makabi
04.06.02, 16:01
Wczoraj obejrzałem w TVN program "nauka Jazdy". Rozumiem, że dla mieszkańców
Śląska wyjazd do sasiedniego Krakowa to wyjazd do innego zaboru i należy to
miasto ośmieszyc, ale poczułem sie urazony jako krakowianin, kiedy dorosła
kobieta-instruktor wyłacznie na potrzeby zaistnienia w telewixji pozwala sobie
na nacjonalistyczne oglednie mówiac kokmentarze. Kiedy usłyszałem, że pani
instruktor "nie widziała w Krakowie żydka, ale zobaczyłam murzynka" i ten
afrykanin, którego zobaczyła "to taki fajny bambo" zagotowałem sie. Prywatne
problemy i poglady pani instruktor mnie nie obchodzą, ale te same wyrazone w
programie telewizyjnym nie sa prywatne i obrażaja nie tylko krakowian. Chyba,
że mieszkańcom Śląska odpowiada jak mniejszość niemiecka, np, mówi o
nich "polaczki"