gianni_vonsacze
01.12.04, 08:29
Zaplusował wczoraj u mnie Kasparowski strasznie! :) Przygadał w pubie swojej
lubej w piękny sposób :) 'Na zdrowie, to jest moje lekarstwo' - i siup
browara w przełyk. Oprócz tej - najlepszej sceny odcinka - ciekawe było
jeszcze:
1. Skacowany Rydż (po raz któryś już :) w folii na szyji, z potwornym,
wyczuwalnym przez ekran bólem głowy, kapciem w japie i kraterami w oczach
otwiera drzwi właścielowi pawilonu... Dodatkowo ten widok po imprezie -
butelki po mineralkach w zdecydowanej przewadze nad puszkami po browcu :) I
sugestywny widok leżącego w wyrze Chochoła, wyglądającego jakby co najmniej
był po pięciodniówce libacyjnej - mało autentyczne w kontekście jego
poźniejszego dobrego samopoczucia..
2. Komisja Śledcza w spódnicy czyli Luckowa: 'Zaraz po kościele wracaj do
domu!!!!' itp teksty do biednego Lucka, który juz od samego rana w niedzielny
poranek aby zaplusować wałkuje ciasto w kuchni. Dodatkowo ten 'wielki błękit'
za oknem :)))
3. Pavulon jako sexy brudny mechanik samochodowy - żywcem wyjęty z jakiegoś
enerdowskiego pornola. Ale z kefirem i bułami na obiad n fotelach Ascony to
romantyzm full! I prysznic z przebraniem się itp zabiegami kosmetycznymi
zajmuje mu 10 minut. Szybki Lopez!
4. Luckowa dokarmiająca Lucka kleikiem z ryżu, bo szaszłyk mu nie służy
podobno (czyżby nocne gazy??) i ich ciche noce i dnie... Powinni sobie esy
słać pani Ilono - byłoby jeszcze śmieszniej :)