grek.grek 23:30 SuperPolsat "Jerry Maguire" [1996] 07.03.23, 06:40 Agent sportowy, wierzący w etykę i zasady, w starciu z realnym światem i w wyścigu o miłość. Brzmi po amerykańsku bardzo. Kolejny szlachetny bohater w nierównym pojedynku o zachowanie wartości podstawowych. Reżyseruje Cameron Crowe. Byłem lekko zawiedziony, bo czekałem na jakiś dramat obnażający kulisy pracy agenta sportowego, a dostałem romantyczną komedię z elementami tego obnażania, ale na niskim poziomie. "Any Given sunday" Stone'a czy "He got Game" Spike'a Lee [wg mnie, ryzykowne są polskie tłumaczenia, więc daję oryginalne tytuły], to były prawdziwe wejścia w tyłek amerykańskiego sportu zawodowego, w te wszystkie układziki, z rurką i w kombinezonie pływaka głębinowego. "Jerry", tak to odebrałem, brzmi jak rutynowa propaganda wartości etycznych : uczciwości, lojalności, umiarkowania, odpowiedzialności etc. I pewnie stąd oscarowe nominacje. Takie filmy Ameryka lubi najbardziej. W których jest happy end, proste rozwiązania trudnych dylematów, a jedna banalna gadka zmienia bohatera z wesołego poczciwca w nobliwego obywatela, łobuza w szlachcica, a z wszelakich rozterek robi miazgę i świat który się wyłania jest zawsze optymistyczny. Pp. Oliver Stone i Spike Lee poszli na przekór tej modzie, zrobili filmy demaskatorskie, ślizgające się po powierzchni tego, co niby chce opisać i pokazać, tak bardzo, że trudno uwierzyć w ten świat, taki perfidny i cyniczny, aż pan bohater go opuszcza i chce budować altenatywę. Brakowało odpowiedniego, surowego, realistycznego kontrastu. Było raczej nazbyt idealistycznie, a miejscami zabawnie. Moze tak miało byc, ale ja tego nie kupiłem. Obyczajówka, romantyczna komedia, szkic problemu świata sportu - trudno orzec. Pokazanie człowieka, który porzuca dla ideałów świat brudnej kasy i sukcesu, zeby budować nowy idealny z kasą i sukcesem czystym... i dzięki swemu nagłemu idealizmowi zdobywającemu się prywatnie na docenienie uczucia. W oparach lekkiego humoru. Oscar dla Cuby Goodinga Jr. może zaskakiwać, czy aby faktycznie mamy do czynienia z wybitnym aktorstwem. Może po prostu film uznano za ważny i nagroda mu się należała ? Tom Cruise znów bardziej jest sobą niż swoim bohaterem, takie można odnieść wrażenie. Renee Zellweger ogrywa niestety kilka min, spełnia się w charakterze jeszcze jednego wcielenia Bridget Jones. I kto wie, czy nie z powodu tych niedoskonałości wszystkie trzy role korespondują ze sobą i ostatecznie tworzą zgrany tercet ! :"] Dlaczego desperacko potrzebujący pieniędzy gracz, którego żona jest w ciązy, objuczony zadłużeniem, nie odchodzi od skończonego agenta, tylko zostaje, mimo iż agent jest spłukany, nie ma kompletnie żadnej mocy przebicia w branży ? Z lojalności i dlatego, bo agent ma miłą powierzchowność ? Idealizm nieco rozmijający się z rzeczywistością albo przedstawiony wzór do naśladowania ? Z jednej strony ma być ten świat tak brudny, aby Jerry mógł zostawić go bez żalu w jednej chwili, z drugiej - jest on pokazany raczej zabawowo i cyniczny konkurent Jerry'ego wywołuje uśmieszek, świat agentów i ich poczynań wygląda na plastikowy, jego obraz wcale nie daje alibi dla tak radykalnej decyzji głównego bohatera. Poza tym, Jerry wydaje się przypadkiem trudnym do obrony pod względem twardej logiki działania : po co pisze naiwne manifesty, odchodzi z hukiem i się marginalizuje samodzielnie, zamiast zmieniać system od środka, robić swoje, realizować ideały będąc w firmie i mając umocowanie w jakiejś większej całości ? Tak czy siak, wyszło tak dyskusyjnie - aż interesująco, wg mnie ;] Wg Barbasi : "Śliczny, podnoszący na duchu film, sprawnie zrealizowany w amerykańskiej do bólu konwencji. :) i mnie irytowała Zellweger, choć za perwszym razem ten odbiór jej postaci był zupełnie inny. Rzeczywiscie wygladałao to jak wprawka do roli Bridget Jones. Tam wypało to wspaniale, w JM irytująco. Jej gapowata bohaterka kompletnie nie pasowała do gogusiowatego fircyka z salonów i babiarza Jerry'ego (ich miłość zakpończona została happy endem, tak?), teraz to zobaczyłam jeszcze wyraźniej" Wg Pepsic : "Film z kategorii łatwy, miły i przyjemny z prostym morałem, ale nie naznaczony do końca piętnem typowej komediii romantycznej, czy konwencji hollywodzkiej (poza tradycyjnym happy endem). To chyba pierwsza rola Cruse'a, która mnie zainteresowała, choć co do talentu - nadal mam wątpliwości. Wątek romantyczny - nierówny, ale też nie całkiem schematyczny, a to już duży plus, jednak za dużo ckliwości i irytujących min Renee Z. (potwierdzam), którą odebrałam podobnie - jako Bridget Jones III" Wg Manii : Ten film obejrzalam raz i wystarczy. Nie jest juz tu tajemnica moje zdanie o Tomie i jego aktorstwie, a Rene tez nie trawie ( nawet w Bridget!, jedynie znosna byla dla mnei w "Cold Mountain", chociaz musze przyznac, ze oblednie wygladala w "Chicago" - te nogi!!! ). Jedyny jasny punkt w JM to ten chlopiec, ktory gra synka Zellweger. Zagral chyba pozniej w "Stuarcie Malutkim" synka Doktora House'a :)" W piątek: o 1:10 w Polsat TV. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:00 Polsat "Jerry Maguire" [1996] 09.03.23, 07:02 Agent sportowy, wierzący w etykę i zasady, w starciu z realnym światem i w wyścigu o miłość. Brzmi po amerykańsku bardzo. Kolejny szlachetny bohater w nierównym pojedynku o zachowanie wartości podstawowych. Reżyseruje Cameron Crowe. Byłem lekko zawiedziony, bo czekałem na jakiś dramat obnażający kulisy pracy agenta sportowego, a dostałem romantyczną komedię z elementami tego obnażania, ale na niskim poziomie. "Any Given sunday" Stone'a czy "He got Game" Spike'a Lee [wg mnie, ryzykowne są polskie tłumaczenia, więc daję oryginalne tytuły], to były prawdziwe wejścia w tyłek amerykańskiego sportu zawodowego, w te wszystkie układziki, z rurką i w kombinezonie pływaka głębinowego. "Jerry", tak to odebrałem, brzmi jak rutynowa propaganda wartości etycznych : uczciwości, lojalności, umiarkowania, odpowiedzialności etc. I pewnie stąd oscarowe nominacje. Takie filmy Ameryka lubi najbardziej. W których jest happy end, proste rozwiązania trudnych dylematów, a jedna banalna gadka zmienia bohatera z wesołego poczciwca w nobliwego obywatela, łobuza w szlachcica, a z wszelakich rozterek robi miazgę i świat który się wyłania jest zawsze optymistyczny. Pp. Oliver Stone i Spike Lee poszli na przekór tej modzie, zrobili filmy demaskatorskie, ślizgające się po powierzchni tego, co niby chce opisać i pokazać, tak bardzo, że trudno uwierzyć w ten świat, taki perfidny i cyniczny, aż pan bohater go opuszcza i chce budować altenatywę. Brakowało odpowiedniego, surowego, realistycznego kontrastu. Było raczej nazbyt idealistycznie, a miejscami zabawnie. Moze tak miało byc, ale ja tego nie kupiłem. Obyczajówka, romantyczna komedia, szkic problemu świata sportu - trudno orzec. Pokazanie człowieka, który porzuca dla ideałów świat brudnej kasy i sukcesu, zeby budować nowy idealny z kasą i sukcesem czystym... i dzięki swemu nagłemu idealizmowi zdobywającemu się prywatnie na docenienie uczucia. W oparach lekkiego humoru. Oscar dla Cuby Goodinga Jr. może zaskakiwać, czy aby faktycznie mamy do czynienia z wybitnym aktorstwem. Może po prostu film uznano za ważny i nagroda mu się należała ? Tom Cruise znów bardziej jest sobą niż swoim bohaterem, takie można odnieść wrażenie. Renee Zellweger ogrywa niestety kilka min, spełnia się w charakterze jeszcze jednego wcielenia Bridget Jones. I kto wie, czy nie z powodu tych niedoskonałości wszystkie trzy role korespondują ze sobą i ostatecznie tworzą zgrany tercet ! :"] Dlaczego desperacko potrzebujący pieniędzy gracz, którego żona jest w ciązy, objuczony zadłużeniem, nie odchodzi od skończonego agenta, tylko zostaje, mimo iż agent jest spłukany, nie ma kompletnie żadnej mocy przebicia w branży ? Z lojalności i dlatego, bo agent ma miłą powierzchowność ? Idealizm nieco rozmijający się z rzeczywistością albo przedstawiony wzór do naśladowania ? Z jednej strony ma być ten świat tak brudny, aby Jerry mógł zostawić go bez żalu w jednej chwili, z drugiej - jest on pokazany raczej zabawowo i cyniczny konkurent Jerry'ego wywołuje uśmieszek, świat agentów i ich poczynań wygląda na plastikowy, jego obraz wcale nie daje alibi dla tak radykalnej decyzji głównego bohatera. Poza tym, Jerry wydaje się przypadkiem trudnym do obrony pod względem twardej logiki działania : po co pisze naiwne manifesty, odchodzi z hukiem i się marginalizuje samodzielnie, zamiast zmieniać system od środka, robić swoje, realizować ideały będąc w firmie i mając umocowanie w jakiejś większej całości ? Tak czy siak, wyszło tak dyskusyjnie - aż interesująco, wg mnie ;] Wg Barbasi : "Śliczny, podnoszący na duchu film, sprawnie zrealizowany w amerykańskiej do bólu konwencji. :) i mnie irytowała Zellweger, choć za perwszym razem ten odbiór jej postaci był zupełnie inny. Rzeczywiscie wygladałao to jak wprawka do roli Bridget Jones. Tam wypało to wspaniale, w JM irytująco. Jej gapowata bohaterka kompletnie nie pasowała do gogusiowatego fircyka z salonów i babiarza Jerry'ego (ich miłość zakpończona została happy endem, tak?), teraz to zobaczyłam jeszcze wyraźniej" Wg Pepsic : "Film z kategorii łatwy, miły i przyjemny z prostym morałem, ale nie naznaczony do końca piętnem typowej komediii romantycznej, czy konwencji hollywodzkiej (poza tradycyjnym happy endem). To chyba pierwsza rola Cruse'a, która mnie zainteresowała, choć co do talentu - nadal mam wątpliwości. Wątek romantyczny - nierówny, ale też nie całkiem schematyczny, a to już duży plus, jednak za dużo ckliwości i irytujących min Renee Z. (potwierdzam), którą odebrałam podobnie - jako Bridget Jones III" Wg Manii : Ten film obejrzalam raz i wystarczy. Nie jest juz tu tajemnica moje zdanie o Tomie i jego aktorstwie, a Rene tez nie trawie ( nawet w Bridget!, jedynie znosna byla dla mnei w "Cold Mountain", chociaz musze przyznac, ze oblednie wygladala w "Chicago" - te nogi!!! ). Jedyny jasny punkt w JM to ten chlopiec, ktory gra synka Zellweger. Zagral chyba pozniej w "Stuarcie Malutkim" synka Doktora House'a :)" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:35 TVP2 "Czarny mercedes" [2019] 07.03.23, 06:41 Czarny kryminał z wojennej Warszawy: żona ważnego prawnika zostaje zamordowana, a śledztwo w sprawie przyjmuje "granatowa' policja, pierwszym zaś podejrzanym: pan hrabia, jak również niemiecki oficer, co powoduje przyłączenie się do całego dochodzenia przedstawiciela niemieckiej policji; zabójca może być seryjny, a nawet gorzej: może zabijać ludzi, których śmierć doprowadzi do ujawnienia jakichś istotnych tajemnic. Obsada: Maria Dębska, Aleksandar Milićević, Artur Żmijewski, Andrzej Zieliński, Andrzej Seweryn, Bogusław Linda, Sonia Bohosiewicz. Reżyseria: Janusz Majewski. Na Filmweb : 3/10 od pana recenzenta , w te słowa o filmie piszącego: "Twórca "Zaklętych rewirów", dając nam to wszystko, chciał historię zaślubić z popkulturą, a smutne realia ukazać jako wciągającą obyczajową łamigłówkę. Jak mało który polski filmowiec miał odwagę mieszać ze sobą tak rozmaite składniki jak krwawy whodunit, komedia przerysowanych charakterów, kostiumowy sztafaż, ukazana w krzywym zwierciadle pułapka namiętności i historia zakazanego uczucia, wreszcie – wojenny dramat ukrywającej się Żydówki... Jest tego więcej, lecz więcej zdradzać nie warto. Niestety, tym razem polski klasyk zgubił proporcje, a kolejne elementy jego filmu nie należą do tej samej układanki" Mowa też o "pociętej psychologi", "skrótach dramaturgicznych", "wątkach wiodących w ślepe uliczki", "tautologicznych zwrotach akcji", "przeterminowanej nostalgii", "anachronizmie". Oraz: 5,6/10 od widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:55 Historia "Czarny mercedes" [2019] 29.03.23, 06:34 Czarny kryminał z wojennej Warszawy: żona ważnego prawnika zostaje zamordowana, a śledztwo w sprawie przyjmuje "granatowa' policja, pierwszym zaś podejrzanym: pan hrabia, jak również niemiecki oficer, co powoduje przyłączenie się do całego dochodzenia przedstawiciela niemieckiej policji; zabójca może być seryjny, a nawet gorzej: może zabijać ludzi, których śmierć doprowadzi do ujawnienia jakichś istotnych tajemnic. Obsada: Maria Dębska, Aleksandar Milićević, Artur Żmijewski, Andrzej Zieliński, Andrzej Seweryn, Bogusław Linda, Sonia Bohosiewicz. Reżyseria: Janusz Majewski. Na Filmweb : 3/10 od pana recenzenta , w te słowa o filmie piszącego: "Twórca "Zaklętych rewirów", dając nam to wszystko, chciał historię zaślubić z popkulturą, a smutne realia ukazać jako wciągającą obyczajową łamigłówkę. Jak mało który polski filmowiec miał odwagę mieszać ze sobą tak rozmaite składniki jak krwawy whodunit, komedia przerysowanych charakterów, kostiumowy sztafaż, ukazana w krzywym zwierciadle pułapka namiętności i historia zakazanego uczucia, wreszcie – wojenny dramat ukrywającej się Żydówki... Jest tego więcej, lecz więcej zdradzać nie warto. Niestety, tym razem polski klasyk zgubił proporcje, a kolejne elementy jego filmu nie należą do tej samej układanki" Mowa też o "pociętej psychologi", "skrótach dramaturgicznych", "wątkach wiodących w ślepe uliczki", "tautologicznych zwrotach akcji", "przeterminowanej nostalgii", "anachronizmie". Oraz: 5,6/10 od widowni. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 TV6 "Ekstremiści" [2002] 07.03.23, 06:43 O, proszę, tutaj mamy ciekawą fantazję, jako pretekst do sensacyjnego wyczynu: wesoła kompania miłośników sportów ekstremalnych bawiąc w alpejskich okolicach, natrafia na ślad poszukiwanego zbrodniarza wojennego z byłej Jugosławii; pan zbrodniarz z byłej Jugosławii orientuje się w zamiarach młodzieży, by go schwytać i oddać w ręce trybunałów, więc uruchamia swoje kontakty i nasi śmiałkowie popadają w poważne opały. Na RT: 7% z 67 recenzji krytycznych oraz 28% z ponad 5 tys. opinii ludzkości, no!, oby przed trybunał ostatecznie nie trafili autorzy filmu, za jakiś wyjątkowy kiks! Grają: Devon Sawa, Bridgette Wilson, Rupert Graves. Reżyseria: Christian Duguay. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:00 Kultura "Szpital Przemienienia" [1978] 07.03.23, 06:45 Według oryginału Stanisława Lema. Fabularny wstęp i zaczyn przedstawia się następująco : podczas wojny Niemcy zamierzają spacyfikować szpital psychiatryczny, wraz z pacjentami. Lekarze zajmują wobec tej sytuacji rózne postawy moralne, od próby ratowania własnego życia, przez uniesienie patriotyczne do starań o ocalenie innych. Cóż za obsada : Gustaw Holoubek, Zbigniew Zapasiewicz, Henryk Bista, Wojciech Pszoniak, Zygmunt Hubner, Jerzy Bińczycki, a to tylko między innymi. Ze zdjęciami Witolda Sobocińskiego. W reżyserii Edwarda Żebrowskiego. Powtórka: z środy/czwartek, 3:35, a w dowolnym momencie film do złowienia via YouTube: www.youtube.com/watch?v=8jm--O3oOdU Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 3:35 Kultura "Szpital Przemienienia" [1978] 08.03.23, 06:55 Według oryginału Stanisława Lema. Fabularny wstęp i zaczyn przedstawia się następująco : podczas wojny Niemcy zamierzają spacyfikować szpital psychiatryczny, wraz z pacjentami. Lekarze zajmują wobec tej sytuacji rózne postawy moralne, od próby ratowania własnego życia, przez uniesienie patriotyczne do starań o ocalenie innych. Cóż za obsada : Gustaw Holoubek, Zbigniew Zapasiewicz, Henryk Bista, Wojciech Pszoniak, Zygmunt Hubner, Jerzy Bińczycki, a to tylko między innymi. Ze zdjęciami Witolda Sobocińskiego. W reżyserii Edwarda Żebrowskiego. Powtórka: z środy/czwartek, 3:35, a w dowolnym momencie film do złowienia via YouTube: www.youtube.com/watch?v=8jm--O3oOdU Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:05 Stopklatka "Jesteś Bogiem" [2012] 07.03.23, 06:46 Kino kultowe, zajmujące się marzeniami i przebijaniem przez życie młodych bohaterów, na równi z zapisem początków rapu, szerzej : hip hopu, w Polsce, wzorowanego najpierw na amerykańskim pierwowzorze, z czasem szukającego własnej osobowości, do dzisiaj zresztą będącego jedną z niewielu przestrzeni w polskiej muzyce, gdzie można odnaleźć ślady oryginalnej kreatywności. Pewnie całe pokolenie znajdzie, ba - znalazło, o czym świadczy sukces kinowy, coś ważnego w tej historii, nostalgię, sentyment, wspomnienie nie tylko młodości, ale idealizmu, odkrywania nowych sfer kulturowych, w końcu na tzw. faktach autentycznych opartej, z bohaterami najzupełniej prawdziwymi, zresztą świetnie granymi przez trzech zdolnych młodych aktorów. Zdaje się, że rapują oni sami, a nie poruszają ustami i całą resztą swego jestestwa do rytmu oryginalnych kawałków ? :] Mamy więc także rzetelną aktorską robota [pp. Ogrodnik, Kowalczyk, Schuchardt], bo każdy z odtwarzanych bohaterów miał własną manierę podawania rymów [flow, czy jakoś tak]. Dobry jest również wątek spotkania młodych, naiwnych nieco chłopaków z raczkującym polskim biznesem muzycznym, momentami cynicznym i żerującym [jedna z niezliczonych barwnych i technicznie perfekcyjnych ról Arkadiusza Jakubika]. Reżyseria Leszek Dawid. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:50 Stopklatka "Jesteś Bogiem" [2012] 13.03.23, 06:44 Kino kultowe, zajmujące się marzeniami i przebijaniem przez życie młodych bohaterów, na równi z zapisem początków rapu, szerzej : hip hopu, w Polsce, wzorowanego najpierw na amerykańskim pierwowzorze, z czasem szukającego własnej osobowości, do dzisiaj zresztą będącego jedną z niewielu przestrzeni w polskiej muzyce, gdzie można odnaleźć ślady oryginalnej kreatywności. Pewnie całe pokolenie znajdzie, ba - znalazło, o czym świadczy sukces kinowy, coś ważnego w tej historii, nostalgię, sentyment, wspomnienie nie tylko młodości, ale idealizmu, odkrywania nowych sfer kulturowych, w końcu na tzw. faktach autentycznych opartej, z bohaterami najzupełniej prawdziwymi, zresztą świetnie granymi przez trzech zdolnych młodych aktorów. Zdaje się, że rapują oni sami, a nie poruszają ustami i całą resztą swego jestestwa do rytmu oryginalnych kawałków ? :] Mamy więc także rzetelną aktorską robota [pp. Ogrodnik, Kowalczyk, Schuchardt], bo każdy z odtwarzanych bohaterów miał własną manierę podawania rymów [flow, czy jakoś tak]. Dobry jest również wątek spotkania młodych, naiwnych nieco chłopaków z raczkującym polskim biznesem muzycznym, momentami cynicznym i żerującym [jedna z niezliczonych barwnych i technicznie perfekcyjnych ról Arkadiusza Jakubika]. Reżyseria Leszek Dawid. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:25 TV4 "Domino śmierci" [2019] 07.03.23, 06:49 Jeden z filmów do udziału w których pana aktora Cage'a zmuszała podbramkowa sytuacja finansowa, wynikająca z frywolnego traktowania zarobionych milyonów? : akcja dzieje się gdzieś w Ameryce Południowej, a bohater włada niewielkim barem, niebawem stającym się miejscem gangsterskiej konfrontacji, zapewne, a nawet niechybnie!, inspirowanej konfliktem o pieniądze, co sugeruje traktowanie ich dalekie od frywolności. Reżyseria: Ken Sanzel. Replay: piątek, 23:00 - w TV6.. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:00 TV6 "Domino śmierci" [2019] 10.03.23, 06:41 Jeden z filmów do udziału w których pana aktora Cage'a zmuszała podbramkowa sytuacja finansowa, wynikająca z frywolnego traktowania zarobionych milyonów? : akcja dzieje się gdzieś w Ameryce Południowej, a bohater włada niewielkim barem, niebawem stającym się miejscem gangsterskiej konfrontacji, zapewne, a nawet niechybnie!, inspirowanej konfliktem o pieniądze, co sugeruje traktowanie ich dalekie od frywolności. Reżyseria: Ken Sanzel. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:40 TVP Polonia "Plan B" [2018] 07.03.23, 06:56 W reżyserii Kingi Dębskiej. Akcja dzieje się w przeddzień Walentynek, czyli seans stosowny do terminarza ;], a bohaterami są ludzie szukający w tych dniach sposobów na pokonanie wirażu, na jakim się znaleźli w swoim życiu. Jedna pani dowiaduje sie znienacka o odejściu męża, druga pani traci przyjaciela w wypadku drogowym, a trzecia dbając o chorego ojca zmaga się z niemożnością spełnienia uczuciowego w związku, zaś jeden pan po wyjściu z więzienia cierpi na wyobcowanie i pustkę. Wszyscy oni jakoś będą się chcieli pozbierać, co w otoczeniu walentynkowym może uzyskać formę jakiejś kontry wobec różowej oprawy owego święta, a zarazem wpisze się w jego sens ? Pani reżyserka ma smykałkę do zgrabnego łączenia wartościowego dramatu i niebanalnego humoru, więc oczekiwania można mieć wysokie :] Grają : Kinga Preis, Marcin Dorociński, Edyta Olszówka, Roma Gąsiorowska, Krzysztof Stelmaszyk. Pani reżyserka Kinga Dębska nie napisała scenariusza do tego filmu, inaczej niż do "Helu" czy "Moich córek krów", co daje się wyraźnie odczuć w nieobecności wyróżniającego jej dialogi i sytuacje specjalnego poczucia humoru, z ducha czeskiego. W takim układzie można pochwalić jej nienaganną reżyserską manierę, pracę z aktorami, dzięki czemu fabuła bliska wzorcom jednak brytyjskim uzyskuje wiarygodną naturalność, oglądając kino o romantycznej osobowości, z ostrożnie dawkowanymi dramatycznymi akcentami, im dalej w las, tym bardziej nastawione walentynkowo i zmierzające ku rozwiązaniom pozytywnym, optymistycznym, puentując całość interesującym, jakże nowoczesnym wykonaniem klasyka "Jeszcze w zielone gramy", wybrzmiewającym z muzycznej sceny. Opowieść wygląda jak zręcznie złożona mozaika losów kilkorga postaci, cierpiących na deficyt miłosnego odwzajemnienia, z czasem, krok po kroku zmierzających ku rozwikłaniu problemu, zarówno wykazując inicjatywę, jak również korzystając z nadarzających się korzystnych zbiegów okoliczności. Poniżej opis, najeżony spoilerami wprost niesłychanie, więc przed seansem może lepiej nie czytać?:] Mamy zatem następujące wątki ; Oto pani Ania [Małgorzata Gorol], o prezencji punk girl, co za moment okazuje się prowokację, gdyż ma ona ugruntowaną, mocną pozycję w korporacji, gdzie zajmuje się przetargami, poznaje pana w nocnym klubie, spędza z nim namiętną noc, ale później ten pan nie oddzwania do niej, nie odbiera telefonów od niej, więc z radości popada ona w depresję i chyba chce wyskoczyć z balkonu. Na jej szczęście, jednak, widzi te przygotowania pani Agnieszka [Edyta Olszówka] z mieszkania obok. Sama ciężko doświadczona przez los, bo przed chwilą zdruzgotana informacją o śmierci w katastrofie kolejowej kochanka [Krzysztof Stelmaszyk], z którym pracowała razem na uniwersytecie, wdziera się do niej i histerią odwodzi ją od zamiaru, a nawet wzbudza odruch współczucia. Panie się zaprzyjaźniają, łączy je przecież wspólnota utraty pragnienia posiadania mężczyzny u swego boku. Dzięki młodej i żywiołowej Ani, Agnieszka jakoś przechodzi najgorszy okres żałoby, Ania zaś, dzięki Agnieszce, zmienia swój wizerunek i może nawet rezygnuje z nielubianej, choć dobrze wykonywanej i popłatnej, pracy ? [tego nie jestem pewien] Następnie : pani Natalia [Kinga Preis], prywatna nauczycielka gry na wiolonczeli, wraz z mężem wyprawia córkę za amerykańskie stypendium, a gdy wracają do domu, mąż oznajmia : odchodzę! I tak zostawia panią Natalię samą, w doskonale urządzonym mieszkaniu, z zabezpieczeniem finansowym i w kompletnym zdumieniu, przechodzącym w rozpacz, gdy pani Natalia w zwolnionym tempie demoluje kuchnię. W trakcie tej zbawczej aktywności, doznaje kontuzji i ląduje w szpitalu. Na sali poznaje panią Barbarę [Dorota Kolak], tłumaczkę z języków bardzo egzotycznych, tak się składa : wdowę po kochanku pani Agnieszki. Pani Barbara pozostaje w żałobie po śmierci męża, więc w sumie znajduje się w podobnym położeniu, co Natalia. Panie przypadają sobie do serca, zostają przyjaciółkami, po wyjściu ze szpitala spotykają się na gruncie towarzyskim, a może nawet wspólnie planujących wyjazd do Japonii na kurs tańca ? Pani Agnieszka i pani Barbara spotykają się na pogrzebie bliskiego im obu mężczyzny. Pani Agnieszka ma ochronę Ani, ale Barbara nie zamierza jej bić, przeciwnie, zdążyła już zżyć się ze świadomością romansu męża, więc nie robi sceny zazdrości post factum, lecz wykazuje się klasą i zaprasza Agnieszkę do współuczestnictwa w celebrze cmentarnej. Kolejna historia : pan Mirek [Marcin Dorociński], skazany za wyłudzenie kredytu, warunkowo opuszcza więzienie i z kwiatami w garści pędzi do mieszkania, gdzie spodziewa się zastać żonę i dziecko. Rozczarowuje się sromotnie, gdyż czeka na niego tylko list pożegnalny : żona wyjechała z dzieckiem, a on został na lodzie. Aż musi wyjść na balkon, aby złapać powietrze, takiego doznaje szoku. Teraz dni spędza przesiadując na ławce, błąkając się bez celu i tocząc potyczki z patrolem Straży Miejskiej, co prowadzi do próby samobójczej, szczęściem nieudanej i nieodparcie komicznej, przy okazji ;] Aż dnia pewnego przyczepia się do niego sympatyczny pies. Pan Mirek próbuje go nie zauważać, ale gdy już inaczej się nie da, jego miękkie serce psem się wzrusza i skłania do przygarnięcia. A z psem trzeba wyjść, nakarmić go, pogłaskać, w ślepia popatrzeć, więc pan Mirek ustawia sobie codzienny rytm.. Pies ma swoich znajomych, grupę opiekunów innych psów, a państwo zapraszają Mirka do swego grona. Jeden pan ma wątpliwości, gdy strażnicy wsypują Mirka z jego więziennego epizodu, ale żona trzyma stronę poczciwego opiekuna psa o wdzięcznym imieniu Kotlet ;] Zresztą, zaraz nadarza się okazja, by pan Mirek wykazał się bohaterstwem, ratując od potencjalnego utopienia się jednego z dwóch synów tej pary. Państwo [Agnieszka Żulewska & Piotr Polak] ujęci niesłychanie odwagą i refleksem Mirka, zapraszają go do domu, a widząc jak za nim przepadają dzieciaki, oferują mu pracę jako baby sitter. Oni mogą wreszcie wyjśc na wieczorną randkę, a pan Mirek spełnia się piekąc ciasta i śpiewając z młodziakami. Następnie : mamy panią Klarę [Roma Gąsiorowska], utalentowaną artystkę, wykonującą figurki, laleczki, czy coś na kształt tego, unikającą męskich zalotów, a panowie próbują na rózne sposoby zawrzeć z niż znajomość, bo pochłoniętą myśleniem o swoim ojcu, po śmierci matki/żony cierpiącym na depresję. Pani Klara hamuje więc swoje potrzeby emocjonalne, co ma potwierdzić zabawna sekwencja terapii psychologicznej, a powód tkwi w powyższym zafiksowaniu. Gdy miły Anglik [Rory Keenan], kolega pani Ani z korporacji, [z wzajemnością] widywany w oknie mieszkania naprzeciwko,, w pocie czoła wytrenowaną polszczyzną próbuje zaprosić ją na koncert muzyczny, ona odmawia. Otwiera się dopiero wtedy, gdy odwiedza ojca [Marian Dziędziel] i zastaje go w tanecznym pląsie z nową panią [Grażyna Barszczewska]. Zjada z nimi kolację, przekonuje się, iż pani posiada wszelkie zalety, dzięki którym ojciec może być na powrót szczęśliwy, i rozbrykany, a potem już odprężona i z ciężarem z serca zrzuconym wraca do siebie i może przyjąć zaproszenie na koncert od angielskiego kolegi. I na tymże koncercie słychać wspominane odtworzenie "Jeszcze w zielone gramy", idealnie wybrane i wykonane [Daria Zawiałow z zespołem], do czego pretekstem ma być udział w zespole muzycznym pani Natalii ;] Voila :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 08.03.23, 05:44 Klasa! : "Klub", to krótkie 10-12 minutowe powiastki filozoficzne,ekranizacje opowiadań Jerzego Szaniawskiego, w formie anegdoty przytaczanej przez tytułowego profesora, podczas posiedzenia przy kawie w gronie znajomych w przytulnej kawiarni. Profesora gra niezrównany Gustaw Holubek, a tle aranżacje Komedy, a na zdjęciach zawsze jakiś klimatyczny zakątek. Trzy nowele: "Profesor Tutka wyjaśnia sens tajemniczego rysunku", "Profesor Tutka był dziennikarzem" i "Okno". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 09.03.23, 05:52 Klasa! : "Klub", to krótkie 10-12 minutowe powiastki filozoficzne,ekranizacje opowiadań Jerzego Szaniawskiego, w formie anegdoty przytaczanej przez tytułowego profesora, podczas posiedzenia przy kawie w gronie znajomych w przytulnej kawiarni. Profesora gra niezrównany Gustaw Holubek, a tle aranżacje Komedy, a na zdjęciach zawsze jakiś klimatyczny zakątek. Trzy nowele: 1. "Profesor Tutka wśród melomanów" - Panowie zastanawiają się, jaki instrument muzyczny wywiera na słuchaczu największe wrażenie. Jeden z nich odmawia takich właściwości fortepianowi, drugi się z nim zgadza, więc zanim zgodzi się z nimi trzeci - włącza się Profesor ze swoją opowieścią. Otóż pewnego razu płynął statkiem, na którym miał przyjemność poznać pewnego greckiego pianistę - "ekscentrycznego, rzecz by mozna - wariata, ale wybitnego muzyka ! [to nie są słowa Profesora, lecz innego pasażera statku]". Kiedy rozpętuje się burza, grecki wirtuoz doznaje nagłego przypływu weny, zbiega z pokładu do pomieszczenia z fortepianem i zaczyna grać, wiedziony instynktem Profesor towarzyszy mu w tej eskapadzie; statkiem zaczyna miotać fala, przechyla go z boku na bok, wprawiony w niekontrolowany ruch cięzki fortepian staje się śmiertelnie niebezpiecznym pociskiem, przed którym obaj panowie muszą rozpaczliwie uciekać po niewielkiej sali. Ostatecznie zostają uratowani przez kapitana i marynarzy. "Tak więc, panowie, żaden instrument muzyczny nigdy nie wywarł na mnie takiego wrażenia, jak właśnie fortepian", kończy Profesor :] Które to wyznanie zawiera podwójne dno, bo zarówno walka o życie zagrożone przez groźne monstrum, jak i subtelna gra pianisty działały tutaj z równą mocą, a najpewniej pełny efekt osiągnęły jako... duet :] 2. "Wykład w Wyższej Szkole Handlowej" - w roli rekwizytów ilustrujących przedstawioną tezę : popielniczki : 3. "Profesor Tutka daje przykład opowiadania pogodnego" - w opozycji do ponurego, jakie napisał pewien młody literat i został odmownie potraktowany przez wydawnictwo. Powiastka filozoficzna z morałem, a jakże :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 10.03.23, 05:49 Klasa! : "Klub", to krótkie 10-12 minutowe powiastki filozoficzne,ekranizacje opowiadań Jerzego Szaniawskiego, w formie anegdoty przytaczanej przez tytułowego profesora, podczas posiedzenia przy kawie w gronie znajomych w przytulnej kawiarni. Profesora gra niezrównany Gustaw Holubek, a tle aranżacje Komedy, a na zdjęciach zawsze jakiś klimatyczny zakątek. Cztery nowele: 1. "O kobiecie interesującej": Intelektualiści skupieni wokół profesora są zauroczeni pewną panią odwiedzającą kawiarnię, więc profesor opowiada anegdotę podejmującą wątki związane z szeroko pojętym zagadnieniem kobiecości 2. "O słowie drukowanym": Profesor bawi i uczy opowiadając historyjkę z morałem o jejmości, która nie dostrzegać raczyła ukrytych i umownych znaczeń słów, na czym cierpiała harmonia jej pożycia małżeńskiego : 3. "Opowieść o złodzieju": Profesor wykorzystuje figurę złodziejaszka do opowiedzenia anegdoty z niewątpliwej jakości oraz przewrotności puentą 4. "O miłym staruszku": Staruszek może i jest miły, ale posiada również swoją ciemną stronę ;], o której zajmująco opowiada profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 11:00 Kultura "Klub profesora Tutki" [1966] 13.03.23, 05:52 Klasa! : "Klub", to krótkie 10-12 minutowe powiastki filozoficzne,ekranizacje opowiadań Jerzego Szaniawskiego, w formie anegdoty przytaczanej przez tytułowego profesora, podczas posiedzenia przy kawie w gronie znajomych w przytulnej kawiarni. Profesora gra niezrównany Gustaw Holubek, a tle aranżacje Komedy, a na zdjęciach zawsze jakiś klimatyczny zakątek. Cztery nowele: 1. "Motylek"- profesor z przyjacielem, zimowym wieczorem, natarfiają na cos w rodzaju dziecięcej huśtawki, deski przełożonej przez mały słupek, na której można się na przemian wznosić i opadać. kiedy się tak bawią, wracając do dziecinnych lat, zaczepia ich milicjant. dziwi się, ze poważni jegomoście w ten sposb spędzają czas, ale wtedy profesor zaczyna mu tłumaczyc, ze ta zabawa ma bardzo życiowy charakter, obrazuje cały sens i istotę ludzkich dążeń - raz się jest na górze, raz na dole, a w efekcie wszelkie starania zawsze pozostaja niezaspokojne w swym stadnym charakterze. Milicjant cięzko przysiada i przyznaje profesorowi rację. w tej nowelce Holubkowi towarzyszą pp. Maklakiewicz i Kłosowski. www.youtube.com/watch?v=wyWCtk-OwK0 2. "O twórczości najmłodszych" - tym razem profesor Tutka pochlebnie opowie o znaczeniu naiwnego artyzmu dzieci. www.youtube.com/watch?v=AniMrt0My7w 3. "Przygoda na korytarzu" - w ciemnościach tytułowego korytarza, profesor zostaje wzięty za kochanka żony pewnego zazdrosnego pana ;] www.youtube.com/watch?v=Yk1sd9KnIQQ 4. "Pożegnanie" - gdyż profesor wybiera się w daleką podróż. Oczywiście, via YouTube można zobaczyć awansem lub w formie nadrabiania zaległości :] : www.youtube.com/watch?v=VcJQ5vpmdo Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:10 Zoom TV "Gang Olsena nigdy się nie poddaje" 08.03.23, 05:47 Ależ oczywiście, kto by uwierzył, że oni mogą się poddać, w końcu jedna odsiadka więcej lub mniej, jakież może mieć realne znaczenie, gdy fortuna już prawie podała im dłoń ! swoją drogą, te wyroki dla Egona muszą być śmiesznie niskie, skoro ciągle odsiaduje, a wychodzi właściwie w ogóle nie zmieniony. tym razem Olsen w więzieniu poznaje specjalistę od ekonomii, u którego zasięga rzeczowej wiedzy na temat biznesu i finansów. uzbrojony w nowe narzędzia wychodzi z kolejnym planem, tym razem akcja ma spowodować odpowiednie ruchy na giełdzie i skutkiem tego uruchomić pokaźne wpływy na konto zleceniodawców. A jak nie wyjdzie, to na pana Egona zawsze czeka przytulna cela, gdzie bedzie miał idealne warunki do wymyślenia nastepnego mistrzowskiego planu ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:50 Kultura "Pół serio" [2000] 08.03.23, 05:51 Całkiem niezły polski film: młodzi scenarzyści pracują nad swoim debiutem filmowym, przedstawiają kolejne jego wersje producentowi, a on czyta, kręci nosem i odrzuca. Nie wiadomo, czy zdaje sobie sprawę z jakich szlachetnych inspiracji scenarzyści korzystają i jak sprytnie je łączą [szekspirowskie w wątki w korporacji, bergmanowskie motywy wplecionę w sagę kosmiczną. Tak czy owak, kazdy kolejny scenariusz, to osobna sekwencja, kawałek filmu w filmie, nieźle podrobiona wariacja, a moze parodia, jakiegoś nurtu w światowej kinematografii. Może ostatecznie chodzi o to, że żaden z tych pomysłów, tak po ludzku, nie jest od początku do końca oryginalny ? :] Tylko czy dzisiaj jest to w ogóle możliwe ? Reżyseria : Tomasz Konecki. Grają : pp. Królikowski, Stelmaszyk, Olszówka. Jutro: o 9:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 9:15 Kultura "Pół serio" [2000] 09.03.23, 05:47 Całkiem niezły polski film: młodzi scenarzyści pracują nad swoim debiutem filmowym, przedstawiają kolejne jego wersje producentowi, a on czyta, kręci nosem i odrzuca. Nie wiadomo, czy zdaje sobie sprawę z jakich szlachetnych inspiracji scenarzyści korzystają i jak sprytnie je łączą [szekspirowskie w wątki w korporacji, bergmanowskie motywy wplecionę w sagę kosmiczną. Tak czy owak, kazdy kolejny scenariusz, to osobna sekwencja, kawałek filmu w filmie, nieźle podrobiona wariacja, a moze parodia, jakiegoś nurtu w światowej kinematografii. Może ostatecznie chodzi o to, że żaden z tych pomysłów, tak po ludzku, nie jest od początku do końca oryginalny ? :] Tylko czy dzisiaj jest to w ogóle możliwe ? Reżyseria : Tomasz Konecki. Grają : pp. Królikowski, Stelmaszyk, Olszówka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 2:40 TVP Polonia "Pół serio" [2000] 21.03.23, 06:37 Całkiem niezły polski film: młodzi scenarzyści pracują nad swoim debiutem filmowym, przedstawiają kolejne jego wersje producentowi, a on czyta, kręci nosem i odrzuca. Nie wiadomo, czy zdaje sobie sprawę z jakich szlachetnych inspiracji scenarzyści korzystają i jak sprytnie je łączą [szekspirowskie w wątki w korporacji, bergmanowskie motywy wplecionę w sagę kosmiczną. Tak czy owak, kazdy kolejny scenariusz, to osobna sekwencja, kawałek filmu w filmie, nieźle podrobiona wariacja, a moze parodia, jakiegoś nurtu w światowej kinematografii. Może ostatecznie chodzi o to, że żaden z tych pomysłów, tak po ludzku, nie jest od początku do końca oryginalny ? :] Tylko czy dzisiaj jest to w ogóle możliwe ? Reżyseria : Tomasz Konecki. Grają : pp. Królikowski, Stelmaszyk, Olszówka. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 13:55 Polonia "Napisane życie. Wisława Szymborska" 08.03.23, 05:54 Nic dodać, nic ująć! Wedle opisu: "Próba przybliżenia sylwetki słynnej poetki i laureatki Nagrody Nobla. Pomysł filmu polega na specjalnym ułożeniu wierszy czytanych przez autorkę, które budują rytm całego obrazu. Wykorzystano również materiały archiwalne i relacje z rozmaitych wydarzeń. W produkcji pojawiają się wydawcy, biografowie i współpracownicy poetki, m.in. Tadeusz Nyczek, Bronisław Maj, Teresa Walas, Joanna Szczęsna, Michał Rusinek,Wanda Klominkowa czy Jerzy Illg" Reżyseria: Marta Węgiel. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Stopklatka "Bez przedawnienia" [2002] 08.03.23, 06:00 Kino dramatyczne : spełnione małżeństwo, prawniczka i właściciel firmy budowlanej, popada w kryzys, kiedy mąz zostaje aresztowany pod zarzutem zbrodni wojennych, jakich miał się rzekomo dopuscić wiele lat temu, podczas wojny w Salwadorze, kiedy to prowadził karierę w wojsku i akurat robił za "misjonarza' z ramienia służb specjalnych amerykańskich [jeden z ulubionych "sportów" rządu i "czynników" tego kraju]. Pani żona nie wierzy w winę męża i szuka luk w akcie oskarżenia, z czasem dochodząc do przekonania, że ktoś go próbuje wykorzytać, by przykryć inne kompromitacje służb specjalnych. W głównej roli Ashley Judd, w towarzystwie niezawodnego Morgana Freemana. Rezyseruje Carl Franklin, od dłuższego czasu udzielający się w produkcjach telewizyjnych : "Homeland", "House of Cards", "Newsroom", "Trzynaście powodów", "Rzym", "Vinyl". Oryginalny tytuł "High Crimes", ale "Bez przedawnienia" jakoś tak z wyglądu i brzmienia przypomina "Bez przebaczenia", więc widać polski dystrybutor uznał, że tak będzie najłatwiej zwabić widzów do kina ;] Na bis :wtorek, 22:40. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 Stopklatka "Bez przedawnienia" [2002] 14.03.23, 06:36 Kino dramatyczne : spełnione małżeństwo, prawniczka i właściciel firmy budowlanej, popada w kryzys, kiedy mąz zostaje aresztowany pod zarzutem zbrodni wojennych, jakich miał się rzekomo dopuscić wiele lat temu, podczas wojny w Salwadorze, kiedy to prowadził karierę w wojsku i akurat robił za "misjonarza' z ramienia służb specjalnych amerykańskich [jeden z ulubionych "sportów" rządu i "czynników" tego kraju]. Pani żona nie wierzy w winę męża i szuka luk w akcie oskarżenia, z czasem dochodząc do przekonania, że ktoś go próbuje wykorzytać, by przykryć inne kompromitacje służb specjalnych. W głównej roli Ashley Judd, w towarzystwie niezawodnego Morgana Freemana. Rezyseruje Carl Franklin, od dłuższego czasu udzielający się w produkcjach telewizyjnych : "Homeland", "House of Cards", "Newsroom", "Trzynaście powodów", "Rzym", "Vinyl". Oryginalny tytuł "High Crimes", ale "Bez przedawnienia" jakoś tak z wyglądu i brzmienia przypomina "Bez przebaczenia", więc widać polski dystrybutor uznał, że tak będzie najłatwiej zwabić widzów do kina ;] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 TV Puls "Sługi wojny" [2019] 08.03.23, 06:01 Kryminał polski: rzecz dotyczy śledztwa w sprawie morderstwa na profesorze transplantologii, prowadzi je para mieszana policjantów; niebawem sytuacja dojrzewa i w dochodzenie wkraczają służby specjalne, gdyż pojawia się podejrzenie intrygi terrorystycznej! Obsada: Piotr Stramowski, Maria Kania, Paweł Królikowski. Reżyseria: Mariusz Gawryś Na Filmwebie: 5,4/10 z 6,3 tys. opinii widzów, pan recenzent wystawił 4/10: "Niestety, wiele zwrotów fabularnych da się łatwo przewidzieć, a te, których przewidzieć nie sposób, w zasadzie nie robią widzowi różnicy. Także dlatego, że tempo jest dość ślamazarne, a gatunkowe wytrychy same się nie wybronią. Gawryś czerpie pełnymi garściami z zagranicznych wzorców, ale nie zawsze skutecznie. A jednak ogląda się to bez bólu. Mamy tu kilka niezłych, względnie dynamicznych sekwencji – nawet jeśli mijają, zanim zdążą się na dobre rozkręcić. Na największy atut filmu wybija się zaś niespodziewanie humor i – do pewnego stopnia – portrety bohaterów" Bis: niedziela, 22:25. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:25 TV Puls "Sługi wojny" [2019] 12.03.23, 05:51 Kryminał polski: rzecz dotyczy śledztwa w sprawie morderstwa na profesorze transplantologii, prowadzi je para mieszana policjantów; niebawem sytuacja dojrzewa i w dochodzenie wkraczają służby specjalne, gdyż pojawia się podejrzenie intrygi terrorystycznej! Obsada: Piotr Stramowski, Maria Kania, Paweł Królikowski. Reżyseria: Mariusz Gawryś Na Filmwebie: 5,4/10 z 6,3 tys. opinii widzów, pan recenzent wystawił 4/10: "Niestety, wiele zwrotów fabularnych da się łatwo przewidzieć, a te, których przewidzieć nie sposób, w zasadzie nie robią widzowi różnicy. Także dlatego, że tempo jest dość ślamazarne, a gatunkowe wytrychy same się nie wybronią. Gawryś czerpie pełnymi garściami z zagranicznych wzorców, ale nie zawsze skutecznie. A jednak ogląda się to bez bólu. Mamy tu kilka niezłych, względnie dynamicznych sekwencji – nawet jeśli mijają, zanim zdążą się na dobre rozkręcić. Na największy atut filmu wybija się zaś niespodziewanie humor i – do pewnego stopnia – portrety bohaterów" Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Kultura "Loveling" [2018] 08.03.23, 06:03 Kino brazylijskie, zawsze mile widziane, interesujące, inne, egzotyczne, słowem : jakże pożądane ;] Wstępny opis fabuły brzmi następująco : bohaterem zbiorowym ma być sześcioosobowa, rodzice plus czwórka dzieci, rodzina zamieszkująca miasteczko w okolicach Rio de Janeiro, a tym głównym : pani domu, dowiadująca się znienacka o planach swojego nastoletniego syna, zdolnego szczypiornisty, wybierającego się na zawodowy kontrakt do... Niemiec. Tak daleko ! Jak głoszą zajawki oraz jedna recenzja : właśnie emocje matki godzącej się stopniowo z wyjazdem syna za siedem gór i rzek, stanowią kanwę opowieści. Nagroda w Sundance, na RT : 94 % z 18 recenzji krytycznych ! Reżyseria : Gustavo Pizzi. Według mnie, udany portret przeciętnej rodziny brazylijskiej, jej marzeń, ambicji, oczekiwań, nadziei, oraz sylwetka every-woman, pani w średnim wieku, matki i żony, będącej główną postacią filmu, filtrem przez który przechodzą emocje i reakcje jej bliskich na zachodzące wypadki, są równorzędnymi tematami całej historii. Opowiedzianej w bezpretensjonalny, serdeczny, ciepły sposób, jednocześnie bez unikania trudniejszych momentów, iskier prowadzących do sytuacji na wpół zapalnych, zawsze jednak rozładowywanych w rzetelny i wiarygodny sposób, na fundamencie zażyłości oraz bliskości więzi łączących uczestników familii. Gdyby szersza relacja opisowa mogła coś zdziałać, służę zajadle ;] 2 od dołu : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171829801,171829801,Ojej_co_tu_wybrac_2021_6_vol_128_.html?s=6#p171881458 Replay : jutro, 23:15. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:15 Kultura "Loveling" [2018] 09.03.23, 06:52 Kino brazylijskie, zawsze mile widziane, interesujące, inne, egzotyczne, słowem : jakże pożądane ;] Wstępny opis fabuły brzmi następująco : bohaterem zbiorowym ma być sześcioosobowa, rodzice plus czwórka dzieci, rodzina zamieszkująca miasteczko w okolicach Rio de Janeiro, a tym głównym : pani domu, dowiadująca się znienacka o planach swojego nastoletniego syna, zdolnego szczypiornisty, wybierającego się na zawodowy kontrakt do... Niemiec. Tak daleko ! Jak głoszą zajawki oraz jedna recenzja : właśnie emocje matki godzącej się stopniowo z wyjazdem syna za siedem gór i rzek, stanowią kanwę opowieści. Nagroda w Sundance, na RT : 94 % z 18 recenzji krytycznych ! Reżyseria : Gustavo Pizzi. Według mnie, udany portret przeciętnej rodziny brazylijskiej, jej marzeń, ambicji, oczekiwań, nadziei, oraz sylwetka every-woman, pani w średnim wieku, matki i żony, będącej główną postacią filmu, filtrem przez który przechodzą emocje i reakcje jej bliskich na zachodzące wypadki, są równorzędnymi tematami całej historii. Opowiedzianej w bezpretensjonalny, serdeczny, ciepły sposób, jednocześnie bez unikania trudniejszych momentów, iskier prowadzących do sytuacji na wpół zapalnych, zawsze jednak rozładowywanych w rzetelny i wiarygodny sposób, na fundamencie zażyłości oraz bliskości więzi łączących uczestników familii. Gdyby szersza relacja opisowa mogła coś zdziałać, służę zajadle ;] 2 od dołu : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171829801,171829801,Ojej_co_tu_wybrac_2021_6_vol_128_.html?s=6#p171881458 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"1/4 08.03.23, 06:05 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 1: "Otoczeni przez morza". Jutro o 15:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 15:45 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"1/4 09.03.23, 06:10 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 1: "Otoczeni przez morza". Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:00 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"2/4 15.03.23, 05:56 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 1: "Cuda inżynierii " Jutro o 16:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:05 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"2/4 16.03.23, 05:55 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 2: "Cuda inżynierii " Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:35 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"3/4 22.03.23, 06:10 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 3: "Świadkowie historii " Jutro o 16:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:05 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"3/4 23.03.23, 05:57 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 3: "Świadkowie historii " Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:35 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"4/4 29.03.23, 06:13 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 4: "Świetlana przyszłość " Jutro o 16:05. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 16:05 Historia "Naj.latarnie morskie Irlandii"4/4 30.03.23, 05:54 "Naj." od : najwspanialsze :] Potencjalnie pasjonujący dokument! [2020 r.] : Irlandia zielona jak włosy syreny o świcie, latarnie morskie jako dzieła techniczne i symboliczne, latarników codzienność, historia i legenda! Część 4: "Świetlana przyszłość " Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 20:55 TVP1 LigaMistrzów/ Bayern-PSG 08.03.23, 06:16 To już 1/8 już, pech! - bez dzielnego pana Roberta, a tutaj jego niedawny Bayern broni 1-0 z Paryża przeciw Messiemu & Mbappe et consortes. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:00 TVN7 "Sicario 2. Soldado" [2018] 08.03.23, 06:18 Sequel znakomitego oryginału, dreszczowca policyjnego zajmującego się walką agentów specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi. Denisa Villeneuva zastępuje na fotelu reżyserskim Stefano Solllima, nie ma w obsadzie również Emily Blunt, są za to nadal Josh Brolin i Benicio Del Toro, scenariusz ponownie wyszedł spod ręki Taylora Sheridana, co może wyłącznie dobrze wróżyć jakości filmowej zawartości. Autora rewelacyjnych zdjęć Rogera Deakinsa zastąpił inny as - Dariusz Wolski. Zatem, znów mamy w akcji poznanych w pierwszym filmie zawodowców, tym razem usiłujących sprowokować wojnę gangów, aby w ten sposób, jak wypada spodziewać się, odzyskać lub ustanowić kontrolę nad przepływem narkotyków pomiędzy Meksykiem, a Stanami. Jako sie rzekło w oryginale : dopóki jedna czwarta społeczeństwa będzie chciała brać ten towar, dopóty służby specjalne mogą jedynie pilnować w miarę czytelnego układu sił na szachownicy. Popyt kreuje podaż, ludzie od dilerów nie można odciąć, można jedynie utrzymywać status quo, nie doprowadzając do eskalacji przemocy i przejęcia przez gangi władzy w państwie, ot co. W pierwszym filmie tajemnice roboty na pograniczu odkrywała młoda policjantka, zdumiona poziomem bezpardonowości działania swoich doświadczonych kolegów po fachu, by w finale usłyszeć ; "Wracaj do siebie, tutaj rządzą już tylko wilki, a ty nim nie jesteś". Zatem, ów sequel znakomitego thrillera zawiera atrakcje oryginału, czyli ciemną atmosferę, w której z wolna odkrywane są sekrety amerykańskiej taktyki walki służb specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi, tyleż agresywnej i podstępnej, co wynikającej z racjonalnego wniosku, iż dopóki istnieć będzie popyt na narkotyki w Ameryce, dopóty podaż zostanie zapewniona, więc lepiej kontrolować sytuację i starać się o sukcesy w walce przeciwko wrogowi rozpoznanemu i przewidywalnemu, niż nowemu i nieobliczalnemu; wątek ten szedł w parze z umieszczoną w centrum zdarzeń młodą policjantką, desygnowaną do oddziału specjalnego i ze zdumieniem odkrywającą metody działania swoich doświadczonych kolegów, poruszających się swobodnie poza granicami prawa i etyki, by wreszcie z goryczą uświadomić sobie, iż w kranie złych wilków nie ma dla niej miejsca. Sequel rzeczony zachowuje mroczną atmosferę słonecznego pogranicza amerykańsko-meksykańskiego oraz powab wizualny, dzięki zdjęciom z helikopterów i dronów, filmowanych ze znawstwem rajdom konwojów policyjnych przez miasta i pustynie, intensywnym i realistycznym strzelaninom szosowym, a konflikt moralny nie ustaje z absencją pani policjantki, lecz przechodzi na postaci bohaterów męskich, zderzających się tym razem ze ścianą politycznych układów; dodatkowy wątek, z potencjałem kontynuacji w trzecim filmie?, dotyczy latynoskiego nastolatka z przedmieść miasta przygraniczego w Teksasie, gotowego na wszystko, by zostać cenionym przemytnikiem i kilerem na usługach kartelu narkotykowego. Gdyby szersza relacja opisowa mogła się do czegoś przydać - służę zamaszystym gestem ;] 8 od góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=1#p173789539 Replay: wtorek, 23:45. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:45 TVN7 "Sicario 2. Soldado" [2018] 14.03.23, 06:45 Sequel znakomitego oryginału, dreszczowca policyjnego zajmującego się walką agentów specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi. Denisa Villeneuva zastępuje na fotelu reżyserskim Stefano Solllima, nie ma w obsadzie również Emily Blunt, są za to nadal Josh Brolin i Benicio Del Toro, scenariusz ponownie wyszedł spod ręki Taylora Sheridana, co może wyłącznie dobrze wróżyć jakości filmowej zawartości. Autora rewelacyjnych zdjęć Rogera Deakinsa zastąpił inny as - Dariusz Wolski. Zatem, znów mamy w akcji poznanych w pierwszym filmie zawodowców, tym razem usiłujących sprowokować wojnę gangów, aby w ten sposób, jak wypada spodziewać się, odzyskać lub ustanowić kontrolę nad przepływem narkotyków pomiędzy Meksykiem, a Stanami. Jako sie rzekło w oryginale : dopóki jedna czwarta społeczeństwa będzie chciała brać ten towar, dopóty służby specjalne mogą jedynie pilnować w miarę czytelnego układu sił na szachownicy. Popyt kreuje podaż, ludzie od dilerów nie można odciąć, można jedynie utrzymywać status quo, nie doprowadzając do eskalacji przemocy i przejęcia przez gangi władzy w państwie, ot co. W pierwszym filmie tajemnice roboty na pograniczu odkrywała młoda policjantka, zdumiona poziomem bezpardonowości działania swoich doświadczonych kolegów po fachu, by w finale usłyszeć ; "Wracaj do siebie, tutaj rządzą już tylko wilki, a ty nim nie jesteś". Zatem, ów sequel znakomitego thrillera zawiera atrakcje oryginału, czyli ciemną atmosferę, w której z wolna odkrywane są sekrety amerykańskiej taktyki walki służb specjalnych z meksykańskimi kartelami narkotykowymi, tyleż agresywnej i podstępnej, co wynikającej z racjonalnego wniosku, iż dopóki istnieć będzie popyt na narkotyki w Ameryce, dopóty podaż zostanie zapewniona, więc lepiej kontrolować sytuację i starać się o sukcesy w walce przeciwko wrogowi rozpoznanemu i przewidywalnemu, niż nowemu i nieobliczalnemu; wątek ten szedł w parze z umieszczoną w centrum zdarzeń młodą policjantką, desygnowaną do oddziału specjalnego i ze zdumieniem odkrywającą metody działania swoich doświadczonych kolegów, poruszających się swobodnie poza granicami prawa i etyki, by wreszcie z goryczą uświadomić sobie, iż w kranie złych wilków nie ma dla niej miejsca. Sequel rzeczony zachowuje mroczną atmosferę słonecznego pogranicza amerykańsko-meksykańskiego oraz powab wizualny, dzięki zdjęciom z helikopterów i dronów, filmowanych ze znawstwem rajdom konwojów policyjnych przez miasta i pustynie, intensywnym i realistycznym strzelaninom szosowym, a konflikt moralny nie ustaje z absencją pani policjantki, lecz przechodzi na postaci bohaterów męskich, zderzających się tym razem ze ścianą politycznych układów; dodatkowy wątek, z potencjałem kontynuacji w trzecim filmie?, dotyczy latynoskiego nastolatka z przedmieść miasta przygraniczego w Teksasie, gotowego na wszystko, by zostać cenionym przemytnikiem i kilerem na usługach kartelu narkotykowego. Gdyby szersza relacja opisowa mogła się do czegoś przydać - służę zamaszystym gestem ;] 8 od góry : forum.gazeta.pl/forum/w,14,173789132,173789132,Ojej_co_tu_wybrac_2022_7_vol_141_.html?s=1#p173789539 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 21:30 TVP Kobieta "La La Land" [2016] 08.03.23, 06:21 "Polecam gorąco. Warto obejrzeć choćby dla muzyki, w filmie jest jej jeszcze więcej niż na oficjalnej ścieżce dźwiękowej, albo żeby popatrzeć na kadry z nieopatrzonymi kadrami Hollywood/Los Angeles, które zresztą jest cichym bohaterem filmu, jak również : by się przekonać jak efektownie i twórczo można wykorzystać schematy gatunkowe musicalu. Wszelkie pochwały dla Damienaa Chazelle są zasłużone. W aktorskiej parze Gosling-Stone, to ona jest jednak trochę lepsza. A może po prostu ma więcej do zagrania [sceny castingów, wykonanie wzruszającej piosenki o marzycielach, wątek własnego monodramu] Gosling bez wątpienia świetnie spisuje się w swojej roli., Jest wiarygodny, gra subtelnie, delikatnie, budzi sympatię, wzrusza! Gra, śpiewa, stepuje! Do roli musiał nauczyć się grania na fortepianie, stepowania, śpiewania, co wychodzi mu całkiem dobrze. Wraz z Emmą Stone tworzą uroczy, pełen chemii romantyczny duet. Gosling gra uzdolnionego pianistę, który marzy o założeniu klubu jazzowego, gdzie mógłby grać ulubioną klasykę jazzu, i z którego oczywiście mógłby żyć, co jak się okazuje nie jest takie proste w Mieście Snów. Na razie zarabia grając bożonarodzeniowe piosenki w jednej z lokalnych restauracji, i wtedy właśnie na jego drodze staje miłość : urocza dziewczyna, która wiąże swoje plany z Hollywood, pragnie zostać aktorką " Tak - barwnie i zarazem dyskretnie opisująco - o filmie pisała Barbasia, pozwoliłem sobie zredagować z jej opisów i komentarzy własną wariację nt. Jej recenzji :] Pepsic była mniej entuzjastyczna, a przy okazji jak zawsze z poczuciem humoru : "Ani chemii, ani dialogów, ani scenariusza. Jednocześnie potwierdzenie, że im więcej Oscarów (tu 6) tym gorzej dla widza. Uff, a teraz możecie mnie rozstrzelać;)" :] Warto zatem, niezmiennie, spróbować obejrzeć, celem ustalenia własnej oceny sytuacji :] Replay : z czwartku/piątek,, 1:20. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 1:20 TVP Kobieta "La La Land" [2016] 09.03.23, 07:06 "Polecam gorąco. Warto obejrzeć choćby dla muzyki, w filmie jest jej jeszcze więcej niż na oficjalnej ścieżce dźwiękowej, albo żeby popatrzeć na kadry z nieopatrzonymi kadrami Hollywood/Los Angeles, które zresztą jest cichym bohaterem filmu, jak również : by się przekonać jak efektownie i twórczo można wykorzystać schematy gatunkowe musicalu. Wszelkie pochwały dla Damienaa Chazelle są zasłużone. W aktorskiej parze Gosling-Stone, to ona jest jednak trochę lepsza. A może po prostu ma więcej do zagrania [sceny castingów, wykonanie wzruszającej piosenki o marzycielach, wątek własnego monodramu] Gosling bez wątpienia świetnie spisuje się w swojej roli., Jest wiarygodny, gra subtelnie, delikatnie, budzi sympatię, wzrusza! Gra, śpiewa, stepuje! Do roli musiał nauczyć się grania na fortepianie, stepowania, śpiewania, co wychodzi mu całkiem dobrze. Wraz z Emmą Stone tworzą uroczy, pełen chemii romantyczny duet. Gosling gra uzdolnionego pianistę, który marzy o założeniu klubu jazzowego, gdzie mógłby grać ulubioną klasykę jazzu, i z którego oczywiście mógłby żyć, co jak się okazuje nie jest takie proste w Mieście Snów. Na razie zarabia grając bożonarodzeniowe piosenki w jednej z lokalnych restauracji, i wtedy właśnie na jego drodze staje miłość : urocza dziewczyna, która wiąże swoje plany z Hollywood, pragnie zostać aktorką " Tak - barwnie i zarazem dyskretnie opisująco - o filmie pisała Barbasia, pozwoliłem sobie zredagować z jej opisów i komentarzy własną wariację nt. Jej recenzji :] Pepsic była mniej entuzjastyczna, a przy okazji jak zawsze z poczuciem humoru : "Ani chemii, ani dialogów, ani scenariusza. Jednocześnie potwierdzenie, że im więcej Oscarów (tu 6) tym gorzej dla widza. Uff, a teraz możecie mnie rozstrzelać;)" :] Warto zatem, niezmiennie, spróbować obejrzeć, celem ustalenia własnej oceny sytuacji :] Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 TV4 "Jarhead 2" [2014] 08.03.23, 06:23 W oryginale: młodzian zgłasza się na rekruta do wojska i niebawem zostaje wysłany do Zatoki Perskiej, gdzie wojna wisi na włosku; koszarowe życie z jego stałymi elementami programu - w ogóle go nie zajmuje, nieustanne ćwiczenia pod okiem ostrego jak brzytwa sierżanta - nie są dyskontowane udziałem w walce. Generalnie, można popaść w zaawansowaną apatię i frustrację. W sequelu: amerykańscy żołnierze z Afganistanie organizują operację bezpiecznej ewakuacji kobiety, na którą polują talibowie. Reżyseria: Don Michael Paul. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 0:15 TV4 "Jarhead 2" [2014] 09.03.23, 07:01 W oryginale: młodzian zgłasza się na rekruta do wojska i niebawem zostaje wysłany do Zatoki Perskiej, gdzie wojna wisi na włosku; koszarowe życie z jego stałymi elementami programu - w ogóle go nie zajmuje, nieustanne ćwiczenia pod okiem ostrego jak brzytwa sierżanta - nie są dyskontowane udziałem w walce. Generalnie, można popaść w zaawansowaną apatię i frustrację. W sequelu: amerykańscy żołnierze z Afganistanie organizują operację bezpiecznej ewakuacji kobiety, na którą polują talibowie. Reżyseria: Don Michael Paul. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:00 SuperPolsat "Księżniczka i żołnierz" [2001] 08.03.23, 06:25 Romantyczny mezalians, o ile istnieją inne mezalianse ;] Pan służy w wojsku amerykańskim, pani cieszy się zaszczytnym mianem księżniczki na dworze sułtana Bahrajnu. I jakimś trafem państwo ci poznają się i jedno bez drugiego żyć nie może :] A na przeszkodzie do szczęścia we dwoje, stanie kilka poważnych problemów, zwłaszcza : kwestie odległości od siebie ich rodzinnych domów, bo w końcu pan żołnierz będzie musiał zmierzyć się z dylematem powrotu do Ameryki, następnie : jej rodzina, zapewne niekoniecznie uszczęśliwiona spontanicznym wyborem młodej dziewczyny, bardziej sercem niż rozsądkiem kierującej się, oraz bariery kulturowe, bo pan przybywa z rejonów gdzie panuje względny liberalizm, pani natomiast wywodzi się z tradycji muzułmańskiej. Co interesujące, scenariusz wzięto z historii faktycznej, ba! : stała się ona ponoć przyczyną poważnego zgrzytu dyplomatycznego między państwami, z których wywodzili się zakochani ! :] Grają : Mark-Paul Gosselaar, Marisol Nichols, Keith Robinson Reżyseria : Mike Robe. Na drugą nogę : wtorek, 23:10. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 23:10 SuperPolsat "Księżniczka i żołnierz" [2001] 14.03.23, 06:40 Romantyczny mezalians, o ile istnieją inne mezalianse ;] Pan służy w wojsku amerykańskim, pani cieszy się zaszczytnym mianem księżniczki na dworze sułtana Bahrajnu. I jakimś trafem państwo ci poznają się i jedno bez drugiego żyć nie może :] A na przeszkodzie do szczęścia we dwoje, stanie kilka poważnych problemów, zwłaszcza : kwestie odległości od siebie ich rodzinnych domów, bo w końcu pan żołnierz będzie musiał zmierzyć się z dylematem powrotu do Ameryki, następnie : jej rodzina, zapewne niekoniecznie uszczęśliwiona spontanicznym wyborem młodej dziewczyny, bardziej sercem niż rozsądkiem kierującej się, oraz bariery kulturowe, bo pan przybywa z rejonów gdzie panuje względny liberalizm, pani natomiast wywodzi się z tradycji muzułmańskiej. Co interesujące, scenariusz wzięto z historii faktycznej, ba! : stała się ona ponoć przyczyną poważnego zgrzytu dyplomatycznego między państwami, z których wywodzili się zakochani ! :] Grają : Mark-Paul Gosselaar, Marisol Nichols, Keith Robinson Reżyseria : Mike Robe. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:05 TV Puls "Sęp" [2012] 08.03.23, 06:28 Tak naprawdę, nie wiadomo do końca, czy chodzi tutaj o film kryminalny serio czy jakąś parodię estetyki kina kryminalnego ? W grę wchodzi też ewentualność trzecia : miało być serio, a wyszła parodia. Detektyw-elegant i sportsmen w jednym, niczym doktor House rozpisujący szczegóły śledztwa na tablicach, oraz jego kolega, wirażka uliczny, prowadzą sprawę porwań czołowych polskich przestępców. Nie wiadomo : kto ? po co ? na co ?, choć gdzieś w połowie pojawiają się pierwsze jaskółki rozwiązania zagadki. Ofk, dla bystrzejszych, ja zorientowałem się gdzieś pod koniec, jak mi powiedzieli ;] No i romans! oczywiście musi być obowiązkowo, policyjny pan House 2.0 romansuje z panią kickbokserką. Czyli, egzotyka jako wartość dodana ;]] Pp. Żebrowski, Małaszyński, Przybylska w głównych rolach. Jako scenarzysta pan Eugeniusz Korin nie wypada najgorzej, ale jako reżysera nie da się go chyba obronić. Według recenzji Pepsic : "Przykra sprawa, gniot. Pomysł niezgorszy, tyle że pana scenarzystę i reżysera w jednej osobie nadto poniosło; fatalny dobór aktorów sprawiający ból zębów (obsadzenie 70-letnich panów jako szefów cbś), fatalne wykonanie, w czym przoduje genialnie nijaki Żebrowski rozmawiający z kotem i wypisujący kredą banały na domowej tablicy wielkości ściany oraz odstręczający, zmanierowany Olbrychski, synonim aktorskiego upadku. Wobec powyższego nie polecam, ostrzegam. :) " Bis: wtorek, 23:00, TV Puls2. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:20 TVP2 "Wilkołak" [2018] 08.03.23, 06:30 W zapowiedzi tak oto sytuacja się prezentowała : "Film Adriana Panka, autora oryginalnego dramatu kostiumowo-historycznego "Daas", w którym dowiódł swoich umiejętności w kreowaniu ciekawego, niebanalnego, wciągającego świata z innej epoki. Tutaj akcja odbywa się tuż po wojnie : kilkuosobowa grupa dzieci, uwolnionych z obozu koncentracyjnego w Gross Rosen, znajduje kwaterę w sierocińcu umieszczonym pośrodku złowrogiego lasu, gdzie, jak zaraz się okaże, grasują zarówno radzieccy sołdaci, jak i bezpańskie psy, esesmańskie wilczury wytrenowane do ataków na ludzi. Dzieci znajdują się więc w potrzasku, skupiają się wokół jedynej dorosłej osobistości, 20-letniej pielęgniarki zajmującej się nimi z poświęceniem siostrzano-matczynym, przy czym, jak głoszą recenzje, z jakimi miałem okazję się zapoznać, zagrożenie zewnętrzne nie integruje grupy na tyle, by zapobiegać wewnętrznym napięciom i zwalniać uczestników z prowadzenia rozgrywek psychologicznych między sobą nawzajem, również z udziałem przemocy, niekoniecznie fizycznej. Film klasyfikuje się jako horror, dreszczowiec, psychodramę, a najchętniej połączenie wszystkich tych [pod]gatunków, szukając związków z "Władcą much", "Piotrusiem Panem", a w postaciach i sytuacjach symboliki odnoszącej się do przepracowywania przez dzieci traumy związanej z doświadczeniem rzeczywistości obozowej. Pani recenzentka na Filmwebie przyznała 8/10, inne recenzje również mniej więcej w tak wysoce pochwalnym tonie o filmie mówią. Po seansie - wg mnie ;] Echa "Władcy much" widać i słychać wyraźnie, choć nie dominują one w konstrukcji filmu, z jednej strony : zainteresowanemu przepracowywaniem oraz przełamywaniem lęków i traum wywołanych przez wojnę, a także dostarczeniem wrażeń na poziomie atrakcyjnego tzw. kina przetrwania, z użyciem odpowiedniej symboliki, w której obrębie oczywiście podstawowe pytanie dotyczy postaci wilczurów oblegających dworek, gdzie mieszkają uwolnione z obozu koncentracyjnego małoletnie dzieci - mogą one być zarówno wcieleniem zabitych esesmanów, prześladujących swoje ofiary nawet po śmierci, jak również wytworem zbiorowej psychozy ludzi dotkniętych makabrą wojny, ale i rzeczywistością całkiem realistyczną, do czego nawiązuje również w jakimś sensie sekwencja finałowa : psy znajdują się w tej samej sytuacji, co ludzie, walczą o przetrwanie w taki sposób, w jaki zostały wyuczone, co rzuca intrygujące światło na zachowania samych eks-więźniów obozowych, w wieku bardzo wczesnym rzuconych w potworną realność wydobywającą z nich, wykształcającą w nich, instynkty niemal dzikie. Bardzo dobry film ! Brawo pan reżyser Adrian Panek, po kostiumowym "Daas" równie bezbłędnie realizującym się w nieco innej poetyce gatunkowej, ale dzięki tej samej umiejętności wykreowania na ekranie wiarygodnej, absorbującej rzeczywistości i rozwijającego dramaturgię bez większych potknięć [ciągle mi chodzi po głowie, jak uratował się Janek przed psami, gdy Władek zamknął mu drzwi podczas ucieczki, choć to mógłby być ew. defekt scenariusza niż reżyserskiego warsztatu]. Wypada również odnotować ciekawe role aktorskie : Sonii Mietelicy/Hanki, Kamila Polnisiaka/Władka, Nicolasa Przygody/Janka, choć w zasadzie cała dziecięca drużyna wypada wybornie, zważywszy na rangę i kaliber gatunkowy opowiadanej historii. Wyrazy uznania również dla zespołu charakteryzatorów, sugestywnie przygotowujących filmowe kontuzje na skutek pogryzienia. Gdyby szersza relacja opisowa mogła się do czegoś przydać, służę zamaszystym gestem :] 10 od dołu : forum.gazeta.pl/forum/w,14,171829801,171829801,Ojej_co_tu_wybrac_2021_6_vol_128_.html?s=1#p1718365 Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:30 Stopklatka "Bitwa potępionych" [2013] 08.03.23, 06:33 Sajensfikszon z sytuacją powtarzalną w kinie ostatniej dekady: na gruzach cywilizacji, zrujnowanej wirusem, kometą czy wojną nuklearną, niedobitki ludzkości zmagają się z zombiakami, więc chyba jednak wirus?, zaś w środku awantury bohater, oczywiście komandos z przeszłością, wykonujący misję ratowania córki biznesmena, zagrożonej pożarciem przez kłapiących zębiskami zombiaków. Reżyseria: Christopher Hatton. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:40 TVN "Tożsamość" [2011] 08.03.23, 06:34 Pan doktor z Ameryki zjawia się na sympozjum w Berlinie, wraz z żoną. Przydarza mu się wypadek samochodowy, a gdy w szpitalu odzyskuje przytomność, stwierdza iż żona go nie rozpoznaje, dokumenty dowodzące jego danych osobowych zaginęły, a jakiś nieznajomy mężczyzna podaje się za niego. Szwankuje mu psychika, przebywa we śnie czy może został wrobiony w jakąś większą aferę ? Policja oczywiście nie ma powodu, by wysłuchać jego wersji, skoro dżentelmen nie potrafi niczego udowodnić za pomocą stosownych papierów z pieczątkami. Trochę brzmi jak wariacja na temat "Frantic", nieprawdaż ? Tylko czy pan reżyser Jaume Collet-Serra posiada zdolności i warsztat, by zbudować taki nastrój i oprawę, jak udało się to autorowi tamtego majstersztyku ? W obsadzie : Liam Neeson, Diane Kruger, January Jones, Bruno Ganz, Frank Langella. na RT pełna zgodność krytyków i widowni : 54 % z 202 recenzji ["obiecująco rozpoczynający się, ale później zbyt wtórny i naszpikowany nieprawdopodobieństwami"] i 55 % z 76 tys. opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek 22:45 Polsat "Szklana pułapka 2" [1990] 08.03.23, 06:35 Cztery nominacje oscarowe dla oryginału i niestety zdaje się również cztery sequele plus piąty, każdy mniej udany od oryginału, a nawet stwarzający wrażenie odcinania od niego kuponów. Ale : skoro kalkulacje ekonomiczne wskazują na szansę uzyskania zarobku, bo widownia ma ochotę zobaczyć kolejną historię spod znaku świątecznej sensacji - któż bogatemu zabroni takowej inwestycji :] Klient nasz pan ! W drugim filmie bohater pierwszego i wszystkich, znów staje przeciwko terrorystycznej szajce, tym razem na lotnisku w Waszyngtonie, przy okazji, rzecz jasna, będzie miał podwójną motywację, gdyż w grę wchodzić będzie również bezpieczeństwo jego osobistej żony. Reżyseria : Renny Harlin. Odpowiedz Link Zgłoś