Dodaj do ulubionych

Początki cenzury

08.02.05, 10:20
Właśnie rozpoczęła się cenzura na naszym forum.
Wyszło na to, że nawet do "opiekuna" czy jak tam sie to nazywa nie można
zadać pytania bo zaraz znika.
Zauważyłem jedną rzecz. Nie ma opiekuna jest spokuj na forum - takowy się
pojawia i zaraz robi się burdel.... ale może to tylko moje odczucia. Wiem, że
to zupełnie temat nie związany z telewizją (pewnie zaraz go "KTOŚ" skasuje)
ale musiałem to z siebie wyrzucić.
Brakuje mi jeszcze tylko 10 przykazań co wolno, a czego nie wolno na forum.
Obserwuj wątek
    • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:33
      zgredek się wpienił,nawet spokój przez "u" wali;)ale opiekun na pewno
      delikatnie upomni i poprawi:)
      • zgredek_ojejku Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:38
        Bo mię dżaźni takie cóś....
        Wszystkie zwierzęta są równe a niektóre są równiejsze??

        lezka_z_posen napisała:

        > zgredek się wpienił,nawet spokój przez "u" wali;)ale opiekun na pewno
        > delikatnie upomni i poprawi:)

        tia... pogłaszce po główce i opowie bajeczkę na dobranoc :D
    • bm_ka Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:41
      Co znika? Pytanie czy 'opiekun' - bo cóś z nerwów niejasno siem wyraziłeś!
      • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:46
        wydaje mi się,że 2 wątki skierowane do opiekuna szlag trafił.
        • zgredek_ojejku Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:50
          nie trafił szlag tylko nie odpowieadały womogom forum telewizja :))
          • Gość: romcia.pl Re: Początki cenzury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 10:57
            no ale skoro ten wątek jeszcze jest to ottka teraz chyba nie ma.Więc hulaj dusza...
        • bm_ka Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:52
          lezka_z_posen napisała:

          > wydaje mi się,że 2 wątki skierowane do opiekuna szlag trafił.

          taaaa...????
          Ej, ottek, co innego mówisz/piszesz a co innego robisz! Jak tak dalej pójdzie
          to rzeczywiscie rozpieprzysz nam to forum w drobny mak! :-((
          Zadziwiajace jest, w naszej polskiej rzeczywistości, dążenie do zepsucia tego
          co dobre, do wyrownania w dół .. taka posocjalistyczna tęsknota za złą
          rownością, nie sądzisz ottku?
      • zgredek_ojejku Re: Początki cenzury 08.02.05, 10:49
        pytanie, chociaż chciałbym co innego :))
        • panatha Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:05
          PARÓWKOWYM
          CENZOROM MÓWIMY STANOWCZE I ZDECYDOWANE NIE !!!
          • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:13
            do opieki społecznej zwraca się na własne życzenie.ottek to raczej społeczny
            kurator,ten jest przydzielany odgórnie;)
    • Gość: wij Re: Początki cenzury IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 11:11
      Cenzura, jak pokazuje doświadczenie, zawsze przynosi więcej złego niż dobrego.
      Dlatego z zasady jestem jej przeciwny.
    • ottek Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:13
      zgredku,
      nie KTOS, tylko ja
      jest juz jeden watek, mozna w nim pisac do woli
      przykazania juz sa :) kliknij w "pomoc" na gorze ;)

      a pytania do mnie mozna kierowac maila, mail jest powszechnie znany i dostepny
      dla kazdego

      a cenzury nie ma i nie bedzie, wyjasnilem ci w mailu, a calej reszczcie w watku
      nizej
      • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:15
        na maila,to tzreba sobie zasłużyć;)
        • zgredek_ojejku Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:34
          Nie używam maila. Jak mam jakiś problem piszę na forum i zawsze będe tak robić.
          Bedziesz kasował... ja bede pisał jeszcze raz...
    • Gość: ćmikiewicz Re: Początki cenzury IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 11:44
      ten ottek to jak taki jeden mój kierownik, też się ni z gruszki, ni z
      pietruszki wepchał na chama na stołek i choć nikt go do niczego nie potrzebuje
      to sie koles mądrzy. I zupełnie tak samo jak na tym forum zaraz znaleźli się
      tacy w stylu "witamy, witamy, pozdrawiam cię i życzę szczęścia". Ohyda. Nie
      potrafię sobie wyobrazić co może kierować człowiekiem, który sam z własnej woli
      postanawia zostać forumowym cenzorem społecznym. Może niektórym do szczęścia
      wystarczy tylko czerwony nick ?
      • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:48
        a przecież szczęście przynosza czerwona gacie,a nie nicki;)ottkowi pomerdało
        sie od tego społecznego zapału;)
        • panatha Re: Początki cenzury 08.02.05, 11:56
          widmo czerwonki zawisło nad tym forum
        • gianni_vonsacze Re: łezka tej... 08.02.05, 12:00
          Szpeknij na emila firmowego, no!
          • zgredek_ojejku Re: łezka tej... 08.02.05, 12:16
            No nieeee. Dżianni!! My tu walczymy z cenzurą, a Ty z jakimś mailem
            wyskakujesh :D:D:D:D
      • bm_ka Re: Początki cenzury 08.02.05, 12:29
        Gość portalu: ćmikiewicz napisał(a):

        > ten ottek to jak taki jeden mój kierownik, też się ni z gruszki, ni z
        > pietruszki wepchał na chama na stołek i choć nikt go do niczego nie
        > potrzebuje to sie koles mądrzy.

        Paskudnie Ci przyszło pracować z tym chamem, nie ma co!

        > I zupełnie tak samo jak na tym forum zaraz znaleźli się
        > tacy w stylu "witamy, witamy, pozdrawiam cię i życzę szczęścia".

        "Tacy" to o mnie ćmikiewiczu, prawda? ;-) Otóż, nietłumacząc się bo to powala
        osobowość (hihihi), wyznam iż zawsze witam nowoprzybyłych w każdej postaci
        (nowonarodzone dziecię, sąsiadów-podróżnych w samolocie, świeżych gości
        hotelowych, nowy rocznik żądny wiedzy, nowego pracownika ..itp.)
        z pewną taką dozą zaufania i wiary że ludzie ci mają dobrą i nieprzymuszoną wolę
        podobnym zaufaniem darzyc mnie, nie przeszkadzając mi w tym co robię, czego
        pragnę, co mi wolno itp. jak rowniez solidnie i zgodnie z założeniem wykonywać
        swoje obowiązki, realizować wytyczne, zdobywać wiedzę czy, prozaicznie,
        pracować .. choćby nawet (a może przede wszystkim gdyby) to była praca
        spoleczna i ochotnicza. Tak mi nakazuje kultura jak rowniez obyczaje. Dobre.
        Gorzej gdy ów KTOŚ depcze mi po odciskach. Wówczas zle obyczaje wyłażą ze mnie,
        głos mi brzydnie, włos mi rzednie, psują mi się zęby przednie i goowno mnie
        obchodzi kim KTOŚ jest i co mi może.. - robię swoje i mowię swoje bez względu
        na konsekwencje (nawet jeśli deptaczem będzie ottek to powiem mu że cham jest
        i ordynus, jak również szarogęś i doopek).
        Czy taka moja, bm_ki, postawa, drogi ćmikiewiczu, zyskuje Twoją aprobatę? Jeśli
        tak to jestem spokojna o Twoje dobre o mnie mniemanie czego sobie szczerze
        życzę i pozostaję z szacunkiem dla Ciebie, ćmikiewiczu szanowny.
        bm_ka


        Ohyda. Nie
        > potrafię sobie wyobrazić co może kierować człowiekiem, który sam z własnej
        woli
        > postanawia zostać forumowym cenzorem społecznym. Może niektórym do szczęścia
        > wystarczy tylko czerwony nick ?
        • Gość: ćmikiewicz Re: Początki cenzury IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 14:48
          moje dobre o Tobie mniemanie beemko pozostaje niezachwiane

          pozdrawiam
      • czesia-z-butiku Re: Początki cenzury 08.02.05, 12:31
        "Nie
        potrafię sobie wyobrazić co może kierować człowiekiem, który sam z własnej woli
        postanawia zostać forumowym cenzorem społecznym. Może niektórym do szczęścia
        wystarczy tylko czerwony nick ?"

        to jest wlasnie to ,czego próbowalam się dowiedzieć w innym wątku,ale on tak
        zamemlal,ze nic nie wiadomo
        poza tym nie mial byc na czerwono ,a jednka jest
        a niby od eczgo jest forum,dlaczego mamy pisać na maile?te same wypociny niech
        będą jawne



    • ottek Re: Początki cenzury 08.02.05, 12:16
      witam,
      mam prosbe,
      prosze mi wytlumaczyc, bo moze ja czegos nie rozumiem, za malo dobrych szkol
      skonczylem albo po prostu glupi jestem

      czy posty:
      "to po co ogladałaś ty głupia pi.., przyspawał cie ktos do telewizora, nie
      wiesz że jest taka opcja w pilocie wyłacz telewizor, zeby zająć sie czyms
      produktywnym? zamiast ogladac i rzygać?"
      i odpowiedz na niego:
      "rzygam jak Ciebie czytam, ty sfrustrowany impotencie. Bez odbioru."
      (dzisiejsze)

      to czesc szczegolnej atmosfery tego forum?
      czy wszystkim sie to podoba i kazdy akceptuje?
      czy forum tv ma sluzyc do tego typu wymiany zdan?
      czy ktos kilkal w czerwony kosz? czy ktos wie, ile sie czeka na reakcje?
      czy jezeli ktos cche usuwac tego typu posty (i inne niezgodne z regulaminem),
      to musza nim kierowac jakies esbeckie nalecialosci albo inne rzeczy, o ktorych
      mi tutaj wyrzucano?

      napisalem zgredkowi, ze jestem wlasnie takim szybko reagujacem czerwonym
      koszem, nic wiecej - naprawde nie wiem, co myslec o dorabieniu ideologii do
      usuwania postow niezgodnych z regulaminem

      pozdrawiam,
      • michal_82 Re: Początki cenzury 08.02.05, 12:22
        W sumie brzydkie słowa są wykropkowywane, a oprócz tego wiadomo co Ci osobnicy
        sobą reprezentują i np. nie wdawać się w późniejsze dyskusje. W tym przypadku
        akurat nic by się nie stało jakby zostało na zawsze, lub dłużej, bo szybko
        reagujący "kosz" nie pozwala nawet mieć świadomości, że coś takiego było.
        • lezka_z_posen Re: Początki cenzury 08.02.05, 12:27
          ottek chyba nigdy nie zajarzy,że jednak większość nie jest spragniona jego
          opieki.
      • Gość: romcia.pl Re: Początki cenzury IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 12:25
        Cześc, Wielki Czerwony Koszu (szybko reagujący):D
        Forumowicze,uwaga!Wielki Czerwony Kosz patrzy.
        • Gość: wij Re: Początki cenzury IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.02.05, 12:39
          :-DDDDDDDDDDDD
          Dobre! Wielki Czerwony Kosz (WCK) ciągle czuje, że ma do spełnienia misję,
          chociaż tej misji nikt nie potrzebuje i forum świetnie sobie bez niej radziło.
          Gdyby miał trochę ambicji, to tak samo cichcem, jak się na WCK zapisał, tak by
          się cichcem wypisał, ku zadowoleniu pospólstwa.
          • Gość: santa esmeralda coś mnie ominęło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 12:44
            no dobra, bo chyba nie jestem na bieżąco:
            ten ottek to na ochotnika wyskoczył w ramach sobotniego czynu społecznego, czy też jakieś głosowanie vel petycja była i stąd ta kuratela??
            • michal_82 Re: coś mnie ominęło? 08.02.05, 12:46
              Na ochotnika. Polecam wątek "Witam serdecznie", który jeszcze niedawno był na
              czerwono.
          • egon.olsen Re: Początki cenzury 08.02.05, 13:22
            A ja tam popieram insytyucję otka.
            W szeroko pojętym usenecie siedzę od 1995 roku (w czerwcu będzie 10 latek) i z
            niepokojem i z przykrością obserwuję zalew chamstwa i buractwa w internecie.
            Uwierzcie mi, że 10 lat temu nikt nie bluzgał, nie było klonów i lamerzy
            tamtych czasów byli geniuszami przy dzisiejszych lamach, a o trollach nikt za
            bardzo jeszcze nie słyszał.

            Młodzież udzielająca się na niektórych forach myli wolność z głupotą, bo
            niestety wolność to przede wszystkim umiejętność nałożenia na siebie
            autocenzury. A głupota to pisanie co ślina na język przyniesie. Powszechne jest
            myślenie, że skoro klikam z komputera mogę obrażać wszystkich dookoła bo jestem
            bezkarny, a nawet sie nie zastanawiacie, że ktoś kumaty namierzy każdego
            internautę z dokładnością do numeru bloku. Więc to nie jest tak, że jesteśmy
            tutaj anonimowi. Ale skoro niektórym sie tak wydaje to potrzebny jest ktoś, kto
            będzie co bardziej krewkich użytkowników temperował. FYI, w usenecie za
            niektóre numery, które wycinacie operator zablokowałby Wasze IP.
    • zgredek_ojejku Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 12:53
      To mi powiedzieli że się za bardzo udzielam na forum :))
      no chyba o to biega, żeby być na bierząco :)))
      • Gość: santa esmeralda Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 13:11
        dla mnie to kosmos, że ktoś sam z siebie zgłasza się na społecznego cenzora :) i ochoczy ottek nie jest dla mnie wiarygodny w swej cnocie bezinteresowności.

        no, ale ja jestem aspołeczna.
        • lezka_z_posen Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 13:16
          zgredek tak tępi ottka na pewno z zawiści,że mu stołek zajął;))
          • kazzol Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 13:21
            "Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy wtykają mu
            szpilki. To nie ludzie - to wilki! " ;)
            byś się wstydził zgredek ;)
            • lezka_z_posen Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 13:27
              a może ottek to luckowa;)?ona tak lubi wszystko wiedzieć.
              • romana_polka Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 13:33
                Nie,Ottek jest wrogiem MjM. Pisało o tym jego drugie ja,czyli jk :)))
                Ale może to i Luckowa z roztrojeniem jaźni, kto ją tam wie...
                • ottek Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 13:59
                  nie jestem wrogiem MjM, po prostu nie ogladam tego serialu :)
                  (leci o nieodpowiedniej dla mnie godzinie - to cala tajemnica)
                  • Gość: santa esmeralda Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:02
                    bój się Boga, ottek!!! toć są powtórki popołudniowe i weekendowe!
                    ;)
                    • lezka_z_posen Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 14:04
                      Gość portalu: santa esmeralda napisał(a):

                      > bój się Boga, ottek!!! toć są powtórki popołudniowe i weekendowe!
                      > ;)

                      i na Polonii leci!!jak kurator społeczny może nie oglądac naszego ulubionego
                      hiciora.juz za to ma przegwizdane;)
                      • Gość: santa esmeralda Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 14:10
                        >i na Polonii leci!!jak kurator społeczny może nie oglądac naszego ulubionego
                        >hiciora.juz za to ma przegwizdane;)

                        nie, no to znaczy że po linii partyjnej jest kuratorem. z klucza znaczy się. bo kompetencje, pani kochana, to nie bardzo są, oj nie bardzo :/

                        ;)
                        • zgredek_ojejku Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) 08.02.05, 14:33
                          łoj... jak ktoś podstaw nie ma to o czym my tu rozmawiamy :)))))
            • zgredek_ojejku Mea Culpa 08.02.05, 13:28
              No i się qrna wydało...
              TAK!! ZAZDROSZCZĘ!! TO JA POWINIENEM BYĆ NA JEGO MIEJSCU. TO JA POWINIENEM MIEĆ
              PRAWO KASOWANIA WĄTKÓW WEDLE WŁASNEGO WIDZIMISIE (ciekawe czemu nie
              widzikrowe). POWINNO PISAĆ "TYM FORUM OPIEKUJE SIĘ BOMBANY_PRZEZ_MIRKE (pod tym
              nickiem się zgłaszałem dla jasności). JA CHCE BYĆ OPIEKUNEM. JA JA JA JA TYLKKO
              I WYŁĄCZNIE JA A NIKT POWTARZAM NIKT INNY :D:D:D:D:D
        • Gość: ćmikiewicz Re: Ja też się zgłaszałem kiedyś :)) IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.05, 14:53
          no to stzrała, bo ja teżwybitnie aspołeczny bywam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka