym przeciwieństwem subtelności wyznawanych przez profesora.

      Obserwuje i słucha ich hałasów, wygibasów, ale stara się trzymać z daleka. Cóż z tego, skoro oni sami wchodzą w paradę, skracają dystans, pakują się ze swoimi sprawami w jego cichą i oddaną kontemplacji codziennośc.

      I tak krok po kroku, sytuacja za sytuacją, ciekawość profesora rośnie, zwłaszcza postać kochanka markizy interesuje go szczególnie, gdyż odkrywa, że pod powierzchownością playboya zajmującego się jakimś lewymi interesami, jegomość ten posiada ogładę, wrażliwość na różne przejawy piękna w sztuce, potrafi myśleć nieszablonowo.




    • grek.grek 20:00 Puls "Leon zawodowiec" [1994] 06.01.20, 10:25
      Nowy Jork, który wygląda jak Paryż, opowiastka o spotkaniu zawodowego zabójcy o duszy dziecka z dzieckiem o zapędach zawodowego zabójcy, rewelacyjny tercet Jean Reno, Natalie Portman & Gary Oldman w głównych rolach., no i niezawodna "Shape of my Heart" Stinga jako ilustracja muzyczna.

      Czyli, kinowe abecadło :]

      z wątpliwościami dotyczącymi relacji Matylydy z Leonem, wg mnie : trochę bezzasadnymi, gdyż on nie wykonuje wobec niej żadnych podejrzanych gestów, a ona zakochana jest w nim platonicznie, ale tak jak małoletnia dziewczynka kocha skrycie się w sąsiedzie, piłkarzu albo piosenkarzu, zupełnie niewinnie, a cała rzecz ma charakter humorystyczny. Znacznie bardziej kontrowersyjna, jeśli już brać tutaj cokolwiek serio, jest okoliczność współpracy tego duetu przy wykonywaniu akcji kryminalnych ;]

      reżyseria : Luc Besson.

      Voila ! :]
      • grek.grek 21:55 Puls "Leon zawodowiec" [1994] 12.01.20, 11:18
        grek.grek napisał:

        > Nowy Jork, który wygląda jak Paryż, wzruszająco-zabawna opowiastka o spotkaniu zawodowego zabójcy o duszy dziecka z dzieckiem o zapędach zawodowego zabójcy, rewelacyjny tercet Jean Reno, Natalie Portman & Gary Oldman w głównych rolach, niezawodna "Shape of my Heart" Stinga jako ilustracja muzyczna.

        Czyli, kinowe abecadło :]

        z wątpliwościami dotyczącymi relacji Matylydy z Leonem, wg mnie : trochę przestrzelonymi, gdyż on nie wykonuje wobec niej żadnych podejrzanych gestów, a ona zakochana jest w nim platonicznie, ale tak jak małoletnia dziewczynka kocha skrycie się w sąsiedzie, piłkarzu albo piosenkarzu, zupełnie niewinnie, a cała rzecz ma charakter humorystyczny. Znacznie bardziej kontrowersyjna, jeśli już brać tutaj cokolwiek serio, jest okoliczność współpracy tego duetu przy wykonywaniu akcji kryminalnych ;]

        > reżyseria : Luc Besson.


        Ponownie ! :]
    • grek.grek 20:30 Kultura "Kamerdyner" [2018] 06.01.20, 10:47
      cała bateria seansów "Kamerdynera" ;]

      może tym razem recenzja, mam nadzieję z pogłebionym wątkiem historycznym ? ;] :

      kulturaliberalna.pl/2018/09/25/obracht-prondzynski-epicka-opowiesc-kaszubskie-pogranicze-kamerdyner-filip-bajon-recenzja/
      następny pokaz : z poniedziałku/wtorek, 2;20.
      • grek.grek 2:20 [aaa !] Kultura "Kamerdyner" [2018] 07.01.20, 11:17
        cała bateria seansów "Kamerdynera" ;]
        może tym razem recenzja, mam nadzieję z pogłebionym wątkiem historycznym ? ;] :

        kulturaliberalna.pl/2018/09/25/obracht-prondzynski-epicka-opowiesc-kaszubskie-pogranicze-kamerdyner-filip-bajon-recenzja/
        Raz jeszcze ! :]
    • grek.grek 21:55 Historia "Matylda" [2017] 06.01.20, 10:59
      W Rosji film ten wywołał skandal i zgorszenie.

      Powód jest taki, że przedstawia się w nim romans carewicza Mikołaja II Romanowa z urodziwą baletnicą, w sytuacji gdy pan car uznany został przez cerkiew za świętego i przypisywanie mu romansów przed/pozamałżeńskich zakrawa na bluźnierstwo.

      rosyjskie kina nie pokazały więc "Matyldy", a na kancelarię prawnika reprezentujacego w Rosji interesy reżysera filmy dokonano zamachu, podpalając zaparkowane przed nim samochody.

      słowem : "Matylda" uderzyła w uczucia religijne prawosławnych, oberwało się także polskiej aktorce, Michalinie Olszańskiej odtwarzającej tę rolę :

      www.newsweek.pl/swiat/matylda-film-o-matyldzie-krzesinskiej-wywolal-w-rosji-obyczajowy-skandal/w05g4l1
      Biorąc pod uwagę ostatnie nieporozumienia polityczne, można się spodziewać wielokrotnych seansów tego filmu na wszystkich antenach TVP ;]

      Dziecinada z obu stron, ale cóż, takie mamy czasy i polityków w krótkich spodenkach, nie tylko zresztą na stanowiskach urzędniczych, ale i w telewizji, niegdyś publicznej.
    • grek.grek 22:05 TVN7 "Duch" [1982] 06.01.20, 11:05
      Kanon horroru !

      naprawdę straszny ! ;]

      duch naprawdę szaleje, przestawia meble, otwiera okna, włącza i wyłącza domowe sprzęty, zupełnie nie daje się okiełznać.

      reżyser Tobe Hooper wybornie radzi sobie ze stworzeniem sugestywnej atmosfery, kolejne psoty złośliwego harcownika są tak przeprowadzone i wpisane w tak głuche i ciężkie napięcie, że do dzisiaj strach wyjśc do drugiego pokoju tuż po filmie ;]

      Dla wszystkich , którzy mają ochotę dziś wieczorem bać się nie na żarty ;]
    • grek.grek 22:05 Stopklatka "Ofiary wojny" [1989] 06.01.20, 11:17
      Film tyleż w doborowej obsadzie złożonej z aktorów, którzy później znajdą stały angaż w amerykańskim kinie, a nawet nagrodami będą się obwieszać [Sean Penn, John C. Reilly, Michael J. Fox, John Leguizamo], co dotkliwy i przykrość sprawiający, zwłaszcza w głównym wątku, którym jest gwałt jaki podczas wojny w Wietnamie czterech marines popełnia na miejscowej dziewczynie.

      Tylko jeden sprzeciwia się postepowaniu pozostałych i przy pierwszej możliwej okazji uwalnia dziewczynę, a następnie - mimo gróźb z ich strony - składa donos na swoich kolegów, zaś dowództwo bardzo wnikliwie zajmuje się całą sprawą i dokładnie weryfikuje zeznania, co prowadzi do sprawiedliwych wyroków wydanych na sprawców.

      Lojalność w zespole ma swoje granice. I zawsze odwaga zaczyna się od jednostki wypowiadającej posłuszeństwo większości.

      Rzecz cała na podstawie faktycznych zdarzeń, opisanych w artykule dla "New Yorkera" w 1969 roku.

      reżyseria : Brian De Palma.

    • grek.grek 22:30 TVN "Krwawy diament" [2006] 06.01.20, 11:31
      Pogoń za diamentem wyjątkowej wartości, to tylko fabularny pretekst do pokazania pięknych obrazków afrykańskiej przyrody oraz powiedzenia kilku gorzkich słów na temat źródeł anarchii politycznej, kolonialnego w swojej istocie wyzysku przez zachodnie firmy i koncerny oraz ogólnego bandytyzmu jaki szerzył, szerzy, się w wielu państwach Afryki, za czym stoją zachodnie państwa i ich agentura, gdyż ten zasobny w surowce naturalne kontynent łatwiej jest łupić na potęgę, kiedy panuje tam bezhołowie i zamęt, a co bardziej światłe rządy, złożone z ludzi rozumiejących iż Afryka musi przejąć kontrolę nad własnym bogactwem, aby zacząć kontrolować swój los i zdobyć autentyczną niezależność, zmuszone są stawiać czoło kolejnym rewoltom, zamachom i buntom, prowokowanym z zewnątrz, przez tych którym praworządna, silna, zjednoczona rodzina państw afrykańskich jest bardzo nie na rękę.

      reżyseria : Edward Zwick
      zdjęcia : Eduardo Serra
      obsada zdecydowanie hollywoodzka, z Leonardo Di Caprio I Jennifer Connelly na czele.
    • mala_ciekawostka "Wiedźmin" - sezon 1 06.01.20, 11:35
      Obejrzałam i podobał mi się. Fajnie poprowadzona akcja i dobre aktorstwo, dobra scenografia. Dało się wyłapać niedoróbki - np. czasami kiepsko leżącą perukę Geralta. ale podobno w kolejnych sezonach ma być już lepiej;)

      Jeśli nie miało się bardzo wygórowanych oczekiwań, to ogólnie nie jest źle:)

      • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 06.01.20, 11:51
        mala_ciekawostka napisał(a):

        > Obejrzałam i podobał mi się. Fajnie poprowadzona akcja i dobre aktorstwo, dobra
        > scenografia. Dało się wyłapać niedoróbki - np. czasami kiepsko leżącą perukę G
        > eralta. ale podobno w kolejnych sezonach ma być już lepiej;)
        >
        > Jeśli nie miało się bardzo wygórowanych oczekiwań, to ogólnie nie jest źle:)


        Dzięki, Mała Ciekawostko ! :]

        Cieszę się, że miałaś interesującą przygodę filmową ! :]

        Recenzje były bowiem różne, lepsze i gorsze, jakoś zawsze wolę ufać lepszym ;], więc tym bardziej Ci gratuluję dobrej premiery.

        Właśnie, jak mawiał śp. Zygmunt Kałużyński, w każdym filmie [serialu zapewne też] jest jakiś jeden element, ba - jedna scena, dialog, ujęcie, moment, dla których warto jest ten film obejrzeć. Z takim podejściem, oczekiwania zawsze są racjonalne :]

        A jak byś oceniła ten serial w kontekście literackiego oryginału, bliżej mu do niego niż polskiej, poczciwej dosyć, wersji czy całkiem blisko ?

        Czy jest w tym serialu psychologia postaci czy jednak większy akcent położony zostaje na akcję i imponujące sekwencje pojedynków itp. rzeczy ?
        • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 07.01.20, 17:30
          Sporo już z książek zapomniałam, ale chyba starali się trzymać literackiego pierwowzoru, przynajmniej częściowo. Jest dużo psychologii postaci, jednak chyba twórcy położyli większy nacisk na akcję, pojedynki (i przy okazji ich brutalność - sporo jest w tym sezonie krwi, aż można się zmęczyć...).

          Jednak nie jest najgorzej i oby się w przyszłości poprawiło:)
          • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 08.01.20, 09:35
            mala_ciekawostka napisał(a):

            > Sporo już z książek zapomniałam, ale chyba starali się trzymać literackiego pierwowzoru, przynajmniej częściowo. Jest dużo psychologii postaci, jednak chyba twórcy położyli większy nacisk na akcję, pojedynki (i przy okazji ich brutalność - sporo jest w tym sezonie krwi, aż można się zmęczyć...).


            Dzięki ! :]

            Wygląda na to, że chyba trudno w takich serialach uciec od wzorców, jakie wyznaczyła "Gra o Tron", nieprawdaż ?
            A'propos : miałaś okazję "GoT" oglądać ?


            > Jednak nie jest najgorzej i oby się w przyszłości poprawiło:)

            Cieszę się ! :]
            To zapowiada dobry drugi sezon i kolejne atrakcje.

            Czy już wiadomo, kiedy się ten drugi sezon pojawi ?
            • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 09.01.20, 16:55
              No tak, podobno "Gra o Tron" (nie widziałam tego serialu i raczej się nie zdecyduję) jest wyznacznikiem, wzorem dla innych tego typu seriali...

              Coś jest mowa o drugim sezonie "Wiedźmina" w 2021 roku:)
              • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 10.01.20, 09:21
                mala_ciekawostka napisał(a):

                > No tak, podobno "Gra o Tron" (nie widziałam tego serialu i raczej się nie zdec
                > yduję) jest wyznacznikiem, wzorem dla innych tego typu seriali...


                O, dlaczego, z jakich powodów, nie planujesz obejrzenia "Gry" ?


                > Coś jest mowa o drugim sezonie "Wiedźmina" w 2021 roku:)


                Oby się pojawił jak najszybciej :] Skoro podobał Ci się sezon pierwszy, warto by i drugi został uruchomiony.

                A póki co, jakie następne seriale do obejrzenia masz w planach ?
                • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 11.01.20, 11:11
                  A jakoś nie mam ochoty oglądać "Gry...". Może kiedyś mi się odmieni;)

                  Podobno ruszają już prace nad drugim sezonem:)

                  Oglądam nowe sezony różnych seriali, które ostatnio wróciły, m. in. "Z pamiętnika położnej" albo niedługo wrócą, m. in. "Vera" - oba brytyjskie:).
                  • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 11.01.20, 11:18
                    mala_ciekawostka napisał(a):

                    > A jakoś nie mam ochoty oglądać "Gry...". Może kiedyś mi się odmieni;)

                    :]
                    Sądziłem, że może chodzi o nadmiar drastycznych scen, wszak ludzie padają tam jak kawki ;]


                    > Podobno ruszają już prace nad drugim sezonem:)

                    Bardzo dobra wiadomość !



                    > Oglądam nowe sezony różnych seriali, które ostatnio wróciły, m. in. "Z pamiętnika położnej" albo niedługo wrócą, m. in. "Vera" - oba brytyjskie:).

                    Doskonale !

                    O czym "Vera" ?

                    Bardzo liczę, liczymy, na Twoje recenzje, wrażenia, wszystko ! :]


                    U Ciebie też dzisiaj deszczowo ? :]
                    • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 12.01.20, 18:17
                      "Vera" jest o szefowej wydziału zabójstw. która potrafi skutecznie rozwiązać najbardziej skomplikowane śledztwa.

                      U mnie popadywało, ale dziś już było słonecznie:)
                      • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 13.01.20, 09:21
                        mala_ciekawostka napisał(a):

                        > "Vera" jest o szefowej wydziału zabójstw. która potrafi skutecznie rozwiązać na
                        > jbardziej skomplikowane śledztwa.


                        O, dobrze brzmi !
                        Jak Ci się podoba [póki co, bo rozumiem, że jesteś w trakcie oglądania] ?


                        > U mnie popadywało, ale dziś już było słonecznie:)


                        Znakomicie ! :]
                        Oby tak dalej !

                        Tutaj również słońce się przebijało, a i dziś od rana całkiem obiecująco się prezentuje :]

                        Ponoć nawet w prognozach długoterminowych, zimy nie widać.
                        Z jednej strony, przyjemnie, z drugiej... co na to przyroda ?
                        • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 14.01.20, 18:06
                          Całkiem fajny serial. Są w nim ciekawe zagadki kryminalne - część z nich to ekranizacja cyklu książek, a główna bohaterka da się lubić:)

                          No tak, wychodzi, że z zimą może być w tym sezonie krucho.
                          • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 15.01.20, 09:21
                            mala_ciekawostka napisał(a):

                            > Całkiem fajny serial. Są w nim ciekawe zagadki kryminalne - część z nich to ekr
                            > anizacja cyklu książek, a główna bohaterka da się lubić:)


                            Dzięki !
                            Interesująco brzmi, seriale kryminalne rosną w siłę :]

                            Mam nadzieję na Twoją recenzję, po obejrzeniu do końca :]

                            Przy okazji, miałaś może okazję oglądać "tego drugiego" "Sherlocka", czyli "Sherlock. Elementary", w którym Watson jest kobietą o urodzie orientalnej ?


                            > No tak, wychodzi, że z zimą może być w tym sezonie krucho.


                            O yes :]
                            Tutaj od trzech dni słońce się panoszy, od rana plusowe temperatury, nie zanosi się nawet na jakiekolwiek opady.
                            A u Ciebie ?

                            Zaczyna mi brakować zimy, tak naprawdę ;]

                            • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 16.01.20, 17:11
                              U mnie też słońce i w miarę ciepło:)

                              Nie miałam jeszcze okazji oglądać "Elementary", może kiedyś;)
                              • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 17.01.20, 09:17
                                mala_ciekawostka napisał(a):

                                > U mnie też słońce i w miarę ciepło:)

                                :]

                                Mamy więc ciągle jesień :] Albo jakiś rodzaj pełnometrażowego przedwiośnia ? ;]



                                > Nie miałam jeszcze okazji oglądać "Elementary", może kiedyś;)

                                Może któraś z naszych telewizji zakupi choć pierwszy sezon, interesująco byłoby skonfrontować ten serial z tym bardziej rozpowszechnionym "Sherlockiem", nieprawdaż ? :]

                                A jakie książki ostatnio czytasz ?
                                • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 19.01.20, 11:01
                                  Ostatnio np. kończyłam cykl U. Le Guin o Ziemiomorzu - czyli czytałam ostatnią, 6 książkę:)
                                  • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 19.01.20, 11:25
                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                    > Ostatnio np. kończyłam cykl U. Le Guin o Ziemiomorzu - czyli czytałam ostatnią,
                                    > 6 książkę:)


                                    Cześć ! :]

                                    Jak wygląda niedziela u Ciebie ? :] [tutaj szaro i wilgotno, ale cieplej jakby ;)]

                                    Jakie plany kulinarne dziś masz ? :]


                                    O, nie znam tej książki ; co szczególnie spodobało Ci się w niej ?
                                    • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 20.01.20, 18:33
                                      Cześć:)

                                      U mnie było podobnie:)

                                      Miałam ziemniaki, kotlety i surówkę:)

                                      Jest w tym cyklu ciekawa akcja, wielowymiarowi bohaterowie (a nawet smoki), udało się przemycić autorce sporo filozoficznych, interesujących przemyśleń. Bardzo fajne, wciągające dzieło:)
                                      • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 21.01.20, 09:21
                                        mala_ciekawostka napisał(a):

                                        > Cześć:)


                                        Witaj, Mała Ciekawostko ! :]


                                        > U mnie było podobnie:)


                                        A jak dziś ? :]
                                        U mnie słońce się panoszy, ale za to zimno ;], a jak u Ciebie ?


                                        > Miałam ziemniaki, kotlety i surówkę:)


                                        Smakowity zestaw ! :]

                                        A jak wychodzą Ci placki ziemniaczane ? mam w planach pierwszą próbę ogniową i jestem ciekaw, czy to trudna przeprawa ? :]



                                        > Jest w tym cyklu ciekawa akcja, wielowymiarowi bohaterowie (a nawet smoki), uda
                                        > ło się przemycić autorce sporo filozoficznych, interesujących przemyśleń. Bardzo fajne, wciągające dzieło:)


                                        Dzięki za interesujące wprowadzenie ! :]
                                        Jak blisko klimatów "wiedźminowych" znajduje się ta powieść ?

                                        A jakie masz plany czytelnicze na najbliższe miesiące ? Co w kolejce Twoich zamiarów znajduje się na pierwszych miejscach ?
                                        • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 22.01.20, 18:47
                                          U mnie też słonecznie i chłodnawo:)

                                          Klimat jest trochę podobny, aczkolwiek nie ma tyle brutalności co w "Wiedźminie". Są też czarodzieje i smoki, ale nie ma potworów, które trzeba eliminować;)

                                          Planuję czytać Dostojewskiego, Czechowa, no i oczywiście naszą noblistkę;)
                                          • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 23.01.20, 09:21
                                            mala_ciekawostka napisał(a):

                                            > U mnie też słonecznie i chłodnawo:)


                                            Cześć ! :]
                                            U mnie zaczęło padać... ale to było wczoraj ;], dzisiaj znów tak jak u Ciebie :] A w przyszłym tygodniu temperatura ma skoczyć do ponad 10 stopni. Niby nic nowego od paru lat, ale mimo wszystko wciąż dziwnie, zwłaszcza dla kogoś, kto zahaczył jeszcze o te dawne zimy z kopiastym śniegiem ? ;]



                                            > Klimat jest trochę podobny, aczkolwiek nie ma tyle brutalności co w "Wiedźminie
                                            > ". Są też czarodzieje i smoki, ale nie ma potworów, które trzeba eliminować;)


                                            Dzięki ! :]
                                            Nieźle brzmi ! Nie miałem jeszcze przyjemności czytania, ale chętnie spróbuję, kiedy tylko nadarzy się okazja. Kanonicznego "Władcy Pierścieni" też jakoś jeszcze nie "upolowałem" :]
                                            A Ty ?


                                            > Planuję czytać Dostojewskiego, Czechowa, no i oczywiście naszą noblistkę;)

                                            Znakomity plan !

                                            u mnie też pani noblistka jakoś na razie się nie przebijała do świadomości], ale wypadałoby uczcić ten sukces lekturą, w pełni się zgadzam :]


                                            A co słychać w muzyce ? Jakie dźwięki ostatnio Cię porywają, intrygują ?
                                            • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 26.01.20, 10:03
                                              Ja też "Władcy..." nie czytałam.

                                              U mnie pochmurno i chłodno:)

                                              A jakoś ostatnio nic muzycznego mnie nie zaintersowało;)
                                              • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 26.01.20, 10:11
                                                mala_ciekawostka napisał(a):

                                                > Ja też "Władcy..." nie czytałam.


                                                Cześć, Mała Ciekawostko ! :]

                                                Wszystko przed nami ! :]


                                                > U mnie pochmurno i chłodno:)

                                                U mnie również ;] Miejmy nadzieję, że po południu słońce się uaktywni ;]


                                                > A jakoś ostatnio nic muzycznego mnie nie zaintersowało;)

                                                O, czasami tak bywa; na pewno za jakiś czas coś zajmującego się pojawi :]


                                                Jakie dziś plany kulinarne spodziewasz się realizować ?
                                                • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 27.01.20, 17:12
                                                  Cześć:)

                                                  Miałam makaron ze smacznym sosem:)
                                                  • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 28.01.20, 09:17
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Cześć:)

                                                    Witaj ! :]


                                                    > Miałam makaron ze smacznym sosem:)

                                                    Niezawodne danie !
                                                    Chętnie również korzystam z tej inspiracji :]

                                                    A jest jakaś potrawa, której do tej pory nie próbowałaś własnoręcznie wykonać, ale masz to w planach ? :] Czyli, coś co pobudza Twoją wyobraźnię, ale na razie nie miałaś okazji/weny/składników ?
                                                  • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 29.01.20, 17:23
                                                    Może kiedyś zdecyduję się na zrobienie sushi. Do tej pory nie miałam jeszcze okazji;)
                                                  • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 30.01.20, 09:20
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Może kiedyś zdecyduję się na zrobienie sushi. Do tej pory nie miałam jeszcze ok
                                                    > azji;)


                                                    Cześć :]

                                                    O, interesujące !
                                                    Jest to skomplikowana/czasochłonna operacja ?

                                                    Zajmuje Cię szeroko pojęta kultura japońska czy sushi jest wyjątkiem ? :]
                                                  • mala_ciekawostka Re: "Wiedźmin" - sezon 1 31.01.20, 16:56
                                                    Chyba jest czasochłonna co do skomplikowania to bywa różnie;)

                                                    To wyjątek:)
                                                  • grek.grek Re: "Wiedźmin" - sezon 1 01.02.20, 09:17
                                                    mala_ciekawostka napisał(a):

                                                    > Chyba jest czasochłonna co do skomplikowania to bywa różnie;)

                                                    Rozumiem :]


                                                    > To wyjątek:)

                                                    :]

                                                    Mam jeszcze jedno pytanie a'propos - może już nowym wątku, Mała Ciekawostko ? :]
                                                    Właśnie widzę, że Mania założyła lutową edycję :]

    • grek.grek 23:05, jutro 20:00, SuperPolsat "127 godzin" [2010 06.01.20, 11:44
      Niełatwe zadania : nakręcić film, w którym występuje jeden aktor i przez większośc czasu zajmuje pozycję statyczną.

      A jednak Danny Boyle i James Franco odnoszą sukces.

      historia wydarzyła się naprawdę : pan grotołaz faktycznie utknął na kompletnym odludziu, bez możliwości kontaktu z cywilizacją, uwięziony w szczelinie skalnej przez ogromny kamień, który przygniótł ma rękę.

      Wodę miał na kilka dni, podejmował wszelkie mozliwe próby wydostania się z tej rozpaczliwej sytuacji, aż wreszcie stanął przed wyborem stawiającym włosy na głowie : umrzeć albo przeżyć, ale za cenę własnoręcznie dokonanej amputacji ręki w okolicach łokcia.

      Ponoć szczury w takich okolicznościach działają instynktownie, człowiek zaś doznaje przerażenia samą wizją takiej operacji.

      A jednak pan bohater dokonał tego wyczynu.

      Zanim jednak nadejdzie ten moment, film wypełniony jest monologami Jamesa Franco, wypowiadanymi do kamery, którą filmuje swoje nieszczęsne położenie, próby uwolnienia się, fantazje, wyobrażenia oraz refleksje na temat związków z ludźmi, w których - jak samokrytycznie przyznaje - był egoistą i lawirantem, szukał raczej dystansu niż bliskości, co teraz, w momencie krytycznym, wydaje mu się wyjątkowo fatalnym błędem, śmierć wyciąga po niego łapy, a on w zasadzie nigdy nie powiedział rodzicom, że ich kocha. To również jeden z segmentów motywacji do tej szalonej akcji ratunkowej jaką wykonuje, pokazanej w niezwykle interesujący sposób, bez epatowania efektami specjalnymi, bo w końcu każdy może sobie to wyświetlić osobiście, żeby struchleć i zblednąć.

      Jutro replay o 20:00.
      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "127 godzin" [2010] 07.01.20, 09:41
        grek.grek napisał:

        > Niełatwe zadania : nakręcić film, w którym występuje jeden aktor i przez większośc czasu zajmuje pozycję statyczną.

        A jednak Danny Boyle i James Franco odnoszą sukces.

        historia wydarzyła się naprawdę : pan grotołaz faktycznie utknął na kompletnym odludziu, bez możliwości kontaktu z cywilizacją, uwięziony w szczelinie skalnej przez ogromny kamień, który przygniótł ma rękę.

        Wodę miał na kilka dni, podejmował wszelkie mozliwe próby wydostania się z tej rozpaczliwej sytuacji, aż wreszcie stanął przed wyborem stawiającym włosy na głowie : umrzeć albo przeżyć, ale za cenę własnoręcznie dokonanej amputacji ręki w okolicach łokcia.

        Ponoć szczury w takich okolicznościach działają instynktownie, człowiek zaś doznaje przerażenia samą wizją takiej operacji.

        A jednak pan bohater dokonał tego wyczynu.

        Zanim jednak nadejdzie ten moment, film wypełniony jest monologami Jamesa Franco, wypowiadanymi do kamery, którą filmuje swoje nieszczęsne położenie, próby uwolnienia się, fantazje, wyobrażenia, dowcipne uwagi autotematyczne oraz refleksje na temat związków z ludźmi, w których - jak samokrytycznie przyznaje - był egoistą i lawirantem, szukał raczej dystansu niż bliskości, co teraz, w momencie krytycznym, wydaje mu się wyjątkowo fatalnym błędem, śmierć wyciąga po niego łapy, a on w zasadzie nigdy nie powiedział rodzicom, że ich kocha. To również jeden z segmentów motywacji do tej szalonej akcji ratunkowej jaką wykonuje, pokazanej w niezwykle interesujący sposób, bez epatowania efektami specjalnymi, bo w końcu każdy może sobie to wyświetlić osobiście, żeby struchleć i zblednąć.


        Obiecany seans właściwy :]
    • grek.grek 23:00, jutro 19:25, ATM Rozrywka "Generał" [1927] 06.01.20, 11:56
      Kino nieme w ATM.

      tym razem film z Busterem Keatonem, który jest maszynistą na kolei, podczas gdy wokół szaleje wojna secesyjna. Dzielny bohater wplątany zostaje w niekiepską awanturę, Unioniści uprowadzają jego lokomotywę, a na dodatek musi pomóc w ucieczce swojej ukochanej, córce generała Konfederatów.

      reżyseria : sam Keaton wraz z Clyde'em Bruckmanem.

      na podstawie literackiego pierwowzoru Williama Pittengera.

      Powróćmy jak za dawnych lat, w zaczarowany kina świata, pam pam paaam ... ;]
      • grek.grek 19:25 ATM Rozrywka "Generał" [1927] 07.01.20, 10:17
        grek.grek napisał:

        > Kino nieme , z niezawodnym Busterem Keatonem.

        > Powróćmy jak za dawnych lat, w zaczarowany kina świata, pam pam paaam ... ;]
      • grek.grek 23:00, jutro 19:25, ATM Rozrywka "Generał" [1927] 23.01.20, 10:57
        grek.grek napisał:
        tym razem film z Busterem Keatonem, który jest maszynistą na kolei, podczas gdy wokół szaleje wojna secesyjna. Dzielny bohater wplątany zostaje w niekiepską awanturę, Unioniści uprowadzają jego lokomotywę, a na dodatek musi pomóc w ucieczce swojej ukochanej, córce generała Konfederatów.

        reżyseria : sam Keaton wraz z Clyde'em Bruckmanem.
        Intryga głowna, na podstawie literackiego pierwowzoru Williama Pittengera.

        Powróćmy jak za dawnych lat, w zaczarowany kina świata, pam pam paaam ... ;]


        POnownie : dwa seanse ;]
        • grek.grek 19:25 ATM Rozrywka "Generał" [1927] 24.01.20, 09:23
          Raz jeszcze :]
    • grek.grek 0:30 TVN7 "Dzika rzeka" [1994] 06.01.20, 12:12
      Dobry dreszczowiec umieszczony w scenografii urodziwych lasów i wartkich strumieni górskich.

      Rodzina, pani, pan i syn, wybierają się na wyprawę łódką przez rzekę górską . Państwo małżeństwo przeżywają pewien kryzys w związku, chcą podczas tego spływu odświeżyć wzajemne relacje, do czego będą mieli wymarzoną okazję, gdyż na swojej drodze spotykają dwóch jegomościów, którzy najpierw grzecznie proszą o pomoc, a później okazują się bandytami poszukiwanymi przez policję.

      Zwłaszcza ten, który rozdaje karty w opisywanym duecie, jest niebezpieczny, a przy okazji ironiczny i skłonny do rozgrywek psychologicznych. Czego jak czego, ale przeciągania na swoją stronę syna przeciwko ojcu, to już za wiele.

      Oczywiście, rozmieszczenie suspensów, momenty na akcenty, jak i końcowe rozwiązania są przewidywalne, jest to w końcu kino gatunkowe w całej swojej rozciągłości, ale jest w tym swoim schematyzmie nienaganne i na dodatek w głównej roli pojawia się Meryl Streep, jako wioślarka przodowa i to ona manewruje łódką przez zawijasy rzeczne oraz przeprawia wszystkich innych przez pułapki wodne :]

      Męska część obsady : David Strathairn, Kevin Bacon i John C.Reilly.

      Jak zwykle, bezbłędnie sugestywna i wymowna muzyka Jerry'ego Goldsmitha.

      Replay w sobotę, 22:20.


      • grek.grek 22:20 TVN7 "Dzika rzeka" [1994] 11.01.20, 11:35
        grek.grek napisał:

        > Dobry dreszczowiec umieszczony w scenografii urodziwych lasów i wartkich strumieni górskich.

        Rodzina, pani, pan i syn, wybierają się na wyprawę łódką przez rzekę górską . Państwo małżeństwo przeżywają pewien kryzys w związku, chcą podczas tego spływu odświeżyć wzajemne relacje, do czego będą mieli wymarzoną okazję, gdyż na swojej drodze spotykają dwóch jegomościów, którzy najpierw grzecznie proszą o pomoc, a później okazują się bandytami poszukiwanymi przez policję.

        Zwłaszcza ten, który rozdaje karty w opisywanym duecie, jest niebezpieczny, a przy okazji ironiczny i skłonny do rozgrywek psychologicznych. Czego jak czego, ale przeciągania na swoją stronę syna przeciwko ojcu, to już za wiele.

        Oczywiście, rozmieszczenie suspensów, momenty na akcenty, jak i końcowe rozwiązania są przewidywalne, jest to w końcu kino gatunkowe w całej swojej rozciągłości, ale jest w tym swoim schematyzmie nienaganne i na dodatek w głównej roli pojawia się Meryl Streep, jako wioślarka przodowa i to ona manewruje łódką przez zawijasy rzeczne oraz przeprawia wszystkich innych przez pułapki wodne :]

        Męska część obsady : David Strathairn, Kevin Bacon i John C.Reilly.

        > Jak zwykle, bezbłędnie sugestywna i wymowna muzyka Jerry'ego Goldsmitha.


        Warto spróbować :]
    • grek.grek 1:45, jutro 20:05 - Polsat "John Rambo" [2008] 06.01.20, 12:13
      Kolejny raz John Rambo w akcji, i nie jest to ostatnia jego misja, w 2019 mieliśmy premierę "Rambo. Ostatnia krew" ;]

      Zaczęło się od "Pierwszej krwi", surowym filmie sensacyjnym, rozegranym w szaro-zgniłozielonej szacie lasów górskich w Oregonie [?], w którym udało się wpleść również wątki dramatu pokolenia weteranów wojny w Wietnamie, kluczowe w oryginale literackim Davida Morrella.

      W tej książce Rambo ginie, w filmie : udaje się go przekonać do poddania, tylko po to, by później wypuszczać go w niskiej jakości filmach wspomagających propagandę zimnowojenną : a to Rambo, 15 lat po wojnie, uwalnia amerykańskich jeńców z rąk Vietkongu, przy okazji dając łupnia komandosom ze Specnazu, a to znów grasuje w Afganistanie, gdzie razem z mudżahedinami gonią kota regularnej armii radzieckiej.

      BOhater ewoluuje od zagubionego eks-zołnierza do wyznawcy buddyzmu żyjącego wśród mnichów w Tajlandii, ale instynktu walki nie gubi, choć kolejne misje muszą posiadać jakiś wyjatkowy cel, by go skłonić do aktywności.

      w tym filmie, Rambo jest mizantropem zamieszkującym głuszę leśną w Birmie. I znów musi użyć swoich umiejętności w szczytnym celu i oczywiście przeciw złym ludziom, mianowicie : pomaga w przejściu przez dżunglę uczestnikom misji humanitarnej, zwłaszcza pewnej pani, a manto sprawia siepaczom bandyckiej junty wojskowej rządzącej [czy raczej : dewastującej ją] Birmą od z górą pół wieku.

      reżyseruje sam pan Stallone.
      • grek.grek 20:05 Polsat "John Rambo" [2008] 07.01.20, 10:15
        grek.grek napisał:

        > Kolejny raz John Rambo w akcji, i nie jest to finałowa jego misja, w 2019 mieliśmy premierę "Rambo. Ostatnia krew" ;]

        Zaczęło się od "Pierwszej krwi", surowym filmie sensacyjnym, rozegranym w szaro-zgniłozielonej szacie lasów górskich w Oregonie [?], w którym udało się wpleść również wątki dramatu pokolenia weteranów wojny w Wietnamie, kluczowe w oryginale literackim Davida Morrella.

        W tej książce Rambo ginie, co służyć ma uwrażliwieniu czytelnika na los weteranów wojennych pozostawionych samym sobie, oszukanych przez polityków i zdradzonych przez naród; w filmie : udaje się go przekonać do poddania, tylko po to, by później wypuszczać go w niskiej jakości filmach wspomagających propagandę zimnowojenną : a to Rambo, 15 lat po wojnie, uwalnia amerykańskich jeńców z rąk Vietkongu, przy okazji dając łupnia komandosom ze Specnazu, a to znów grasuje w Afganistanie, gdzie razem z mudżahedinami gonią kota regularnej armii radzieckiej.

        Bohater ewoluuje od zagubionego eks-zołnierza do wyznawcy buddyzmu żyjącego wśród mnichów w Tajlandii, ale instynktu walki nie gubi, choć kolejne misje muszą posiadać jakiś wyjatkowy cel, by go skłonić do śmiercionośnej aktywności, przy czym scenarzyści dbają o to, by nikt kto ginie z jego ręki nie mógł rościć sobie moralnych pretensji.

        w tym filmie, pan Rambo jest mizantropem zamieszkującym głuszę leśną w Birmie. I znów musi użyć swoich umiejętności w szczytnym celu i oczywiście przeciw złym ludziom, mianowicie : pomaga w przejściu przez dżunglę uczestnikom misji humanitarnej, zwłaszcza pewnej pani, a manto sprawia siepaczom bandyckiej junty wojskowej rządzącej [czy raczej : dewastującej ją] Birmą od z górą pół wieku.

        > reżyseruje sam pan Stallone.
    • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 1/7 07.01.20, 09:22
      Rzecz na motywach powieści Ewy Szelburg-Zarębiny, a fabułę stanowi opowieść o losach Polaków pod rosyjskim zaborem, w latach 1905-1914.

      czołowe role : Joanna Trzepiecińska, Marzena Trybała, Marta Klubowicz

      scenariusz i reżyseria : Jan Łomnicki

      Odcinek pierwszy, voila ! :]
      • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 2/7 08.01.20, 09:37
        grek.grek napisał:

        > Rzecz na motywach powieści Ewy Szelburg-Zarębiny, a fabułę stanowi opowieść o losach Polaków pod rosyjskim zaborem, w latach 1905-1914.

        czołowe role : Joanna Trzepiecińska, Marzena Trybała, Marta Klubowicz

        > scenariusz i reżyseria : Jan Łomnicki


        Odcinek drugi, nie za krótki, nie za długi ;]

        • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 3/7 09.01.20, 09:21
          Odcinek trzeci, za godzinę nadleci :]
          • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 4/7 10.01.20, 09:22
            Odcinek czwarty, żegluje nurtem Warty ;]
            • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 5/7 13.01.20, 09:23
              Wymiecione wszystkie kąty, gdyż witamy odcinek piąty :]
              • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 6/7 14.01.20, 09:26
                Nie chudy i nie tłusty, [lecz] w sam raz odcinek szósty :]
                • grek.grek 11:00 Kultura "Rzeka kłamstwa" [1987] 7/7 15.01.20, 09:23
                  Odcinek siódmy i jesteśmy w matni, gdyż jest on ostatni ;]
    • grek.grek 15:35 Kultura "Lawa" [1989] 07.01.20, 09:33
      Czyli, "Dziady" w interpretacji Tadeusza Konwickiego.

      Jest tu miejsce tak na odniesienia do romantyzmu polskiego, jak i do historii XX wieku, II wojny światowej, czasów komunistycznych, generalnie próba opowiedzenia czegoś o własnej współczesności za pomocą postaci i wątków zaczerpniętych z oryginału.

      obsada : łatwiej powiedzieć kogo nie ma, niż kto jest, bo są wszyscy polscy aktorzy :]
      Na czele z Gustawem Holoubkiem, Mają Komorowską, Teresą Budzisz-Krzyżanowską, Januszem Michałowskim, a w roli Gustawa-Kondrada prezentuje się Artur Żmijewski.

      Muzyka : Zygmunt Konieczny, scenografia : Allan Starski, zdjęcia : Piotr Sobociński.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka